Dodaj do ulubionych

czy Wasze ssaki pija inne mleko?

10.01.09, 16:18
Ula przeczytala gdzies (znaczy ja jej przeczytalam), ze dzieci
pijaja czekolade.Nie mam nic przeciw porzadnej, niesztucznej
czekoladzie raz od wielkeigo dzwonu.Poza tym chetnie jadlaby musli
ale ie ma na czym, bo mnie odciaganie nie idzie (je z jogurtem). Czy
Wasze dzieci jadaja ajkies inne potrawy na mleku krowim czy innym?
Moze zastapie je tym od klaczy, jest w smaku bardzo podobne do
ludzkiego. Albo np. mleczkiem migdalowym(jest na dodatek takie
spejcalne dla dziecvi)? lub sojowym? Jak to rozwiazujecie?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 10.01.09, 16:46
      moje dzieci z mleka piersiowego przeszly od razu na zwykle, krowie.
      Po pierwsze , nie lubily modyfikowanego smile , po drugie, po
      odstawieniu od piersi w ogole nie chcialy pic mleka jako takiego i
      minal dobry rok-poltora, zanim co niektore zdecydowaly sie zaczac
      pic mleko ..niektore nie pija do dzis smile
    • kropkaa Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 10.01.09, 17:00
      Nie pije samego mleka, ale czasem ma fazę na kakao (wtedy przez 2-3
      dni pije nawet po 2-3 razy dziennie i znowu spokój na jakiś czas),
      czasem wypije czekoladę na gorąco, a czasem robię jej jakąś kaszkę,
      które wymaga mleka - np. wielozbożowych z wodą nie idzie zrobić, czy
      kleik ryżowo-kukurydziany. Uważam, że nie ma co przesadzać, od kilku
      łyżek mleka raz na jakiś czas na pewno za zdrowiu nie podupadnie, a
      dla mnie mieszanka w smaku jest po prostu okropna, tak samo zresztą
      jak te mleka w płynie dla małych dzieci. Migdałowe bym chętnie
      kupiła, ale nie rzuciło mi się w oczy, a samej mi się jeszcze nie
      chciało zrobić.
      Bez przesady, 2- czy 3-latek, moim zdaniem, może się raz na jakiś
      czas mleka napić. Mieszanka to nie mleko, sama chemia, nawet smakiem
      toto mleka nie przypomina. Do niedawna lekarze zalecali modyfikowane
      do 3 r.ż., teraz już się pojawiają na rynku do 4 r.ż. Kasa i
      marketing. Tym bardziej, że już "trójka" nie jest wcale aż tak
      zmodyfikowana, tylko naszprycowana żelazem i sztucznymi witaminami.
      • mama_mak Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 11.01.09, 10:35
        Dzieki za rady, chyba stanie na tym ryzowym lub migdalowym (tyze, e
        drogie), ewentualnie konskim (tez drogie) ale to i tak bedzie od
        swieta, bo Ula, jak Basi dziecie platki jada na sucho albo z
        jogurtem (bardz lubi takie bvlyskawiczne gryczane). No ale w sumie
        mi tez by sie przydalo zamienic krowie na jakies moze zdrowsze...

        Kiedys jem platki na mleku, Ula obok gryzie je na sucho, zaglada mi
        do miski i mowi : masz mleko ? Ja tez chce! I hyc na cyc!
        • basiak36 Jedzenie plus mleko krowie 11.01.09, 13:44
          Do tych z was ktore daja dzieciom mleko krowie - naprawde warto uwazac, bo
          hamuja wchlanianie zelaza. U mojego synka niestety tak bylo, stad w pewnym
          momencie wykluczylam mleko krowie z jego diety, pije jogurty ale nie w porach
          glownych posilkow.
              • abiela Re: Jedzenie plus mleko krowie 12.01.09, 10:23
                mama_mak napisała:

                > No to masz odpowiedz. Nawiasem mowiac, zadne inne ssaki, poza
                ludzmi
                > nie pija mleka (innego gatunku na dodatek!) poza okresem
                > dzieciectwa, czyli az sie odstawia. Wiec...


                Bo inne ssaki nie przeszły takiej ewolucji jak człowiek - chodzi mi
                tu o wykształcenie enzymu trawiącego laktozę. Mleko ma naprawdę
                wiele zalet i jedyny negatyw: hamowanie wchłaniania żelaza, dla mnie
                to trochę za mało.

                BTW ssaków, to wiele ciekawych rzeczy mozna na podstawie zachowań
                zwierząt wywnioskować, ale bez przesady, nie musimy wzorować się we
                wszystkim.
                • mama_mak Re: Jedzenie plus mleko krowie 13.01.09, 16:05
                  Powiem inaczej - sa miesjca na tej ziemi, gdzie gatunek ludzki mleka
                  nie pija, serow nie robi i zyje nie gorzej niz my. Wszystko jest
                  tylko kwestia dostarczenia odpowiednich zwiazkow, ktore mozna
                  znalezc gdzie indziej. My, dzieki naukowcom, wiemy, co jest w mleku,
                  wiec nam sie wydaje potrzebne, a niektore ludy instynktownie
                  zastepuja to, co my wiemy, jedzac co innego.
                  Basia wymienila wiecej niedogodnosci mleka i jakkolwiek nie mam nic
                  mocno przecwko mleku, to daje mi do myslenia fakt, ze jednak nie
                  jetesmy przystosowanie do picia mleka poza okresem dziecinctwa.
                  Zwlaszcza, ze mleko jest jednak dla dzieci (cielatek). No i jak juz
                  pislam X razy, cielatka rosna 3 razy szybciej niz ludziki, a ic mozg
                  2 razy wolniej, wiec wydaje mi sie nie specjalnie dobre 1.dla
                  doroslych, 2.dla ludzkich dzieci.
                  Jelis komus pasuje, to nie widze problemu i bron Boze nie nawracam,
                  tylko sbie rozmyslam.
                  • abiela Re: Jedzenie plus mleko krowie 14.01.09, 10:52
                    mama_mak napisała:

                    > Powiem inaczej - sa miesjca na tej ziemi, gdzie gatunek ludzki
                    mleka
                    > nie pija, serow nie robi i zyje nie gorzej niz my. Wszystko jest
                    > tylko kwestia dostarczenia odpowiednich zwiazkow, ktore mozna
                    > znalezc gdzie indziej. My, dzieki naukowcom, wiemy, co jest w
                    mleku,
                    > wiec nam sie wydaje potrzebne, a niektore ludy instynktownie
                    > zastepuja to, co my wiemy, jedzac co innego.

                    No ale jak komuś mleko bardzo smakuje?


                    > Basia wymienila wiecej niedogodnosci mleka i jakkolwiek nie mam
                    nic
                    > mocno przecwko mleku, to daje mi do myslenia fakt, ze jednak nie
                    > jetesmy przystosowanie do picia mleka poza okresem dziecinctwa.

                    Skąd taki wniosek>? Ogromna większość Eurpejczyków na skutek
                    ewolucji posiada enzym rozkładający laktozę więc do picia mleka jest
                    zdecydowanie przystosowana.

                    > Zwlaszcza, ze mleko jest jednak dla dzieci (cielatek). No i jak
                    juz
                    > pislam X razy, cielatka rosna 3 razy szybciej niz ludziki, a ic
                    mozg
                    > 2 razy wolniej, wiec wydaje mi sie nie specjalnie dobre 1.dla
                    > doroslych, 2.dla ludzkich dzieci.
                    > Jelis komus pasuje, to nie widze problemu i bron Boze nie
                    nawracam,
                    > tylko sbie rozmyslam.


                    Ja również rozmyślam.
            • basiak36 Re: Jedzenie plus mleko krowie 11.01.09, 19:19
              abiela napisała:

              > Właśnie miałam pytać czemu mleko krowie ma być niezdrowe?
              > Moje dziecko pochłania niesmaowite ilości.

              1. Mleko krowie zawiera iles razy wiecej bialek, no i sa wiekszym obciazeniem
              dla organizmu czlowieka niz cielecia
              2. Dziecko ponad roczne potrzebuje ok 350mg wapnia dziennie, czyli srednio dwie
              szklanki mleka, (jesli dostaje poza tym jogurty i sery to mniej, ale trzeba
              byloby sprawdzic ile), jesli dostaje wiecej, odbywa sie to zwykle kosztem innego
              jedzenia, z ktorego powinno dostawac skladniki odzywcze, witaminy itp.
              3. Moj post powyzej o zelazie. Swego czasu nie skojarzylam problemow, od kiedy
              wycofalam krowie calkowicie, nie ma problemu. Jogurty pilnuje zeby dostawal
              miedzy posilkami.
        • krystynacr Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 11.01.09, 16:14
          Junior innego mleka nie pije, ale np naleśniki czy racuchy robię mu na krowim.
          Nie ma po tym żadnych sensacji, ale on w ogóle na nic nie jest odpukać uczulony
          wink Ja sama krowiego od lat nie piję, bo nie trawię (dosłownie i w przenośni
          wink) Młody jadł jogurty, ale mu się odwidziało i teraz nie chce. Musli
          najchętniej na sucho wcina.
          • pacsirta Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 11.01.09, 18:14
            mleka krowiego nie demonizuję (toć cała polska wieś się na tym
            chowała, moja babcia piła hektolitry i żyła długo i zdrowa była),
            choć uht niewiele ma z nim wspólnego; moje dzieci alergiczne więc i
            tak odpada... ale kampania "pij mleko, będziesz wielki" działa na
            mnie jak płachta na byka... jak kto ma ochotę niech pije, ale i bez
            można żyć nie łamiąc kości i bez przysłowiowych dziur w zębach
            • akaef Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 11.01.09, 19:27
              Franek dopiero zaczyna od czasu do czasu jadać nabiał, do tej pory
              miał lekką skazę białkową, więc krowie produkty całkiem odpadały.
              Teraz mu chyba przeszło i np. sporadycznie jada żóty ser albo
              naleśnik (na mleku) z białym serem. Mleka jako takiego, ani jogurtu
              jeszcze nie jadł, kefir owszem, kilka razy, ale to zanim wyczaiłam
              tę skazę.

              Natomiast moi starsi synowie, co już kilka razy opisałam gdzie
              indziej, nie tolerowali żadnego mleka w proszku, dlatego po piersi
              przeszli bezpośrednio na mleko krowie, ale prosto od krowy. Takiego
              zwyklego sklepowego nie chcieli wziąć do paszczy, nie smakowało im i
              tyle. Jedli mleko (głównie w postaci różnych platków z mlekiem) w
              ilości 1,5 litra dziennie na dwóch, do ok. 12 roku życia każdy. Od
              tej pory mleka do ust nie biorą, choć nabiał każdy bardzo lubią.

              Ja w ogóle jestem wrogiem mleka w proszku lub w postaci
              pasteryzowanej, nie wspominając o UHT, dlatego nawet nie będe
              takiego próbowała dawać Frankowi. Jak kiedyś przestanę karmić to
              tylko mleko od krowy dostanie.
              • fizula Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 12.01.09, 00:13
                A po co miałabym im dawać??
                Nie widzę ani jednego powodu, dla którego miałabym dawać mleko
                krowie dziecku, które już dostaje możliwie najlepsze dla siebie
                mleko. I wypija go tyle, ile potrzebuje.
                Jakieś tam przetwory w ramach solidarności rodzinnej uczy się jeść
                najmłodsza pociecha, ale raczej symbolicznie kosztuje.
                Starszaki już ex-ssakowate mają samowolkę- jak chcą to piją. Moja 9-
                letnia Lidzia pięknie bojkotuje darmowe rozdawnictwo mleka w szkole-
                i tak jest wielka w naszych oczach, po co miałaby jeszcze zabieloną
                wodę pić:o) Dla starszych dzieci, z rozwiniętymi nerkami, wątrobą
                (ta dojrzewa do 5 roku życia), to może nawet krowie mleko w
                niewielkich ilościach nie zaszkodzi.
                • mama_mak Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 12.01.09, 09:18
                  Generalnie tz mi sie wydaje, ze to niepotrzebne. Jak bedzie starsza
                  i juz ssac nie bedzie, to bedzie sobie jesc serki (teraz lubi
                  camembert) i tp, no i trzeba bedzie o te diete dbac, zeby wapn byl
                  ale jakos mleko krowie mnie nie pociaga, zeby Jej dawac. A jak chce
                  platkow, to niech je z jogurtem, chyba sma sie na jogurt wylacznie
                  przestawie, badz na mleko od klaczy ale drogie jest niestety.
      • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 12.01.09, 12:44
        midla napisała:

        > Kalinka je trochę jogurtu i serów pleśniowych, bo zawsze się
        domaga
        > tego, co inni jedzą. Ale ostatnio przestały jej smakować. Jak
        będzie
        > duża, to niech sobie pije, jak będzie miała ochotę, byle nie UHT.


        A co złego w UHT? Czytałam ostatnio testy Stiftung Warentest, wg
        którch UHT wcale nie jest złe, za to takie prosto od krowy bardzo
        niepewne.
        • akaef Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 13.01.09, 00:31
          > A co złego w UHT? Czytałam ostatnio testy Stiftung Warentest, wg
          > którch UHT wcale nie jest złe, za to takie prosto od krowy bardzo
          > niepewne.

          Bo to nie mleko, tylko zabielana (diabli wiedzą czym) woda.
          Mleko, jak wszystkie tu dobrze wiemy, jest "żywe". Dlatego sto razy
          bardziej wolę "żywe" mleko od krowy (bynajmniej nie anonimowej smile ),
          niż "zabite" pasteryzacją lub innym przetwórstwem. To jest mniej
          więcej taka różnica, jak między jajkiem, a proszkiem jajecznym -
          przynajmniej dla mnie. Również smakowa smile
          Poza tym co to za mleko, z którego nie da się zebrać śmietany albo
          zrobić twarogu?
          • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 13.01.09, 15:30
            akaef napisała:

            > Bo to nie mleko, tylko zabielana (diabli wiedzą czym) woda.

            Badnia wykazują coś innego.

            > Mleko, jak wszystkie tu dobrze wiemy, jest "żywe". Dlatego sto
            razy
            > bardziej wolę "żywe" mleko od krowy (bynajmniej nie
            anonimowej smile ),

            A gdzie dostać źywe mleko od nieanonimowej krowy?


            > Poza tym co to za mleko, z którego nie da się zebrać śmietany albo
            > zrobić twarogu?

            Nie wiem, nie robię, nie pijam. Dla mnie mleko prosto od krowy,
            wybaczcie, śmierdzi. A nie pijam żadnego.
            • mama_mak Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 13.01.09, 16:07
              Mi osobiscie tez smierdzi od krowy, a twarog z UHT juz w swoim zyciu
              robilam. Generalnie nie lubie, a jadam tylko z prostoty, gdy rano
              sie spiesze - mleko, masa platkow, jeszcze wiecej miodu, wtedy smaku
              mleka nie czuc, a sniadanie jest w minute
              • midla Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 13.01.09, 17:06
                ale macie też mleka mikrofiltrowane albo pasteryzowane w niskiej
                tempreraturze, które nie „śmierdzą”, ale w odróżnieniu od UHT mają
                smak.
                To ciekawe, że zwolenniczki karmienia piersią opowiadają się za
                produktami o przedłużonej trwałości wink
                • mama_mak Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 13.01.09, 22:12
                  Nigdy sie nad tym nie zastanawialam, niby mowia, ze UHT specjalnie
                  nic nie zabija ale jednoczesnie nie traktuje mleka jako wazne zrodlo
                  czegokolwiek, jemy urozmaicenie, moj maz mleka w ogole nie pija i
                  zyje. A od krowy tez ponoc ma swe wady.
                  • basiak36 Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 14.01.09, 12:55
                    mama_mak napisała:

                    > Nigdy sie nad tym nie zastanawialam, niby mowia, ze UHT specjalnie
                    > nic nie zabija ale jednoczesnie nie traktuje mleka jako wazne zrodlo
                    > czegokolwiek, jemy urozmaicenie, moj maz mleka w ogole nie pija i
                    > zyje. A od krowy tez ponoc ma swe wady.

                    No wlasnie, ja w ogole sie zastanawiam skad sie wziela idea picia mleka
                    przeznaczonego dla potomstwa innych ssakowsmile Czemu nie mleko kota - poza tym ze
                    ciezko byloby kota wydoic i jakies wieksze ilosci otrzymac smile
                • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 14.01.09, 10:53
                  midla napisała:

                  > ale macie też mleka mikrofiltrowane albo pasteryzowane w niskiej
                  > tempreraturze, które nie „śmierdzą”, ale w odróżnieniu od UHT mają
                  > smak.

                  Co do smaku się nie wypowiem, bo nie lubię.

                  > To ciekawe, że zwolenniczki karmienia piersią opowiadają się za
                  > produktami o przedłużonej trwałości wink

                  Ja się nie opowiadam, doinformowałam się, przeczytałam badania i na
                  tej podstawie wyciągam wnioski.
                  • midla Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 14.01.09, 12:01
                    Ależ nie ma nic złego w mleku UHT, tyle, że ma mniej witamin i
                    wapnia. Czytałam, że dodaje się do niego wapń, bo ten się wytrąca w
                    procesie pasteryzacji w wysokiej temperaturze. Więc
                    sformułowanie „woda barwiona na biało” jest adekwatne smile
                    I nadal nie mogę uwierzyć, że udało ci się na nim zrobić twaróg, bo
                    z kazeiną się też coś przy procesie UHT dzieje, ale może się myle smile
                    • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 14.01.09, 14:40
                      midla napisała:

                      > Ależ nie ma nic złego w mleku UHT, tyle, że ma mniej witamin i
                      > wapnia. Czytałam, że dodaje się do niego wapń, bo ten się wytrąca
                      w
                      > procesie pasteryzacji w wysokiej temperaturze. Więc
                      > sformułowanie „woda barwiona na biało” jest adekwatne smile

                      Niedawno czytałam wywiad na temat mleka z panią - specjalistą od
                      spraw źywienia, która twierdziła, że UHT ma taką samą zawartość
                      wapnia i faktycznie mniej witamin. Ale samego mleka dla witamin nie
                      pijemy, więc nie jest to istotne.
                      Próbuję doszukać się wywiadu ale nie mogę. Jak znajdę to podam.

                      A czemu od krowy? Bo krowy pewnie stosunkowo łatwe w hodowlii były i
                      dawały sporo mleka. Wiele jest regionów gdzie dominuje mleko kozie
                      czy owcze.
                        • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 14.01.09, 21:11
                          midla napisała:

                          > pewnie o ten wywiad w Wysokich Obcasach ci chodzi smile pani zapomniała
                          > wspomnieć, że wapń trzeba w UHT uzupełniać... Ale w ogóle o co my
                          > się spieramy wink

                          A tak, o ten. Skąd wiesz, że ta pani niedouczona? Wydawała się być wykształcona
                          w odpowiednim kierunku.
                          Ja się nie spieram, tylko dyskutujęsmile
                            • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 15.01.09, 13:55
                              midla napisała:

                              > Pani nie wzbudziła mojego zaufania - jakoś za bardzo to mleko
                              > lansowała. Co z tego, że wykształcona w odpowiednim kierunku - a
                              czy
                              > my nie podejrzewamy czasem lekarzy zwolenników mieszanek, że są na
                              > pasku koncernów smile

                              Ale lekarz nie jest kształcony w kierunku laktacjismile
                              Pani była bodajże specjalistą ds żywienia, prawda? Ja jej wypowiedzi
                              nie odebrałam jako lans na mleko tylko jako tonowanie lansu
                              przeciwko mleku.
                              • kropkaa Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 15.01.09, 23:25
                                Czytałam, też tak odebrałam.
                                W ogóle jak spojrzę na te wszytskie mody na "nie", to od razu nie
                                wierzę w to niepicie mleka.
                                Nie tak dawno było głośne NIE dla masła, jajek, oleju rzepakowego. A
                                jakoś TAK i powrót już trochę ciszej...
                                Ja tam latte z mojego expresiku na nic innego w świecie bym nie
                                zamieniłasmile Z kokosowym ostatnio próbowałam, ale to nie to.
                                Jak spieniam mleko, mała mi podbiera pianę paluszkiem. Oczywiście
                                spróbowała też kawy, na szczęście nie słodzę, więc było plucie po
                                wszystkim. Ubiłam jej trochę mleka, je na tym swoim paluszku i
                                mówi: "to jest takie lepse, wies?"
      • kasiaizuzia1 Kilka odpowiedzi 27.02.09, 14:31
        1 skąd brać mleko od krowy?
        Najlepiej ze wsi - od rodziny, znajomych, albo kupować na bazarku - nie radze bo
        nie jestem pewna jego świeżości.
        2 Czy inne ssaki "piją" mleka nie swojego gatunku?
        Owszem, na przykład powszechnie znany jest fakt, że koty piją mleko krowie - nie
        tylko jak om człowiek da - same sobie potrafią wydoić (widziałam an własne oczy
        nie raz), powszechnym problemem jest również, że lisy przychodzą na łąki gdzie
        pasą się krowy i je sobie doją (dorosłe osobniki) - stąd często pokaleczone
        wymiona u krów; podobnie psy - szczególnie bezpańskie, które zostały wyrzucone z
        samochodu;
        3 To nie mleko krowie blokuje wchłaniania żelaza, ale wapń - nigdy wam lekarz
        nie mówił, że wapna i żelaza nie należy brać razem bo się wzajemnie eliminują???

        to tyle odnośnie mleka krowiego
        A i jeszcze w związku z tym że większość ludzi nie trawi mleka krowiego - jest
        to związane z enzymem trawiennym, którego produkcja zanika gdy nie jest on
        potrzebny - jeśli nie ma dostarczanego mleka, ale dokładnie jak się co nazywa
        muszę sprawdzić.
        Pozdrawiam
        • abiela Re: Kilka odpowiedzi 27.02.09, 14:32
          kasiaizuzia1 napisała:


          > A i jeszcze w związku z tym że większość ludzi nie trawi mleka
          krowiego - jest
          > to związane z enzymem trawiennym, którego produkcja zanika gdy nie
          jest on
          > potrzebny - jeśli nie ma dostarczanego mleka, ale dokładnie jak
          się co nazywa
          > muszę sprawdzić.


          Laktaza, w Polsce to jakieś 15% populacji cierpi na jej brak.
        • basiak36 Re: Kilka odpowiedzi 28.02.09, 10:43

          > 2 Czy inne ssaki "piją" mleka nie swojego gatunku?
          > Owszem, na przykład powszechnie znany jest fakt, że koty piją mleko krowie - ni
          > e
          > tylko jak om człowiek da - same sobie potrafią wydoić (widziałam an własne oczy
          > nie raz),

          Raczej niepowszechne, koty reaguja na laktoze, stad w sklepach dla zwierzat
          mozna dostac specjalne mleko dla kotow bez laktozysmile
          Byc moze to kwestia kotow ktore tak jak niektorzy ludzie - przyzwyczaili sie do
          picia mleka od krowy.
          Ale sprobuj dac pierwszemu lepszemu kotu mleko krowie - biegunka murowana.
          • mama_mak Re: Kilka odpowiedzi 28.02.09, 10:47
            Zgadzam sie z Basia, te koty i mleko to mit (rozpowszechaniany przez
            Tuwima wink ) Te dojace inne ssaki, to;, jak pisze Basia, przypadki a
            nie norma, jak u ludzi, ktorzy konsumuja mleko nagminnie.

            Acha no i sama sobie "kasiaizuzia1" odpowiedzilaas - laktaza
            zanika, gdy mleko juz nie jest pite. A dlaczego ? Bo ludzie (jak i
            inne ssaki - patrz biegunka kota, nadmieniona przez Basie) poza
            okresem niemowlectwa nie sa przeznazeni do picia mleka.
            • basiak36 Re: Kilka odpowiedzi 28.02.09, 14:18
              No wlasniesmile A jesli kot jest malutki i nie ma mamy, sa specjalne mieszankismile
              www.cat-world.com.au/CatMilk.htm
              www.pets.ca/pettips/tips-45.htm
              Must kittens and cats drink milk? This is one of those cat questions that
              confuse most new cat owners as well as the general public. Kittens need to drink
              THEIR MOTHER'S milk while they are nursing. It is full of the fat and protein
              that they need to grow rapidly and survive.

              Cats and kittens can drink COW's milk OCCASIONALLY but they do not need to drink
              it. A cat can easily live its whole life without ever having cow's milk. Most
              feral or wild cats never have cow's milk.
            • abiela Re: Kilka odpowiedzi 28.02.09, 14:47
              mama_mak napisała:

              > Acha no i sama sobie "kasiaizuzia1" odpowiedzilaas - laktaza
              > zanika, gdy mleko juz nie jest pite. A dlaczego ? Bo ludzie (jak i
              > inne ssaki - patrz biegunka kota, nadmieniona przez Basie) poza
              > okresem niemowlectwa nie sa przeznazeni do picia mleka.

              Jednak tak nie jest, bo w Europie ewolucja zrobiła swoje i jedynie 10-15% nie ma
              laktazy, w krajach skandynawskich ok 2%. Więc jednak ludzie sa przystosowani do
              picia mleka.
              • mama_mak laktaza u doroslych (nie malych) 28.02.09, 15:14
                Napisla Kasiazuzia tak:
                >A i jeszcze w związku z tym że większość ludzi nie trawi mleka
                >krowiego - jest
                >to związane z enzymem trawiennym, którego produkcja zanika gdy nie
                >jest on
                >potrzebny - jeśli nie ma dostarczanego mleka, ale dokładnie jak się
                >co nazywa muszę sprawdzić.

                I tez ja do tego sie odnosze, do doroslych osobnikow a nie do tych
                15 czy 2 %, ktorzy od zawsze nie maja laktazy i nie moga nawet mlek
                a maamy (bidule), swoja droga takie osobniki chyba umieraly w
                prehistorii, co ?
                Nie od parady robi sie mleka specjalnie dla doroslych, bo wszem i
                wobec wiadomo, ze zle je trawia, tyle, ze duzo kosztuje
                • kropkaa Re: laktaza u doroslych (nie malych) 28.02.09, 16:01
                  > Nie od parady robi sie mleka specjalnie dla doroslych, bo wszem i
                  wobec wiadomo, ze zle je trawia, tyle, ze duzo kosztuje

                  Źle je trawią ci, co właśnie tej laktazy nie mają (i chyba nie ma
                  znaczenia czy od początku, czy już nie mają), ale zdecydowana
                  większość trawi dobrze i może sobie spokojnie pić.
                  A jeśli komuś szkodzi, to wiadomo, że nie pije, tak samo, jak chory
                  na celiaklię nie je glutenu, a uczulony na ryby nie je ryb.

                  I nie większość nie tawi (do Kasizuzui), tylko zdecydowana większość
                  jednak trawi, przynajmiej w naszym obszarze geograficznym.
                  • mama_mak Re: laktaza u doroslych (nie malych) 28.02.09, 18:03
                    Moze to kwestia rozpowszechnianaych informacji bo ja wiem, jak
                    Kasiazuzia, ze dorosli owszem jakos tam to mleko trawia inaczej
                    mielibysmy masowo wymiotujacych na ulicy osobnikow ale nie jest to
                    pokarm dla niwch wskazany (znaczeni bardziej mleko konskie np). No i
                    jesli nawet tego tak nie widac to nie znaczy od razu, ze to musi
                    miec rozmiary alergii. Wlasnie dlatego,ze ta laktaza sobie zanika
                    (moze jej troche zostaje i dlatego nie jest zle?) po okresie
                    niemowlecym.
                    Druga grupa to wlasnie ci, ktorzy nigdy laktazy nie mieli i zadnego
                    mleka nie trawia (nie mylic z alergia na bialka mleka krowiego),
                    nawet matki.

                    No ale informacje zmieniaja sie z czasem i z miejscem ich
                    uzyskiwania, wiec pewnie kazda z nas ma inne wink
                • abiela Re: laktaza u doroslych (nie malych) 28.02.09, 23:19
                  mama_mak napisała:


                  > I tez ja do tego sie odnosze, do doroslych osobnikow a nie do tych
                  > 15 czy 2 %, ktorzy od zawsze nie maja laktazy i nie moga nawet mlek
                  > a maamy (bidule), swoja droga takie osobniki chyba umieraly w
                  > prehistorii, co ?
                  > Nie od parady robi sie mleka specjalnie dla doroslych, bo wszem i
                  > wobec wiadomo, ze zle je trawia, tyle, ze duzo kosztuje
                  >
                  >

                  Nie zgadza się. Te 15% nabiera nietolerancji laktozy po wyjściu z wieku
                  niemowlęcego. Niemowlęta praktycznie wszystkie laktozę trawią, bo by wymarły. A
                  to że dorośli mleko źle trawią to jakies uogólnienie, to właśnie ten procent
                  osób nie mających laktazy go nie trawi.
                  • midla Re: laktaza u doroslych (nie malych) 01.03.09, 13:24
                    No i przetwory mleczne są generalnie łatwiej przyswajalne niż mleko,
                    nawet dla tych laktazawych ludzi. Właśnie sobie śniadaniowy kuskus
                    posypałam serem korycińskim, mniaam. Więc od serów „terrorystki
                    antymleczne” wara big_grin
          • kasiaizuzia1 Re: Kilka odpowiedzi 01.03.09, 19:28
            basiak36 napisała:

            > Raczej niepowszechne, koty reaguja na laktoze, stad w sklepach dla zwierzat
            > mozna dostac specjalne mleko dla kotow bez laktozysmile
            > Byc moze to kwestia kotow ktore tak jak niektorzy ludzie - przyzwyczaili sie do
            > picia mleka od krowy.
            > Ale sprobuj dac pierwszemu lepszemu kotu mleko krowie - biegunka murowana.

            Mieszkałam ok 20 lat na wsi - wielokrotnie razem z siostrą "ratowałyśmy" małe
            kociątka mlekiem krowim - przeżywały. Raz nawet poiłyśmy mlekiem kurę aby
            przeżyła po złamaniu nogi - przeżyła, noga się zrosła.
            Moi rodzice zawsze dawali kotom mleko krowie, a one "zapamiętywały" godzinę
            dojenia i przychodziły na mleko. Raczej im nie szkodziło.
            To są moje obserwacje. nie znam dokładnie faktów naukowych na ten temat. Dawałam
            baaardzo wielu kotom mleko krowie i nigdy nie obserwowałam biegunki.

            Oczywiście rozumiem ludzi którzy nie piją mleka, doskonale zdaję sobie sprawę,
            że są miejsca na Ziemi gdzie nie doi się krów, a ludzie nie piją mleka. Ale są
            również miejsca gdzie nie je się kiszonek, czy innych rzeczy - kwestia kultury.
            A tak sobie myślę że gdyby ludziom bardzo mleko szkodziło to nie zaczęliby
            hodować krów na mleka bo po co skoro szkodzi??
            Owszem są ludzie którzy nie mogą /nie lubią mleka krowiego/ nie trawią czy mają
            alergię. Ale wydaje mi się że z wieloma produktami tak jest.
            Każdy ma prawo jeść i pić to na co ma ochotę i co lubi/co mu nie szkodzi.
            Tylko nie nawracajmy się na wzajem (choć może ja też popełniam czasem ten błąd),
            bo będziemy się kłócić.

            Basia nie akceptuje mleka a ja skorupiaków - próbowałam i nie lubię, koniec kropka.

            Napisałam o tych zachowaniach w świecie zwierząt bo takie mam obserwacje - w
            miejscu gdzie ja żyję te zjawiska są nagminne. Nie będę uogólniać bo powtarzam
            nie znam faktów naukowych.

            A mleko krowie nie jest trucizną...

            A i jeszcze jedno mleko krowie też ma takie same fazy ja kobiece - tylko piją
            nie mamy szans tego obserwować, bo pijemy wymieszane: więc dojąc krowę najpierw
            leci mleko słodkie i dość wodniste (przezroczyste, jasne), potem zawiera więcej
            białek a następnie tłuszczów.
            Ale to tak na marginesie - ktoś pisał kiedyś że mleko krowie nie zaspakaja
            takich potrzeb jak mleko kobiece dla noworodka. Zaspakaja, ale cielakowi, a
            ludzie jak chcą i lubią piją wymieszana.

            Pozdrawiam

            • mama_mak Re: Kilka odpowiedzi 01.03.09, 19:59
              >A tak sobie myślę że gdyby ludziom bardzo mleko szkodziło to nie
              >zaczęliby hodować krów na mleka bo po co skoro szkodzi??

              Alkohol tez pija, nie? wink

              Nie nawracajmy sie rzeczywiscie, bo kazda ma inne info i inne
              zyciowe przejscia.
    • kam.xt Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 01.03.09, 20:03
      >Laktaza, w Polsce to jakieś 15% populacji cierpi na jej brak.

      dyskutujecie o laktazie a wcale nie ona jest problemem
      szkodliwość mleka dla dorosłego organizmu wynika z obecności białka kazeiny
      które trawione jest przez enzym podpuszczkę. Enzym ten zanika koło 3go roku
      życia, Po tym okresie organizm nie trawi kazeiny, albo trawi w niewielkim
      stopniu, więc zalega ona w jelicie, zaśluzowuje je i utrudnia przyswajanie
      innych składników odżywczych.
      Dlatego mleka nie spożywam i dzieci moje również nie będą (po 3roku życia)
      Natomiast bezpieczne pod tym względem są produkty mleczne z częściowo strawioną
      kazeiną- wszelkiego rodzaju sery, jak wiadomo do ich produkcji używa się
      podpuszczki. Taką pofragmentowaną kazeinę dorosły organizm potrafi przyswoić.
      Podobnie dla ludzi z nadwrażliwością na laktozę korzystne są jogurty maślanki i
      inne produkty sfermentowane, bo w nich bakterie zużyły większość laktozy.

      Co do utrudniania wchłaniania żelaza przez mleko - odpowiedzialne za to jest nie
      tylko wapń ale i właśnie kazeina. Każde mleko zaburza przyswajanie żelaza. Także
      ludzkie. Ono jednak ma tę zaletę że ma swoje żelazo chronione nośnikami.
      • abiela Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 01.03.09, 20:09
        kam.xt napisała:

        > Podobnie dla ludzi z nadwrażliwością na laktozę korzystne są jogurty maślanki i
        > inne produkty sfermentowane, bo w nich bakterie zużyły większość laktozy.
        >
        >

        Może dla ludzi z małą nietolernacją laktozy. Ja jogurtu jeść nie mogę.
        • midla Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 02.03.09, 11:01
          I jeden, i drugi enzym jest konieczny do trawienia mleka. W każdym
          razie ludzie od tysiącleci spożywają przetwory mleczne i ich
          organizmy się do tego (choć nie wszystkich) przystosowały.
          Jak dla mnie jakoś za często ta niechęć do mleka krowiego występuje
          z awersją do mleka modyfikowanego dla dzieci, chyba następuje jakieś
          przeniesienie niechęci wink
          • kam.xt Re: czy Wasze ssaki pija inne mleko? 02.03.09, 15:36
            > razie ludzie od tysiącleci spożywają przetwory mleczne i ich
            > organizmy się do tego (choć nie wszystkich) przystosowały.

            właśnie do przetworów mlecznych organizm sie nie musi specjalnie dostosowywać bo
            mają częściowo strawioną laktozę albo kazeinę smile

            > Jak dla mnie jakoś za często ta niechęć do mleka krowiego występuje
            > z awersją do mleka modyfikowanego dla dzieci, chyba następuje jakieś
            tzn u dzieci ta niechęć? Bo u mojego jest odwrotnie, modyfikowanego trochę
            wypije a zwykłego nie. A mnie z kolei mod. nie smakuje a zwykłe bardzo niestety
            > przeniesienie niechęci wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka