proszę o radę.

19.04.11, 18:25
Wczoraj było ciepło w słoneczku, ale w piaskownicy był cień i troszkę zawiewiało w szyję. Młoda miała spodenki, trampki, bluzkę z krótkim rękawem, ciekną bluzę i chusteczkę na szyi. Oczywiście młoda zaczęła latać, zobaczyłam, że z nosa idzie jej przezroczyste i jest dosłownie mokra na twarzy. Pomyślałam, ze jest spocona, więc chusteczkę zdjęłam i odpięłam bluzę.
Przyszłyśmy do domu i młoda padła (nie śpi od roku w dzień), także wiedziałam już, ze coś się dzieje. Wstała ok.19, polatała, pobawiła się i z wielkim katarem (przed wyjściem na dwór nie miała kataru) poszła znowu spać, spałą do rana, ale w nocy zaczęła kaszleć. Dzisiaj obudziła się mokra (pewnie miała temp.) i straszliwie zakatarzona, ma chrypę. Od dziś katar jest żółty.
I teraz mam pytanie- czy to możliwe, że ją przegrzałam ? Ja, która jest przeciwnikiem przegrzewania ? No i czy jeśli teraz wychodzę na dwór to mam właśnie chustką cienką uszka i szyjkę zasłaniać, skoro jest przeziębiona ? Czy nie przegrzewać znowu ?
dziwna ta pogoda, niby ciepło słoneczko świeci, ale zawiewa strasznie w cieniu. Młoda siedziałą w piasku tam słoneczko, a ja w bluzie na ławce zmarzłam indifferent
-
Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
    • semi-dolce Re: proszę o radę. 19.04.11, 19:42
      A skąd my na forum mamy wiedziec, czy twoje dziecko była za ciepło ubrane na pogodę w miejscu, gdzie mieszkasz? Przeciez to ty wiesz, czy była spocona czy moze odwrotnie - wyziębiona. No i może sie przeziębiła, może zlapała jakiegoś wirusa tydzień wcześniej i tyle czasu się wylegał a może ma alergię na przykład.
    • zjawa1 Re: proszę o radę. 19.04.11, 19:47
      Sorry, ale ja powiedzialabym raczej, ze nie ,,przegrzalas", a wyziebilas dziecko.
      W sumie nie wiem o co tak na dobra sprawe pytasz?
      Nie wiem jakim rejonie Polski mieszkasz, ale w moim wczoraj nie bylo az tak cudnej pogody, na ubranie w podobny sposob jak Ty ubralas swoje dziecko. Mimo tego, ze bylo slonecznie.
      Ponadto tem. w sloncu nie jest miarodajna. Uwazma tez, ze 18 stopni w kwietniu rozni sie zasadniczo od 18 stopni w lipcu.
      Bowiem latem slonce znacznie ,,cieplej" grzeje.
      Zdziwilas mnie tez tym :,,Dzisiaj obudziła się mokra (pewnie miała temp.)" To nie sprawdzalas dziecku przy takich okolicznosciach temperatury????? Dziwne.
      Co ja sadze, dziecko nieodpowiednio ubrane do klimatu( kult chlodnego howu) do tego kontakt z wirusem rowna sie conajmniej przeziebienie, miejmy nadzieje, ze na tym sie skonczy.
      • w_miare_normalna Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:44
        Przed pójściem spać nie miała temp. możliwe, że miała w nocy. Widocznie tak skoro obudziła się spocona.

        -
        Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
      • 18_lipcowa1 Re: proszę o radę. 20.04.11, 13:14
        > Ponadto tem. w sloncu nie jest miarodajna. Uwazma tez, ze 18 stopni w kwietniu
        > rozni sie zasadniczo od 18 stopni w lipcu.
        > Bowiem latem slonce znacznie ,,cieplej" grzeje.



        ciekawa teoria, ja myslalam ze 18 to 18, 10 to 10 a jak cieplej grzeje to jest wiecej po prostu
        • malazabka.de Re: proszę o radę. 20.04.11, 20:20
          ja tez nie wiem o co chodzi z ta temperatura u nas bylo ostatnio jakies 20 °C, bylam z corka na spacerze (ubrana w body bezrekawkow, cienka bluzke z dlugim, legginsy i cienkie skarpetki, a ze len jeszcze nie chodzi to bez butow) spotkalam znajoma z dzieckiem w czapce zimowej, kurtce i spiworze, no i uslyszalam: "czy ty zwariowalas??? Przeciez jest kwiecien!!!", no a pozniej wyklad, ze kwietniowe 20°C to nie to co lipcowe czy sierpniowe, na pytanie o roznice uslyszalam, ze lipcowe 20°C jest cieplejsze niz kwietniowe, szczena mi opadla
          • 18_lipcowa1 Re: proszę o radę. 20.04.11, 20:36
            Ba pół biedy kwietniowe 18 a lipcowe 18...
            Hitem była moja znajoma ktora gdy zeszłego roku w lipcu ( było 30st) spadł deszcz ( och temperatura spadła o jakiś 1 st i było 29, kałuże były ciepłe a my nadal spoceni) ubrała dziecku czapkę dosć grubą i taki gruby swetr z warkoczami

            także nawet 30 lipcowe nie jest równe lipcowemu jak spadnie letni deszcz
            • malazabka.de Re: proszę o radę. 20.04.11, 20:42
              ;-P niektorzy sa po prostu zaj..isci
    • leneczkaz Re: proszę o radę. 19.04.11, 20:06
      A ja Ci powiem, że dzieci matek mądrze ubierających (czyli, że my tongue_out) chyba szybciej się pocą. Mój też zlany potem i z jęzorem na brodzie a obok dzieci opatulone jak Mini Sigmy. I owszem jak mój się spoci to jest najgorzej bo nie wiadomo wtedy co robić.
      Mój obecnie z kaszlem, bez tempki i umieram tak jak ubierałam czyli, koszulka + bluza i chustka pod szyję (dziś był mega wiatr więc momentami i czapka).
    • klubgogo Re: proszę o radę. 19.04.11, 20:41
      Moim zdaniem też wyziębiłaś dziecko. NIe wiem jak bardzo ciepło było u Ciebie, ale największą zbrodnią jest wyrozbierac spocone i zgrzane dziecko (siebie też).
      • w_miare_normalna Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:45
        No własśnie, ale co należy wtedy zrobić ? Jeśli dzieciakowi normalnie leci z twarzy ?
        • malazabka.de Re: proszę o radę. 20.04.11, 20:25
          z tego co sie orientuje i czego staram sie trzymac, to ze spoconym dzieckiem powinno sie jak najszybciej wrocic do domu (a jak jest daleko to mozna wejsc do kawiarni albo sklepu, rozebrac dziecko, poczekac, az "wyschnie" i wtedy wyjsc), staram sie tez ubierac dziecko lekko i brac ubranka do wozka, jak czuje, ze kark jest chlodny to cos zakladam
    • daisy Re: proszę o radę. 19.04.11, 21:06
      Twoje dziecko zwyczajnie zachorowało i nie wiem, dlaczego upatrujesz tu swojej winy. Choruje się od wirusów i bakterii, a nie od temperatury powietrza. Na pewno wyziębienie ani przegrzanie nie spowodowałoby takich natychmiastowych skutków, jeszcze na spacerze. Wydaje mi się, że po prostu zaczynała się infekcja i przypadkiem akurat byłyście na dworze, kiedy zauważyłaś pierwsze objawy.
      • ella_nl Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:03
        Ale gdzie Ty mieszkasz? Piszesz, że ubrałaś dziecko w spodenki, trochę się zdziwiłam, ale domyślam się, że nie krótkiesmile
        Zgadzam się z dziewczynami, że chyba Ją wyziębiłaś.
        • w_miare_normalna Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:46
          Pewnie, że nie krótkie smile
    • judytka01 Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:16
      Trudno stwierdzić czy dziecko dostało kataru przez ten spacer, tym bardziej ze choroba rozwija się dwa dni, tu by wskazywało kilka godzin, więc musiało wcześniej coś złapać.
      Ale, jeśli chodzi o ubieranie to ja ubieram małego tak jak siebie, czyli wdg moich doznań, jeżeli jest temp pokojowa na dworze tzn 22 stopnie, to chodzi bez czapki i w samej bluzie. Odpowiednio jeżeli jest zimniej to zakładam cienką czapkę, chustkę, polar, lub cienką kurtkę.
      Wszystko zależy od tego co robimy np: czy mały jedzie w foteliku na rowerze, czy biega.
      Więcej zaufania do własnej intuicji, a chorób i tak się wszystkich nie ustrzeżesz.
    • budzik11 Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:23
      Nie wiem, gdzie ty mieszkasz i jaka była pogoda - ja mieszkam na Mazowszu i wczoraj moje dzieci były ubrane ciepło: młody miał cienką podkoszulkę z długim rękawem, na to polarowa bluza a na to jeszcze polarowy ciepły bezrękawnik, starsza miała bluzke z krótkimi rekawami, cienką polarową bluzę i kurtkę dżinsową. Ja sama byłam w grubej polarowej bluzie z golfem i wcale nie było mi za ciepło.
      • w_miare_normalna Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:49
        dziewczyny, mieszkam w Poznaniu. Inne dzieciaki z piaskownicy miały gołe głowy, cienkie bluzeczki z długim rękawem i większość spódniczki i cienkie rajstopki, dlatego ciężko jest mi stwierdzić czy ją wyziębiłam. jednak na pewno błędem było rozebranie jej po spoceniu.
        Obawiam się, że może być to co w zeszłym roku, czyli od początku maja do końca lipca 3 razy zap. oskrzeli uncertain
        • zjawa1 w_miare_normalna 20.04.11, 00:02
          Posłuchaj, co z tego, ze ,,inne dzieci" chodziły w stringach, korzuchu itp.... Ty zawsze tak zwracasz uwagę na to, co widzisz w danym momencie? Bo ja nie, zawsze patrze na temperature i ogolno-rozsadkowe podejscie do klimatu... Efekt nigdy nie przegrzalam i nie oziebilam dziecka-wnioski oparte na braku nawet kataru u dziecka!
          Mniejsza z tym...prawda jest taka, ze samo ,,przegrzanie" czy ,,oziebienie,przewianie" nic zdzialasmile Musi dojsc do interakcji z wirusem itp. Dla uspokojenia, faktycznie dziecko musialo zlapac chyba wirusa wczesniej niz zaraz po wyjsciu w nieodpowiednich, jak na pogode kwietniowa ciuchach!
          Wiec nie doloj sietak bardzosmile
          Na przyszlosc pamietaj, ze 17 stopni w kwietniu to nie to samo co 17 stopni wLipcusmile
        • gkozlow Re: proszę o radę. 20.04.11, 13:22
          Ja tez z Poznania i mój mały wczoraj biegał w dżinsach, body z krótkim rękawem i na to bluza, bez czapki. Ja podobnie ubrana, sweterek zamiast bluzy, momentami było mi za ciepło (w słońcu) a momentami rzeczywiście zawiało, ale był to raczej ciepły wiaterek, ja nie zmarzłam.
        • elan-o100 Re: proszę o radę. 20.04.11, 14:23
          > Obawiam się, że może być to co w zeszłym roku, czyli od początku maja do końca
          > lipca 3 razy zap. oskrzeli uncertain
          >
          jeśli dziecko w okresie wiosennym łapie tak często zapalenie oskrzeli to warto się wybrać do dobrego alergologa.
          Ubieranie swoją drogą, najłatwiej się teraz przeziębić, ale wiosna to fatalny czas dla alergików.
        • aihnoa Re: proszę o radę. 20.04.11, 22:59
          > Obawiam się, że może być to co w zeszłym roku, czyli od początku maja do końca
          > lipca 3 razy zap. oskrzeli uncertain
          >

          Może alergia na brzozę w takim razie? Teraz pyli na potęgę. I jakiś wirus do tego. Pogoda faktycznie zmienna, raz gorąco, raz chłodno w cieniu i wieje. Gdy dziecko spocone, to najlepiej do domu i przebrać w suche, lżejsze rzeczy.
    • atrapcia Re: proszę o radę. 19.04.11, 22:53
      Tu to chyba przegięłaś w drugą stronę niestety... Po prostu jest przeZIĘBIONA. wink
      • kinmalek Re: proszę o radę. 20.04.11, 00:28
        <Ponadto tem. w sloncu nie jest miarodajna. Uwazma tez, ze 18 stopni w kwietniu rozni sie zasadniczo od 18 stopni w lipcu. >
        A myślałam że tylko osoby w starszym wieku takie bzdury gadają.Jak termometr pokazuje 18 stopni w kwietniu to jest 18 stopni,jak pokaże 18 w lipcu to tez tyle będzie.A jak słonce w lipcu bedzie mocniej grzało,to i pewnie temperatura podskoczy,nie będzie nadal 18.Jest jeszcze coś takiego jak temperatura odczuwalna,ale to się tyczy każdego miesiąca,w lipcu tez może np.wiać lub zacinać deszczem.
        • w_miare_normalna Re: proszę o radę. 20.04.11, 12:41
          dziewczyny, młoda przespała całą noc. Katar jakby mniejszy, nie ma już chrypy, ciepła nie jest. Jest co prawda ten katar, ale minimalnie, widać że lepiej oddycha.
          • ella_nl Re: proszę o radę. 20.04.11, 12:50
            To się cieszę razem z Tobąsmile
            Zdrówka życzę.
        • minnetaki Re: proszę o radę. 21.04.11, 16:25
          No właśnie ja sądzę, że tu o temperaturę odczuwalną chodzi smile Termometry pokazują jedno, a jeśli wieje wiatr/pada deszcze/jest parno, etc., to wrażenie jest zupełnie różne. A podejrzewam, że na wiosnę ta temperatura odczuwalna bardziej się różni od termometrowej, niż latem i stąd te różnice. A na pewno jest bardziej zmienna - przecież w ramach jednej parkowej alejki trzeba się nieraz trzy razy rozbierać (w słońcu), ubierać (w cieniu), rozbierać (zacisznie), ubierać (wiatr na otwartej przestrzeni). Jakby 18 stopni zawsze było odczuwane jednakowo, to taki ICM nie podawałby w prognozach pogody dwóch różnych wartości temperatury, obiektywnej i odczuwanej właśnie smile
    • dziendziecka2011 Re: proszę o radę. 20.04.11, 12:56
      U nas też ciepło był owczoraj-coś ok. 18 stopni. Moje były w podkoszulkach na naramkach i cienkich bawełnianych bluzeczkach z długim rękawem, oczywisćie w spodniach bez rajstop, nie mieli nic na szyi ani na głowie, miałam ze sobą bluzy na wierzch ale nie pozwolili ich na siebie założyć bo byłoby im za ciepło. Młodziak po kilku rundkach na palcu zabaw (plac zabaw na słońcu w przeważającej części) w takim ubraniu bez bluzy i tak był spocony. Ja miałam podobny zestaw ubrany, siedziałam na bluzie swojej i nie zmarzłam zdecydowanie.
      Acha w nocy moje dzieciaki czasami nakryją się za bardzo i też są mokre-nie mają żadnej temperatury ale u nas w domu jest ciepło po prostu-ostatnie noce śpią odkryte zupełnie, przy uchylonym lekko oknie.
      Jak na moje to juz miała jakiegoś wirusa wcześniej.
      • slonko1335 przepraszam nie przelogowałam się 20.04.11, 12:57
        z konta Akcjowego.
    • truscaveczka Re: proszę o radę. 20.04.11, 13:01
      Jeśli pogoda była taka jak u nas (18 stopni, słońce, wiatr minimalny) to ubralaś normalnie. A infekcja rozwija się 2-3 dni w utajeniu, więc nie sądzę, żebyś przeziębiła dziecko. My chodzimy w krótkich rękawach już od 2 czy 3 dni - wychodzę z przedszkola z kurtką i bluzą w garści, obok rodzice z dziećmi w kurtkach. Ich mają smarka po pas i moje ma smarka po pas. Każdemu według potrzeb, że polecę klasykiem smile
      • najma78 Re: proszę o radę. 20.04.11, 13:14
        Twoje dziecko zlapalo wirusa - typowego stad ta temp. to walka organizmu - norma. Dzieci na calym swiecie miewaja takie infekcje czyli ten slynny jakze ''zabojczy'' katarek.smile Nikt nie robi o to rabanu. Moje dzieci (8l i 3.5 mieszkamy w UK) juz od polowy marca biegaja w krotkich spodniach i koszulkach, bo pogoda ladna i nie lapia niczego. Z ospa, ktora przeszly 2-3 tyg. temu tez, a no i nie oslabila ich jakos. Kapaly sie juz w basenie ogrodowymsmile, temp. od 12-25, wiatr obecnie slabiutki ale bywalo, ze wialo mocno w ciagu tego okresu ale nie przyszloby mi do glowy aby im zakladac chustki na szyje, bo zawiewa. Wiatr glowy nie urwie, gardla nie przewieje ani uszusmile Te mity sa wciaz tak zywe?
        • 18_lipcowa1 oooo zdziwiłabys sie 20.04.11, 13:32
          Moje dzieci (8l i 3.5 mieszkamy w
          > UK) juz od polowy marca biegaja w krotkich spodniach i koszulkach, bo pogoda la
          > dna i nie lapia niczego. Z ospa, ktora przeszly 2-3 tyg. temu tez, a no i nie o
          > slabila ich jakos. Kapaly sie juz w basenie ogrodowymsmile, temp. od 12-25, wiatr
          > obecnie slabiutki ale bywalo, ze wialo mocno w ciagu tego okresu ale nie przys
          > zloby mi do glowy aby im zakladac chustki na szyje, bo zawiewa. Wiatr glowy nie
          > urwie, gardla nie przewieje ani uszusmile Te mity sa wciaz tak zywe?



          Tak zywe - bardzo ( mówię to po powrocie z UK )
          Zdziwiałabyś się jak polsy rodzice/dziadkowie/ nianie potrafia ubrac dziecko na dwór przy 18 stopniach. Zdziwiłabys się jak bardzo tu ludzie boją się ''lekkiego wiaterku'' albo temp niższej niz 25 stopni choc i przy takiej widywalam dzieci w rajtuazach pod dzinsowymi ogrodniczkami.
          Tutaj dzieci jezdza w kombinezonach, pod kocami, pod plandekami. Czapki sa obowiązkowo cały rok. Katarek to juz ciezka choroba, kaszel juz nie wspomne.
          Ciągle ematki pisza jak to one nie przegrzewają dziecka, tylko ja nie wiem gdzie te dzieci.
          Dzis ciepło od rana było w Gdansku, od 9 juz jezdzilam po miescie i nie spotkalam ani jednego dziecka bez czapki a ciepło niemiłosiernie.
          Moje dziecko od dawna w bluzeczce i bez niesmiertelnej czapki wciąz jest okazem na mojej dzielnicy. Juz od roku pani sklepowe, pocztowe, sasiadki łapia sie za glowe jak nas widzą, bo my porozbierane.
          Zawianie uszu, głowy, szyi, katary, zapalenia płuc to przychodzi do głowy ludziom od razu jak wiatr lekko zawieje i zburzy fryzurkę wink
          • 18_lipcowa1 Re: oooo zdziwiłabys sie 20.04.11, 13:34
            a kąpiele w ogrodowym basenie?
            żartujesz heh - nie ma takiej opcji
            moja matka wczoraj powiedziala ze jest za zimno na to by dziecko bawilo sie w ......piaskownicy
            i tak moglabym ci opowiadac i opowiadac
          • najma78 Re: oooo zdziwiłabys sie 20.04.11, 13:52
            18_lipcowa1 napisała:

            > Ciągle ematki pisza jak to one nie przegrzewają dziecka, tylko ja nie wiem gdzie te dzieci.

            To akurat w tym watku mi sie nasunelo, bo co watek na temat ubierania to wszystkie bardzo zdroworozsadkowe wrecz liberlane w tym temacie a rzeczywistosc jaka jest to wiadomo. Mam czasem kontakt z matkami Polkami w UK i widze jak ubieraja dzieci - za cieplo zdecydowanie.
            Niestety ale przegrzanie jest gorsze niz lekkie wyziebienie, a spoglodajac na mape pogodowa dla Polski to zimy nie ma i o wyziebienie byloby trudno no chyba, ze w nocy.
            • leneczkaz Re: oooo zdziwiłabys sie 20.04.11, 20:51
              Bo to jest tak, że dziecko w czapce na forum to kosmita. A w życiu jak mój dziś (18C) bez czapki na placu zabaw to kosmita. I codziennie słucham komentarzy od niań 50+ 'ooo JUŻ bez czapki?'. Nie widziałam jeszcze ŻADNEGO dziecka bez czapki a mieszkam na 'dzieciatym' osiedlu.
    • 18_lipcowa1 Re: proszę o radę. 20.04.11, 13:12
      Zachorowała tak po prostu, nie od przegrzania czy wyziębienia, moim zdaniem. Moze cos sie rozwijało i wyszło teraz.
      Ja całe 18 miesiecy dziecko moje ubieram stosownie do pogody i rozumnie, tj nie po polsku na pewno tj juz od dawna nie opatulam w koce, nie zakładam czapki, nic na szyję, jak jest 18 stopni to moje dziecko miałoby spodnie i bluzkę bawełnianą i tyle, bez czap i rajtuz. Czapki to nie zakładam od 12 stopni nawet.
      I tak w zeszłym roku ubierałam niemowlaka, potem roczniaka na jesien i teraz wiosną 1,5 roczniaka i dopiero teraz pierwszy raz podaję jej leki bo ma katar i kaszel.
      Moim zdaniem załapała od któregoś z dzieci albo dorosłych bo teraz taki sezon troche chorobowy jest.
      • sierpniowa27 18 lipcowa 20.04.11, 13:46
        jestem z Gdyni.Dzis rzeczywiscie cieplo..Ale masz racje, dzis dzieci w wozkach kolo 10-12 miesiecy jezdzily jeszcze pod grubymi kocami, dwoje pod plandeka dodatkowo..Jak nigdy na takie rzeczy nie zwracalam uwagi tak dzis zwrocilam..Przekroj na placu zbaw to dzieci porozbirane niektore do krtokich rekawkowch po grube kurtki i szaliki..Oczywiscie mowie o dzieciach w mniej wiecej w tym samym wieku...
        szczytem i hitem na dzis to tekst Babci by maly ( okolo 2,5 lat) zszedl z hustawki,bo mu rece zmarzna od lancucha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Zabrala go mimo rykowwink
        • malazabka.de Re: 18 lipcowa 20.04.11, 20:34
          no pewnie juz sie przykleily do tej hustawki i dlatego ryczal ;-P
    • karro80 Re: proszę o radę. 20.04.11, 14:03
      No złapała coś, albo się spociła i zawiało - życie. moja wczoraj ubrana tak samo, ale bez chustek i inszych owijek.
      gila ma i owszem, ale od 2 dni coś pyli(ja lewdno na oczy widzę) i nawet bylismy u lekarki coby zajrzała w gardziel i osłuchała i czysto wszędzie.
      Dziś ubieram tak samo - tj biorę kurtkę dżinsowną lub bluzę bo zawsze mam w razie co i luz - nie zmieniam młodej ubioru z powodu gila - i tak mija w 3 dni(no chyba, że teraz będzie jednak ten alergicznysad)
    • pagaa Re: proszę o radę. 20.04.11, 14:29

      jak sama pisałaś, mała była mokra a Ty z niej zdjęłaś warstwy. nie dziwne, że ją przewiało, wilgotne ciało i wiatr...
    • camel_3d katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 14:31
      najczesiej wszelkie przeziebienia rozwija sie okolo 2-3 dni..wiec na placu zabaw sie nie przeziebila..juz wczesniej cos ja zlapalo..i tyle. Zastanow sie co robiliscie 2-3 dni temu.
      • w_miare_normalna Re: katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 14:45
        W niedziele jadła loda, pierwszego.
        • najma78 Re: katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 15:01
          w_miare_normalna napisała:

          > W niedziele jadła loda, pierwszego.
          >
          I w tym lodzie byl wirus, ktory ja zainfekowal? Jak nie przewianie, to lod tongue_out albo zdjecie warstwy bo w koncu wilgotne cialo i wiatr to tylko jedno - katar w najlepszym wypadku, w koncu lepiej juz takie okutane dziecko tak zostawic niz mu cos zdjac big_grin
          • w_miare_normalna Re: katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 17:18
            najma no proszę Cie nie pisz do Mnie w prześmiewczy sposób bo sama najlepiej znam swoje dziecko. jesteśmy pod stałą opieką Laryngologa i moje dziecko nie powinno jeść lodów, po prostu. Sama nie wiem dokładnie czym to jest spowodowane, ale gardło ma chore 2-3 razy w miesiącu, czy to lato czy zima. Nie muszę chyba dodawać, że każda infekcja gardła kończy się zapaleniem oskrzeli ?
      • karro80 Re: katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 15:06
        e moja katar ma jak zmarznie w nocy(bo się odkrywa) - tak reaguje - fakt, że on znika do południa, ale od rana jest kichawa i leci z nosa jakby nie wiem co. Ja mam to samo jak siedze przy kompie bez kapci w nocy i domarznę(a nie ruszę się przymknąc okno) - długo nie trwa, bo parę godzin, ale własnie taka jest reakcja organizmu - może nie u całego społeczeństwa, ale dwie sztuki tak majątongue_out.
        • w_miare_normalna Re: katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 17:19
          No właśnie już nie wiem co mam robić żeby się nie odkrywała. Co ją przykryję to ona nogi na wierzch i odkryta cała, a pózniej psika, nie raz zdarzyło się posikaniem na końcu. Ile można przykrywać, cholera.
          • mondovi Re: katar nie rozwija sie w pol godziny... 20.04.11, 20:36
            ja nie przykrywam - bo to walka z wiatrakami. Po prostu ubieram cieplejszą piżamę synowi, bo wiem, że całą noc będzie spał odkryty.
    • najma78 Re: proszę o radę. 20.04.11, 15:45
      Karro w okresie grzewczym musze wylaczac ogrzewanie, bo spac wogole bym nie mogla, zatkany nos, problem z oddychaniem, nawet teraz czasem budze sie z zatkanym nosem tyle, ze sie odtyka szybko i potem jest ok. Jestem alergikiem wiec moze jestem bardziej czula. Jednak nie dajmy sie zwariowac bo mit zjedzenia loda,zawiania i wyziebienia, braku czapki czy chustki na szyi jest juz smieszny. Dziecko moglo zlapac tego wirusa wszedzie, w sklepie, w kosciele, w autobusie, pociagu itp. i jeszcze niejednego zlapie, po co taka panika?
      Dodam jeszcze, ze po fitnesie mokra wychodze na samej koszulce zima, wieje, albo jest na minusie, czasem zarzucam bluze sportowa, wiekszosc tak robi i moja angielska przyjaciolka tez, a 2 polskie stwierdzily ''o matko ty sie nie ubierasz? zapalenie pluc jutro murowane'' Oczywiscie zapalenia pluc (nigdy w zyciu nie mialam) nie dostalam, zadnych innych dolegliwosci tez nie. Wiem ,ze niektore mamy Polki maja problem ze dzieci po basenie nie susza wlosow suszarka, coz moje dzieci nigdy tego nie robily i nawet czapek nie zakladaja - maja sie swietnie a infekcji typu katar-kaszel juz dawno nie mialy, nawet nie pamietam.
      • rybalon1 Re: proszę o radę. 20.04.11, 19:46
        no ja tam nie wiem dziś w Gdańsku o 7,30 rano było 1-2 stopnie...lipcowa pisze, że od 9 upał wielki ..hmmm chyba mieszkam w innym Gdańsku smile rano było chłodno więc się nie dziwię , ze młodsze dzieci w czapce , w południe już ciepło było i popołudniu też więc śmiało możnabyło chodzić w bluzie lub nawet bez jak na słonku i za wiatrem .
        Co do pytania autorki postu to wydaje mi się , że to przypadek poprostu , złapała jakiegoś wirusa .
        • 18_lipcowa1 Re: proszę o radę. 21.04.11, 09:55
          rybalon1 napisała:

          > no ja tam nie wiem dziś w Gdańsku o 7,30 rano było 1-2 stopnie...lipcowa pisze,
          > że od 9 upał wielki ..hmmm chyba mieszkam w innym Gdańsku smile


          moze czas do lekarza sie udac
          skoro wczorajszy upał to dla ciebie zimno
          moze problemy z krązeniem
    • monikaj21 Re: proszę o radę. 20.04.11, 21:10
      Litości, panie zdziwione tym, że 18 stopni nie jest równe 18 stopniom. Nie słyszałyście o czymś takim jak temperatura odczuwalna?
      I proponuję przy tych 18 stopniach na termometrze posiedzieć sobie jeszcze na ziemii teraz i w lipcu - taki mały eksperyment, żeby zrozumieć jaka jest różnica przy zabawie w piaskownicy na przykład.
      • malazabka.de Re: proszę o radę. 20.04.11, 21:28
        monikaj21 napisała:

        > Litości, panie zdziwione tym, że 18 stopni nie jest równe 18 stopniom. Nie słys
        > załyście o czymś takim jak temperatura odczuwalna?
        > I proponuję przy tych 18 stopniach na termometrze posiedzieć sobie jeszcze na z
        > iemii teraz i w lipcu - taki mały eksperyment, żeby zrozumieć jaka jest różnica
        > przy zabawie w piaskownicy na przykład.


        hmmm...
        matematyki nie studiowalam, ale z tego co wiem to 18=18, bez wzgledu na to gdzie, kiedy i jak...
        no ale jak dla mnie to mozecie sobie kombinezony narciarskie pozakladac
        • monikaj21 Re: proszę o radę. 20.04.11, 21:35
          z tego co wiem to 18=18, bez wzgledu na to gdzi
          > e, kiedy i jak...


          To najwyższy czas zacząć poszerzać wiedzę o świecie...
          • zjawa1 To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 22:22
            nie mialy fizykismile Temperatura powietrza rozni sie od temp. gruntu... naprzyklad.
            Istnieje rowniez temp. tzw odczowalna.
            Przejde do konkretu a propos Kwietnia i Lipca.
            W okresie wczesnowiosennym noce bywaja czasami nawet mrozne, przez co grunt, ziemia nie nagrzewa sie tak jak wtedy, gdy w nocy mamy po 18 stopni. Temperatura powiatrza nie jest wiec rownoznaczna z temp. poiwtrza w okresie letnim choc na termometrach wzkazuje nam przykladow18 stoopni. Bowiem temperatura gruntu, gdzie w nocy wystapily przymrozki lub maks 5 stopni rozni sie zbnaczaco od tem. mgruntu gdzie kolejnej nocy odnotowano 18 stopni o ile nie wiecej.
            Prosty przyklad:Gleboki basen, jezioro itp. Dlaczgo wiekszosc nie wskakuje do niego juz w marcu kiedy zdarza sie jednorazowo tem nawet 20 stopni w ciagu dnia? He? Pewnie dla tego, ze woda w zbiornikach nie jest dostatecznie ciepla tak, jak po paru miesiacach cieplych plus paru tygodniach upalnychsmile
            • malazabka.de Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 22:35
              no to znaczy, ze jak mieszkam na 2gim pietrze to mam cieplej niz sasiad z dolu???
              i ze sasiad z dolu ma mniej stopni na termometrze iz ja???
              • zjawa1 Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 22:44
                Oczywicie, ze tak.
                Jesli mieszkasz przykladowo w bloku i masz np. zalozone podzielniki ciepla na kaloryferach, to obliczenia ich roznia sie przy rozliczeniusmile
                Bo: sasiad mieszkajacy na parterze, a ty na 1 pietrze w bloku 4 pitrowym, masz o wiele lepiej z ogrzaniem miesjzania, bo sasiada nic od dolu nie ogrzewa, a Ciebie sasiad na dole i nad tobasmile Zadzwon gdziees do zakladow grzewczych to wytlumacza Ci ten caly fenomensmile
                • malazabka.de Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 22:48
                  ja nie mowie o temp w mieszkaniu tylko na balkonie
                  • zjawa1 Re:A co, do balkonu:) 20.04.11, 22:54
                    To wiez mi, ja mieszkam w bloku na najwyzszym pietsze i kiedy bylu w wakacje upalu rzedu 30 paru stopni z przyjemnoscia spedzalam je na balkonie mojej sasiadki na parterze, bo u mnie byl to piec!
                    Bylo u niej znacznie chlodniej i w mieszkaniu i na balkonie.
                    • malazabka.de hmmm... lipcowa miala racje 20.04.11, 23:03
                      30°C lipcowych to nie zawsze 30°C lipcowych
                      • zjawa1 Re: hmmm... lipcowa miala racje 20.04.11, 23:06
                        Nie, 30 stopni lipcowych, to 30 stopni lipcowychsmile
                        Natomiast 30 stopni marcowych to nie 30 stopni lipcowychsmile
                        • malazabka.de Re: hmmm... lipcowa miala racje 20.04.11, 23:11
                          a powiedz mi ile stopni lipcowych jest 30°C marcowych???
                          masz jakis przelicznik???
                    • 18_lipcowa1 Re:A co, do balkonu:) 21.04.11, 08:17
                      wez sie nie kompromituj
                  • elan-o100 Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 21.04.11, 09:28
                    malazabka.de napisała:

                    > ja nie mowie o temp w mieszkaniu tylko na balkonie
                    no oczywiscie. ja na drugim pietrze mam na termometrze tepm. wyzsza niz ta przy gruncie, szczegonlie rankiem. zupelnie normalna rzecz, mysle, ze dzieci w podstawowce juz mamaj taka wiedze smile
              • zjawa1 Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 22:49
                I dokladnie tluamczac: sasiad z dolu musi ,,wlaczyc" wiecej energii cieplnej, zeby rozgrazc swoje mieszkanie niz Ty! Bo Ty automatycznie i czesciowo masz je nagrzane dzieki sasiadowi na dole i u gorysmile
                Podobnie jest z tepertarasmile
                Siedzienie w piaskownuicy, tuz po zimie kiedy nagle temp wyskakuje nawet do 20, jest dosc ,,chlodnym przerzyciem", gdysz ziemia nie zdarzyla sie jeszcze nagrzac tak, jak hest to mozliwe przy dlugotrwalym utrzymywaniu sie wysokiej tem przez pare miesiecy, oraz braku spadkowych przy grucie do 0 stopni co czesto ma miejsce w okresie wczesno-wiosennymsmile
                • malazabka.de Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 23:00
                  jeszcze raz: nie chodzi mi o temp w mieszkaniu tylko na zewnatrz, bo z tego co mowisz to bedac u znajomej na tarasie (8 pietro) powinnam odczuwac wyzsza temperature niz u mnie na drugim, a u innej w ogrodku nizsza niz u mnie na balkonie???

                  Powierzchnia ziemi nagrzewa sie dosyc szybko, no i zakladam, ze nikt nie biegnie o 7 rano do piaskownicy z dzieckiem i zadne dziecko nie kopie tam metrowej dziury, no i o mrozach tez juz dawno nic nie slyszalam
                  • zjawa1 Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 23:05
                    Wlasnie sek w tym, ze nie nagrzewa sie az tak szybko... Ogolnie istenieja rozne glebokosci pomiaru gruntow.
                    Mimo wszystko nawet te najbardziej zewn. pomiary wykazuja, ze ziemia nie nagrzewa sie tak szybko.....
                    Nie wystarczy odczekac do 12 po mroznej nocy, kiedy to mamy teperature pow w dzien 18, bo ziemia nie jest w stanie nagrzac sie do tych temperatur gruntu jakie wystepuja przy czestych i systematycznie cieplych nocach.
                    Inna sprawa to to, ze grunt nagrzewa sie tez w zaleznosci od rodzaju. Tj. rozne ziemie w wlasciwy dla siebie sposob i sybkoscia nagrzewaja sie...
                  • monikaj21 Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 21.04.11, 08:08
                    > Powierzchnia ziemi nagrzewa sie dosyc szybko

                    Nooo, a w środku ziemia to podono nawet gorąca jest!!!!
            • aihnoa Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 23:06
              do tego fizyka akurat niepotrzebna.. Wystarczy wejść na meteo.pl i sprawdzić temp. rzeczywistą i odczuwalną, która może się różnić od rzeczywistej nawet o kilka stopni (czyli czasem nawet o dziesiąt procent) w górę lub w dół. Wilgotność, wiatr i te sprawywink
              Nie żartujcie, że nie czujecie różnicy m. 18 stopniami i bezwietrzną pogodą, a 18 i mega wiatrem np.
              • malazabka.de Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 20.04.11, 23:14
                no ale jak ten mega wiatr wieje w lipcu, a w kwietniu nie, to ktory dzien jest wtedy chlodniejszy???
                • aihnoa Re: To ja moze wytlumacze dla Tych co.... 21.04.11, 19:34
                  w zagadce brakuje mi danychwink
                  np. czy temperatura jest równa w obu dniach o których piszesz i co z wilgotnością powietrzawink
          • malazabka.de Re: proszę o radę. 20.04.11, 22:23
            a gdzie taka wiedze mozna zdobyc???
            U cioci przy herbatce???
            • zjawa1 Re: proszę o radę. 20.04.11, 22:45
              Wystarczy wlkepac do przegldarki roznice miedzy temperatura gruntu, a powietrza. Roznice ich wzgledem pory roku a takze kolracje jakie miedzynimi zachodza!
              • malazabka.de Re: proszę o radę. 20.04.11, 23:10
                wklepuj sobie co chcesz, dla mnie 20°C przy slonecznej pogodzie to cieplo, bez wzgledu na to czy to wiosna, lato, jesien czy zima, no dobra latem to bym wolala troche wiecej
                • monikaj21 Re: proszę o radę. 21.04.11, 08:09
                  Rozumiem, że można czegoś nie rozumieć albo mieć braki w wiedzy (nawet jeśli chodzi o podstawową, ogólną wiedzę), ale naprawdę zadziwia mnie determinacja niektórych w manifestowaniu swoich braków światu...
    • pacynka27 Re: proszę o radę. 20.04.11, 23:22

      Raczej nie przegrzałaś a wyziębiłaś.
      Pogoda jeszcze jest zdradliwa. Niby słonko i gorąco a za chwilę zawiewa i lodówa.
      Moja córa chodzi ostatnio w dżinsach, adidasach, koszulce z krótkim, koszulce z długim i na to letnia kurteczka (taka szmata jednowarstwowa wink ). Sama bluza w dodatku rozpięta to przesada.
      • w_miare_normalna Re: proszę o radę. 20.04.11, 23:39
        Sorki, ale to już przegrzanie chyba ?
        3 warstwy ?
        koszula z krotkim, koszula z dlugim i kurtka :o
        • pacynka27 Re: proszę o radę. 21.04.11, 10:16

          To nie kurtka wiosenna na cienkim polarku ale letnia jednowarstwowa szmatka.
          Ja właśnie wróciłam z zakupów. Miałam na sobie koszulkę z krótkim, bluzę i właśnie taką szmatowatą kurtkę. Chwilami było mi zimno, przez większość czasu czułam się komfortowo, o zagrzaniu czy o zgrozo wręcz przegrzaniu nie było mowy.
    • najma78 Re: proszę o radę. 21.04.11, 08:32
      Najlepszy komentarz do tej dyskusji bylby w stylu ''aaaaaa sikam'' albo ''oplulam monitor'' ale ja ze smiechu nie posikuje raczej placze i nie pluje na monitor (akurat pisze z laptopa a nalezy do corki).
      Najlepsze rada dla wiekszoci skoro taki problem z ta marcowa temp. 18 i lipcowa oraz nagrzewaniem sie konkretnie piasku w piaskownicy albo lancucha od hustawki zeby dzieci na specery na zimowo do lipca chodzily tak dla bezpieczenstwa.
      • 18_lipcowa1 najma i co sie dziwisz 21.04.11, 09:58
        jak w pl pokutuja takie wlasnie teorie
        ze 18 kwietniowe to jest lodówa
        ze pogoda ''zdradliwa''
        ze ''wiaterek''

        jak te dzieci maja byc poubierane, jak takie herezje matki opowiadają

        moje dziecko wczoraj w krotkim rekawku siedzialo w piaskownicy
        patelnia była
        aha i jakies 2 km w lini prostej od morza
        cos tam zawiewalo
        pewne dlatego dzieci takie okutane siedzialy w tej piaskownicy
        • najma78 Re: najma i co sie dziwisz 21.04.11, 10:26
          No wlasciwie dziwic sie nie powinnam, dziwic tez nie powinno czemu te dzieci wciaz chore, caly okres przedszkolny i czasem jeszcze szkolny, bo oprocz polityki szczepien i podejscia wielu rodzicow do nich dochodzi jeszcze styl zycia, m.in. spsob ubierania dzieci to nagminne irracjonalne przegrzewanie te wiaterki, zdradliwa pogoda, zimny piasek, lancuchy od hustawek, trawa, jedzenie lodow, picie zimnych napojow i cala masa mitow wciaz zywych. Nie dziwne, ze polskie dzieci kiszone w domach tygodniami przy byle infekcji i leczone antybolami przy inf. wirusowych (w koncu przy pierwszych objawach takich jak cieknacy nos, kaszel, bol gardla i podwyzszona temp. matki potrafia nawet na IP jechac lub karetke wzywac) oraz cala masa innej chemii sa tak oslabione, ze kazdorazowe zetkniecie z wirusami czy bakteriami prowadzi do infekcji i to najczesciej z powiklaniami. Do tego jeszcze oslabienie wywolane zbyt cieplym ubraniem i w zasadzie kolo sie zamyka.

          U mnie o 8 rano bylo 12.5 st. w cieniu, na parterze, dzieci moje byly w tym czasie w ogrodzie, mialy na sobie corka majtki i sukienke letnia z cienkiego materialu, a syn krotkie spodnie i t-shirt z krotkim rekawem, oboje byli boso, biegali tak po mokrej trawie jak i po plytkach, aha sa 3 tydzien po ospie (jeszcze maja widoczne slady na skorze) czyli wg polskich norm powinni miec conajmniej zapalnie pluc, ZUM i angine, bo mleko z lodowki prosto pili. No i wcieniu za rogiem zawial zdradliwy wiaterek.
          • 18_lipcowa1 Re: najma i co sie dziwisz 21.04.11, 11:26



            No i wszystko na ten temat...wink

            • w_miare_normalna Re: Już wiem czemu młoda mi churchla. 21.04.11, 11:38
              Młoda jest uczulona na kurz. Mamy ocieplany blok i w sumie ten katar i kaszel wyszły właśnie mniej więcej w poniedziałek. Dzisiaj rano się dusiła, kuli balkony indifferent
Inne wątki na temat:
Pełna wersja