m_mm
18.01.11, 09:45
to nasze budzenie sie w nocy ustalo, ale nagle co którąś noc budzi sie ok 1 - 2 z takim szalenie strasznym placzem jakby go 1000 wielkoludow obdzierało ze skóry, nie chce sie nosic, nie chce lezeć, pręży sie. na poczatku łaczylam to z dietą, ale to nie to, dni tez ma spokojne.hmm... czasem pomaga butelka z mlekiem.
co to jest ? jak to to tak naturalnie czy cos jednak robie źle ? przypominam synus ma 14 miesiecy.
POMOCY!