Dodaj do ulubionych

KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003

23.08.03, 12:57
Witam serdecznie jestem mamą Natalki która urodziła się 15.04.2003 roku.
Bardzo chciałabym poznać mamusie mające dzieci w podobnym wieku. Brakuje mi
kontaktu z młodymi matkami ponieważ w moim otoczeniu nie ma ich zbyt
wiele....Pozdrawiam wszystkich serdecznie Kanaka
Obserwuj wątek
    • paola79 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 01:39
      kannaka napisała:

      > Witam serdecznie jestem mamą Natalki która urodziła się 15.04.2003 roku.
      > Bardzo chciałabym poznać mamusie mające dzieci w podobnym wieku. Brakuje mi
      > kontaktu z młodymi matkami ponieważ w moim otoczeniu nie ma ich zbyt
      > wiele....Pozdrawiam wszystkich serdecznie Kanaka


      Ciao Kannaka!!
      Moja Olenka urodzila sie 05.04.2003 Nie jest olbrzymka bo wazy teraz 6500 i ma
      ze64cm(u lekarza bylysmy 3 tyg temu, wiec nie podaje tak na oko).Karmie ja
      tylko piersia, ale chcialabym jej juz cos wprowadzic.Sama bez konsultacji boje
      sie zaczynac a wizyte mam dopiero za miesiac!! A jak jest u Was???
      Olcia ladnie sie juz bawi zabawkami,ale za to gada tylko wtedy kiedy jest juz
      lekko zła smile, jak ma dobry humorek to sie tylko uzmiecha!!!
      pozdrawiam
      Paola
      • evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 04:48
        Moja Michelle urodzila sie 13.04.2003(w tego samego dnia co moja mama)w
        Farmington Hills,Michigan(USA).Zwana jest dla potrzeb domowych Misia.Nie wiem
        ile wazy ani ile ma wzrostu(dowiemy sie w poniedzialek-idziemy do kontroli).
        Ma dwie dolne jedynki(rosna gorne-Biedna bardzo cierpi),siedzi podparta,gada
        jak najeta;ostatnio piszczy(wyglada na to ze ma ochote na etat w Mazowszu).
        Od paru dni nie mozna jej polozyc ani posadzic-nowa"moda "stanie.Bawi sie
        ukochana kaczka i krokodylem.
        Po wizycie napisze ile wazy i jaka jest dluga.
        Pozdrowienia
        EVA
        • kssia Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 10:11
          Moja Maja urodziła się 14.04.03 roku, ważyła 3110 i miała 55 cm. Teraz waży 7100
          i nosi rozmiar ubranek 68. Jest wspaniała gada bez przerwy, piszczy że aż uszy
          odpadająsmile)), chwyta do rączek wszystko co znajdzie w ich zasiegu. Ostatnio
          nauczyła się przewracać z plecków na brzuszek. Teraz usiłuje złapać za stópki
          leżąc na pleckach, fajnie przy tym stęka z wysiłkusmile)). Jest tylko na cycusiu i
          mam nadzieję żę ja na nim dotrzymam przynajniej do końca 6 miesiąca, specjalnie
          wziełam kilka miesięcy wychowawczego.W dzień prawie nie śpi najwyżej dwie 15
          minutowe drzemki, nie znosi być sama, zawsze ktoś musi przy niej być(przyznaje
          że to ja ją tak rozpuściłam)Ślini się i bierze wszystko do buzi nie wiem czy to
          już ząbki idą?

          pozdrawiam kwietniowe mamy
          Kasia i Maja
          • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 10:47
            kssia napisała:

            > Moja Maja urodziła się 14.04.03 roku, ważyła 3110 i miała 55 cm. Teraz waży
            710
            > 0
            > i nosi rozmiar ubranek 68. Jest wspaniała gada bez przerwy, piszczy że aż
            uszy
            > odpadająsmile)), chwyta do rączek wszystko co znajdzie w ich zasiegu. Ostatnio
            > nauczyła się przewracać z plecków na brzuszek. Teraz usiłuje złapać za stópki
            > leżąc na pleckach, fajnie przy tym stęka z wysiłkusmile)). Jest tylko na cycusiu
            i
            >

            Jak czytam o Mai to tak jak byś znała Natalkę i ja opisywała tylko Malutka
            miała inne wymiary przy porodzie i nie odwraca sie brzuszek-plecki bo 2
            miesiące nosiła aparacik na bioderka. Mała też jest tylko na cycusiu nie licząc
            3butelek koperku od urodzenia!
            A jaki mała ma kolor włosków i oczek? Natalka ma ciemny blond i takie oczka nie
            wiadonmo jakie bo ni to niebieskie ni zieline.
            > mam nadzieję żę ja na nim dotrzymam przynajniej do końca 6 miesiąca,
            specjalnie
            >
            > wziełam kilka miesięcy wychowawczego.W dzień prawie nie śpi najwyżej dwie 15
            > minutowe drzemki, nie znosi być sama, zawsze ktoś musi przy niej być
            (przyznaje
            > że to ja ją tak rozpuściłam)Ślini się i bierze wszystko do buzi nie wiem czy
            to
            >
            > już ząbki idą?
            >
            > pozdrawiam kwietniowe mamy
            > Kasia i Maja
          • milewicz1 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 03.11.03, 22:49
            Czesc Kasia,
            moja Helenka urodzila sie tego samego dnia. Zastanawialismy sie nad imieniem
            Maja - slicznesmile Helenka zabkow jeszcze nie ma, codziennie sprawdzamsmile
            Strasznie chce chodzic, siedzi sama i nie chce raczkowac. Poza tym jest bardzo
            wesola dziewczynka.
            Pozdrawiamy,

            Monika&Lenka
        • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 10:43
          Hejaka

          Natalka pierwsze ślinienie i napuchniete ząbki przechodziła jak miała 2
          miesiące. Poszłam do lekarza a ten uśmiechnął sie i powiedział ząbki idą! Ale
          nic z tego do tej pory ślini się jak szalona i nic w buziaku nie widać. Nasza
          kluseczka ma już 71 cm i waży 7100! Jak się urodziła ważyła 3400 i miała 51 cm!
          Rośnie rośnie!!!!
          Jakimi szczepionkami szczepisz malucha? Może wiesz kto je robi?
        • evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 29.08.03, 05:35
          Juz po wizycie i wiemy wszystko.Michelle wazy ok.7300 kg i ma 66 cm(tez ok.bo
          przeliczalam z funtow i cali i moga byc niescislosci).Musze sie
          pochwalic,Misia dostala od lekarza pozwolenie na kaszke,marchew i dynie(Za
          tydzien mam zaczac wprowadzac zielone warzywa.)Mala wcina az milo
          popatrzec.Dzieki nocnej "dawce" kaszki spi od 21 do 6 ,mala przerwa na mleczko
          i chrapie do 9 rano,taki z niej spioch.
          Co do porodu to byl ze wspomaganiem znieczulenia,ale Michelle wyskoczyla na
          swiat w sposob naturalny .
          Pozdrowienia Eva
      • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 10:38
        Witaj!

        Ja byłam na wizycie kontrolnej 19.04 i tego samego dnia malutka miała zdjętą
        rozpurkę z bioderek... ale już jest wesolutka i chętnie bryka nogami. Nasz
        lekarz pediatra powiedział że jeżeli jest taka możliwość najlepiej jest karmić
        do końca 6 miesiąca. Może ci się uda! propaganda XXI wieku głosi że nie ma nic
        lepszego niż ten cycuś. A w diecie małej na pierwszy raz ma sie pojawic
        ugotowana marchewka lub ziemniaczek 2-3łyżeczki stopniowo zwiekszając. Zupka ma
        być dokładnie zmielona i bez niczego więcej. Jk masz ochotę to napisz na pocztę
        gazety (kannaka@gazeta.pl albo kannaka@onet.pl)
        Pozdrawiamy Kannaka i Natalka
      • gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 20:47
        Witaj!
        Mój synek też przyszedł na świat 15 kwietnia! I też przez cesarkę. Byliśmy 13
        dni po terminie i poród był wywoływany, ale jak już doszło do parcia, to Julek
        nie chciał się urodzić, więc go wyciągnięto przez brzuchsmile
        Jest radosnym dzieciaczkiem, siedzi podparty, choć nie umie jeszcze się
        obracać z brzuszka na plecki i odrwotnie. Jest duużym dzidziusiem - 75 cm. i
        9250 g.
        Pozdrawiamy naszą rówieśnicę Natalkę! (w naszym szpitalu tego dnia przyszło na
        świat 9-cioro dzieci)
        Kasia
        • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.08.03, 20:56
          gyokuro napisała:

          > Witaj!
          > Mój synek też przyszedł na świat 15 kwietnia! I też przez cesarkę. Byliśmy 13
          > dni po terminie i poród był wywoływany, ale jak już doszło do parcia, to
          Julek
          > nie chciał się urodzić, więc go wyciągnięto przez brzuchsmile
          > Jest radosnym dzieciaczkiem, siedzi podparty, choć nie umie jeszcze się
          > obracać z brzuszka na plecki i odrwotnie. Jest duużym dzidziusiem - 75 cm. i
          > 9250 g.
          > Pozdrawiamy naszą rówieśnicę Natalkę! (w naszym szpitalu tego dnia przyszło
          na
          > świat 9-cioro dzieci)
          > Kasia


          Witaj! Duży Julek! Fajowy dzidziuś. Malutka nie była po terminie pani doktor
          zaplanowała że rodzimy 15.04 i nie próbujemy nawet jej obracać. Dzięki bogu...
          mała miała 25 cm pempowiny i poprostu by się udusiła...
          Można wiedzieć gdzie rodziłaś?
      • khg1 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 22.09.03, 13:52
        Witaj "kannaka"!
        Moja Asiunia urodziła sie 14.04.2003, ale nasza sąsiadka właśnie 15.04.2003,
        tak jak twoja córcia.
        Ja też miałam cesarskie cięcie, ale to długa historia i jakoś nie chcę do tego
        wracać..powiem tylko, że "po znajomości" do Św. Piotra było blisko.
        Było - minęło i jesteśmy zdrowe i szczęśliwe.

        Moja Oasia, urodziła sie w wadze 3100 i 55 cm wzrostu :o)
        teraz chyba waży około 6700. Cały czas karmię piersią, ale wróciłam do pracy i
        Asia jest na jednej butli. Bardzo fajnie się uśmiecha i rozwojem motoryczno-
        ruchowym jest jakby do przodu. Tylko to tak jest, że potem gdzieś może się
        zatrzymać. Przewraca się z brzusia na plecki, wciąga swoje nóżki, praiwe
        stabilnie siedzi, podciąga się chwytając zabawki...w ogóle samam radość!!!
        Napisz jak Twoja malutka, choć [wnie już napisałaś...ale tyle tej
        korespondencji, że nie mam czasu przebrną. Może napisz na mój e-mail.
        Pozdrawiam i mamusię i Malusią
        Kasia i Asia
    • gwiazdka19 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 25.08.03, 14:29
      Witaj!!
      Moja Natalka urodziła sie 29.04.2003 o 10.10 smile przez cesarkę bo była oplątana
      pępowiną.Ważyła 3370 i miała 54 cm długosci.Obecnie pewnie wazy z 7 kg i
      pewnie ma z 67cm.Pisze pewnie bo nie wiem dokładnie a na kontrolę idziemy za
      tydzien.Umie juz przewracac sie na brzuszek, dzwiga sie do siadania , smieje
      sie w głos , gaworzy od dawna.Ma niebiesko zielone oczy (ciekawe czy jej sie
      zmienią)i jasne włoski.Pije juz soczki i jada jabłuszko.A nie długo czyli za
      jakis tydzien wprowdzimy warzywka.Umie sie juz bawic swoimi grzechotakmi i
      wprost przepada za noszeniem na ręku(moja wina smile)W ciągu dnia ma dwie drzemki
      w domku i jakies dwie na dworku(te są krótsze)Zasypia ok 21, w nocy są 3
      pobudki-czasem czesciej-i ogolnie jest przecudownym dzieciaczkiem.
      • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 26.08.03, 22:03
        Hejka!!!

        Mała Natalka (już 7200 i ok 70 cm) nie przewraca się z brzuszka na plecki ani
        odwrotni... Za to ostatnio w kąpieli odkryła dziwne zjawisko pomiędzy udkami!
        Śmieszne stworzonko. Chodzimy do państwowej przychodni na kontrole i
        szczepienia. A właśnie jakimi szczepionkami szczepicie dzieciaki? Tymi z
        przydziału czy kupujecie? Ale o co innego mi chodzi tak naprawdę czy znacie
        jakiśsposób aby lekarz w przychodni obejrzał małą dokładnie, sprawdził czy
        wszystko ok, i wypisał skierowanie bez obrazy? (jak się babeczka dowiedziała że
        prywatnie byłam u ortopedy z góry założyła że drugi raz tez tam pójdę i
        skierowanie mi się nie przyda...) I dzięki temu chodzimy rónież do pediatry
        prywatnie która zrobi coś więcej niż: ciemiączko-płucka-serce-migdałki.
        Pogrążona w żalu na przychodnię Kannaka i Nata
    • nata72 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 25.08.03, 21:47
      Jestem mamą Dominiki, która urodziła się 15.04.2003r. Ważyła 3,5 kg i mierzyła
      55 cm.
      Karmię Ją piersią, ale za 3 tygodnie wracam do pracy i być może zanim skończy
      6 miesiecy będę musiała podać Jej coś innego niż moje mleko. Na początek
      planuję marchewkę, pożniej owocki. Na razie robię zapasy mleka w zamrażalniku,
      ale nie wiem na ile to wystarczy ponieważ Mała je co 2 godziny. Waży około
      6300 i nosi ubranka na 68 cm. Na razie nie przewraca się ani z brzuszka na
      plecy, ani odwrotnie.

      Pozdrawiam Renata
    • jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 28.08.03, 21:04
      Witam kwietniowe mamy!
      Moja Alusia urodziła się 9.04.03r, ważyła 3800 i mierzyła 58cm. Udało mi się po
      12-u godz. urodzić ją naturalnie. Teraz niezły z niej klocuszek bo waży około
      8kg. Rozmowna za bardzo nie jest, nawet śmieje się często pełna buzią ale
      bezgłośnie. Ostatnio odkryła, że bardzo fajnie jest sobie postękać i robi to po
      kilka godzin dziennie. Jest bardzo pogodna, chociaż najlepiej jej na rączkach u
      mamusi. Karmię ją piersia i korci mnie, żeby wprowadzić jakieś jabłuszko i
      marchewkę jak skończy 5 miesięcy.
      Pozdrawiamy!
      Asia i Ala
      • paola79 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 29.08.03, 00:19
        jasik2 napisała:

        > Witam kwietniowe mamy!
        > Moja Alusia urodziła się 9.04.03r, ważyła 3800 i mierzyła 58cm. Udało mi się
        po
        >
        > 12-u godz. urodzić ją naturalnie. Teraz niezły z niej klocuszek bo waży około
        > 8kg. Rozmowna za bardzo nie jest, nawet śmieje się często pełna buzią ale
        > bezgłośnie. Ostatnio odkryła, że bardzo fajnie jest sobie postękać i robi to
        po
        >
        > kilka godzin dziennie. Jest bardzo pogodna, chociaż najlepiej jej na rączkach
        u
        >
        > mamusi. Karmię ją piersia i korci mnie, żeby wprowadzić jakieś jabłuszko i
        > marchewkę jak skończy 5 miesięcy.
        > Pozdrawiamy!
        > Asia i Ala

        Jasik!!!
        To tak jakbym ja napisala Twoj post!!!Z ta tylko roznica ze moja Niunia wazy
        ciutke mniej wink
        Tez steka,tez sie duzo smieje,ale raczej rzadko w glos!!Najlepiej tez
        oczywiscie na raczkach u mamy!!smile))
        No i tez strasznie mnie korci zeby cos juz wprowadzac do diety,bo na razie same
        mecio-moje,a poza tym cos Jej nie lezy ten moj produkt,bo ssie b.krotko i
        troche placze potem!!
        Acha i moja cora jest z 5 kwietnia-rodzilam na Solcu, a TY??

        POzdrawiam wszystkie mamy i ich kwietniowe maluszki!!
        Paola
      • anjaaa Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 14:17
        jasik2 napisała:

        > Witam kwietniowe mamy!
        > Moja Alusia urodziła się 9.04.03r, ważyła 3800 i mierzyła 58cm. Udało mi się
        po
        >
        > 12-u godz. urodzić ją naturalnie. Teraz niezły z niej klocuszek bo waży około
        > 8kg. Rozmowna za bardzo nie jest, nawet śmieje się często pełna buzią ale
        > bezgłośnie. Ostatnio odkryła, że bardzo fajnie jest sobie postękać i robi to
        po
        >
        > kilka godzin dziennie. Jest bardzo pogodna, chociaż najlepiej jej na rączkach
        u
        >
        > mamusi. Karmię ją piersia i korci mnie, żeby wprowadzić jakieś jabłuszko i
        > marchewkę jak skończy 5 miesięcy.
        > Pozdrawiamy!
        > Asia i Ala

        Witaj Asiu!Moj Schabik też urodził się 9.04smile)
        Wazyl 3500 i mierzyl 55cm.Teraz troche go przybyło -7350g 2 tyg temu a wzrostu
        w nasej przychodni nie mierza w takim wiekusmile
        W ogole jak czytam wszystkie wpisy to widze,ze kazdy lekarz stosuje inne metody
        itd.Moj Kacper jest dokarmiany,czyli brzuszek trawi pokarm "cięższy" niz
        naturalne mlekoa mimo to lekarz powiedzial,zeby pokarmow stałych nie podawac
        wczesniej niz w 6miesiacu.
        Co do zdolnosci to Kokos ciaaaaaaaaaaaagle sie usmiecha(czasem na głos),gada
        raczej mało ale zdarza się,a przetacza się juz o 3 miesiąca(niezły z niego
        siłaczwink)Pozdrawiam Mamusie i Bobasysmile
        • jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 21:08
          anjaaa napisała:


          > Witaj Asiu!Moj Schabik też urodził się 9.04smile)
          > Wazyl 3500 i mierzyl 55cm.Teraz troche go przybyło -7350g 2 tyg temu a
          wzrostu
          > w nasej przychodni nie mierza w takim wiekusmile
          > W ogole jak czytam wszystkie wpisy to widze,ze kazdy lekarz stosuje inne
          metody
          >
          > itd.Moj Kacper jest dokarmiany,czyli brzuszek trawi pokarm "cięższy" niz
          > naturalne mlekoa mimo to lekarz powiedzial,zeby pokarmow stałych nie podawac
          > wczesniej niz w 6miesiacu.
          > Co do zdolnosci to Kokos ciaaaaaaaaaaaagle sie usmiecha(czasem na głos),gada
          > raczej mało ale zdarza się,a przetacza się juz o 3 miesiąca(niezły z niego
          > siłaczwink)Pozdrawiam Mamusie i Bobasysmile

          Hej!
          Cieszę się, że Ala ma rówieśnika. Ciekawa jestem o której urodził się
          godzinie? Moja Alusia ok. 15.30.
          Ja też planuję zaserwować Małej jakieś inne danko w 6-ym miesiącu, jeszcze nie
          wiem od czego zacznę - każdy radzi coś innego.
          Pozdrawiam.
          Asia i Ala
          • anjaaa Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 21:18


            > Hej!
            > Cieszę się, że Ala ma rówieśnika. Ciekawa jestem o której urodził się
            > godzinie? Moja Alusia ok. 15.30.
            > Ja też planuję zaserwować Małej jakieś inne danko w 6-ym miesiącu, jeszcze
            nie
            > wiem od czego zacznę - każdy radzi coś innego.
            > Pozdrawiam.
            > Asia i Ala

            Urodził się o 14:35 w szpitalu na Żelaznej (nie wiem czy piszesz z
            Warszawy),który poleciłabym każdej przyszłej Mamie.Bardzo miło wspominam cały
            pobyt z wyjątkiem chwili,kiedy okazało się,że musimy zostać w szpitalu jeszcze
            parę dni z powodu nasilonej żółtaczki.
            PS.Mój mały Mężczyzna właśnie krzyczy na lampę-biedaczka,czym zawiniła?wink)
            Pozdrawiam raz jeszczesmile))
    • jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 29.08.03, 22:37
      Hej Paola!
      Ciekawa jestem jak Twoja mała przesypia noce i czy lubi spacery? U mnie to tak
      różnie: jeżeli chodzi o spanie to było lepiej przesypała już 5-7 godz. w nocy
      bez przerwy, a teraz od jakiegoś miesiąca najwyżej cztery i często budzi się z
      płaczem (nie wiem o co chodzi może ząbki ida...?). Wózka do niedawna nie
      cierpiała a ostatnio o dziwo jeździ z prawdziwą satysfakcją nie śpi i nie wyje!
      Jest słodka.
      Urodziłam ją w szpitalu w Gorzowie Wlkp. i mam pytanie czy w szpitalach w
      których rodziłyście też większość noworodków miało sapkę i "wrodzone zapalenie
      płuc"? U nas to po prostu plaga. Leżałyśmy przez to 9 dni po porodzie i Ala
      szpikowana była antybiotykami.
      Pozdrawiam.
      Aśka
      • paola79 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 00:55
        Jasik!!
        Moja Olcia jest kochanym maluchem bo przesypia pieknie nocki:je ostatni raz o
        21 i spi do 6 rano!!DLatego moge sobie troche poszalec na necie w nocki,bo w
        dzien nie daloby rady-jest strasznie absorbujaca!!
        U mojej Malej nie widac jeszcze zadnych oznak zabkowania!!Tobie gratuluje!!
        Chociac wspolczuje Twoim cyckom wink
        Zreszta kazdą z nas to czeka!!
        No widzisz i znowu mamy podobnie:moja Mala tez miala taka faze ze nienawidzila
        spacerow,skrecala sie w wozku i wrzeszczala, a teraz lubi sobie tam lezec i
        jest spokojna-chyba sie ujarzmiły te nasze małe źrebaczki!!
        Pozdrowionka
        Paola
    • alusia78 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 30.08.03, 11:49
      Witam
      Moja mala Agatka urodzila sie 02.04.o 1.30 niestety nie wyrobilysmy sie na
      01.04.a szkoda.Wazyla 3530 i mierzyla 53cm.Teraz ma prawie 5 miesiecy wazy
      9700 i mierzy 75cm,kawal z niej baby.Karmie ja od poczatku Nan poniewaz lekarz
      kazal mi ja dokarmiac bo malo przybywala na wadze a teraz ............. kochany
      pulpet.
      Pozdrawiam wszystkie mamy Ala
      • jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003-musze sie pochwalic 30.08.03, 21:04
        evaela napisała:

        > ,ze nie wiem czy to norma ale moja Michelle przekrecila sie po raz pierwszy z
        > brzuszka na plecy(odwrotnie ma juz dosc dobrze opanowane).Ucieszylam sie
        > bardzo.
        > Pozdrowienia
        > Eva i Michelle(04.13.2003)

        Gratuluje Michelle!
        Moja Ala (09.04.2003) jeszcze ani myśli się przekręcać na brzuch. W ogóle nie
        cierpi leżeć na brzuszku i wytrzymuje w tej pozycji jakieś 3 minuty, po czym
        wyje. Kładę ją jednak kilka razy dziennie bo to niby wskazane i mam nadzieję,
        że kiedyś sie jej spodoba.
        Pozdrawiam.
        Aśka
      • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 11:58
        Witam!

        Natalka 2 m-c była w aparaciku na bioderka i nawet nie wie co zrobić by leżeć
        na boczku a brzuszek czy też odwracanie to czarna magia. ;-(((
        Mały leniuszek. Czy da się dzidzi jakoś pokazać jak to się robi czy czekać
        cierpliwie?

        Pozdrowienia dla mam i dzieciaczków
        Kannaka i Natalka
        • evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 12:21
          Kladlam Michelle na podlodze przed telewizorem i ta z ciekawosci zaczela sie
          przekrecac na boczki.Reszta sama przyszla naturalnie.
          Pozdrowienia
          Eva i Michelle(13.04.2003)spiaca wlasnie na brzuszku.
          • anjaaa Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 31.08.03, 14:24
            Ciekawi mnie czy Wasze Bobaski tez połozone na Waszych brzuchach automatycznie
            rzucaja sie na cycocha?Kacper uwielbia w ten sposob jesc,troche mnie to
            dziwi,przeciez cięzko mu przełykacwinkAle zdjecie w tej pozycji wyszło
            rewelacyjniewink)
    • slonisia Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.09.03, 14:39
      Cześć,
      Ciągle czytam o małych spryciarkach, więc postanowiłam napisać o moim synku. Ma
      na imię Gucio, waży pewnie coś ponad 7 kg (pojutrze się dowiem konkretów) i
      nosi ubranka na 68 i 74 cm. Urodził się 8.o4 o 7.55. Parę dni temu dostał
      pierwszego ząbka! Przedtem ślinił się mocno (mokre kaftaniki po szyją) i zaczął
      częściej budzić w nocy z głośnym płaczem (a raczek krzykiem). Zresztą
      kontynuuje swój proceder, bo chyba wychodzi mu druga, dolna jedynka (ponoć
      jedynki najczęściej rosną parami). Nie przejmuję się tym bardzo, bo to mój
      drugi dzieciaczek, a z pierwszy było tak samo.
      Mój szwagier (brat męża) i mój brat urodzili się 2 kwietnia i są bardzo
      fajnymi, towarzyskimi i dowcipnymi facetami, myślę więc że mała Agatka
      (córeczka Alusi) też będzie fajną dziewczynką.
      • gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.09.03, 20:37
        Mój Julek dziś po raz pierwszy odwrócił się z pleców na brzuszek.
        Pękaliśmy z dumy - wreszcie. Ale Julcio jest ciężki i dlatego póżniej, no i
        też troszkę ponosił ortopedyczne majtki... A rodziłam w Lublinie na Al.
        Kraśnickiej.

        Kasia
        • kannaka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.09.03, 20:58
          Wreszcie i ja mam czym się pochwalić. Moja córka z upodobaniem leży i gada do
          sufitu! Ale nie w tym rzecz gada bardzo mądrze bubububububububaaaaaa i
          aaaammmmm.
          Wprawdzie wolałabym mama ale za te "pełne zdania" jeszcze troszkę poczekam.
          (mała prawie wcale nie wydawała z siebie dźwięków tylko słuchała).

          Pozdrowienia dla wszystkich tych dużych i malutkich!!!

          Kannaka i Natalka już 4,5 m-c!
          • zivona Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 01.09.03, 21:27
            hej
            Nasz kochany Kubulek urodzil się 27.04 z wagą 3590 i 55 cm. Jest na butelce i
            rośnie że aż strach! Dzisiaj osiągnąl 8800, ale nie jest grubasem - jest
            slodziutki i śliczniutki. Mimo swojej słusznej masy przewracanie na brzuszek i
            odwrotnie ma opanowane od 2 tyg, gaworzy i piszczy głośno,a ostatnimi dniami
            podnosi pupkę do góry i próbuje pełzać. Uwielbia grające zabawki i swojego
            pajacyka, który większość czasu przebywa w buzi kubusia. Kocha kąpiele i
            pluskanie nózkami i rączkami. A podtrzymywany pod paszki kica i skacze jak
            zajączek.
            Pozdrawiamy
    • evaela Re: 03.09.03, 19:09
      Ciekawa jestem co jedza Wasze Dzieciaczki?Czy tylko mleko?Czy w Polsce tez
      dziecko po skonczeniu 4 miesiaca zaczyna warzywne sloiczki.
      Michelle z zalecenia lekarza je juz wszystkie pomaranczowe warzywa a jutro
      ruszamy z zielonymi.Potem beda owoce(choc po cichu juz dostala).Do tego
      kaszki,na przemian ryzowa i owsianke.
      Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003)
      • kannaka Re:jedzenie-Ewa 03.09.03, 20:04
        Hejka!
        Nasza pani pediatra zaleciła karmienie wyłącznie piersią do skończenie 6 m-c od
        7 m-c wprowadzam marcheweczkę ugotowaną z ziemniakiem.
        Ja natomiast jestem bardzo ciekawa jakimi szczepionkami (jakij firmy jak znasz
        lub jakiej nazwy) szczepisz małą. Jakie masz szczepoienia obowiązkowe a jaki
        dodatkowe!

        Buziaki i pozdrowienia dla Misi
        Kannaka i Natalka (15.04.2003)
        • gyokuro Re:jedzenie-Ewa 03.09.03, 21:12
          Hej!
          Ja szczepię tylko acelularnymi i skojarzonymi, żeby mniej kłuć, choć Julek
          kłucie dobrze znosi. Do tej pory szczepiłam Infanrixem+Hiberixem oraz
          Infanrixem+IPV+Hib. Julek nie miał nawet zaczerwienionego miejsca wkłucia. I
          dobrze.
          Kasia mama Juliusza
          • gyokuro Re:jedzenie-Ewa 03.09.03, 21:15
            Acha, moje szczepionki są firmy GlaxoSmithKline. A co do karmienia, to ja też
            karmię tylko piersią i dopiero jak Julek skończy pół roku będę wprowadzać coś
            innego. Niestety marchewki nie, bo Julcio jest uczulony.
            Kasia
        • evaela Re:jedzenie-Ewa 09.09.03, 03:31
          Czesc!
          Przepraszam ,ze tak dlugo nie odpisywalam ale jak juz wspominalam bylismy na
          kilkudniowych wakacjach.Bylo bardzo fajnie a Misia baaaardzo grzeczna.
          Co do szczepionekto sa one firmy GlaxoSmithKline i Michelle miala juz na
          Hepatitis B,polio,HIB,DTaP/DTP/DT(nie znam polskich odpowiednikow).Szczepionki
          znosi bardzo dobrze,nawet nie za bardzo placze.W Michigan gdzie mieszkamy
          szczepienia sa obowiazkowe(nie wiem jak jest w innych stanach ,kazdy stan ma
          inne prawo).Bez szczepien dziecko nie zostanie przyjete do zadnego
          zlobka,przedszkola,szkoly,zarowno panstwowej jak i prywatnej.

          Pozdrowienia Eva i Michelle(13.04.2003)
      • zivona Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.09.03, 12:10
        hej,hej
        Tu mamusia Kubusia - kubulek właśnie wykonał nadprogramową drzemkę, więc piszę.
        Byliśmy w pon na ważeniu - osiągnął monstrualne wymiary 8800 kg !!!! (mozecie
        go sobie obejrzeć na zdjęciach, hihih). Jest co prawda na butelce, ale podobno
        jak na jego wiek nie je dużo (tak mówi pediatra, 150 - 180 ml 5 - 6 x dziennie).
        Jest bardzo,bardzo ruchliwy i wesoły, malutko śpi w dzień, i lubi towarzystwo.
        Teraz ćwiczy wkładanie nóżek do buzi, jeszcze mu brakuje parę cm, i pełzanie do
        przodu (tylko mu ręce przeszkadzają). Szczepienie zniósł bardzo dzielnie, tylko
        się mocno zdziwił!
        No mamusie, a jak tam teraz wasze maluchy???
        Pozdrawiamy serdecznie Iwona i Kubuś
        • malwa_i_zuza Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 08.09.03, 22:09
          Witam
          jestem mamą Malwinki ur 13.04.2003 i Zuzanki ur 26.10.1997
          Malwinka do samego porodu miala być Jasiem
          a podglądało ją 2 różnych lekarzy co więcej miała być dużym Jasiem
          a ważyła całkiem w normie 3300/53 co przy moim przytyciu 20 kg
          nie jest imponujące
          Zuzka ważyła 3250/52 a ja wtedy przytyłam tylko 10 kg
          Malwinka jest bardzo pogodna i spokojna daje sie wyspać i zająć siostrą
          W czerwcu zuzka przyniosła z przedszkola ospę i Malwina też złapała tak wiec
          na razie się nie szczepimy ale na ospę jest już odporna
          • evaela Do Mamy Malwinki i Zuzanki 09.09.03, 03:45
            czesc!
            Ale fajnie Michelle ma rowiesniczke.
            Michelle tez urodzila sie 13.04 o 10.24(w Polsce byla wtedy 16.24).Wazyla 3340
            i miala troche ponad 52 cm.Miala troche wlosow i wcale nie plakala po
            urodzeniu.W przeciwienstwie do Ciebie wiedzialam ze to bedzie Dziewczynka od
            polowy listopada.
            Pozdrowienia
            Eva i MIchelle (13.04.2003)
    • jolacylwik Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.09.03, 13:41
      Witam!!!
      Jestem mamą Szymonka, który urodził się 16.04.2003. I choc byl wczesniakiem,
      to dostał 10 punktow, ale ważył tylko 2300g. Aktualnie waży 5900g. Jest
      zdrowym i radosnym brzdacem. I nade wszystko lubi jeść smile.
      Pozdrawiam kwietniowe mamy
      Jola
      • malwa_i_zuza Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.09.03, 22:09
        Cześć!
        Malwinka urodziła się o 21:45 w Warszawie, obie moje córki urodziły się w
        niedziele, wtym samym szpitalu i z tą samą położną, ale porody były zupełnie
        inne. Pierwszy długi i ciężki a drugi ekspresowy.Dziewczyny są super. Nie było
        zazdrości co więcej Zuzia nie pozwala siostrze nawet zapłakać. Ale na początku
        była rozczarowana bo chciała brata. No i w przedszkolu robi furorę bo nikt nie
        ma takiego malucha w domu.
        Malwinka od początku jest bardzo spokojna, sama zasypia,a w nocy budzi się
        tylko na karmienie.Bardzo dużo się śmieje, siedzi podparta, zprzekręcaniem to
        jeszcze raczej kwestia przypadku, piszczy i coś tam sobie narzeka, i uwielbia
        podskakiwać.
        I spacery też bardzo lubi i kota- temu to nie może się nadziwić!
        Pozdrawiam
        Magda i dziewczyny
        • malwa_i_zuza Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 09.09.03, 22:14
          No i zębów brak jak na razie i się nie spodziewamy szybko, Zuzi wyszedł
          pierwszy w 9 m-cu
          Próbowałam dawać jabłuszko ale pluje na sam widok łyżeczki, w ogóle nie
          toleruje nic oprócz cycka, ale był czas, że popijała herbatkę
          ale to nic przeczekamy
          pa! Magda i dziewczyny
          • gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 10.09.03, 22:19
            Hej!

            Ja poszłam od początku września do pracy na 3-4 godziny dziennie. Zostawiam
            odciądnięty pokarm dla Julka,żeby my ktoś dał z butelki. Ale synek dostaje
            histerii na sam widok butelki! Absolutnie nie będzie jadł jakiegoś gumiastego
            cycka!

            Kasia i Julek (15.04)

            PS. Łyżeczką też nie chciał - i co tu robić?
            • evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 10.09.03, 22:52
              Kasiu!
              U nas problem byl odwrotny.Michelle ssala piers tylko pierwszego dnia i
              koniec.Zmuszalam Ja ja ,przychodzila do domu pare razy pielegniarka od
              laktacji.Siedziala z nami po pare godzin,twierdzac na poczatku ze Ja zle
              przystawiam dziecko ,pomagala i po tygodniu ciezkich prob,butelka.Z moim co
              prawda mlekiem ale butelka.Odciagalam pokarm przez troche ponad 2 miesiace
              (czulam sie troche jak mama blizniakow)......Zupelnie nie wiem co Ci
              poradzic....moze postaraj sie Julka oszukac.....najpierw piers a potem jak
              bedzie np.przysypial szybka podmiana.....a jakie masz smoczki do butelek Misia
              chciala tylko ssac z tych przypominajacych ksztaltem brodawke....
              Bede trzymala kciuki.
              Pozdrowienia
              Eva i Michelle(13.04.2003)
              A czy probowalas karmic Julka z kubeczka?(po prostu wlewa sie mleko malymi
              porcjami do buzi-uczyly mnie tego w szpitalu pielegniarki)
    • aniusiaj Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 11.09.03, 22:24
      Witajcie mamy kwietniowe!
      Moja córa urodziła się 05.04.2003 ważyła 3390 i miała
      52cm. Obecnie nosi ubranka na 64cm i waży około 7kg. Jest
      bardzo spokojnym dzieckiem odkąd skończył się okres kolek
      mała jest jak aniołek no prawie jak aniołek.
      Przesypia całe noce od 2 tygodni wprowadziłam jej już
      nowe posiłki i całkiem jej sie to podobało. Dużo gaworzy
      i się śmieje potrafi sama się bawić ale z dnia na dzień
      widzę że jest coraz ciekawsza świata. Nie lubi zbytnio
      leżeć na brzuszku, potrafi przekręcić się już z plecków
      na bok, a gdy leży na brzuszku przekręca się już na
      bok.Bez problemu lapie już dwiema rączkami zabawki które
      bezpośrednią lądują w buźce. Po prostu jest kochana
      Pozdrawiam
    • fille Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 12.09.03, 08:57
      Cześć

      Mój Fifi urodził się 12 kwietnia (dziś kończy 5 miesięcy!!!) dwa dni po terminie myślałam, że nigdy nie urodzę. W piątek byłam jeszcze w pracy, a w sobotę o 9:20 rano byłam już mamą! Fifi urodził się naturalnie i dość szybko na szczęście smile Ważył 3800 i miał 58cm teraz waży około 7300 i ma podad 71 cm nosi ubranka 80, 86 i ma długie stopy (około 11cm). Jest bardzo kochany, od dwóch tygodi pracuję i ściągam w pracy pokarm więc mały je mój pokarm z butelki + zupki i kaszki. Z butelką (Avent) ma doczynienia od 6 tygodina życia kiedy musiałam jakoś podawać Plantex bo miał straszne kolki. Nie miał nigdy problemu ze ssaniem piersi i butelki, czego się obawiałam.

      pozdrawiam wszystkie mamy

      Małgosia

      pozdrawiam
      • gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 do evaeli 12.09.03, 22:38
        Hej!

        Na szczęscie Julek od dwóch dni ssie smoczek bez protestów, ale zdecydowanie
        woli cysia. Najfajniejsze jest to, że jak naje się z butelki, to potem domaga
        się jeszcze cysia, tylko po to by go troszkę w buzi potrzymać, ze dwa razy
        pociągnąć - i wtedy dopiero czuje się najedzony.
        Martwię się tylko, że po weekendzie znów będziemy mieli Julkową histerięsad
        Ale jesteśmy dobrej myśli. A może w weekendy też powinnam raz karmić butelką?
        Jak myślisz?
        Kasia
        PS. Podmieniać próbowałam, ale bez efektu. A kubeczkiem nie próbowałam. Kiedyś
        podawałam tak resztkę lekarstwa, które już nie dało się nabrać na łyżeczkę i
        wtedy było OK.
          • evaela Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 do evaeli 13.09.03, 03:19
            Kasiu!
            Dobrze ,ze Julek powoli sie przyzwyczaja....bo glodowka....to cos strasznego...
            (hahaha).....A co do piersi ...no coz zachowuje sie jak prawdziwy facet(ale
            mam pomysly...)
            Zrobisz oczywiscie jak bedziesz uwazala za slyszne,ale mysle ze mozna Mu dac
            pare karmien z butelki (moze na przemian),bo tak jak piszesz po tych paru
            wolnych dniach moga byc ponowne klopoty.
            P.S.Misi znowu rosna zeby teraz wyglada na to ,ze gorne.Jutro konczy 5
            miesiecy...ale ten czas szybko plynie.
            Pozdrowienia
            Eva i Michelle(13.04.2003)
    • patrycjas2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 17.09.03, 12:43
      Witajcie kwietniowe mamuski.
      Ja jestem mama Oli. Urodzila sie 25.04.2003 w Szpitalu Wojewodzkim w Tychach o
      22.45. Wazyla 3360 i miala 56 cm. Urodzila sie osiem dni po terminie. Za
      tydzien skonczy juz 5 miesiecy. Ja niestety musialam wrócic do pracy. Dzisiaj
      jestem trzeci dzien, ale wierzcie mi, bardzo brakuje mi mojej Olenki. Potrafi
      juz od dluzszego czasu przewracac sie z pleckow na brzuszek. Karmie ja melkiem
      modyfikowanym. Od pewnego czasu zaczelam wprowadzac jej zupki. Na poczatku
      zajadala je, natomiast w tej chwili nie chce otworzyc nawet buzi. Uwielbia
      natomiast jabuszko ze sloiczka z Gerbera.

      Pozdrawiam. Mamuska Oli
    • sylwik7 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 20.09.03, 23:48
      Cześć Kwietniowe Mamy!

      Moja Alicja urodziła się 05.04.2003 r. Ważyła 3930 g i miała 55 cm. Przy jej
      porodze bardzo pomagał tata. Teraz wazy 7300g i ma 73 cm. Ubranka nosi na 74 cm
      ale teraz zaczęłam kupować na 80 cm. Jest ciągle na cycu. Pierwsze próby
      marchewkowo-jabłkowe zakonczyły się wysypką (mała ma też skazę białkową -więc
      jestem na diecie od 5 m-cy). Przewraca się na brzuszek, zjada sobie stópki,
      próbuje usiąść w wózku. Część nocy śpi w łóżeczku, część ze mną. Miała już
      okres przesypiania całej mocy teraz wstaje koło północy i nad ranem, ale
      nakarmiona dość szybko zasypia. Bardzo się ślini, pcha wszystko do buzi. Jest
      szalenie pogodna często się śmieje, ale najgłośniej do psa moich rodziców.
      Jutro będzie ochrzczona.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Sylwia - mama Alusi
    • jasik2 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 21.09.03, 20:21
      Witam!
      Minęło już trochę czasu od kiedy ostatnio pisałam o Ali i wiele się zmieniło
      więc z radością aktualizuję. Mój Serdelek (5 miesięcy i 12 dni) waży 8,7 kg;
      jest bardzo pogodny , uśmiecha się całymi dniami i coraz częściej śmieje się w
      głos. Przewraca się z brzucha na plecy i odwrotnie i w końcu polubiła leżenie
      na brzuszku. Od prawie dwóch tygodni próbujemy nowe smaki; najpierw jabłuszko,
      po tygodniu marchewka niestety z mizernym skutkiem bo wszystko jest be, a liczy
      się tylko cycuś. Nie zrażam się tym jednak i mam nadzieję, że zanim skończy 6
      miesięcy przekona się do tych nowości.
      Pozdrawiam.
      Asia i Ala
    • mamajulii1 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 21.09.03, 21:20
      cześć
      moje dziecko urodziło się 31.05.2003. w zasadzie mam ten sam problem w moim
      otoczeniu również nie ma za dużo młodych mam. teraz po okresie pierwszych
      doznań macierzyństwa mam trochę wolnego czasu i po prostu mi sie nudzi. jesli
      chcesz pisac to jestem bardzo chetna na rozmowy
      pozdrawiam
      mama Julii
          • gyokuro Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 24.09.03, 18:10
            I my gratulujemy!
            I strasznie zazdrościmy - u nas cierpienie, ból, i niepokój...
            Biedny Juliusz...
            Żaba przestał juz tak szybko przybierać na wadze - ostatnio tylko 400 g. przez
            miesiąc. Ważymy 9650 g. przy wzroście 70 cm. "Skurczyliśmy" się, bo po raz
            pierwszy zmierzono nas na stojąco, kiedy tata trzymał pod paszki...
            Pozdrawiamy,
            Kasia i Julek
            • zivona Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 25.09.03, 20:55
              hej
              Kubulek 27 kończy 5 miesięcy, poszliśmy się zważyć - 9400, czyli przez 2 tyg
              przytył tylko 50g, huuuurrrrrrr, moze wreszcie zastopował troszkę smile
              Ząbek piękny, taki sobie lodowiec, obyło się bez żadnych sensacji.
              Pozdrawiamy mamusie i dzieciaczki
              Iwona i Kubulek
    • evaela Pod czym spia...... 25.09.03, 21:51
      no wlasnie.....czy przykrywacie czy nie?jak to jest?U nas do tej pory
      wystarczala koszulka ,troszke pozniej pizamka (teraz polarowa).Niestety
      zaczyna sie robic powoli chlodno i Misia moze zmarznac.Troche sie boje ze moze
      sie zakrecic w kocyk....
      Pozdrowienia
      Eva i Michelle(13.04.2003)

      P.S.Moja super woman siedzi juz 10 dni bez podparcia.
      • malwa_i_zuza Re: Pod czym spia...... 25.09.03, 23:18
        Witam!
        Moja Malwinka śpi w bawełnianym pajacyku przykryta kocykiem, a jak się zrobi
        zimno to pewnie pod kołderką. Z nowości Malwiak uwielbia marchewkę zawsze jest
        za mało. Jabłko trochę mniej, a jutro próbujemy brokuły.Jedzenie łyżeczką jest
        już opanowane ale butelka niestety nie. Próbowałam już wszystkich firm i nic.Co
        ciekawe używamy takiego smoczka uspokajacza nuka ale jak tylko podmieniam na
        butelkę awantura gotowa. A w sobotę idę do pracy i nie wiem jak to będzie. W
        ostateczności będę musiała ją zabrać ze sobą.
        Pozdrawiam
        Magda i Malwinka
        • evaela Re: Pod czym spia...... 26.09.03, 01:23
          Wlasnie wrocilysmy do domu po zakupach.Misia bedzie spala w
          polarowym "worku"na zamek z rekawami...zobaczymy co z tego wyjdzie....
          Co do marchewki to je i jest OK ale warzywni faworyci to zielony slodki
          groszek , slodki ziemniak i dynia.Owoce tez lubi.(faworyt gruszka).Teraz
          mam "koncert" .Kupilismy Michelle pianino z mrugajacymi gwiazdkami i Misia
          moze lapac gwiazdki godzinami.
          Pozdrowienia
          Eva i Michelle(13.04.2003)
          • gyokuro Re: Pod czym spia...... 26.09.03, 19:53
            Julek śpi w body z długim rękawem, a bez nogawek i pod kołderką. W zasadzie to
            się sprawdza, chyba, że się rozkopie, wtedy marznie. Ale zazwyczaj rozkopuje
            się dopiero rano, jak sie obudzi.
    • evaela Znowu zeby 02.10.03, 01:04
      Misia ma juz trzy na dole (o ktorych juz pisalam)i wychodzace trzy na
      gorze.Jedna gorna jedynke juz mozna wymacac...reszte widac.Boli ja to
      strasznie ale nic dziwnego jak zabki uparly sie ,ze wyjda az trzy na raz.
      Oczywiscie poinformujemy jak wyjda.
    • elasz4 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 02.10.03, 12:46
      Cześć mój synek urodził się 17.04.2003 roku. Ważył 3740 kg i mierzył 58 cm.
      Urodziłam go przez cc, ponieważ w sposób naturalny nie chciał wyjść więc
      musieli mu pomóc, z resztą ja po długim (12 godzinnym)porodzie byłam bardzo
      wyczerpana i zmęczona. Pawełek rośnie jak na drożdżach, ale nie jest karmiony
      piersią. Dlaczego ? Synka rodziłam w szpitalu, który oczywiście był
      propagatorem naturalnego karmienia, ale w rzeczywistości nikt sobie z tego nic
      nie robił. Ja moje dziecko zobaczyłam dopiero po 24 godzinach od porodu, nie
      dlatego, że były jakieś problemy z maleństwem tylko nikogo to naprawdę nic nie
      obchodziło i dlatego mimi, że miałam cc. w znieczuleniu zewnątrzoponowym to
      nikt po porodzie nie przystawił mi maluszka do piersi. W sumie to cały pobyt w
      szpitalu wspominam jako koszmar, ale to już oddzielna historia. Właściwie od
      samego początku były straszne problemy z karmieniem piersią dlatego i skończyło
      się na butelce. Do dwóch miesięcy karmiłam własnym pokarmem, a później kiedy
      zanikł przeszłam na normalne jedzenie. Więc obecnie Pawełek pije kaszkę mannę
      na normalnym mleku, którą uwielbia. Je zupki, deserki, banany, jabłka.
      Nie ma jeszcze ząbków, ale za to już rwie się do chodzenia i najbardziej lubi
      stać na nóżkach dlatego właśnie zdecydowaliśmy się kupić mu chodzi. Siedzi,
      potrafi przewracać się z brzuszka na plecki i z powrotem. Jest pogodnym i
      radosnym dzieciątkiem i coraz więcej mówi. Aha i jeszcze zaczyna powoli
      raczkować.
      Jak byłam z nim miesiąc temu na szczepieniu, to ważył 7300 i mierzył ok. 70 cm.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka