Dodaj do ulubionych

Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkola!!!

13.01.11, 22:29
Wiem, wiem - nie jedna była dyskusja na temat estetyki, prawa do nietykalności i innych na tym forum... Ale na świeżo historia ze żłobka:

Mamy w żłobku 3 grupy, moja już jest w najstarszej - ale w przebieralni ubierają się dzieci ze wszystkich grup - więc historia o mamie z dziewczynką z grupy średniej ok. 1,5-2 lat.
Przychodzimy po córki o tej samej porze - więc słyszę uwagi przy odbieraniu dziecka. Jakiś miesiąc temu usłyszałam prośbę wychowawczymi o niewkładaniu tej dziewczynce kolczyków do żłobka z bardzo dokładnym wytłumaczeniem - bo dzieci się bawią, biegają, przewracają sie, czasami się szarpią - i to jest po prostu niebezpieczne. Mama wyraźnie niezadowolona z rady coś tam wyburczała pod nosem i poszła ubierać córkę. Mija jakieś 2 tygodnie - historia się powtarza, inna pani z takim samym tekstem bardzo prosi mamę nie wkładać kolczyków. Ta na to prawie z awanturą - "Przecież to już nie są wiszące kolczyki! Specjalnie zmieniłam na sztyfty!" I poszla sobie.
No i wczoraj wychodzi dziewczynką z zalepionym uchem - nie rozerwanym, na szczęście nie - ale jednak szarpniętym. Cała zapłakana. Pani powiedziała tylko - "Prosiłyśmy nie przyprowadzać dziecko w kolczykach. I widzi pani jak się skończyło"...

Dziewczyny! Czy wy naprawdę myślicie, że wasze dzieci grzecznie siedzą przez 8 godzin w żłobku/przedszkolu i się bawią klockami/lalkami/kredkami i td??? Dzieci się ganiają, szturchają, zabierają u siebie zabawki - jednym słowem rozsadza je w tym wieku energia i o szarpnięcie za ucho naprawdę jest nietrudno!

Mam tego najlepszy przykład jak chodzę kilka razy w tygodniu do koleżanki z synem w wieku mojej córki. Przecież oni 10 minut w miejscu nie usiedzą. Ganiają się, bawią się w zapasy, szturchają się - wszystko w zabawie, więc sie nie wtrącamy, dopóki nie przekroczą granicę bezpiecznego zachowania. A wyobraźcie sobie co się dzieję w grupie 25-30 dzieciaków przez cały dzień!

Chcecie koniecznie, żeby wasze dziecko nosiło kolczyki w tym wieku - wasza sprawa i wątek nie jest o walorach estetycznych. Ale po domu, "u cioci na imieninach", ale nie do żłobka! Do pewnego wieku (na mój chłopski rozum - bo mam zaledwie niespełna 3-latkę) ok. 7-8 lat dzieci nie mają jeszcze wystarczająco wyczucia w kwestii pewnych skutków uderzenia, pociągnięcia, popchnięcia kogoś. I to się po prostu może skończyć źle dla waszego dziecka - o czym świadczy podany przeze mnie realny przykład.
Obserwuj wątek
    • paniczarnaowca Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 13.01.11, 22:46
      Zaraz nas tu zaatakuja, ale ja tez sie podpisze pod tym postem. Pracuje w klinice chirurgicznej, nie bede pisala ile przypadkow dziewczynek w wieku przedszkolnym z poprzerywanymi uszami widzialam. Jest tez sporo dzieci z zakazeniami np. po wizycie na basenie jak uszka jeszcze niezagojone dobrze. Smutne to sad

      Moj maz pochodzi ze srodowiska, gdzie dziewczynkom przekluwa sie uszka od razu po urodzeniu. Ja sie na to nie zgodzilam i mala do dzis nie ma kolczykow, ale wk... mnie za kazdym razem wrecz oburzenie rodzinki i durne uwagi na ten temat, ze wyglada jak chlopak (pomijam, ze ma dluuuugie wlosy i nosi sukienki)
      • mruwa9 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 14.01.11, 00:02
        Trudno spodziewac sie logicznego myslenia i rozsadku po kims, kto wpada na tak kretynski sam w sobie pomysl przekluwania uszu niemowlakowi/malemu dziecku. Kolczyki w uszach malego dziecka to chodzaca wizytowka rodzicow "jestem debilem".
        • anus85 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 14.01.11, 01:18
          A mi sie dziwia czemu jeszcze nie przeklulam malej uszu...a juz w ogole nie ogarniaja, ze w najblizszych latach nie zamierzam tego zrobic.
    • go-jab Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 14.01.11, 03:52
      a ja ostatnio uslyszalam od znajomej pediatry ktorej medycyna alternatywna i naturalna nie sa obce ze przekluwanie uszu u malych dzieci jest bardzo szkodliwe... "czemu?" zapytacie... otoz podobno sa tam skomasowane punkty akupresury (nie wiem czy to ma sens ale juz pozno i moj polski sie powoli wylacza smile ) odpowiedzialne za uklad odpornosciowy... im uszka mlodsze tym mniejsze, a co za tym idzie jak im sie dziure wykluje to te punkciki szlag trafia... no i odpornosc od tej pory jest uposledzona... nie wiem czy to prawda czy nie, ale jest to dla mnie dodatkowy argument na "nie"... moja tez nie przekluta... poczekam az sama zechce a i wtedy trzeba sie bedzie zastanowic czy to juz bezpieczne... badz co badz ma dwoch braci i w bezruchu cala trojka jest chyba tylko podczas snu smile
      • monika3411 Go-jab :-) 14.01.11, 07:49
        Śpią nieruchomo przez całą noc? No proszę Cię... wink (sorry za offtop)
    • lilly_about Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 14.01.11, 08:17
      Kolczyki u małych dziewczynek to w ogóle jedna wielka głupota.
      • twitti Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 14.01.11, 13:16
        zgadzam sie i dodam ze wcale ladnie takie male dziewczynki nie wygladaja... tylko jak 'stare malutkie'..
        • monikanu Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 06.03.11, 11:48
          tak jest kolczyki u 6mc czy rocznej dziewczynki świadczy o matce ,że jest nie powarzna komu te dzieci mają się podobać ?
          potem mamuśki biadolą i jeżdzą po szpitalach, a biene dzieci stres przeżywają z winy rodziców bo w końcu same sobie tych uszu nie przekuły...
          Moje perły Staś i Hania smile
    • 18_lipcowa1 a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patologii? 14.01.11, 13:30
      • misia_matysia Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 15:22
        Moja mama na przykład. Zaręczam cię, że do patologi nam bardzo daleko. Znam też wiele innych przypadków.
        Lipcowa dobieraj lepiej słowa w swoich postach.
        • 18_lipcowa1 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 15:55
          dla mnie to patologia
          nie musze nic dobierac
          • najma78 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 16:33
            Moja corka 8l nosi kolczyki od ok. 14 m-ca zycia, przedszkole zaczela w wieku 10 m-cy, zapytalam w przedszkolu o sprawe kolczykow, doradzono aby byly na ''zatyczki/sztyfty'', nosila, podobnie jak kilka innych dziwczynek, zadnego wypadku nie bylo. Do bojek/zapasow innych tego typu zachowan nie dochodzilo, personelu byla wystarczajaca ilosc aby do tego rodzaju zachowan nie dopuscic. Syn 3l ma malenka kuleczke- kolczyk w uchu od kilku miesiecy, nie ma problemu. Sama czasem pracuje w przedszkolu w szkole i dzieci tam maja zajecia, nie leza na podlodze uprawiajac zapasy, nie szarpia sie, nie bija. O ile jest spore ryzyko przy kolczykach dluzszych, zwisajacych zwlaszcza przy ubieraniu/rozbieraniu czapek, szalikow lub innej odziezy o tyle przy nie odstajacych/zwisajacych maleje i to bardzo, trzeba zlapac i pociagnac, uderzyc celujac w odpowiednia czesc glowy. Jednak jesli prosba byla o niezakladanie to zastosowalabym sie do niej.
            • ciocia_ala Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 16:50
              Naprawde Twoj 3 letni syn ma kolczyk w uchu?????????? Ale po co? Nie rozumiem...



              • lukrecja34 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 16:55
                a teraz ciekawa jestem ile z was ma kolczyki i patologiczną matkę-debilkę?...
                • 18_lipcowa1 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 17:30
                  lukrecja34 napisała:

                  > a teraz ciekawa jestem ile z was ma kolczyki i patologiczną matkę-debilkę?...


                  widzisz różnice miedzy 3 miesiecznym dzieckiem a 30 letnią kobietą?
                  • lukrecja34 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 18:43
                    ułatwię ci myślenie i sprecyzuję-ile z was miało w dzieciństwie przekłute uszy przez patologiczną matkę-debilkę?
                    • 18_lipcowa1 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 19:26
                      lukrecja34 napisała:

                      > ułatwię ci myślenie i sprecyzuję-ile z was miało w dzieciństwie przekłute uszy
                      > przez patologiczną matkę-debilkę?


                      a jakie to ma znaczenie?
                      • lukrecja34 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 20:15
                        jeszcze bardziej ułatwiam-obrzuciłyście obce kobiety inwektywami-debilka,patologia.a ja pytam ile z was ma taką samą matkę-patologiczną debilkę,która przekłuła wam uszy w dzieciństwie?
                        kurde-jaśniej już nie umiem..
                        • bweiher Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 20:29
                          lukrecja34 napisała:

                          > jeszcze bardziej ułatwiam-obrzuciłyście obce kobiety inwektywami-debilka,patolo
                          > gia.a ja pytam ile z was ma taką samą matkę-patologiczną debilkę,która przekłuł
                          > a wam uszy w dzieciństwie?
                          > kurde-jaśniej już nie umiem..

                          Moja mama żadnej ze swoich córek uszu nie przekłuwała(a mam jeszcze 2 siostry). Jak byłyśmy na tyle dojrzałe aby same podjąc tą decyzję to wtedy z każdą poszła do kosmetyczki. Ja osobiście miałam 16 lat.To chyba jest różnica wiekowa prawda?
                          • lukrecja34 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 20:39
                            jak słusznie zauważyłaś-twoja mama. ile mam jednak przekłuło? przyzna się która do matki-debilki?
                            • atrapcia Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 16:06
                              Moja! Suszyłam jej o to głowę przez cały tydzień (miałam prawie 4 lata). I miałam 2 podejścia bo za pierwszym razem babrało się i mama zadecydowała o ich wyjęciu wink

                              Ja sama nie przekłułam córce uszu. Takie maleńkie dżagi mnie obrzydzają. Dosłownie.
                              A najbrzydsze wydają mi się zakolczykowane jasne blondyneczki z krótkimi włosami i niebieskimi oczętami, sama nie wiem czemu bo bez kolczyków są urocze, tak samo jak są już większe...
                              Moja córa co prawda ciemnowłosa i ciemnooka więc kiedyś się na te kolczyki może zdecydujemy, to nawet osobiście będę jej robiła kolczyki, np. decoupage, ale na razie jest to dla mnie wyrazem totalnego braku gustu i klasy... smile
                        • 18_lipcowa1 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 20:37
                          ale jakie to ma znaczenie?
                          • lukrecja34 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 20:41
                            rącki mi opadli-jak mawia moja-nieokolczykowana córka...
                            • 18_lipcowa1 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 21:52
                              lukrecja34 napisała:

                              > rącki mi opadli-jak mawia moja-nieokolczykowana córka...


                              To ja juz ostatni raz i najprościej jak umiem- Jakie znaczenie ma to co robiła moja matka do tego co robię ja?
                              • carmita80 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 22:31
                                18_lipcowa1 napisała:
                                >
                                >
                                > To ja juz ostatni raz i najprościej jak umiem- Jakie znaczenie ma to co robiła
                                > moja matka do tego co robię ja?

                                A jakie znaczenie lipcowa ma krytykowanie i obrzucanie inwektywami osob, ktore zakladaja kolczyki malym dzieciom? Gdyby ktos nazwal twoja matke patologia lub debilka bo ci uszy przeklula gdy bylas dzieckiem? Jak zwykle yneteligencja nie zawiodla i jak widac jadu ulala. W watku glownym nie chodzilo o zasadnosc czy pobudki zakladania kolczykow dzieciom tylko o to aby nie zakladac ich do zlobkow i przedszkoli bo bywa niebezpieczne. Ty naprawde jestes tak sfilcowana, ze nie mozesz przezyc dnia nie krytykujac innych?
                                • mruwa9 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 00:06
                                  a takie, ze trudno uznac za normalnego i zdrowego umyslowo rodzica, ktory dla wlasnej fanaberii i watpliwego poczucia estetyki OKALECZA i przysparza cierpienie, bol wlasnemu dziecku, a w skrajnych przypadkach taki zabieg moze stanowic zagrozenie zdrowia i zycia. Nie ze wskazan medycznych, zyciowych, tylko dla wlasnego widzimisie. Niech sobie taki rodzic idiota sam wsadzi kolczyk do swojego glupiego lba, zanim zacznie kaleczyc dziecko. Kolczykowanie niemowlat i malych dzieci powinno byc karalne z urzedu, jako przyklad maltretowania i znecania sie nad dzieckiem.
                                  • lukrecja34 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 08:23
                                    to ja napiszę ostatni raz bo nie mam zwyczaju wdawać się w 50-wątkowe pyskówki:
                                    nie ubliżajcie tak obcym kobietom bo samie z siebie robicie tym samym patologię i rynsztok.
                                    wasz język jest nie do przyjęcia.tego uczycie swoje dzieci? że inne matki to debilki i patologia na równi z tymi co nie karmią,leją,katują,przypalają papierosami,gwałcą, i zabijają?
                                    zastanówcie się odrobinę.
                                    wiele z nas miało w dzieciństwie przekłute uszy (kurcze żadna się jakoś nie przyznała) i co?-mogę i ja wyzwać wasze matki od debilek? dajecie mi to prawo i będzie wam miło?
                                    rynsztok z was wylazł ot co..
                                    i jakby co-nie chodzi mi o kolczyki tylko o język jakim się posługujecie-kulturalne "damy"..
                                    • 18_lipcowa1 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 09:59
                                      lukrecja34 napisała:

                                      > to ja napiszę ostatni raz bo nie mam zwyczaju wdawać się w 50-wątkowe pyskówki:

                                      buahahahaa!!!
                                      jasne
                                  • carmita80 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 09:56
                                    mruwa9 napisała:

                                    > a takie, ze trudno uznac za normalnego i zdrowego umyslowo rodzica, ktory dla
                                    > wlasnej fanaberii i watpliwego poczucia estetyki OKALECZA i przysparza cierpien
                                    > ie, bol wlasnemu dziecku, a w skrajnych przypadkach taki zabieg moze stanowic z
                                    > agrozenie zdrowia i zycia. Nie ze wskazan medycznych, zyciowych, tylko dla wlas
                                    > nego widzimisie. Niech sobie taki rodzic idiota sam wsadzi kolczyk do swojego g
                                    > lupiego lba, zanim zacznie kaleczyc dziecko. Kolczykowanie niemowlat i malych d
                                    > zieci powinno byc karalne z urzedu, jako przyklad maltretowania i znecania sie
                                    > nad dzieckiem.


                                    No coz, jak widac ten komentarz jest wymowny i nie pozostawia najmniejszych watpliowosci co do poziomu intelektualnego i kultury osobistej autorki.
                                    • mruwa9 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 11:13
                                      nie, jest przejawem wzburzenia, jakie budzi we mnie bezmyslne okrucienstwo niektorych rodzicow. Znecaniu sie nad dziecmi i ich celowemu, z premedytacja, okaleczaniu przez najblizszych- stanowcze NIE!
                          • 3-mamuska Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 18:17
                            18_lipcowa1 napisała: > ale jakie to ma znaczenie?
                            Lipcowa taka madra na nie rozumie prostego pytania.
                            Chodzi o to ze nazywasz takie matki patologia. Tylko ze jesli bedac dzieckiem mialas przeklute uszy, to ty tez pochodzisz z patologi. Wiec nie oceniaj innych. Zacznij od siebie.
                        • landora Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 06.03.11, 19:22
                          Ani moja mama, ani ja nie mamy przekłutych uszu. Babcia też nie miała. Przekłute uszy u malutkich dzieci źle mi się kojarzą.
              • esofik Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 17:09
                jak to po co?
                żeby pasował do łańcucha i dresika
              • najma78 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 17:32
                ciocia_ala napisała:

                > Naprawde Twoj 3 letni syn ma kolczyk w uchu?????????? Ale po co? Nie rozumiem..
                > .

                Dla ozdoby, moj syn sam o niego prosil i to dosc dlugo, ma juz prawie 3.5 roku (jak ten czas leci) ani ja ani maz nie widzimy w tym nic zlego,kolczyk jest bardzo delikatny, do tego maly ma swietna, ciekawa fryzure, wyglada slodko i bardzo nam sie podoba. Koczyk to nie tatuaz choc i ten mozna usunac, wyjmujesz kiedy chcesz.
                • my_valenciana Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 23:01
                  najma78 napisała:

                  > Dla ozdoby, moj syn sam o niego prosil i to dosc dlugo, ma juz prawie 3.5 roku.

                  A piwka twój synek by sie nie napił? Bo mój prosił, zeby mu dać - no to może powinnam się zastanowić - bu ha ha
                  • najma78 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 23:11
                    my_valenciana napisała:

                    > najma78 napisała:
                    >
                    > > Dla ozdoby, moj syn sam o niego prosil i to dosc dlugo, ma juz prawie 3.5
                    > roku.
                    >
                    > A piwka twój synek by sie nie napił? Bo mój prosił, zeby mu dać - no to może po
                    > winnam się zastanowić - bu ha ha
                    >
                    A i owszem , prosil i dostal, 2 lyki - nie smakowalo. Moze powinnas sie zastanowic, tylko, niektorym nijak nie wychodzi myslenie, choc moze jakby klapki zdjeli, albo chociaz odslonili, ale najpierw musieliby zauwazyc, ze je majasmile
                    • dama_2010 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 13:13
                      najma78 napisała:
                      > my_valenciana napisała:
                      > > najma78 napisała:
                      > > > Dla ozdoby, moj syn sam o niego prosil i to dosc dlugo, ma juz prawie 3.5 roku.
                      > >
                      > > A piwka twój synek by sie nie napił? Bo mój prosił, zeby mu dać - no to m
                      > oże powinnam się zastanowić - bu ha ha
                      > >


                      > A i owszem , prosil i dostal, 2 lyki - nie smakowalo. Moze powinnas sie zastano
                      > wic, tylko, niektorym nijak nie wychodzi myslenie, choc moze jakby klapki zdjel
                      > i, albo chociaz odslonili, ale najpierw musieliby zauwazyc, ze je majasmile

                      _______________
                      Kurcze - sledze cala te pyskowke - na poczatku bylo zabawnie ale teraz juz mniej mi do smiechu.
                      Znaczy czego probowal Twoj synek 2 lyki? Wodki, piwa, wina, likieru?
                      A jakby posmakowalo to co? Skonczyloby sie tak samo jak z kolczykiem? Skoro lubisz synku to masz i racz sie - mamusia jest nowowczesna i nie bede cie skarbie ograniczac?
                      Rozumiem, ze jak synek poprosi o papieroska - tez mu nie odmowsz?

                      Nie no ja chyba jestem swiadkiem jakiegos matrixu - jakiejs rownoleglej rzeczywistosci z przyszlosci...
                      Ze nie wspomne, ze dzieci kiedys mialy marzenia - na rowerek czekaly az rodzice uzbieraja (a i to czasem bylo trudne) a dzis mowia i maja - na skinienie palcem... na dodatek jak widac maja WSZYSTKO czego zapragna.

                      No coz - nie wypowiadam sie. Mam zdaje sie jakies archaiczne i niemodne poglady. Kurcze tylko tak sobie mysle - jak moje dziecko, wychowane stara szkola odnajdzie sie posrod rowiesnikow nowego millenium.... Bedzie odmiencem sad(


                    • my_valenciana Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 16.01.11, 11:01
                      Ale błysnęłaś - tak samo jak przy kolczykowaniu dzieci ha ha ha
                      • najma78 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 16.01.11, 11:25
                        my_valenciana napisała:

                        > Ale błysnęłaś - tak samo jak przy kolczykowaniu dzieci ha ha ha

                        Nie zalezy mi na blyszczeniu - pamietaj,nie wszystko zloto co sie blyszczy. A swoja droga to zastanawia mnie co was tak oburza i czemu tak geby rozdziawiacie z powodu kolczykow i nie ich zasadnosci w przedszkolach ale powodow dla ktorych rodzice je zakladaja i oceniania ich poziomu itp. Znam mnostwo osob, ktorych dzieci maja kolczyki, pochodza z roznych srodowisk, maja rozne wyksztalcenie, wykonuja rozne zawody i pochodza z roznych panstw i co i nic, kompletnie niczego to nie dowodzi, a ich dzieci nie cierpia z tego powodu. Nikt tym sie nie pasjonuje a np. na forach angielskojezycznych rzadko pojawiaja sie takie tematy a rodzice odpowiadaja, dziela sie komentrzami bez emocji, kulturalnie, ale to kwestia mentalnosci.
                        I jeszcze jedno, sprawa kolczyka w uchu mojego dziecka to sprawa moja-meza-dziecka i komentarze dotyczace pobudek, sensu, zasadnosci mnie nie interesuja, i nie przyszloby mi do glowy pytac na forum a w szczegolnosci polskim co o tym kto mysli. Jesli zas chodzi o przedszkole to zastosowalabym sie do zasad w nim panujacych i o tym byl watek glowny tak dla przypomnienia.
                        • mruwa9 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 16.01.11, 11:33
                          najma78 napisała:
                          > I jeszcze jedno, sprawa kolczyka w uchu mojego dziecka to sprawa moja-meza-dzie
                          > cka

                          Dziecko nie jest twoja wlasnoscia i nie masz prawa robic z nim , co chcesz. W momencie, w ktorym wyrzadzasz dziecku krzywde i okaleczasz je, obowiazkiem kazdego jest zareagowac.
                          • najma78 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 16.01.11, 11:57
                            mruwa9 napisała:


                            >
                            > Dziecko nie jest twoja wlasnoscia i nie masz prawa robic z nim , co chcesz. W m
                            > omencie, w ktorym wyrzadzasz dziecku krzywde i okaleczasz je, obowiazkiem kazde
                            > go jest zareagowac.

                            Na szczescie nie ty ustanawiasz prawa rodzicielskie choc masz zapedy, rzadko czytuje bzdury, ktore wypisujesz, nie komentuje, bo i nie ma to sensu, do rzeczowych dyskusji kompletnie sie nie nadajesz, jedyna moja rekacja to usmiech politowania i ignorancja.
                            Aaaa, twoje dziecie jest chyba bardziej zagrozone niz te z kolczykami, bo w koncu matka osiagajaca satysfakcje seksulana z partnerem podczas karmienia piersia powinna poprosic o pomoc specjaliste.
                            • pinkdot Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 04.03.11, 08:09
                              >jedyna moja rekacja to usmiech polito
                              > wania i ignorancja.

                              Ignorancją zaiste oszałamiaszsmile.
                        • my_valenciana Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 17.01.11, 14:50
                          W ogóle mnie nie dziwi, że tego nie rozumiesz.
              • kaeira Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 18:16
                ciocia_ala napisała:
                > Naprawde Twoj 3 letni syn ma kolczyk w uchu?????????? Ale po co? Nie rozumiem..

                Czemu, ach czemu, się tak nie bulwersujesz wspomnianą w tym samym poczcie roczną dziewczynką z kolczykami w uchu?????????

                Dla mnie absolutnie wsio rawno czy chłopiec dziewczynka, kolczykom u małych dzieci jestem przeciwna...

                ...ale po zastanowieniu się, w teorii chłopiec z kolczykiem (czy dwoma) zdaje mi się mniej "niegustowny" niż dziewczynka.) Może dla tego, że zakolczykowanych małych dziewczynek widziałam wiele, i wszystkie je łączy ten sam styl - róże, cekinki, falbanki, mamy tez podobne do siebie.
                Natomiast zakolczykowanego małego chłopca widziałam tylko jednego i wraz z rodzicami był on w o wiele bardziej mi podchodzącym stylu hipster. wink
                • bukacz Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 20:25
                  no, i pewnie maly hipster nazywa sie Kermit

                  swoja droga niezly byl material filmowy o szanownych rodzicach niedoszlego Kermita, tatuś - upasiony hipis i mamusia szara myszka
                  • kaeira Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 21:24
                    No co ty.
                    Podejrzewam, że nazywałby się raczej Tytus, August, Teofil, Gwidon albo Zygmunt wink
                  • leneczkaz Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 21:33
                    Ja bym tam obstawiała KEWINA! big_grin
                    • kaeira Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 11:05
                      leneczkaz napisała:

                      > Ja bym tam obstawiała KEWINA! big_grin

                      Źlebyś obstawiała.
                      Kewin to raczej brat zakolczykowanej różowej królewny. W grupie socjoodemograficznej opisanej przez mnie skrótowo słowem "hipster" Kewin nie występuje.
                      • leneczkaz Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 18:49
                        Nie. Chłopiec z kolczykiem to syn fanki boysbandów- matki różowej królewny Dżesiki i ww. Kewina smile
                        • kaeira Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 23:34
                          leneczkaz napisała:
                          > Nie. Chłopiec z kolczykiem to syn fanki boysbandów- matki różowej królewny Dżesiki i ww. Kewina smile

                          Może i tak. Ale powtarzam, jedyny chłopiec z kolczykiem którego ja widziałam był zupełnie inny.
          • akseinga Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 15.01.11, 10:21
            Bardzo dobrze dobrane słowo, PATOLOGIA i tyle. Powinien być oficjalny zakaz przyjmowania do przedszkoli i złobków dziewczynek zakolczykowanych.
      • cora73 Re: a kto kolczykuje w ogóle dzieci oprócz patolo 14.01.11, 18:06
        Prostacysmile Takie "duchowe" prostactwo dla mnie gorsze od patologi. Co tam dla nich chwilka niepotrzebnego bolu.... wazne zeby potrzeby mamusi (no bo nie niemowlaka przeciez ) zostaly zaspokojone.
        • dama_2010 Ubawilam sie :) 14.01.11, 18:40
          Oj dziekuje Autorce za ten watek smile
          Ubawilam sie setnie wiekszoscia wypowiedzi i mimo, ze inwektyw i wycieczek personalnych (w stylu 'debil') nie popieram - tak tutaj jakos tak ladnie sie wszystko spasowalo smile)

          Wracajac do tematu... Kompletnie nie rozumiem czemu maja sluzyc kolczyki u takich malych dzieci i wlasciwie 'Obronczynie' tematu nie potrafily go obronic sensownymi argumentami. No ale jak w sklepach mozna znalezc cekinowane buty na wysokim (5 cm) obcasie dla dzieci to o czym tu mowa - jest podaz > musi tez byc popyt.
          Niedlugo beda junior znizki na solarium, gabinety pieknosci dla najmlodszych i biustonosze z silikonowa wkladka... He he - ciekawe o czym to swiadczy smile) Nie dokoncze bo zaraz sie naslucham o domoroslej psychologii.

          A tak w ogole - sa tez naklejki - cekinki (zwykle, kwiatki, listki, rozne). Sa farbki do malowania do skory. Jesli tak strasznie chcecie, zeby Wasze pociechy mialy tego typu ozdoby - to z cala pewnoscia nie jest ani szkodliwe ani niebezpieczne a czy estetyczne? Bez komentarza
          • kalina886 Re: Ubawilam sie :) 14.01.11, 19:56
            Ja też nie bardzo rozumiem po co małym dzieciom kolczyki, ale cóż to nie moja sprawa.
            Mi się to nie podoba, nawet jak kolczyk jest delikatny.

            Dla niektórych to ja jestm dziwna (np. dla mojej znajomej, która sama w domu przekłuła swojej 12-cznej córce uszy) bo moja ma prawie 6 lat i nie ma kolczyków.
          • atrapcia Re: Ubawilam sie :) 15.01.11, 16:23
            O właśnie! O tych naklejkach na uszy też sobie pomyślałam. W końcu od czasu do czasu, na święta, czy urodziny można małą odpicować i wystarczy nakleić takie kolczyki, na co dzień nie są potrzebne smile Może kupię przy okazji jak zobaczę to będzie miała radochę wink Lubi się przyodziewać w różne korale i naszyjniki to można jej dodatkową atrakcję zafundować czasem big_grin
    • joanka-r Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 14.01.11, 21:20
      Pogratulować mądrej mamusi a dziecku współczuć.
      • szajma Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 15.01.11, 12:10
        mój boże, biedne dzieci...
        sam fakt, że to sprawianie bólu małemu dziecku tylko po to, aby zaspokoić jakieś chore, własne zachcianki jest dla mnie podły a ludzi którzy to robią conajmniej nie rozumiem, żeby nie powiedzieć, że uważam ich za egoistów i ludzi mało myślących.
        • anettchen2306 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 15.01.11, 13:23
          Cos w tym jest: niemieckie przedszkole mojej corki, dzieci od ok.2 lat do 5-6 lat. Podpatrzylam i stwierdzam: w calym przedszkolu, liczacym ok 40 dzieci (wiem, to malenkie przedszkole) kolczykow nie ma absolutnie zadne! Dzuirek po kolczykach tez nie zauwazylam, czyli do przedszkola nie sa wyjmowane, bo po prostu dzieci ich nie nosza. W swieta bylismy w Polsce, odwiedzilismy kilku znajomych, rodzine ... dziewuszki zakolczykowane wszystkie, bez wyjatku sad Nawet te dopiero zabkujace - moj germanski malzonek szoku doznal: lysa dziewuszka z kolczykami! Jak tutaj takie male dziecko posiada kolczyki to na 90% mozna sugerowac pochodzenie jego rodzicow, przewazne arabskie lub dalekowschodnie ...


          Mi rodzice zafundowali kolczyki na bodajze 8 urodziny, na moja USILNA prosbe. Meczylam ich dlugo, w koncu ustapili. Poszlam z mama do kosmetyczki, uszy przebito, papraly sie niesamowicie, bolaly ... po dwoch nastepnych tygodniach sciagnelam je sama. Ponownie uszy dalam sobie przekluc w wieku 17 lat smile
          • dama_2010 A wlasnie - jest jeszcze inny motyw 15.01.11, 13:49
            anettchen2306 napisała:

            > ! Jak tutaj takie male dziecko posiada kolczyki to na 90% mozna sugerowac pocho
            > dzenie jego rodzicow, przewazne arabskie lub dalekowschodnie ...

            O tym kompletnie zapomnialam smile Przeciez faktycznie da sie to uzasadnic.
            Nic tylko czekac az dzieciom zacznie sie wydluzac szyje w slad za autochtonami z Padaung.
            No coz - taka motywacja to temat na osobna dyskusje.
            Religia rzecz osobliwa - my wcinamy krowki a dla hindusow to jest bostwo, Zydzi czy Mormoni takze maja swoje zwyczaje z ktorymi trudno dyskutowac bo jak od zarania dziejow cos sie wklada do glowy narodowi to nie wykorzeni sie tego tylko dlatego, ze Europa widzi to inaczej.
            Wiele zwyczajow budzi nasza odraze i nie ma bata - nie bedzie kompromisu w przeciwstawnych pogladach.

            Ale gdyby nasze Panstwo ograniczylo pewne razace praktyki w stosunku do naszych krajan z ojca i matki - moze to jest jakis pomysl... (ktos juz o tym wspominal) Zycie wszak pokazuje, ze czasem trzeba pomyslec za narod i nawet jesli wolalabym, zeby regulacje nie wkraczaly nazbyt w prywatne zycie obywateli to pod niektorymi zakazami moglabym sie podpisac skoro nie ma innego skutecznego srodka zapobiegawczego na glupote.
            • anettchen2306 Re: A wlasnie - jest jeszcze inny motyw 15.01.11, 15:33
              W De juz ukrocili: jezeli po przekluciu uszu, piercingu, tatuazu itp. (obojetnie w jakim wieku!) wystapia jakiekolwiek komplikacje (stan zapalny, zakazenie ...) to Kasa Chorych ma PRAWO odmowic pokrycia kosztow leczenia takiego delikwenta. Trzeba wowczas zaplacic za leczenie tego, do czego sie samemu i na wlasna prosbe przyczynilo ... Tak samo, jak nie placa za usuniecie implantatow powiekszajacych biust, jezeli podczas zabiegu lub po nim doszlo do komplikacji itp. i potrzebna jest nastepna operacja naprawiajaca to, co spartolono podczas pierwszej. Wowczas placz i plac - chcialas to masz. Czasem to spora sumka smile)
              Jakby tak jedna mamuska z druga musialy za wlasny blad zaplacic - wowczas by tak entuzjastycznie kolczykow na chrzest dziecka (w ramach prezentu) sobie nie zyczyly.
          • najma78 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 11:31
            anettchen2306 napisała:

            > Dzuirek po kolczykach tez nie zauwazylam, czyli do przedszkola nie sa wyjmowane, bo po prostu dzieci ich nie nosza.

            Pozazdroscic spostrzegawczosci, ja zauwazylabym kolczyki, ale dziurki lub i brak... W De bywalam i bywam czesto, mam tam sporo bardzo bliskich krewnych, takze skoligaconych rodzinnie z rodowitymi Niemcami, i na 5 rodzin niemieckich, ktore maja male corki 3 maja kolczyki.
            • anettchen2306 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 12:45
              Tak, zauwazam smile Odkad zaczela toczyc sie batalia o kolczyki, zwracam na to uwage.
              Jakis czas prowadzilam lekcje w-fu w niemieckiej podstawowce, klasy 1-2, czyli dzieciaczki 6-7 letnie. Przed kazda lekcja mialam kategoryczny obowiazek sprawdzic, czy aby ktores z dzieci nie ma kolczykow, lancuszkow. W klasych, w ktorych uczylam, przeklutych uszu nie mialo ANI JEDNO dziecko! Wiem, wiem, moze niereprezentatywna grupe nauczalam ...
              Zakolczykowanego niemowlecia - co nagminnie obserwuje w Polsce - jeszcze tutaj natomiat nie widzialam. Mieszkam tutaj od 6 lat. To wydaje mi sie spory kawalek czasu.
              Chrzestna mojej corki (Polka) na chrzcie malej (miala wowczas pol roku) zapytala: "No to kiedy przebijacie uszy ...?" Moja niemiecka rodzina wybaluszyla oczy i wszyscy pytali, czy aby dobrze uslyszeli i zrozumieli. Chrzestna ma zboczenie zawodowe: jest kosmetyczka.
              • najma78 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 13:15
                anettchen2306 napisała:

                > Tak, zauwazam smile Odkad zaczela toczyc sie batalia o kolczyki, zwracam na to uw
                > age.
                > Jakis czas prowadzilam lekcje w-fu w niemieckiej podstawowce, klasy 1-2, czyli
                > dzieciaczki 6-7 letnie. Przed kazda lekcja mialam kategoryczny obowiazek sprawd
                > zic, czy aby ktores z dzieci nie ma kolczykow, lancuszkow. W klasych, w ktorych
                > uczylam, przeklutych uszu nie mialo ANI JEDNO dziecko! Wiem, wiem, moze nierep
                > rezentatywna grupe nauczalam ...

                A czyli toczyla sie batalia...do tego uczylas w-fu, czyli zrozumiale, ja pracuje w szkole ale nie przygladam sie uszom dzieci, chyba, ze kolczyki zauwaze. Moja corka (kolczyki zalozylismy gdy miala 14 m-cy) chodzac do przedszkola w szkole tez nie mogla ich nosic, wiec ich nie zakladalysmy. Pozniej zmienilismy szkole i kolczyki sa dozwolone ale delikatne i niezwisajace. Corka kolczyki nosi rzadko, raczej na okazje wyjsc typu party itp.

                > Zakolczykowanego niemowlecia - co nagminnie obserwuje w Polsce - jeszcze tutaj
                > natomiat nie widzialam. Mieszkam tutaj od 6 lat. To wydaje mi sie spory kawalek
                > czasu.

                Nie jestem zwolenniczka kolczykowania niemowlat, ale nie wyrazam dezaprobaty, bo to nie moja sprawa, ostateczna decyzja nalezy do rodzicow. Ryzyko wypadku zawsze istnieje, czy to bedzie mala dzeiwczynka czy dorosla kobieta (moja mama). Moim zdaniem nalezy bezwzglednie respektowac regulamin przedszkoli i szkol.


                > Chrzestna mojej corki (Polka) na chrzcie malej (miala wowczas pol roku) zapytal
                > a: "No to kiedy przebijacie uszy ...?" Moja niemiecka rodzina wybaluszyla oczy
                > i wszyscy pytali, czy aby dobrze uslyszeli i zrozumieli. Chrzestna ma zboczenie
                > zawodowe: jest kosmetyczka.

                Coz, wystarczylo odpowiedziec, ze niepredko, na pytanie dlaczego poprostu przedstawic swoj punkt widzenia. Niemcy tez przekluwaja dzieciom uszy (bywam tam czesto, zaczelam w dziecinstwie, w roznych rejonach) nie wszyscy, tak jak nie wszyscy Polacy to robia. Mysle, ze wybaluszanie oczu bylo troche przesadzona reakcja.
              • najma78 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 13:54
                anettchen2306 napisała:

                > Tak, zauwazam smile Odkad zaczela toczyc sie batalia o kolczyki, zwracam na to uw
                > age.
                > Jakis czas prowadzilam lekcje w-fu w niemieckiej podstawowce, klasy 1-2, czyli
                > dzieciaczki 6-7 letnie.

                Zwrocilam uwage na batalie, skoro toczyla sie jak sama zauwazasz, to znaczy, ze duza czesc dzieci kolczyki nosila i nie sadze, ze byly to tylko dzieci pochodzenia tureckiego czy innych mniejszosci narodowych. Batalia dotyczyla nie kolczykowania dzieci wogole czy nie zakladania bizuterii do szkol?
    • vivaluna Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 01:33
      Moja szwagierka razem z teściową przekuła swojej rocznej córce uszy. Mała jeszcze nie chodziła a kolczyki ze złota się pojawiły na tzw. roczek. Cała rodzina się cieszyła z tych kolczyków a ja ani w ząb nie rozumiałam w czym rzecz....Mam córkę nastoletnią, ta córka ma spore grono koleżanek, które znam od dziecka. Dziewczynki dostały kolczyki dopiero po 10 roku życia i to tylko te wyjątkowo marudzące-w tym niestety moja córka. Niestety bo uszy ropiały i jedna dziurka po leczeniu zarosła.
      Wydaje mnie się że moda na kolczykowanie maluchów trwa dopiero od kilku lat. Córka szwagierki ma obecnie 7 lat. Teraz może te kolczyki nie biją po oczach ale wcześniej w zestawieniu z różową sukieneczką i pantofelkami wyglądały cokolwiek podejrzanie. Do kompletu dostała również złotą bransoletkę, którą nosiła cały czas. Ja osobiście wolę naturalne dziewczynki, ubrane wygodnie tak aby na równi z chłopcami mogły się wyszaleć i wybrudzić.
    • minerwamcg Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 19:25
      W żadnym wypadku nie uogólniam - to taka sobie obserwacja.
      Idą sobie z wózkiem dwie panie, sądząc z podobieństwa mama i babcia dziecka. Babcia ubrana w typie dzidzia-piernik, dżinsowe mini, skóra, różowy sweterek. Mama - lachon po solarce, w białych kozaczkach. Z papierosem w ręce. W wózku dziecko brudne jak nieszczęście, nie utytłane po zabawie w kałuży, tylko zwyczajnie nieumyte, z żałobą za paznokciami. I do tego w kolczykach.
      Jeszcze raz powtarzam - nie uogólniam. Ale dla mnie ten obrazek stanowił jakąś całość.
      • asica_l Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 16.01.11, 20:52
        to, że wogóle możecie dzieci wychowywać przy tak rynsztokowym słownictwie i zachowaniu jest patologią....Współczuję biednym dzieciom waszym...Żenada
    • 0.barabara Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 02.03.11, 12:48
      Nie wiem po co te kłótnie i ubliżania. Pewnie że w przedszkolu czy żłobku na kolczyki trzeba uważać, ale w większości to dzieci same o nie proszą. Kilka miesięcy temu widziałam jak matka przyprowadziła na testy do alergologa chłopca ok 5 lat z kolczykami w uszach. Miał dość duże złote kółeczka. Oczywiście zaraz wszystkie mamy na poczekalni zaczęły komentować i pytać po co mu te kolczyki. Niektórym się podobało innym nie. Matka chłopca powiedziała ze ma bo chciał i jak się mu znudzą to wyciągnie, a złote kółeczka to prezent od babci. Zapytałam znajoma kosmetyczkę i powiedziała żebym się nie dziwiła, bo ostatnio często przekłuwa uszy małym chłopcom. Cóż pewnie taka moda, podobno przyszła z zachodu, może to my jesteśmy zaściankowe?
      • vanilla4 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 02.03.11, 22:18
        no tak - czyli jak przyjdzie moda z zachodu na robienie dziecku tatuażu albo kolczyka w nosie nie powinnam oponować kiedy dziecko sobie zażyczy? Bo musze spełnić jego kaprys a dodatkowo przecież nie chcę być zaściankowa.
        Zawsze myślałam, że to rodzic jako dojrzalszy ustala granice a nie ulega kazdej zachciance dziecka. Nie rozumiem usprawiedliwienia dla robienia kolczyków dziecku - typu - bo chciało, bo męczyło, bo nalegało.
      • q_fla Re: Nie wiem po co wyciągać wątek sprzed 2 mies :/ 02.03.11, 22:29

        • mariela1987 Re: Nie wiem po co wyciągać wątek sprzed 2 mies : 03.03.11, 00:15
          jako nauczycielka na pewno zdjęłabym kolczyki.
      • camel_3d 0.barabara 03.03.11, 08:38
        0.barabara napisała:

        > Nie wiem po co te kłótnie i ubliżania. Pewnie że w przedszkolu czy żłobku na ko
        > lczyki trzeba uważać, ale w większości to dzieci same o nie proszą.

        i co z tego ze dzeici prosza???

        to my rodzice jestesmy (hmm..powinnismy) docydowac co dlka dzeicka dobre.
        A jak dzieci beda prosic ze chca wlasny motor miec to tez kupisz??
        • ancymon123 Re: 0.barabara 03.03.11, 10:25
          Akurat motor to ja bym kupiła, ale syn musiałby sie dołożyć (zapracować chociaz na część).

          smile
          • 0.barabara Re: 0.barabara 03.03.11, 11:45
            Pewnie że w żłobku i przedszkolu kolczyki są niewskazane. Ale jak dziecko poprosi i zasłuży na spełnienie prośby cóż w tym złego. Nie można zawsze wszystkiego odnosić do siebie np: jeżeli mnie pozwolono na kolczyki w wieku 16 lat to tak ma być powszechnie bo jestem wzorcem do naśladowania hi hi. A co do mody to raczej na niektóre zachowania nie wpłyniemy, i jeżeli nie są społecznie szkodliwe musimy zaakceptować. Podam przykład 20 lat temu mężczyzna z długimi włosami był uznawany za jakiegoś odmieńca a nawet szokował wyglądem. Teraz nawet w szkołach i przedszkolach można spotkać chłopców z długim kucykiem i nikogo to nie szokuje. Ja np noszę okulary. Ostatnio zapanowała moda na tzw nerdy. Mnie się nie podobają i sobie takich nie kupie ale gdzie nie spojrzeć w tv, na ulicy itd wszędzie nerdy. I co robić? Akceptuje to, jak się komuś podobają niech sobie nosi mnie tym żadnej krzywdy nie robi.
    • lucyna_1980 Re: Nie wkładajcie kolczyków do żłobka/przedszkol 04.03.11, 10:58
      Dobijają mnie mamuśki które kupują szczepionki 6 w 1 by dziecko było kłute tylko raz a przychodzą na szczepienie z maleńkim dzieckiem z kolczykami w uszach.
      Jestem przeciwniczką kŁucia dzieci (tez zafundowałam córce 6w1) i nigdy ale to nigdy nie przekuję jej uszu. Po co? Przecież to niewygodne dla takiego malucha.
      Kiedyś relaksując się z jakąć papką na twarzy w gabinecie kosmetycznym za parawanem mamuśka spełniała swe zachcianki, przyniosła 4 m-c dziewczynkę. Krzyk takie, że szok!!! RŻEŹNIA!!! Mała tak się zanosiła że zaczęła sie dusić!!! POSRAŁY SIĘ OBIE!!! Panika taka, że chciały wzywać pogotowie! Na szczeście mała odzyskala oddech...
      Nieomieszkałam skomentować "Proszę teraz zrobić dziecku zdjęcie .. pięknie wygląda z tymi kolczykami.. takie spłakane..."
      Po prostu nie wytrzymałam...jak można tak krzywdzić swoje kochane dziecko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka