Dodaj do ulubionych

szał nocny.. pomocy

18.01.11, 09:45
to nasze budzenie sie w nocy ustalo, ale nagle co którąś noc budzi sie ok 1 - 2 z takim szalenie strasznym placzem jakby go 1000 wielkoludow obdzierało ze skóry, nie chce sie nosic, nie chce lezeć, pręży sie. na poczatku łaczylam to z dietą, ale to nie to, dni tez ma spokojne.hmm... czasem pomaga butelka z mlekiem.
co to jest ? jak to to tak naturalnie czy cos jednak robie źle ? przypominam synus ma 14 miesiecy.

POMOCY!
Obserwuj wątek
    • ant-nat Re: szał nocny.. pomocy 18.01.11, 13:54
      u mnie szał nocny ma córcia 18 m-cy. Co noc miedzy godziną 1 a 4 budzi się i płacze (a raczej wrzeszczy). Biorę wtedy szkraba do siebie, układam w środeczku i śpimy. I tak co noc.
      Teraz to już pewnie z przyzwyczajenia płacze, żeby ją wziąć do nas ale ja nie mam nic przeciwko- biorąc pod uwagę, że do pracy wstaję o 6,15 i wyspanie się jest najważniejsze. smile
      • mama_nikodemka Re: szał nocny.. pomocy 18.01.11, 17:54
        u nas takie napady nocnego placzu byly zawsze przy zabkowaniu zanim zabki sie jeszcze przebily, trwalo to np kilka m-cy jak wychodzily malemu 4ki,a moze to zle sny?
    • gebri Re: szał nocny.. pomocy 18.01.11, 23:19
      Poczytaj o lękach nocnych,nie bagatelizuj.Mi lekarz mówił,że przejdzie,przepisywał nawet coś na uspokojenie,zdaje się hydroksizine.Na własną rękę zrobiłam badanie na robaki,test na tolerancje pokarmową.Po odrobaczeniu+ dieta przeszło jak ręką odjął.Nie karm dziecka pózno,najpóżniej między 18-19,chyba,że maluch i w mocy je.Przed snem wyciszanie,żadnych krzyczących bajek,przygaszone światła,bez krzyku i ponaglania,bo to u nas nasilało lęki.Synek podczas napadów nie dał się dotknąć,wyganiał mnie w pół śnie do drugiego pokoju,potem kazał się tulić,krzyk przy tym okropny,prężył się i na pół metra w górę skakał,że jak zasypiał musiałam go poduszkami okrywać.Co ja przeżyłam!Wywietrz dobrze pokój przed spaniem.
    • super-mikunia Re: szał nocny.. pomocy 19.01.11, 01:04
      U mojego syna koszmary nocne pojawiły się kiedy poszedł do żłobka - w wieku prawie 2 lat. Były to takie koszmary, że wypisałam go po 2 tygodniach ze żłobka. Zniknął problem. Pojawił się na nowo po obejrzeniu idiotycznej bajki.. Obecnie najczęstszym i jedynym chyba powodem - mama nadzieję (robaki zbadałam..) - który powoduje, że śnią mu się koszmary/śpi niespokojnie/budzi się z histerią, jest brak drzemki w ciągu dnia.. Młody po całym dniu jest tak zmęczony, że niestety układ nerwowy daje o sobie znać kiedy śpi..Dziś jest taka noc..już 2 razy w ciągu 3 godzin się przebudził w tym raz z psikiem na szczęście szybko się uspokoił.. uncertain
      • leneczkaz Re: szał nocny.. pomocy 19.01.11, 07:35
        Uuu kocik dziś pełnia i robaki sobie imprezują więc zbadaj je może jeszcze raz...
        • super-mikunia Re: szał nocny.. pomocy 19.01.11, 08:15
          Wczoraj odebrałam wyniki na toksokarozę wink Wynik >9 norma syn miał 0,97, ale przymierzam się do zbadania kału w Feliksie big_grin ale nie wkręcaj, nie wkręcaj leneczkaz wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka