Dodaj do ulubionych

Flora bakteryjna-jak to jest???

07.02.11, 21:13
Mam do Was pytanie, bo przyznam sie, ze zaskoczyly mnie ostatnie wyniki wymazu z ucha i nosa mojego dziecka!!
Ogolnie juz zglupialam w tym temacie?!!
Kiedy maly mial zapalenie ucha zrobilam mu na wlasna reke posiew z ucha i noska.
W hodoowli wyszly jedynie bakterie, ktore jak powiedzial lekarz znajduja sie tam ,,naturalnie" i nie sa chorobotworcze.
Wtedy poczuytalam na ten temat i jesli dobrze zrozumiala, bakterie ,,naturalne" same w sobie faktycznie nie wywoluja chorob. Jednak moze to nastapic w interakcji z jakims wirusem??...
Ale co mnie najbardziej teraz zaskakuje to, to ze dzis dostalam wyniki wymazu robionego jakies 10 dni temu. I co sie okazalu-z ucha nie wyhodowali tym razem rzadnej bakterii!
Co, to znaczy? skoro jak wczesniej mowil mi lekarz w uszach zawsze jakies ,,naturalne" wystepuja. Pomimo tego synek nie ma ani jednej? Naprawde nie rozumiem tego?
Jesli chodzi o wymaz z noska, to wyhodowali tak jak ostatnio jedna znajdujaca sie we florze ,,naturalnie". Czy ktos moze mi wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi?
Obserwuj wątek
    • pikka6 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 17:16
      Oj bo to może zależeć od wielu rzeczy:

      Po pierwsze jest cos takiego jak flora przejściowa, czyli że okresowo może się pojawiać nie powodując infekcji.
      Po drugie zależy jak i skąd był brany ten wymaz. Jeśli pobierał to lekarz mógł nieco o skórę ucha zewn. maznąć i już flora skóry się pojawi czyli najpewniej jakieś gronkowce koagulazoujemne. Innym razem bardziej ze środka pobrać i już co innego wyjdzie. Więc trudno Ci tak odpowiedzieć. A co tam dokładnie wyhodowali????
      • zjawa1 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 20:32
        Do laboratorium mam 100% zaufaniesmile Na codzien spotyka sie z bardzo ekstermalnymi chorobami i przypadkami.
        A co do wymazu, to byl pobierany zarowno z prawego ucha jak i lewego oraz z nosa. Hodowla przeprowadzona pod katem ewentualnych bakterii i grzybow trwala 6 dni wiec bardzo dokladna.
        W obu uszach nic nie wyszlo, nic nie wychodowali. W nosie natomiast wychodowali Corynebacterium species ( wzrost sredni). i To wszystko.
        Dowiedzialam sie od nich rowniez takiej ciekawostki, ze gdyby maly mial gdzies Candide- to takie wyniki juz ja automatycznie wykluczaja.
        Teraz bede sprawdzac pod kontem pasozytow i alergii.... Kupe juz mamsmile
        • slonko1335 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 20:36
          ale jak mu z tego ucha robili wymaz? błonę nacinali? czy jak pękła pobrali?
          • zjawa1 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 20:43
            Wczesniej mial peknieta-w momencie zapalenia ucha.... I wtedy zarowno w prawym-peknietym jak i lewym zdrowym wyszly te same, fizjologiczne ,,naturalne bakterie". ...Zreszta po co ma byc peknieta do takiego badania???wink
            To i tak nie ma zadnego znaczenia!! Jak jest np. Pneumokok to czy pekniete czy nie i tak zostanie wyhodowanasmile Akurat tego sie nie spodziewalam, bo na Pneumo byl szczepiony.
            Pytalam o to laborantow klinicznych i kilku lekarzy-bzdura jest twierdzenie, ze bakteria moze byc ,,w srodku bebenka" i nie wykrywalna na jego zwenetrznej stronie! Jesli cos jest w uchu to, to wykryja i juz!
            • zjawa1 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 20:46
              A jesli chodzi o sama metode pobierania to, wsadzili mu do ucha taki patyczej podobny do patyczka higienicznego. Pobrali wydzieline i wsadzili do takiego pojemniczka z pozywka.... Z tego co wiem to procz tego dodatkowo jeszcze cos z tym robili laboratoryjnie....
            • slonko1335 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 20:51
              on miał zapalenia ucha zewnętrznego? bo jak wewnętrznego albo środkowego to do badania pobiera się płyn ktory jest za błoną, wiec albo wtedy jak pęknie(zanim poda się lek) albo trzeba naciąć do pobrania inaczej można sobie wynik wsadzić...

              Pytalam o to laborantow klinicznych i kilku lekarzy-bzdura jest twierdzenie, ze
              > bakteria moze byc ,,w srodku bebenka" i nie wykrywalna na jego zwenetrznej str
              > onie!

              ano właśńie, czyli jak pobiera się sprzed błony z ucha zewnętrznego i wynik jest ujemny nie znaczy że jest tak po drugiej stronie a to druga strona niestety sprawia kłopoty najczęściej...
              • zjawa1 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 21:24
                Niesmile To nie tak...Moze od poczatku zaczne od naszego przypadku...
                Maly mial robiony wymaz zara po tym jak pekla blona bebenkowa w prawym uchu. Na ,,czysto" antybiotyk zostal podany po ok 3 godzinach po raz pierwszy.
                Pekla mu blona tylko w prawym uchu,lewe bylo absolutnie zdrowe. Wymazy z obu uszu na tamten okres wykazaly, ze ma w obu uszach jakas bakterie ,,naturalnie" istniejaca we florze-nic sensacyjnegosmile
                Teraz jakiesz 10 dni temu jeszcze raz zrobilam mu wymaz z obu uszu i nosa. I w tych uszach nic nie wyhodowano! Myslalam, ze moze grankowca zalapal w przedszkolu czy jakiegos grzyba...
                Okazalo sie, ze uszy sa calkowicie czyste od wszelakiej masci tych ,,stworzen"smile Ogolnie nic z nich nie wychodowano-nie ma tam zadnej bakterii!!!
                A powracajac do odpowiedzi na dalsze Twoje pytania.
                Jesli gdziekolwiek w uszach( obojetnie w ktorym miejscu) bylyby jakies bakterie
                to wg. laborantow klinicznych i paru lekarzy ( w tym dr hab mikrobiologii)
                takie ,,testy" czy badania laboratoryjne na 100% wykazalyby ich obecnosc!
                Nie wiem, moze to laboratorium ma ,,jakies szczegolowe" metody badawcze, odczynniki itp. ale jesli pobierasz wymaz z ucha, kiedy ,,wsadzaja Ci pateczek do srodka", to jak masz np. pneumo w srodkowym lub bog wie gdzie ulokowanegosmile to i tak badanie to wykazresmile
                • slonko1335 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 21:40
                  tak. Za pierwszym razem jak błona pękła i miał pobrany wymaz przed podaniem antybiotyku wynik był miarodajny i sensowny. Za drugim razem przy całej błonie badanie było bez sensu.

                  Jesli gdziekolwiek w uszach( obojetnie w ktorym miejscu) bylyby jakies bakterie
                  > to wg. laborantow klinicznych i paru lekarzy ( w tym dr hab mikrobiologii)
                  > takie ,,testy" czy badania laboratoryjne na 100% wykazalyby ich obecnosc!
                  przeczytaj sobie o wymazie z ucha pod tym linkiem:
                  www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/zaklady/bakteriologia/Instrukcja_pobierania_wymazow_do_badan.pdf
                  jeżlei w uchu zewznętrznym byłaby jakas bakteria to i owszem możnaby podejrzewać, że to jest przyczyna problemów takż ei w uchu środkowym czy wew., podobnie z wymazami z nosa na przykład ale wtedy też pewności nie ma za to gdy w wymazie z ucha zewnętrznego bez nacięcia błony nic nie wychodzi nie oznacza to, że w uchu wewnętrznym nic nie ma.
                  • slonko1335 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 21:44
                    tu też masz o posiewie z ucha
                    www.emedica.pl/szczeg_choroby.php3?nr=200&typ=1
                    może coś źle zrozumiałaś, wielokrotnie laryngolodzy zwracali mi uwagę żeby obrać wymaz jakby tylko doszło do pęknięcia błony bo jak ostre ucho będzie ciągle nawracać to trzeba będzie ją nacinać do diagnostyki i patrząc na budowę ucha nie ma innej opcji przecież..
                    • zjawa1 Re: Slonko:) 08.02.11, 21:56
                      Jasna sprawa, masz racje. Ja mimo tego nie zrozumialam zlesmile
                      Wiesz bakterie chorobotworcze nie powstaja z nikadsmile
                      Tak mi to tlumaczonsmile Jesli istanialaby taka w srodku ucha, to wystepuja jej oznaki sladowe na zewnatrzsmile Prucz odpowiedniego ,,sprzetu" wazna jest tez interpretacja wynikow. Mnie powiedziano, ze absolutnie nie mozliwe jest, zeby przy takim stanie i obecnosci wtedy tamtych bakterii istnialo jeszcze ,,cos w srodku". Zreszta Ty linkowalas konkretne badania kliniczne z konkretnej placowki. Ta, u ktorej ja bylam jest wyspecjalizowana w badaniach laboratorujnych tego typu. Ponoc jako nieliczna w Polsce uzywa jakis ,,paskow" do metod badawczych grzybow itp. To praktykuja w USA.
                      • slonko1335 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:05
                        > Zreszta Ty linkowalas konkretne badania kliniczne z konkretnej placowki

                        z PZH dokładnie instrukcję dla badań klinicznych

                        Mnie powiedziano, ze absolutnie nie mozliwe jest, zeby przy ta
                        > kim stanie i obecnosci wtedy tamtych bakterii istnialo jeszcze ,,cos w srodku".

                        wymaz z ucha i nosa dodatni pokrywa się tylko w 50 procentach z obecnością tego samego patogenu w uchu środkowym a wymiana płynów jakby silniejsza i żaden pasek tego nie zmieni jeżeli nie dostanie się do tego co jest za błoną a bez jej uszkodzenia albo przecięcia się nie dostanie.
                        Płaciłaś za to badanie sama? czy ktoś Cie skierował?
                        Będę w tym miesiącu u naszej laryngolog zapytam czy są jakieś nowinki w tej kwestii ale póki co umówiła się ze mną na wymaz z nosa i gardła a sprzęty mają z kosmosu...
                        • zjawa1 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:15
                          Jesli idziesz na wymaz to niech pamietaja nie tylko o hodowli bakterii ale i niech sprawdza obecnosc ewentualnych grzybow!!!
                          Zreszta czesto laboratoria badaja wymazy maks 3 dni, a to jest troche bez sensu, bo niektore ,,zyjatka" uaktywniaja sie do 6 dni!
                          Nie pamietam o co chodzilo w tych paskach, mowila cos takiego, ze niby bardzo dokladne, ze baktreie czy grzyby nabieraja roznych kolorow itp.
                          Badania robila nie z NFZ ani prywatnie... po znajomosci, ze tak to ujamewink Wiesz pewnie o co chodzi.
                          • zjawa1 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:17
                            Acha, ajesli bedziesz robila wymaz z gardla to absolutnie nic przed tym badaniem nie moze spozywac osoba badajaca!!! Nawet wody ponoc! Bo to moze miec wplyw na wynik hodowli.
                            • zjawa1 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:17
                              Sorry nie badajaca lecz badanasmile
                            • slonko1335 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:22
                              Wymazu nie mamy z samego rana niestety wiec coś zjeść musismile Mam napisany na skierowaniu jakiś czas w którym nie może nic jeść przed, wodę może pić czystą. Najistotniejszy jest wymaz z nosa dla mnie bo masakra z katarem jest...
                              • zjawa1 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:41
                                A widzisz, jeszcze wtedy cos powiedzial mi ten mikrobiologsmile choc akurat ten temat mnie nie dotyczy. Chodzi o katar, ponoc nie zawsze jest tak, ze bakterie w nosie go wywoluja.
                                Moga wywolywac go bakterie w gardlesmile Zreszta jak dziecko ma notoryczny katar, anie jest to alergia, to ponc te niby ,,naturalne" moga go wywolywac w kontakcie z innymi lub wirusami...
                                Z tego co pamietam kumpela tak miala udziecka. W nosie niby bakterie ,,naturalne" a mimo to katar, wiec lekarz przepisal wtedy jej dziecku antybiotyk do nosa w spreju chyba Bioparox/ks cos z tej nazwy. I katarek przeszedlsmile
                                • slonko1335 Re: Slonko:) 09.02.11, 07:53
                                  ) Zreszta jak dziecko ma notoryczny katar,
                                  > anie jest to alergia, to ponc te niby ,,naturalne" moga go wywolywac w kontakci
                                  > e z innymi lub wirusami...

                                  oczywiście, że tak taki pneumokok w nosie nie jest niczym patologicznym dopóki przy osłabieniu odporności na przykład nie powoduje stanów chorobowych, to że sobie jest nic nie znaczy i leczyć go nie trzeba. Mój jest alergikiem akurat.
                            • pikka6 Re: Slonko:) 08.02.11, 22:31
                              można wodę, można...
                      • dorek3 Re: Slonko:) 09.02.11, 10:08
                        W teorii to może te bakterie i występują ale w praktyce musi być ich odpowiednio dożo aby się załapały na wymaz. Poza tym nagminne jest że w wymazach wychodzi coś wrażliwego a w praktyce się nie leczy. niestety warunki w organizmie są o wiele bardziej sprzyjające niż na szkiełku. Dla mnie szkoda kasy na szukanie przyczyn zapaleń uszu poprzez wymazy. Poza tym jest coś takiego jak epidemiologia
        • pikka6 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 22:21
          No ale w takim razie w czym Ty masz problem??? Nie wyhodowano, to dobrze... Z ucha często nic nie wyrasta, jak zdrowe oczywiście. Pracuję w lab. mikrobiologicznym i mówię z własnych obserwacji....
          Kłócicie się baby a nie ma o co.
          • slonko1335 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 22:22
            Wypraszam sobie, my się nie kłócimysmile
            • pikka6 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 22:29
              Bynajmniej niepotrzebne szukanie dziury w całym wink
              • slonko1335 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 22:31
                nie wiem czy niepotrzebne. Moim zdaniem bardzo potrzebne bo któraś z nas jest przekonana świecie o czymś niewłaściwie i albo jedna albo druga czegoś nie zrozumiała albo jednej lub drugiej lekarze bzdury gadają, więc warto skonfrontować czasami to co się wie lub czego nie wie...
                • pikka6 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 22:42
                  Wymieniajcie się zatem informacjami sprzecznymi od swoich lekarzy i wmawiajcie jedna drugiej że jej lekarz ma racje. Niestety miłe Panie ale was rozczaruję, bo lekarze w dużej części w dziedzinie mikrobiologi to niestety specjalnie wiedzy nie mają... I wciskają przeróżny kit pacjentom oni biegną do lab. a tam wielka radość i zdumienie co znowu niesamowitego i odkrywczego kolejny lekarz wymyślił. Tak jak z tymi grzybami kolejna nowinka w gardle i w nosie big_grin by hodować 6 dni bo a nóż widelec... Każde gardło i nos sprawdza się rutynowo pod kątem grzybic które to przyczyną tamtejszych tak czy siak chorób nie są chyba że mamy do czynienia ze spodkiem odporności w jakiś np przewlekłych chorobach. A jeśli już wyjdą to nie leczy się ich jakoś specjalnie bo one nie powodują powtarzam tam choroby tylko się zwykle przyplątały przypadkiem.... Dlatego szukanie grzybic w nosie i gardle to trochę przerost formy nad treścią.
                  • zjawa1 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 08.02.11, 23:03
                    czynienia ze spodkiem odporności w jakiś np przewlekłych chorobach. A jeśli ju
                    > ż wyjdą to nie leczy się ich jakoś specjalnie bo one nie powodują powtarzam tam
                    > choroby tylko się zwykle przyplątały przypadkiem.... Dlatego szukanie grzybic
                    > w nosie i gardle to trochę przerost formy nad treścią.
                    I tutaj mylisz sie takie ,,niby nic" a wiec jakies tam grzyby czy bakterie moga utrudniac np. wchlanianie sie plynow w uszach!!!!
                    I w tym celu moje dziecko bylo diagnozowanesmile
                    • pikka6 Re: Flora bakteryjna-jak to jest??? 09.02.11, 17:38
                      Jak pewnie nie zauważyłaś pisałam o wymazach z nosa i gardła a nie uszach
              • zjawa1 Re: pikka6 08.02.11, 22:36
                Psluchaj, tamte wyniki ocenial ten mikrobiolog itp.
                wlasnie teraz nie mialam tego kontaktu.... Nie rozumiem dlaczego jest tak, ze skoro niby zawsze jakies bakterie wystepuja to dlaczego nie wykryto ich w uszach tym razem?
                To mnie zaskakuje i zastanawia-a co za tym idzie- ciekawi?
                Za tydzien mam konsultacje i kolejne badanie uchasad dlatego pytam o ten ,,fenomen".
                • pikka6 Re: pikka6 08.02.11, 22:43
                  a skąd Ci się wzięło że są zawsze???? przecież Ci piszę że bardzo często mamy brak wzrostu w posiewach w uszach.
                  • zjawa1 Re: pikka6 08.02.11, 22:54
                    To, ze Wy macie tak nie znaczy, ze inne laboratoria rowniez prawdasmile?
                    Zalezy w jakim pracujesz?

                    Teraz pytanie, a jak czesto macie to, co u mojego wykryto w nosie? Tj. Corynebacterium SP?
                    A co do ,,statystyk" wiesz ja spotkalam sie z takimi przykladowo laryngologami, ktorzy twierdza, ze drewnaz to prosty zabieg bez komplikacji-prawie jak podciecie paznokci. Stosowany masowo w czesto nie uzasadnionych przypadkach jak podaja badania naukowe np. w USA. Czy mam w tym wypadku sugerowac sie tym co ogolnie twierdza w mioim srodowisku? Czy szukac rozwiazan dostepnych w innnych srodowiskach? I wyleczyc dziecko bez inwazji chirurgicznej co jest mozliwe, zwazywszy, ze same dreny nie lecza przyczyny tylko skutki chorobowe i jak nie znajde ogniska to tak naprawde to ,, pis na wode"! Moge je zakladac latami lub wielokrotniesmile
                    • pikka6 Re: pikka6 08.02.11, 23:03
                      Tzw. Corynki to normalna flora w nosie. Nie widuje często ale się zdarza i jest normalna.

                      Ja Ci na Twoje pytanie odpowiedziałam a Ty mi tu o jakiś drenach. Odpowiadam na czym się znam. Brak wzrostu w uchu, fajnie. Spodziewasz się czegoś innego, nie poradzę smile Może lekarz coś wykombinuje mądrzejszegobig_grin
                      • zjawa1 Re: pikka6 08.02.11, 23:06
                        Skoro te bakterie wyhodowane z nosa mojego synka to norma, to jednak-tak na chlopski rozum- powinnas widywac je czestasmile A tym czasem piszesz, ze,, wlasnie nie widujesz ich czseto"???
                        No wiec tego nie rozumiem??
                        Czyli, ze co? Lepiej jakby jednak nic tam nie wykryto?
                        • zjawa1 Re: pikka6 08.02.11, 23:12
                          No i czy one choc same w sobie naleza do naturalnej flory, moga z chasem( w iterakcji z jakimis innymi bakteriami lub wirusem) stac sie chorobotworcze?
                          Jesli tak, to czy mozna sie ich pozbyc? Tak na wszelki wypadek?
                          • pikka6 Re: pikka6 08.02.11, 23:18
                            Nie obraź się ale masz tendencję do robienia z igły widły.
                            Nie widuję często i co z tego???co to ma do tego?? to naturalna flora i może tam być a nie musi.
                            Nie słyszałam żeby powodowały infekcje, nie nie zabija się ich na zapas, bo właśnie naturalna flora chroni przed patologiczną.
                            • pitu_finka Re: pikka6 08.02.11, 23:22
                              Ja też myślę Zjawa że Ty za dużo kombinujesz (nie obraź się). Z względu na podobieństwo naszych sytuacji z uwagą czytam Twoje posty i jestem zdumiona jak można szukać dziury w całymwink
                              • zjawa1 pitu_finka 08.02.11, 23:41
                                Byc moze i szukam dziury w calym, jak to nazywalysciesmile Ale wole wszystko ,,posprawdzac" i miec pewnosc, ze sprawdzilam wszystkie, mozliwe opcjesmile
                                Nie lubie siedziec bezczynniesmile Chce miec pewnosc, ze niczego nie zaniedbalam w tej dziedziniesmile Czasami mozna przeoczyc bardzo istotne czynniki. Prawde mowiac, gdyby chodzilo o mnie to ,,olewam" poszukiwania ogolnie jakos moi zdrowiem srednio zawsze sie przejmowalam...
                                A tu jednak chodzi o moje dziecko i dosc powazna sprawe-to chyba rozumiecie jako matki. wiem, ze nie mozna popadac w skarjnosci ale jesli moge cos zbadac, to to badam do konca i bardzo dokladnie.
                                Np. ostanio za posrednictwem mojego pediatry wprowadzilam do sposobu leczenia syrop o dzialaniu przeciwzapalnym.
                                Jak wiadomo ,,plyny w uszach" powoduja zaczerwienieni blony bebenkowej co oznacza nic innego jak wlasnie stan zapalny. Jednoczesnie od prawie przeszlo tygodnia maly ,,dmucha" baloniki otoventu...choc wczesniej podchodzilam do tego sceptycznie... teraz powoli zmieniam zdanie. Powiem wam, ze co raz bardziej mam takie przezucie iz maly wyjdzie z tegosmile wierze w to coraz mocniej!
                            • zjawa1 Re: pikka6 08.02.11, 23:44
                              Nie chce Cie juz zameczacalesmile.... skoro mowisz, ze tych bakterii nie zbija sie na zapas, bo wlasnie naturalna flora chroni przed patologiczna to w takim, skoro w uszach nic nie wychodowano, to nie ma takiej chroniacej flory wiec automatycznie latwiej cos zlapie?smile
                              • pitu_finka Re: pikka6 09.02.11, 08:24
                                A jaki lek przeciwzapalny stosujecie? Myślisz, że przyjmowanie leku na stałe to jest dobry pomysł? Ciekawa jestem jak Wam pójdzie pozbywanie się płynu, w szczególności napisz co dały baloniki.

                                Ja przyjęłam politykę nicnierobienia za radą pediatry i płyn też się wchłania, ucho już jest prawie ok. Nawet ostatnia długa i ciężka choroba ani trochę nie wpłynęła na pogorszenie jego stanu. Zamiast baloników mamy zalecone mazaki do dmuchaniawink O takie:

                                www.bobomarket.pl/-b-wk-g-/k-w-/produkt,sprayza-zestaw-magiczny-mazaki-do-dmuchania-sa2301-renart,27591414,1.html
                                • zjawa1 Re: pikka6 09.02.11, 08:39
                                  Syrop przewciwzapalny mam podawac w malych ilosciach przez 10 dni, takze nie na ,,stale".
                                  A dmuchalas kiedys te baloniki? Ja sprobowalam i faktycznie oddtyka sie ucho!!!! W dmuchaniu tego typu balonow chodzi o to, zeby zwiekszyc cisnienie w uszach.
                                  Tez slyszalam o ,,nic nie robiebiu" i tez znam opinie, ktore mowia o tym, ze plyny mimo wszystko ustapily. Znam osobiscie taki przypadek gdzie plyny utrzymywaly sie przez 2 lata i nagle zniknely!
                                  A powracajac do syropu to Eurespal. On nie ma na celu bezposrednio ,,usunac plyn" ale zmniejszyc stan zapalny bebenka. Bebenek jest lekko zaczerwieniony i -co za tym idzie- spuchniety. Ma wiec tez zmnieszyc jego obrzek. Nie wiem czy to cos wogole pomoze, ale sprobowac przeciez moge.
                                  A wy jak dlugo macie plyn?
                                  • pitu_finka Re: pikka6 09.02.11, 08:45
                                    Miesiąc dłużej niż Wy.

                                    Po Eurespalu cudów bym nie oczekiwała, moje to biorą na infekcje górnych dróg oddechowych. Może jednak u Was takie leczenie pomoże.
                                    • zjawa1 Re: pikka6 09.02.11, 12:38
                                      Tak bo to jest na gorne drogi oddechowe, ma ttakze dzialanie przeciwzapalne i o to chodzismile
                                      Cudow nie oczekuje ale sprobowac moznasmile
                                      My mamy kolejna kontrole niebawem, poinformuje jaki rezultatsmile
                                      • dorek3 Re: pikka6 09.02.11, 21:35
                                        Nie cierpię eurespalu a moim chłopcom na taka zaczerwienioną błonę bębenkową pomagał.
                                        • zjawa1 Re: dorek3 09.02.11, 21:49
                                          Faktycznie pomagal Wam? To dobra wiadomoscsmile
                                          Dlaczego nie cierpisz Eurospalu?
                                          Ja w sumie mialam w domu prawie caly Elofen. Sklad identyczny ze skladem Eurospalu. Dopytalam dzis o to pediatre, tak na wszelki wypadeksmile I podaje wlasnie tanszy odpowiednik Eurospalu. Zobaczymy co z tego wynikniesmile
                                          • zjawa1 Re: eurespal:) poprawiam sie 09.02.11, 21:51

                              • pikka6 Re: pikka6 09.02.11, 17:44
                                skończył mi się zapas cierpliwości....
                                obalam mit że nie ma głupich pytań.
                                • zjawa1 Re: pikka6 09.02.11, 20:07
                                  ,, Nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi"smile
                                  To moze teraz zacznij obalac druga czescsmile
                                  • pikka6 Re: pikka6 09.02.11, 21:04
                                    Ty mnie po prostu zaskakujesz nad wyraz. Ja próbuje jak krowie na rowie i w miarę miło Ci odpowiedzieć, a ty mnie powalasz coraz to lepszą teorią.
                                    Ręce i cycki opadają.
                                    Pozdrawiam.
                                    • zjawa1 Re: pikka6 09.02.11, 21:44
                                      Ty probujesz milo odpowiedziec?
                                      Posluchaj, jak nie masz ochoty wlaczac sie do mojego watku, to nie rob tego!
                                      Nikt Cie nie zmusza.
                                      Swoja droga, moglas cos sensowniejszego odpisac na moja riposte wyzejsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka