Dodaj do ulubionych

Mdlejąca 4latka

21.02.11, 13:24
Witam wszystkie mamy.Chciałam się podpytać czy macie podobne sytuacje z Waszymi pociechami.Moja córa prawie 5cioletnia mdleje na widok krwi sad Kiedy miała pobieraną krew z paluszka i kiedy się skaleczyła,choć skaleczenie było naprawde niewielkie- traciła na chwile przytomność.Czy to jest normalne,że dzieje się coś takiego w tak młodym wieku ?
Obserwuj wątek
    • niedosniona Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 09:36
      Też tak mdlałam. Mialam 5 lat. Potem mdlałam u dentysty (na ból), u ortodonty (na ból), na stłuczone b. mocno kolana (krew i ból) itp., aż wreszcie rodziców to mocno zaniepokoiło i w wieku 6 lat miałam wystawioną diagnozę padaczki dziecięcej.

      aga-77 napisała:

      > Witam wszystkie mamy.Chciałam się podpytać czy macie podobne sytuacje z Waszymi
      > pociechami.Moja córa prawie 5cioletnia mdleje na widok krwi sad Kiedy miała pob
      > ieraną krew z paluszka i kiedy się skaleczyła,choć skaleczenie było naprawde ni
      > ewielkie- traciła na chwile przytomność.Czy to jest normalne,że dzieje się coś
      > takiego w tak młodym wieku ?
    • budzik11 Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 10:49
      Nie, moje dzieci tak nie mają, nie znam nikogo, kto by mdlał z takiego powodu. Raz zemdlał przy mnie dorosły mężczyzna (jestem HDK i on też oddawał krew). A córka nie ma problemów z krążeniem/sercem? Może to ze strachu/wrażenia skacze jej ciśnienie i dlatego mdleje?
      • deela Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 10:57
        też jestem HDK i po oddaniu czasem prawie odpływam (jeszcze mi się nie zdarzyło, ale czasami było blisko) i znam jedną dziewczynę, która od zawsze PRAWIE mdlała na widok krwi (robiła się biała i się chwiała - zawsze zastanawiałam się, jak sobie radzi przy miesiączce :o), nie wiem - może niektórzy tak mają
    • polonijnamama Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 14:49
      Moja corka wlasnie w tym wieku zaczela mdlec. Pierwszy raz zemdlala, kiedy poszarpala sobie skore na brodzie gwozdziem i wlasnie polala sie krew. Potem mdlala juz przy kazdej chorobie z wymiotami (czy to grypa jelitowa, czy zatrucie, czy infekcja), ale tez czejac na mikolaja (czy raczej co przyniesie), kiedy musialsmy sie bardzo spieszyc do przedszkola, bo za pozno wstalysmy (i ja poganialam).
      Oczywisice bylismy u roznych lekarzy, robilismy wszystkie mozliwe badania krwi, usg serca (inne badania serca), tomografie glowy, wszystko wyszlo ok, na koncu dostalismy diagnoze psychiatry dzieciecego, ze dziecko jest nadwrazliwe i nie radzi sobie z pewnymi problemami (np bol, czy ).
      Z wiekiem beda sie omdlenia zdarzaly rzadziej (fakt, teraz ma lat 9 i mdleje raz do roku).
    • melka133 Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 15:16
      ja też myślę że to może być nadwrażliwość na coś - na ból, na widok krwi. Może ma bezdech afektywny? W każdym razie jako takiego lekarstwa na to nie ma, chyba że są jeszcze jakieś problemy to wtedy SI.
      Jeżeli chcesz wykluczyć padaczkę to trzeba zrobić eeg i iść z opisem do neurologa.
      • aurinko5 Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 15:25
        Znam chirurga, ktory jest mistrzem w swoim fachu. Widok krwi, narzadow nie robi na nim zadnego wrazenia. Poza wlasna krwia ... Przy badaniach okresowych, za kazdym razem mdleje. A jak byl w szpitalu, to nie powzolil sobie wenflonu przy wypisie wyjac, bo za dwa dni mial wrocic na pobranie krwi.
        Doszukiwanie sie w takich zachowaniach problemow neurologcznych to przesada.
        • aga-77 Re: Mdlejąca 4latka 22.02.11, 17:11
          Dzięki dziewczyny,uspokoiłyście mnie.Serdecznie pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka