Dodaj do ulubionych

zla pani doktor

05.05.04, 23:02
co zrobic jezeli lekarz rodzinny nie chce skierowac dziecka (2m-ce)na badanie
do ortopedy? twierdzi ze jest wszystko w porzadku a ja chcialabym sprawdzic
to u specjalisty. czy zna ktos sposob aby zmusic uparta babe do wydania
skierowania?
Obserwuj wątek
    • umargos Re: zla pani doktor 05.05.04, 23:27
      Nie wiem czy można zmusić, ale można poprosić, żeby odmowe wydania skierowania
      dała na piśmie i zaskarżyć jej decyzję do rzecznika praw pacjenta. Warto też ją
      uprzedzić jak już da na piśmie, że odmawia wydania skierowania uprzedzić ją o
      swojej decyzji...trochę nieetyczne, ale może się złamie.
      Pozdrawiam
      Ula
      • male_gonzo Re: zla pani doktor 05.05.04, 23:51
        podpisuję się dwoma rękoma (i nogamismile)
    • anek.anek Re: zla pani doktor 05.05.04, 23:55
      Ja też się podpisuję i rękoma i nogami. Najpierw trochę postraszyć - niech da
      to cholerne skierowanie, a później jak najszybciej zmień lekarza.
      • kokolores Re: zla pani doktor 05.05.04, 23:59
        Ja bym jej od razu powiedziala ,ze pojde do kogos innego.Jak ona raz robi takie
        problemy,to w przyszlosci nie bedzie inaczej.Laski nie robi!!
    • weronikarb Re: zla pani doktor 06.05.04, 10:52
      Postraszyc, lub zmienic lekarza. Nasza Pani doktor jak byla w domu na wizycie
      patronażowej to od reki dala mi do ortopedy - nawet jej nie wspomnialam. Maly
      mial 4 tygodnie. Renata
    • gandzia4 Re: zla pani doktor 06.05.04, 20:24
      Dwa lata temu dopóki dziecko nie skończyło roczku nie potrzebowało skierowania
      do ortopedy, wystarczyło pójść z książeczką zdrowia dziecka i je zarejestrować.
      Mieszkam w lubelskim. Nie wiem jak jest teraz, ale może powinnaś się zapytać w
      przychodni gdzie przyjmuje ortopeda czy faktycznie u tak małego dziecka trzeba
      skierowanie.
      • kokolores Re: zla pani doktor 06.05.04, 21:00
        Tak trzeba.Lekarz rodzinny musi to skierowanie wystawic lub mozna isc prywatnie
        (bez skierowania ,ale za to kosztuje).
    • barbin Re: zla pani doktor 06.05.04, 21:11
      Waweraga, a jakie są wskazania do konsultacji ortopedycznej, co Cię niepokoi?
      Jeżeli kwestionujesz kompetencje swojego lekarza rodzinnego musisz go zmienić.
    • anfido Re: zla pani doktor 07.05.04, 08:37
      Jeżeli się nie mylę to do standardu należy usg bioderek w 4 tyg. życia dziecka.
      Niech Ci da na piśmie, że nie wystawi skierowania, a z tym udaj się do Funduszu
      Zdrowia. Zwykły lekarz rodzinny nie jest wstanie stwierdzić palpacyjnie, że
      bioderka dziecka rozwijają się w 100% dobrze. A my matki musimy to wiedzieć.
      Ja, ponieważ w mojej rodzinie zdarzały się bardzo często dysplazje stawów
      biodrowych , poszłam sama prywatnie na usg do najlepszego lekarza w Gdańsku.
      Wizyta kosztowała 40 zł.
      Zanim nie trafisz do lekarza możesz robić specjalne ćwiczenia przy każdym
      przewijaniu dziecka. Układasz wyprostowane dłonie na odwiedzionych nóżkach
      dziecka w ten sposób, aby dłońmi przytrzymać kolanka i stopy. Stopy powinny być
      odwiedzione na zewnątrz. Jest to ćwiczenie nie tylko dobre na bioderka, ale
      również w przyszłości dziecko chodząc nie będzie stawiało stóp do środka. Nóżki
      w pozycji odwiedzionej trzymamy 10-15 sek. Jest to 100 razy lepsze niż podwójne
      pieluchowanie.
    • beata32 Re: zla pani doktor 07.05.04, 09:26
      Koniecznie zrób tak, żeby skonsultować się z ortopedą, a ew. jeszcz od ortopedy
      dostać skierowanie na usg. Zupełnie nie rozumiem dlaczego nie dostałaś
      skierowania. Moi synkowie w okresie ok 6 tyg obaj byli na kontroli u ortopedy,
      a młodszy profilaktycznie dostał jeszcze skierowanie na USG. Na szczęście
      wszystko było ok.

      W najgorszym przypadku, jak nie dostaniesz skierowania - to idź prywatnie.
      Wiem, że to pieniądze, że się należy, bo ubezpieczenie itp ... ale - w końcu to
      Twoje dziecko. Szkoda czasu na szarpanie się.
      Mam przykład z rodziny - córcia mojej kuzynki nie dostała właśnie skierowania -
      ale jej 'nadopiekuńcza' podobno mama sama poszła do ortopedy i potem na usg -
      okazało się, że dziecko miało wadę bioderek - 3 miesiące w rozwórce. A podobno
      czas jaki dziecko musi w tym chodzić zależy od wieku dziecka w momencie
      wykrycia wady. Jak ma dziecko 2 miesiące - to przez 2 miesiące, jak 3 to przez
      3 itd ... Nie chcę Cię straszyć - tylko weź to pod uwagę.

      Pozdrawiam
      • grzalka Re: zla pani doktor 07.05.04, 09:46
        Nie ma prawa odmówić. Zwłaszcza, że skierownie do Poradni nic ją nie kosztuje.
        Moze odmówić skierowania na usg bioderek, ale nie do poradni.
        Proponuję zażądać odmowy na piśmie i jak najszybciej ZMIENIĆ lekarza.
      • grzalka Re: zla pani doktor 07.05.04, 09:47
        Aha, usg bioderek w pierwszych 6 tygodniach zycia to standard. Ja bym się
        uparła i prywatnie nie szła.
    • purzyki Re: zla pani doktor 09.05.04, 10:47
      Może i USG to standard, ale niestety nie każdy musi mieć go zapewniony smile My
      również nie mogliśmy się doprosić skierowania na badanie. Poszliśmy prywatnie
      (sic!) i dzięki Bogu rzezcywiście było w porządku, ale nie mogę znieść myśli,
      że płacę na NFZ a MUSZĘ leczyć siebie i dziecko prywatnie!!! Tzn. nie muszę,
      ale dla spokojności sumienia i w trosce o moją Lenkę tak zazwyczaj wychodzi sad
      Nie mam pojęcia jak zmusić lekarzy do tego, aby trakotowali nas tak, jak sami
      by chcieli być potraktowani?
      • grzalka Re: zla pani doktor 09.05.04, 12:56
        Najważniejsze to wiedzieć, co się należy, a co niekoniecznie. I wiedzieć, że
        skierowania do Poradni specjalistycznych (ale już nie na konkretne badania) nie
        obciążają finansowo lekarza rodzinnego. A jeśli chodzi o skierowania na badania
        to niestety w większości nie wynika ze złej woli lekarzy tylko z braku
        pieniędzy w systemie po prostu sad
    • dorotadu Re: zla pani doktor 09.05.04, 11:22
      a Maja pomimo że z bioderkami miała wszystko wporządku była 3 razy na usg 4tyg
      2m i 7m - bez proszenia
    • mamaluna Re: zla pani doktor 09.05.04, 13:46
      jak dzieci mialy po okolo 6-7 dni, to na wizyte patronazowa przychodzila
      pediatra i od reki sama wystawiala skierowanie do poradni preluksacyjnej.
      Mialam isc okolo 4 tygodnia. Tam ortopeda badal recznie bioderka i robil usg
      a potem wyznaczal date nastepnej wizyty, na ktora juz skierowania nie
      potrzebowalam
      Nie odpusc tego!!
    • kkolina Re: zla pani doktor 12.05.04, 11:16
      Usg bioderek jest w zaleceniach profilaktycznych dla kazdego dziecka. Nie
      zawsze jednak Fundusz Zdrowia (dawniej kasa chorych) pokrywa takie usługi. Rok
      temu jak rodziłam były jeszcze Kasy CHorych, w Małopolsce nie pokrywały takich
      usług. W szpitalu informowano nas od razu po urodzeniu, że jutro przychodzi do
      nich ortopeda i usg jest bardzo ważne, ale w związku z tym, że nie pokryje im
      tego kasa, to zrobią badanie tylko tym dzieciom, których rodzice zapłacą 20zl.
      (i tak też robili). W książeczce wpisywali wyniki i mimo, że ortopeda dawał
      zwykle zaleciania kontroli po 3 msc. i podbijał pieczątkę z własnymi namiarami,
      to było jasne, że ta kontrola też ma być prywatnie sad
      Chodziło o profilaktyke oczywiscie. Inaczej sie miała sprawa, jeżeli znaleziono
      jakąś wadę, wtedy leczenie i wizyty u ortopedy były darmowe (czyli żeby
      otrzymać skierowanie trzba było mieć do tego wskazania, przyczyny). Tak samo
      było z USG główki - mój synek był wcześniakiem, co było wskazaniem do wykonania
      teog badania bezpłatnie, ale dzieci urodzone tydzień później i bez komplikacji
      (moje dziecko było z 36tyg.), jeżeli mama chciała, mogły mieć to badanie, ale
      odpłatnie.
      Nie wiem jak jest teraz, ale zależy też pewnie od rodzaju usług w kontrakcie z
      NFZ dla danego lekarza/szpitalasad( TAka jest niestety Polska rzeczywistosccrying(
    • domali Re: zla pani doktor 12.05.04, 13:36
      Pierwsze kilka miesięcy życia Wiktora spędziliśmy w Gdańsku i tam przychodnia,
      do której chodziliśmy nie miała podpisanej umowy z przychodnią ortopedyczną,
      więc nie mogła wystawiać skierowań. ALe oczywiście u ortopedy musieliśmy się
      pokazać. Wiktorek mial robione USG trzy razy (cana chyba 20 albo 25 zł), do
      tego RTG. Wszytko było ok i cieszę się, że dla świętego spokoju to zrobiliśmy i
      zapłaciliśmy.
      Co do Twojej sytuacji, to może zapytaj, jaki jest powód odmowy wydania
      skierowania. Jesli tłumaczenie będzie mętne, pierwsze kroki powinnaś chyba
      kierować do kierownika przychodni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka