Dodaj do ulubionych

Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u Was?

03.02.11, 21:25
Szczególnie pytam mamy dzieci przedszkolnych i żłobkowych, bo tu choróbska szerzą się migiem.
U nas (lubuskie) jest dużo gorzej niż w poprzednich latach! Do lekarza nie ma szans zarejestrować się już na 2 dni przed planowaną wizytą. Więc jak dziecko zachoruje, to trzeba pchać się na siłę pomiędzy pacjentami (jeśli p. doktor ma dobrą wolę i przyjmie). Prywatnie również kolejki do pediatrów - byliśmy właśnie i lekarz nam powiedział, że szerzą się wszelkie choroby "gardłowe", "krtaniowe", "oskrzelowe". Drzwi się u niego nie zamykają, tyle dzieci - od maluszków po starsze.

Czy w innych regionach Polski też jest taka sytuacja? A jak jest zagranicą?

Pozdrawiam i życzę zdrówka!!
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 21:31
      Mieliśmy dzisiaj zebranie w przedszkolu. Dzieci z 30 było 9. Cała reszta ma albo anginę albo zapalenie oskrzeli/płuc. Zachodniopomorskie.
      • pajesia Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 21:45
        u nas - Wwa- ospa (w różnych p-kolach) oraz nosowo gardłowe rzeczy. osobiście jesteśmy już drugi tydzień w domu z powodu gęstego kataru i wysięku w uszach. a ja mam antybiotyk, bo moja wirusowa infekcja sprezentowana mi dzieci, nadkaziła się bakteryjnie
        • najma78 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:04
          Za granica, konkretnie UK, szkola podstawowa (pracuje tam) plus 2 grupy przedszkolne ok. 350 dzieciakow, duze miasto na polnocnym-zachodzie Anglii, frekwencja jak zwykle czyli 95% z tym, ze chorzy to jakies 2%. Srednio w ciagu dnia do domu z goraczka, wymiotami, zlym samopoczuciem odsylamy 2-5 uczniow ze szkoly, najczesciej na drugi dzien wracaja do szkoly, czasem po 2 gora 3 dniach, tydzien absencji to duzo i cos powazniejszego.
          Moje dzieci 8l i 3.5 nie pamietam kiedy byly chore, na jakies wirusowki typu czerwone gardelka, kaszelki i katarki.smile
      • blaszany_dzwoneczek Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:11
        U nas w tym tygodniu pomór w przedszkolu. Choróbsko jakieś z wysoką gorączką. W grupie młodej od poniedziałku na 25 dzieci chodzi sześcioro. W zeszłym tygodniu córka siedziała w domu z jakaś lekką infekcją, i chwała Bogu, bo jej nie było jak się reszta pozarażała. Z kolei w zeszłym tygodniu pomór był w starszej grupie, w tym przeszło na maluchy.
        • blaszany_dzwoneczek Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:12
          Zapomniała napisać, że Warszawa.
        • batutka Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:15
          blaszany_dzwoneczek napisała:

          > U nas w tym tygodniu pomór w przedszkolu. Choróbsko jakieś z wysoką gorączką.

          dzwoneczku- to faktycznie coś w tym jest
          może to w naszej okolicy coś szaleje, bo moja młodsza ma właśnie jakiś wirus z temp.39 stopni uncertain
          • blaszany_dzwoneczek Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:37
            To szybkiego wyzdrowienia Mai życzę. Anielka trzyma się nieźle, uważam - zalicza tak raz na miesiąc mniej więcej infekcyjki typu: lekki katar, lekki kaszelek, w porywach stan podgorączkowy. Do lekarza nawet z nią nie chadzam z tym, samo po kilku dniach przechodzi. Jak ma stan podgorączkowy to zostaje w domu. A jak Ania?
            • batutka Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 21:56
              blaszany_dzwoneczek napisała:

              > To szybkiego wyzdrowienia Mai życzę. Anielka trzyma się nieźle, uważam - zalicz
              > a tak raz na miesiąc mniej więcej infekcyjki typu: lekki katar, lekki kaszelek,
              > w porywach stan podgorączkowy. Do lekarza nawet z nią nie chadzam z tym, samo
              > po kilku dniach przechodzi. Jak ma stan podgorączkowy to zostaje w domu. A jak
              > Ania?

              Ania nieźle, ma teraz infekcję - ale inaczej niż Maja ją przechodzi (bez kaszlu i gorączki)
              Maja na szczęście dziś już lepiej, gorączka minęła i kaszel też mniejszy
              one w sumie jak chorują, to dosyć łagodnie - do tej pory najcięższa choroba, to zapalenie krtani (ale to już ich taka uroda, że często przy małych infekcjach ta krtań zostaje zaatakowana) - ale czują się wtedy dobrze, parę dni mija i są zupełnie zdrowe
              odpukać smile
      • slonko1335 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 15:02
        Dzisiaj już z tej dziewiątki która była wczoraj przyszło sześcioro...
    • dziub_dziubasek Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:08
      U nas mniej więcej 70% grupy uczęszcza (Warszawa).
    • kunnegunnda Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:12
      nie pamietam, kiedy dzieci byly naprawde chore, tzn wymagaly pomocy lekarza....
      mloda w przedszkolu- w zasadzie prawie zawsze prawie wszyscy, nie pamietam takich akcji typu ze prawie nikogo nie ma. a do pamietania mam wiele, bo syn juz prawie 10 lat masmile
      do lekarza pewnie zalezy- my "nalezymy" do takiej malej przychodni na NFZ, przychodzi sie na biezaco do pediatry. rejestracja chyba nie istieje (???), zadnych numerków etc. ale spacjalnie taka mala wybralam.
      zawsze mnie dziwia takie wpisy jak ten powyzej- jak to jest ze polskie dzieci tak strasznie choruja... w us widzialam to samo- dzieci w przedszkolu zawsze byly
      znów wytłumaczenie to "geny" jak w wypadku próchnicy? czy może jak w wypadku zebów popełniamy błąd pielegnacyjny?
      • heca7 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:18
        Powiem tak: styczeń nam minął na chorobach ale lekkich. Tzn gile z lekkim kaszlem, jelitówki, zapalenie cewki moczowej, zap. krtani. Tylko z cewką bylismy u lekarzawink Reszta raczej takie upierdliwe bo ani dać do przedszkola a w domu się nudzi, roznosi je bo aż tak chore to one nie sąwink Żadnych antybiotyków w tym roku szkolnym nie było, mimo że mamy debiutanta przedszkolnego.
    • magdakingaklara Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 03.02.11, 22:20
      U nas 9zachodniopomorskie) u corki w grupie w zlobku jest 30 dzieci. Ostatnio byla tylko 7-ka. Generalenia dzieci chorujaa tu na jelitowke i zapalenie pluc. Moja trzyma sie dzielniewink
      • sonrisa06 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 08:05
        U nas (świetokrzyskie) rzeczywiście dzieci więcej chorują niż w zeszłym roku. Nawet niedawno rozmawiałam na ten temat z innymi mamami. Dzieci wszystkich moich koleżanek albo są obecnie chore, albo własnie wychodzą z choroby. Wirus grypy panował i mnóstwo dzieci miało prawdziwą grypę (w tym moje), do lekarzy trudno się dostać, w przychodni czarno, bo i dorośli u nas też bardzo chorują. Jakieś wirusisko wstrętne panuje. W zeszłym roku takiej zarazy nie było.
    • bacha1979 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 08:10
      Moja sie trzyma, ale koleżanka opowiadała mi, że była u lekarza ze swoimi to było czarno od ludzi... Ufff jak to dobrze, że nie muszę teraz chodzić po przychodniach (tfu tfu;Ptongue_out)
      • bacha1979 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 08:12
        Jakas odmiana wirusa jelitowego pokłada dzieci koleżanek z pracy.
    • camel_3d za granica... 04.02.11, 08:19
      jest roznie..
      u mnie (w Berlinie) jest ok.
      Lekarzy dzieciecych nei ma jakos wiele, ale wystarczy zeby spokojnie pojsc.
      Jak nie do dzeiciecego to do zwyklego...zalezy gdzie mieszkasz..Czasem sie czeka, czasme nie..
      Ja mam akurat komfortowo, bo
      ogolnego i dzieciecego mam w budynku, w ktorym pracuje
      ogolnego mam w bloku na dole
      dzieciecego mam w bloku obok
      i ogolnego jakies 300 m od domu...

      W kazdym badz razie tu nie ma problemow z pojsciem do lekarza. Najczesciej dzieci sa przyjmowane poza kolejnoscia i za darmo.

      Mlody (2L 3 m) zlobkowy przechorowal tej zimy lacznie 4 dni..wiec nie musialem biegac....uffff...
      • elan-o100 Re: za granica... 04.02.11, 09:30
        moj tez zlapal jakis wirus i juz go nawet sprzedal męzowi wink
        ale lekko, bez goraczki - tylko katar i kaszel.
        dwa dni siedzial w domu, bylo lepiej, ale musielismy pojsc jednak do lekarza, bo ucho zaczelo go bolec. W przychodni bez tlumow, zarewjestrowalam sie rano bez problemu, nawet pani mnie zsapytala jaka chce godzine, bo luzy...
        w grupie malo dzieci w tym tygodniu, bo tylko 15 (na 25 zapisanych) - najmniej od poczatku wrzesnia.
        Wrocław

        • kunnegunnda FERIE! 04.02.11, 09:53
          dzieci malo, bo sa ferie!
          wielu rodziców, którzy muszą zorganizowac opieke strszym, szkolnym latoroślom, po prostu mlodszym tez "wakacje" zapewnia.
          ja np tak, mimo, ze nie wyjzdzamy w okresie feryjnym, ale po z powodu tlumów.
          u nas w przedszkolu pisze sie takie deklaracje, czy dzieci beda i u nas na zebraniu bylo wiadomo, ze 5-7 dzieci bedzie chodzic
          • slonko1335 Re: FERIE! 04.02.11, 09:55
            u nas nie ma ferii, dopiero za tydzień się zaczynają a 3/4 grupy brak.
    • ma_niusia Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 09:42
      Warszawa.
      Pomór był w połowie stycznia. W prywatnym żłobku na 12 dzieci zdrowych było 3.
      Ogólnie panuje ospa, jelitówki i grypa z powikłaniami. Syn miał grypę w styczniu a ja się od niego zaraziłam i miałam pogrypowe zapalenie płuc.
      Aktualnie jest lepiej smile
      • onoma-topeja Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 10:01
        Warszawa
        nie wiem bo nie chodze do lekarza.dzieci malo choruja a jak zaczna to lecze sama.
    • semi-dolce Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 10:02
      U nas i w domu i w żłobie wszyscy zdrowi. Pomoru w tym sezonie nie było.
    • silje78 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 12:16
      gdańsku. w grupie na 30 dzieci jest ok 15. moja co prawda nie choruje, ale niektóre dzieci w przedszkolu widziałam kilka razy od września...
      • hellusia Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 13:02
        u nas ferie siedzimy w domu
        mamy katar i w sumie to tyle, leczymy się domowymi sposobami
        jakoś większe choroby nas omijają o dziwo, 4 miesiące bez antybiotyku w sezonie zimowym to duzy sukces
    • minerwamcg Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 13:17
      Zaliczyliśmy parszywe rotawirusisko i zaraz potem taki zwyczajny wirus z kaszlem, kichaniem i katarem - a oba z wysoką gorączką. W obu wypadkach obyło się bez antybiotyku. Teraz jest spokój.
      • guska24 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 13:43
        U przedszkolaka od stycznia non stop praktycznie jakieś wirusy, u niemowlaka od miesiąca nawracający kaszel z katarem, które serwuje starszy bratsad
        • paliwodaj Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 14:04
          nie pamietam kiedy ktos ze znajomych mowil ze mu dziecko choruje. Mojemu synkowi pojawil sie lekki katarek, twierdzi ze nie moze oddychac przez to. O roata nie slyszalam od bardzo dawna. Pogode mamy tez nie za ciekawa, raz cieplej, raz snieg , ktorego leza stosy, innym razem zamarzajacy deszcz. Sytuacja na wschodnim wybrzezu USA
    • mantha Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 14:47
      W-wa - tragicznie, od listopada choroby w klubu malucha non stop. do lekarza b. trudno sie dostac. zazwyczaj drogi oddechowe, krtan, ale bez goraczki. z tego co wiem od dziewczyn w pracy w innych przedszkolach/zlobkach podobnie.
      • zjawa1 Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 04.02.11, 21:43
        Moj ma przerwe w choodzeniu do przedszkola, ale bylam w nim i od pan dowiedzialm sie ze na dzien dzisiejszy 3/4 dzieci chorych na (wiekszosci przypadkow) wirusowe zapalenie pluc lub oskrzela. Ponoc nigdy wczesniej tak nie mieli.... Slaskie
    • scarlet_s Re: Zachorowalność wśród dzieci - jaka sytuacja u 05.02.11, 01:21
      Z naszego przedszkola żadnych informacji się nie dowiesz, bo dyrekcja ukrywa sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka