zjawa1
07.02.11, 21:13
Mam do Was pytanie, bo przyznam sie, ze zaskoczyly mnie ostatnie wyniki wymazu z ucha i nosa mojego dziecka!!
Ogolnie juz zglupialam w tym temacie?!!
Kiedy maly mial zapalenie ucha zrobilam mu na wlasna reke posiew z ucha i noska.
W hodoowli wyszly jedynie bakterie, ktore jak powiedzial lekarz znajduja sie tam ,,naturalnie" i nie sa chorobotworcze.
Wtedy poczuytalam na ten temat i jesli dobrze zrozumiala, bakterie ,,naturalne" same w sobie faktycznie nie wywoluja chorob. Jednak moze to nastapic w interakcji z jakims wirusem??...
Ale co mnie najbardziej teraz zaskakuje to, to ze dzis dostalam wyniki wymazu robionego jakies 10 dni temu. I co sie okazalu-z ucha nie wyhodowali tym razem rzadnej bakterii!
Co, to znaczy? skoro jak wczesniej mowil mi lekarz w uszach zawsze jakies ,,naturalne" wystepuja. Pomimo tego synek nie ma ani jednej? Naprawde nie rozumiem tego?
Jesli chodzi o wymaz z noska, to wyhodowali tak jak ostatnio jedna znajdujaca sie we florze ,,naturalnie". Czy ktos moze mi wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi?