Dodaj do ulubionych

Jak motywowac do obowiazkow szkolnych?

21.10.12, 07:43
Mam 6latka pierwszoklasiste i maly problem.
Jak go zachecic do odrabiabnia lekcji, do uwazania na lekcjach, do starannosci? Ale zeby rownoczesnie nie zniechecic do szkoly i nauki?
Widze, ze dzieciom innym zalezy, same pamietaja ze cos zadane, na lekcjach robia starannie cwiczenia (ukradkiem porownalam zeszyty) a moj robi wszystko na odwal sie, byle szybciej. Jak nad nim nie stane to pisze byle jak, koloruje byle jak, wycina byle jak, wykleja nierowno (ale juz w albumie ze Spidermanem wszystkie naklejki starannie potrafi wkleicsuspicious) , nawet nie zastruga kredki bo mu sie nie chce tylko byle szybciej i potem wychodza bohomazy taka stepiona kredka . Pochwaly nie sa dla niego zadna motywacja ani moje ani nauczycielek. Probowalam tez inaczej tzn. zrobiles na odwal robisz jeszcze raz. I potem moral, ze jak ktos robi zle to musi robic dwa razy bo trzeba poprawic wiec ten kto robi dokladniej nawet jesli troche wolniej to i tak szybciej skonczy.
Jedyne co na niego dziala to motywacja ze jak zrobi dobrze to obejrzy bajke w tv lub zagra na komputerze. No ale to w domu zadziala a to co robi w szkole dalej robi na odwal sie.
Macie jakies sztuczki na podobne egzemplarze?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 08:09
      Probow
      > alam tez inaczej tzn. zrobiles na odwal robisz jeszcze raz. I potem moral, ze j
      > ak ktos robi zle to musi robic dwa razy bo trzeba poprawic wiec ten kto robi do
      > kladniej nawet jesli troche wolniej to i tak szybciej skonczy.
      O matko, dziwię się, że jeszcze nie zrobił ci koszmarnej awantury. I że chce jeszcze siadać do tych lekcji...

      Widze, ze dzieciom innym zalezy, same pamietaja ze cos zadane,

      ciekawe... u nas na tym etapie edukacji dzieciątka dostawały karteczki z pracą domową, bo szkoła doszła do wniosku, że jednak większość nie jest wystarczająco piśmienna, żeby sobie pracę domową zapisać, za to 7-latki są wystaczająco roztargnione, żeby nie zapamiętać.

      na lekcjach robi
      > a starannie cwiczenia (ukradkiem porownalam zeszyty)
      A ile tych zeszytów porównałaś?
      • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 08:35
        morekac napisała:
        > A ile tych zeszytów porównałaś?
        Pewnie był to 1 zeszyt jakiejś pilnej i starannej koleżanki. Przy takim zestawieniu pewnie mało który zeszyt ma szanse wyglądać odpowiednio dobrze wink
        • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 09:16
          Dziewczynek w ogole nie porownywalam bo wiem, ze dziewczynki sa staranniejsze, porzadniejsze, bardziej im zalezy na opinii nauczycielki. Porownywalam z takimi samymi urwisami jak ontongue_out
          Zreszta ja nie porownywalam w sensie kto robi lepieej a kto gorzej tylko poziom STARANIA SIE porownywalam. Wiem dokladnie do czego moj syn jest zdolny. Dlaczego ma robic na odczep sie skoro jest w stanie zrobic porzadniej? Dlaczego ma wycinac byle jak czy kolorowac byle jak skoro ja doskonale wiem, ze potrafi pokoloorowac ladnie i wyciac rowno bez wygryzania.
          Teraz odrobil zadanie z matematyki i koloruje. Nie wisze mu nad glowa, pokojnie sam ma zrobic. I zaloze sie, ze tym razem zrobi dobrze bo za chwile bedzie odcinek spider mana tongue_out

          A i nie musi sie spieszyc ni ma nawalu prac. Zadaja im bardzo malo zeby dzieci nie zniechecic, w tygodniu nic nie jest zadane, najwyzej dkonczyc cwiczenie kto nie zdazyl w szkole. Praca domowa tylko na weekend. Mial raptem jedna karte z wloskiego wypelnic, nauczyc sie czytac 5 slow i druga karte mial z matematyki.
      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 09:06
        > O matko, dziwię się, że jeszcze nie zrobił ci koszmarnej awantury. I że chce je
        > szcze siadać do tych lekcji..

        To teraz moze jakas konstruktywna radco robic zeby mu sie chcialo nie na odwal.

        ciekawe... u nas na tym etapie edukacji dzieciątka dostawały karteczki z pracą
        > domową, bo szkoła doszła do wniosku, że jednak większość nie jest wystarczająco
        > piśmienna, żeby sobie pracę domową zapisać, za to 7-latki są wystaczająco rozt
        > argnione, żeby nie zapamiętać.

        Dostaja kartki a jakze i wklejaja do dzienniczka polecenie. Nie chodzi mi o to ,ze dokladnie pamietaja co maja zrobic tylko, ze same z siebie pamietaja ze cos trzebba odrobic i same siadaja do tych lekcji lub upominaja sie o pomoc rodzicow.
        Moj akurat siedzi i siadl sam dzisiaj ale tylko dlatego, ze za godzine puszczaja odcinek Spidermana w tvtongue_out

        > A ile tych zeszytów porównałaś?

        Wiekszosc kolegow z jego klasy i z rownoleglej.
        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 09:31
          Młody ma 6 lat i ma prawo być mniej sprawny manualnie od 7-latków. Ma również prawo być niedojrzały emocjonalnie do tzw.obowiązków szkolnych. W związku z tym proponowałabym przede wszystkim nie mieć pretensji, że nie jest wymarzonym uczniem z twoich snów.
          Zamiast kazać mu godzinami poprawiać jakieś durne szlaczki czy wyklejanki, ustal w miarę stałą godzinę odrabiania lekcji, kiedy to syn siada czy też razem siadacie do tych lekcji. Należy przy tym uwzględnić to, że po szkole trzeba trochę odpocząć i nacieszyć się swoimi zabawkami. że nie może być za późno (będzie zmęczony) oraz to, że nie może być to w porze emisji Spidermana... (czy też jego ukochanej kreskówki). Proponowałabym też nie czepiać się tego czy tamtego - jak już pisałam 6-latek ma prawo do 'niesprawności manualnej', za to zauważać to, co zrobił dobrze. Usiądzie do lekcji z minimalnym ociąganiem/bez ociągania - zauważyć, że jest słowny i współpracujący, napisze czytelnie 2 literki - zauważyć te 2 literki, a zignorować 8 napisanych, hm, mniej standardowo. Zauważaj każdy postęp, każdą poprawę - nie oznacza to, że masz zachwycać się ' o jaki mój synek zdolny/mądry itp' czy też mówić dołujące 'widzisz, jak chcesz, to potrafisz' , tylko stwierdzasz " To A ci świetnie wyszło'. Jeśli wiesz, że rysunki są do d... głównie z powodu tępych kredek, przypilnuj, żeby te ołówki i kredki zaostrzył przed przystąpieniem do odrabiania lekcji.
          • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 10:07
            Jeżeli lekcje sa zrobione dobrze, to staranność jest naprawdę niezbyt istotna. Poza tym moze się okazać, zę sześciolatek po prostu nie potrafi zrobić tak starannie, jak Ty sobie to wyobrazasz, albo, ze robiąć coś starannie będzie robił tak długo, zę wszystkiego mu się odechce - a prawdę mówiąc, niczego pozytecznego przy tym się nie nauczy.
            Odpuść po prostu. Oceną za pracę są stopnie, a nie wymagania mamusi, która uwaza,z ę poziom dziecka musi być taki, jak ona to sobie wyobraza.
            Weź też pod uwagę, zę bardzo staranne prace kolegów są na 75% pracami mamuś kolegów i tyle. Szesciolatki nie są staranne.
            • ga-ti Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 10:31
              A ja jestem innego zdania. Uważam, że należy dziecko uczyć staranności, porządku, dbania o estetykę wykonania swoich prac. I oczywiście wszystko na miarę możliwości dzieciaka, ale wymagać należy.
              Nauczycielka mojego dziecka (2 kl) wymaga, zauważa starania i wychodzi to dzieciakom tylko na dobre.
              Nie obniża drastycznie ocen, ale poprawia wszelkie wyjścia za linię, krzywości i nieprawidłowy wygląd liter, łączeń, zakreśla wszelkie plamy, bazgrołki na marginesie itp. Uczula dzieci w kwestii utrzymania porządku na ławce, zwraca uwagę na strój dzieci, nadmierne ozdoby, niby to takie zamierzchłe postępowanie, ale naprawdę ma sens i krzywdy nikomu nie robi.
              • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:06
                Uważam, że należy dziecko uczyć staranności, porządk
                > u, dbania o estetykę wykonania swoich prac. I oczywiście wszystko na miarę możl
                > iwości dzieciaka, ale wymagać należy.
                Tak, wymagać, ale realnie - w stosunku do możliwości dziecka, a nie - przyczepiać się (pasowałoby mi to mało dyplomatyczne słowo) do krzywych liter, które u 6-latków - dopiero uczących się pisać - są normą. Nabierze wprawy w pisaniu - przestanie wyjeżdżać za linie i stawiać kulfony.
                • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:25
                  Wymagam w stosunku do mozliwosc 6 latka. Poniewaz wiem, ze jest w stanie to chcialabym zeby robil na miare swoich mozliwosci a nie ponizej. Nie czepiam sie o jedna zle napisana literke tylko o cala prace zle zrobiona, byle jak.
                  Poza tym zgadzam sie z Gati i ucze syna starannosci i czystosci, niezaginania uszu w zeszycie, niebargrania itp. I o to go upominam i przypominam choc tez to na razie wielkich efektow nie przynosi ale rozumiem ze moze potrwac. Mnie chodzi o o innego, o brak motywacji, zainteresowania , ktore w polaczeniu z brakiem poczucia obowiazku w konsekwencji powoduje byle jakie wykonywanie wszystkiego jak leci.
                  • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:31
                    Na razie przyniosło jednak efekt - dziecko nie stara się wcale...
                    Nie wpada Ci do głowy, zę to co robisz- czyli zawsze ganisz pracę dziecka - działa demotywująco? I ze dziecko w zwiazku z tym będzie chciało wypełnić przykry obowiązek jak najszybciej? I ze nei warto sie startać, bo to, czego wymagasz, jest dla szesciolatka zbyt trudne, wiec niewazne , czy zrobi średnio, czy źle - i tak będziesz niezadowolona...
                    • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 14:00
                      > Na razie przyniosło jednak efekt - dziecko nie stara się wcale...

                      To nie jest efekt. Tak mialo od samego pocatku.

                      I ze dziecko w zwiazku z tym będzie chciało wypełnić przykry
                      > obowiązek jak najszybciej?

                      Totez wlasnie sie pytam jak motywowac pozytywnie.


                      I ze nei warto sie startać, bo to, czego wymagasz, j
                      > est dla szesciolatka zbyt trudne, wiec niewazne , czy zrobi średnio, czy źle -
                      > i tak będziesz niezadowolona...

                      Nieprawda. Pisalam o poprawianiu kiedy jest ewidentnie
                      zle a nie kiedy jest srednio. Nie rozumiem czemu sobie dopowiadasz takie rzeczy? Macie w glowie utrwalony obraz nadambitnej mamuski i probujecie mnie za wszelka cene dopasowac. A tak nie jest. Moze zamiast tego podzrucicie kilka konstruktywnych rad jak zmotywowac dzieciaka.
                      • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 18:37
                        Od jakiego poczatku? To jest sześć tygodni. Poczatkiem było siedzenie z dzieckiem wczesniej, zanim w ogóle jeszcze był uczniem. Już wtedy dowiedział sie, ze nauka z matką to raczej nic przyjemnego.
                        Można poprawiać dziecko w bardzo różny sposób - warto poprawiać błędy, nie warto poprawiać u szesciolatka wyjechania za linijkę.
                        Ty nie chcesz konstruktywnych rad, jak zmotywować dziecko - chcesz konstruktywnej rady, jak zmusić dziecko, aby było idealne. Konstruktywne jest na przykład zmniejszenie wymagań - ale Ty ich nie zmniejszysz. Konstruktywne jest zapytanie nauczycielki, w czym dziecko jest słabsze od klasy, albo nie dogania rówieśników, a nie przeglądanie zeszytów. Ale Ty chcesz, abyśmy doradziły Ci, co robić, aby szesciolatek stał się odpowiedzialnym dorosłym facetem, robiącym wszystko na najwyzszym poziomie.
                        • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 19:33
                          Wczesniej nie siedzialam. Nad czym mialam siedziec? W przedszkolu nie bylo pracy domowej.
                          Skad wiesz, ze nie rozmawialam z nauczycielka?
                          Zeszyty i tak musialam przejrzec dlatego ze mu sie zdarzalo nie zdazyc czasem z jakims cwiczeniem i nie byl zainteresowany zeby to w domu uzupelnic.
                  • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:25
                    franczii napisała:

                    > Mnie chodzi o o innego, o brak motywacji, zainteresowania , ktore w polaczeniu z brakiem
                    > poczucia obowiazku w konsekwencji powoduje byle jakie wykonywanie wszystkiego
                    > jak leci.
                    Prawdę mówiąc ja też bym nie miała motywacji gdyby mnie się ktoś tak czepiał jak czepiasz się ty swojego dziecka. A dlaczego on miałby mieć poczucie obowiązku? Przecież to nie on zapisał się do szkoły z całą świadomością wszystkich konsekwencji tego doniosłego faktu...
              • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:41
                Nie obniża drastycznie ocen, ale poprawia wszelkie wyjścia za linię, krzywości
                > i nieprawidłowy wygląd liter, łączeń, zakreśla wszelkie plamy, bazgrołki na mar
                > ginesie itp.
                Jak ja się cieszę, że moje córki nie miały takiej nauczycielki w klasach 1-3, naprawdę.
          • ga-ti Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 10:24
            morekac napisała:

            > Młody ma 6 lat i ma prawo być mniej sprawny manualnie od 7-latków. Ma również p
            > rawo być niedojrzały emocjonalnie do tzw.obowiązków szkolnych. ....

            No ale to już chyba "wina" rodziców, że posłali dziecko niedojrzałe emocjonalnie do szkoły?
            Sorry, ale teksty typu: on ma 6 lat i jeszcze jest niedojrzały do siedzenia w ławce, do skupiania uwagi, do zapamiętania swoich obowiązków, do sprostania wymaganiom programu nauczania w pierwszej klasie.... są śmieszne. To był dojrzały do pójścia do szkoły czy nie?
            Jak widać na szkolną dojrzałość składa się trochę więcej elementów jak tylko znajomość literek.

            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 11:39
              Teoretycznie dojrzal bo dzieci u nas ida w wieku 6 lat wiec wymagania sa na miare 6letniego dziecka a nie 7letniego. Ale w praktyce chyba jeszcze nie bardzo dojrzal i musi sie pewnych rzeczy nauczyc. Tylko wlasnie problem jak go tego nauczyc?
              A te "obowiazki szkolne" sa naprawde na miare 6latka.
              Czytam tu niektore watki, ze dzieci 7letnie siedza po szkole 2 godziny przy lekcjach i tu idzie sie faktycznie za glowe zlapac. Ale moj syn tyle nie ma. Te domowe prace ktore dostaje w piatek sa na razie symboliczne a dziewczyny pisza, ze jaza duzo wymagam. Czyli jak, z dzieckiem 6 letnim jak z jajem, nic zadane, nic wymagac nie mozna a 7 letnie to juz mozna zawalic praca domowa dzien w dzien?suspicious
          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 10:50
            Ma 6 lat jak wszystkie dzieci w klasie.
            Nie kaze mu odrabiac niczego godzinami. Napisalam ile maja zadane. Nic nie musi przepisywac ani zadnych szlaczkow robic. W TYGODNIU NIE MAJA ZADNYCH ZADAN DOMOWYCH. Jest tylko zabawa. Najwyzej ma dokonczyc rzad literek, ktorych nie zdazyl skonczyc w szkole. Olaboga 2, 3 literki. Albo skonczyc kolorowanie rysunku, ktorego nie dokonczyl w szkole. I tez zdarza sie coraz rzadziej bo odkryl, ze jak zrobi w szkole to w domu nawet tych 3 literek nie bedzie musial. Prace domowa dostaje tylko na sobote i niedziele i tez tego nie ma duzo, raptem 2 karty. Roboty jest na maks. godzine.
            • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 11:08
              Nie powinno sie zadawać lekcji na sobotę i niedzielę. Naprawdę - to mają byc dni wolne także od myślenia o szkole. Ja bym o tym porozmawiała z nauczycielką.
              I naprawdę, nie wierze w zaden sposób, ze sześcioletni chłopcy wykonują dokładnie i starannie prace domowe, tylko Twój syn nie. Optuję za tezą, ze powinnaś zmotywować się sama i podobnie jak inne matki odrabiać za dziecko te pracę, albo siedzieć i poprawiać każdą literkęsmile To jest obecnie istna plaga - rodzice odrabiają lekcje z dzieckiem "pół na pół", a potem dzieci robiące coś samodzielnie wypadaja gorzej od kolegów.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 11:30
                To kiedy im maja zadac?
                W naszej szkole nie przemeczaja dzieci.
                Przyjeli taktyke, ze nie zadaja nic w tygodniu i sie z tym zgadzam. Ale kiedys ta praca domowa musi byc. poza tym w piatek wychodza o 13wiec maja czas zrobic te 2 karty i miec zupelny spokoj w weekend.
                • pasik Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 12:59
                  Znasz dziecko, które w piątek odrobi zadanie/żeby miec z głowy/?
                  Bo ja nie spotkałam jeszcze żadnego,
                  Moim zdaniem zadawanie po 2-3 proste zadania w tygodniu nie obciązy zbytnio umysłu 6 latka. I też nie ogarniam informacji na forum- siedziałam z dzieckiem 2 godziny.

                  Co do starannego pisania, wycinania, ostrzenia kredek
                  ( czasem ostrzę 13 latkowi bo ma to gdzieś, a ja lubię) Mój syn choć sie starał, ładnie pisać nie umiał..krzywizny były wszędzie. Sprawdzany na wszystkie fronty przez lekarzy- ten typ tak ma. W 4 klasie pisząc jeszcze szybciej pojawiły się w jego zeszycie hieroglify.
                  Póki nauczyciele potrafili się doczytać( szczególnie pani od polskiego) nie kazałam mu siedzieć godzinami nad zeszytem do kaligrafii.
                  Z upragnieniem czekam na możliwość pisania prac na kompie.
                  Rysować potrafi fantastycznie
                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 14:23
                    2-3 zadania w tygodniu powiadasz?
                    2 zadania to on dostaje w sumie wlasnie w piatek. 1 zadanie z wloskiego i jedno z matematykibig_grin To symboliczna praca domowa.
                    • pasik Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 15:15
                      tez mam w domu dyskusje czy zrobić 1 linijkę czy 2, ale powoli robimy
                      2 zadania to pryszcz dla 6 latka..naprawdę nie musi być prościutko
                      bardziej zniechęcisz go tym swoim" jęczeniem"
                      Wychodziłam z założenie - odrobić a staranność, Verdana wspominała są egzemplarze, które z tym mają na bakier.
                      Dziękowałam, ze syn błędów orto nie robił, a kształt liter....cóż
                      nie mozna być geniuszem we wszystkich dziedzinach, szczególnie 6 letnimsmile
                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 19:25
                        Jecze na forum a nie nad synemsmile Kiedy po dobroci nie chce to nie jecze tylko daje takie polecenie, ze wie ze nie moze sie sprzeciwic.
                        Tylo wlasnie to jest przymus a ja bym nie chciala, zeby to byl przymus.
                        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 23:34
                          a ja bym nie chciala, zeby to byl przymus.
                          Nie ma tak dobrze. W każdym razie nie po 2 miesiącach w szkole.
                          Lekcje trzeba odrobić, trudno. Możesz stanąć nad nim, oznajmić, że też mu współczujesz i łączysz się w bólu, ale te lekcje i tak trzeba zrobić.
                          Sprawdza się posadzenie nieszczęśnika o stałej godzinie za biurkiem, dostrzeganie wysiłku i wszelkiej poprawy (nawet tego, że nie musiałaś go zapędzać do tych lekcji 15 razy,a tylko 10) i nie czepiaj się drobiazgów. Bo zniechęci się do odrabiania lekcji i nie będzie szans na wyrabianie staranności - najpierw wyrób w nim nawyk, że prace domowe należy odrobić. Potem ewentualnie - jak już ten nawyk będzie - będziesz się zastanawiała nad poprawą jakości.
                          Jeśli dziecko jest kiepskie manualnie - lepiej sobie wyćwiczy rękę na kolorowankach i literkach ze Spidermanem czy innym swoim ulubieńcem niż na pracy domowej. BTW:komiksy są świetne - moim zdaniem - do nauki czytania. Tekstu mało, a młodociany czytelnik maksymalnie zaangażowany w odczytywanie dymków...
                          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 06:46
                            > Jeśli dziecko jest kiepskie manualnie - lepiej sobie wyćwiczy rękę na kolorowan
                            > kach i literkach ze Spidermanem czy innym swoim ulubieńcem niż na pracy domowej

                            A ty myslisz, ze skad ja wiem, ze jest w stanie pokolorowac idealnie (a ja i tak w szkolnym zeszycie takiego idealu nie wymagam tylko zeby to nie bylo totalne dziadostwo), linie prosta narysowac, wyciac i nakleic, rowno litery pisac? Wlasnie z tych gazetek ze spidermanem.
                          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 06:48
                            > . BTW:komiksy są świetne - moim zdaniem - do nauki czytania. Tekstu mało, a mło
                            > dociany czytelnik maksymalnie zaangażowany w odczytywanie dymków...

                            A z czytaniem na poziomie na jakim sa w tej chwili radzi sobie bardzo dobrze. Ale dlatego ze tym wykazuje zainteresowanie i lubi sie bawic w ukladanie prostych slow z sylab. Mam nadzieje, ze przynajmniej z tym nie bedzie problemutongue_out
                    • hanalui Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 18:00
                      franczii napisała:

                      > 2-3 zadania w tygodniu powiadasz?
                      > 2 zadania to on dostaje w sumie wlasnie w piatek. 1 zadanie z wloskiego i jedno
                      > z matematykibig_grin To symboliczna praca domowa.

                      Serio tak malo?
                      Moj 5,5 latek ma codziennie prócz weekendu napisać 2-3 zdania lub rozwiązać jakieś zadanie, cos tam pokolorowac. Do tego codziennie książka do czytania - jakieś 10-15 krotkich zdań - (co tydzien dostaje sie nowa i przez tydzien sie ja szlifuje).
                      No i jeszcze ćwiczenie czytania slow do nastepnych czytanek z elementarza oraz czytanka z elementarza, na podstawie której dnia następnego bedą jakieś zadania, cwiczenia.

                      Nie wydawało mi sie to dużo. Dlatego prócz tego jeszcze szlifujemy 1-2 książki z biblioteki w tygodniu i weekend.

                      Jak zachęcić ...? Nie wiem. Moje dziecie czeka nagroda w weekend jak "ciezko" pracował w tygodniu w postaci oglądania tv, grania czy jakiegoś filmu DVD.
                      Odkąd zaczął szkole w tygodniu są tylko zabawki oraz zadania szkolne, nie ma pozeraczy czasu, a perspektywa nagrody na razie jest wystarczająco kusząca by zadania robić.

                      A... Nie wymagam cudów, krzywe literki akceptuje.
                  • agni71 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 16:04
                    pasik napisała:

                    > Znasz dziecko, które w piątek odrobi zadanie/żeby miec z głowy/?
                    > Bo ja nie spotkałam jeszcze żadnego,

                    Zapraszam do mnie, mam taki egzemplarz na stanie (sama sie dziwię, bo mnie nikt by w piatek nie zagonił do odrabiania lekcji). I jeszcze daje dobry przykład młodszym siostrom, bo zarządza: "siadamy do lekcji!".... Ale ona po prostu bardzo nie lubi odrabiać lekcji w sobotę i niedzielę, woli miec to z głowy. W sumie fajne podejście, typu "co masz zrobic jutro, zrób dziś". Pewnie ma to po tatusiu smile
                    • pasik Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 22:47
                      Ok zapisane pierwsze forumowesmile
                      Moje ma to gdzieś i najlepiej zabrać się za lekcje w niedzielę o 19.
                      Ile już dyskusji za nami...
                  • stypkaa Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 10:22
                    > Znasz dziecko, które w piątek odrobi zadanie/żeby miec z głowy/?
                    > Bo ja nie spotkałam jeszcze żadnego,

                    Ja znam smile Moje osobiste dziecko. Obecnie klasa 2. Jakoś w połowie 1. klasy się zorientował, że jak odrobi lekcje jeszcze w szkole, albo na świetlicy to potem popołudnie ma wolne. I tak mu zostało wink
            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:01
              Prace dom
              > owa dostaje tylko na sobote i niedziele
              No i dlatego nie siada, bo to nie jest codziennie. Ile raptem miał sobót na wyrobienie sobie nawyku? 6 czy 8?
              Trudno, przypomnij mu o tych zadaniach w sobotę i nie licz na cuda, że nagle dziecko 6-letnie, dotąd roztrzepane, nieuważne i z brakami manualnymi (w stosunku do możliwości dorosłego) - z tego tylko powodu, że poszło do szkoły - stanie się skupione, staranne i ogólnie odpowiedzialne.
              • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:17
                Praca domowa powinna być zadawana w tygodniu. Wtedy dziecko ma znacznie wiekszą motywację - bo jest to "normalny" dzień pracy. Wiadomo, wraca sie ze szkoły, je obiad i robi lekcje.
                Odrabianie lekcji w weekend jest o wiele trudniejsze. Oznacza to bowiem, zę w dzień teoretycznie wolny, trzeba nadal pamiętać o szkole. Przerwać odpoczynek i odrabiać lekcje, przy czym niewazne czy jest to pół godziny czy dwie. Wazne jest to, ze obowiązek wdziera sie w czas, który powinien byc wypoczynkiem takze od myślenia o szkole. Dziecko dosyc racjonalnie wolałoby o szkole nie myśleć - i ma do tego prawo w pierwszej klasie. Siada do lekcji, które zajmują mu czas wypoczynku, nie czas powszedniego dnia i w dodatku od razu naraza sie na niezadowolenie rodziców, ze lekcje wykonane zbyt szybko, niestarannie, w sostatniej chwili.
                Dziecko ma prawo do niemyślenia dwa dni o szkole.
                • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:35
                  U nas zadaja w piatek. Wszystkim to odpowiada wiec ja jako jedyna nie bede wyskakiwac z pretensjami bo moje dziecko sie buntuje. Zreszta kto chce miec weekend wolny to odrabia po lekcjach bo jest mnostwo czasu wolnego a program szkolny tak byl ulozony, ze w piatek maja lzejsze lekcje. A moje dziecko sie buntuje nawet kiedy ma 3 literki dopisac zeby skonczyc linijke zaczeta w szkole. Roboty na 10 minut jego tempem. W tych 10 minutach juz wliczam wyciaganie zeszytu i piornika z plecakabig_grin
                  Tym bardziej nie wyskocze do nauczycielek ze krzywde robia zadaniem domowym na weekend bo wiem, ze jakby dostal w tygodniu to byloby to samo.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:20
                z brakami manualnymi (w stosunk
                > u do możliwości dorosłego)

                Caly czas nie rozumiesz. Nie wymagam od niego prac na poziomie mozliwosci doroslego ani nawet bardziej uzdolnionych manualnie kolegow. Wymagam pracy na poziomie jego zdolnoci manualnych. Wiem jakie ma zdolnosci, wiem gdzie ma ograniczenia i nie oczekuje cudow tylko pracy na jego poziomie. Tylko nie wiem jak go do tego zmotywowac.

                > No i dlatego nie siada, bo to nie jest codziennie. Ile raptem miał sobót na wy
                > robienie sobie nawyku? 6 czy 8?

                No super wczesniej sie czepialyscie, ze dziecko mecze godzinami, teraz jak wyzlo ze dziecko "mecze" przez 2 godziny (z zadaniem domowycm wyrobilby sie w ciagu niecalej godziny z palcem w nosie tylko do tego dodaje marudzenie, kapryszenie, wydziwianie itp wiec sie rozciaga do 2 godzin) to tez niedobrze bo dziecko nie ma sobie kiedy wyrobic odruchu. To jak w koncu z ta praca domowa i wymaganiami.
                Nie wymagam tez zeby sam pamietal o zadaniach tylko zeby chociaz nie buntowal sie kiedy ja mu o tym przypominam. Napisalam, ze inne dzieci same pamietaja, ze cos jest zadane i same wykazuja chec zeby odrobic zeby pokazac jaka przepasc w checiach jest miedzy moim dzieckiem a innymi. A poniewaz inne dzieci maja to poczucie obowiazku to ja bym chciala tez u mojego cos takiego wyrobic ale nie wiem jak.
                • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:29
                  A skąd wiesz, jakie ma zdolnosci? Rysowanie i pisanie nie są ze sobą skorelowane. Dziecko może bardzo ładnie rysować i mieć powazne problemy z czytelnym pisaniem i zrobieniem przyzwoitego szlaczka. Wiem, to brzmi bardzo dziwnie, ale tak własnie jest. Mam dwóch synów z bardzo powazną dysgrafią, którzy potrafią zrobić niezwykle precyzyjny i dokładny rysunek. Też wydaje sie, ze powinni umieć przyzwoicie pisać....
                  Możliwe też, ze męcząc wcześniej dziecko spowodowałaś, ze teraz niechętnie podchodzi do wszelkich prac, wiedzac, zę odrabianie lekcji jest wyjątkowo nieprzyjemne - chce odwalić i mieć z głowy. Czyli własnie go demotywujesz.
                  I naprawdę, szesciolatki na ogół zapominają, co jest zadane - dlaczego tak ufasz temu, co obcy ludzie mówią o swoich dzieciach?
                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 14:07
                    Moje dziecko rysuje bardzo zle i nie lubi rysunku. Dlatego jesli juz cos narysuje to jest to przyjmowane przez nas z entuzjazmem. Zreszta odkad poszedl do szkoly to akurat rysunek bardzo poprawil. Przede wszystkim dlatego, ze w szkole musi rysowac a wczesniej nijak sie go nie dalo zaprzyjaznic z rysowaniem.
                    natomiast potrafi bardzo ladnie kolorowac bez wychodzenia i ladnie pisze. I poki siedze przy nim to robi porzadnie mimo ze marudzi i steka (stad wiem co potrafi i ile go to kosztuje) ale jak tylko go zostawie samego (a zostawiam zeby sam sie kontrolowal i nauczyl samodzielnie pracowac) to odstawia dziadostwo.
                    • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 20:38
                      franczii napisała:

                      > natomiast potrafi bardzo ladnie kolorowac bez wychodzenia i ladnie pisze. I pok
                      > i siedze przy nim to robi porzadnie mimo ze marudzi i steka

                      Ale może nie lubi bardzo tego rozić.....to starsznie nudne tak prawde mówiąc.
                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 07:01
                        To prawda, ze nie przepada ale naprawde maja tego malo.
                        Gdyby mieli duzo to sama bym mu pokolorowalatongue_out
                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 13:37
                  Apeluję tylko o trochę zrozumienia dla 6-latka! A im bardziej będziesz kwęczała o jego wadach typu lenistwo/niestarannośc/niechlujstwo przy zapędzaniu go do lekcji (i ich odrabianiu) , im bardziej będziesz się czepiała niewłaściwych krzywizn - z tym większą niechęcią będzie do nich siadał. I żeby nie wiem, jak się starał, ty znajdziesz coś, do czego można się przychrzanić i każesz mu robić od początku/poprawiać i będziesz wygłaszała prawdy objawione o starannym wykonywaniu. Bo odrabianie lekcji będzie mu się kojarzyło z marudzącą i niezadowoloną ze wszystkiego mamą , z niczym miłym.
                  Albo będzie robił wszystko, żebyś ty za niego te szlaczki zrobiła, skoro już domyśli się, że chodzi o to, żeby jego szlaczki były nie mniej ładne niż kolegów.

                  Napisalam, ze inne dzieci same pamietaja, ze
                  > cos jest zadane
                  A poniewaz inne dzieci maja to p
                  > oczucie obowiazku
                  A skąd to wiesz? I jaki % dzieci z klasy o tym pamięta?
                  Która mama przyzna się, że jej Gianni to też łapserdak i do lekcji to trzeba dziecię niemal kijem zapędzać? wink
                  To, co piszesz: że reszta jest staranna, obowiązkowa i pamięta o lekcjach, (tylko twój syn, jako jedno jedyne dziecko w klasie - tego nie robi) jest tak sprzeczne z typowymi zachowaniami 6-latków płci obojga, że aż niewiarygodne.

                  zeby pokazac jaka przepasc w
                  > checiach jest miedzy moim dzieckiem a innymi.
                  A myślałaś już, że błąd tkwi głównie w twoim chorym przychrzanianiu się do starań dziecka?
                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 14:12
                    Czyli co mam sie godzic na byle jakosc mimo ze wiem doskonale, ze w przedszkolu kolorowal lepiej i wycinal lepiej? I jeszcze chwalic go mimo ze wiem ze odwalil tylko po to, zeby zrobic w ciagu 5 minut?
                    To kiedy mam mu zaczac zwracac uwage i kiedy uczyc starannosci?
                    Czy takie robienie po lebkach na odczep sie, za ktore jeszcze zostanie pochwalony nie wejdzie mu w krew?
                    • jola_ep Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 16:54
                      Zastanów się, co jest najważniejsze?
                      ja postawiłam na to, aby szkoła dobrze się kojarzyła. Raczej na nawyk odrabiania lekcji niż robienie tego starannie. Na radość ze zdobywania wiedzy, na ciekawość świata.

                      Szlaczki są nudne, ćwiczenie literek mało twórcze. I cóż z tego, że odrabia szybko? Mój syn też tak robił: pięć minut i po sprawie wink Przy starszej dążyłam do staranności, więc lekcje (zanim nauczyłam się odpuszczać) to był stres, ryk, trudno było ją zapędzić, trudno było jej się zabrać...

                      Zapewniam, że przychodzi taki okres w nauczaniu, gdy staranność jest mniej ważna od twórczego myślenia. Od znajdowania radości w tym, że odkryłem, poznałem, wpadłem na pomysł.

                      A staranności możesz przecież uczyć w życiu codziennym, albo choćby przy jego twórczych dziełach.

                      > I jeszcze chwalic go mimo ze wiem ze odwalil tylko po to, zeby zrobic w ciagu 5 minut?

                      Pochwal, że zabrał się za lekcji sprawnie i bez większego buntu. Doceń to, że zrobił to nieco lepiej niż ostatnio (konkret). Na pewno coś znajdziesz smile Że miał dobry pomysł na rozwiązanie zadania itd. itp.

                      Pozdrawiam
                      Jola
                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 14:21
                    > Albo będzie robił wszystko, żebyś ty za niego te szlaczki zrobiła, skoro już d
                    > omyśli się, że chodzi o to, żeby jego szlaczki były nie mniej ładne niż kolegów

                    Nie domysli sie a wiesz dlaczego? Dlatego, ze nie porownuje go do innych kolegow. Zeszyty obejrzalam ale on o tym nie wie. zreszta

                    > A myślałaś już, że błąd tkwi głównie w twoim chorym przychrzanianiu się do star
                    > ań dziecka?

                    Nie do staran.. Ja wiem kiedy on sie stara i za to jest zawsze chwalony i nagradzany.
                    Zreszta ja nie pisze ze nie ma bledow w moim postepowaniu. Dlatego poprosilam o rade na forum. Tylko jakos trudno mi uwierzyc, ze powinnam go chwalic za ewidentne bohomazy. Jego rysunki sa w wieksszosci bohomazami dla innych rodzicow w porownaniu z rysunkami ich dzieci. dla mnie sa niemalze genialne bo do tej pory nie rysowal wcale. Ale jesli chodzi o pisanie (na miare 6latka), kolorowanie, wycinanie, narysowanie prostej linii wzdloz kratek w zeszycie to wymagam wiecej bo moge wiecej wymagac.
                    • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 15:25
                      Ja wiem kiedy on sie stara i za to jest zawsze chwalony i nagra
                      > dzany.
                      Tak, bo ty wiesz lepiej, nieprawdaż?

                      Tylko jakos trudno mi uwierzyc, ze powinnam go chwalic za ewide
                      > ntne bohomazy. Jego rysunki sa w wieksszosci bohomazami dla innych rodzicow w
                      > porownaniu z rysunkami ich dzieci
                      Powinnaś zauważyć, że się stara, że się poprawia, że jest lepiej niż rok/miesiąc/tydzień temu. Ze robi postęp. Nie - że rośnie ci nowy Leonardo da Vinci.
                      To jest zupełnie co innego niż roztkliwianie się nad bohomozami czy innymi tworami, od których zęby bolą.
                      Ale skoro tak uparcie zapierasz się, że twoja metoda jest najlepsza na świecie, to dlaczego tak dramatycznie brakuje ci efektów? I skąd tak dramatyczne posty?
                      Może wymień sobie dziecko na lepsze, skoro nie zamierzasz zmienić metody?
                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 19:05
                        Powinnaś zauważyć, że się stara, że się poprawia, że jest lepiej niż rok/miesią
                        > c/tydzień temu. Ze robi postęp

                        No toz wlasnie napisalam, ze jesli chodzi o rysowanie jest bardzo doceniany i chwalony przeze mnie chociaz jego dziela nie znajduja uznania w oczach nauczycielki. Ale ja znam moje dziecko i wiem, ze rysowac ladnie nie potrafi i nie lubi.
                        Nie chwale go i czasami kaze poprawiac jak ewidentnie rozbabra kolorowanie, wycinanie lub pisanie bo to robil sprawnie w przedszkolu a teraz nie tylko postepu nie, wrecz przeciwnie.

                        Ale skoro tak uparcie zapierasz się, że twoja metoda jest najlepsza na świecie
                        > , to dlaczego tak dramatycznie brakuje ci efektów?

                        Totez wlasnie sie pytam na forum. Gdybym uznala, ze metoda moja jest wlasciwa to bym go naprawde przycisnela a tego nie robie.
                        • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 19:45
                          Jesli nie potrafi ryzować, to oznacza, ze nie ma jeszcze dostatecznie sprawnych rąk.
                          Nie zastanawia się, ze cos w przedszkolu robił bez przymusu sprawnie i chętnie, a teraz nie robi? Bardzo prawdopodobną przyczyną jest brak uznania - dziecko, które od poczatku szkoły wie, zę robi źle, przestaje mieć zapał, robi aby zbyć - i tak wiadomo, ze jest gorszy od kolegów, mama nie jest zadowolona, nic mu nie wychodzi - czyli lepiej zrobić szybko i mieć z głowy, skoro i tak będzie nieprzyjemnie...
                          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 06:22
                            > Nie zastanawia się, ze cos w przedszkolu robił bez przymusu sprawnie i chętnie,
                            > a teraz nie robi? Bardzo prawdopodobną przyczyną jest brak uznania - dziecko,
                            > które od poczatku szkoły wie, zę robi źle, przestaje mieć zapał

                            Robil sprawnie ale ze bez przymusu to bym nie powiedziela. Mam dziecko, ktoremu byla i jest w dalszym ciagu tylko zabawa w glowie. Rowniez drobne obowiazki, ktore ma w domu sa dla niego ciezarem i probuje sie od nich wymigac. Ja to doskonale rozumiem. Kiedy mnie jest przyjemnie to tez bym chciala zeby ta chwila trwala wiecznie ale tak nie jest w zyciu. Nie potrafie tego dziecka nauczyc. Pogodzilam sie z tym, ze sprzatanie zabawek czy wrzucanie brudnych ciuchow do kosza, zlozenie wlasnej pizamy jest dla niego nieprzyjemna tortura (on to tak nazywabig_grin) ale ludzilam sie ze kiedy dorosnie do szkoly to dojrzeje i przynejmniej szkole bedzie traktowal nieco inaczej. Bo nie chce zeby szkola sie kojarzyla z tortura.
                            A rysowac niektore dzieci po prostu nie potrafia i juz. Nie wszyscy musza ladnie rysowac i rysowanie nie jest tylko kwestia manualnosci. Zreszta moj syn narysuje pieknie swojego ulubionego bohatera ale juz drzewa nie narysuje sam z siebie.

                            czyli lepiej zrobić szybko i mieć z głowy, skoro i tak będzie niep
                            > rzyjemnie...

                            To nieprawda. Potrafi zadanie domowe odrobic bez jeczenia dobrze i szybko tak jak wczoraj bo zaraz potem jest bajka ze spider manem. Tylko ze taka motywacja nie zawsze bedzie.
                            • pade Franczii !!! 22.10.12, 09:15
                              Ja Ciebie bardzo dobrze rozumiem, bo jestem z opcji : "kto ma porządek wokół siebie, ma porządek w głowie", " raz a porządnie" itd, itd, typowa panna
                              ale
                              moje dzieci miały te zasady głęboko gdzieś
                              im bardziej się spinałam, im bardziej mi zależało, by prace były ładne, staranne, bo dziecko trzeba jak najszybciej nauczyć staranności, dokładności, poczucia obowiązku, tym gorzej szło moim dzieciom,
                              Nie rób tego, nie kaz mu pisać starannie, bo: on ma DOPIERO 6 lat i ma świete prawo chciec się bawić tylko i wyłącznie. Po drugie: uwierz, zacznie pisać starannie, prędzej czy później.
                              Jak tylko odpuściałam, moje dzieci zaczęły się starać. Im bardziej się ciśnie, tym bardziej efekt jest odwrotny do zamierzonego.
                              • jotde3 Re: Franczii !!! 22.10.12, 09:59
                                niestaranne pismo to dysgrafia , pismo jest wrodzone jak np. dykcja w mowie , ale np.pamietać by postawić kropke na koncu zdania to powinien umieć, pozostaje zmudne przypominanie, a zagrożenie jest takie że dziecko i tak bedzie wolało zrobić bez uwagi i przyjść do ciebie byś mu sprawdziła i wytłumaczyła ( forma życia rodzinnego wink , rozwiązaniem jest jechaniem z japą by mu sie odechciało .
                                • morekac Re: Franczii !!! 22.10.12, 13:12
                                  To, że dopiero uczący się pisania 6-latek kulfoni i nie stawia kropek to żadna dysgrafia, tylko - nauka pisania.
                            • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 12:26
                              No rzeczywiście - przedszkolak, czy sześciolatek, któremu tylko zabawa w głowie - a w tym wieku powinien być staranny, obowiązkowy i sumienny i myśleć , zę włożona teraz praca przyda mu się w koropracji.
                              Zlituj się, czym bardziej czytam to, co piszesz, tym bardzierj widzę, ze wymagasz od dziecka rzeczy absolutnie niemożliwych i niezgodnych z etapem rozwojowym. Dziecko w tym wieku żyje chwilą, nie planami na przyszłość i tak ma być. Dorośnie, to się to zmieni w sposób naturalny. "Dojrzałość" do szkoły nie oznacza, zę dziecko jest dorosłe, tylko, ze potrafi wykonywać to, czego szkoła wymaga - na pewno nie oznbacza umiejętności planowania czasu, samodyscypliny, sumienności i rezygnowania z rzeczy przyjemnych. To jest w tym wieku nienaturalne i wręcz szkodliwe.
                              Dlaczego motywacja "szybko zrobię, to będzie coś fajnego" nie zawsze będzie? Będzie - nie musi być bajka - może być ksiązka, spacer, zabawa z własnym dzieckiem, kasa na koncie...
                            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:13
                              Łudziłaś się, że samo zapisanie młodego do I klasy sprawi, że dojrzeje do obowiązków szkolnych? No to masz za swoje i nie powinnaś mieć do młodego pretensji.
                              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 06:34
                                Jakbys nie doczytala zapisanie do szkoly nie bylo opcjonalne.
                                I owszem, liczylam na to, ze 1-2 lata moga duzo zmienic w dziecku i z 4-5 latka lubiacego tylko zabawe wyjdzie 6 latek lubiacy zabawe ale chetnie bioracy udzial w wykonywaniu prac, rysowaniu itp.
                                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:37
                                  A potem doczytałam, że to obowiązkowe było. Ale nie zmienia to faktu, że samo zapisanie do szkoły nie sprawia automatycznie, że ktoś staje się pilnym uczniem.
                                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:04
                                    Jakw niemozliwe zebys byla taka tepa wiec wez nie zgrywaj tluka z laski swojej.
                                    • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:48
                                      No i? To ty biadolisz nad brakiem zainteresowania i braku poczucia obowiązku u swojego 6-letniego syna - ucznia raptem od 2 m-cy. I to temu uczniowi ciągle marudzisz, że za mało uważa, że pisze niestarannie, że wychodzi za linie - przy takim marudzeniu to świętemu nie chciałoby się siadać do lekcji pod kontrolą mamy, nie tylko 6-latkowi.
                                      I to ty twierdzisz, że twój syn od obowiązków wymigiwał się zawsze, co moim zdaniem świadczy raczej o tym, że twój system motywacyjny jest do kitu od paru ładnych lat. Nazwałabym to raczej systemem demotywacyjnym. Prawdopodobnie czepiasz się o wszystko, co nie zostało zrobione idealnie (dla ciebie). To zniechęca do robienia czegokolwiek - po co robić, skoro z prawdopodobieństwem 0.999 i tak się czepniesz?
                                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 06:59
                                        I to temu uczniowi ciągle ma
                                        > rudzisz, że za mało uważa, że pisze niestarannie, że wychodzi za linie -

                                        Kaze poprawiac to, co i tak kaze poprawic nauczycielka. I tak moje standardy bywaja zanizone bo czasami musi poprawiac cos juz po moich poprawkach.


                                        > I to ty twierdzisz, że twój syn od obowiązków wymigiwał się zawsze,

                                        Doczytaj, od niektorych obowiazkow. Inne nie sprawiaja problemu a z ta sama matka je robi.
                                        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 07:31
                                          W rezultacie młody musi robić 3 razy, a nie nawet dwa: po własnym spartoleniu roboty i po twoim spartoleniu roboty. Prawdopodobnie, gdyby wcale nie zrobił w terminie, musiałby zrobić ją tylko raz. smile
                                          Nic dziwnego, że broni się przed pracą domową rękami i nogami.
                                          To nie lenistwo, to ekonomiczne myślenie...
                                          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:12
                                            morekac napisała:

                                            > W rezultacie młody musi robić 3 razy, a nie nawet dwa: po własnym spartoleniu r
                                            > oboty i po twoim spartoleniu roboty. Prawdopodobnie, gdyby wcale nie zrobił w
                                            > terminie, musiałby zrobić ją tylko raz. smile
                                            > Nic dziwnego, że broni się przed pracą domową rękami i nogami.
                                            > To nie lenistwo, to ekonomiczne myślenie...

                                            Ale może się w końcu nauczy, że nie opłaca się partolić tylko szybciej jest zrobić coś dobrze za pierwszym razem. Dzieciak cwany jak widać, więc dojdzie do tego.
                                            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:16
                                              fogito napisała:

                                              > Ale może się w końcu nauczy, że nie opłaca się partolić tylko szybciej jest zro
                                              > bić coś dobrze za pierwszym razem. Dzieciak cwany jak widać, więc dojdzie do te
                                              > go.
                                              Dzieciak ma prawo być niedoskonały w tym co robi od kilku tygodni. Zadaniem rodzica jest wspierać dziecko, dopilnować odrobienia tej pracy, a nie być wymagającym belfrem.
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:26
                                                jakw napisała:

                                                >
                                                > Dzieciak ma prawo być niedoskonały w tym co robi od kilku tygodni.

                                                Z tego co już wiemy, to nie jest u niego od kilku tygodni, bo ma za sobą rok w przedszkolu pisania liter. Poza Polską dzieci zaczynają pisać w wieku 5 lat.

                                                Zadaniem rod
                                                > zica jest wspierać dziecko, dopilnować odrobienia tej pracy, a nie być wymagają
                                                > cym belfrem.
                                                A dlaczego nie? Ja jestem wymagająca bardziej niż nauczyciel w szkole syna wink
                                                A w omawianym przypadku wiemy, że jak mama patrzy to dziecko pisze ładnie a jak znika to już gorzej. Czyli dziecko jak najbardziej potrafi tylko bez kontroli już mu się przykładać nie chce. I moim zdaniem z tego wyrośnie, bo po jakimś czasie wejdzie mu w nawyk staranne odrabianie lekcji.
                                                Matce zyczę cierpliwości smile
                                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 10:39
                                                  Oj,chyba była wzmianka, że w przedszkolu to głównie rysowali, a nie pisali.
                                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 10:41
                                                  A w omawianym przypadku wiemy, że jak mama patrzy to dziecko pisze ładnie a jak
                                                  > znika to już gorzej.
                                                  Ale mam wrażenie, że mama chciałaby nie patrzeć, nie gonić, nie pilnować. I żeby synek był zadowolony i wdzięczny mamusi już teraz. A być może jest egzemplarz, nad którym trzeba stanąć i pilnować, tak jak to dotychczas działało. Tylko że w tym przypadku nie należy oczekiwać, że z tego tylko powodu, że syn zaczął chodzić do szkoły, będzie staranniejszy, schludniejszy i ogólnie odpowiedzialny itd.
                                                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 22:12

                                                  > Z tego co już wiemy, to nie jest u niego od kilku tygodni, bo ma za sobą rok w
                                                  > przedszkolu pisania liter. Poza Polską dzieci zaczynają pisać w wieku 5 lat.
                                                  Z tego co wiemy to były litery drukowane.
                                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 10:48
                                              Być może doszedłby do tego wniosku, gdyby mama się nie czepiała. Na razie robi sam, potem uwzględnia poprawki mamy (które okazują się nieskuteczne), a potem i tak musi poprawić. Czyli 3 razy, bo praca 6-latka jest siłą rzeczy niedoskonała.
                                              Dla mnie najrozsądniejszym wyjściem jest w tej sytuacji nie robić dokładnie nic... I jeszcze żal do mamy, że to przez nią te poprawki...
                                          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 13:34
                                            Prawdopodobnie, gdyby wcale nie zrobił w
                                            > terminie, musiałby zrobić ją tylko raz. smile

                                            I znow by zrobil zle. I dalej by poprawial.
                                            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 13:37
                                              Zreszta o czym my piszemy. Kaze mu poprawic 2-3 literki lub niedokolorowane obrazki. Lub jesli cos przeoczyl w zadaniu. Bo zdarza mu sie ze robi tak szybko ze cos przeoczy i nie chce spojrzec drugi raz zeby sprawdzic czy wszystko ok.
                                              • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:23
                                                franczii napisała:

                                                > Zreszta o czym my piszemy. Kaze mu poprawic 2-3 literki lub niedokolorowane obr
                                                > azki. Lub jesli cos przeoczyl w zadaniu. Bo zdarza mu sie ze robi tak szybko ze
                                                > cos przeoczy i nie chce spojrzec drugi raz zeby sprawdzic czy wszystko ok.

                                                No i to odwieczny dylemat rodziców czy pilnować każdej pierdoły czy ograniczyc się do niezbędnej pomocy pozwalajac dzieciom na ich niedoskonałości i ewentualne starcie tych niedoskonałosci z realiami.
                                                Czytałam gdzieś że dzieci teraz często nie mają żadnej motywacji do nauki bo nie mają jej jak wykształcić gdyż pełna i nadmierną kontrole nad ich edukacją przejmuja rodzice, niestety. potem wyrastają młodzi ludzie którzy nie potrafią decydować, nie znają swych mozliwosc, nie mają kompletnie świadomosci w czym sa dobrzy a z czym radza sobie gorzej.

                                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 21:42
                                                  Cytat z wywiadówki dla rodziców gimnazjalistów:
                                                  "Proszę państwa, proszę nie pomagać dzieciom w lekcjach. Sprawdzić - można i jeśli widzicie ewidentny błąd, to powiedzcie, że jest błąd i 'pomyśl, jak go poprawić.' Muszą nauczyć się samodzielnej pracy i weryfikowania jej. Właściwie to powinni się tego nauczyć już w podstawówce, ale widocznie państwo za bardzo z nimi siedzieli nad lekcjami..."
                                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 14:15
                                              Bo zawsze źle robi, nieprawdaż... wink
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 14:54
                                                morekac napisała:

                                                > Bo zawsze źle robi, nieprawdaż... wink

                                                Ona tego nie napisała. To jest dorobiona teoria na potrzeby forumowej gadki.
                                                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 22:21
                                                  fogito napisała:

                                                  > morekac napisała:
                                                  >
                                                  > > Bo zawsze źle robi, nieprawdaż... wink
                                                  >
                                                  > Ona tego nie napisała. To jest dorobiona teoria na potrzeby forumowej gadki.
                                                  Nie musiała pisać. Ta teoria wynika z żalów " Jak nad nim nie stane to pisze byle jak, koloruje byle jak, wycina byle jak, wykleja nierowno " itp prezentowanych w tym wątku.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:37
                                                    jakw napisała:


                                                    > Nie musiała pisać. Ta teoria wynika z żalów " Jak nad nim nie stane to pisze by
                                                    > le jak, koloruje byle jak, wycina byle jak, wykleja nierowno " itp prezentowany
                                                    > ch w tym wątku.
                                                    >

                                                    Ale mam nadzieję, że wszyscy rozumiemy definicję słowa "zawsze". Bo z powyższego nie wynika żadne zawsze.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:44
                                                    Jeżeli nauczyciele są kiepscy to faktycznie rodzice muszą interweniować.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 17:08
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Jeżeli nauczyciele są kiepscy to faktycznie rodzice muszą interweniować.

                                                    Nie chcę Cię martwić, ale jak mawia moja mama (35 lat uczenia matmy w liceum) - większość nauczycieli jest kiepska. Może 5% to tacy, którym się chce. Reszta olewa. Smutne, ale póki zawód nauczyciela nie będzie godziwie opłacany, nie ma szans aby zdolni i ambitni garneli się do jego wykonywania. Ci z pasją pójdą owszem, niezależnie od kasy, ale tych jest malutko.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 17:40
                                                    Ależ ja Cię rozumiem. Nie jesteś zadowolona ze standardów nauczyciela to wprowadzasz własne, wyższe.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 18:48
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Ależ ja Cię rozumiem. Nie jesteś zadowolona ze standardów nauczyciela to wprowa
                                                    > dzasz własne, wyższe.

                                                    Nawet jak jestem - a obecnie więcej niż jestem - to i tak pilnuję, aby praca wykonana w domu była na najwyższym poziomie na jaki stać syna.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 19:19
                                                    A nauczyciele nie są w stanie tego zrobić?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 19:41
                                                    joa66 napisała:

                                                    > A nauczyciele nie są w stanie tego zrobić?

                                                    A jak mają to zrobić, skoro ich fizycznie w domu nie ma przy odrabianiu prac domowych? Ja wiem, że jak syn trochę odpuści to mu nauczyciel komentarz dopisze typu - proszę pamiętaj o odpowiadaniu pełnymi zdaniami. I mój syn przez jakiś czas będzie pamiętał, a potem to znów gdzieś uleci. Więc ja pilnuję, żeby to robił według wskazówek nauczyciela.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 19:58
                                                    I co się stanie jak mu drugi raz gdzieś uleci i nauczyciel przypomni mu drugi raz?

                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:04
                                                    Fogito będzie miała wyrzuty sumienia, że nie dopilnowała i że jest zuom matkom?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:27
                                                    morekac napisała:

                                                    > Fogito będzie miała wyrzuty sumienia, że nie dopilnowała i że jest zuom matkom?

                                                    Nie złą ,tylko leniwą. A ja nie cierpię leni. Jak każdy prawdziwy perfekcjonista tongue_out
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:26
                                                    joa66 napisała:

                                                    > I co się stanie jak mu drugi raz gdzieś uleci i nauczyciel przypomni mu drugi r
                                                    > az?
                                                    >

                                                    Nic. A co się stanie jak mu w domu przypomnę przy okazji odrabiania lekcji, żeby odpowiadał całymi zdaniami?
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:58
                                                    fogito napisała:

                                                    >to i tak pilnuję, aby praca wykonana w domu była na najwyższym poziomie na jaki stać syna.

                                                    A czemu nie on sam?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:32
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > >to i tak pilnuję, aby praca wykonana w domu była na najwyższym poziomie na
                                                    > jaki stać syna.
                                                    >
                                                    > A czemu nie on sam?

                                                    On sam też, bo jest ambitny. I np. z polskiego dla nowej pani nauczycielki zrobi dosłownie wszystko. Np. dodatkowy projekt, którego wykonanie zajmuje 3 dni.
                                                    Jednakże z powodu nawału treningów + turnieje po 8 godzin w weekendy zdarza mu się przyspieszać odrabianie pracy domowej z angielskiego poprzez tzw. pójście na skróty. Dlatego od czasu do czasu, że przypominam mu, iż pani od angielskiego należy się taka sama estetyczna praca domowa jak pani od polskiego. I tyle. Ekscesów nie ma. Darcia szat też nie.
                                        • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:13
                                          franczii napisała:

                                          > Kaze poprawiac to, co i tak kaze poprawic nauczycielka. I tak moje standardy by
                                          > waja zanizone bo czasami musi poprawiac cos juz po moich poprawkach.
                                          Ustawiasz się w pozycji belfra i przenosisz szkołę do domu. Na dodatek robisz za tego belfra na tyle nieskutecznie, że dzieciak musi poprawiać to kolejny raz. Zostaw nauczycielom ocenianie jego pracy - to ich zadanie, a nie twoje. A sama poćwicz z młodym choćby to wiązanie butów.

                                          > Doczytaj, od niektorych obowiazkow. Inne nie sprawiaja problemu a z ta sama mat
                                          > ka je robi.
                                          Myślę, że słowami kluczowymi są tu "nie sprawiają problemów". Skoro nie sprawiają problemów to matka mu nie zrzędzi i nie każe poprawiać.
                                          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:28
                                            jakw napisała:

                                            > franczii napisała:
                                            >
                                            > > Kaze poprawiac to, co i tak kaze poprawic nauczycielka. I tak moje standa
                                            > rdy by
                                            > > waja zanizone bo czasami musi poprawiac cos juz po moich poprawkach.
                                            > Ustawiasz się w pozycji belfra i przenosisz szkołę do domu. Na dodatek robisz z
                                            > a tego belfra na tyle nieskutecznie, że dzieciak musi poprawiać to kolejny raz.
                                            > Zostaw nauczycielom ocenianie jego pracy - to ich zadanie, a nie twoje. A sama
                                            > poćwicz z młodym choćby to wiązanie butów.
                                            >

                                            Jak komuś zależy na edukacji dziecka to zawsze będzie kontrolował jego szkolne postępy. A jak nie to złoży je całkowicie na barki szkoły. Co uważam za ryzykowne w dzisiejszych czasach wink
                                            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 22:38
                                              fogito napisała:

                                              >
                                              > Jak komuś zależy na edukacji dziecka to zawsze będzie kontrolował jego szkolne
                                              > postępy. A jak nie to złoży je całkowicie na barki szkoły.
                                              Kontrola edukacji dziecka nie ma tylko 2 stanów: pełna kontrola i brak kontroli.
                                              Ja w ramach kontroli wysyłam tatę na zebrania. I nie muszę zaglądać gimnazjalistce do zeszytu, żeby stwierdzić czy wystarczająco starannie odrobiła pracę domową. To nauczyciel ma określić swoje wymagania, a nie ja określać wymagania nauczyciela. W opisywanym przypadku podejrzewam, że rodzic jako dodatkowe ogniwo pośrednie zaburza komunikację między nauczycielem a uczniem. Gdy uczeń odrabia pracę tak, że nauczyciel nie jest w stanie tego zaakceptować to nauczyciel powinien o tym poinformować ucznia. Być może za następnym razem dzieciak pomyśli - "nie, takie literki to chyba pani się nie spodobają". I to jest imho właściwy proces - to uczeń ma się nauczyć oceniać swoją pracę w kontekście wymagań nauczyciela. Rodzic włażący aż tak w pracę domową proces ten zaburza. Choćby dlatego, że może nie wiedzieć, że nauczyciel to, owszem, zaakceptuje literki wyłażące za linię o 7mm (rodzic wszczyna alarm wcześniej), za to nie będzie tolerował liter pochylonych bardziej niż o 30 stopni (rodzic to przepuszcza), zaś trochę pobazgrolony rysunek wogóle mu nie będzie przeszkadzał.
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:32
                                                jakw napisała:


                                                .
                                                > Ja w ramach kontroli wysyłam tatę na zebrania.

                                                Nie podjęłabym takiego ryzyka.

                                                I nie muszę zaglądać gimnazjalis
                                                > tce do zeszytu, żeby stwierdzić czy wystarczająco starannie odrobiła pracę domo
                                                > wą.

                                                Hmm. Telepatia czasami pomaga wink

                                                To nauczyciel ma określić swoje wymagania, a nie ja określać wymagania nauc
                                                > zyciela.

                                                No widzisz. A ja mam wysokie wymagania i zmieniłam synowi nauczycielkę polskiego z takiej co nie robiła nic na lekcjach i na dodatek była chamska, na taką, która jest wymagająca i którą dzieci kochają. Teraz nasze wymagania się pokrywają smile

                                                W opisywanym przypadku podejrzewam, że rodzic jako dodatkowe ogniwo po
                                                > średnie zaburza komunikację między nauczycielem a uczniem.

                                                Ale dlaczego zaburza od razu. Rodzic wspiera nauczyciela, bo nie dopuszcza do robienia pracy domowej na odwal.

                                                Gdy uczeń odrabia pr
                                                > acę tak, że nauczyciel nie jest w stanie tego zaakceptować to nauczyciel powin
                                                > ien o tym poinformować ucznia.

                                                Powinien, ale najczęściej robi to dwa razy w roku przy okazji świadectwa. To mało jak na mój gust.

                                                Być może za następnym razem dzieciak pomyśli - "
                                                > nie, takie literki to chyba pani się nie spodobają". I to jest imho właściwy pr
                                                > oces - to uczeń ma się nauczyć oceniać swoją pracę w kontekście wymagań nauczyc
                                                > iela. Rodzic włażący aż tak w pracę domową proces ten zaburza.

                                                No cóż. Nie zgodzę się smile

                                                Choćby dlatego,
                                                > że może nie wiedzieć, że nauczyciel to, owszem, zaakceptuje literki wyłażące za
                                                > linię o 7mm (rodzic wszczyna alarm wcześniej), za to nie będzie tolerował lite
                                                > r pochylonych bardziej niż o 30 stopni (rodzic to przepuszcza), zaś trochę poba
                                                > zgrolony rysunek wogóle mu nie będzie przeszkadzał.


                                                Gdybym tak myślała to mój syn nadal miałby od polskiego panią, która niczego nie wymaga a jak już się jej przypomni to tylko krytykuje.. Strata czasu po prostu.

                    • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 16:09
                      Nie domysli sie a wiesz dlaczego?

                      Dlaczego uważasz swoje dziecko za tak głupie? smile Domyśli się, nie jesteś w stanie swojego podejścia do jego osiągnięć (tj. tego, że ma być lepszy) ukryć na dłuższą metę- jakieś 80% komunikacji to komunikacja pozawerbalna.
                      Ale spróbuj z takim 'stopniowym' zachęcaniem - zauważaniem najdrobniejszej nawet poprawy, każdego starania. Porównuj dziecko nie z innymi dziećmi, a z nim samym sprzed tygodnia/dwóch/miesiąca - u mnie to bardzo pomogło w przypadku dziecka z dysleksją, dosyć zniechęconego do nauki.

                      narysowanie prostej linii wzdloz kratek
                      Wzdłuż - jeśli już. Prawda, że taka uwaga bardzo motywuje do studiowania ortografii, a nie budzi wściekłość na osobę czepiająca się takich bzdetów? smile
                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:55
                  franczii napisała:

                  > Nie wymagam tez zeby sam pamietal o zadaniach tylko zeby chociaz nie buntowal s
                  > ie kiedy ja mu o tym przypominam. Napisalam, ze inne dzieci same pamietaja, ze
                  > cos jest zadane i same wykazuja chec zeby odrobic zeby pokazac jaka przepasc w
                  > checiach jest miedzy moim dzieckiem a innymi.
                  Jak pamiętam "chęci" starszej córki do odrabiania lekcji w I klasie to śmiem wątpić w masowe istnienie takich dzieci , a zebranie większej liczby takich egzemplarzy w 1 szkole wydaje mi się mało prawdopodobne. Problem polega prawdopodobnie na tym, że inni rodzice chwalą swoje dzieci, a ty na swojego tylko narzekasz.
          • joanna669 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 09:38
            Nie wiem, czy to zależy od dojrzałości emocjonalnej. Mam w domu 7 - latka i 6 - latka. Dla starszego odrabianie lekcji jest przykrą koniecznością, młodszy natomiast cieszy się jak ma coś zadane i najlepiej wykonałby pracę domową już w drodze ze szkoły do domu. Ale nie uważam, żeby starszy przez to był gorszym uczniem, jest zdolny, inteligentny, a przy odrabianiu lekcji (zaganianiu również smile ) pomagam ja. Ewentualnie można stworzyć system motywacyjny - jeśli wykonuje swoje obowiązki (starannie) przez tydzień może wybrać np. wspólną aktywność w weekend - wspólne wyjscie na basen, granie w gry planszowe, czy też budowanie z klocków lego. Każdego dnia zaznaczamy np. słoneczko i za 5 słoneczek wybiera wyżej wspomnianą aktywność.
        • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:21
          franczii napisała:

          > Nie chodzi mi o to
          > ,ze dokladnie pamietaja co maja zrobic tylko, ze same z siebie pamietaja ze cos
          > trzebba odrobic i same siadaja do tych lekcji lub upominaja sie o pomoc rodzic
          > ow.
          Mhm, a skąd ty takich I-klasistów wytrzasnęłaś w liczbie mnogiej? Bo jakoś nie pamiętam, żeby mój wzór cnót szkolnych aż tak bezproblemowo odrabiał lecje w 2-gim miesiącu nauki szkolnej...

          > Wiekszosc kolegow z jego klasy i z rownoleglej.
          I nadal sądzisz, że młody nic nie wie, że porównujesz go z kolegami?
    • agni71 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 16:07
      Probow
      > alam tez inaczej tzn. zrobiles na odwal robisz jeszcze raz. I potem moral, ze j
      > ak ktos robi zle to musi robic dwa razy bo trzeba poprawic wiec ten kto robi do
      > kladniej nawet jesli troche wolniej to i tak szybciej skonczy.

      A to na niego nie zadziałało? Bo przyznaję, ze robie podobnie i moja 6-latka chyba załapała, że "nie opłaca się" robic na odwal, bo jest tylko pozornie szybciej...
    • tusia-mama-jasia Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 16:09
      A ja będę się staroświecko upierać, że po odrabianiu lekcji dobrze jest zrobić coś innego niż granie na kompie czy bajka w tv. Żadna z tych czynności na kłopot Twojego synka zbawczego wpływu nie ma! A skoro tv/komp jest tak ważny dlań, że awansował do roli wyczekanej nagrody, ech...

      Też mam syna 6-latka w I klasie. I właściwie codziennie jest zadanie domowe, na weekend też. Nie bardzo dużo /najwięcej czasu zabierają kolorowanki z religii/, ale jednak jest - szlaczki, literki, cyferki, jakaś karta pracy. I twierdzę, że to dobrze. Dziecko ma szanse wyrobić sobie nawyk pamiętania o zadaniu, odrabiania zadania - wie po prostu, że jest to nowy stały punkt dnia. Robi sam, choć często woła mnie, żebym zobaczyła, co zrobił i jak - zwykle pytam go, czy sam widzi coś, co chciałby poprawić. Zazwyczaj jego wniosek pokrywa się z moją obserwacją i poprawia z własnej woli. Pochwały motywują go bardzo, zbieranie na "odznakę wzorowego ucznia", którą pani przyznaje co miesiąc - też, a już to, że w pierwszym rozdaniu załapał się na tę wytęsknioną nagrodę, uskrzydliło go. Tylko i wyłącznie pochwały - moje ustne i pani wbijane stempelkiem są motywacją, nagród za odrabianie lekcji nie uznaję. Nagrodą ma być własna satysfakcja, a na tym etapie oczywiście radość i satysfakcja bliskiej osoby też. Pokazuję mu też często, co może robić nowego dzięki temu, czego się nauczył - po to przecież się uczy, nie dla nagród. Pokazuję sytuacje, w których postarał się, mimo że nie bardzo mu się chciało i okazało się, że warto było. Wzmocnienia pozytywne kiedy tylko jest okazja - w każdym aspekcie wychowania dziecka zresztą doceniam ich zbawczą moc.
      A jak dziecko jest zmęczone, nie chce mu się pisać, widzę, że potrzebuje odmiany na chwilę, to jest umowa - kończysz linijkę i przerwa /bywa że udaję dzwonek, zawsze to miło poczuć się na chwilę, jak w ukochanej szkole wink/. Przerwa polega na wspólnych wygłupach na dywanie najczęściej, skakaniu, tarzaniu, robieniu "mostów" z własnego ciała i przeczołgiwaniu się przez nie na zmianę itd. Są dni, kiedy przerwa nie jest konieczna wcale, a są takie, kiedy trzeba ją zrobić po każdej linijce - ale po tej porcji śmiechu i ruchu Młody regeneruje głowę, oczy i rękę błyskawicznie, i starannie robi dalej swoje. Może takie przerywniki - w odpowiednich momentach, żeby nie dekoncentrować nadmiernie tylko wręcz przeciwnie - i u Was by zadziałały?
      Ale mam też świadomość, że to co dzieje się teraz, np. umiejętność skupiania uwagi, to rezultat aktywności jakie dziecko podejmowało we wcześniejszych latach życia i tam często drzemią przyczyny dobrej lub złej koncentracji, a niekoniecznie tylko w obecnej sytuacji szkolnej. Warto może podpytać wychowawczynię, jak dziecko funkcjonuje na lekcji, jak na tle rówieśników jawi się fachowemu oku jego praca. Może pani coś podpowie, może na coś zwróci Twoją uwagę, a może właśnie uspokoi, że jest lepiej niż Ci się wydaje.
      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 06:56
        Na mojego syna pochwaly nigdy nie dzialaly.
        Zauwazylam to juz bardzo dawno temu kiedy byl jeszcze naprawde maly. Jako roznice miedzy nim a innymi dziecmi. U nas sprawdzil sie wojskowy niemalze regulamin. Narzucony z gory. Za przestrzeganie regulaminu pochwaly tez sa a jakze ale ja wiem, ze go to nie obchodzi.
        W przedszkolu kiedy pani chwalila inne dzieci, ze juz takie duze i tak ladnie sie ubieraja itp. on odpowiedzial, ze wcale nie jest duzy i nigdy nie chce byc duzy. Wszystko, zeby sie wymigac od obowiazkow.
        • pade Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 09:23
          Wszystko, zeby sie wymigac od obowiazkow.

          Matko...Franczii, przykro się Ciebie czyta.
          Przeciez Twój synek jest jeszcze malutki, ma dopiero sześć lat. Nie robi Ci na złość z premedytacją. On naprawdę chce się tylko bawić i ma do tego prawo.
          Skoro w szkole tak mało zadają, niech zrobi lekcje po swojemu i odpuść mu, dla swojego i jego dobra. Niech go poprawia nauczycielka.
          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 15:46
            Dzizas, przeciez ja nigdzie nie pislalam, ze on mi robil na zlosc tym bardziej z premedytacja. On nie jest wyrachowany ma serce na dlonismile
            Moj syn jest bardzo inteligentny i juz w 3latkach zrozumial ze dorastanie to coraz wiecej obowiazkow np. ubieranie sie lub sprzatanie po sobie zabawek, wyrzucanie papierka do smieci. I to mu sie nie spodobalo dlatego powiedzial pani, ze nie chce byc duzy. Innym dzieciom ubieranie sie sprawialo frajde a dla niego to byl przykry obowiazek. Dzieci uczyly sie wiazac buty i probowaly itp. a dla niego wiazanie butow to kolejny obowiazek, kolejne ograniczenie. na nic tlumaczenia, ze dzieki temu jest niezalezny, nie musi prosic nikogo o pomoc. Nawet o wyrzucenie papierka po batonie byly przeboje. Kosz oddalony od nas o metr i histeria, ze to on powinien wyrzucic a nie ja.
            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 15:56
              Tfu, zeby nie bylo ze znowu porownuje. O innych dzieciach napisalam tylko i wylacznie dlatego, ze sa dla mnie dowodem, ze to ubieranie sie i wiazanie butow nie musi byc tragedia tylko nawet frajda.
              Poza tym moj syn jest slodkim dzieciakiem, z poczuciem humoru, dobrym sercem, towarzyskim, lubianym i ma mnostwo cudownych cech charakteru i zdolnosci (czy musze wszystkie wymieniac zeby nie byc posadzona o nielubienie go?tongue_out)
              Ale ma tez cechy nad ktorymi chcialabym popracowac. Na tym chyba polega wychowanie?
            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 20:01
              juz w 3latkach zrozumial ze dorastanie to coraz wiecej obowiazkow np. ubieranie sie lub sprzatanie po sobie zabawek, wyrzucanie papierka do smieci. I to mu sie nie spodobalo dlatego powiedzial pani, ze nie chce byc duzy. Innym dzieciom ubieranie sie sprawialo frajde a dla niego to byl przykry obowiazek.

              Bo jak ma się mamę z buzią pełną frazesów o obowiązkach, to tak się to widocznie kończy. Obowiązek od świtu do nocy, a gdzie radość życia? Gdzie posprzątanie, żeby po prostu było przyjemniej i fajniej, a nie - jako wypełnianie obowiązków? Gdzie gotowanie, bo miło jest po prostu zjeść coś smacznego? Jak myślisz, ilu osobom przyszłoby mi do głowy twierdzenie, że ubieranie się jest przykrym obowiązkiem? Sama go uczysz tego cierpiętnictwa.
              Zabrałabym dziecko do psychologa - kilkulatek długotrwale pozbawiony radości życia pachnie kilkulatkiem w depresji. A poza tym nie od rzeczy byłoby - moim zdaniem -zdiagnozować dziecko pod kątem dysleksji/ryzyka dysleksji - kłopoty z wycinaniem, rysowaniem, sznurowadłami, ubieraniem i ogólną samoobsługą mogą na to wskazywać.
              Poobserwuj też, jak pisze i siedzi przy stole, jak trzyma rękę z kredką - to może być dosyć istotne w wyjaśnieniu różnicy pomiędzy rysunkami w przedszkolu i szkole. Być może ma za mało miejsca w szkolnej ławce/na biurku, może ma złą technikę trzymania kredki/ołówka itp.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 21:39
                Boszsz, ja do was na forum pisze o obowiazkach. Przeciez nie mowie dziecku, ze podtarcie sobie pupy czy ubranie sie to obowiazek.
                Pisze o obowiazkach tutaj bo wyliczam co dziecko robi i czego od niego wymagam bo wam sie wydaje ze wymagam od niego cudow a ja wymagam zwyklego ubrania sie i podtarcia sobie pupy itp. Zreszta o tym ze nie chce byc duzy powiedzial do pani w przedszkolu bo to przedszkole bylo piewszym wyzwaniem i tam rzeczywiscie wymagano od niego wiecej niz w domu.

                ak myślisz, il
                > u osobom przyszłoby mi do głowy twierdzenie, że ubieranie się jest przykrym obo
                > wiązkiem? Sama go uczysz tego cierpiętnictwa.

                No wlasnie dlaczego ubieranie jest przykrym obowiazkiem a luskanie groszku i ugniatanie ciasta nie jest przykre? Z ta sama matka to robi.

                Zabrałabym dziecko do psychologa - kilkulatek długotrwale pozbawiony radości ż
                > ycia pachnie kilkulatkiem w depresji.

                Nie jest pozbawiony radosci zycia tym bardziej dlugotrwale. Jest wesoly, towarzyski, pelen zycia i werwy. Tylko jak musi zrobic cos czego nie lubi to marudzi i robi sceny.
                Jesli chodzi o diagnozowanie to w przedszkolu bylam zaniepokojona o manualny rozwoj dlatego ze nie rysowal, pozno zainteresowal sie kredkami i flamastrami, farbkami itp.
                Pozniej niz inne dzieci nauczyl sie trzymac poprawnie kredke czy flamaster, mial gdzies okolo 4 lat ale w tej chwili to juz nie jest problemem. Mniej wiecej w tym wieku zaczal robic labirynty i inne lamiglowki w ulubionym czasopismie i to rozwialo moje obawy o zdolnosci manualne. Poza tym godzinami potrafi budowacc z klockow rozne roboty i smoki to tez jakby nie bylo rozwija motoryke mala.
                Kredke trzyma prawidlowo i JEST W STANIE SPRAWNIE i SZYBKO jak na 6 latka przepisac litery, cyfry jsli tylko sie skupi i sam chce. Nie ma klopotu z ubraniem sie, lubi zapinac guziki, z samym ubraniem sie nigdy nie mial klopotu po prostu nie chcial tego samodzielnie robic. W koncu musialam go przycisnac bo jezdzili na basen z przedszkola i po prostu musial sie sam ubierac. Ze sznurowaniem jest do tylu. I to znowu nie ma cierpliwosci probowac, nie chce mu sie, nie widzi potrzeby. Sprobowal raz, zobaczyl, ze trzeba nad tym popracowac i juz nie probuje. Ja widzialam jego kolege kiedy sie uczyl. Codziennie probowal po kilka razy, mial cierpliwosc. Moj do tego cierpliwosci nie ma. I nie zmuszam, nie jest to na razie umiejetnosc najwazniejsza.
                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:04
                  Często dzieci, które unikają jakiejś czynności za wszelką cenę, mają z nią po prostu problem. Nie wychodzi im, więc się migają. Łatwo się demotywują - bo wiedzą, że i tak są gorsze.
                  Kredki może trzymać teoretycznie prawidłowo, ale za bardzo usztywniać rękę przy pisaniu, ściskać je za mocno/za słabo, może siedzieć 'nieoptymalnie' w stosunku do kartki/zeszytu. W rezultacie szybciej się męczy i produkuje bohomazy i kulfony. Takie rzeczy bardzo wpływają na pracę ręki i jakość pisma. A tego zapewne nie jesteś w stanie ocenić sama.
                  Dzieci dyslektyczne mają często problemy z motoryką małą (z dużą też), ze szczególnym uwzględnieniem sznurowadeł i koncentracją. Jeśli mają dobry dzień - piszą bez problemów i bez błędów, co rodzi często w otoczeniu błędne przekonanie, że 'jak chcą , to potrafią' i 'nie chce im się z lenistwa'. Mimo wszystko myślę, że dziecko, które od lat ma problemy manualne, powinno być chyba pokazane fachowcowi od dysleksji.
                  Czy syn raczkował?
                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:08
                    Raczkowal 5 mcy.
                    • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:49
                      Wyguglaj sobie objawy dysleksji w wieku przedszkolnym/wczesnoszkolnym i przyjrzyj się synowi pod tym kątem.
                • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:57
                  Patrzysz na inne dzieci i jesli widzisz, ze jakiekolwiek dziecko coś robi, uznajesz, zę Twoje dziecko też może. To pułapka. Kazde dziecko ma coś, w czym jest lepsze i gorsze. Jeśli widzisz tylko to, w czym jest gorsze, a kolega robi to lepiej, to zawsze będziesz miała dziecko, które powinno się bardziej starać - bo Jaś sumiennie wiąże buty. Marysie koloruje ładniej, a Staś odrabia lekcje bez przypominania. Tymczasem istnieje Jacek, który ma buty na rzepy, bo absolutnie sobie nie radzi ze sznurowadfłami, Piotruś, który nie zna jeszcze połowy liter i Gosia, która w ogóle lekcji nie robi.
                  Nie da sie mieć dziecka, które będzie dorównywało we wszystkim dzieciom, ktore daną rzecz robią bardzo dobrze. Zawsze będziesz sfrustrowana, bo zawsze ktoś będzie lepszy. Nigdy Twoje dziecko nie osiągnie takiego poziomu, by w otoczeniu nie znalazł sie nikt w czymś go nie przewyższający.
            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 23:16
              franczii napisała:

              > Dzieci uczyly sie wiazac buty i probowaly itp. a dla n
              > iego wiazanie butow to kolejny obowiazek, kolejne ograniczenie. na nic tlumacze
              > nia, ze dzieki temu jest niezalezny, nie musi prosic nikogo o pomoc.
              A przyszło ci do głowy, że on ma po prostu problem z nauką wiązania tych butów? Więc unika - zwłaszcza że i tak oskarżasz go o uciekanie od tego "obowiązku". Osobiście nauczyłam się wiązać buty w ostatniej grupie przedszkolnej - musiałam więc mieć już skończone 6 lat. Nie wiem czy byłam takim ewenementem, ale mam wrażenie, że całkiem spora grupa 6-latków po prostu nie potrafi jeszcze tych butów wiązać.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 06:51
                > A przyszło ci do głowy, że on ma po prostu problem z nauką wiązania tych butów?

                Przyszlo i dlatego nie naciskam. Nie jest to czynnosc, ktora zmieni mu zycie. I nie oskarzam go ze ucieka od obowiazku wiazania butow, oszalalas chyba. To ze opisze w ten sposob na forum nie oznacza ze do niego zwracam sie tak samo. Pisze do was, ze ma charakter taki, ze uchyla sie od czynnosci, ktorych nie lubi nawet samoobslugowych (zeby nie nazywac tego obowiazkiem). Jest mnostwo innych czynnosci w tym wymagajacych precyzji, ktore lubi i ich nie unika. Ale jestem przekonana na 100% ze gdybym mu zaproponowala, ze ja go ubiore to mimo ze sie ubiera od 2 lat to z chcecia skorzysta, jesli zaproponuje ze ja mu wytre pupe to sie ucieszy.
                • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 19:08
                  A przyszło ci do głowy, że on ma po prostu problem z nauką wiązania tych butów?

                  Przyszlo i dlatego nie naciskam. Nie jest to czynnosc, ktora zmieni mu zycie.


                  A przyzwoite kolorowanie obrazków mu zmieni?

                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:43
                  Dokładne kolorowanie jednych obrazków, a niedokładne kolorowanie innych też mu życia nie zmieni. A to, że dzieciak uchyla się od czynności, których nie lubi, a tym bardziej od tych, które sprawiają mu problem - jest moim zdaniem objawem normalnym. Stojąc nad nim i marudząc, że
                  a) znowu wyszedł za linię
                  b) robi coś twoim zdaniem niewystarczająco starannie
                  c) że mógłby się zmobilizować i np.wiązać buty
                  raczej nie zmotywujesz go do celów, które ty chciałabyś osiągnąć
        • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 14:44
          Ty go chyba naprawdę nie lubisz...
          Sądzisz, ze przedszxkolak nie lubi pochwał, bo chce sie "wymigać od obowiązków"? Nie widzisz, że ich nie lubi, bo "nie działają", czyli chwaliliscie dziecko instrumentalnie, aby coś osiągnąć, a nie po to, aby po prostu pochwalić. I on teraz traktuje pochwały jak manipulację - i słusznie.
          Pochwały nie mają być metodą wychowawczą, tylko pochwałami.
          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 15:34
            To wy mnie nie lubicie jesli ktos tu kogos nie lubisuspicious Uwzielas sie wtloczyc mnie w wyobrazona przez ciebie postac jakiejs nadambitnej mamuski co chce koniecznie zrobic geniusza.
            Verdana czytaj uwazniej. Sorry, ostatni raz ci teraz odpisze chyba ze zaczniesz odpowiadac na posty po uwaznym ich przeczytaniu.
            Przeciez ja nie pisalam ze on nie lubi pochwal a to, ze pochwaly nie dzialaja na niego motywujaco. Ani moje, ani ojca, ani pani w przedszkolu ani teraz pani w szkole. Ale i tak te pochwaly dostaje ZAWSZE, na wszelki wypadek, w razie gdyby nagle zaczal lubiec. Kazdego dnia jest chwalony za kazda najmniejsza rzecz bo mam jeszcze nadzieje, ze kiedys pochwala sprawi da mu prawdziwa bezinteeresowna satysfakcje i kiedy ten dzien nadejdzie nie chce, zeby poczul sie niedoceniony. Dlatego chwale.
            Ale to prawda. Przeciez dzieci sa rozne. Nie chcialo mu sie ubierac samemu kiedy mial 3 lata, zeby go nauczyc sprawnie ubierac sie zastosowalam nagrody bo pochwaly nie byly zadna motywacja. Zeby nauczyc go sprzatac zabawki musialam postawic sprawe niemal na ostrzu noza: nie bylo kolejnej zabawy dopoki wczesniejszy sajgon nie zostal uprzatniety. I za bezproblemowe sprzatanie zabawek po kilku dniach tez byla nagroda. W tej chwili robi to juz bez nagrod, wprawdzie twierdzi, ze to tortura ale nie trzeba o to walczyc. O drobniejsze sprawy typu chowanie butow w szafce, wkladanie pizamy do szuflady, mycie rak, wkladanie brudnych ciuchow do kosza, wyrzucanie papierka po batonie do smietnika, wylaczenie tv kiedy przyjdzie pora byly ciagle awantury i dyskusje i nadalm sie zdarzaja. To sa pewnie te wymagania przekraczajace mozliwosci 6latkasuspicious
            Probuje sie wymigac od tych obowiazkow, pisze to bez zlosliwosci. Co w tym zlego, ze tak pisze. Zreszta niech bedzie te obowiazki sa dla niego przykre. Przeciez nie mowie tego do niego tylko do was zeby nakreslic sytuacje. Z jednej strony jestem bardzo zadowolona bo ma charakter i jest zdeterminowany, zeby postawic na swoim. To bardzo dobra cecha, nie wszyscy ja maja. Ale z drugiej strony chcialabym te jego ceche wykorzystac i skierowac na pozytywne tory.
            A ty od razu z grubej rury, ze nie lubie swojego dziecka?

            • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 16:12
              Lubić, nie lubieć. Chcesz doskonałości, to też ja zachowuj.
              Po co chwalisz za wszystko? Pewnie, zę syn nie lubi pochwał, bo nie są szczere - są "po coś" - nie są pochwałą na dziś, ale znowu po to, zeby w przyszłości było tak, jak sobie wyobraziłaś. Gdzie tu spontaniczność? Wygląda na to, ze wszystko jest podporzadkowane wychowaniu, przyszłości, a niewiele temu, co jest dzisiaj.
              Wychowujesz syna, pilnujesz, aby zawsze był samodzielny, aby był we wszystkim bardzo dobry, stawiasz sprawy na ostrzu noża i nie widzisz, ze dzieje się coś bardzo złego. Twoje metody doprowadziły przeież do tego,z ę dziecko jest niezmotywowane, że mu się nie chce, a w dodatku, co jest przerażające, nawet nie bardzo chce mu się dorastać i zyć.
              I TO jest problem. Twoje dziecko widzi przed sobą przyszłość - nie taką, w której można robić coraz wiecej coraz ciekawszych rzeczy, nie taką, która obiecuje wiele mozliwości, ale przyszłość i dorastanie jako coraz więcej obowiązków i odpowiedzialności, a coraz mniej radości i zabawy. Twoje dziecko nie chce być duże. Twoje dziecko widzi przyszłość jako nieprzyjazną. Zrób coś, bo to moze się skończyć nie krzywymi szlaczkami, ale powaznymi problemami.
              Tylko Ciebie nieszczególnie interesują uczucia dziecka - Ciebie interesuje to, aby robiło wszystko idealnie.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 18:30
                > Po co chwalisz za wszystko? Pewnie, zę syn nie lubi pochwał, bo nie są szczere
                > - są "po coś" - nie są pochwałą na dziś, ale znowu po to, zeby w przyszłości by
                > ło tak, jak sobie wyobraziłaś. Gdzie tu spontaniczność?

                A gdzie ja pisze, ze pochwaly nie sa szczere????
                Znowu wymyslilas bzdure wierutna. Chwale zawsze za kazdy dobry postepek a ze to jest codziennie? Bo codziennie jest powod po prostu. A nawet bez powodu mozna powiedziec cos milego bliskiej osobie, czyz nie Verdano? a moze taka interpretacja nie pasowala do twojej gotowej wizji matki-kaprala dlatego wymyslilas sobie, ze chwale nieszczerze?

                > Wychowujesz syna, pilnujesz, aby zawsze był samodzielny, aby był we wszystkim b
                > ardzo dobry,

                Wyobraznia szaleje. Jest samodzielny tylko i wylacznie w kwestiach elementarnych jak samodzielne jedzenie, ubieranie sie, powieszenie kurtki na swoim wieszaku, umycie rak. Butow do tej pory nie potrafi zawiazac i nie chce probowac (ale na to nie naciskam bo to nie jest niezbedne), obsluzenie sie w toalecie (ale juz jak chce sie umyc to musze ja to zrobic i tu tez nie naciskam, zachecam ale nie naciskam bo nie jest to niezbedne), zeby myje tylko ze mna tzn. ja myje swoje a on mnie kopiuje (i tez nie naciskam bo to nie jest niezbedne). Troche to chyba nie pasuje do twojej teorii. Takie rzeczy jak samodzielne ubranie sie po prostu musial opanowac kiedy poszedl do przedszkola. To samo toaleta i mycie rak nie mowiac o jedzeniu.
                Zdobywanie tych umiejetnosci szlo opornie ale nie bylo innego wyjscia.
                Moge za to wymienic mase innych umiejetnosci, ktore zdobyl ot tak, bo byl zainteresowany. Ta sama matka go uczyla dla twojej wiadomoscisad

                > ej można robić coraz wiecej coraz ciekawszych rzeczy, nie taką, która obiecuje
                > wiele mozliwości, ale przyszłość i dorastanie jako coraz więcej obowiązków i od
                > powiedzialności, a coraz mniej radości i zabawy

                Moje dziecko to zauwazylo jak tylko poszlo do przedszkola a wtedy jeszcze obowiazkow zadnych nie mialo. Jak tylko trzeba bylo zaczac przestrzegac zasad wspolzycia w grupie, jak tylko musialo po raz pierwszy samo pojsc do toalety i zalozyc kurtke. Wybacz werdana ale w wieku 3 lat chyba mozna dziecko uczyc, zeby sie samo ubieralo czy sprzatalo pokoj przy pomocy doroslego.
                A to ze dziecko zobaczylo ze dorastanie to sa obowiazki i odpowiedzialnosc to akurat dobrze zobaczylo bo w zyciu doroslego wiecej jest obowiazkow a przyjemnosci jest mniej.
                • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:58
                  Tylko na ogół uczy sie dzieci tak, ze chcą dorosnąć - ty uczysz tak, zę dziecko boi się dorosłości.
                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 23:11
                    verdana napisała:

                    > Tylko na ogół uczy sie dzieci tak, ze chcą dorosnąć - ty uczysz tak, zę dziecko
                    > boi się dorosłości.

                    A cóż to jest to na ogół? Często gęsto niczego się dzieci nie uczy. Obawiam się, że jest wśród nas mnóstwo sfrustrowanej młodzieży, która nie chce dorosnąć i do 30tki się od mamusi nie wyprowadzi.
                    • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 00:01
                      fogito napisała:

                      >Obawiam się , że jest wśród nas mnóstwo sfrustrowanej młodzieży, która nie chce dorosnąć >i do 30tki się od mamusi nie wyprowadzi.
                      Wśród was może jest...
                      • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 08:25
                        jakw napisała:

                        > fogito napisała:
                        >
                        > >Obawiam się , że jest wśród nas mnóstwo sfrustrowanej młodzieży, która nie
                        > chce dorosnąć >i do 30tki się od mamusi nie wyprowadzi.
                        > Wśród was może jest...
                        >

                        smile Wśród polskiego społeczeństwa. A najwięcej właśnie chłopców.
                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 23:06
                  franczii napisała:


                  > Butow do tej pory nie potrafi zawiazac i nie chce probowac (ale
                  > na to nie naciskam bo to nie jest niezbedne),
                  Niewątpliwie ucieka od obowiązku wiązania butów...Albo jest to dla niego jeszcze za trudne. Co wybierasz?

                  > A to ze dziecko zobaczylo ze dorastanie to sa obowiazki i odpowiedzialnosc to a
                  > kurat dobrze zobaczylo bo w zyciu doroslego wiecej jest obowiazkow a przyjemnos
                  > ci jest mniej.
                  Ale jest też więcej możliwości podejmowania najprzeróżniejszych decyzji. Ty z tych bardziej dorosłych rzeczy serwujesz mu tylko obowiązki bez żadnych bonusów.
                  • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 06:24
                    > Niewątpliwie ucieka od obowiązku wiązania butów...Albo jest to dla niego jeszcz
                    > e za trudne. Co wybierasz?

                    A co wybralam twoim zdaniem?
                    Co wynika z mojego postu?
                    Ale przy ubieraniu sie i podcieraniu pupy nie bylo takiego wyboru. Musial sie nauczyc.
                    Zreszta o ubieranie sie i podcieranie pupy juz nie robi awantur. Przyzwyczail sie. To bylo w wieku 3 - 4 lat. Napisalam o tym tylko dlatego, zeby pokazac, ze ten egzemplarz mial tak od zawsze, ze nauczenie go pewnych czynnosci napotykalo wyjatkowy opor.


                    > Ale jest też więcej możliwości podejmowania najprzeróżniejszych decyzji. Ty z t
                    > ych bardziej dorosłych rzeczy serwujesz mu tylko obowiązki bez żadnych bonusów.
                    >

                    Nie, absolutnie nie ma zadnych bonusow moje dziecko. Siedzi caly dzien albo w szkole albo w domu na krzesle przy stole i nic innego nie robi.
                    Przeciez to oczywiste, ze staram sie pokazac dziecku ze samodzielnosc ktorej chce go nauczyc to wolnosc (chociaz ja sama wiem, ze czlowiek nie jest wolny no ale to juz temat na dyskusje filozoficzna ktorych z dziecmi staram sie nie prowadzic) , doroslosc to moc robic wiecej rzeczy, moc wybierac wsrod wiekszej ilosc opcji, decydowac o sobie, dostawac zabawki przeznaczone dla starszych dzieci, gry, filmy, wyjsc samemu z domu, zostac samemu w domu, prowadzic samochod, wchodzic samemu do morza ...
                    Ale te bonusy doroslosci tez za bardzo do niego nie przemawiaja
                    Jest zainteresowane przede wszystkim bonusami dziecinstwa. ma wszystko czego tylko zapragnie: chce zaprosic kolegow to zapraszamy klegow, chce pojsc do kolegi to mama organizuje sie zeby zawiezc do kolegi, chce szalec ile wlezie w parku to jestesmy do bolu, chodzi na wszystkie imprezy urodzinowe (mama swoje obowiazki tak organizuje zeby dzieci mogly nie opuscic urodzin ulubionych kolegow), do sali zabaw, mama czyta codziennie ksiazke i predzej zrezygnuje ze swojej lektury niz dzieciowej i w ciagu 6 lat opuscila czytanie pare razy jak lezala z goraczka wiec nie ma potrzeby pragnac nauczyc sie czytac, chce grac w chinczyka, w karty 2 godziny to sie gra w chinczyka, chce siedziec w morzu na wakacjach to matka siedzi z nim ile wlezie, zeby tylko dziecko sie wyszalalo. Moze to blad ze zawsze jestesmy do dyspozycji i dziecisnstwo calkowicie spelnia jego zyciowe oczekiwania? I dlatego nie ma pragnienia zeby dorosnac ?
                    Owszem musi sie do brata dostosowac ale miedzy nimi jest mala roznica wieku i mlodszy syn zadowala sie w zupelnosci tym, ze bierze udzial w zabawach starszego.
                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 08:28
                      franczii napisała:

                      >
                      > Nie, absolutnie nie ma zadnych bonusow moje dziecko. Siedzi caly dzien albo w s
                      > zkole albo w domu na krzesle przy stole i nic innego nie robi.


                      smile Franczi nie przetłumaczysz, bo już zostałaś osądzona i nikogo -prawie- nie interesuje jak jest naprawdę. Większość niestety niczego od dzieci nie wymaga i jest jak jest. Mamy tabuny rozpieszczonych roszczeniowych dzieciaków i później dorosłych.

                    • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:53
                      franczii napisała:

                      > A co wybralam twoim zdaniem?
                      Narzekanie , że mu się nie chce tych butów wiązać...
                      Cały czas podejrzewasz, że mu się czegoś nie chce.
                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:57
                        O dzisas, jak grohem o sciane. Przeciez na to nie narzekam opisalam tylko fakty, wymienilam kilka czynnosci samoobslugowych ktorych nie chce sie uczyc lub robic i wiazanie jest na liscie.
                        • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:58
                          tfu grochem
                        • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:56
                          To może zacznij najpierw odróżniać fakty od swoich opinii. Faktem jest , że twój młody butów nie wiąże. Opinią (twoją) zaś to, że mu się nie chce uczyć tych butów wiązać. A twoje opinie nt twojego dziecka to jest całkiem duży zbiór narzekań w stylu "nie chce mu się"
                          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 06:53
                            Ok. zamieniam na nie ma ochoty uczyc sie butow wiazac
                            Ta moze byc?
                            Pol biedy jesli chodzi o buty gorzej kiedy o inne czynnosci.
                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 07:16
                              To samo. Cały czas jest to twoja opinia, a nie fakt. Nie siedzisz w głowie dziecka,nie wiesz, czy chce czy nie chce.
                              A skoro tak wszystko robisz idealnie, wypada się tylko uzbroić w cierpliwość i poczekać, aż mu jęczenie minie, zaś umiejętności wzrosną.
                              Ale jeśli mały lubi narzekać z taką lubością jak ty, to raczej nieprędko się doczekasz. Może po prostu taki charakter, że 'musi cierpieć'?
                            • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 07:20
                              Wytłumacz mi proszę dlaczego staranne kolorowanie obrazków jest ważniejsze niż sznurowanie butów?

                              • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:01
                                joa66 napisała:

                                > Wytłumacz mi proszę dlaczego staranne kolorowanie obrazków jest ważniejsze niż
                                > sznurowanie butów?
                                >
                                Dla mnie sznurowanie butów jest ważniejsze. Bo obrazki przestaje się kiedyś kolorować, a tenisówki na rzepy w rozmiarach dla nieco starszych uczniów to chyba trudno dostać.
                              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 13:33
                                Dlatego, ze kolorowania od niego wymagaja juz teraz i przede wszystkim dlatego, ze jest w stanie to robic bardzo dobrze a na dodatek do pokolorowania nie ma 10 obrazkow A4 tylko 1 -2 male na tydzien.
                                • pade ... 26.10.12, 00:55
                                  Ja p... Franczii, kup mu buty na rzepy i odczep się od tych kolorowanek!!!
                                  Posłuchaj Morekac, bo to co piszesz, naprawdę pachnie dysleksją, wiem coś o tym.
                                  Byłam taka jak Ty i Fogito, perfekcjonistka, czerwone paski, studia, pedantka do tego, wymagająca na maksa od siebie i od innych, nieznosząca porażek, ludzi leniwych, ambitna ponad miarę, itd., itd...
                                  Teraz mam wręcz pewność, że mój synek został mi dany po to, bym stała się człowiekiem.
                                  Żyjesz w błędnym przekonaniu, że Twoje dziecko powinno postrzegać rzeczywistość tak jak Ty. A ono jest inne. Chce się bawić, nie chce mieć obowiązków i to jest jak najbardziej normalne. Poza tym, Ty przedstawiasz mu dorosłość jako koszmar, a nie wolność, wcale mu się nie dziwię, że nie chce być dorosły.
                                  Poważnie, zastanów się, czy nie mogłabyś mu trochę odpuścić? Zamiast sznurówek-buty na rzepy, zamiast papieru toaletowego-mokre chusteczki? Olać kolorowanki, piękne literki itd. Poszukac innych zajęć usprawniających motorykę i zaproponowac mu je, ale nie jako naukę, obowiązek, tylko zabawę!
                                  Zastanów się, co Ty możesz zmienić w sobie, by pomóc synowi, a nie co on ma zmienic by zadowolić Ciebie.
                            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:06
                              franczii napisała:

                              > Ok. zamieniam na nie ma ochoty uczyc sie butow wiazac
                              Faktem może być co najwyżej to, że młody nie uczy się wiązać butów. To, że nie ma ochoty to twoja interpretacja. A młody może ma po prostu problem z motoryką i potrzebuje czasu na to, żeby dojrzeć do tej nauki - choćby ten czas był zużyty na bazgrolenie.
        • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:59
          franczii napisała:
          > W przedszkolu kiedy pani chwalila inne dzieci, ze juz takie duze i tak ladnie s
          > ie ubieraja itp. on odpowiedzial, ze wcale nie jest duzy i nigdy nie chce byc d
          > uzy. Wszystko, zeby sie wymigac od obowiazkow.
          Tak, tak, on taki od poczęcia wymigujący się był, prawda?
    • grave_digger Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 16:12
      moja córka w I klasie była taka sama. też poszła do szkoły jako 6latka. ja jej jakoś nie naciskałam. wiedziałam, że szkoła jest nowością, musi się wdrożyć. jej szło ciężej, szybciej się męczy. by się zrelaksować, rysowała w ćwiczeniach szlaczki dookoła. każde ćwiczenia na końcu były podpisane przez wychowawczynię, że (w skrócie) są okropne, pobazgrane, ma się przyłożyć by być staranną. nie przykładałyśmy się do staranności zbytnio. skupiałyśmy się na nauce.

      teraz jest w II klasie (w innej szkole). i jest zwrot o 180st. ćwiczenia staranne, czyściutkie, zadbane. wszystko odrobione etc. musiała dojrzeć do wdrożenia się w pracę - pracujemy codziennie oprócz niedziel. teraz szkołę lubi i to odbija się w pracowitości. a ja, czasem bym chciała by coś brzydko napisała, ale napisała, bo czasem rozmienia się na drobne i poprawia i poprawia, by było idealnie. poprzednia wychowawczyni chyba by szczena do podłogi opadła, gdyby zobaczyła jaką przemianę moja córka przeszła.
    • ga-ti Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 22:46
      A może przyczyną niechęci jest właśnie to, że Twój syn nie ma zadawanych prac domowych codziennie?
      Mój syn już miał zadawane w zerówce (szkolnej), niedużo, dokończyć kolorowankę z religii, dokończyć jakąś kolorowankę z "lekcji", jakieś szlaczki, łamigłówki. Za zgodą rodziców nauczycielka zadawała ze 3-4 razy w tygodniu.
      Od pierwszej klasy praca domowa praktycznie co dziennie. Początki u nas były trudne, młody się buntował, jęczał, marudził, odwlekał godzinę rozpoczęcia itd.
      Ustaliliśmy wspólnie, że po przyjściu do domu ma czas na zabawę, obiad i siadamy do lekcji. Godzina miej-więcej stała, ale każdego dnia ustalana konkretnie (syn ma zegar w pokoju i na nim pokazywaliśmy, gdy do końca sam się nie orientował, kiedy zaczynamy). No i konsekwentnie zaczynaliśmy. Udało się.
      Co do motywacji to chyba mieliśmy z górki, bo młodego w dużej mierze motywowała i motywuje nadal, nauczycielka. Pani słowa są jak na razie święte i młodemu zależy na pani opinii, ocenie.
      Może wyjściem będzie wprowadzenie jakiś mini prac domowych przez Was. Na początek coś, co młody lubi. Może jakieś łamigłówki ze Spidermanem? Ustalcie konkretną godzinę. Nie chodzi o to, by młodego męczyć dodatkową nauką, ale by wyrobić nawyk systematycznej pracy.
      Może system naklejek-rzetonów i po tygodniu jakaś nagroda? Na pewno pochwały, zachwyty, wkręcenie rodzinki w podziwianie.
      A nauczycielka ocenia te prace domowe? Jej oceny działają na młodego?
      Dużo cierpliwości życzę.
      • monika19782 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 21.10.12, 23:52
        Moja córka jest w 1 klasie, klasa mieszana 6-7 latków, zadawane maja codziennie, plus praca domowa na weekend, nie widze w tym nic złego a wręcz cieszę sie bo to wypracowuje w dziecku systematyczność. Moim zdanie użalanie sie nad 6 latkiem bo ma narysować 3 rzędy literek w weekend jest niezrozumiałe. Potem dzieci przezywaja szok np. w 2 lub 4 klasie bo nieprzyzwyczajone do systematycznej pracy. Równiez uwazam ze nalezy od dziecka wymagać staranności w pisaniu rysowaniu i prowadzeniu zeszytów, to na przyszłość zaprocentuje. Nauczycielka młodszej sprawdzając zeszyty równiez zaznacza wszelkie wychodzenie za linię i niestaranne odrabianie prac z tym ze nnie obniza za to mocno oceny chyba ze praca wykonana ponizej mozliwości ucznia. Wiem że 6 latek jak chce to może sie postarać. Moze stwórz dla niego jakis system motywujacy, uwazam ze nagradzanie za dobre wyniki w nauce jest jak najbardziej w porzadku, karanie juz nie bo to moze dziecko do szkoły kompletnie zniechecić, moim zdaniem nie odpuszczaj małemu, motywuj go najlepiej wiesz co na niego moze zadziałać. Przepraszam za literówki ale klawiatura strasznie mi szwankuje.
        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 00:37
          Przepraszam za literówki ale klawia
          > tura strasznie mi szwankuje.
          Nie ma tłumaczenia - gdybyś chciała, postarałabyś się i tekst byłby bez literówek. wink

          Moim zdanie użalanie sie nad 6 latki
          > em bo ma narysować 3 rzędy literek w weekend jest niezrozumiałe

          To nie chodzi o to,że to są tylko 3 linijki, tylko o to, że dziecię zdołowane koniecznością wyciągnięcia zeszytów...
          Ja tam moim córkom strasznie współczuję odrabiania lekcji - zawsze, jak zaczynają marudzić, ile to mają zadane, wyrażam swoje głębokie współczucie, a nie wygłaszam nauki umoralniające. Działa. wink

          uwazam ze nagradzanie za dobre wynik
          > i w nauce jest jak najbardziej w porzadku,
          Sądzisz, że taki system jest skuteczny?
          • ga-ti Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 00:49
            Ja swojemu też współczuję i wyrażam ubolewanie, ale takie życie, ja i mąż po pracy też mamy swoje obowiązki, czasem mniej, czasem więcej, niektóre możemy odpuścić innych nie.

            Jaki system jest skuteczny wobec Ciebie, by dzieciaka zachęcić do nauki? Nie czytałam dość dokładnie, ale chyba nie zdradziłaś nam swojej tajemnicy?
            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 06:35
              Chwalic i czekac, az samemu z siebie sie zachce.suspicious tylko ze mozna sie nie doczekac.
              Wielu moich kolegow i kolezanek w szkole checi do nauki nie przejawialo zadnych nawet pod koniec podstawowki. Grupka, ktora lubila sie uczyc i zbierac pochwaly byla nieliczna.
              Za to grupa leniuchow dzielila sie na tych, za ktorymi stali rodzice i na tych, ktorych rodzice zostawiali wolna reke dzieciom. I spora czesc tych, za ktorymi stali rodzice kontynuowala potem edukacje z powodzeniem i rodzicom byla wdzieczna. Moj osobisty brat chcial isc do zawodowki po podstawowce i jako dziecko mial za zle rodzicom ze nad nim "pastwili" z zadaniami i nauka zamiast pozwolic mu przesiadywac pod blokiem z kolegami. Potem byl wdzieczny ze go pchneli do LO bo tam sie odnalazl, odkryl wtedy przedmioty, ktore go interesowaly i dziedzine, ktora po maturze studiowal. Jakby poszedl do zawodowki to nigdy by nie odkryl ze nauka ma jakis sens.
            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 08:48
              Moj jest filozof. Na nasze tlumaczenie kiedy jeszcze byl mniejszy, ze takie jest zycie, ze w zyciu sa przyjemnosci i sa bardzo mile ale sa tez obowiazki odpowiedzial mi kiedys ze w takim razie on zycia nie chcesad
              Przyznam ze mnie tym rozlozyl na lopatki. Oczywiscie z mezem od razu zaczelismy mu pokazywac, czy te wszystkie przyjemnosci, ktore ma nie sa warte , zeby to zycie jednak zyc i brac na siebie nawet obowiazki. W koncu udalo nam sie go niby przekonac ale obawiam sie ze tylko pozornie.
            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 21:21
              Jaka to metoda? Przede wszystkim odrzucenie tezy, że dziecko jest leniwe i złośliwie nie robi prac domowych. A kiedy już dojrzałam do rewolucyjnej myśli, że dziecko stara się jak może, tylko mu coś nie wychodzi (albo coś mu w tym przeszkadza) - to przestałam żywić do dziecka źle skrywaną urazę, że nie spełnia marzeń mamusi o bezproblemowym uczniu ze średnią 6,0 i że znowu muszę się zajmować jej lekcjami/szkołą etc.
              Wiesz, co to znaczy motywować do pracy domowej, która nie kończy się piątką ani niczym - nagrodą nie jest nawet zniknięcie pewnych trudności za miesiąc czy dwa, ale zmniejszenie się ich w perspektywie kilku lat?
              Gdyby nauczycielka starszej córki używała metod typu 'pisz staranniej' i obniżała jej oceny, gdybym ja z kolei kazała jej przepisywać literki, aż będzie schludnie, ładnie i czytelnie - to chyba miałabym dziecko w psychiatryku.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 21:55
                Przede wszystkim odrzucenie tezy, że dziecko jest leniwe i złoś
                > liwie nie robi prac domowych. A kiedy już dojrzałam do rewolucyjnej myśli, że d
                > ziecko stara się jak może, tylko mu coś nie wychodzi (albo coś mu w tym przeszk
                > adza) - to przestałam żywić do dziecka źle skrywaną urazę, że nie spełnia marze
                > ń mamusi o bezproblemowym uczniu ze średnią 6,0 i że znowu muszę się zajmować j
                > ej lekcjami/szkołą etc.

                Ha! to juz rozumiem czemu na mnie napadlyscie i opacznie interpretujecie moje posty.
                Ale ja nie jestem toba, nie uwazam ze dziecko jest leniwe i zlosliwe. Nie zywie do niego urazy, nie marze o sredniej 6,0 i nie ciazy mi zajmowanie pomaganie w lekcjach.
                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:06
                  i nie ciazy mi zajmowanie pomaganie w
                  > lekcjach.
                  A kto marzy, żeby dziecko siadało do lekcji ze śpiewem na ustach? wink
                • pade Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 00:58
                  > Ha! to juz rozumiem czemu na mnie napadlyscie i opacznie interpretujecie moje p
                  > osty.
                  > Ale ja nie jestem toba, nie uwazam ze dziecko jest leniwe i zlosliwe. Nie zywie
                  > do niego urazy, nie marze o sredniej 6,0 i nie ciazy mi zajmowanie pomaganie w
                  > lekcjach.

                  hmm, ale taka właśnie opinia o Twoim dziecku wyłania się z Twoich postów. Może sama sobie zaprzeczasz?
          • monika19782 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 14:32
            > Nie ma tłumaczenia - gdybyś chciała, postarałabyś się i tekst byłby bez literów
            > ek. wink
            Co racja to racjasmile
            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 20:34
              Ale to jest tak typowy sposób 'motywowania uczniów' - i przez część nauczycieli, i rodziców - że aż czasem przykro. Na ile osób działa coś takiego demotywująco?
              Mnie po takim tekście od razu się nie chce.
        • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 06:42
          Dlatego wlasnie staram sie unikac kar i kary jako takiej nie dostal. Kaze mu poprawiac jak ewidentnie i po calosci po lebkach cos zrobil ale to nie w formie kary tylko jako konsekwencja wczesniejszego.
          Zreszta nauczycielka w szkole tez kaze poprawiac jak sie nie postaraly. Tylko ze moj syn nie polega na opinii pani, dyskutuje i probuje sie wymigac.
          • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 08:47
            Czyli innymi słowy, masz doskonały system, tylko paskudne, leniwe dziecko.
            Naprawdę, nie widzisz, zę udało Ci sie na razie wyłacznie zniechęcić 6-latka do odrabiania lekcji? Że to, co robisz prawdopodobnie własnie jest skrajnie demotywujace? I ze jeśli upierasz sie, aby Twoje dziecko było doskonałe i całkowicie samodzielne w I klasie, to prawdopodobnie bedzie coraz gorzej, nie lepiej?
            Jeśli coś nie działa, nalezy to zmienić, a nie wzmacniać.
            • fogito Re: Franczi 22.10.12, 09:52
              Zgadzam się z Tobą w aspekcie starannego wykonywania prac, których nie jest dużo z tego co piszesz. Oczywistym jest, że dzieciak będzie jęczał jak potępiony, ale to minie po jakimś czasie. Mój syn chodzący do szkoły brytyjskiej w Polsce ma prace domowe zadawane tylko na weekend. I jakoś krzywda mu się nie dzieje. W wieku 6 lat to on już musiał pisać wypracowania i pisać dyktanda do których się musiał przygotować. Ja nie miałam problemów z jego pismem, bo pisze pieknie, ale owszem zdarzało się, że pracę domową robił na odwal i wtedy musiałam wkroczyć z przypomnieniem, że ma być starannie. Myśle, że Ty najlepiej znasz swoje dziecko i jego możliwości. Nie odpuszczaj i uzbrój się w cierpliwość, bo takie jęki przy odrabianiu mogą trwać nawet rok.
              • jakw Re: Franczi 22.10.12, 22:45
                fogito napisała:

                > Nie odpuszczaj i uzbrój się w cierpliwość, bo takie jęki przy odrabianiu mogą trwać nawet rok.
                Obawiam się, że przy systemie oceniania i motywowania stosowanym przez Franczi jęki będą trwały znacznie dłużej.
                • franczii Re: Franczi 23.10.12, 06:30
                  A jaki jest moj system oceniania?
                  Kochanie nie napisalam nic o moim systemie oceniania i nagrod.
                  Nie mialam czasu. Watek wprawdzie na 100 wpisow z czego 50 moich ale od pierwszego musze sie tlumaczyc i opisywac zyciorys niemalze a rad dostalam ze 2. A po to napisalam na forum.
                  • fogito Re: Franczi 23.10.12, 08:30
                    franczii napisała:

                    Watek wprawdzie na 100 wpisow z czego 50 moich ale od pierws
                    > zego musze sie tlumaczyc i opisywac zyciorys niemalze a rad dostalam ze 2. A po
                    > to napisalam na forum.

                    Napisałaś i zostałaś zlinczowana, bo się nie mieścisz w forumowym schemacie. JA też tak mam wielokrotnie, bo też rzadko się w nim mieszczę.
                    Rób swoje i do przodu.
                  • jakw Re: Franczi 23.10.12, 22:03
                    franczii napisała:

                    > A jaki jest moj system oceniania?
                    > Kochanie nie napisalam nic o moim systemie oceniania i nagrod.
                    Napisałaś wystarczająco dużo, np. :
                    "pisze byle jak, koloruje byle jak, wycina byle jak, wykleja nierowno "
                    "Probowalam tez inaczej tzn. zrobiles na odwal robisz jeszcze raz. I potem morał"
                    "Dzieci uczyly sie wiazac buty i probowaly itp. a dla niego wiazanie butow to kolejny obowiazek, kolejne ograniczenie. na nic tlumaczenia, ze dzieki temu jest niezalezny, nie musi prosic nikogo o pomoc. "
          • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 09:39
            Samą karą jest też takie wydziwianie nad kulfonami. Wiem, co piszę - odbierałam to jako karę i rażącą niesprawiedliwość. Skoro pani każe poprawiać - ty uszczelnij system i każ mu poprawić, bo przecież pani kazała. Kiedyś przestanie dyskutować i przyjmie jako oczywistą oczywistość, że od odrabiania lekcji się nie wymiga.
            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 15:50
              Ja nie wydziwiam ani nie jojcze.
              Krotka pilka: "to i to musisz poprawic, wiesz dlaczego?" i ewentualne tlumaczenie ale najczesciej sam wie dlaczegowink
    • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 12:17
      franczii napisała:
      >I potem moral, ze j
      > ak ktos robi zle to musi robic dwa razy bo trzeba poprawic wiec ten kto robi do
      > kladniej nawet jesli troche wolniej to i tak szybciej skonczy.

      to dobre postepowanie .

      > Jedyne co na niego dziala to motywacja ze jak zrobi dobrze to obejrzy bajke w t
      > v lub zagra na komputerze. No ale to w domu zadziala a to co robi w szkole dal
      > ej robi na odwal sie.

      no i wystarczy że w domu działa , nauczy sie skupienia na tym co mu wisi w domu to i może w szkole je zastosuje z czasem . mi takie cwaniaki wydają sie lepiej przystosowane do zycia niż takie dzieci co to wszystko musza najładniej bo pani pochwali .dzieciak chce Tv to na nia pracuje , a nie na uścis ręki kierownika , oczywiscie trzeba mu przedstawić właściwą , dorosłą peryspektywe do której go przygotowujesz ale środki dobierać trzeba jak do dziecka a nie do dorosłego.
      • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 22:49
        jotde3 napisał:

        > franczii napisała:
        > >I potem moral, ze j
        > > ak ktos robi zle to musi robic dwa razy bo trzeba poprawic wiec ten kto r
        > obi do
        > > kladniej nawet jesli troche wolniej to i tak szybciej skonczy.
        >
        > to dobre postepowanie .
        Nie wiem czy dobre. Co jakiś czas pojawiają się wątki , że dziecię w IV klasie przestaje zdążać z napisaniem klasówki czy za wolno odrabia prace domowe. Bo nagle okazuje się, że nie tyle liczą się idealne połączenia między literami ile treść.
        • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 11:07
          jakw napisała:
          Nie wiem czy dobre. Co jakiś czas pojawiają się wątki , że dziecię w IV klasie
          > przestaje zdążać z napisaniem klasówki czy za wolno odrabia prace domowe. Bo na
          > gle okazuje się, że nie tyle liczą się idealne połączenia między literami ile t
          > reść.

          takich duperel jak połączenia miedzy literkami to nawet nie brałem pod uwage , miałem na myśli grubszą niestaranność typu : literki zbyt róznej wielkości ,literki zjedzone , zdania rozpoczynające sie od małej literki itd.
    • mama-ola Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 13:08
      > Mam 6latka pierwszoklasiste i maly problem.
      > Jak go zachecic do odrabiabnia lekcji, do uwazania na lekcjach, do starannosci?
      > Ale zeby rownoczesnie nie zniechecic do szkoly i nauki?

      Uważam, że pierwszoklasistą powinien zostać tylko i wyłącznie ten 6-latek, który bardzo pragnął zostać uczniem. Który marzył o odrabianiu lekcji.
      A cała reszta powinna zostać w przedszkolu.
      Twój syn ma prawo jeszcze się bawić i tylko bawić, a nie brać na siebie odpowiedzialności związanej z nauką. Ktoś mu tu narzucił (Ty?) i ktoś się teraz męczy...
      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 18:43
        mama-ola napisała:

        > Uważam, że pierwszoklasistą powinien zostać tylko i wyłącznie ten 6-latek, któr
        > y bardzo pragnął zostać uczniem. Który marzył o odrabianiu lekcji.

        Bzdura! Marzyc o odrabianiu lekcji? .....to chyba jakies wyjatki, które jeszcze sa nieświadome.
        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 20:29
          Gimnazjaliści też byliby za tym, żeby osoby, które nie marzą o odrabianiu lekcji, nie musiały do tej szkoły chodzić... wink
        • mama-ola Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 08:40
          > Bzdura! Marzyc o odrabianiu lekcji? .....to chyba jakies wyjatki, które jeszcze
          > sa nieświadome.

          Ja taka byłam smile Przebierałam nogami, żeby wreszcie pójść do szkoły. Nic nie zadawali w zerówce, ale ja z ważną miną oznajmiałam w domu, że "muszę odrobić lekcje". Siadałam i coś tam sobie pisałam w zeszycie. Moja koleżanka też tak miała, czasem siadałyśmy u którejś w domu we dwie.
          • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 17:34
            mama-ola napisała:

            > Ja taka byłam smile Przebierałam nogami, żeby wreszcie pójść do szkoły. Nic nie za
            > dawali w zerówce, ale ja z ważną miną oznajmiałam w domu, że "muszę odrobić lek
            > cje".

            No i byłyście dwie na cała klasę smile Nie jest to napewno wyznacznikiem tego, czy dziecko gotowe do podjecia obowiązku szkolnego.
            • mama-ola Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 08:55
              > No i byłyście dwie na cała klasę smile

              Coś Ty miała z logiki? smile

              > Nie jest to napewno wyznacznikiem tego, czy
              > dziecko gotowe do podjecia obowiązku szkolnego.

              Jest to wyznacznikiem tego, że dziecko przebiera nogami, by odgrywać rolę ucznia.
              • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:25
                mama-ola napisała:
                > Jest to wyznacznikiem tego, że dziecko przebiera nogami, by odgrywać rolę uczni
                > a.
                Ale jego wyobrażenie o tej roli może być całkiem odległe od realu.
                • mama-ola Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 11:28
                  > Ale jego wyobrażenie o tej roli może być całkiem odległe od realu.

                  Oczywiście, że może być odległe, ale żeby aż CAŁKIEM? Bez przesady wink Jeśli dziecko ma starsze rodzeństwo, to w domu dużo się mówi o szkole, odrabianiu lekcji, widać emocje starszego dziecka. Młodsze widzi, co starszy lubi, czego nie lubi, co go denerwuje, na co się cieszy, czego nie znosi, jaki jest poziom jego zmęczenia po szkole itd. itp. Jest przekaz werbalny i niewerbalny, a dziecko nasiąka przez skórę wiedzą, czym jest to CAŁE chodzenie do szkoły. [Ja jestem młodsza, marzyłam o szkole, o tym, żeby WRESZCIE do niej pójść i może wyobrażenie o szkole nie rozminęło się z rzeczywistością... poza tym, że za mało lekcji na początku zadawali wink ]

                  A jak dziecko wzięło swoje wyobrażenia o szkole skądinąd (tylko skąd? z bajek?), to faktycznie może się pomylić. Ale to już rolą rodzica jest rozróżniać prawdziwe potrzeby i uzasadnione motywacje dziecka, od tych palcem na wodzie pisanych wyobrażeń.
                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:15
                    mama-ola napisała:

                    > Oczywiście, że może być odległe, ale żeby aż CAŁKIEM? Bez przesady wink Jeśli dzi
                    > ecko ma starsze rodzeństwo, to w domu dużo się mówi o szkole, odrabianiu lekcji
                    > , widać emocje starszego dziecka. Młodsze widzi, co starszy lubi, czego nie lub
                    > i, co go denerwuje, na co się cieszy, czego nie znosi, jaki jest poziom jego zm
                    > ęczenia po szkole itd. itp.

                    Gorzej jak to młodsze mniej zdolne od starszego. wtedy może sie tym bardziej rozczarować i zweryfikować swe wyobrażenia o szkole smile
                  • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 23:39
                    Obawiam się, że gdyby twoja teoria o czerpaniu wiedzy nt szkoły od starszego rodzeństwa była prawdziwa, to młodsze rodzeństwo ucznia starszych klas podstawówki czy gimnazjum to trzeba by ciągnąć do szkoły w asyście policji - bo samo by stawiało opór wink
                    • pade Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 01:03
                      jest prawdziwa w moim przypadkusmile
                      syn-problemy z nauką-dysleksja, masę czasu przesiedział z mamusią nad lekcjami
                      córa-zero problemów-uwielbia odrabiać lekcje, już w przedszkolu prosiła, by jej coś "zadać"
                      najpierw byłam przekonana, że walczy o moją uwagę, ale nie, z synem od dawna nie siedzę, a ona jest coraz bardziej obowiązkowa
              • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:12
                mama-ola napisała:

                > Coś Ty miała z logiki? smile

                A Ty z poczucia humoru?

                > Jest to wyznacznikiem tego, że dziecko przebiera nogami, by odgrywać rolę uczni
                > a.

                I tylko tyle, nie oznacza to wcale że jest gotowe do pójscia do szkoły.
      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 21:43
        Nie mieszkam w Polce. U nas pierwsza klase zaczynaja 6latki.
        • mama-ola Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 10:43
          > Nie mieszkam w Polce. U nas pierwsza klase zaczynaja 6latki.
          A nie wiedziałam, to przepraszam smile
    • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 22.10.12, 23:21
      franczii napisała:

      >I potem moral, ze j
      > ak ktos robi zle to musi robic dwa razy bo trzeba poprawic wiec ten kto robi do
      > kladniej nawet jesli troche wolniej to i tak szybciej skonczy.
      Ale to jest prawda tylko w nauczaniu początkowym. Potem nagle okazuje się, że nie liczy się dokładna krągłość o , staranny brzuszek przy b czy pięknie napisane 8 tylko to czy dzieciak zdąży w odpowiednim czasie poprawnie rozwiązać zadanie lub napisać wypracowanie na zadany temat.
      • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 04:48
        Mam 8- latka, ktory charakter pisma ma masakryczny, pomimo, ze pisze duzo, bardzo duzo, poza zadaniami szkolnymi, a moze glownie, prowadzi pamietnik- dziennik, pisze opowiadania, zaczal kilka ksiazek, komiksy. Zapisuje a4 notatnik w kila dni, ale czytanie tego to jak odczytywanie hieroglifow, chociaz my sie przyzwyczailismy.
        Zadania domowe wygladaja jakby kura pazurem naskrobala, dodatkowo zagiete rogi, czasami wcisnieta kartka z zadaniem luzno do placaka i wyglada jak krowie z gardla wyciagnieta.
        Nie poprawiamy pisowni, ani starannosci pisma, ani pokolowanych byle jak rysunkow "kolorowanie jest nudne" i trudno sie z tym nie zgodzic, na szczescie nie ma tego duzo.

        Pilnuje, zeby prace domowe byly odrobione, ale JAK maja byc odrobione sie nie wtracam, tylko staram sie wbijac mu do glowy i wyrabiac nawyk sprawdzania tego co zrobil i pytam, czy jest dumny z tego co zrobil, jezeli ON jest dumny to i ja jestem dumna. I staramy sie przekazac, ze ma po prost robic nalepiej jak potrafi i tu sie zatrzymuje.
        • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 06:37
          Ja mam dziecko piszace czytelnie, na razie.
          U nas tez kolorowania jest nieduzo dlatego chce, zeby poolorowal przyzwoicie. Gdyby musial sleczen nad kolorowaniem przez pol godziny to sama bym mu pokolorowala.
          • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 08:08
            Ma temat swojego 6-latka masz opinię, że jest okropny bazgracz, skończony leń od zawsze i zawsze gorszy od kolegów.
            A teraz fakty:
            Twój 6-latek pisze czytelnie. tylko trochę krzywo.
            6-latek jest nieco opóźniony manualnie.
            6-latek jęczy, że ma siadać od odrabiania lekcji.

            Co ty chcesz od dziecka, które ma jakieś braki w rozwoju manualnym? Daj mu jak najwięcej prac manualnych - i pilnuj, żeby bawił się nie tylko klockami. Gniecenie ciasta czy gliny/plasteliny jest niezłe, kolorowanie Spidermanów także. Wszelkie wycinanki, malowanie palcami etc. Przecież nie musi wprawiać się na pracy domowej, a zdaje się, że ćwiczyć łapy powinien. Niech więc robi to, co lubi. Nie każdy kocha szlaczki i kolorowanie piłeczek.

            Nie oczekuj, że przestanie ci jęczeć. Dorosła jesteś i jakoś to zniesiesz. Kiedyś dotrze do niego, że pracę domową trzeba odrobić i tyle. Powiedz mu "O,nie marudziłeś dzisiaj. Super."/"Ale szybko dziś się zabrałeś do odrabiania lekcji" (BTW: Powiedziałaś mu to w sobotę, kiedy się zabrał za lekcje bez ociągania?)
            Z tą troską o estetykę prac to na razie daj mu spokój - poprawi mu się motoryka, to i pismo zrobi się lepsze. Na razie się uczy, raptem 2 miesiące. A ma na to kilka lat.Poza tym pismo kształtuje się do 11-12 roku życia, jeśli nie ma dysgrafii, to do tego czasu na pewno będzie pisał czytelnie i w miarę schludnie. A jeśli ma -to twoje metody nic nie pomogą, wręcz zaszkodzą. Pilnuj tylko, żeby siedział przyzwoicie, w dobrej pozycji, rysował zatemperowanymi kredkami. Już samo to powinno pomóc.
            Czy jest możliwość kolorowania świecówkami? Do większych powierzchni są 'wydajniejsze', mniej się ręka męczy.
            Już mu chyba to twoje (de)motywowanie zaszkodziło...
            • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 14:53
              > Ma temat swojego 6-latka masz opinię, że jest okropny bazgracz, skończony leń o
              > d zawsze i zawsze gorszy od kolegów.

              To ja tez fakty. Pokaz mi gdzie napisalam, ze jest len, ze bazgrze, ze jest gorzszy od kolegow.

              > Nie oczekuj, że przestanie ci jęczeć. Dorosła jesteś i jakoś to zniesiesz.

              Przeciez to nie chodzi o moja wytrzymalosc na jeki tylko o niego , zeby mu to odrabianie nie sprawialo takiej przykrosci.

              Powiedz mu "O,nie
              > marudziłeś dzisiaj. Super."/"Ale szybko dziś się zabrałeś do odrabiania lekcji"

              Zawsze tak robie.
              • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 16:03
                Pokaz mi gdzie napisalam, ze jest len, ze bazgrze, ze jest gor
                > zszy od kolegow.
                Wszędzie... Cytaty pozyskane metoda 'kopiuj-wklej'. Aż przykro czytać w takiej masie.
                "
                Widze, ze dzieciom innym zalezy, same pamietaja ze cos zadane, na lekcjach robia starannie cwiczenia (ukradkiem porownalam zeszyty) a moj robi wszystko na odwal sie, byle szybciej. Jak nad nim nie stane to pisze byle jak, koloruje byle jak, wycina byle jak, wykleja nierowno

                Widze, ze dzieciom innym zalezy, same pamietaja ze cos zadane,
                Nie czepiam sie o jedna zle napisana literke tylko o cala prace zle zrobiona, byle jak.
                Napisalam, ze inne dzieci same pamietaja, ze cos jest zadane i same wykazuja chec zeby odrobic zeby pokazac jaka przepasc w checiach jest miedzy moim dzieckiem a innymi. A poniewaz inne dzieci maja to poczucie obowiazku to ja bym chciala tez u mojego cos takiego wyrobic ale nie wiem jak.
                Czy takie robienie po lebkach na odczep sie, za ktore jeszcze zostanie pochwalony nie wejdzie mu w krew?
                Tylko jakos trudno mi uwierzyc, ze powinnam go chwalic za ewidentne bohomazy.
                Rowniez drobne obowiazki, ktore ma w domu sa dla niego ciezarem i probuje sie od nich wymigac.
                on odpowiedzial, ze wcale nie jest duzy i nigdy nie chce byc duzy. Wszystko, zeby sie wymigac od obowiazkow.
                Pisze do was, ze ma charakter taki, ze uchyla sie od czynnosci, ktorych nie lubi "
                Nic ci nie odpowiada, rzuciłam ci kilka sposobów wypróbowanych na dziecku z dysleksją (z nadzieją, że zadziała też na twoje), napisałam, na co mogłabyś zwrócić uwagę. Nie, twoje metody są lepsze, nie skorzystasz. Fogito, która ma zupełnie inne podejście do 'spraw naukowych', napisała, żeby nie odpuszczać i nie przejmować się aż tak jego jęczeniem, że mu kiedyś przejdzie. Nie, też źle i niedobrze, bo potrzebujesz jakiejś wróżki co to pstryknie różdżką i zamieni ci twoje dziecię w ciągu sekundy w schludny, odpowiedzialny i radosny egzemplarz. Skoro ty nie masz cierpliwości, żeby poczekać, to skąd ma ją mieć twój 6-latek do czegokolwiek?
                Pochwaliłaś go w sobotę za te bezproblemowe lekcje?
                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 16:06
                  Już doczytałam. Pochwaliłaś.
                • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:54
                  No ale gdzie w tych fragmentach ocenilam go jako lenia, bazgracza i stwierdzilam ze jest gorszy od innych dzieci?
                  Stwierdzilam, ze mu sie nie chce wykonywac niektorch czynosci ale to nie czyni z czlowieka automatycznie lenia. Ja tez nie lubie pewnych czynnosci, niektorych chcialabym uniknac ale to ni robi ze mnie lenia. Niestety wykonywania niektorych czynnosci nie da sie uniknac.
                  Jesli siedze z nim przy lekcjach to pisze bardzo ladnie i nie musze upominac. Jak tylko wyjde a wychodze bo nauczycielki radzily, zeby nie siedziec z dziecmi kiedy odrabiaja to jakosc dramatycznie spada w dol. I sa to bohomazy w porownaniu z tym, co jest w stanie napisac.
                  To ze napisalam, ze inne dzieci same sie zabieraja za lekcje lub robia to bez ociagania i nawet to lubia napisalam nie dlatego, ze uwazam ze moje dziecko gorsze tylko dlatego, ze jest to stan, ktory ja tez bym chciala osiagnac u mojego dziecka albo sie do niego zblizyc.
                  To chyba nic zlego ze bym chciala. Nie znaczy to ze bede po trupach dazyc do osiagniecia tego stanu.

                  > Nic ci nie odpowiada, rzuciłam ci kilka sposobów wypróbowanych na dziecku z dys
                  > leksją (z nadzieją, że zadziała też na twoje), napisałam, na co mogłabyś zwróci
                  > ć uwagę. Nie, twoje metody są lepsze, nie skorzystasz. Fogito, która ma zupeł
                  > nie inne podejście do 'spraw naukowych', napisała, żeby nie odpuszczać i nie p
                  > rzejmować się aż tak jego jęczeniem, że mu kiedyś przejdzie.

                  A czy ja gdzies napisalam, ze wszystkie rady twoje i Fogito mi nie odpowiadaja? I ze z nich nie skorzystam?
                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:45
                    Jeszcze raz przeczytaj to, co o nim napisałaś. Jakoś mało pozytywów tam było.
                    Przecież te inne dzieci są lepsze. Ładniej piszą, starają się dla pochwał pani, nie trzeba ich zaganiać do lekcji, tylko same o tym pamiętają i z radosnym uśmiechem na samodzielnie umytych twarzyczkach siadają do swoich biureczek i kaligraficznym pismem wypełniają nader starannie swoje ćwiczonka, zaś ich mamy puchną z dumy, wpatrując się w swoich uczniów. A skoro owe dziatki są lepsze , twój syn jest od nich gorszy...
                    • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:51
                      morekac napisała:

                      > Jeszcze raz przeczytaj to, co o nim napisałaś. Jakoś mało pozytywów tam było.
                      >
                      > Przecież te inne dzieci są lepsze. Ładniej piszą, starają się dla pochwał pani,
                      > nie trzeba ich zaganiać do lekcji, tylko same o tym pamiętają i z radosnym uśm
                      > iechem na samodzielnie umytych twarzyczkach siadają do swoich biureczek i kalig
                      > raficznym pismem wypełniają nader starannie swoje ćwiczonka, zaś ich mamy puch
                      > ną z dumy, wpatrując się w swoich uczniów.
                      Bo prawdopodobnie jest to ze sobą powiązane. Mamy puchną z dumy z powodu kulfoniastych literek swoich dzieci to i dzieci chętniej do pisania tych kulfoniastych literek siadają.
                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 06:50
                        Inne dzieci ladnie pisza ale to ze sa lepsze to juz twoj wniosek.
                        Pracuja dla pochwal pani w szkole ale to nie znaczy ze sa lepsze. (Wrecz przeciwnie, mnie zawsze imponowalo to ze moj syn nie jest lasy na pochwaly chociaz ciezko sie z tym zyje)
                        Inne mamy tez kaza poprawiac dzieciom. Bo nauczycielki kaza poprawiac wiec chce zeby praca domowa byla zrobiona raz a dobrze. A ze dziecko jest w stanie spokojnie wymaganiu sprostac to tego wymagam.
                        A inne matki kaza przepisywac nawet prace, ktora dziecko zrobily w szkole jesli sie do niej nie przylozylo. ja tego nie robie. Najwyzej kaze dopisac linijke jesli zauwaze, ze dziecko w szkole napisalo zla technika. Czasami to powoduje, ze trudniej mu sie pisze np. "o" pisal w odwrotnym kierunku i potem dorabial sterczace ogonki (we Wloszech pisza literke wraz z jej polaczeniem, moze w Pl tez teraz tak pisza ja nie pisalam jako dziecko) wiec pokazalam jak prawidlowo pisac i zeby sie utrwalilo dopisal linijke. Zwrocilam mu uwage na to, co dla niego wazne czyli, ze literke latwiej i szybciej w taki sposob napisac.
                        Za to tez zostal pochwalonytongue_out
                      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 06:51
                        Btw ja tez puchne z dumy z powodu kulfoniastych liter. Nie pisalam, ze kulfony kaze poprawic.
                        Pisalam juz co kaze poprawiac.
        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 08:24
          myelegans napisała:


          > Zadania domowe wygladaja jakby kura pazurem naskrobala, dodatkowo zagiete rogi,
          > czasami wcisnieta kartka z zadaniem luzno do placaka i wyglada jak krowie z ga
          > rdla wyciagnieta.

          A co na to nauczyciel? JA rozumiem, że to Ameryka, ale chyba jakieś wymagania co do staranności prac są. Chyba, że ma zdiagnozowany jakiś deficyt i się nie czepiają w związku z tym.

          • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 15:29
            Nauczyciel nic na to, to juz trzeci w karierze i dalej nic na to, jak i reszta dzieci. Deficytu nie stwierdzono. Idzie ku lepszemu, ale na tym etapie wczesnej edukacji, to oni przede wszystkim maja pisac, i nacisk jest, ze maja pisac, byle jak, ale maja pisac, celem takiego podejscia jest przelania tego co w glowie na papier, bez spinania sie, ze wychodzi za linijke. Pisza w szkole codziennie przez 1.5 go, kilka minut na pisanie literek w linijkach i powoli wprowadzaja zasady interpunkcji i powoli zaczyna zdanie z duzej litery. Kolorowania wlasciwie nie bylo, moze wzerowce troche. Kolorowe prace robi sie na pracach plastycznych. Moj syn swoje ksiazki i komiksy tylko w olowku robi. Kredki w domu leza i sie kurza, ewentualnie czerwona, ktora krew w tych komiksach robi.
            Zwracamy uwage, ze zdanie zaczyna sie od duzej litery, i konczy kropka, ale poprawiamy do bolu. On pisze duzo, o wiele wiecej niz przecietne dziecko w tym wieku, glownie dla samego siebie i nie mam zamiaru zabijac tej tworczosci upierdliwym poprawianiem charakteru pisma.. Poprawia, na bardziej czytelne jak zuwazy, ze nie mozemy przeczytac. Moze sie poprawi z pisaniem, a moze nie, ale ja nie zamierzam tego korygowac na sile. Jeszcze jakis rok, dwa i tak beda wiekszosc pisali na klawiaturze.

            Acha, nauczyciel na wywiadowce bardzo prosil, zeby nie pomagac dzieciom w zadaniach, bo chce miec niezafalszowanty obraz tena jakim etapie sa dzieci, nie rodzice. I tego sie trzymam,
            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 16:48
              myelegans napisała:

              > Nauczyciel nic na to, to juz trzeci w karierze i dalej nic na to, jak i reszta
              > dzieci.

              Dzieci to akurat nie mają tu nic do rzeczy wink Ale dziwi mnie, że nauczyciel nic na to. Mój syn ma tez 8 lat i uczy się w podobnym systemie (angielskim ujmując ogólnie). Jednakże przy pracach domowych/ pisaniu wypracowań etc. wymagana jest staranność. Oczywiście nie stawia się ocen za bazgroły na tym etapie, ale jeśli dzieciak chce otrzymać 'credit' to praca musi być wzorowa pod względem treści jak i staranności wykonania.

              Deficytu nie stwierdzono. Idzie ku lepszemu, ale na tym etapie wczesnej
              > edukacji, to oni przede wszystkim maja pisac, i nacisk jest, ze maja pisac, by
              > le jak, ale maja pisac, celem takiego podejscia jest przelania tego co w glowie
              > na papier, bez spinania sie, ze wychodzi za linijke.

              8 latek to już się chyba specjalnie spinać nie musi jeśli chodzi o pisanie. 6 latek to może jeszcze tak, ale 8 latek to już w Stanach jest w III klasie i jest starym wyjadaczem wink

              Pisza w szkole codziennie
              > przez 1.5 go, kilka minut na pisanie literek w linijkach i powoli wprowadzaja
              > zasady interpunkcji i powoli zaczyna zdanie z duzej litery.

              Poważnie? Mój syn miał wprowadzane zasady interpunkcji w wieku 6 lat. Teraz to oczywista oczywistość. Zaczynam się cieszyć, że nie wybraliśmy szkoły amerykańskiej surprised


              > Acha, nauczyciel na wywiadowce bardzo prosil, zeby nie pomagac dzieciom w zadan
              > iach, bo chce miec niezafalszowanty obraz tena jakim etapie sa dzieci, nie rodz
              > ice. I tego sie trzymam,

              Dziecko w tym wieku powinno korygować swoje błędy samo. Ale może ja jestem zbyt wymagająca.
              • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 19:15
                No to rowniez sie ciesze, ze wybralas szkole brytyjska.
                Moj pozostanie niedouczony i bedzie pisal kulfoniasto do konca zycia.
                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 20:53
                  myelegans napisała:

                  > No to rowniez sie ciesze, ze wybralas szkole brytyjska.
                  > Moj pozostanie niedouczony i bedzie pisal kulfoniasto do konca zycia.

                  No cóż, przy tak mało wymagających nauczycielach to zapewne tak.
                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:30
                    fogito napisała:

                    > No cóż, przy tak mało wymagających nauczycielach to zapewne tak.

                    Może swoje wymagania skupiaja bardziej na innych dziedzinach niz piekne pismo. I słusznie, dla wielu ludzi piekne pismo jest nieosiągalne poprostu. Ja pisze np. bardzo ładnie nawet gdy sie nie staram w ogóle a moja córcia nawet jak sie bardzo stara to i tak ma brzydkie pismo /po tatusiu smile/
                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:39
                      mama303 napisała:


                      > Może swoje wymagania skupiaja bardziej na innych dziedzinach niz piekne pismo.

                      Zapewne. Ale nie chodzi o to, żeby było pięknie do bólu tylko starannie.

                      >
                      • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:15
                        fogito napisała:

                        >
                        > Zapewne. Ale nie chodzi o to, żeby było pięknie do bólu tylko starannie.
                        Może po prostu amerykańscy nauczyciele, w przeciwieństwie do brytyjskich wink, wiedzą, że istnieje coś takiego jak komputery, które oferują możlwość sformatowania tekstu zgodnie z życzeniem piszącego. I w związku z tym jednak najistotniejsze jest to, żeby była treść, a nie wygląd.
                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 08:47
                          jakw napisała:


                          > Może po prostu amerykańscy nauczyciele, w przeciwieństwie do brytyjskich wink, w
                          > iedzą, że istnieje coś takiego jak komputery, które oferują możlwość sformatowa
                          > nia tekstu zgodnie z życzeniem piszącego. I w związku z tym jednak najistotnie
                          > jsze jest to, żeby była treść, a nie wygląd.
                          >

                          Wyobraź sobie, że w szkole syna ważna jest i treść i wygląd pracy. Komputery też są. Jedno drugiego nie wyklucza.
                          Mój mąż po amerykańskiej szkole z lat 70-80tych jak najbardziej uczył się kaligrafii i pisze bardzo czytelnie. Obawiam się, że to obniżenie wymagań, które można również zaobserwować w polskich szkołach. Bo za moich czasów to jednak trzeba było być starannym.
                          • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:30
                            Staranność to kwestia bardzo umowna. Czy z faktu, że ktoś zawsze starannie zapisze numer, datę i temat lekcji wynika, że umie więcej i częściej odrabia prace domowe niż ktoś, kto zapisze tylko temat?
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 10:26
                              jakw napisała:

                              > Staranność to kwestia bardzo umowna. Czy z faktu, że ktoś zawsze starannie zapi
                              > sze numer, datę i temat lekcji wynika, że umie więcej i częściej odrabia prace
                              > domowe niż ktoś, kto zapisze tylko temat?

                              Z tego wynika po prostu, że obowiązki szkolne traktuje poważnie. Ja w liceum dostałam -5 za to, że nie miałam daty wpisanej na sprawdzianie. Ale to były czasy, kiedy od dzieci więcej wymagano.
                              • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 23:43
                                No, musiała to być dla ciebie straszna trauma skoro tak pamiętasz do tej pory. I skoro takie rzeczy były dla ciebie traumą to pewnie dlatego masz teraz zaburzone poczucie obowiązku szkolnego u własnego dziecka wink
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:22
                                  jakw napisała:

                                  > No, musiała to być dla ciebie straszna trauma skoro tak pamiętasz do tej pory.

                                  Traumą? Byłam rozbawiona. Ja pamietam wszystko z czasów szkolnych, bo mam świetną pamięć. A to jest tylko przykład na to, że wymagania wobec uczniów były kiedyś wyższe.


                                  > I skoro takie rzeczy były dla ciebie traumą to pewnie dlatego masz teraz zaburz
                                  > one poczucie obowiązku szkolnego u własnego dziecka wink

                                  Na pewno wszystko mam zaburzone smile więc czym prędzej udam się do psychologa. A w porównaniu ze mną to dziecko ma w brytyjskiej szkole wieczne wakacje.
                                  • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 10:07
                                    fogito napisała:
                                    > Traumą? Byłam rozbawiona. Ja pamietam wszystko z czasów szkolnych, bo mam świet
                                    > ną pamięć. A to jest tylko przykład na to, że wymagania wobec uczniów były kied
                                    > yś wyższe.
                                    Ale czy te wyższe wymagania odnośnie napisania daty przekładały się na jakies konkretne umiejętnośći w życiu dorosłym? Co najwyżej , w skali całego pokolenia, takie odejmowanie minusów za brak daty na klasówce czy 1 z kartkówki bo kartka wyrwana niewystarczająco starannie , przekłada się na to, że w kontkacie z głupim urzędnikiem państwowym człowiek jest pokorny jak cielę ("bo władza ma zawsze rację, a petent nigdy") i w związku z tym państwo mamy takie jakie mamy. Więc ja chyba wolę, żeby można było naskoczyć na nauczyciela, że odejmuje punkty nie za wartości merytoryczne (a raczej ich brak), a np. za brak marginesu.
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:26
                                      jakw napisała:


                                      > Ale czy te wyższe wymagania odnośnie napisania daty przekładały się na jakies k
                                      > onkretne umiejętnośći w życiu dorosłym?

                                      Jak najbadziej. Sumienność, dokładność, staranność, pilnowanie szczegółow przydadzą się w wielu zawodach. Obecnie otacza nas powszechne rozmemłanie, które jest wynikiem braku dyscypliny w dzieciństwie.

                                      Co najwyżej , w skali całego pokolenia,
                                      > takie odejmowanie minusów za brak daty na klasówce czy 1 z kartkówki bo kartka
                                      > wyrwana niewystarczająco starannie , przekłada się na to, że w kontkacie z głu
                                      > pim urzędnikiem państwowym człowiek jest pokorny jak cielę ("bo władza ma zawsz
                                      > e rację, a petent nigdy") i w związku z tym państwo mamy takie jakie mamy.

                                      A może z drugiej strony - państwo mamy jakie mamy, bo nikt się ogarnąć nie potrafi, bo wszyscy wszystko olewają. Bo pani w urzędzie przesunie przecinek i emeryt musi kilka milionów zapłacić podatku i zanim to odkręci to życie straci.

                                      Więc
                                      > ja chyba wolę, żeby można było naskoczyć na nauczyciela, że odejmuje punkty ni
                                      > e za wartości merytoryczne (a raczej ich brak), a np. za brak marginesu.

                                      Teraz to prawie wszyscy naskakują na nauczycieli o prawie wszystko. Dlatego turlamy się po równi pochyłej. Zero autorytetów, zero wymagań, zero dyscypliny. I tylko najlepsi ciągną kraj do góry. Zapewne ci dopilnowani przez rodziców wink
                                      • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 19:52
                                        Jak najbadziej. Sumienność, dokładność, staranność, pilnowanie szczegółow przyd
                                        > adzą się w wielu zawodach.
                                        W księgowości - na pewno... wink
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:25
                                          morekac napisała:

                                          > Jak najbadziej. Sumienność, dokładność, staranność, pilnowanie szczegółow przyd
                                          > > adzą się w wielu zawodach.
                                          > W księgowości - na pewno... wink

                                          w chirurgii też tongue_out
                                          • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 07:15
                                            Chirurg powinien jeszcze mieć zdolności manualne i wysokie poczucie własnej wartości. Oraz zdolność do błyskawicznego podejmowania trudnych decyzji, a nie do cyzelowania piątego szwu...
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 09:12
                                              morekac napisała:

                                              > Chirurg powinien jeszcze mieć zdolności manualne i wysokie poczucie własnej war
                                              > tości. Oraz zdolność do błyskawicznego podejmowania trudnych decyzji, a nie do
                                              > cyzelowania piątego szwu...

                                              smile zapewne. Ale jedno drugiego nie wyklucza. Ty zaś uważasz, że dokładność to tylko się księgowym przydaje. W sumie to świetny zawód na te ciężkie czasy, jakby nie było.
                                              • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 09:25
                                                Sumienność - w znaczeniu wykonywania pracy przyzwoicie i uczciwie przydaje się we wszystkich zawodach. Natomiast sumienność w znaczeniou "praca musi być bezbłędna, doskonała, zawierać odniesienia do wszystkich źródeł, jakie można znaleźć" w wiwelu zawodach jest mordercza.
                                                Zwracam też uwagę, ze są zawody, w których jedną z najwazniejszych rzeczy jest tempo pracy. Uczenie dziecka powolnego, starannego pisania, kosztem tempa wykonywania zadania może mu bardzo utrudnić życie w przyszłości. Sporo jest tu postów o dzieciach, które nie radzą sobie na sprawdzianach, bo nie są w stanie zostawić krzywo napisanej literki, w rezultacie nigdy nie mają czasu na zrobienie wszystkiego.
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 09:38
                                                  verdana napisała:

                                                  >
                                                  > Zwracam też uwagę, ze są zawody, w których jedną z najwazniejszych rzeczy jest
                                                  > tempo pracy. Uczenie dziecka powolnego, starannego pisania, kosztem tempa wykon
                                                  > ywania zadania może mu bardzo utrudnić życie w przyszłości.

                                                  Ale zauważ, że to 8 letnie dziecko pisze już w tej chwili ładnie i szybko. Bo etap ładnie i wolno ma już za sobą. Piszę oczywiście o moim synu. Ręka z czasem się wyrabia i problem powolności znika.

                                                  Sporo jest tu postó
                                                  > w o dzieciach, które nie radzą sobie na sprawdzianach, bo nie są w stanie zosta
                                                  > wić krzywo napisanej literki, w rezultacie nigdy nie mają czasu na zrobienie ws
                                                  > zystkiego.

                                                  Myślę, że czas I-III klasa jest właśnie po to, aby nauczyć się starannie pisać i ćwiczyć rękę jak najwięcej. Po to właśnie, aby w późniejszych klasach pisanie nie sprawiało trudności i żeby można je było łatwo odczytać bez tłumacza.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 09:46
                                                    fogito napisała:
                                                    > Myślę, że czas I-III klasa jest właśnie po to, aby nauczyć się starannie pisać


                                                    no bo niby kiedy , w klasach IV-VI ? smileheheh
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 09:49
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito napisała:
                                                    > > Myślę, że czas I-III klasa jest właśnie po to, aby nauczyć się starannie
                                                    > pisać
                                                    >
                                                    >
                                                    > no bo niby kiedy , w klasach IV-VI ? smileheheh

                                                    Prawda jakie to oczywiste smile I dlatego właśnie należy wymagać od dzieci, aby na tym etapie jak najwięcej pisały, po to aby wyrobić rękę i charakter pisma. Jak będą walić kulfony i nikt im uwagi nie zwróci, to już do końca życia będą te kulfony walić.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 10:12
                                                    fogito napisała:
                                                    > I dlatego właśnie należy wymagać od dzieci, aby na
                                                    > tym etapie jak najwięcej pisały, po to aby wyrobić rękę i charakter pisma.

                                                    gdyby w edukacji chodziło głównie o ładne znaki diakrytyczne i doba trwała by 36 godZiny to może bym sie zgodził , póki co pozostajemy w tym wzgledzie na tym co szkoła wymaga .

                                                    >Jak
                                                    > będą walić kulfony i nikt im uwagi nie zwróci, to już do końca życia będą te k
                                                    > ulfony walić.

                                                    wiele dzieci ,jak im zwróci uwage to tez bedą walić do końca zycia .
                                                  • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 10:29
                                                    Do końca życia to będą pisać na komputerze.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 12:13
                                                    verdana napisała:

                                                    > Do końca życia to będą pisać na komputerze.

                                                    to też, ale miejmy nadzieję, że tendencja się odwróci, bo już teraz naukowcy biją na alarm, żeby dzieciaki od komputera odciągać, bo grube, bo nieruchliwe, bo cukrzyca, bo miażdzyca etc.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 12:50
                                                    verdana napisała:

                                                    > Do końca życia to będą pisać na komputerze.

                                                    to też, ale miejmy nadzieję, że tendencja się odwróci, bo już teraz naukowcy biją na alarm, żeby dzieciaki od komputera odciągać, bo grube, bo nieruchliwe, bo cukrzyca, bo miażdzyca etc.


                                                    Chyba za daleko się posuwasz w zniżaniu poziomu do ogółu big_grin bo mylisz różne sprawy. Mówimy o PISANIU na komputerze, a nie grach itd. Czy pisząc piórem wiecznym robisz to skacząc na trampolinie lub jeżdżąc na łyżwach? Zakładam , że też siedzisz i się nie ruszasz wink
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 13:05
                                                    joa66 napisała:

                                                    >
                                                    > Chyba za daleko się posuwasz w zniżaniu poziomu do ogółu big_grin bo mylisz różne spr
                                                    > awy. Mówimy o PISANIU na komputerze, a nie grach itd.

                                                    Ale jak znasz dzieci, to wiesz, że one trochę na komputerze piszą a potem myk i już są na FB czy czymkolwiek jeszcze. I tu już myślę o starszych dzieciakach. A jak piszesz długopisem na kartce to już nie masz gdzie tego myk zrobić wink
                                                    W każdym razie ja bym nie rezygnowała z nauczenia dzieci poprawnego pisania tylko dlatego, że komputery królują. Bo co będzie jak prąd na kuli ziemskiej padnie...

                                                    Czy pisząc piórem wieczny
                                                    > m robisz to skacząc na trampolinie lub jeżdżąc na łyżwach? Zakładam , że też si
                                                    > edzisz i się nie ruszasz wink

                                                    Przebieram nogami smile
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 14:36
                                                    fogito napisała:
                                                    > Bo co będzie jak prąd na kuli ziemskiej padn
                                                    > ie...

                                                    w takiej sytuacji bedziesz miała wieksze zmartwienia niż kaligrafia wink
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 15:20
                                                    Na taką okoliczność to znacznie przydatniejsza jest obsługa siekiery...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 17:32
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito napisała:
                                                    > > Bo co będzie jak prąd na kuli ziemskiej padn
                                                    > > ie...
                                                    >
                                                    > w takiej sytuacji bedziesz miała wieksze zmartwienia niż kaligrafia wink

                                                    np. brak kasy i brak złota na wymianę surprised
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 14:38
                                                    "Bo co będzie jak prąd na kuli ziemskiej padnie... "


                                                    Domyślam się, że wtedy wystarczy pismo czytelne, poprawne pod względem językowym, merytorycznym i logicznym na odpowiedniej i czystej kartce papieru.

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 17:34
                                                    joa66 napisała:


                                                    > Domyślam się, że wtedy wystarczy pismo czytelne, poprawne pod względem j
                                                    > ęzykowym, merytorycznym i logicznym na odpowiedniej i czystej kartce papieru.
                                                    >

                                                    Jeśli każdy sprostałby powyższemu to i tak byłoby nieźle smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 18:01
                                                    Ależ o tym rozmawiamy, gdybyś nie zauważyła smile- o tym, że rodzice nie powinni zmuszać do kaligrafowania jeżeli pismo jest czytelne.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 21:16
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Ależ o tym rozmawiamy, gdybyś nie zauważyła smile- o tym, że rodzice nie powinni z
                                                    > muszać do kaligrafowania jeżeli pismo jest czytelne.

                                                    Jedno nie wyklucza drugiego. Dzieci w początkowych klasach nie osiągną jeszcze wysokiego stopnia merytorycznego etc., ale mogą popracować nad estetyką pisma, która ma im wejść niejako w krew. Na resztę przychodzi czas później.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 08:21
                                                    Jedno nie wyklucza drugiego.

                                                    Bólu brzucha i innych objawów psychosomatycznych też, niestety.

                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 08:58
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ależ o tym rozmawiamy, gdybyś nie zauważyła smile- o tym, że rodzice nie pow
                                                    > inni z
                                                    > > muszać do kaligrafowania jeżeli pismo jest czytelne.
                                                    >
                                                    > Jedno nie wyklucza drugiego. Dzieci w początkowych klasach nie osiągną jeszcze
                                                    > wysokiego stopnia merytorycznego etc., ale mogą popracować nad estetyką pisma,
                                                    > która ma im wejść niejako w krew. Na resztę przychodzi czas później.

                                                    a jednak sie pomyliłem . na serio bronisz tej kaligrafi . otórz musze ci otworzyć oczy wink.
                                                    dzieci już w początkowych klasach a nawet grubo wcześniej mogą popracować nad dużo ważniejszymi rzeczami ( od czasu jak benedyktyni przestali przepisywać ręcznie pergaminy wink .
                                                    mogą robić działania na ułamkach zwykłych i dziesietnych , równania z niewiadomymi , układy równań czy zadania z tekstem . kaligrafia jest dla tych których rodzice nie potrafią prawidłowo rozpoznać priorytetów prowadzących do sukcesu . myslenie ma wejsc niejako w krew.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:05
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > a jednak sie pomyliłem . na serio bronisz tej kaligrafi . otórz musze ci otworz
                                                    > yć oczy wink.

                                                    OTÓŻ!!! może lepiej tego nie rób wink

                                                    > dzieci już w początkowych klasach a nawet grubo wcześniej mogą popracować nad d
                                                    > użo ważniejszymi rzeczami ( od czasu jak benedyktyni przestali przepisywać ręcz
                                                    > nie pergaminy wink .

                                                    do benedyktynów to na daleko i niewielu dorosłych sprosta

                                                    > mogą robić działania na ułamkach zwykłych i dziesietnych , równania z niewiadom
                                                    > ymi , układy równań czy zadania z tekstem .

                                                    Mam nadzieję, że robią.

                                                    kaligrafia jest dla tych których r
                                                    > odzice nie potrafią prawidłowo rozpoznać priorytetów prowadzących do sukcesu .
                                                    > myslenie ma wejsc niejako w krew.

                                                    smile Można robić i jedno i drugie.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:16
                                                    fogito napisała:
                                                    > smile Można robić i jedno i drugie.

                                                    jak w brytyjskiej szkole trzeba to i można ale jak nie trzeba to nie trzeba bo nie da sie robić wszystkiego .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:17
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito napisała:
                                                    > > smile Można robić i jedno i drugie.
                                                    >
                                                    > jak w brytyjskiej szkole trzeba to i można ale jak nie trzeba to nie trzeba bo
                                                    > nie da sie robić wszystkiego .

                                                    wszystkiego nie, ale wszystko co niezbędne tak smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:33
                                                    "Ja jestem wymagająca bardziej niż nauczyciel w szkole syna "


                                                    Nigdy nie zrozumiem jak ktoś , kto twierdzi, że jest bardzo zadowolony ze szkoły, poświęca tylko czasu i energii na domowe douczanie rzeczy objętych programem.

                                                    Wg mnie jeżeli szkoła jest dobra, dom uzupełnia (w kwestii edukacji) to czego szkoła nie oferuje, a jeżeli kiepska , to faktycznie rodzice muszą w dostępny dla siebie sposób problem rozwiązywać.

                                                    Po co rodzice mają dublować to co robi szkoła???

                                                    Chyba tylko perfekcjonizm. I niestety ten perfekcjonizm zatrzymuje człowieka w rozwoju. Także intelektualnym.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:49
                                                    joa66 napisała:

                                                    > "Ja jestem wymagająca bardziej niż nauczyciel w szkole syna "
                                                    >

                                                    >
                                                    > Nigdy nie zrozumiem jak ktoś , kto twierdzi, że jest bardzo zadowolony ze szkoł
                                                    > y, poświęca tylko czasu i energii na domowe douczanie rzeczy objętych programem
                                                    > .

                                                    Ja nie douczam - poza wakacjami - tylko sprawdzam, czy to co zadaje szkoła jest robione na wysokim poziomie smile

                                                    >
                                                    > Po co rodzice mają dublować to co robi szkoła???

                                                    A kto tu mówi o dublowaniu. W szkole uczysz się tzw, minimum programowego. Wszystko co ponad możesz nauczyć się w domu lub poza nim.

                                                    >
                                                    > Chyba tylko perfekcjonizm. I niestety ten perfekcjonizm zatrzymuje człowieka
                                                    > w rozwoju. Także intelektualnym.

                                                    Na pewno smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:04
                                                    Czyli można uznać, że różnice leżą w tym co dom powinien zapewnić PONAD to, co oferuje i WYMAGA dobra szkoła.

                                                    I dla CIEBIE (a nie systemu brytyjskiegowink ) jest to kaligrafia.

                                                    Ok. Równie dobre jak ikebana, boks czy nauka japońskiego czy gry na wiolonczeli.

                                                    Oczywiście może być WSZYSTKO naraz wink i to wszystko najlepiej (plus kropelki na ból brzucha)

                                                    Tylko po co do tego dorabiać teorie niemal na poziomie rozwoju państwa?wink
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:31
                                                    joa66 napisała:


                                                    > I dla CIEBIE (a nie systemu brytyjskiegowink ) jest to kaligrafia.

                                                    Tak się składa, że akurat wymagania szkoły syna i moje priorytety się pokrywają. Czyż to nie cudowne smile
                                                    P.s. Pani od polskiego też wymaga pisania kaligraficznego.

                                                    >
                                                    > Ok. Równie dobre jak ikebana, boks czy nauka japońskiego czy gry na wiolonczeli

                                                    Pismo to podstawa edukacji. Ikebana niekoniecznie.

                                                    >
                                                    > Oczywiście może być WSZYSTKO naraz wink i to wszystko najlepiej (plus kropelki na
                                                    > ból brzucha)

                                                    Dramatyzujesz wink

                                                    >
                                                    > Tylko po co do tego dorabiać teorie niemal na poziomie rozwoju państwa?wink

                                                    To żadna teoria. W polskich szkołach wymagane jest kaligraficzne pismo i prawidłowe łączenie liter. Gdyby tak nie było, to nie byłoby tych jęków na forum, że nauczyciele obniżają oceny za bazgroły.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:37
                                                    Pismo to podstawa edukacji.

                                                    I dlatego zajmuje się nim szkoła.smile

                                                    A ...kaligrafia nie jest podstawą edukacji.wink

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:39
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Pismo to podstawa edukacji.
                                                    >
                                                    > I dlatego zajmuje się nim szkoła.smile

                                                    I rodzic w domu jeśli potrzeba. Jak mu się chce oczywiście.

                                                    > A ...kaligrafia nie jest podstawą edukacji.wink

                                                    Nie. Ale jest podstawą nauki pisania big_grin
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:45
                                                    Podstawą nauki pisania jest jego czytelność.

                                                    [i] I rodzic w domu jeśli potrzeba. Jak mu się chce oczywiście"

                                                    Tutaj chcenie się nie ma nic do rzeczy. Niektórzy uważają, że jeżeli pismo jest czytelne, a szkoła nie zgłasza problemów, ten czas można wykorzystać lepiej , ciekawiej i bardziej twórczo.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:59
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Podstawą nauki pisania jest jego czytelność.


                                                    To zależy jakie kto ma wymagania. Ja mam większe smile


                                                    > Tutaj chcenie się nie ma nic do rzeczy. Niektórzy uważają, że jeżeli pismo jest
                                                    > czytelne, a szkoła nie zgłasza problemów, ten czas można wykorzystać le
                                                    > piej , ciekawiej i bardziej twórczo.

                                                    Świetnie jeśli nie jest to siedzenie przed TV albo granie na kompie. Bo niestety w większości jest.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:08
                                                    Pismo jest przede wszystkim nośnikiem informacji i treści , które mają dotrzeć do odbiorcy.


                                                    To zależy jakie kto ma wymagania. Ja mam większe smile

                                                    Dobrze, że zaznaczyłaś, że TY masz większe wymagania W TEJ kwestii.



                                                    Ja mam wyższe w innych wink


                                                    P.S. Przykro mi, że dla Ciebie alternatywa polega na kaligrafii lub TV/grach na komputerze.


                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:24
                                                    joa66 napisała:

                                                    > To zależy jakie kto ma wymagania. Ja mam większe smile
                                                    >
                                                    > Dobrze, że zaznaczyłaś, że TY masz większe wymagania W TEJ kwestii.

                                                    Ależ cały czas piszę, że JA! Nikt inny mieć takich wymagań nie musi. Mnie tam rybka jak inni pisać będą.


                                                    > Ja mam wyższe w innych wink

                                                    To powiedz, w których - porównamy wink


                                                    > P.S. Przykro mi, że dla Ciebie alternatywa polega na kaligrafii lub TV/grach na
                                                    > komputerze.
                                                    >

                                                    Dla mnie nie, ale dla większości tak. Dzieciaki ślęczą przed komputerami jak dzikie. A rodzice zadowoleni, że cisza, spokój etc.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 12:55
                                                    Dla mnie nie, ale dla większości tak. Dzieciaki ślęczą przed komputerami jak dzikie. A rodzice zadowoleni, że cisza, spokój etc.

                                                    To może znajdź sobie takich rodziców i ich uświadamiaj, a nie marnuj sił na rodziców , którzy tak nie robią? wink



                                                    To powiedz, w których - porównamy wink


                                                    Nie bardzo mogę, bo musiałabym się trochę zdekonspirować big_grin.

                                                    Wystarczy mi, że uznasz, że są dziedziny, w których inni rodzice mają wyższe wymagania niż Ty.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 13:46
                                                    joa66 napisała:

                                                    >
                                                    > To może znajdź sobie takich rodziców i ich uświadamiaj, a nie marnuj sił na rod
                                                    > ziców , którzy tak nie robią? wink


                                                    Ale tu sporo takich na forum. Może jak poczytają to się zastanowią, czy nie lepiej wyłączyć kompa i poczytać z dzieckiem albo niech ono pisanie poćwiczy wink


                                                    > Nie bardzo mogę, bo musiałabym się trochę zdekonspirować big_grin.

                                                    Ojtam ojtam nie wymiękaj...

                                                    >
                                                    > Wystarczy mi, że uznasz, że są dziedziny, w których inni rodzice mają wyższe wy
                                                    > magania niż Ty.

                                                    Ale jak mam to uznać skoro nie wiem, czy tak jest?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 12:11
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > gdyby w edukacji chodziło głównie o ładne znaki diakrytyczne i doba trwała by 3
                                                    > 6 godZiny to może bym sie zgodził , póki co pozostajemy w tym wzgledzie na tym
                                                    > co szkoła wymaga .

                                                    Ale przecież na etapie I-III to polska szkoła niewiele wymaga. Nauka czytania, pisania + trochę matematyki i przyrody. Jest mnóstwo czasu na wszystko.

                                                    >
                                                    > >Jak
                                                    > > będą walić kulfony i nikt im uwagi nie zwróci, to już do końca życia będą
                                                    > te k
                                                    > > ulfony walić.
                                                    >
                                                    > wiele dzieci ,jak im zwróci uwage to tez bedą walić do końca zycia .

                                                    Jak nie będą ćwiczyć to zapewne tak. Ale rękę trzeba ćwiczyć - do pisania, do rysowanie, do pianina, do grania na gitarze etc.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 14:34
                                                    fogito napisała

                                                    > Ale przecież na etapie I-III to polska szkoła niewiele wymaga. Nauka czytania,
                                                    > pisania + trochę matematyki i przyrody. Jest mnóstwo czasu na wszystko.

                                                    jak sie zrobi ważne rzeczy pożądnie a mniej ważne mniej pożądnie a dziecko troche polata z ziomami wink rozwijając kompetencje społeczne ,to na bzdedy czasu już nie ma .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 17:38
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > jak sie zrobi ważne rzeczy pożądnie a mniej ważne mniej pożądnie a dziecko troc
                                                    > he polata z ziomami wink rozwijając kompetencje społeczne ,to na bzdedy czasu ju
                                                    > ż nie ma .

                                                    No wiesz, praca domowa to obowiązek takiego dzieciaka. A do obowiązków należy podejść poważnie. Potem jest czas na zabawę i zabawy z kumplami.
                                                    Mój syn pomimo wielu godzin spędzanych nad lekcjami z powodu wypracowań i dodatkowych projektów ma czas na regularne treningi i na zabawę z najlepszym kumplem. Ana dodatek ta praca domowa to dwa pakiety - polski i angielski i żadnego nijak odpuścić się nie da.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 08:42
                                                    fogito napisała:
                                                    > jotde3 napisał:
                                                    > > jak sie zrobi ważne rzeczy pożądnie a mniej ważne mniej pożądnie a dzieck
                                                    > o troc
                                                    > > he polata z ziomami wink rozwijając kompetencje społeczne ,to na bzdedy cz
                                                    > asu ju
                                                    > > ż nie ma .

                                                    > No wiesz, praca domowa to obowiązek takiego dzieciaka. A do obowiązków należy p
                                                    > odejść poważnie.

                                                    ???przecież pisałem w odpowiedzi na twój postulat ćwiczenia ładnego pisma że "w zakresie ćwiczenia pisania poprzestajemy na tym co wymaga szkoła " spełnienie oczekiwań szkolnych jest właśnie poważnym podejściem , szkoła nie wymaga klaigrafi bo zorientowano sie że szkoda na nią czasu .

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:08
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > ???przecież pisałem w odpowiedzi na twój postulat ćwiczenia ładnego pisma że "w
                                                    > zakresie ćwiczenia pisania poprzestajemy na tym co wymaga szkoła " spełnienie
                                                    > oczekiwań szkolnych jest właśnie poważnym podejściem , szkoła nie wymaga klaig
                                                    > rafi bo zorientowano sie że szkoda na nią czasu .

                                                    ??? NIe? Szkoła syna wymaga. Syn przynosi co tydzień karty do uzupełniania kaligrafii. I jest to szkołą brytyjska. W polskim programie też zwraca się uwagę na pisanie i poprawne łączenie liter. Może lepiej pogadaj z nauczycielem wink

                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:14
                                                    fogito napisała:
                                                    > ??? NIe? Szkoła syna wymaga. Syn przynosi co tydzień karty do uzupełniania kali
                                                    > grafii. I jest to szkołą brytyjska.

                                                    widać inne wymagania , wymagania szkoły podnoszą status czynności , jednak i tak przykładał bym do niej najmniejszą wage .

                                                    > W polskim programie też zwraca się uwagę na
                                                    > pisanie i poprawne łączenie liter. Może lepiej pogadaj z nauczycielem wink

                                                    a po co ? widze 6 w domowniczku i i wdze też jak pisze ( szału nie ma wink wiec uwazam że poprawnie nie przesadzają z wymaganiami kaligraficznymi .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:16
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > widać inne wymagania , wymagania szkoły podnoszą status czynności , jednak i ta
                                                    > k przykładał bym do niej najmniejszą wage .

                                                    smile a wymagania rodzica to już takie nieważne smile


                                                    > a po co ? widze 6 w domowniczku i i wdze też jak pisze ( szału nie ma wink wiec u
                                                    > wazam że poprawnie nie przesadzają z wymaganiami kaligraficznymi .

                                                    No i super.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:20
                                                    fogito napisała:
                                                    > smile a wymagania rodzica to już takie nieważne smile

                                                    powinny być właściwe do przygotowania do życia .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:50
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito napisała:
                                                    > > smile a wymagania rodzica to już takie nieważne smile
                                                    >
                                                    > powinny być właściwe do przygotowania do życia .

                                                    Zapewne. Ale każdy z nas ma inną wizję co jest potrzebne do owego przygotowania.
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:22
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > a po co ? widze 6 w domowniczku i i wdze też jak pisze ( szału nie ma wink wiec u
                                                    > wazam że poprawnie nie przesadzają z wymaganiami kaligraficznymi .

                                                    No tu bywają różne nawiedzone nauczycielki, nauczycielka mojej córki miała w tej kwestii duże wymagania. Moja córka niestety sprostac im nie była w stanie wiec poprsotu przestała sie tym przejmować i słusznie. Teraz w IV klasie w zasadzie nikt nie zwraca uwagi na to czy dziecko pisze ładnie czy brzydko.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 14:44

                                                    fogito napisała:
                                                    > Jak nie będą ćwiczyć to zapewne tak. Ale rękę trzeba ćwiczyć - do pisania, do r
                                                    > ysowanie, do pianina, do grania na gitarze etc.

                                                    a noge trzeba ćwiczyć do skoku w dal i wzwyż .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 17:39
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > fogito napisała:
                                                    > > Jak nie będą ćwiczyć to zapewne tak. Ale rękę trzeba ćwiczyć - do pisania
                                                    > , do r
                                                    > > ysowanie, do pianina, do grania na gitarze etc.
                                                    >
                                                    > a noge trzeba ćwiczyć do skoku w dal i wzwyż .

                                                    Jak ktoś lubi, to dlaczego nie. ALe ćwiczyć warto coby grubasem nie zostać, bo koledzy wyszydzą i skończy się kumplowanie tongue_out
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 08:44
                                                    fogito napisała:
                                                    > jotde3 napisał:
                                                    > > a noge trzeba ćwiczyć do skoku w dal i wzwyż .
                                                    >
                                                    > Jak ktoś lubi, to dlaczego nie. ALe ćwiczyć warto coby grubasem nie zostać, bo
                                                    > koledzy wyszydzą i skończy się kumplowanie tongue_out

                                                    chciałem ci uzmysłowić że trzeba dokonać wyboru , co ćwiczyć , na co poświecić czas i uwage - widać nie udało sie.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 08:55
                                                    e trzeba dokonać wyboru , co ćwiczyć , na co poświecić
                                                    > czas i uwage -

                                                    To się nazywa wybór priorytetów. A taka umiejętność to też cenna rzecz - w zawodzie księgowego także...
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:06
                                                    morekac napisała:

                                                    > To się nazywa wybór priorytetów. A taka umiejętność to też cenna rzecz - w zawo
                                                    > dzie księgowego także...

                                                    perfekcjonista tego nie potrafi bo dla niego wszystko jest priorytetem.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:33
                                                    mama303 napisała:

                                                    > morekac napisała:
                                                    >
                                                    > > To się nazywa wybór priorytetów. A taka umiejętność to też cenna rzecz -
                                                    > w zawo
                                                    > > dzie księgowego także...
                                                    >
                                                    > perfekcjonista tego nie potrafi bo dla niego wszystko jest priorytetem.

                                                    Perfekcjonista nie zabiera się za to, co dla niego nie jest priorytetem smile Ale skąd ty to możesz wiedzieć wink
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:54
                                                    fogito napisała:

                                                    > Perfekcjonista nie zabiera się za to, co dla niego nie jest priorytetem smile Ale
                                                    > skąd ty to możesz wiedzieć wink

                                                    Jednak nie wiesz o czym piszesz.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:00
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Perfekcjonista nie zabiera się za to, co dla niego nie jest priorytetem :
                                                    > ) Ale
                                                    > > skąd ty to możesz wiedzieć wink
                                                    >
                                                    > Jednak nie wiesz o czym piszesz.

                                                    No jednak, nie, bo według żelaznej definicji okazuje się, że jednak nie jestem perfekcjonistą sad(( Ale może po porstu jestem łagodniejszym przypadkiem i nie muszę być w 100%. Skonsultuje ze swoim terapeutą big_grin
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:10
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > chciałem ci uzmysłowić że trzeba dokonać wyboru , co ćwiczyć , na co poświecić
                                                    > czas i uwage - widać nie udało sie.

                                                    No nie uda się, bo na etapie dzieciaka to jednak szkoła i rodzice w większości kierują wyborem dziecka.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:17
                                                    fogito napisała:
                                                    > No nie uda się, bo na etapie dzieciaka to jednak szkoła i rodzice w większości
                                                    > kierują wyborem dziecka.

                                                    no i w czym problem ?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:18
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito napisała:
                                                    > > No nie uda się, bo na etapie dzieciaka to jednak szkoła i rodzice w więks
                                                    > zości
                                                    > > kierują wyborem dziecka.
                                                    >
                                                    > no i w czym problem ?

                                                    No w niczym. Ja kieruję wyborami dziecka w większości i niektórych to oburza smile Np. wymagam ładnego pisania... wstrętna matka.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:21
                                                    fogito napisała:
                                                    > No w niczym. Ja kieruję wyborami dziecka w większości i niektórych to oburza smile
                                                    > Np. wymagam ładnego pisania... wstrętna matka.

                                                    nie wstrętna , tylko nieroztropnie poświecająca czas i uwage na małoprzydatne umiejętności.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:53
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > nie wstrętna , tylko nieroztropnie poświecająca czas i uwage na małoprzydatne u
                                                    > miejętności.

                                                    Ależ ja nie poświęcam żadnego czasu na to. Syn pisze pięknie, bo w odpowiednim momencie przedszkole i mamusia podsuwali mu karty do kaligrafii (miał 3 lata). I była to dla niego świetna zabawa. Teraz w wieku 8 lat on naturalnie pisze pięknie. Poza tym, ja uważam, że piękne pismo jest bardzo przydatne.
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:48
                                                    fogito napisała:

                                                    > Ależ ja nie poświęcam żadnego czasu na to. Syn pisze pięknie, bo w odpowiednim
                                                    > momencie przedszkole i mamusia podsuwali mu karty do kaligrafii (miał 3 lata).

                                                    Przypuszczam, że Twój syn ma poprsotu ładny charakter pisma i ta kaligrafia w wieku 3 lat nie miała tu żadnego znaczenia. Ja tez pisałam bardzo ładnie i dostawałam 5 za friko bo to żadnej mojej pracy nie wymagało a zaczęłam przygode z pisaniem w wieku 7 lat smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:01
                                                    mama303 napisała:


                                                    > Przypuszczam, że Twój syn ma poprsotu ładny charakter pisma i ta kaligrafia w w
                                                    > ieku 3 lat nie miała tu żadnego znaczenia. Ja tez pisałam bardzo ładnie i dosta
                                                    > wałam 5 za friko bo to żadnej mojej pracy nie wymagało a zaczęłam przygode z pi
                                                    > saniem w wieku 7 lat smile

                                                    No cóż. Trudno teraz stwierdzić jakby pisał bez wcześniejszych ćwiczeń ręki.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 12:15
                                                    fogito napisała:

                                                    > Ależ ja nie poświęcam żadnego czasu na to.

                                                    poswiecałaś jego czas

                                                    Syn pisze pięknie, bo w odpowiednim
                                                    > momencie przedszkole i mamusia podsuwali mu karty do kaligrafii (miał 3 lata).

                                                    korelacja to nie zwiazek przyczynowy ,

                                                    > I była to dla niego świetna zabawa. Teraz w wieku 8 lat on naturalnie pisze pię
                                                    > knie. Poza tym, ja uważam, że piękne pismo jest bardzo przydatne.

                                                    podaj zastosowania jego dużej przydatności
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:06
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > poswiecałaś jego czas

                                                    Zapewne byłoby lepiej gdybym mu pozwoliła dłużej leżeć przed TV albo parę gierek na kompa kupiła. Czuję się winna.

                                                    >
                                                    > Syn pisze pięknie, bo w odpowiednim
                                                    > > momencie przedszkole i mamusia podsuwali mu karty do kaligrafii (miał 3 l
                                                    > ata).
                                                    >
                                                    > korelacja to nie zwiazek przyczynowy ,


                                                    Tego już nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Ale ćwiczenie czyni mistrza. Niezależnie od dziedziny wink

                                                    >
                                                    > podaj zastosowania jego dużej przydatności

                                                    Uporządkowane zwoje w mózgu smile Bezcenne patrząc na to co nas otacza.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:14
                                                    fogito napisała:
                                                    > Zapewne byłoby lepiej gdybym mu pozwoliła dłużej leżeć przed TV albo parę giere
                                                    > k na kompa kupiła. Czuję się winna.

                                                    naprawde widzisz tylko taką alternatywe ?

                                                    > Tego już nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Ale ćwiczenie czyni mistrza. Niezale
                                                    > żnie od dziedziny wink

                                                    nieprawda


                                                    > Uporządkowane zwoje w mózgu smile Bezcenne patrząc na to co nas otacza.

                                                    kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu ? podaj jakieś dowodu dostaniesz nobla winkbuhehehe
                                                    ale ty tam masz chyba pożądek ? wszystko gładziutko smile hehehe

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:54
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito napisała:
                                                    > > Zapewne byłoby lepiej gdybym mu pozwoliła dłużej leżeć przed TV albo parę
                                                    > giere
                                                    > > k na kompa kupiła. Czuję się winna.
                                                    >
                                                    > naprawde widzisz tylko taką alternatywe ?

                                                    Nie. Ale nie widzę powodu dla którego miałby zrezygnować z porządnego odrabiania lekcji lub wcześniejszych ćwiczeń z pisania. Na wszystko jest czas.


                                                    > > Tego już nie jesteśmy w stanie stwierdzić. Ale ćwiczenie czyni mistrza. N
                                                    > iezale
                                                    > > żnie od dziedziny wink
                                                    >
                                                    > nieprawda

                                                    No cóż. Obawiam się, że mądrość ludowa nigdy nas nie zawodzi.

                                                    >
                                                    > kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu ? podaj jakieś dowodu dostaniesz nobla winkbuh
                                                    > ehehe

                                                    No cóż. Podobnie jak granie na pianinie smile ALe cóz ty możesz o tym wiedzieć. tongue_out

                                                    > ale ty tam masz chyba pożądek ? wszystko gładziutko smile hehehe

                                                    Większy niż u ciebie. Dziękuję smile
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 10:06
                                                    fogito napisała:
                                                    > > kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu ? podaj jakieś dowodu dostaniesz nobla
                                                    > winkbuh
                                                    > > ehehe
                                                    >
                                                    > No cóż. Podobnie jak granie na pianinie smile ALe cóz ty możesz o tym wiedzieć. tongue_out

                                                    problem z tym że o tych swoich madrościach to wiesz tylko ty a nic tego nie potwierdza .
                                                    stawiasz teze to podaj dowody .

                                                    > > ale ty tam masz chyba pożądek ? wszystko gładziutko smile hehehe
                                                    >
                                                    > Większy niż u ciebie. Dziękuję smile

                                                    nierozumiesz nawet tego przytyku o gładkiej korze mózgowej ? czy my polemizujemy z botem ? wink czy całe zycie zajmowałaś sie jedynie kaligrafią ? najwyrażniej ciebie ona nie rozwineła .

                                                    > No cóż. Obawiam się, że mądrość ludowa nigdy nas nie zawodzi.

                                                    jak nie masz własnej to trzymaj sie czegokolwiek.

                                                    > Nie. Ale nie widzę powodu dla którego miałby zrezygnować z porządnego odrabiani
                                                    > a lekcji lub wcześniejszych ćwiczeń z pisania. Na wszystko jest czas.

                                                    ja też nie widze powodu by z tego rezygnować ale niewidze też powodu by tracić czas na kaligrafie bo nie ma czasu na wszystko , na duperele czasu nie ma .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 13:57
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > problem z tym że o tych swoich madrościach to wiesz tylko ty a nic tego nie po
                                                    > twierdza .
                                                    > stawiasz teze to podaj dowody .


                                                    > > Większy niż u ciebie. Dziękuję smile
                                                    >
                                                    > nierozumiesz nawet tego przytyku o gładkiej korze mózgowej ?

                                                    Alez rozumiem, ale chyba nie sądzisz, że będę polemizowała na serio z kimś, kto nie zna polskiej gramatyki i ledwo się wysławia tongue_out

                                                    czy my polemizujem
                                                    > y z botem ? wink czy całe zycie zajmowałaś sie jedynie kaligrafią ? najwyrażniej
                                                    > ciebie ona nie rozwineła .

                                                    Kaligrafią zajmowałam się do II klasy podstawówki. Później już nie musiałam. Ciekawe, czy ty kiedykolwiek uczyłeś się ortografii i gramatyki surprised


                                                    > jak nie masz własnej to trzymaj sie czegokolwiek.

                                                    Weź przykład ze mnie smile


                                                    > ja też nie widze powodu by z tego rezygnować ale niewidze też powodu by tracić
                                                    > czas na kaligrafie bo nie ma czasu na wszystko , na duperele czasu nie ma .

                                                    Siedzenie na forum to duperele. A jednak masz na to czas big_grin
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 31.10.12, 08:45
                                                    fogito napisała:
                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > problem z tym że o tych swoich madrościach to wiesz tylko ty a nic tego
                                                    > nie po
                                                    > > twierdza .
                                                    > > stawiasz teze to podaj dowody .


                                                    nadal czekam na te dowody jak kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu .
                                                    dawaj dowody albo zamilcz smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 31.10.12, 14:07
                                                    jotde3 napisał:

                                                    aj dowody .[/b]
                                                    >
                                                    > nadal czekam na te dowody jak kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu .
                                                    > dawaj dowody albo zamilcz smile

                                                    :0 a co to znaczy "pożadkuje"? Ja myślę, że ty nie potrzebujesz linków, bo sam jesteś żywym dowodem zwojów nieuporządkowanych surprised Starch się bać uncertain
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 04.11.12, 16:39
                                                    jotde3 napisał:
                                                    > nadal czekam na te dowody jak kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu .
                                                    )


                                                    najwyrażniej nic takiego niemasz , prosze wiec nie zawracaj już doopy ze swoimi p......mi .
                                                  • fogito Re: Do poczytania :) 05.11.12, 13:51
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    > > [u]nadal czekam na te dowody jak kaligrafia pożądkuje zwoje w mózgu .[
                                                    > /u]
                                                    > )

                                                    >
                                                    > najwyrażniej nic takiego niemasz , prosze wiec nie zawracaj już doopy ze swoimi
                                                    > p......mi .

                                                    Porządkuje przede wszystkim wink

                                                    Skoro nie dajesz rady, to podrzucam parę prostych stronek. Mam nadzieję, że znasz angielski ... i pamiętaj chodzi nam o pismo kaligraficzne czyli ręczne, co po angielsku będzie cursive hadwriting smile
                                                    Miłej lektury smile

                                                    online.wsj.com/article/SB10001424052748704631504575531932754922518.html
                                                    www.helium.com/items/1697736-cursive-handwriting
                                                    www.educationnews.org/technology/research-handwriting-spurs-brain-activity-typing-doesnt/
                                                    articles.chicagotribune.com/2011-06-15/health/sc-health-0615-child-health-handwriti20110615_1_handwriting-virginia-berninger-brain-activation
                                                    theweek.com/article/index/207846/how-writing-by-hand-makes-kids-smarter
                                                    www.magicofhandwriting.com/learningcenterandblog/2011/02/08/handwritingbraindevelopment/
                                                    davidsortino.blogs.pressdemocrat.com/10036/intelligence-and-the-lost-art-of-cursive-writing/
                                                    www.pointscribe.com/handwritingnews.html
                                                  • jotde3 Re: Do poczytania :) 05.11.12, 16:42
                                                    fogito jesteśmy na stronie polskiej i obowiązuje polski a nie angielski czy mandaryński .
                                                  • fogito Re: Do poczytania :) 05.11.12, 17:28
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > fogito jesteśmy na stronie polskiej i obowiązuje polski a nie angielski czy
                                                    > mandaryński .

                                                    Mam rozumieć, że nie znasz angielskiego?!? No to kiepsko, bo wszelkie publikacje mniej lub bardziej naukowe to tylko w angielskim, który od wielu lat na naszej planecie jest językiem komunikacji powszechnej. Podobnie jak kiedyś łacina, francuski a może w przyszłości mandaryński.
                                                    Wybrałam naprawdę proste stronki, które każdy uczeń szkoły podstawowej jest w stanie odczytać. Więc nie załamuj mnie tylko może podsuń dziecku do tłumaczenia...
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:18
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > poswiecałaś jego czas
                                                    >
                                                    > Zapewne byłoby lepiej gdybym mu pozwoliła dłużej leżeć przed TV albo parę giere
                                                    > k na kompa kupiła. Czuję się winna.

                                                    w sumie z równym sensem co ta kaligrafia było by np. lepienie garnków , podskoki na jednej nodze z trzymaniem sie za lewe ucho prawą ręką itd wink
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:58
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > w sumie z równym sensem co ta kaligrafia było by np. lepienie garnków , podskok
                                                    > i na jednej nodze z trzymaniem sie za lewe ucho prawą ręką itd wink

                                                    Skup się na ćwiczeniu koordynacji wzrokowo-ruchowej...
                                                    www.wychowanieprzedszkolne.pl/naturalna-stymulacja-koordynacji-wzrokowo-ruchowej-jako-warunek-dobrego-przygotowania-dzieci-do-nauki-pisania-i-czytania/
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 10:17
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > > w sumie z równym sensem co ta kaligrafia było by np. lepienie garnków , p
                                                    > odskok
                                                    > > i na jednej nodze z trzymaniem sie za lewe ucho prawą ręką itd wink
                                                    >
                                                    > Skup się na ćwiczeniu koordynacji wzrokowo-ruchowej...
                                                    > rel="nofollow">www.wychowanieprzedszkolne.pl/naturalna-stymulacja-koordynacji-wzrokowo-ruchowej-jako-warunek-dobrego-przygotowania-dzieci-do-nauki-pisania-i-czytania/

                                                    o co chodzi ? przecież oba podane przezemnie przykłady zawieraja w sobie element ćwiczenia koordynacji wzrokowo ruchowej smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 15:26
                                                    Zapewne byłoby lepiej gdybym mu pozwoliła dłużej leżeć przed TV albo parę gierek na kompa kupiła.


                                                    Ty masz chyba obsesję TV i komputera...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 17:22
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Zapewne byłoby lepiej gdybym mu pozwoliła dłużej leżeć przed TV albo parę gi
                                                    > erek na kompa kupiła.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Ty masz chyba obsesję TV i komputera...

                                                    wink Nie po prostu nasuwa mi się samo, po lekturze wielu postów o nastolatkach, których nijak od kompa rodzice odciągnąć nie mogą. I dramaty się tam straszne rozgrywają surprised
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 18:10
                                                    Nie po prostu nasuwa mi się samo, po lekturze wielu postów o nastolatkach, których nijak od kompa rodzice odciągnąć nie mogą. I dramaty się tam straszne rozgrywają

                                                    Szkoda, że ci nic do myslenia nie daje znaczenie większa ilośc postów na temat różnych zajęć dodatkowych, na które uczęszczają dzieci - języki obce, szachy, basen, karate, a także rehabilitacje, korektywa, zajęcia dla dyslektyków i dziesiątki innych.

                                                    Bardzo wybiórczo czytasz, albo jednak obsesja wink


                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 18:27
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Szkoda, że ci nic do myslenia nie daje znaczenie większa ilośc postów na temat
                                                    > różnych zajęć dodatkowych, na które uczęszczają dzieci - języki obce, szachy, b
                                                    > asen, karate, a także rehabilitacje, korektywa, zajęcia dla dyslektyków i dzie
                                                    > siątki innych.

                                                    To super. Ale nie zmienia to faktu, że współczesne dzieciaki przesiadują przed kompem wiele godzin. A telewizory w wielu domach włączone są non stop jako tło muzyczne.


                                                    > Bardzo wybiórczo czytasz, albo jednak obsesja wink

                                                    Na pewno obsesja. Po nocach gram i nikt o tym nie wie tongue_out


                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 18:32
                                                    Nie , to inna obsesja big_grin

                                                    Bardzo czytelna dla wielu big_grin
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 18:44
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Nie , to inna obsesja big_grin
                                                    >
                                                    > Bardzo czytelna dla wielu big_grin

                                                    Zapewne postawiona prze forumowe ciocie, więc bardzo kompetentna smile
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 05:18
                                                    Ale nie zmienia to faktu, że współczesne dzieciaki przesiadują przed kompem wiele godzin.

                                                    Przyganiał kocioł garnkowi...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 06:38
                                                    morekac napisała:

                                                    > Ale nie zmienia to faktu, że współczesne dzieciaki przesiadują przed kompem wi
                                                    > ele godzin.
                                                    >
                                                    > Przyganiał kocioł garnkowi...

                                                    smile JA nie przesiaduję. Piszę z doskoku gotując lub sprzątając. I nie ma zagrożenia, że się od gier uzależnię, albo że spotkam pedofila na czaciem, albo że nie zaliczę sprawdzianu z matmy wink etc.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 07:08
                                                    I nie ma zagroże
                                                    > nia,
                                                    Stara śpiewka wszelkich uzależnionych... wink Wczoraj zwalczałaś siedzenie przy komputerze u innych od 13-tej do 21-szej... 13 razy... Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie podliczyć.

                                                    Wiem, też siedzę, ale nie piszę, jakie to komputerowe uzależnienia u innych są wredne.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 14:01
                                                    morekac napisała:

                                                    > I nie ma zagroże
                                                    > > nia,
                                                    > Stara śpiewka wszelkich uzależnionych... wink Wczoraj zwalczałaś siedzenie przy
                                                    > komputerze u innych od 13-tej do 21-szej... 13 razy... Nie mogłam się powstrzym
                                                    > ać, żeby nie podliczyć.
                                                    >

                                                    Ale to nie oznacza, że siedzę non stop? Czyż nie? Wczoraj ładowałam kilka tysięcy zdjęć do komputera i nudziło mi się po prostu. Rozmowa z niektórymi to niezłą rozrywka smile

                                                    > Wiem, też siedzę, ale nie piszę, jakie to komputerowe uzależnienia u innych są
                                                    > wredne.

                                                    Nie mówie o innych tylko o dzieciach. A to jest szalona różnica. Bo jak ja siedzę nad zdjęciami kilka godzin, to nie umawiam się na randkę z jakimś staruchem, albo nie oglądam porno. To jest coś, po co nastolatki niestety chętnie w necie sięgają.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 11:23
                                                    fogito napisała:
                                                    > smile JA nie przesiaduję. Piszę z doskoku gotując lub sprzątając. I nie ma zagroże
                                                    > nia, że się od gier uzależnię, albo że spotkam pedofila na czaciem, albo że nie
                                                    > zaliczę sprawdzianu z matmy wink etc.

                                                    ale jest zagrożenie że kotleta przypalisz lub zostawisz " koty " po kontach .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 14:04
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > ale jest zagrożenie że kotleta przypalisz lub zostawisz " koty " po kontach .

                                                    "po kontach" ?!?! a co to znaczy? Może chodzi ci o słowo kąty i wtedy będzie - po kątach.

                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 11:25
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > Szkoda, że ci nic do myslenia nie daje znaczenie większa ilośc postów na
                                                    > temat
                                                    > > różnych zajęć dodatkowych, na które uczęszczają dzieci - języki obce, sza
                                                    > chy, b
                                                    > > asen, karate, a także rehabilitacje, korektywa, zajęcia dla dyslektyków
                                                    > i dzie
                                                    > > siątki innych.
                                                    >
                                                    > To super. Ale nie zmienia to faktu, że współczesne dzieciaki przesiadują przed
                                                    > kompem wiele godzin. A telewizory w wielu domach włączone są non stop jako tło
                                                    > muzyczne.

                                                    a ty zmienisz to właśnie kaligrafią smile buheheheh
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 14:05
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > a ty zmienisz to właśnie kaligrafią smile buheheheh

                                                    Ja tego nie zamierzam zmieniać. Syn będzie miał mniejszą konkurencję na rynku pracy. Po co to zmieniać tongue_out
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 14:12
                                                    To jest coś, po co nastolatki niestety chętnie w necie sięgają.

                                                    Widzę, że o nastolatkach wiesz równie dużo co o dzieciach wink
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 16:13
                                                    joa66 napisała:

                                                    > To jest coś, po co nastolatki niestety chętnie w necie sięgają.
                                                    >
                                                    > Widzę, że o nastolatkach wiesz równie dużo co o dzieciach wink

                                                    Tak. Bo mam za sobą lekturę wielu dramatycznych postów na tym i sąsiednich forach.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 19:39
                                                    Bo mam za sobą lekturę wielu dramatycznych postów na tym i sąsiednich fora
                                                    > ch.

                                                    Za dużo internetu... Jakoś sobie nie przypominam zalewu postów dotyczących dzieciątek uzależnionych od porno i zawierających znajomości z podstarzałymi dziadami...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 20:30
                                                    morekac napisała:

                                                    > Za dużo internetu... Jakoś sobie nie przypominam zalewu postów dotyczących dzie
                                                    > ciątek uzależnionych od porno i zawierających znajomości z podstarzałymi dziada
                                                    > mi...

                                                    Może ja starsza od ciebie jestem po prostu i więcej się naczytałam.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 20:41
                                                    I znowu wybiórcze czytanie, fogito. Bo zarówno fora gazetowe jak i media są też pełne historii dzieci przepracowanych , żyjących pod ogromną presją chorobliwie ambitnych rodziców, którzy nawet o kilkulatkach myślą w kontekście przyszłej zawodowej kariery. I wywierają presję na wyniki.

                                                    Ale tego "jakoś" nie widzisz.

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 21:12
                                                    joa66 napisała:

                                                    > I znowu wybiórcze czytanie, fogito. Bo zarówno fora gazetowe jak i media są też
                                                    > pełne historii dzieci przepracowanych , żyjących pod ogromną presją chorobliwi
                                                    > e ambitnych rodziców, którzy nawet o kilkulatkach myślą w kontekście przyszłej
                                                    > zawodowej kariery. I wywierają presję na wyniki.

                                                    Tego na forach nie zauważyłam, poza jednostkami. Króluje tu raczej luzackie wychowanie, jeśli porównam moje standardy.

                                                    >
                                                    > Ale tego "jakoś" nie widzisz.

                                                    To widzę bardziej w realu. Bo w szkole syna trudno znaleźć dziecko, które nie uczy się minimum 2/3 języków jednocześnie na poziomie nativ, które nie gra przynajmniej na jednym instrumencie, które nie uprawia tenisa, jeździectwa, baletu czy jakiejkolwiek innej dyscypliny.
                                                    I porównując syna do tych dzieci wypadamy na ich tle całkiem przeciętnie, czyli bez ekscesów smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 21:20
                                                    Tego na forach nie zauważyłam, poza jednostkami. Króluje tu raczej luzackie wychowanie, jeśli porównam moje standardy.

                                                    A ja zauważyłam. Natomiast nie zauważyłam ani jednego wpisu olewającego fakt, że dziecko przesiaduje przed TV lub kompem.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 30.10.12, 22:33
                                                    joa66 napisała:


                                                    > A ja zauważyłam. Natomiast nie zauważyłam ani jednego wpisu olewającego fakt
                                                    > , że dziecko przesiaduje przed TV lub kompem.


                                                    Może czytasz wybiórczo tongue_out
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 31.10.12, 22:25
                                                    Może ja starsza od ciebie jestem po prostu i więcej się naczytałam.

                                                    Wszelki nadmiar jest szkodliwy...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 31.10.12, 22:43
                                                    morekac napisała:


                                                    > Wszelki nadmiar jest szkodliwy...

                                                    co za dużo to i świnie nie chcą smile
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 31.10.12, 09:11
                                                    fogito napisała:
                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > a ty zmienisz to właśnie kaligrafią smile buheheheh
                                                    >
                                                    > Ja tego nie zamierzam zmieniać. Syn będzie miał mniejszą konkurencję na rynku p
                                                    > racy. Po co to zmieniać tongue_out

                                                    rozumiesz co to pytanie retoryczne i kontekst ?skup sie , jeżdzimy po dwoim pomyśle z kaligrafią jako najgłupszym sposobie pracy nad dzieckiem a nie prosimy cie o zmiane czegokolwiek . wiec albo celowo zmieniasz kontekst ( ale wtedy udaj sie na forum - "flirt ") albo cechuje cie wyjątkowa labilność myślenia ( wówczas skierój swe kroki do specjalisty )
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 31.10.12, 14:12
                                                    jotde3 napisał:

                                                    skup sie , jeżdzimy po dwoim pom
                                                    > yśle z kaligrafią

                                                    Nie mogę się skupić, bo piszesz nie po polsku surprised W każdym zdaniu walisz byki jak dziecko w przedszkolu. Ale rozumiem, że masz na to jakiś papier

                                                    jako najgłupszym sposobie pracy nad dzieckiem a nie prosimy c
                                                    > ie o zmiane czegokolwiek

                                                    To twoja opinia i jako osoba nieumiejąca pisać poprawnie, nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem smile

                                                    . wiec albo celowo zmieniasz kontekst ( ale wtedy udaj
                                                    > sie na forum - "flirt ") albo cechuje cie wyjątkowa labilność myślenia ( wówcz
                                                    > as skierój swe kroki do specjalisty )

                                                    A może poszukamy dla ciebie specjalisty, który zajmie się twoją ortografią i problemami z prawidłowym formułowaniem zdań.
                                                    Co do flirtu... mam większe wymagania z całym szacunkiem tongue_out
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 22:23
                                                    fogito napisała:

                                                    > Myślę, że czas I-III klasa jest właśnie po to, aby nauczyć się starannie pisać
                                                    > i ćwiczyć rękę jak najwięcej.
                                                    Oczywiscie, do ćwiczen jak najbardziej ale nie do zbyt wygórowanych wymagań w tej kwestii. Jestem przekonana że i tak w kwestii pismo ładne/brzydkie niewiele można zdziałać. Mozna ewentualnie ćwiczyc sprawność.

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:13
                                                    mama303 napisała:


                                                    > Oczywiscie, do ćwiczen jak najbardziej ale nie do zbyt wygórowanych wymagań w t
                                                    > ej kwestii. Jestem przekonana że i tak w kwestii pismo ładne/brzydkie niewiele
                                                    > można zdziałać. Mozna ewentualnie ćwiczyc sprawność.
                                                    >

                                                    Jak dzieciak przynosi karty do kaligrafii to tam z założenia jest pokazane jak to ma wyglądać. NIc nie trzeba wymyślać. Dziecko kopiuje po prostu. Jasne, że jednemu wyjdzie lepiej a innemu gorzej, ale ważne aby ćwiczyć sprawnośc ręki.
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:14
                                                    fogito napisała:

                                                    > Jak dzieciak przynosi karty do kaligrafii to tam z założenia jest pokazane jak
                                                    > to ma wyglądać. NIc nie trzeba wymyślać. Dziecko kopiuje po prostu. Jasne, że j
                                                    > ednemu wyjdzie lepiej a innemu gorzej, ale ważne aby ćwiczyć sprawnośc ręki.

                                                    Odniosłam wrażenie że niektórzy /np. Ty, autorka wątku/ nie dopuszczają opcji, ze może wyjśc gorzej i o tym jest przeciez dyskusja. Przeciez nikt nie mówi, żeby dzieci w ogóle nie ćwiczyły pisania tylko żeby nie przeginać z tymi ćwiczeniami i wymaganiami co do idealnie wygladajacych literek.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:37
                                                    mama303 napisała:


                                                    > Odniosłam wrażenie że niektórzy /np. Ty, autorka wątku/ nie dopuszczają opcji,
                                                    > ze może wyjśc gorzej i o tym jest przeciez dyskusja.

                                                    Ależ dopuszczam taką opcję, bo nie każdy ma taką samą koordynację ręka oko. Ale wszystko można wyćwiczyć na akceptowalnym poziomie. Problem polega na tym, że wielu rodziców olewa równym sikiem jako coś zbędnego. W przypadku syna autorki postu wiemy, że umie ładnie pisać jak mu się chce, więc raczej wchodzi element lenistwa, a nie braku umiejętności.

                                                    Przeciez nikt nie mówi, ż
                                                    > eby dzieci w ogóle nie ćwiczyły pisania tylko żeby nie przeginać z tymi ćwiczen
                                                    > iami i wymaganiami co do idealnie wygladajacych literek.

                                                    O. To już krok do przodu smile
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:57
                                                    fogito napisała:

                                                    > Ależ dopuszczam taką opcję, bo nie każdy ma taką samą koordynację ręka oko. Ale
                                                    > wszystko można wyćwiczyć na akceptowalnym poziomie.

                                                    Akceptowalny poziom? to jest wzgledne pojęcie, zwłaszcza dla perfekcjonalisty.

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:02
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Ależ dopuszczam taką opcję, bo nie każdy ma taką samą koordynację ręka ok
                                                    > o. Ale
                                                    > > wszystko można wyćwiczyć na akceptowalnym poziomie.
                                                    >
                                                    > Akceptowalny poziom? to jest wzgledne pojęcie, zwłaszcza dla perfekcjonalisty.
                                                    >

                                                    smile na poziomie, który nie spowoduje wpisu w zeszycie - "pisz ładniej" etc. wink
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:12
                                                    fogito napisała:

                                                    > smile na poziomie, który nie spowoduje wpisu w zeszycie - "pisz ładniej" etc. wink

                                                    nauczyciel i jego wpis jest dla Ciebie taka wyrocznią. tak strasznie sie boisz tego typu wpisu?
                                                    Przypomina mi sie historia z edukacji mojej córki. Jest strasznie wygadana i kiedys na tego typu wpis pani w zeszycie, chyba w II klasie, wstała wkurzona, poszła do biurka do pani i wygarnęła:prosze pani ja już ładniej nie mogę napisać. Szkoda, że nie widziałam wyrazu twarzy pani bo podobno zdębiała i nie wiedziała co ma odpowiedzieć.
                                                    I to niech będzie komentarz do tego typu wpisów pań do zeszytów. Acha, pani przestała pisac takie bzdury w zeszycie mojej córki smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:19
                                                    Edison

                                                    en.wikicollecting.org/edison-notebook-and-conan-doyle-manuscript-to-auction

                                                    Gates

                                                    myhandwriting.com/celebs/billgates2.html
                                                    Einstein

                                                    www.myhero.com/go/hero.asp?hero=einstein_manuscripts_AP
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 13:49
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Edison
                                                    >
                                                    > en.wikicollecting.org/edison-notebook-and-conan-doyle-manuscript-to-auction
                                                    >
                                                    > Gates
                                                    >
                                                    > myhandwriting.com/celebs/billgates2.html
                                                    > Einstein
                                                    >
                                                    > www.myhero.com/go/hero.asp?hero=einstein_manuscripts_AP

                                                    No, ale o czym to ma niby świadczyć? Moje dorosłe pismo też nie jest tak kaligraficzne jak było kiedyś. Co nie oznacza, że ja nie potrafię napisać pięknie kaligrafią. Robię to w określonych sytuacjach.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 18:37
                                                    Ale jaki jest sens uczyć się kaligrafii, skoro się potem tego nie używa?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 22:09
                                                    morekac napisała:

                                                    > Ale jaki jest sens uczyć się kaligrafii, skoro się potem tego nie używa?

                                                    Alez używa się przez około 10-15 lat aż do skończenia studiów. A potem zależnie od potrzeb.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 28.10.12, 07:29
                                                    Używa się mniej kub bardziej pisma, nie kaligrafii. Nie znam osoby kaligrafującej wykłady czy notatki.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 28.10.12, 09:16
                                                    morekac napisała:

                                                    > Używa się mniej kub bardziej pisma, nie kaligrafii. Nie znam osoby kaligrafują
                                                    > cej wykłady czy notatki.

                                                    Kaligrafia jest po to, aby nauczyć się prawidłowo pisać i łączyć litery. Jak ktoś wyrobi sobie dobrze tę umiejętność to będzie ją stosował niezależnie od tego, czy jego pismo będzie doskonałe czy nie.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 28.10.12, 09:50
                                                    Prawidłowo pisać i łączyć litery można nauczyć się bez nauki kaligrafii, przynajmniej w sensie w jakim miałam je kilkadziesiąt lat temu w podstawówce. Moim zdaniem kaligrafia jest jednak nieco inną dziedziną niż nauka samego pisania.Chociaż też twierdzę, że lepiej jest pisać czytelnie niż nieczytelnie i ładnie, a nie brzydko.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:07
                                                    morekac napisała:

                                                    > Prawidłowo pisać i łączyć litery można nauczyć się bez nauki kaligrafii, przyna
                                                    > jmniej w sensie w jakim miałam je kilkadziesiąt lat temu w podstawówce. Moim zd
                                                    > aniem kaligrafia jest jednak nieco inną dziedziną niż nauka samego pisania.

                                                    Dla mnie to to samo.
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 28.10.12, 12:47
                                                    fogito napisała:

                                                    > Kaligrafia jest po to, aby nauczyć się prawidłowo pisać i łączyć litery.

                                                    Kaligrafia to nie jest nauka PRAWIDŁOWEGO pisania. Znowu nie bardzo rozumiesz, o czym piszesz smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:11
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Kaligrafia jest po to, aby nauczyć się prawidłowo pisać i łączyć litery.
                                                    >
                                                    > Kaligrafia to nie jest nauka PRAWIDŁOWEGO pisania. Znowu nie bardzo rozumiesz,
                                                    > o czym piszesz smile

                                                    Zapewne nie wiem, więc podrzucam najprostszą definicję
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Kaligrafia
                                                    Ten brak ukształtowanego charakteru to chyba najczęstszy skutek zarzucania kaligrafii uncertain
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 21:11
                                                    fogito napisała:

                                                    > Zapewne nie wiem, więc podrzucam najprostszą definicję
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Kaligrafia

                                                    Ale to sobie podrzuciłaś, jak rozumiem..... Teraz juz wiesz że nie jest to nauka prawidłowego pisania tongue_out
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 21:51
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Zapewne nie wiem, więc podrzucam najprostszą definicję
                                                    > > pl.wikipedia.org/wiki/Kaligrafia
                                                    >
                                                    > Ale to sobie podrzuciłaś, jak rozumiem..... Teraz juz wiesz że nie jest to nauk
                                                    > a prawidłowego pisania tongue_out

                                                    Dla Ciebie. Ależ jest smile
                                                  • olena.s Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 22:40
                                                    Iiiiii tam. Egzamin z kaligrafii (w czasach, kiedy kaligrafia była jeszcze kaligrafią) ładnie opisała Colette w Klaudynie. O ile pamietam, zdająca coś w rodzaju matury Klaudyna spędziła mniej więcej pół dnia na napisanie jednego zdania średnią bastardą, grubą bastardą, cienką bastardą, cienkim, średnim i grubym rondem....
                                              • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 00:08
                                                Ale gwarantuję, że nawet księgowi nie muszą pisać czytelnie. wink
                                                BTW: nie wydaje się wam dziwne, że tyle czasu poświęca się tzw. ładnemu pisaniu, a tylko nieliczne szkoły (typu 'dla sekretarek') uczą bezwzrokowego pisania? W Niemczech uczą tego w szkole średniej...
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:14
                                                  morekac napisała:

                                                  > Ale gwarantuję, że nawet księgowi nie muszą pisać czytelnie. wink
                                                  > BTW: nie wydaje się wam dziwne, że tyle czasu poświęca się tzw. ładnemu pisaniu
                                                  > , a tylko nieliczne szkoły (typu 'dla sekretarek') uczą bezwzrokowego pisania?
                                                  > W Niemczech uczą tego w szkole średniej...

                                                  O! Tego nie wiedziałam. Ciekawe po co w dobie komputerów wink
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:12
                                                    Ale to ty masz obsesję na punkcie niezbędności kaligrafii, nie ja... wink

                                                    BTW: rękopisy pisarzy z dawnych wieków,kiedy to jeszcze nie było maszyn do pisania, nie wyglądają specjalnie dobrze pod tym względem. wink Tak sobie myślę, że gdyby ludzie kiedyś pisali kaligraficznie (nie to co teraz...), to pewnie maszyny do pisania nie byłyby potrzebne...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:38
                                                    morekac napisała:

                                                    > Ale to ty masz obsesję na punkcie niezbędności kaligrafii, nie ja... wink

                                                    Ależ jaką obsesję?! Nie śni mi się po nocach wink To oczywista oczywistość na pewnym etapie edukacji.

                                                    >
                                                    > BTW: rękopisy pisarzy z dawnych wieków,kiedy to jeszcze nie było maszyn do pisa
                                                    > nia, nie wyglądają specjalnie dobrze pod tym względem. wink Tak sobie myślę, że
                                                    > gdyby ludzie kiedyś pisali kaligraficznie (nie to co teraz...), to pewnie maszy
                                                    > ny do pisania nie byłyby potrzebne...

                                                    Bo wielu z nich pisało po alkoholu a to zmienia charakter pisma dramatycznie wink
                                                • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:03
                                                  morekac napisała:

                                                  > Ale gwarantuję, że nawet księgowi nie muszą pisać czytelnie. wink
                                                  > BTW: nie wydaje się wam dziwne, że tyle czasu poświęca się tzw. ładnemu pisaniu
                                                  > , a tylko nieliczne szkoły (typu 'dla sekretarek') uczą bezwzrokowego pisania?
                                                  > W Niemczech uczą tego w szkole średniej...

                                                  U nas dzieci w I-III uczyły sie trochę pisać na komputerze ale bardzo niewiele, czasem była jakaś praca pisemna mozliwa do napisania na komputerze. A teraz w IV /co dziwne/ absolutnie nauczycielki nie pozwalają na kompie??????? a na informatyce uczą sie teorii smile Ogólnie komputer to nie jest ulubione narzedzie pracy w naszej szkole.
                                                  Bezwzrokowe pisanie na klawiaturze bardzo by sie przydało, może bardziej niz ta nieszczęsna kaligrafia
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:15
                                                    Nie, córki w szkole pracują na komputerach, robią jakieś prezentacje etc. - ogólnie uczą się pracować z komputerem, ale bezwzrokowego pisania raczej w szkołach nie uczą (chyba że jest to jakaś szkoła pomaturalna dla przyszłych sekretarek.)
                                                  • olena.s Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 11:41
                                                    U mnie uczą na informatyce, i podobno w zasadzie od drugiej gimnazjalnej (12 latki) nie będą już pisać ręcznie żadnych wypracowań, raportów etc.
                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 19:31
                                    fogito napisała:

                                    > A w porównaniu ze mną to dziecko ma w brytyjskiej szkole wieczne wakacje.

                                    Ale to w końcu dobrze czy źle? Ma mieć wysokie wymagania czy wieczne wakacje?
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 19:38
                                      mama303 napisała:

                                      >
                                      > Ale to w końcu dobrze czy źle? Ma mieć wysokie wymagania czy wieczne wakacje?

                                      I dobrze i źle. On nie jest tak przeładowany nauką jak ja byłam i nikt mu w pierwszych klasach ocen nie stawia. Więc w sumie dobrze. Ale czy będzie tak zdyscyplinowany jak ja do końca studiów to się okaże w przyszłości. Póki co cieszę się, że z jednej strony ma łatwiej, bo w sumie ciągnie jednocześnie dwa języki a ja tego robić nie musiałam.
                      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 07:15
                        fogito napisała:


                        > Zapewne. Ale nie chodzi o to, żeby było pięknie do bólu tylko starannie.

                        Staranne to jst pojęcie wzgledne. Moja córka nawet jak bardzo sie stara to i tak brzydko to wygląda. Gdybym ja lub nauczyciele ja gnębili z tego powodu to poprostu byłoby to dołowanie dziecka do niczego nie prowadzące.
                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 08:49
                          mama303 napisała:

                          >
                          > Staranne to jst pojęcie wzgledne. Moja córka nawet jak bardzo sie stara to i ta
                          > k brzydko to wygląda. Gdybym ja lub nauczyciele ja gnębili z tego powodu to pop
                          > rostu byłoby to dołowanie dziecka do niczego nie prowadzące.

                          Myślę, że każdy nauczyciel potrafi ocenić, czy dzieciak robi prace na odwal, czy się przykłada. Jak oddaje wymiętolony papier w ramach pracy domowej, to chyba jest oczywiste, że na odwal.
                          • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:33
                            fogito napisała:
                            > Jak oddaje wymiętolony papier w ramach pracy domowej, to chyba
                            > jest oczywiste, że na odwal.
                            Nie jest oczywiste - bo może papier pogniótł się w drodze do szkoły albo dorwała go młodsza siostra do swych niecnych celów.
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 10:27
                              jakw napisała:

                              > fogito napisała:
                              > > Jak oddaje wymiętolony papier w ramach pracy domowej, to chyba
                              > > jest oczywiste, że na odwal.
                              > Nie jest oczywiste - bo może papier pogniótł się w drodze do szkoły albo dorwał
                              > a go młodsza siostra do swych niecnych celów.
                              >

                              albo pies zaatakował dzieciaka surprised Jak się zdarzy raz na pół roku to przypadek. JAk notorycznie to znaczy, że dzieciak ma to w doopie wink
                              • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 23:48
                                fogito napisała:

                                > JAk notorycznie to znaczy, że dzieciak ma to w doopie wink
                                Mhm, albo rodzic ma gdzieś zachowanie młodszej latorośli, a pies całkiem rąbnięty.
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:23
                                  jakw napisała:

                                  > fogito napisała:
                                  >
                                  > > JAk notorycznie to znaczy, że dzieciak ma to w doopie wink
                                  > Mhm, albo rodzic ma gdzieś zachowanie młodszej latorośli,

                                  Tak jest najczęściej.


                                  a pies całkiem rąbnię
                                  > ty.
                                  >

                                  Tego nie wiem. Twój tak ma?
                                  • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:59
                                    Mój pies się już przeniósł do krainy wiecznych spacerów sad( Ale trochę rąbnięty to był. W każdym razie jestem w stanie wyobrazić sobie psa zżerającego zeszyty - mój z dużą pasją zżerał ścierki...
                                    A młodsza miała taki okres, że bazgrała po każdym papierze, który wpadł jej w ręce, nie wnikając czy ten papier ma jakąś wartość czy nie. Kiedyś załatwiła jakiś zeszyt starszej, innym razem, będąc w tzw. gościach - dyplom ukończenia studiów własnej ciotki.
                          • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:01
                            fogito napisała:

                            > Myślę, że każdy nauczyciel potrafi ocenić, czy dzieciak robi prace na odwal, cz
                            > y się przykłada. Jak oddaje wymiętolony papier w ramach pracy domowej, to chyba
                            > jest oczywiste, że na odwal.

                            Wymiętolony papier może świadczyć, o tym że dziecko nadmiernie sie przyłożyło i starało....... Więc jakim sposobem rozpoznasz,że praca brzydko wygląda bo dziecko olało sprawe i napisało cos na kolanie od tego, że praca brzydko wyglada pomimo starań dziecka? smile
                            To nie jest takie proste.
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:34
                              mama303 napisała:

                              >
                              > To nie jest takie proste.

                              Ależ właśnie jest. Zarówno nauczyciel i rodzic znają dziecko wystarczająco żeby ocenić pracę prawidłowo.
                              • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 18:07
                                Cytat Ależ właśnie jest. Zarówno nauczyciel i rodzic znają dziecko wystarczająco żeby ocenić pracę prawidłowo. jestes tego pewna, ze nauczyciel zna i wie i bedzie sprawiedliwie, nie ma subiektywizmu i relatywizmu?
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:25
                                  myelegans napisała:

                                  > Cytat Ależ właśnie jest. Zarówno nauczyciel i rodzic znają dziecko wystarczaj
                                  > ąco żeby ocenić pracę prawidłowo.
                                  jestes tego pewna, ze nauczyciel zna
                                  > i wie i bedzie sprawiedliwie, nie ma subiektywizmu i relatywizmu?

                                  Przecietny dobry nauczyciel będzie bardziej obiektywny niż rodzic. O to bym się nie martwiła. Owszem jest w polskiej szkole spory procent nauczycieli psychopatów, ale wtedy jest zawsze ten rodzic, który może ocenić obiektywnie, czy dzieciak się stara, czy tez leseruje.
                              • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 21:44
                                Szczególnie dobrze nauczyciel zna je po kilku tygodniach. wink
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:22
                                  morekac napisała:

                                  > Szczególnie dobrze nauczyciel zna je po kilku tygodniach. wink

                                  Kilku czyli 6 np.? Wystarczy.
                              • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 22:00
                                fogito napisała:

                                > Ależ właśnie jest. Zarówno nauczyciel i rodzic znają dziecko wystarczająco żeby
                                > ocenić pracę prawidłowo.

                                Nauczyciel póki dziecka dobrze nie pozna może je skrzywdzic niewłaściwą oceną, nie mówiąc juz o nauczycielu, który do wszystkich dzieci przyłoży jednakową miarkę w kwestii pisma.
                                Co do rodzica to Ty własnie jesteś takim przykładem niewłasciwego podejścia. Całe szczęscie że Twoje dziecko akurat ładnie pisze inaczej prawdopodobnie bys go zamęczyła tongue_out
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:11
                                  mama303 napisała:

                                  >
                                  > Nauczyciel póki dziecka dobrze nie pozna może je skrzywdzic niewłaściwą oceną,
                                  > nie mówiąc juz o nauczycielu, który do wszystkich dzieci przyłoży jednakową mia
                                  > rkę w kwestii pisma.

                                  Nie chodzi o jednakową miarę tylko o ocenę indywidualnych umiejętności. Jeśli dzieciak raz pisze super starannie a innym razem bazgrze, to chyba oczywistym jest, że się nie postarał. A nie, że nie ma odpowiednich umiejętności.

                                  > Co do rodzica to Ty własnie jesteś takim przykładem niewłasciwego podejścia.

                                  smile Niewłaściwego, bo nie takiego jak twoje?

                                  Ca
                                  > łe szczęscie że Twoje dziecko akurat ładnie pisze inaczej prawdopodobnie bys go
                                  > zamęczyła tongue_out

                                  Na pewno. Syn ładnie pisze, bo jak miał 3 lata to w przedszkolu montessori dostawał karty do kaligrafii. Po trzech latach w montessori to on był mistrzem w pisaniu. Ja ograniczyłam się do wyboru dobrego przedszkola a potem szkoły. Wiem na co go stać i teraz on mi kitu nie wciśnie. Ani swoim nauczycielom też nie. Poza tym jest tak ambitny, że zdarza mu się to sporadycznie.
                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:07
                                    fogito napisała:

                                    >
                                    > Nie chodzi o jednakową miarę tylko o ocenę indywidualnych umiejętności.

                                    No właśnie, ale wielu nauczycieli podchodzi sztampowo: brzydkie pismo wynika z niedbalstwa a ładne z powaznego stosunku do edukacji smile

                                    > Na pewno. Syn ładnie pisze, bo jak miał 3 lata to w przedszkolu montessori dost
                                    > awał karty do kaligrafii. Po trzech latach w montessori to on był mistrzem w pi
                                    > saniu. Ja ograniczyłam się do wyboru dobrego przedszkola a potem szkoły. Wiem n
                                    > a co go stać i teraz on mi kitu nie wciśnie. Ani swoim nauczycielom też nie. Po
                                    > za tym jest tak ambitny, że zdarza mu się to sporadycznie.

                                    To jak sam taki ambitny to Ty juz nie powinnaś mieć nic do niego a tymczasem wciąż piszesz ze masz non stop nad nim kontrolę, żeby Broń Boże nie zrobił nic poniżej swoich mozliwości tongue_out
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:30
                                      mama303 napisała:

                                      >
                                      > No właśnie, ale wielu nauczycieli podchodzi sztampowo: brzydkie pismo wynika z
                                      > niedbalstwa a ładne z powaznego stosunku do edukacji smile
                                      >

                                      Ale to już nie moja wina.

                                      >
                                      > To jak sam taki ambitny to Ty juz nie powinnaś mieć nic do niego a tymczasem wc
                                      > iąż piszesz ze masz non stop nad nim kontrolę, żeby Broń Boże nie zrobił nic p
                                      > oniżej swoich mozliwości tongue_out

                                      Kontrole będę sprawować do końca liceum. Bo kontrola nie oznacza wiszenia nad głową tylko trzymanie ręki na pulsie. Obecnie - przypominanie, pomaganie jak prosi o pomoc i sprawdzanie pracy domowej. Z wiekiem tej pomocy dziecko potrzebuje mniej. W porównaniu z zeszłym rokiem widzę skok do przodu. Syn jest bardziej samodzielny i zdyscyplinowany.
                                      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 22:04
                                        fogito napisała:

                                        > Ale to już nie moja wina.

                                        Tymbardziej dziecka smile
                              • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 23:56
                                Taa, po kilku tygodniach rodzic zna świetnie nauczyciela, a nauczycie świetnie zna dziecko...
                          • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 18:05
                            Cytat Myślę, że każdy nauczyciel potrafi ocenić, czy dzieciak robi prace na odwal, czy się przykłada. Jak oddaje wymiętolony papier w ramach pracy domowej, to chyba jest oczywiste, że na odwal. niekoniecznie. U nas uczniowie przynosza zadania domowe na kartkach, niektore sa wyrywane z zeszytu do cwiczen i wydzieraja je 6-7-8 latki, wiec mozesz sobie wyobrazic jak to wydzieranie wyglada. Nie jest od linijki, i czesto juz wydarte kartki sa podmiete, pozniej wkladaja te kartki do folderu i przynosza do domu, wiec okazji na zagiecie rogow, i przygiecie jest duzo. I tak, zdarza sie, ze kartka trafia poza folder do plecaka.
                            W zeszytach pisza tylko w klasie, jak zapelnia, trafiaja do domu, i tam tych zagietych i pomietych kartek nie ma. Wiec to jest kwestia stricte techniczna, na ktora nie warto marnowac energii.
                            Snu mi to z powiek nie spedza.
                            • angazetka Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 20:26
                              Przypomniało mi się, jak w podstawówce dostałam z kartkówki jedynkę za krzywo wyrwaną (w pośpiechu) kartkę - "za brak szacunku do nauczyciela". Do dziś wydaje mi się to skrajnie bezsensowne.
                              • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 23:57
                                angazetka napisała:

                                > Do dziś wydaje
                                > mi się to skrajnie bezsensowne.
                                Bo to było bezsensowne...
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 18:52
                              myelegans napisała:

                              U nas uczniowie p
                              > rzynosza zadania domowe na kartkach, niektore sa wyrywane z zeszytu do cwiczen
                              > i wydzieraja je 6-7-8 latki, wiec mozesz sobie wyobrazic jak to wydzieranie wyg
                              > lada. Nie jest od linijki, i czesto juz wydarte kartki sa podmiete, pozniej wkl
                              > adaja te kartki do folderu i przynosza do domu, wiec okazji na zagiecie rogow,
                              > i przygiecie jest duzo. I tak, zdarza sie, ze kartka trafia poza folder do plec
                              > aka.

                              Chyba pomyślałąbym o zmianie szkoły. Mój syn ma wpiete do foldera kartki z pracą domową i nic nie ma prawa się wygnieść.

                              > W zeszytach pisza tylko w klasie, jak zapelnia, trafiaja do domu, i tam tych za
                              > gietych i pomietych kartek nie ma. Wiec to jest kwestia stricte techniczna, na
                              > ktora nie warto marnowac energii.

                              Odrobina starań - xero, teczka, wpięcie foldera etc. i problem znika.

                              > Snu mi to z powiek nie spedza.

                              Mnie by zirytowało takie bałaganiarstwo.
                              • olena.s Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 11:46
                                Odrobina starań - xero, teczka, wpięcie foldera etc. i problem znika.

                                Wolałabym włożyć tę "odrobine starań" w milion innych rzeczy niż w estetykę pisma/zeszytu/ za pomoca wpinania i kserowania.
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:02
                                  olena.s napisała:

                                  > Odrobina starań - xero, teczka, wpięcie foldera etc. i problem znika.
                                  >
                                  > Wolałabym włożyć tę "odrobine starań" w milion innych rzeczy niż w estetykę pis
                                  > ma/zeszytu/ za pomoca wpinania i kserowania.

                                  Jisss czy już wszyscy są teraz tacy leniwi? surprised To w szkole syna same cyborgi pracują. Dzieciak ma zawsze nową pracę domową wpiętą do foldera - kilka stron xero. Pani od polskiego co tydzień drukuje jakie są wymagania na następny tydzień, co trzeba się nauczyć, co można zrobić dodatkowo etc. My rodzice mamy tylko przypilnować, żeby było zrobione i żeby pies nie zeżarł, kot nie nasikał albo Bóg wie co jeszcze. Ja to chyba w innym świecie żyję. Jakimś bardziej uporządkowanym surprised
                                  • olena.s Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:26
                                    Ja tam nie wiem, czy cyborgi, czy leniwi - to tylko słowa.
                                    Osobiście pilnowanie zagietych uszu mnie nie pociąga w najmniejszym stopniu. Wielce szczęśliwie się składa, że dziecko ma przykazane samodzielnie dbać o swoje sprawy i jeżeli jakiś nauczyciel ma w kwestii estetyki jakieś wymagania (chyba nie ma, w każdym razie nic nie słyszałam) to odbywa się to poza mną.
                                    Ale myślę, że się nikt nie koncentruje specjalnie na kształcie ogonków i uszach .
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 13:49
                                      olena.s napisała:

                                      > Ja tam nie wiem, czy cyborgi, czy leniwi - to tylko słowa.

                                      Słowa, które określają stan rzeczy.


                                      > Osobiście pilnowanie zagietych uszu mnie nie pociąga w najmniejszym stopniu.

                                      Mnie też nie. I dlatego cieszę się, że szkoła wyposaża dzieciaka w folder do prac domowych i nauczyciele wkładają tam kartki xero. Na żadnym etapie, poza odrabianiem na kolanie, taka kartka nie ma możliwości się zeszmacić - mówiąc obrazowo.

                                      Wi
                                      > elce szczęśliwie się składa, że dziecko ma przykazane samodzielnie dbać o swoje
                                      > sprawy i jeżeli jakiś nauczyciel ma w kwestii estetyki jakieś wymagania (chyba
                                      > nie ma, w każdym razie nic nie słyszałam) to odbywa się to poza mną.

                                      I super. A ja mam większe wymagania w stosunku do spraw estetyki i dlatego wolę wiedzieć, czy prace domowe syna są zrobione na odpowiednim poziomie.
                                      Bo wychodzę z założenia, że jak się teraz nie nauczy być obowiązkowy i sumienny, to już nigdy się nie nauczy. Mój mąż się niestety nie nauczył. Ma bałagan wokół siebie i we własnej głowie niestety uncertain Bez przerwy coś gubi i czegoś szuka, bo w dokumentach ma sajgon. Dobrze, że ma 3 sekretarki, które mu ten biznesowy świat porządkują.

                                      > Ale myślę, że się nikt nie koncentruje specjalnie na kształcie ogonków i uszach
                                      > .

                                      I niech robią co chcą ku chwale ojczyzny.
                                      • olena.s Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 14:08
                                        Nie. Jesteśmy różni i musimy być różni.
                                        Ktoś uwielbia separować chaos od porządku, ktoś inny cierpiałby przy tej czynności niewymownie. I bezsensowne byłoby to cierpienie, ponieważ osoba bez duszy rycerza Jedi księgowości może się z powodzeniem wyżywać w innych dziedzinach, być może równie absurdalnych, meczących i bezsensownych dla drugiej strony. Ja tu nie wartościuję, zauważ - wskazuję tylko na istnienie pewnych dwóch ekstremów i znacznego obszaru pomiędzy. Jedni i drudzy zapewne przyczyniają się do rozwoju ludzkości. Albo zwoju, jak wolisz.
                                        Więc skoro szczęśliwie nie musimy sobie narzucać naszych jedynie słusznych standardów. to czy jest sens tłuczenia wątku na 400 postów?
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 17:20
                                          olena.s napisała:

                                          > Nie. Jesteśmy różni i musimy być różni.

                                          Zapewne. Ale pewne standardy dyscypliny pracy powinni wszyscy mieć opanowane. Świat byłby o niebo lepszy.

                                          > Ktoś uwielbia separować chaos od porządku, ktoś inny cierpiałby przy tej czynno
                                          > ści niewymownie. I bezsensowne byłoby to cierpienie, ponieważ osoba bez duszy r
                                          > ycerza Jedi księgowości może się z powodzeniem wyżywać w innych dziedzinach,


                                          Jak ma panią do sprzątania to niech się wyżywa.

                                          by
                                          > ć może równie absurdalnych, meczących i bezsensownych dla drugiej strony. Ja tu
                                          > nie wartościuję, zauważ - wskazuję tylko na istnienie pewnych dwóch ekstremów
                                          > i znacznego obszaru pomiędzy. Jedni i drudzy zapewne przyczyniają się do rozwoj
                                          > u ludzkości. Albo zwoju, jak wolisz.

                                          No cóż. Z domowego poletka. Wolę jednak jak geniusz potrafi ogarnąć swoje własne brudy bez zbytniego uszczerbku na własnym geniuszu.

                                          > Więc skoro szczęśliwie nie musimy sobie narzucać naszych jedynie słusznych stan
                                          > dardów. to czy jest sens tłuczenia wątku na 400 postów?

                                          Nie wiem. A czy ma sens wchodzenie na to forum i ewidentna strata czasu niezależnie od poglądów? Zapewne nie ma.
                                      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 21:18
                                        fogito napisała:

                                        > Mój mąż się niestety nie nauczył. Ma bałagan wo
                                        > kół siebie i we własnej głowie niestety uncertain Bez przerwy coś gubi i czegoś szuka,
                                        > bo w dokumentach ma sajgon. Dobrze, że ma 3 sekretarki, które mu ten biznesowy
                                        > świat porządkują.

                                        Ludzie sukcesu nie musza mieć wszystkiego uporzadkowanego ani ładnie pisać. Od tego maja ludzi uporządkowanych.
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 21:50
                                          mama303 napisała:


                                          > Ludzie sukcesu nie musza mieć wszystkiego uporzadkowanego ani ładnie pisać. Od
                                          > tego maja ludzi uporządkowanych.

                                          Nie nazwałabym go człowiekiem sukcesu, bo pieniądze to nie wszystko.
                    • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:40
                      Nauczyciele i system na tym etapie nie skupiaja sie na tym, JAK dzieci pisza, ale CO pisza, i wazne zeby pisaly (charakter pisma, bledy ortograficzne). To jest 2 klasa, wiec sa to 7 latki, i maja polubic pisanie i czytanie, a nie zwracac uwage czy miesci sie w okienku. Nie wiem, kiedy zaczyna to byc wazne, ale jak widze na korytarzu w szkole prace na temat starszych klas, to widze ladne pismo, wiec ta transformacja kiedys przychodzi. Moze potrzeba tylko spokojnie poczekac i nie wtracac sie w biologie.
                      Ja mam teraz fatalne pismo, bo prawie nic recznie nie pisze, wiec wyglada na niewyrobione, a mialam ladne juz we wczesnej podstawowce, bo ja z tych starannych wlasnie bylam. Maz ma ladne, inzynierskie pismo, a jego zeszyty z podstawowki wygladaja tak mniej wiecej jak mlodego.
                      Jak to sie mowi "I have a bigger fish to fry".

                      Nauczycielowi w zerowce mowilam, ze syn nie koloruje, ona powiedziala, ze nie musi. Na plastyce tak, poza nia, nie. Jest olowek, ale za to jak narysowal Snoopy, Charlie Brown albo charaktery ze Star Wars, to pani wpadla w zachwyt jakim jest artysta. Precyzja artysty, jednym pociagnieciem olowka, bez mazania i poprawiania.
                      • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 08:54
                        myelegans napisała:

                        > Nauczyciele i system na tym etapie nie skupiaja sie na tym, JAK dzieci pisza,
                        > ale CO pisza, i wazne zeby pisaly (charakter pisma, bledy ortograficzne). To j
                        > est 2 klasa, wiec sa to 7 latki, i maja polubic pisanie i czytanie, a nie zwrac
                        > ac uwage czy miesci sie w okienku.

                        Myślę, że jedno nie wyklucza drugiego. Złe nawyków trudniej się pozbyć i dlatego lepiej chyba aby od początku dzieci starały się osiągać jakiś akceptowalny poziom estetyczny.
                        Oczywiście wiadomo, że na początku będzie szło może jak po grudzie, bo nie każdy ma równie wyrobioną rękę, ale oddawanie wymiętolonych w teczce prac uważam za niedopuszczalne ze względu na tzw. olewcze podejście do obowiązków szkolnych.



                        > Nauczycielowi w zerowce mowilam, ze syn nie koloruje, ona powiedziala, ze nie m
                        > usi. Na plastyce tak, poza nia, nie. Jest olowek, ale za to jak narysowal Snoop
                        > y, Charlie Brown albo charaktery ze Star Wars, to pani wpadla w zachwyt jakim j
                        > est artysta. Precyzja artysty, jednym pociagnieciem olowka, bez mazania i popra
                        > wiania.

                        Mój też w szkole nie koloruje poza lekcjami art. Ale przecież nie chodzi o kolorowanie, tylko o estetykę pracy w szerokim pojęciu.
                        • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:37
                          fogito napisała:

                          >ale oddawanie wymiętolonych w teczce prac uważam za
                          > niedopuszczalne ze względu na tzw. olewcze podejście do obowiązków szkolnych.
                          Ale co ma zrobić uczeń gdy:
                          1) kartkę ma tylko 1 (bo to zeszyt ćwiczeń)
                          2) pomylił się, chce poprawić, a pani niekoniecznie akceptuje użycie korektora
                          3)męczy się, aż w końcu wpadł na rozwiązanie, a przez ten czas miętolił tą jedyną kartkę


                          > Mój też w szkole nie koloruje poza lekcjami art. Ale przecież nie chodzi o kolo
                          > rowanie, tylko o estetykę pracy w szerokim pojęciu.
                          Założycielka wątku chyba nic nie pisała o swoich wrażeniach estetycznych.
                          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 10:31
                            jakw napisała:


                            > Ale co ma zrobić uczeń gdy:
                            > 1) kartkę ma tylko 1 (bo to zeszyt ćwiczeń)

                            Niech rozwiązuje ołówkiem na brudno jeśli nie jest pewien rozwiązania.

                            > 2) pomylił się, chce poprawić, a pani niekoniecznie akceptuje użycie korektora

                            Jeśli to praca domowa to jak wyżej. Poza tym większość dzieci w klasach początkowych używa ołówka, więc gumka do ręki i tyle.

                            > 3)męczy się, aż w końcu wpadł na rozwiązanie, a przez ten czas miętolił tą jedy
                            > ną kartkę

                            Może trzeba kupić piłeczkę antystresową i niech ją miętoli smile

                            >
                            > Założycielka wątku chyba nic nie pisała o swoich wrażeniach estetycznych.
                            >

                            Ależ tak - jest niezadowolona, że bez kontroli syn olewa i zaczyna bazgrać.
                            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 23:53
                              fogito napisała:

                              > Niech rozwiązuje ołówkiem na brudno jeśli nie jest pewien rozwiązania.
                              Ścieranie gumką też zostawia niechlujne ślady...

                              > >
                              > > Założycielka wątku chyba nic nie pisała o swoich wrażeniach estetycznych.
                              > >
                              >
                              > Ależ tak - jest niezadowolona, że bez kontroli syn olewa i zaczyna bazgrać.
                              Chyba raczej trudno mówić o bazgrołach, skoro młody pisze , jak sama napisała, czytelnie. Tyle że wychodzi za linie , czasem za bardzo pochyla pismo i na dokładkę często zmienia rozmiar czcionki.
                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:27
                                jakw napisała:

                                > fogito napisała:
                                >
                                > > Niech rozwiązuje ołówkiem na brudno jeśli nie jest pewien rozwiązania.
                                > Ścieranie gumką też zostawia niechlujne ślady...
                                >

                                Dobra gumką nie zostawia. Mój syn ściera i nie widać nic. Ale może dlatego, że rzadko ściera smile


                                > > Ależ tak - jest niezadowolona, że bez kontroli syn olewa i zaczyna bazgra
                                > ć.
                                > Chyba raczej trudno mówić o bazgrołach, skoro młody pisze , jak sama napisała,
                                > czytelnie. Tyle że wychodzi za linie , czasem za bardzo pochyla pismo i na dokł
                                > adkę często zmienia rozmiar czcionki.

                                Sama podajesz przykłady z zakresu estetyki pisma.

                                >
                                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:51
                                  fogito napisała:
                                  > > > Ależ tak - jest niezadowolona, że bez kontroli syn olewa i zaczyna
                                  > bazgra
                                  > > ć.
                                  > > Chyba raczej trudno mówić o bazgrołach, skoro młody pisze , jak sama napi
                                  > sała,
                                  > > czytelnie. Tyle że wychodzi za linie , czasem za bardzo pochyla pismo i n
                                  > a dokł
                                  > > adkę często zmienia rozmiar czcionki.
                                  >
                                  > Sama podajesz przykłady z zakresu estetyki pisma.
                                  >
                                  Ja za bazgroły uznaję coś, co trudno przeczytać. Coś , co po prostu nie mieści się w linijkach (bo uczeń jeszcze tego nie potrafi), a zasadniczo zachowuje odpowiednie kształty i przeczytać się da bez problemów - bazgrołami nie jest.
                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:15
                                    jakw napisała:

                                    >
                                    > Ja za bazgroły uznaję coś, co trudno przeczytać.

                                    To są hieroglify wink

                                    Coś , co po prostu nie mieści
                                    > się w linijkach (bo uczeń jeszcze tego nie potrafi), a zasadniczo zachowuje odp
                                    > owiednie kształty i przeczytać się da bez problemów - bazgrołami nie jest.
                                    >

                                    Widocznie niektórzy mają wyższe standardy smile
                        • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 18:15
                          Cytat Złe nawyków trudniej się pozbyć nieprawda, zwyczajnie nieprawda. Dzieciom nie poprawia sie bledow wcale, typu, czerwony dlugopis i krew sie leje i jakos powoli dochodza do tego same, i w miare postepu edukacji, tych bledow spellingowych jest coraz mniej. Jeszcze pokolenie wstecz bylo uczone na szlaczkach, kaligrafii i usilnemu poprawiania bledow i duszenia ich w zarodku i prowadzilo to predzej do demotywacji.
                          O ile bylam poczatkowo sceptyczna, tak teraz widze, ze efekty sa i widze jaka metodologie sie stosuje i te bledy sa korygowane, a zainteresowani nawet nie zauwazaja postepu. I podoba mi sie skupienie na tym, zeby dochodzi sie do tego samego efektu lepsza droga, gdzie po drodze nie gubi sie czegos np. znielubienie pisania, czytania i szkoly wogole.
                          Nie maja obnizanych ocen, bo takich nie ma, za zrobienie jednej literowki jak to w dyktandach bywalo za moich czasow.
                          Moje dziecko bledy sami masakryczne pomimo, ze ksiazki polyka garsciami i nie, nie poprawiam ich, ani szkola nie poprawia.
                          W szkole polskiej zupelnie inna historia i widze motywacja leci na leb, bo cala para idzie w gwizdek, zeby bylo rowno, od linijki, bez bledow i starannie.
                          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 10:27
                            myelegans napisała:

                            > Cytat Złe nawyków trudniej się pozbyć nieprawda, zwyczajnie nieprawd
                            > a.

                            Ależ prawda. Nauczyciel pianina mojego syna by się ze mną całkowicie zgodził. Kilka miesięcy zajęło mu poprawianie ręki syna źle uczonego przez poprzedniego nauczyciela. I to była męka na ugorze dla obu stron. Podobnie jest z pisaniem. Bo to też ręka wink

                            Dzieciom nie poprawia sie bledow wcale, typu, czerwony dlugopis i krew sie l
                            > eje i jakos powoli dochodza do tego same, i w miare postepu edukacji, tych bled
                            > ow spellingowych jest coraz mniej.

                            Ależ poprawia się, ale w systemie angielskim poprawia się ich mniej w edukacji początkowej czyli 5-8 lat.


                            > I podoba mi sie skupienie na tym, zeby dochodzi sie do tego sam
                            > ego efektu lepsza droga, gdzie po drodze nie gubi sie czegos np. znielubienie p
                            > isania, czytania i szkoly wogole.

                            Ta metodologia związana jest ściśle ze specyfiką języka angielskiego moim skromnym zdaniem.

                            > Nie maja obnizanych ocen, bo takich nie ma, za zrobienie jednej literowki jak t
                            > o w dyktandach bywalo za moich czasow.

                            Ale jest nagradzane bezbłędne pisanie. W dyktandach syna od year II czyli od wieku 6 lat trzeba mieć 100% bezbłędnie, żeby dostać credit. Jeden błąd i tzw. nici.

                            > Moje dziecko bledy sami masakryczne pomimo, ze ksiazki polyka garsciami i nie,
                            > nie poprawiam ich, ani szkola nie poprawia.

                            Mój 8latek za to pisze praktycznie bezbłędnie w obu językach. Czyta umiarkowanie dużo w obu, bo trenuje piłkę w zbyt dużych ilościach.

                            > W szkole polskiej zupelnie inna historia i widze motywacja leci na leb, bo cala
                            > para idzie w gwizdek, zeby bylo rowno, od linijki, bez bledow i starannie.

                            Bez przesadyzmu. Zdolne dziecko spokojnie sobie poradzi. Ja nie miałam stresów. Wszystko na luzie.
                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:11
                              Mój 8latek za to pisze praktycznie bezbłędnie w obu językach. Czyta umiarkowanie dużo w obu, bo trenuje piłkę w zbyt dużych ilościach.
                              Wiesz, Fogito, to jednak raczej wyjątek, jak reguła. 8-latki z reguły robią błędy - owszem, zdarzają się takie, które nie robią, ale one najczęściej mają taki dar... i nie muszą nawet znać reguł ortograficznych itp., żeby pisać bez błędów... Wystarczy, że raz zobaczą wyraz.
                              • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:23
                                Wg mnie dobrą sytuacją jest kiedy postępy szkolne dziecka monitoruje nauczyciel i reaguje na problemy. A kiedy mimo wszystko nauczyciel nie daje sam rady i potrzebny jest udział rodziców w pracy domowej, to rodzica o tym informuje.

                                A rodzic pozostaje rodzicem, a nie nauczycielem.

                                Pytanie do fogito , z czystej ciekawości- czy chcesz, żeby Twój syn był perfekcjonistą? Nie pytam o to czy myślisz, że zostanie lub nie, tylko czy byś tego chciała?
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:33
                                  joa66 napisała:

                                  >
                                  > A rodzic pozostaje rodzicem, a nie nauczycielem.

                                  No cóż. Ja po stronie widzę szerokie pole do popisu w kwestii edukacji dziecka. Nie oszukujmy się, nawet w najlepszej szkole nauczyciel ma więcej niż jedno dziecko i mało czasu na indywidualne pochylenie się nad każdym.


                                  > Pytanie do fogito , z czystej ciekawości- czy chcesz, żeby Twój syn był perfekc
                                  > jonistą? Nie pytam o to czy myślisz, że zostanie lub nie, tylko czy byś tego ch
                                  > ciała?

                                  Myślę, że chciałabym, aby każde zadanie jakiego się podejmuje wykonał maksymalnie dobrze na poziomie do jakiego jest zdolny. Nie oczekuje cudów i nie nazwałabym tego perfekcjonizmem. Nazwałabym to zwykłą dyscypliną pracy, którą mnie przekazano w dzieciństwie. Mam w domu męża, który jest tzw. easy going i życie z takim człowiekiem jest niejednokrotnie bardzo trudne. Sama uwielbiam się lenić, ale jak się za coś wezmę musi być to zrobione jak najlepiej. I tego uczę dziecka.
                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:47
                                    W jednej z wypowiedzi nazwałaś siebie perfekcjonistką. I po prostu byłam ciekawa czy chciałabys tego dla dziecka.

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Perfekcjonizm
                                    Inaczej widzę role rodzica w wykształceniu dzieci.
                                    • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:54
                                      www.farmacjaija.pl/zdrowie/odkrycia/depresja-perfekcjonisty.html
                                      zwierciadlo.pl/2012/dziecko-2/wychowanie-dziecko/moje-dziecko-jest-perfekcjonista
                                      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:10
                                        joa66 napisała:

                                        > www.farmacjaija.pl/zdrowie/odkrycia/depresja-perfekcjonisty.html
                                        > zwierciadlo.pl/2012/dziecko-2/wychowanie-dziecko/moje-dziecko-jest-perfekcjonista

                                        Boże chroń od perfekcjonalistów. Tez uważam, że jest to lekkie skrzywienie umysłowe wymagajace pomocy smile
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:15
                                          mama303 napisała:


                                          > Boże chroń od perfekcjonalistów. Tez uważam, że jest to lekkie skrzywienie umys
                                          > łowe wymagajace pomocy smile

                                          Wszyscy wyluzowani kryjcie się big_grin
                                          • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:09
                                            fogito napisała:

                                            > Wszyscy wyluzowani kryjcie się big_grin

                                            Unikam jak ognia.
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:30
                                              mama303 napisała:

                                              > fogito napisała:
                                              >
                                              > > Wszyscy wyluzowani kryjcie się big_grin
                                              >
                                              > Unikam jak ognia.

                                              smile to unikaj. nie bronię.
                                              • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 22:07
                                                fogito napisała:

                                                > smile to unikaj. nie bronię.

                                                No unikam. Niszczą siebie i bliskich.
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:15
                                                  mama303 napisała:

                                                  > fogito napisała:
                                                  >
                                                  > > smile to unikaj. nie bronię.
                                                  >
                                                  > No unikam. Niszczą siebie i bliskich.

                                                  smile U mnie w domu wszyscy poniszczeni wink Co jeszcze wymyślisz....
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:24
                                                    fogito napisała:

                                                    > smile U mnie w domu wszyscy poniszczeni wink Co jeszcze wymyślisz....

                                                    Alez ja nic nie wymyślam, to są fakty.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:27
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > smile U mnie w domu wszyscy poniszczeni wink Co jeszcze wymyślisz....
                                                    >
                                                    > Alez ja nic nie wymyślam, to są fakty.

                                                    Przypuszczenia nazywasz faktami? Ocierasz się o śmieszność.
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:51
                                                    fogito napisała:

                                                    > Przypuszczenia nazywasz faktami? Ocierasz się o śmieszność.

                                                    Nie wiem czy takie to smieszne - perfekcjonizm to dewiacja uniemozliwiajaca normalnie w zyciu funcjonować.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:57
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Przypuszczenia nazywasz faktami? Ocierasz się o śmieszność.
                                                    >
                                                    > Nie wiem czy takie to smieszne - perfekcjonizm to dewiacja uniemozliwiajaca nor
                                                    > malnie w zyciu funcjonować.

                                                    No to chyba ja nie jestem perfekcjonistką sad idę płakać buuuuu
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:04
                                                    fogito napisała:

                                                    > No to chyba ja nie jestem perfekcjonistką sad idę płakać buuuuu
                                                    Przypuszczam, że nie jesteś ale imponuje Ci pewnie cos takiego. Nie masz czego płakać !
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:18
                                                    mama303 napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > No to chyba ja nie jestem perfekcjonistką sad idę płakać buuuuu
                                                    > Przypuszczam, że nie jesteś ale imponuje Ci pewnie cos takiego. Nie masz czego
                                                    > płakać !

                                                    to wszystko przez męża. On tak twierdzi. Zapewne męczy go kontrast pomiędzy nami surprised
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:14
                                      joa66 napisała:

                                      > W jednej z wypowiedzi nazwałaś siebie perfekcjonistką. I po prostu byłam cieka
                                      > wa czy chciałabys tego dla dziecka.

                                      On nigdy nie będzie taki jak ja, bo po ojcu ma połowę genów. A ojciec jest totalnym luzakiem. Więc nie ma obaw.

                                      >
                                      > Inaczej widzę role rodzica w wykształceniu dzieci.

                                      Masz do tego całkowite prawo.
                                      • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:27
                                        Jaki będzie to się okaże. Ale rozumiem, że Ty chciałbyś , żeby perfekcjonistą był.
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:36
                                          joa66 napisała:

                                          > Jaki będzie to się okaże. Ale rozumiem, że Ty chciałbyś , żeby perfekcjonistą b
                                          > ył.

                                          No właśnie nie rozumiesz. Nie chcę, by był taki jak ja. Czyli nie chcę, żeby go brzuch bolał jak czegoś super nie zrobi. Ale nie chcę też, żeby spędzał 8 godzin na boisku, a potem lub przedtem jęczał, że jest zmęczony i nie ma siły napisać kilku zdań po angielsku.
                                          Zresztą on uwielbia dostawać credyty, czyli dobre oceny (złych nie ma w systemie oceniania) więc własciwie od zawsze robi pracę domową na 100% pięknie wykaligrafowaną. Przypadki upominania zdarzają się raz na miesiąc lub rzadziej. A od tego roku szkolnego zdarzyło się tylko raz.
                                          • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:40
                                            Nie chcę, by był taki jak ja. Czyli nie chcę, żeby go brzuch bolał jak czegoś super nie zrobi.


                                            No to życzę powodzenia i rozważnych decyzji.
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:43
                                              joa66 napisała:

                                              > Nie chcę, by był taki jak ja. Czyli nie chcę, żeby go brzuch bolał jak czego
                                              > ś super nie zrobi.

                                              >

                                              >
                                              > No to życzę powodzenia i rozważnych decyzji.

                                              Dziękuję. Póki co usiłuję zagonić go do łózka, bo już prawie 22:00 a on nie śpi surprised
                                            • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:44
                                              I nie liczyłabym na "geny ojca". Równie dobrze mogłabyś zupełnie olać jego edukację i liczyć na swoje geny, jeżeli Twoja wiara w siłę genów jest taka wielka.
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:33
                                                joa66 napisała:

                                                > I nie liczyłabym na "geny ojca". Równie dobrze mogłabyś zupełnie olać jego eduk
                                                > ację i liczyć na swoje geny, jeżeli Twoja wiara w siłę genów jest taka wielka.

                                                Geny to połowa sukcesu. Reszta to praca. Więc bez obaw nie jestem naiwna. Syn ma inny charakter niż ja, ale jest równie ambitny.
                                          • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:22
                                            fogito napisała:

                                            > No właśnie nie rozumiesz. Nie chcę, by był taki jak ja. Czyli nie chcę, żeby go
                                            > brzuch bolał jak czegoś super nie zrobi.

                                            O Boże, kto Cie tak skrzywił. Powinnaś jakiejs pomocy poszukac tongue_out
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:34
                                              mama303 napisała:

                                              > fogito napisała:
                                              >
                                              > > No właśnie nie rozumiesz. Nie chcę, by był taki jak ja. Czyli nie chcę, ż
                                              > eby go
                                              > > brzuch bolał jak czegoś super nie zrobi.
                                              >
                                              > O Boże, kto Cie tak skrzywił. Powinnaś jakiejs pomocy poszukac tongue_out

                                              Jak większość z nas tu obecnych tongue_out
                                              • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 22:09
                                                fogito napisała:

                                                > Jak większość z nas tu obecnych tongue_out
                                                Większość nie odczuwa bólu brzucha jak czegoś nie zrobi doskonale. Mam nadzieję że to jednak odosobniony przypadek smile
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:20
                                                  mama303 napisała:

                                                  > fogito napisała:
                                                  >
                                                  > > Jak większość z nas tu obecnych tongue_out
                                                  > Większość nie odczuwa bólu brzucha jak czegoś nie zrobi doskonale. Mam nadziej
                                                  > ę że to jednak odosobniony przypadek smile

                                                  Ja tez już nie odczuwam. Zdarzało mi się w podstawówce, ale minęło z wiekiem smile
                                            • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:38
                                              Najczęściej "tak" krzywdzą rodzice.
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 09:09
                                                joa66 napisała:

                                                > Najczęściej "tak" krzywdzą rodzice.

                                                Bo wszyscy mamy rodziców, a żaden z nich nie jest doskonały wink
                                      • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 10:04
                                        fogito napisała:
                                        > joa66 napisała:
                                        > > W jednej z wypowiedzi nazwałaś siebie perfekcjonistką. I po prostu byłam
                                        > cieka
                                        > > wa czy chciałabys tego dla dziecka.
                                        >
                                        > On nigdy nie będzie taki jak ja, bo po ojcu ma połowę genów. A ojciec jest tota
                                        > lnym luzakiem. Więc nie ma obaw.

                                        jak na matke takiego mądrali to masz dość mętne pojęcie o genach .
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 12:15
                                          jotde3 napisał:

                                          >
                                          > jak na matke takiego mądrali to masz dość mętne pojęcie o genach .

                                          z genetyki to ja akurat miałam 5, bo się na medycynę szykowałam w liceum. Ale tu próbuję dostosować się do ogółu smile
                                          • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 14:39
                                            fogito napisała:

                                            > jotde3 napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > > jak na matke takiego mądrali to masz dość mętne pojęcie o genach .
                                            >
                                            > z genetyki to ja akurat miałam 5, bo się na medycynę szykowałam w liceum. Ale t
                                            > u próbuję dostosować się do ogółu smile

                                            rozumiem ,próbujesz dostosować sie do ogółu i piszesz niemądre posty . i po to zabierasz głos .
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 17:40
                                              jotde3 napisał:


                                              > rozumiem ,próbujesz dostosować sie do ogółu i piszesz niemądre posty . i po to
                                              > zabierasz głos .

                                              smile Wyrażam swój punkt widzenia - odmienny od większości - starając się być zrozumiała dla większości tongue_out
                                              • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 08:48
                                                fogito napisała:

                                                > jotde3 napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > rozumiem ,próbujesz dostosować sie do ogółu i piszesz niemądre posty . i
                                                > po to
                                                > > zabierasz głos .
                                                >
                                                > smile Wyrażam swój punkt widzenia - odmienny od większości - starając się być zroz
                                                > umiała dla większości tongue_out

                                                wiem ,postanowiłaś z tego wzgledu bronić kaligrafi by sobie podyskutować , wcześniej , bliżej początku napisałaś dobry post na temat staranności ale wtedy nie było o co sie pospierać bo nie było oponetów wink
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:44
                                                  jotde3 napisał:

                                                  >
                                                  > wiem ,postanowiłaś z tego wzgledu bronić kaligrafi by sobie podyskutować , wcze
                                                  > śniej , bliżej początku napisałaś dobry post na temat staranności ale wtedy ni
                                                  > e było o co sie pospierać bo nie było oponetów wink

                                                  Bo dla mnie staranność to właśnie pismo kaligraficzne wink
                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:07
                                    fogito napisała:

                                    >Mam w domu męża, który jest tzw. easy going i życie z ta
                                    > kim człowiekiem jest niejednokrotnie bardzo trudne. Sama uwielbiam się lenić, a
                                    > le jak się za coś wezmę musi być to zrobione jak najlepiej. I tego uczę dziecka

                                    Zycie z perfekcjonistą to musi byc dopiero udręka. Ciesze się że nie mam w rodzinie.
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:20
                                      mama303 napisała:


                                      > Zycie z perfekcjonistą to musi byc dopiero udręka. Ciesze się że nie mam w rodz
                                      > inie.

                                      Dla luzaka na pewno jest. Chociaż też bardzo wygodne, bo nie ma rzeczy, której bym nie załatwiła. A on się biedaczek nawet nie wie jak do tego zabrać.
                                      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:11
                                        fogito napisała:

                                        > Dla luzaka na pewno jest. Chociaż też bardzo wygodne, bo nie ma rzeczy, której
                                        > bym nie załatwiła. A on się biedaczek nawet nie wie jak do tego zabrać.

                                        A to akurat nie jest objaw perfekcjonizmu. Mylisz perfekcjonizm ze tzw. sprytem życiowym i zaradnoscią życiową.
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 22:35
                                          mama303 napisała:


                                          > A to akurat nie jest objaw perfekcjonizmu. Mylisz perfekcjonizm ze tzw. sprytem
                                          > życiowym i zaradnoscią życiową.

                                          Już nie wiesz od której strony ugryźć wink Perfekcjonizm pozwala mi doprowadzać trudne sprawy do końca. Nie zostawiam ich w miejscu gdzie kończą luzaki.
                                          • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 26.10.12, 22:15
                                            fogito napisała:

                                            > Już nie wiesz od której strony ugryźć wink
                                            Alez to Ty sie podkładasz.

                                            >Perfekcjonizm pozwala mi doprowadzać t
                                            > rudne sprawy do końca. Nie zostawiam ich w miejscu gdzie kończą luzaki.

                                            To tez nie jest perfekcjonizm bo trudne sprawy często doprowadza sie do końca odpornoscią psychiczną, sprytem, umiejetnoscią rozmowy z innymi. Perfekcjonizm nie ma tu nic do rzeczy, a nawet przeszkadza.


                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 09:46
                                              mama303 napisała:

                                              > fogito napisała:
                                              >
                                              > > Już nie wiesz od której strony ugryźć wink
                                              > Alez to Ty sie podkładasz.

                                              Ja się nie podkładam, wyrażam swoje opinie. Po prostu ty czegoś nie możesz zdzierżyć. I zastanawiam się czego wink


                                              > To tez nie jest perfekcjonizm bo trudne sprawy często doprowadza sie do końca o
                                              > dpornoscią psychiczną, sprytem, umiejetnoscią rozmowy z innymi. Perfekcjonizm n
                                              > ie ma tu nic do rzeczy, a nawet przeszkadza.
                                              >

                                              No cóż, nie musimy się przecież zgadzać.
                                              • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:40
                                                fogito napisała:

                                                > Ja się nie podkładam, wyrażam swoje opinie. Po prostu ty czegoś nie możesz zdzi
                                                > erżyć. I zastanawiam się czego wink

                                                Bez przesady z tym zdzierżeniem, trochę mnie śmieszysz z tym swoim napuszeniem i wypisywaniem bzdur i tyle. Ogólnie ciekawie się Ciebie czyta smile

                                                > No cóż, nie musimy się przecież zgadzać.

                                                No pewnie że nie zwlaszcza że używasz określenia, którego nie rozumiesz dokładnie.
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 10:43
                                                  mama303 napisała:


                                                  > Bez przesady z tym zdzierżeniem, trochę mnie śmieszysz z tym swoim napuszeniem
                                                  > i wypisywaniem bzdur i tyle. Ogólnie ciekawie się Ciebie czyta smile

                                                  No cóż. To co dla ciebie jest bzdurą jest dla mnie oczywistością. Ja nie podchodzę do tematu tak poważnie i dlatego staram się nie używać obraźliwych epitetów smile
                                                  P.s. ja zawsze byłam dobra z pisania i w podstawówce publikowałam opowiadania. Może powinnam wrócić do tego


                                                  > No pewnie że nie zwlaszcza że używasz określenia, którego nie rozumiesz dokładn
                                                  > ie.

                                                  Ale to według ciebie wink
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:02
                                                    fogito napisała:

                                                    > P.s. ja zawsze byłam dobra z pisania i w podstawówce publikowałam opowiadania.
                                                    > Może powinnam wrócić do tego

                                                    Ja też smile Moja córka też ma w tym kierunku zdolnosci pomimo że w sensie estetycznym pisze brzydko.

                                                    > Ale to według ciebie wink

                                                    Nie tylko wg mnie, warto zajrzec do definicji.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:04
                                                    mama303 napisała:

                                                    >
                                                    > Ja też smile Moja córka też ma w tym kierunku zdolnosci pomimo że w sensie estety
                                                    > cznym pisze brzydko.
                                                    >

                                                    Dobrze, że teraz są komputery smile

                                                    > > Ale to według ciebie wink
                                                    >
                                                    > Nie tylko wg mnie, warto zajrzec do definicji.

                                                    Już nie chcę patrzeć, bo wychodzi, że nie jestem w 100% perfekcjonistką. Nie chcę przeżyć załamania nerwowego z tego powodu uncertain
                                                  • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:14
                                                    fogito napisała:

                                                    > Dobrze, że teraz są komputery smile

                                                    Niestety rzadko ma ukazję używać.

                                                    > Już nie chcę patrzeć, bo wychodzi, że nie jestem w 100% perfekcjonistką. Nie ch
                                                    > cę przeżyć załamania nerwowego z tego powodu uncertain

                                                    No i ciesz się smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 27.10.12, 11:19
                                                    mama303 napisała:


                                                    > Niestety rzadko ma ukazję używać.

                                                    Ale w domu przecież może na kompie pisać...

                                                    >
                                                    > No i ciesz się smile

                                                    Odebrałaś mi moją tożsamość. Teraz nic mnie już nie ucieszy. A na dodatek pada ten wstrętny śnieg uncertain
                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 20:24
                                morekac napisała:


                                > Wiesz, Fogito, to jednak raczej wyjątek, jak reguła. 8-latki z reguły robią błę
                                > dy - owszem, zdarzają się takie, które nie robią, ale one najczęściej mają taki
                                > dar... i nie muszą nawet znać reguł ortograficznych itp., żeby pisać bez błędó
                                > w... Wystarczy, że raz zobaczą wyraz.

                                To jest dar w postaci dobrej pamięci wzrokowej oraz mnóstwo pracy dziecka. Bo bez pracy nie ma kołaczy wink
                                • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:04
                                  fogito napisała:

                                  > To jest dar w postaci dobrej pamięci wzrokowej oraz mnóstwo pracy dziecka. Bo b
                                  > ez pracy nie ma kołaczy wink

                                  Raczej dar niz mnóstwo pracy. Moja córka ma taki dar, nie robi prawie wcale błędów. Pracy wkłada w to niewiele smile
                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 21:23
                                    mama303 napisała:

                                    >
                                    > Raczej dar niz mnóstwo pracy. Moja córka ma taki dar, nie robi prawie wcale błę
                                    > dów. Pracy wkłada w to niewiele smile

                                    No widzisz jaka zdolna. A mój syn musi wkładać trochę pracy w naukę, bo ciągnąc dwa programy językowe, nie jest łatwo utrzymać równy poziom. Zwykle wśród rówieśników dwujęzycznych jeden język przeważa w mowie lub w piśmie.
      • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 15:01
        Doprawdy? Dokladnosc przy wykonywaniu zadan szkolnych nie jest wazna?
        Ta zasada dotyczy prawie wszystkiego co robi czlowiek nie tylko w szkole.


        • myelegans Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 15:31
          Przyloz do tego stopien rozwoju wczesnoszkolnego dziecka, ktory rozwojowo moze jeszcze nie byc na etapie. Nie przykladaj doroslych kryteriow do 6,7,8, latka. Tu robisz blad.
          • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 15:53
            Juz pisalam, nie przykladam doroslych kryteriow.
            Nie wymagam, zeby wszystkie litery byly takie same, idealnie rowne i pewne.
            Syn mi pisze czytelnie ale oprocz tego staram sie go przekonac zeby bardziej uwazal. Zeby linia byla mniej wiecej prosta on i tak prosciutenkiej linii jeszcze nie zawsze napisze ale zeby literka nie byla nachylona o 45stopni moge wymagac bo czuje roznice i potrafi temu wymaganiu sprostac. Zeby to bylo w kratce, nie czepiam jak wyjdzie o 2mm ale jak o pol cm to juz kaze poprawic. Kiedy pisze wyraz to zwracam uwage zeby literki byly mniej wiecej tej samej wielkosci i tu znowu mniej wiecej i kaze poprawiac ewidentne dysproporcje. Jeszcze jedna rzecz, na ktora zwracam mu uwage to zeby litery nie byly posklejane i temu tez jest w stanie podolac. Wiecej przewinien wobec dziecka nie pamietam.
            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 16:08
              I tak go się czepiasz, że w rezultacie nigdy nie może być zadowolony ze swojej pracy. To jest 6-latek uczący się pisac od 2 miesięcy, weź wyluzuj. Albo obejrzyj sobie swoje zeszyty z zerówki...
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:33
                Litery umial juz pisac. Wielkie litery drukowane w przedszkolu przerabiali.
                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:17
                  franczii napisała:

                  > Litery umial juz pisac. Wielkie litery drukowane w przedszkolu przerabiali.
                  A teraz pewnie piszą pisane. To nie to samo.
            • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 17:16
              Czyli wymagasz rzeczy, których normalny szesciolatek nie potrafi. Po prostu.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:34
                Potrafi.
                • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 21:40
                  tzn. moj potrafi.
                  • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 15:30
                    Czyli potrafi, ale świadomie i z premedytacją pisze źle, aby poprawiać wszystko parę razy i narazać sie na wymówki. Naprawdę sądzisz, ze Twój syn jest aż tak nieinteligentny i złośliwy? Gdyby potrafił, to by pisał starannie, bo wtedy jest to swoisty automat - nikt nie pisze gorzej niż potrafi.
                    Dziecko sześcioletnie często potrafi napisać ślicznie literę, ale gdy jest choć trochę zmęczone - przestaje potrafić. Nie wynika to z niedbalstwa, tylko z wieku. To, że dziecko bez problemu przechodzi kilometr, nie oznacza, ze nie zacznie się potykać na dziesiątym kilometrze.
                    Poczytaj sobie moze trochę o szesciolatkach.
                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 15:34
                      verdana napisała:

                      > Czyli potrafi, ale świadomie i z premedytacją pisze źle, aby poprawiać wszystko
                      > parę razy i narazać sie na wymówki. Naprawdę sądzisz, ze Twój syn jest aż tak
                      > nieinteligentny i złośliwy? Gdyby potrafił, to by pisał starannie, bo wtedy jes
                      > t to swoisty automat - nikt nie pisze gorzej niż potrafi.

                      smile naprawdę. Muszę powiedzieć to synowi jak z lenistwa zacznie mi kulfony walić.

                      > Dziecko sześcioletnie często potrafi napisać ślicznie literę, ale gdy jest choć
                      > trochę zmęczone - przestaje potrafić. Nie wynika to z niedbalstwa, tylko z wie
                      > ku. To, że dziecko bez problemu przechodzi kilometr, nie oznacza, ze nie zaczni
                      > e się potykać na dziesiątym kilometrze.

                      Zakładasz, że dzieciak przepracowany? Jeśli to szkoła we Włoszech to wątpię, bo jak już wiemy nie zadają codziennie tylko troszkę na weekend. Nie ma się czym przepracować za bardzo.


                      > Poczytaj sobie moze trochę o szesciolatkach.

                      Każdy sześciolatek jak każdy człowiek będzie inny. Mój na przykład jęczy jak jest znudzony a nie jak jest zmęczony. Gorzej, że często musi robić rzeczy konieczne i nudne. Więc jęczy a ja mówię - weź na klatę i nie jęcz wink
                      • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 16:34
                        Ty naprawdę bardzo mało wiesz o dzieciach.
                        Dzieku, przy przepisywaniu błyskawicznie męczy się ręka. W tym wieku po napisaniu pierwszego słowa reka dziecka może już nie pracować tak precyzyjnie. To jest fizjologia. Samo dziecko zmęczone byc nie musi.
                        Moze jednak naprawdę warto coś wiedzieć o rozwoju dzieci, zanim zacznie wymagać się od dziecka czegoś, do czego moze nie być zdolne.
                        Chcesz naprawdę, aby dziecko brało wszystko na klatę? Ok, tylko absolutnie się nie dzi, jesli za parę lat nie przyjdzie się poskarżyć na coś powaznego, tylko "weźmie na klatę" i wpakuje się w kłopoty.
                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:39
                          verdana napisała:

                          > Ty naprawdę bardzo mało wiesz o dzieciach.

                          Ty zapewne wiesz więcej, bo masz więcej dzieci smile Obawiam się, że nie o ilość chodzi.

                          > Dzieku, przy przepisywaniu błyskawicznie męczy się ręka. W tym wieku po napisan
                          > iu pierwszego słowa reka dziecka może już nie pracować tak precyzyjnie. To jest
                          > fizjologia. Samo dziecko zmęczone byc nie musi.

                          No tak. Biedne te dzieci. To ja pewnie mam w domu cyborga, bo on już w wieku 4 lat pisał pięknie i się mu ręka nie męczyła.

                          > Moze jednak naprawdę warto coś wiedzieć o rozwoju dzieci, zanim zacznie wymagać
                          > się od dziecka czegoś, do czego moze nie być zdolne.

                          Dziecko autorki postu jest zdolne, bo pisze ona, że umie pięknie pisać jak chce. A że dzieciom zwykle się nie chce, to jest insza inszość.

                          > Chcesz naprawdę, aby dziecko brało wszystko na klatę? Ok, tylko absolutnie się
                          > nie dzi, jesli za parę lat nie przyjdzie się poskarżyć na coś powaznego, tylko
                          > "weźmie na klatę" i wpakuje się w kłopoty.

                          No cóż. Lepiej żeby radził sobie z problemami sam, jako dorosły niż biegł do mamusi pod spódnicę.
                          Poza tym jako matka świetnie odróżniam poważne kłopoty od jęków z lenistwa.
                          • verdana Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 19:08
                            Naprawdę chcesz, aby Twój syn zawsze radził sobie z problemami sam? To zostaw go teraz w spokoju, to on ma problem, a Ty właśnie mu pokazujesz, ze problem ze szkołą to spawa mamusi.
                            No i pewnie, dorosły moze załatwiać problemy sam. Ale jak załatwia jes 10 latek, czy nawet nastolatek, to bywa dramat.
                            I nie, o dzieciach wiem więcej, m.in dlatego, zę zajmuję się historią wychowania. Poczytaj sobie moze najpierw Kwintyliana...
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:10
                              verdana napisała:

                              > Naprawdę chcesz, aby Twój syn zawsze radził sobie z problemami sam? To zostaw g
                              > o teraz w spokoju, to on ma problem, a Ty właśnie mu pokazujesz, ze problem ze
                              > szkołą to spawa mamusi.

                              smile Ja nie rozwiązuję za niego prac domowych więc on sam musi sobie z nimi poradzić. Ja tylko pilnuję, żeby nie robił tego na odwal. Zreztą w zasadzie nawet tego robić nie muszę, bo on uwielbia robić wszystko najlepiej.

                              > No i pewnie, dorosły moze załatwiać problemy sam. Ale jak załatwia jes 10 latek
                              > , czy nawet nastolatek, to bywa dramat.

                              Ale my mówimy o pracy domowej a nie o przemocy ze strony kolegi. Praca domowa i walka z własnym lenistwem to problem, z którym dziecko musi się samo zmierzyć.

                              > I nie, o dzieciach wiem więcej, m.in dlatego, zę zajmuję się historią wychowani
                              > a. Poczytaj sobie moze najpierw Kwintyliana...

                              JAk to pięknie brzmi 'historia wychowania' wink Ale czy to coś zmienia w fakcie, że dzieci są różne i do każdego trzeba mieć indywidualne podejście...
                      • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 17:07
                        fogito napisała:

                        > smile naprawdę. Muszę powiedzieć to synowi jak z lenistwa zacznie mi kulfony walić

                        To że Twoje dziecko wali kulfony z lenistwa nie oznacza że wszystkie dzieci tak mają.

                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:11
                          mama303 napisała:

                          > fogito napisała:
                          >
                          > > smile naprawdę. Muszę powiedzieć to synowi jak z lenistwa zacznie mi kulfony
                          > walić
                          >
                          > To że Twoje dziecko wali kulfony z lenistwa nie oznacza że wszystkie dzieci tak
                          > mają.
                          >

                          A czy napisałam, że wszystkie? Każdy dzieciak jest inny i dlatego matka zna go najlepiej. A nie forumowe ciocie smile
                          • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:48
                            fogito napisała:
                            > Każdy dzieciak jest inny i dlatego matka zna go
                            > najlepiej. A nie forumowe ciocie smile
                            Jak matka zna tak świetnie , i na dokładkę świetnie zna się na pedagogice wszesnoszkolnej, to niech nie angażuje forumowych ciotek do rozwiązywania swoich problemów. Bo to są chyba problemy matki z zaakceptowaniem faktu, że dziecko nie jest najlepsze w klasie.
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:14
                              jakw napisała:


                              > Jak matka zna tak świetnie , i na dokładkę świetnie zna się na pedagogice wszes
                              > noszkolnej, to niech nie angażuje forumowych ciotek do rozwiązywania swoich pro
                              > blemów. Bo to są chyba problemy matki z zaakceptowaniem faktu, że dziecko nie
                              > jest najlepsze w klasie.
                              >

                              Ja myślę, że autorka wątku już się nauczyła, żeby nie pytać na forum o poradę. Bo porady nie znajdzie poza jadem i krytyką
                      • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 22:44
                        fogito napisała:
                        > Zakładasz, że dzieciak przepracowany? Jeśli to szkoła we Włoszech to wątpię, bo
                        > jak już wiemy nie zadają codziennie tylko troszkę na weekend. Nie ma się czym
                        > przepracować za bardzo.
                        Franczi pisała o pracy domowej "max na godzinę". Otóż takie odrabianie pracy domowej przez całą godzinę przez 6-latka będzie dla niego męczące - w szkole pewnie nie piszą tak długo jednym ciągiem.

                        >
                        > Każdy sześciolatek jak każdy człowiek będzie inny.
                        Ale od 6-latków nie wymagamy zapisania drobnym maczkiem w ciągu godziny 3 stron a3, prawda? Ciekawe dlaczego?
                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:16
                          jakw napisała:

                          >
                          > Franczi pisała o pracy domowej "max na godzinę". Otóż takie odrabianie pracy do
                          > mowej przez całą godzinę przez 6-latka będzie dla niego męczące - w szkole pewn
                          > ie nie piszą tak długo jednym ciągiem.

                          smile Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że taki dzieciak część czasu przeznacza na marudzenie i gapienie się w sufit...

                          >
                          > >
                          > > Każdy sześciolatek jak każdy człowiek będzie inny.
                          > Ale od 6-latków nie wymagamy zapisania drobnym maczkiem w ciągu godziny 3 stron
                          > a3, prawda? Ciekawe dlaczego?
                          >

                          A ktoś napisał, że wymaga?
                          • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 09:46
                            fogito napisała:

                            >
                            > smile Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że taki dzieciak część czasu przeznacza na
                            > marudzenie i gapienie się w sufit...
                            Skoro Franczi stoi nad nim to pewnie nie gapi się w sufit. Zatroskana o wyniki szkolne matka nie pozwoli wszak na takie marnowanie czasu. Więc podejrzewam, że jest to siedzenie i pracowanie przez godzinę, a nie obijanie się przez godzinę.

                            > > Ale od 6-latków nie wymagamy zapisania drobnym maczkiem w ciągu godziny 3
                            > stron
                            > > a3, prawda? Ciekawe dlaczego?
                            > >
                            >
                            > A ktoś napisał, że wymaga?
                            A zastanawiałaś się, dlaczego nikt nie napisał, że ktoś wymaga? A nie wymaga dlatego, że pewnych rzeczy 6-latki nie są w stanie wykonać - choćby były najpilniejsze, najbardziej staranne i najbardziej dopilnowane przez rodziców. Więc powoływanie się na jednostkowy przypadek twojego syna nic nie zmienia w fakcie, że 6-latki zasadniczo nie są w stanie osiągnąć tego, co zapewne określasz jako nienaganną staranność.
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 25.10.12, 16:18
                              jakw napisała:


                              > Skoro Franczi stoi nad nim to pewnie nie gapi się w sufit. Zatroskana o wyniki
                              > szkolne matka nie pozwoli wszak na takie marnowanie czasu. Więc podejrzewam, że
                              > jest to siedzenie i pracowanie przez godzinę, a nie obijanie się przez godzinę

                              A ja podejrzewam, że konfabulujesz na potrzeby forumowej gadki wink


                              > A zastanawiałaś się, dlaczego nikt nie napisał, że ktoś wymaga? A nie wymaga dl
                              > atego, że pewnych rzeczy 6-latki nie są w stanie wykonać - choćby były najpilni
                              > ejsze, najbardziej staranne i najbardziej dopilnowane przez rodziców. Więc powo
                              > ływanie się na jednostkowy przypadek twojego syna nic nie zmienia w fakcie, że
                              > 6-latki zasadniczo nie są w stanie osiągnąć tego, co zapewne określasz jako nie
                              > naganną staranność.


                              Zdaje się, że 'tytułowe' dziecko dostaje do domu ćwiczenia ze szkoły jak najbardziej dostosowane do jego poziomu. Mój syn zresztą też. Choć u niego staranność to kwestia genów.
            • mama303 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 17:38
              Odpuśc sobie, syn i tak jak przyjdzie co do czego będzie pisał "swoim" charakterem pisma. Podobno chakter pisma jest w genach.
            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 20:37
              Syn mi pisze czytelnie ale oprocz tego staram sie go przekonac zeby bardziej uw
              > azal. Zeby linia byla mniej wiecej prosta on i tak prosciutenkiej linii jeszcze
              > nie zawsze napisze ale zeby literka nie byla nachylona o 45stopni moge wymagac
              > bo czuje roznice i potrafi temu wymaganiu sprostac. Zeby to bylo w kratce, nie
              > czepiam jak wyjdzie o 2mm ale jak o pol cm to juz kaze poprawic. Kiedy pisze w
              > yraz to zwracam uwage zeby literki byly mniej wiecej tej samej wielkosci i tu z
              > nowu mniej wiecej i kaze poprawiac ewidentne dysproporcje. Jeszcze jedna rzecz,
              > na ktora zwracam mu uwage to zeby litery nie byly posklejane i temu tez jest w
              > stanie podolac.
              Zmień metodę. Przy tym systemie żaden 6-latek nie będzie zmotywowany do odrabiania lekcji. Ani 6-klasista, ani 16-latek - nikt po prostu.
              Zamiast skupiać się na brakach, zauważ, że napisał idealne 'd', 'a', że gdzieś jest dobrze, a to, gdzie nie jest idealnie - zignoruj. Bo na razie teoretycznie chwalisz, ale w praktyce przyczepiasz się do każdego bzdeta i odbierasz dziecku wiarę we własne siły i możliwości...
            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:19
              franczii napisała:

              >Zeby to bylo w kratce, nie
              > czepiam jak wyjdzie o 2mm ale jak o pol cm to juz kaze poprawic.
              I tak mierzysz te kratki z linijką?
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:23
                Tak linijka, bo na oko nie jestem w stanie ocenicsuspicious
                • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:24
                  Zwlaszcza ze zeszyt w kratkesuspicious
                  • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:35
                    Kratka może nie spełniać standardów. Takie mierzenie na oko jest dopuszczalne tylko w zeszytach z podziałką milimetrową.
            • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 23.10.12, 22:33
              franczii napisała:

              > Juz pisalam, nie przykladam doroslych kryteriow.
              > Nie wymagam, zeby wszystkie litery byly takie same, idealnie rowne i pewne.
              Uważasz to za kryterium dla dorosłych? Przecież to są wymagania techniczne dla drukarki...

              > Syn mi pisze czytelnie
              No i właśnie o to chodzi. Jeśli go całkiem nie zniechęcisz to z biegiem czasu będzie to robił coraz sprawniej.
              > ale oprocz tego staram sie go przekonac zeby bardziej uwazal.
              Co zapewne wygląda tak, że stoisz nad nim i czujnym okiem z miarką milimetrową i kątomierzem sprawdzasz czy robi to na tyle pięknie, żeby zadowolić twoje poczucie staranności.

              >Zeby linia byla mniej wiecej prosta on i tak prosciutenkiej linii jeszcze
              > nie zawsze napisze
              Chesz mieć linię idealnie prostą? Niech pisze z użyciem linijki. Tyle że będzie zajmować mu to więcej czasu - znacznie więcej...


              >Kiedy pisze w
              > yraz to zwracam uwage zeby literki byly mniej wiecej tej samej wielkosci i tu z
              > nowu mniej wiecej i kaze poprawiac ewidentne dysproporcje. Jeszcze jedna rzecz,
              > na ktora zwracam mu uwage to zeby litery nie byly posklejane
              I to wszystko względem dzieciaka, które uczy się pisać chyba niecałe 2 miesiące...
              Ja nie dziwię się, że on nie lubi odrabiać tych prac domowych.
              • franczii Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 06:55
                > ale oprocz tego staram sie go przekonac zeby bardziej uwazal.
                Co zapewne wygląda tak, że stoisz nad nim i czujnym okiem z miarką milimetrową i kątomierzem sprawdzasz czy robi to na tyle pięknie, żeby zadowolić twoje poczucie staranności.


                Tobie juz podziekuje za udzial w tym watku, ok?
                • jakw Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 24.10.12, 09:41
                  franczii napisała:
                  >
                  > Tobie juz podziekuje za udzial w tym watku, ok?
                  Nie wiem czy skorzystam. A moje wpisy zapewne na bana się nie nadają.
                  Skoro upubliczniasz swoje prywatne sprawy to chyba musisz przyjąć, że ktoś się może wyrażać zupełnie inne zdanie niż ty, godząc w dodatku w twoją miłość własną.
                  A o 45 stopniach i 5 mm to ty pisałaś - więc chyba słusznie domniemuję, że w celu sprawdzenia pracy młodego używasz kątomierza i linijki?
    • czarnykapturek Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 29.10.12, 10:11
      Mam podobny problem z moja prawie 6 latka....Pani powiedziala, ze wszystko ladnie pieknie, mala jest inteligentna, chodzi do szkoly dwu jezykowej (plus polski w domu), mimo ze jest najmlodsza w klasie, nie odstaje od grupy, jest ambitna itd. wszystko cud malina, ale...no wlasnie! nie ma cierpliwosci do wykonania zadan, tzn. wycina czy pisze bardzo szybko i czesto niedokladnie, liczby zdarza jej sie pisac odwortnie (np. brzuszek 5 w druga strone), czesto zapomina jakie zadanie ma wykonac (wtedy podchodzi do pani i pyta sie co ma zrobic), jak cos wycina, to z polowa kartki (a ma np.po kropkach), wieczny balagan na lawce,pogubione przybory.....Rozmawiamy z nia, tlumaczymy, ze ma robic wszystko powolutku i dokladnie, kupujemy jej zeszyty do cwiczen w domu (jak sie przylozy, to zrobi dobrze).No ale taka jest roztrzepana, lub brakuje jej cierpliwosci.Pani powiedziala, ze to taki wiek, na razie sie tego trzymam, bo ona nie robi lekcji w nagrode (tzn. ze zobaczy cos w telewizji jak zrobi), siada chetnie, bez namowy, ale sie meczy po minucie......
    • creolla Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 08:59
      franczii, dobrze Cię rozumiem! Mój syn, w lutym skończy siedem lat, baardzo lubi chodzić do szkoły, mimo tego, że początkowo musiał bardzo się usamodzielnić i trochę go to stresowało, np. musi dbać o swój kluczyk od szafki, wiedzieć, w której klasie ma zajęcia, no i jeździ autobusem szkolnym do i ze szkoły. Teraz już cwaniakuje, że niby taki dorosły.....
      Hmm... wszystko byłoby cudnie, gdyby nie to, że odrabianie lekcji to była droga przez mękę.
      I tu nie zgodzę się z moimi Przedmówczyniami, co do staranności, poprawności itp.
      Dziecku należy wdrażać dobre nawyki od początku! Ja widzę to tak:
      - zadania mają być zrobione nie tylko poprawnie, ale i starannie, najlepiej jak się da
      - jeśli dziecko ma jakiś problem techniczny, np. z literką, to nie należy ograniczać się tylko do niezbędnego minimum, ale ćwiczyć w brudnopisie / mój syn został najlepiej zmotywowany do tego przez swoja panią, która doceniła jego pracę i postawiła 6 pkt, w brudnopisie właśniesmile/
      A jak motywować? Oto jest pytanie!
      Próbuje różnych sposobów:
      * nie obiecuje nic materialnego, żadnych pieniędzy, zabawek, słodyczy
      * nie zadaje kar (już) - bunt większy, nie mogę potem się z nim dogadać, efekt odwrotny do zamierzonego
      * ustaliliśmy pewien grafik, w którym pewne czynności, m.in. odrabianie zadań domowych mieści się w pewnych ramach czasowych i jest na to przeznaczone 1,5 godz., u nas 16.00-17.30, i zapowiedziane jest, że jak zrobi sprawnie i starannie, to czas pozostały to zabawa np. klockami lego (średnio zajmuje mu to ok. pół godz.)
      * nie naciskam, nie poganiam, jak zrobi coś niestarannie, np. kolorowanie, to nie komentuję, daję chwile czasu na inne zadania, a potem pokazuję mu np. rysunek i mówię: "wiesz, ładnie zrobiłeś ten rysunek, ale mam wrażenie, że dwa machnięcia ręką więcej i będzie idealnie"- póki co, działa.
      Ciężki to jest temat. Wiem jedno, nie należy pozwalać dziecku na fuszerkę, bo poczucie odpowiedzialności jest budowane od najmłodszych lat. Poza tym dziecko chce widzieć, że rodzicom zależy na tym, co i jak robi, jakie ma "oceny", że umie już prawie samo pisać, że pani chwali itp.
      I proszę Was, nie piszcie o zabieraniu dzieciństwa i takich innych dziwnych rzeczach.
      Pomyślcie o tym, że my chodząc do zerówki, uczyłyśmy się czytać i pisać. Teraz program się zmienił i na dobrą sprawę dopiero w pierwszej klasie jest nauka literek itp.
      A analfabetów wbrew pozorom coraz więcej........
      • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 12:40
        creolla napisała:

        > Wiem jedno, nie należy pozwalać dziecku na fuszerkę, bo p
        > oczucie odpowiedzialności jest budowane od najmłodszych lat. Poza tym dziecko c
        > hce widzieć, że rodzicom zależy na tym, co i jak robi, jakie ma "oceny", że umi
        > e już prawie samo pisać, że pani chwali itp.
        > I proszę Was, nie piszcie o zabieraniu dzieciństwa i takich innych dziwnych rze
        > czach.
        > Pomyślcie o tym, że my chodząc do zerówki, uczyłyśmy się czytać i pisać. Teraz
        > program się zmienił i na dobrą sprawę dopiero w pierwszej klasie jest nauka lit
        > erek itp.
        > A analfabetów wbrew pozorom coraz więcej........

        O Matko! Ktoś myśli podobnie jak ja i Franczi surprised Nieprawdpodobne wink
        • creolla Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 13:38
          Wiesz Fogito, mam nieodparte wrażenie, że pretensjonalne "tłumaczenie" pewnych spraw, np. zbyt dużej ilości zadania domowego, niewygodnych wpisów w zeszytach dzieci, nawarstwienia materiału do opanowania, czy takich tam, jest spowodowanie chęcią usprawiedliwienia braku czasu dla dziecka (no, niestety czasy są takie, nie inne), a często niestety lenistwa rodziców........
          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 13:57
            creolla napisała:

            > Wiesz Fogito, mam nieodparte wrażenie, że pretensjonalne "tłumaczenie" pewnych
            > spraw, np. zbyt dużej ilości zadania domowego, niewygodnych wpisów w zeszytach
            > dzieci, nawarstwienia materiału do opanowania, czy takich tam, jest spowodowani
            > e chęcią usprawiedliwienia braku czasu dla dziecka (no, niestety czasy są takie
            > , nie inne), a często niestety lenistwa rodziców........

            Uważaj co piszesz wink Ja za tekst o leniwych rodzicach zostałam wirtualnie zlinczowana. Na szczęście w realu mam się dobrze smile
            • creolla Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 14:01
              Uderz w stół ........................... wink
            • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 16:46
              fogito
              > Uważaj co piszesz wink Ja za tekst o leniwych rodzicach zostałam wirtualnie zlinc
              > zowana. Na szczęście w realu mam się dobrze smile

              zkrytykowana zostałaś nie za krytyke lenistwa rodziców a za wymaganie od dziecka niepotrzebnych umiejętności typu kaligrafia .
              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 17:24
                jotde3 napisał:


                > zkrytykowana zostałaś nie za krytyke lenistwa rodziców

                to był inny wątek a dotyczył nauki w wakacje wink

                a za wymaganie od dzieck
                > a niepotrzebnych umiejętności typu kaligrafia .

                Według ciebie niepotrzebnych wink Poczytałeś już załączone linki? Mam nadzieję, że dasz radę smile
                • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 07.11.12, 09:21
                  fogito napisała:
                  > > a niepotrzebnych umiejętności typu kaligrafia .
                  >
                  > Według ciebie niepotrzebnych wink Poczytałeś już załączone linki? Mam nadzieję,
                  > że dasz radę smile

                  jak będą po polsku to sie odniose konkretnie . póki co powiem tylko że była metoda stworzona tylko po to by usprawniać te zwoje w muzgu ( tzw. metoda denisona) nauka dawno ją pochowała smile
                  nie sądze wiec żeby znana od dawna kaligrafia miała jakieś szczególne znaczenie , owszem można za jej pomocą uczyć dyscypliny czy koncentracji ale można tego uczyć i za pomocą chyba ważniejszych dla rozwoju rzeczy jak np. zadania z tekstem czy równania , tam też jest ważna precyzja - precyzja myslenia . bo jak coś cos ma rozwinąc organ odpowiedzialny za myslenie to chyba właśnie bedzie to MYŚLENIE ,tam każdy postęp zaowocuje znacznie bardziej niż umiejetność wykaligrafofania adresu na kopercie wink
                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 07.11.12, 14:03
                    jotde3 napisał:

                    >
                    > jak będą po polsku to sie odniose konkretnie

                    No cóż, ja cię języka na poziomie podstawówki uczyć nie będę. Już dawno powinieneś to mieć za sobą. Tłumaczeń za darmo też nie zrobię.

                    . póki co powiem tylko że była m
                    > etoda stworzona tylko po to by usprawniać te zwoje w muzgu ( tzw. metoda deniso
                    > na) nauka dawno ją pochowała smile

                    A co to jest muzg? Zaczynam się o ciebie martwić. Nie znasz angielskiego (pal licho -może masz już 70 lat) i nie umiesz też posługiwać się poprawnie językiem polskim (tu już gorzej).
                    Nie chodzi wcale o metodę Dennisona. Ale cóż chyba nie podyskutujemy, bo nie masz odpowiedniej wiedzy.


                    • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 07.11.12, 21:09
                      Jedno ma fioła na punkcie kaligrafii, a drugie - matematyki...
                      • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 08:31
                        morekac napisała:
                        > Jedno ma fioła na punkcie kaligrafii, a drugie - matematyki...

                        to jak byś napisała - jedno ma fioła na punkcie zbierania spinek do własów a drugie - dbania o rodzine .
                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 11:23
                          jotde3 napisał:

                          > morekac napisała:
                          > > Jedno ma fioła na punkcie kaligrafii, a drugie - matematyki...
                          >
                          > to jak byś napisała - jedno ma fioła na punkcie zbierania spinek do własów a dr
                          > ugie - dbania o rodzine .

                          Jeśli dla ciebie pisanie jest tak ważne jak spinki do włosów to faktycznie trudno się dziwić marnemu poziomowi twoich wypowiedzi.
                          Ja byłam równie dobra z matematyki jak z pisania. Jedno nie wyklucza drugiego w żadnej mierze.
                          • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 12:47
                            fogito napisała:
                            > Jeśli dla ciebie pisanie jest tak ważne jak spinki do włosów to faktycznie tru
                            > dno się dziwić marnemu poziomowi twoich wypowiedzi.

                            skup sie , nie "pisanie " a "kaligrafia " . pisanie to zapis w formie zrozumiałej dla innych , kaligrafia to zapis na wysokim poziomie estetyki . mylisz te dwa pojecia od tak dawna ze trudno sie juz dziwić czemukolwiek w twoich postach .

                            > Ja byłam równie dobra z matematyki jak z pisania. Jedno nie wyklucza drugiego w
                            > żadnej mierze.

                            skup sie , kto mówi że wyklucza ? mówi sie ze czas na nauke ma sie okreslony i nie mozna go poswięcić na zbyteczne rzeczy typu kaligrafia .

                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 12:51
                              Bez 3/4 matematyki uczonej w szkole spokojnie można żyć. Jest równie zbędna jak kaligrafia...
                              • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 13:20
                                morekac napisała:

                                > Bez 3/4 matematyki uczonej w szkole spokojnie można żyć. Jest równie zbędna jak
                                > kaligrafia...

                                zależy kto może zyć ? raczej nie inzynier .inzynierów jest sporo wiecej niż osób żyjących z kaligrafi , prawda ?. po drugie nie tyle chodzi o matematyke co o zadania z tekstem ,mam podejrzenie że uczą one w podejmowaniu decyzji wiekszej racjonalności ,braku leku przed dłuższym myśleniem , a myslimy i podejmujemy decyzje chyba wszyscy ?
                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 13:32
                                  Nie wiem, jak teraz, ale kilkadziesiąt lat temu inżynier może nie musiał kaligrafować z jakimiś skomplikowanymi zawijasami ale pismo techniczne musiał znać. Znaczy - taka uproszczona kaligrafia dla inżynierów. O rysunku technicznym nie wspomnę.
                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 13:42
                                    morekac napisała:

                                    >Znaczy - taka uproszczona kaligrafia dla inżynierów. O rysunku technicznym nie w
                                    > spomnę.

                                    wydaje mi sie że inzynier musi posiadać znacznie trudniejsze do opanowania umiejętności niż te wymienione przez ciebie i to pod nie trzeba budować baze ( czyli pod myślenie )
                                    • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 14:01
                                      jotde3 napisał:

                                      > morekac napisała:
                                      >
                                      > >Znaczy - taka uproszczona kaligrafia dla inżynierów. O rysunku technicznym
                                      > nie w
                                      > > spomnę.
                                      >
                                      > wydaje mi sie że inzynier musi posiadać znacznie trudniejsze do opanowania umi
                                      > ejętności niż te wymienione przez ciebie i to pod nie trzeba budować baze ( czy
                                      > li pod myślenie )

                                      uprzedzając nieco smile, niema badań na temat wpływu zadań z tekstem na rozwój myslenia tak jak i niema na temat wpływu kaligrafi . moja opinia jest wiec tu takim samym dowodem wiary . opieram sie jedynie na przekonaniu że jak np. chcesz sie nauczyć jazdy rowerem to na niego wsiadasz a nie np. uczysz sie utrzymać równowage stojąc na jednej nodze . zgodzimy sie chyba wszyscy że obecnie w zyciu umiejętność myslenia jest najwazniejsza i chcemy ja rozwijać , wiec ja proponuje to robić min. przez zadania z tekstem które do precyzyjnego myslenia zmuszają . jak ktoś chce część tego czasu poświęcić na kaligrafie to uważam że ten czas zupełnie straci .
                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 14:43
                                morekac napisała:

                                > Bez 3/4 matematyki uczonej w szkole spokojnie można żyć. Jest równie zbędna jak
                                > kaligrafia...

                                Zawsze możemy wrócić na drzewa. Wielu już tam jest big_grin
                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 19:30
                                  E tam, o postępie decydują genialne jednostki, a nie ci od mozolnego kaligrafowania zadań matematycznych... A populacja geniuszy jest ograniczona.
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 14:41
                              jotde3 napisał:


                              > skup sie , nie "pisanie " a "kaligrafia "

                              skupiam się big_grin Kaligrafia to umiejętność starannego i estetycznego pisania smile

                              . pisanie to zapis w formie zrozumiał
                              > ej dla innych ,

                              to często bazgroły a nie pisanie smile

                              >kaligrafia to zapis na wysokim poziomie estetyki .

                              ale cały czas zapis, tylko bardziej estetycznysmile

                              mylisz te dw
                              > a pojecia od tak dawna ze trudno sie juz dziwić czemukolwiek w twoich postach .


                              i vice versa smile Kaligrafia to cały czas pisanie.
                              Jest oczywiście jeszcze kaligrafia artystyczna, która ma wiele wzorów, ale nie o taką nam chodzi przecież

                              >
                              > skup sie , kto mówi że wyklucza ? mówi sie ze czas na nauke ma sie okreslony i
                              > nie mozna go poswięcić na zbyteczne rzeczy typu kaligrafia .
                              >

                              Według ciebie zbyteczne, bo nie odrobiłeś lekcji z tematu - "jak pismo kaligraficzne, ręczne, czy kursywa wpływa na rozwój mózgu"
                              • paszczakowna1 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 16:06
                                > Według ciebie zbyteczne, bo nie odrobiłeś lekcji z tematu - "jak pismo kaligraf
                                > iczne, ręczne, czy kursywa wpływa na rozwój mózgu"

                                Fogito, ale tego nikt nie odrobił. W linkach, które podałaś, nie ma żadnego badania porównującego rozwój inteligencji dzieci (dużych, randomizowanych grup), u których kładziono by duży nacisk na pisanie ręczne i u których by nie kładziono takiego nacisku. Są omawiane (kilkakrotnie) jakieś badania rejestrujące obrazy fal mózgowych podczas pisania ręcznego (to się nazywa we wrażym języku surrogate outcome - łatwo mierzyć, ale związek z inteligencją jest pośredni) i jest badanie pokazujące, że dzieci dobrze piszące i rysujące w wieku lat czterech osiągają lepsze wyniki w szkole (a to chyba nikogo nie dziwi, że dzieci wcześnie rozwinięte i zadbane osiągają w szkole lepsze wyniki).

                                Ponadto, większość tych artykułów polemizuje z koncepcją nie uczenia pisma ręcznego w ogóle, a to w Polsce nie ma miejsca.
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 21:11
                                  paszczakowna1 napisała:

                                  > Fogito, ale tego nikt nie odrobił. W linkach, które podałaś, nie ma żadnego bad
                                  > ania porównującego rozwój inteligencji dzieci (dużych, randomizowanych grup), u
                                  > których kładziono by duży nacisk na pisanie ręczne i u których by nie kładzio
                                  > no takiego nacisku.

                                  Bo to są artykuły popularnonaukowe, które są zaledwie liźnięciem tematu. Mają na celu wprowadzenie w temat a nie odpowiedź na wszelkie pytania. I na dodatek dopiero jak dzieci zaczęły osiągać kiepskie wyniki w porównaniu z poprzednimi generacjami to zaczęto się zastanawiać nad przyczynami.


                                  > Ponadto, większość tych artykułów polemizuje z koncepcją nie uczenia pisma ręcz
                                  > nego w ogóle, a to w Polsce nie ma miejsca.

                                  Ale również w Polsce zmierzamy do tego aby dzieci posadzić przed komputerem i nie wymagać pisania ręcznego.
                                  • kozauwoza Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 21:19
                                    fogito napisała:

                                    > Ale również w Polsce zmierzamy do tego aby dzieci posadzić przed komputerem i n
                                    > ie wymagać pisania ręcznego.

                                    Nie, to świat cały zmierza w tym kierunku. W Polsce jesteśmy jeszcze sporo do tyłu w tej kwestii.
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 21:33
                                      kozauwoza napisała:

                                      > fogito napisała:
                                      >
                                      > > Ale również w Polsce zmierzamy do tego aby dzieci posadzić przed komputer
                                      > em i n
                                      > > ie wymagać pisania ręcznego.
                                      >
                                      > Nie, to świat cały zmierza w tym kierunku. W Polsce jesteśmy jeszcze sporo do t
                                      > yłu w tej kwestii.
                                      >
                                      >

                                      I dlatego świat się zaczął opamiętywać, bo okazuje się, że dzieci robią się głupsze a nie mądrzejsze pomimo zalewu gadżetów edukacyjnych.
                                      • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 11:03
                                        fogito napisała:
                                        > I dlatego świat się zaczął opamiętywać, bo okazuje się, że dzieci robią się głu
                                        > psze a nie mądrzejsze pomimo zalewu gadżetów edukacyjnych.

                                        daj te dane
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:07
                                          jotde3 napisał:

                                          > fogito napisała:
                                          > > I dlatego świat się zaczął opamiętywać, bo okazuje się, że dzieci robią s
                                          > ię głu
                                          > > psze a nie mądrzejsze pomimo zalewu gadżetów edukacyjnych.
                                          >
                                          > daj te dane

                                          oj te obserwacje. Oj te utyskiwania nauczycieli akademickich, że studenci coraz głupsi. Po prostu jedne wielkie OJ.
                                      • kozauwoza Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 10:10
                                        fogito napisała:

                                        > I dlatego świat się zaczął opamiętywać, bo okazuje się, że dzieci robią się głu
                                        > psze a nie mądrzejsze pomimo zalewu gadżetów edukacyjnych.

                                        A gdzie obserwujesz to opamiętywanie?
                                        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 10:32
                                          No i skąd wiadomo, że dzieci coraz głupsze? Bo chyba te dane to nie ze starożytnych papirusów...
                                          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 13:27
                                            morekac napisała:

                                            > No i skąd wiadomo, że dzieci coraz głupsze? Bo chyba te dane to nie ze starożyt
                                            > nych papirusów...

                                            Z wypowiedzi profesorów naszych polskich uczelni np. Z obniżanego nieustannie poziomu matur etc..
                                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 14:20
                                              Czyli z plotek.
                                              Bo takie rzeczy to już przed wojną gadali. wink
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 06:44
                                                morekac napisała:

                                                > Czyli z plotek.
                                                > Bo takie rzeczy to już przed wojną gadali. wink

                                                Wyniki matur to nie plotki. To dramat narodowy.
                                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 07:36
                                                  A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Matura przed wojną wcale nie była trudniejsza... Potem też nie.
                                                  Tylko, że matury nie zdawał cały rocznik, a stosunkowo nieliczna grupa. A na studiach było miejsce dla dziesięciu czy kilkunastu procent najlepszych, a nie - dla kilkudziesięciu.
                                            • menodo Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 08:41
                                              > Z wypowiedzi profesorów naszych polskich uczelni np. Z obniżanego nieustannie p
                                              > oziomu matur etc.."

                                              Z wypowiedzi profesorów - tych, co zwykle, którzy zawsze powiedzą dziennikarzowi to, co on chce usłyszeć? big_grin
                                              Fogito, ja też mam kontakt z profesorami a w domu mam trochę młodzieży po maturze młodzieży.
                                              I nie, nie jest głupsza dzisiejsza młodzież od młodzieży sprzed lat, aczkolwiek - to zrozumiałe - każde pokolenie starych lubi sobie ponarzekać na młodych.
                                              A że maturę wystarczy zaliczyć na 30 proc.? Co z tego. Żaden to dziś dowód szlachectwa - ot, po prostu panie przy kasie będą ciut lepiej wykształcone niż te niegdysiejsze "w mięsnym", może nawet pomogą w czymś cudzoziemcowi? smile
                                              Natomiast ci najlepsi - są lepsi niż najlepsi 20 - 30 i więcej lat temu. Pogadaj z nauczycielami najlepszych ogólniaków albo z pracownikami naukowymi, którzy zajmują się pracą, a nie działalnością celebrycką.


                                              Dzięki temu
                                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 11:47
                                                menodo napisała:


                                                > Z wypowiedzi profesorów - tych, co zwykle, którzy zawsze powiedzą dziennikarzow
                                                > i to, co on chce usłyszeć? big_grin

                                                Nie o tych z telewizji myślę, tylko tych z mojego otoczenia.


                                                > I nie, nie jest głupsza dzisiejsza młodzież od młodzieży sprzed lat, aczkolwiek
                                                > - to zrozumiałe - każde pokolenie starych lubi sobie ponarzekać na młodych.

                                                Tu nie chodzi o narzekanie tylko o ratowanie polskiej edukacji, która z roku na rok schodzi na psy.

                                                Pogada
                                                > j z nauczycielami najlepszych ogólniaków albo z pracownikami naukowymi, którzy
                                                > zajmują się pracą, a nie działalnością celebrycką.

                                                Moja mama uczyła matmy 35 lat w bardzo dobrym liceum i była jednym z najlepszych nauczycieli w starym dobrym stylu. Teraz według niej młodzież nie umie myśleć. I chyba jest to wina obniżenia poziomu edukacji i uprawianej a Polsce testologii. O traceniu czasu na FB nie wspominając.

                                                • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 11:53
                                                  Ale nie rozumiesz prostej zależności między liczbą uczniów podchodzących do matury a jej wynikami?????
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 12:01
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Ale nie rozumiesz prostej zależności między liczbą uczniów podchodzących do mat
                                                    > ury a jej wynikami?????

                                                    No wiesz. Za moich czasów też wszyscy podchodzili do matury i pomimo wyższych wymagań zdawała większość.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 12:36
                                                    Jeśli już, to za twoich czasów do matury podchodzili wszyscy uczący się w szkołach kończących się maturą. A teraz też większość zdaje...
                                                    Za twoich czasów do matury nie podchodzili wszyscy.
                                                    Za twoich czasów technika miały inną maturę niż licea.
                                                    Za twoich czasów większy procent uczniów z każdego rocznika uczył się w szkole zawodowej, a nie w szkole kończącej się maturą.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 12:53
                                                    Z tegco co pamiętam to kiedyś w LO uczyło się 10-20%.

                                                    Teraz 70-80%
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:02
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Z tegco co pamiętam to kiedyś w LO uczyło się 10-20%.
                                                    >
                                                    > Teraz 70-80%

                                                    Może młodzieży wiejskiej, ale na pewno nie tej z miasta.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:10
                                                    joa66 napisała:
                                                    > Z tegco co pamiętam to kiedyś w LO uczyło się 10-20%.
                                                    >
                                                    > Teraz 70-80%

                                                    zależy kiedy to to "kiedyś " było.ostatnio przeglądałem te wskażniki i nie pamietam jak było wcześniej ale od ok 25 lat ilość uczniów którzy uczęszczają do szkół konczoncych sie maturą wynosi ok 50% i sie zbytnio nie zmieniła .niewiem ilu z nich kiedyś a dziś podchodziła do matur . róznica jest istotnie taka ze obecnie niemal każdy uczeń uczący sie w szkole maturalnej idzie na studia a kiedyś było to ok 15%.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 12:48
                                                    Albo nie rozmiesz , albo masz 20-25 lat....
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:03
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Albo nie rozmiesz , albo masz 20-25 lat....

                                                    mam już 40 jeśli to do mnie.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:21
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ale nie rozumiesz prostej zależności między liczbą uczniów podchodzących
                                                    > do mat
                                                    > > ury a jej wynikami?????
                                                    >
                                                    > No wiesz. Za moich czasów też wszyscy podchodzili do matury i pomimo wyższych w
                                                    > ymagań zdawała większość.

                                                    joa66 miała na mysli nie ilość podchodzących a ilość całej populacji uczniów w szkołach z maturą , uważała że kiedyś było tych uczniów znacznie mniej a wiec siłą rzeczy byli bardziej z prawej krzywej gaussa , widać kompletnie nie kumasz biedactwo.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:36
                                                    jotde3 napisał:

                                                    , widać kompletnie nie kumasz
                                                    > biedactwo.

                                                    Za to ty kumasz biedaku. Strach się bać tongue_out

                                                    Mnie nie chodzi o dane statystyczne tylko o to, że ci uczący się w liceum zdawali trudniejsze matury, bo wymagania były większe. Były egzaminy do liceum i na studia faktycznie tylko najzdolniejsi się dostawali. Teraz te testy nie są moim zdaniem wcale miarodajne i dlatego na studia i do liceum trafiają kiepscy uczniowie. Ale generalnie to nie mój problem, bo póki co nie zamierzam kształcic syna w polskim systemie.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 15:22
                                                    Ale generalnie to nie mój problem, bo póki co nie zamierzam kształcic s
                                                    > yna w polskim systemie


                                                    Problem trochę też Twój, bo NA CAŁYM śWIECIE narzeka się na poziom kandydatów na studia.

                                                    Np Berkeley ("studenci nie potrafią czytać i pisać")

                                                    blogs.berkeley.edu/2011/12/05/students-cant-write-or-read/
                                                    Poza tym - jednak w ogóle nie rozumiesz wielowarstwowości problemu obecnych matur. Nic a nic. smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 19:25
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Ale generalnie to nie mój problem, bo póki co nie zamierzam kształcic s
                                                    > > yna w polskim systemie

                                                    >
                                                    > Problem trochę też Twój, bo NA CAŁYM śWIECIE narzeka się na poziom kandydatów n
                                                    > a studia.

                                                    Już ja dopilnuję, żeby był na odpowiednim poziomie smile

                                                    > Np Berkeley ("studenci nie potrafią czytać i pisać")

                                                    Mój już w wieku 8 lat czyta i pisze w dwóch językach i na dodatek pięknie kaligrafuje. Nie martwię się.


                                                    > Poza tym - jednak w ogóle nie rozumiesz wielowarstwowości problemu obecnych mat
                                                    > ur. Nic a nic. smile

                                                    Nie mam zamiaru się zagłębiać. Syna pójdzie na IB. Wystarczy mi narzekanie znajomych, które działa odstraszająco.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 21:11
                                                    Nie mam zamiaru się zagłębiać

                                                    Nie ma obowiązku. Tylko trochę głupio wygląda wypowiadanie się na tematy, o których nie ma się pojęcia wink
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 21:24
                                                    joa66 napisała:

                                                    >
                                                    > Nie ma obowiązku. Tylko trochę głupio wygląda wypowiadanie się na tematy, o któ
                                                    > rych nie ma się pojęcia wink

                                                    No cóż nie jestem jedyna tongue_out

                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 07:49
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > , widać kompletnie nie kumasz
                                                    > > biedactwo.
                                                    >
                                                    > Za to ty kumasz biedaku. Strach się bać tongue_out
                                                    >
                                                    > Mnie nie chodzi o dane statystyczne

                                                    tak , tobie chodzi ciągle o co innego , dlatego tek trudno sie z tobą porozumieć , widze że wielu juz dało sobie z tego względu spokój z dyskusja z tobą , tylko ja jestem taki uparty smile
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 07:54
                                                    > ć , widze że wielu juz dało sobie z tego względu spokój z dyskusja z tobą , t
                                                    > ylko ja jestem taki uparty smile

                                                    no i jeszcze joa 66 wink
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 11:55
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > no i jeszcze joa 66 wink

                                                    ona jest najwytrwalsza smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 11:55
                                                    jotde3 napisał:

                                                    > tak , tobie chodzi ciągle o co innego , dlatego tek trudno sie z tobą porozumie
                                                    > ć ,

                                                    No trudno, bo ja mam odmienne zdanie, a to jest bardzo dla niektórych denerwujące tongue_out

                                                    widze że wielu juz dało sobie z tego względu spokój z dyskusja z tobą , t
                                                    > ylko ja jestem taki uparty smile

                                                    Biedactwo. Nie musisz się przecież tak męczyć.

                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:23
                                                    Nie oczekuj dyskusji na argumenty z fogito - możliwa jest tylko "dyskusja" na opinie.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 13:23
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Nie oczekuj dyskusji na argumenty z fogito - możliwa jest tylko "dyskusja" na o
                                                    > pinie.

                                                    chyba tak .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 13:32
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Nie oczekuj dyskusji na argumenty z fogito - możliwa jest tylko "dyskusja" na o
                                                    > pinie.

                                                    Opinie to również argumenty. Nie musicie się zgadzać. Mnie to ani grzeje ani ziębi. Ja i tak będę robić swoje.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 17:58
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie oczekuj dyskusji na argumenty z fogito - możliwa jest tylko "dyskusja
                                                    > " na o
                                                    > > pinie.
                                                    >
                                                    > Opinie to również argumenty.

                                                    argument (w retoryce) - stwierdzenie mające uzasadnić pewną tezę
                                                    Opinia – pogląd
                                                    ale za głupia jesteś by zrozumieć różnice
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 21:27
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > ale za głupia jesteś by zrozumieć różnice

                                                    Brakuje ci argumentów i próbujesz mnie obrazić. Za cienki jesteś. Z całym szacunkiem. Ale rozumiem, że nie wiesz już co napisać tongue_out
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 15.11.12, 09:09
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > ale za głupia jesteś by zrozumieć różnice
                                                    >
                                                    > Brakuje ci argumentów i próbujesz mnie obrazić. Za cienki jesteś. Z całym szacu
                                                    > nkiem. Ale rozumiem, że nie wiesz już co napisać tongue_out

                                                    oczywiście trzeba było uciąć mój post żeby znów sie nie odnieść merytoryczniesmile hehe
                                                    wiesz jak na ciebie patrze to przypomina mi sie kaczyński mówiący " i nic nas nie przekona że białe jest białe ....." smile heheheheh
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 15.11.12, 10:52
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > oczywiście trzeba było uciąć mój post żeby znów sie nie odnieść merytoryczniesmile
                                                    > hehe


                                                    trudno odnieść się merytorycznie, do czegoś co jest wypowiedzią na poziomie pana spod budki z piwem.

                                                    > wiesz jak na ciebie patrze to przypomina mi sie kaczyński mówiący " i nic nas n
                                                    > ie przekona że białe jest białe ....." smile heheheheh

                                                    Człowiek, który nie umie się wypowiadać poprawnie po polsku i na dodatek jest mało rozgarniętym chamem do niczego mnie nie przekona.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 15.11.12, 11:03
                                                    fogito napisała:

                                                    > Człowiek, który nie umie się wypowiadać poprawnie po polsku i na dodatek jest m
                                                    > ało rozgarniętym chamem do niczego mnie nie przekona.

                                                    to powiedziało FOGITO , które słowo "opinia" rozumie jako słowo "agrument " smile hehehe
                                                    normalnie rewelka smile)))
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 15.11.12, 11:09
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > to powiedziało FOGITO , które słowo "opinia" rozumie jako słowo "agrument " smile
                                                    > hehehe
                                                    > normalnie rewelka smile)))

                                                    Cieszę się twoim szczęściem. Idź poucz się ortografii...
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 15.11.12, 11:17
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > to powiedziało FOGITO , które słowo "opinia" rozumie jako słowo "agrument
                                                    > " smile
                                                    > > hehehe
                                                    > > normalnie rewelka smile)))
                                                    >
                                                    > Cieszę się twoim szczęściem. Idź poucz się ortografii...

                                                    a tu uwaga smile FOGITO ripostowało smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 15.11.12, 11:25
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > a tu uwaga smile FOGITO ripostowało smile

                                                    oderwać się ode mnie nie możesz smile Wiem, uzależniam wink
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 08:28
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > a tu uwaga smile FOGITO ripostowało smile
                                                    >
                                                    > oderwać się ode mnie nie możesz smile Wiem, uzależniam wink

                                                    musze sie przebadać czy nie jestem kretynofilem wink buhehhe
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 13:15
                                                    jotde3 napisał:


                                                    >
                                                    > musze sie przebadać czy nie jestem kretynofilem wink buhehhe

                                                    kretynem na pewno tongue_out
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 16:22
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > musze sie przebadać czy nie jestem kretynofilem wink buhehhe
                                                    >
                                                    > kretynem na pewno tongue_out

                                                    i znów opinia osoby która nie zna znaczenia podstawowych słów tongue_out
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 16:48
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    >
                                                    > i znów opinia osoby która nie zna znaczenia podstawowych słów tongue_out

                                                    Według ciebie nie zna tongue_out
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 08:45
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > i znów opinia osoby która nie zna znaczenia podstawowych słów tongue_out
                                                    >
                                                    > Według ciebie nie zna tongue_out

                                                    nie według mnie a w/g słownika jezyka polskiego.
                                                  • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 21:48
                                                    kurcze dyskusja rozwija się we właściwym kierunku, ale może zapodam jakiś nudny wątek co?
                                                    napiszcie czy są takie tematy do których za żadne skarby nie możecie przekonać swoich pociech?
                                                    lub jak chce inicjator forum - zmotywować smile
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 18.11.12, 10:35
                                                    napiszcie czy są takie tematy do których za żadne skarby nie możecie przekonać swoich pociech?

                                                    Proponuję założenie oddzielnego wątku - temat ciekawy, ale tutaj zginie.
                                                  • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 18.11.12, 13:12
                                                    ok zakładam nowy wątek,
                                                    Do czego nie możecie przekonać swoje dzieciaki.
                                                • menodo Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 14:30
                                                  > Z wypowiedzi profesorów - tych, co zwykle, którzy zawsze powiedzą dziennikarzow
                                                  > i to, co on chce usłyszeć?

                                                  Nie o tych z telewizji myślę, tylko tych z mojego otoczenia. "


                                                  A z jakich uczelni/wydziałów? Jakie progi punktowe są na te wydziały?
                                                  Mają jakieś związki np. z Collegium Invisible, z Artes Liberales , WUM, elitarnymi wydziałami Politechniki? Są tutorami studentów Mish?
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 19:29
                                                    menodo napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > A z jakich uczelni/wydziałów? Jakie progi punktowe są na te wydziały?

                                                    smile Z Uniwersytetu i Politechniki (Warszawa).

                                                    > Mają jakieś związki np. z Collegium Invisible, z Artes Liberales , WUM, elitarn
                                                    > ymi wydziałami Politechniki? Są tutorami studentów Mish?

                                                    Nie dopytywałam się o szczegóły wink Póki co narzekają ogólnie.
                                                  • menodo Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 19:43
                                                    To pewnie są tzw. wieloletni pracownicy naukowi, których podobno można rozpoznać po specyficznych torbach, ewentualnie kamizelkach rybackich -obsługują głównie studentów zaocznych i chałturzą na tanich uczelniach prywatnych.
                                                    Oni naprawdę mają powody do frustracji big_grin, więc rzeczywiście - może nie pytaj ich o szczegóły.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 20:09
                                                    menodo napisała:

                                                    > To pewnie są tzw. wieloletni pracownicy naukowi, których podobno można rozpoz
                                                    > nać po specyficznych torbach, ewentualnie kamizelkach rybackich -obsługują głów
                                                    > nie studentów zaocznych i chałturzą na tanich uczelniach prywatnych.

                                                    Rozbawiłaś mnie. Nie znałam takowych, ale rozumiem, że ty znasz.

                                                  • menodo Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 20:38
                                                    "Znam" to za duże słowo, ale wiem, o kogo chodzi i wiem, że oni nie maja dostępu do najlepszych studentówsmile
                                                    Natomiast zastanawiam się, z jakim segmentem pracowników naukowych Ty masz do czynienia -skoro wysłuchujesz opowieści o głupich studentach.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 21:20
                                                    gdyby rozpatrywać 5-10% najlepszych maturzystów/studentów , obecnych i tych sprzed 20-30 lat, obawiam się, że obecni wygraliby ten wyścig.


                                                    p.s. w czasie ostatniej rekrutacji u mnie w pracy pojawił się pierwszy absolwent Oxfordu (dostał się po polskim liceum). A od paru lat praktycznie nie ma życiorysu bez studiów na dobrych uczelniach zagranicznych.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 21:29
                                                    joa66 napisała:

                                                    > gdyby rozpatrywać 5-10% najlepszych maturzystów/studentów , obecnych i tych spr
                                                    > zed 20-30 lat, obawiam się, że obecni wygraliby ten wyścig.

                                                    powinnam zapytać cię o dowody statystyczne? big_grin


                                                    > p.s. w czasie ostatniej rekrutacji u mnie w pracy pojawił się pierwszy absolwen
                                                    > t Oxfordu (dostał się po polskim liceum).

                                                    Rodzynek znaczy się smile

                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 22:13
                                                    A jakie konkretnie dowody..?... Takie same jak Twoje?


                                                    Fogito - jedno można Ci przyznać - jesteś nie do zdarcia.wink jak maksiu. I ta sama logika.

                                                    Domyślam się, że dostane odpowiedź w stylu "wzajemnie" big_grin




                                                    eot
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 22:40
                                                    Maksiowi nawet huragan nie zaszkodził... Zresztą wiadomo - Stany - tam nawet huragany i klęski żywiołowe są większe niż gdzie indziej, amerykańskie po prostu.
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 23:58
                                                    Takie ślizganie się po tematach tylko po to, żeby kolejny raz wyznać swoją wiarę jest bez sensu w jakiejkolwiek dyskusji.

                                                    Jeżeli mówimy o jakości wykształcenia młodych ludzi trzeba przede wszystkim stawić czoła faktom, a nie, kiedy brak argumentu , wyskakiwać nagle ze zdaniami typu "a mój syn ładnie rysuje".


                                                    A fakty są takie:

                                                    Uczelnie na całym świecie, także te najlepsze, narzekają na obniżający się poziom kandydatów na studia i studentów.

                                                    Nigdzie jednak się nie spotkałam z badaniami potwierdzającymi ten trend.

                                                    Z drugiej strony intensywność tych narzekań, wykraczających poza standardowe "za moich czasów...", może sugerować , że jest coś na rzeczy.

                                                    Co ciekawe z tych głupich studentów wyrastają młodzi pracownicy naukowi (lub starający się o to) reprezentujący tak wysoki poziom, o jaki wcześniej było znaczenie trudniej.

                                                    Nikt nie badał (a może nawet się nad tym nie zastanawiał) co jest w edukacji wspólne dla USA, UK, Francji, Polski, itd, co może być przyczyną takiego obniżenia się poziomu (ewentualnie przyczyną narzekania).

                                                    Nikt też (chyba) nie badał jaki wpływ na stosunek do studentów ma fakt, że kadra akademicka odczuwa presję na publikowanie a nie na nauczanie. (mimo, że jakość tych publikacji, o oryginalności nie wspominając, bywa dyskusyjna, nawet na najlepszych uczelniach.).

                                                    Czyli mało faktów, dużo pytań, na które najwybitniejsi eksperci nie dają odpowiedzi - być może nie wiedzą, że w Polsce siedzi mały ekspercik, który zna odpowiedź na dowolne pytanie. Bo miał piątki w szkole.


                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 06:52
                                                    joa66 napisała:


                                                    >
                                                    > A fakty są takie:
                                                    >
                                                    > Uczelnie na całym świecie, także te najlepsze, narzekają na obniżający się p
                                                    > oziom kandydatów na studia i studentów.


                                                    Hmm Harvard nie narzeka. Oni tam mają wyselekcjonowanego studenta.
                                                    Ja bym marazmu polskich uczelni nie przykrywała stwierdzeniem, że gdzieś też jest źle. Problemem jest dla nas to, że u nas jest gorzej.

                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 06:46
                                                    joa66 napisała:

                                                    > A jakie konkretnie dowody..?... Takie same jak Twoje?

                                                    twoje na pewno będą lepsze tongue_out


                                                    > Fogito - jedno można Ci przyznać - jesteś nie do zdarcia.wink jak maksiu. I ta sa
                                                    > ma logika.

                                                    Chyba jednak nie czytasz uważnie, jeśli różnic nie widzisz.

                                                    > Domyślam się, że dostane odpowiedź w stylu "wzajemnie" big_grin
                                                    >

                                                    No cóż. Nie będę cię rozczarowywać. Jesteś równie wytrwałą jak ja smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 21:28
                                                    menodo napisała:

                                                    > "Znam" to za duże słowo, ale wiem, o kogo chodzi i wiem, że oni nie maja dostęp
                                                    > u do najlepszych studentówsmile

                                                    Hmmm... Nie moje środowisko, ale zapewne wiesz co piszesz. Ja mam znajomych i z Harvardu i z Politechniki Warszawskiej. I niestety polscy studenci obecnie są źle przygotowani do studiów. Ale kto by się tym martwił...

                                                    > Natomiast zastanawiam się, z jakim segmentem pracowników naukowych Ty masz do
                                                    > czynienia -skoro wysłuchujesz opowieści o głupich studentach.

                                                    Jak wyżej.
                                                  • menodo Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 22:01
                                                    Fogito, powiedz swoim znajomym z Politechniki żeby ograniczyli liczbę miejsc na 1 rok studiów - wtedy będą mniej zarabiać, ale za to będą pracować w lepszym towarzystwie big_grin
                                                    A serio, to znam niesamowicie zdolne dzieciaki na Politechnice - głownie na MELu i na mechatronice, ale najwyraźniej Twoi znajomi pracują na mniej prestiżowych wydziałach.

                                                    Nie chce mi się ciągnąć tego wątku - bo się raczej nie dogadamy; nigdy mnie nie przekonasz, że "młodzież jest coraz głupsza" , więc dajmy sobie spokój, bo biciem piany nie jestem zainteresowana.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 06:55
                                                    menodo napisała:

                                                    > Fogito, powiedz swoim znajomym z Politechniki żeby ograniczyli liczbę miejsc na
                                                    > 1 rok studiów - wtedy będą mniej zarabiać, ale za to będą pracować w lepszym t
                                                    > owarzystwie big_grin
                                                    > A serio, to znam niesamowicie zdolne dzieciaki na Politechnice - głownie na MEL
                                                    > u i na mechatronice, ale najwyraźniej Twoi znajomi pracują na mniej prestiżowyc
                                                    > h wydziałach.

                                                    Najwyraźniej. Dzieciaki może zdolne, ale nie myślące i leniwe. Coś jak forumowy "zdolny ale leniwy"

                                                    >
                                                    > Nie chce mi się ciągnąć tego wątku - bo się raczej nie dogadamy; nigdy mnie nie
                                                    > przekonasz, że "młodzież jest coraz głupsza" , więc dajmy sobie spokój, bo bic
                                                    > iem piany nie jestem zainteresowana.

                                                    Nie mam zamiaru. Dodałabym do tego, że również coraz bardziej leniwa, bo jej się wydaje, że wszystko ma przyjść łatwo i szybko. Ciężka praca to nie jest to co obecnie dzieciom jest zaszczepiane - ani w domach ani w szkole. Oczywiście generalizuję, ale to mnie akurat przeraża jak mam styczność z wyrośniętą młodzieżą.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 07:38
                                                    Oczywiście gen
                                                    > eralizuję, ale to mnie akurat przeraża jak mam styczność z wyrośniętą młodzieżą
                                                    Pokolenie twoich rodziców też było przerażone twoim pokoleniem... To są chyba ogólne objawy starzenia się...
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 08:01
                                                    Ależ mama fogito na pewno nie była przerażona fogito a fogito nie jest przerażona swoim synem wink

                                                    fogito - piewrszy lepszy artykuł o kulturze oszukiwania na Harvardzie:

                                                    abcnews.go.com/US/harvard-cheating-allegation-part-culture-cheating-grad/story?id=17126367#.UKM-_eTwzSs

                                                    Nie chcesz zgłebiac tematu jak pisałaś, to nie zgłębiaj, ale nie feruj też sądów, bo to jest śmieszne. Nikt nie chce "przykrywać" problemu, tym bardziej pocieszać się, że wszędzie jest źle tylko zastanowić się (tak, to nie jest takie trudne) co jest powodem tej sytuacji. Sbróbuję na przykłądzie, może zrozumiesz. Jeżeli jest głod w Etiopii , Somalii, Rwandzie to jest zasadne zastanawianie się nad glodem w Afryce - bo ten głod jest spowodowany głownie czynnikami wspólnymi, mimo, że na pewnym etapie dochodzą TEŻ czynniki lokalne.

                                                    Inny przykłąd, bliższy Twemu sercu. Sądząc np po rezultatach ezgaminu z matematyki szkoły Twojego dziecka nadużyciem jest twierdzenie, że Twój syn jest idiotą, jego koledzy są idiotami itd. Podobnie to innych jest to problem wielowarstwowy, złożony.

                                                    Myślenie nie boli.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 08:23
                                                    Skąd wiesz, że nie była - zresztą nawet jeśli, to zdaniem nastolatka jest to zwykle zupełnie bezpodstawne czepianie się i niedocenianie jego wielkiego wysiłku ? wink
                                                    Poza tym to nie chodzi o czepianie się własnego, potencjalnie idealnego dziecka (wszak wiadomo, że wszystko co dobre nasze dziecko ma po nas, a my to chodzący ideał) - tylko o przewracanie oczami na widok Julki, Krzysia czy innego podejrzanego egzemplarza i wydawanie przerażonych okrzyków/szeptów/komentarzy typu "ta dzisiejsza młodzież'.
                                                    Syn Fogito ma dopiero 8 lat. A jego mama już narzeka na 'dzisiejszą' młodzież...
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 08:36
                                                    fogito jest chyba typowa ofiarą tabloidyzacji mediów - powierzchownie informacja i ferowanie wyroków.

                                                    Kiedy dyskusja ma być bardziej merytoryczna następuje ucieczka "w bok"
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:11
                                                    joa66 napisała:

                                                    > fogito jest chyba typowa ofiarą tabloidyzacji mediów - powierzchownie informacj
                                                    > a i ferowanie wyroków.

                                                    smile Ja jestem typową ofiara tego forum. Albo płyniesz z prądem albo cię zjedzą tongue_out


                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 13:18
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > fogito jest chyba typowa ofiarą tabloidyzacji mediów - powierzchownie inf
                                                    > ormacj
                                                    > > a i ferowanie wyroków.
                                                    >
                                                    > smile Ja jestem typową ofiara tego forum. Albo płyniesz z prądem albo cię zjedzą :
                                                    > P

                                                    jesteś raczej ofiarą rozbieżności własnej oceny i stanu faktycznego.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 13:34
                                                    jotde3 napisał:


                                                    >
                                                    > jesteś raczej ofiarą rozbieżności własnej oceny i stanu faktycznego.

                                                    Stan faktyczny jest jaki jest. W Polsce szkoły coraz gorzej uczą, bo nauczyciele sa kiepscy i mało opłacani. A testowane na potęgę dzieci przestają myśleć, bo odpowiedzi mają być według klucza.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 14:03
                                                    W Polsce jest źle, bo szkoła ma charakter upupiający...
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 14:12
                                                    jeżeli to dyskusja na opinie - poziom w polskich szkołach jest wyższy niż w UK i USA (patrz na wyniki PISA)

                                                    wink
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 14:16
                                                    fogito - Oczywiście, że każdy edukuje dziecko zgodnie z własną wizją edukacji. Ale większość nie obraża tych, którzy wizję mają innąsmile A Ty niestety masz taką tendencję , w karykaturalny sposób przeciwstawiając siebie kontra "ciemna strona mocy".

                                                    Nie widzisz złożoności problemów, nie widzisz odcieni - wszystko jest czarno-białe.

                                                    Bogu dzięki, że nie jesteś nauczycielką.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 16:59
                                                    joa66 napisała:

                                                    > fogito - Oczywiście, że każdy edukuje dziecko zgodnie z własną wizją edukacji.
                                                    > Ale większość nie obraża tych, którzy wizję mają innąsmile

                                                    A w którym momencie ja obrażam? Poza użyciem epitetu "leniwy" czy "głupieją" nie przypominam sobie żadnych wulgarnych obraźliwych wypowiedzi. No, ale ja stara już jestem więc może zapomniałam surprised

                                                    A Ty niestety masz taką
                                                    > tendencję , w karykaturalny sposób przeciwstawiając siebie kontra "cie
                                                    > mna strona mocy".

                                                    smile W podobny sposób jestem atakowana. Do urzygu, mówiąc obrazowo tongue_out

                                                    >
                                                    > Nie widzisz złożoności problemów, nie widzisz odcieni - wszystko jest czarno-bi
                                                    > ałe.

                                                    Ależ widzę, ale nie zamierzam tu nikogo głaskać po główce, bo to nie forum dla dzieci.

                                                    > Bogu dzięki, że nie jesteś nauczycielką.

                                                    smile Byłabym jak moja mama - bardzo wymagająca, ale sprawiedliwa. Poza tym dzieci do mnie lgną, bo ja mam duże poczucie humoru i morze cierpliwości dla dzieciaków. Dla dorosłych jestem bardzo surowa. Ale gdy ktoś przekroczy 70 lat znów jestem dla niego łagodna jak baranek smile Więc nie byłoby tak źle mam nadzieję smile
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 16:50
                                                    joa66 napisała:

                                                    > jeżeli to dyskusja na opinie - poziom w polskich szkołach jest wyższy niż w UK
                                                    > i USA (patrz na wyniki PISA)
                                                    >

                                                    Nie zaglądałam, ale to chyba byłby fakt skoro powołujesz się na konkretne wyniki w czymś tam.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 17:54
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > jeżeli to dyskusja na opinie - poziom w polskich szkołach jest wyższy niż
                                                    > w UK
                                                    > > i USA (patrz na wyniki PISA)
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Nie zaglądałam, ale to chyba byłby fakt skoro powołujesz się na konkretne wynik
                                                    > i w czymś tam.

                                                    widzisz, joa66 nie wytrzymała i znów podała argument a nie opinie . opinia była by np taka - fogito to doopa smileheheheh
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 21:28
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > widzisz, joa66 nie wytrzymała i znów podała argument a nie opinie . opinia była
                                                    > by np taka - fogito to doopa smileheheheh

                                                    uuuuuu wychodzi z ciebie twoje prawdziwe "ja" . Niedouczony chłoptaś o małym rozumku.
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:09
                                                    morekac napisała:

                                                    > Syn Fogito ma dopiero 8 lat. A jego mama już narzeka na 'dzisiejszą' młodzież..
                                                    > .

                                                    Młodzież nie byłaby taka,gdyby polska szkoła dostosowała system nauczania do czasów, w których żyjemy i gdyby rodzice poświęcali więcej czasu dzieciom i ich edukacji. A nie potem mamy takie kwiatki jak dzieciaka w gimnazjum, który ma 9 jedynek z matmy i mamusia jest w ciężkim szoku. Ja w sumie też jestem w szoku jak o tym czytam. Gdzież ona była jak dzieciak dostał dwie jedynki surprised
                                                    Generalnie wydaje mi się, że bezmyślne rozwiązywanie testów odbiera dzieciom rozum.
                                                  • morekac Pracownicy naukowi 14.11.12, 14:01
                                                    A teraz o tych, co to narzekają na źle przygotowaną, tudzież leniwą młodzież...

                                                    www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12853998,Dlaczego_z_polska_nauka_jest_zle__NIK_sprawdzil.html
                                                    Większość projektów naukowych finansowanych przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego to niewielkie i niepowiązane ze sobą programy badawcze, habilitacyjne albo prace promotorskie. Wszystko nastawione głównie na utrzymanie i rozwój samych pracowników naukowych i kadr uczelni.
                                                    Za patologię można uznać to, że 3/4 zespołów zatwierdzających projekty to ludzie związani z ocenianymi przez siebie jednostkami. Efekt jest taki, że na tle światowej nauki polskich badaczy prawie nie widać. NIK trafiła na ośrodki, których pracownicy naukowi w ciągu ostatnich pięciu lat nie opublikowali nic. Niewiele zgłaszamy też patentów własnych wynalazków.
                                                  • menodo Re: Pracownicy naukowi 14.11.12, 14:23
                                                    Przerażającesad

                                                  • joa66 Re: Pracownicy naukowi 14.11.12, 14:34
                                                    Sporym problemem polskich uczelni jest przede wszystkim nepotyzm i kiszenie się we własnym sosie. Niewiele stanowisk jest oferowanych w drodze konkursu. Jak to ktoś ładnie określił to często po prostu urządnicy państwowi na ciepłych posadkach. Oczywiście nie dotyczy to całego środowiska, ale problem jest.


                                                    Jednocześnie potwierdza to założenie, żeby nie podchodzić z entuzjazmem do każdej publicznie wyrażonej opinii, tylko patrzeć na problem w kontekście całej sytuacji.
                                                  • paszczakowna1 Re: Pracownicy naukowi 14.11.12, 15:08
                                                    Artykuł jest niestety głupi, ale, taki publika klaskała. Tak naprawdę, pieniądze (w Polsce na naukę przyznawane bardzo, ale to bardzo skromnie, o czym warto pamiętać) marnuje się gdzie indziej - nie w badaniach podstawowych, ale w tzw. "praktycznych". Tam granty są znacznie większe, a poziom badań fatalny. Patentów chcecie? A proszę, zgłosić do patentu można niemal wszystko (ot, zamieszamy wolniej mieszadłem i zmienimy pH, dawaj patentujmy nowy sposób otrzymywania czegoś tam).

                                                    Akurat te "niewielkie i niepowiązane ze sobą programy badawcze" to niestety najrozsądniejszy sposób finansowania nauki w warunkach polskich, gdzie nie ma silnych leaderów. Z badań podstawowych (bo de facto o to chodzi) mogą powstać ciekawe publikacje i ciekawe obserwacje, które jakoś światową naukę posuną do przodu. Z "praktycznych" powstaną lipne zgłoszenia patentowe.

                                                    Jedyne, w czym były silne polskie nauki ścisłe, to teoria (która jest tania). W fizyce teoretycznej, chemii teoretycznej, spektroskopii powstawały (i powstają) prace na światowym poziomie (no OK, w krystalochemii i elektrochemii też, ale dawno temu). To by warto wspierać, a nie bębnić o patenty. To w 90% będzie hochsztaplerstwo. I w badaniach podstawowych można przynajmniej ocenić - ile opublikował, jaki to ma impact factor i jak jest cytowane. W stosowanych niespecjalista nie oceni.

                                                    > Za patologię można uznać to, że 3/4 zespołów zatwierdzających projekty to lu
                                                    > dzie związani z ocenianymi przez siebie jednostkami.


                                                    Jedyne na to lekarstwo to wysyłać do recenzentów zagranicznych, polskie środowisko naukowe jest po prostu zbyt małe, by znajdować kompetentnych recenzentów poza 2-3 ośrodkami. Ale recenzentom np. z Niemiec zapłacić by jakoś lepiej trzeba...
                                                  • morekac Re: Pracownicy naukowi 14.11.12, 21:48
                                                    Problem kasy to jedno, ale kiszenie się we własnym sosie i to, że niektórzy przez x lat nie publikują - to drugie. Tego nie zmienią żadne pieniądze, to 'kultura korporacyjna'...
                                                    Bliżej im chyba do ludzi ze specyficzną torbą i w kamizelce rybackiej...
                                                  • paszczakowna1 Re: Pracownicy naukowi 14.11.12, 23:07
                                                    Pieniędzmi się nie zmieni (ja nawet nie o pieniądzach), ale trzeba sobie jasno zdać sprawę, że przy takich środkach, jakie się w Polsce przeznacza na naukę, wielkich projektów (a już na pewno nie z nauk stosowanych) nie będzie, bo takie za drogo kosztują i najpierw by trzeba było lata poświęcić na rozwój od podstaw. Lepszy output (jakkolwiek mierzony) przy tak ograniczonych środkach dostanie się z wielu mniejszych projektów, bo na porządne większe nas nie stać. To zupełnie tak, jakby forma zatrudniająca 50 osób stwierdziła, że nie będzie pisać drobnych programów typu gry komputerowe czy coś, tylko od razu nowy system operacyjny stworzy, co by się nie rozdrabniać. Idiotyzm.

                                                    Wiem, jak pieniądze na naukę są dzielone i tu naprawdę grozą wieje (łatwiej dostać 1 mln niż 100 tys, pod warunkiem że powtrynia się w projekt grantu dużo buzzwordów i ten milion przeznaczy na idiotyzmy - broń Boże aparaturę czy pensje), ale tego typu artykuliki nawołują raczej do pogłębiania patologii. (Np, jeśli chodzi o niepublikowanie przez x lat, niedawno slyszałam: dlaczego adiunt X nic nie opublikowala przez ostatnie 2 lata? Patent przygotowuje. A adiunt Z? Też patent przygotowuje. Ten sam.)

                                                    I to: " Wszystko nastawione głównie na utrzymanie i rozwój samych pracowników naukowych i kadr uczelni." Brzmi ponuro i dramatycznie, ale co to w ogóle znaczy? Jak to zmierzyli? Że co, w grantach nie ma przewidzianych nowych zatrudnień, czy może przeciwnie, jakieś pieniądze, o zgrozo, chce się wypłacić pracownikom? Serio, nie rozumiem.
                                                  • menodo Re: Pracownicy naukowi 16.11.12, 13:38
                                                    sorry, ale to, co piszesz jest przykładem tzw. korporacyjnego sposobu myślenia. Nawet nie wiesz, jakie to jest żałosne; pewnie ci ciepło na tej uniwersyteckiej posadce; podejrzewam, że od od początku studiów tkwisz w tym chorym systemie.
                                                  • paszczakowna1 Re: Pracownicy naukowi 16.11.12, 16:41
                                                    Sure, co ja tam wiem, naukowcem jestem (bije się w piersi). Najwięcej wszak wiedzą ci, którzy uprawianiem nauki nigdy się nie skalali i gangrena ich nie dotknęła.

                                                    (Poważnie to chciałam poprosić o argumenty zamiast czystego ad personam, no ale to przecież nie do menodo...)
                                                  • joa66 Re: Pracownicy naukowi 16.11.12, 16:52

                                                    nepotyzm

                                                    www.edulandia.pl/studia/1,125978,12223486,Nepotyzm_na_uczelniach__Prawo_bedzie_obchodzone.html
                                                  • menodo Re: Pracownicy naukowi 16.11.12, 18:47
                                                    paszczakowna1 napisała:

                                                    > Sure, co ja tam wiem, naukowcem jestem (bije się w piersi). Najwięcej wszak wie
                                                    > dzą ci, którzy uprawianiem nauki nigdy się nie skalali i gangrena ich nie dotkn
                                                    > ęła."

                                                    Przepraszam, a skąd wiesz, że ja się uprawianiem nauki nigdy nie skalałam? Bo nie piszę o tym na forum?
                                                    Poza tym - co to za argument? Czyżby o mleku mogły się wypowiadać tylko krowy?

                                                    A jeśli chodzi o meritum - to właśnie od Ciebie można by oczekiwać wyważonej argumentacji, a nie komentatrza w stylu "artykuł jest głupi, patenty są głupie, a oczekiwanie od naukowców wynalazków jest chore.
                                                  • paszczakowna1 Re: Pracownicy naukowi 16.11.12, 20:46
                                                    > Przepraszam, a skąd wiesz, że ja się uprawianiem nauki nigdy nie skalałam? Bo n
                                                    > ie piszę o tym na forum?

                                                    O ile mi wiadomo, nie wypowiadałam się na temat twojego życiorysu. Natomiast, skoro pytasz, istotnie, uważam za mało prawdopodobne, byś zajmowała się nauką. Istotnym elementem tego zawodu jest prowadzenie merytorycznych dyskusji, a ty w dziedzinie kultury dyskusji wykazujesz tragiczne braki. Jeśli się mylę, to zaiste upadek polskiej nauki jest wielki.

                                                    > Poza tym - co to za argument? Czyżby o mleku mogły się wypowiadać tylko krowy?

                                                    Och, wypowiadać może się każdy. Tylko normalnie uznaje się, że wypowiedzi osób, które znają się na tym, o czym mówią, mają większą wagę. Nauka i edukacja w Polsce są wyjątkami, tu najmniejsze prawo do wypowiedzi przyznaje się tym, którzy się tym zajmują.

                                                    > A jeśli chodzi o meritum - to właśnie od Ciebie można by oczekiwać wyważonej ar
                                                    > gumentacji, a nie komentatrza w stylu "artykuł jest głupi, patenty są głupie, a
                                                    > oczekiwanie od naukowców wynalazków jest chore.

                                                    Pani wróci, doczyta, postara się zrozumieć i zgłosi się w sesji poprawkowej.
                                                  • menodo Re: Pracownicy naukowi 17.11.12, 09:46
                                                    "Natomiast, skoro pytasz, istotnie, uważam za mało prawdopodobne, byś zajmowała się nauką
                                                    Istotnym elementem tego zawodu jest prowadzenie merytorycznych dyskusji, a ty w
                                                    > dziedzinie kultury dyskusji wykazujesz tragiczne braki. Jeśli się mylę, to zais
                                                    > te upadek polskiej nauki jest wielki."

                                                    Hehe, dobre. Klasyczny przykład kultury dyskusji.

                                                    "Pani wróci, doczyta, postara się zrozumieć i zgłosi się w sesji poprawkowej".

                                                    Tak się zwracasz do swoich studentek? No właśnie. Nawet nie wiesz, jakie to obciachowe. Kamizelka rybacka po prostu.






                                                  • paszczakowna1 Re: Pracownicy naukowi 17.11.12, 14:00
                                                    > Tak się zwracasz do swoich studentek?

                                                    Nie. Ale wiedziałam, że ci się spodoba.

                                                    Z mojej strony EOT, nie bawią mnie przepychanki.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 08:28
                                                    I czy mama Fogito nigdy nie była przerażona swoim dzieckiem? wink

                                                    " Ale faktem jest, ze nacisk na nauke mama stawiala
                                                    ogromny i wymagania tez. Nie bila, ale wrzaski sie zdarzaly - np.
                                                    jak dostalam 3 z matematyki "
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:14
                                                    morekac napisała:

                                                    > I czy mama Fogito nigdy nie była przerażona swoim dzieckiem? wink

                                                    Nie. Moja mama zawsze była dumna ze swojej trójki. My byliśmy wzorowymi uczniami ze średnią 5,0 i każde z nas poszło na studia. Mama była dumna jak szczypiorek. Ale jeśli chodzi o matmę, to trzymała rękę na pulsie aż do matury. Bo niestety w szkole nie mogła uczyć własnych dzieci a pozostali matematycy, byli o kant tyłka...

                                                    >
                                                    > " Ale faktem jest, ze nacisk na nauke mama stawiala
                                                    > ogromny i wymagania tez. Nie bila, ale wrzaski sie zdarzaly - np.
                                                    > jak dostalam 3 z matematyki "

                                                    I dlatego tylko raz dostałam trójkę z matmy smile Potem już nigdy więcej się to nie zdarzyło.
                                                  • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 23:20
                                                    Dzisiaj jest nieco inaczej, podejście jest zadaniowe, takie sms-owe, pobieżne, powierzchowne, nie jestem fatalistą, ale kiedy byłem na obchodach 11 listopada na wrocławskim Rynku, widziałe dzieciaki i młodzież, harcerzy, gimnazialistów, niewiele zorganizowanych grup, coraz mniej zaangażowanych, to chyba jakiś trend, w szkole nie warto być kujonem, nie obnosić się ze swoją wiarą, bo obciach, taki się jakiś niewyraźny obraz z tego wyłania, zamazany trochę, nie pomoże niestety rutinoskorbin ...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:04
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Ależ mama fogito na pewno nie była przerażona fogito a fogito nie jest przerażo
                                                    > na swoim synem wink

                                                    Trafiłaś w samo sedno smile A mój syn został zgłoszony do nagrody dyrektora jako najmłodszy z uczniów za wybitne osiągnięcia w nauce.


                                                    >
                                                    > fogito - piewrszy lepszy artykuł o kulturze oszukiwania na Harvardzie:

                                                    Oszukiwanie w Ameryce surprised Toż oni tam oczy wydłubują jak ktoś oszukuje wink Poczytam w wolnym czasie. Dzięki.


                                                    > Nie chcesz zgłebiac tematu jak pisałaś, to nie zgłębiaj, ale nie feruj też sądó
                                                    > w, bo to jest śmieszne.

                                                    Mogę ferować co chcę, bo to jest moja opinia oparta na moim doświadczeniu. Jak się zatrudnię w GUS'ie to będę podpierać się danymi statystycznymi. Póki co nie muszę smile

                                                    Nikt nie chce "przykrywać" problemu, tym bardziej pocie
                                                    > szać się, że wszędzie jest źle tylko zastanowić się (tak, to nie jest takie tru
                                                    > dne) co jest powodem tej sytuacji. Sbróbuję na przykłądzie, może zrozumiesz.

                                                    Daruj sobie ten niziutki sarkazm.


                                                    > Inny przykłąd, bliższy Twemu sercu. Sądząc np po rezultatach ezgaminu z matemat
                                                    > yki szkoły Twojego dziecka nadużyciem jest twierdzenie, że Twój syn jest idiotą
                                                    > , jego koledzy są idiotami itd. Podobnie to innych jest to problem wielowarstwo
                                                    > wy, złożony.

                                                    Problem polega na niewysokich wymaganiach szkoły i na lenistwie uczniów i nauczycieli. Bo wszystkie dzieci mają potencjał, który w większości pozostaje niewykorzystany.

                                                    >
                                                    > Myślenie nie boli.

                                                    To zacznij myśleć tongue_out
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:10
                                                    fogito napisała:
                                                    > Mogę ferować co chcę, bo to jest moja opinia oparta na moim doświadczeniu. Jak
                                                    > się zatrudnię w GUS'ie to będę podpierać się danymi statystycznymi. Póki co nie
                                                    > muszę smile

                                                    no tak, jak sie zawiesi logike na kołku to już mozna posuwać wszystkie głupoty .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:15
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > no tak, jak sie zawiesi logike na kołku to już mozna posuwać wszystkie głupoty
                                                    > .

                                                    Sam jesteś tego najlpszym przykładem big_grin
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 08:36
                                                    fogito napisała:

                                                    > joa66 napisała:
                                                    >
                                                    > > Ależ mama fogito na pewno nie była przerażona fogito a fogito nie jest pr
                                                    > zerażo
                                                    > > na swoim synem wink
                                                    >
                                                    > Trafiłaś w samo sedno smile A mój syn został zgłoszony do nagrody dyrektora jako n
                                                    > ajmłodszy z uczniów za wybitne osiągnięcia w nauce.

                                                    a ja myśle że jest jednak coś nie tak , cos czego sie wstydzisz czasem przed innymi i bronisz sie przed swoim wstydem próbujac wprowadzić sie w stan eufori nad swoim dzieckiem ,by to lepiej znieść .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 13:24
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > a ja myśle że jest jednak coś nie tak , cos czego sie wstydzisz czasem przed in
                                                    > nymi i bronisz sie przed swoim wstydem próbujac wprowadzić sie w stan eufori na
                                                    > d swoim dzieckiem ,by to lepiej znieść .

                                                    ??? Ja nie muszę się wprowadzać w żaden stan euforii. To nauczyciele zaczepiają mnie na korytarzu i aplikują mi dawkę endorfin. Ja mogłabym pisać o nim bez końca, ale przecież nie wypada się wiecznie chwalić. Dlatego robię to rzadziej niżbym chciała.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 16:20
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > a ja myśle że jest jednak coś nie tak , cos czego sie wstydzisz czasem pr
                                                    > zed in
                                                    > > nymi i bronisz sie przed swoim wstydem próbujac wprowadzić sie w stan euf
                                                    > ori na
                                                    > > d swoim dzieckiem ,by to lepiej znieść .
                                                    >
                                                    > ??? Ja nie muszę się wprowadzać w żaden stan euforii. To nauczyciele zaczepiają
                                                    > mnie na korytarzu i aplikują mi dawkę endorfin. Ja mogłabym pisać o nim bez ko
                                                    > ńca, ale przecież nie wypada się wiecznie chwalić. Dlatego robię to rzadziej ni
                                                    > żbym chciała.

                                                    może , a czy z jego słuchem wszystko już oki ? nie nosi widocznych aparatów ? jeśli już nie to pewnie ci zostało z temtego czasu ?
                                                  • joa66 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 16:46
                                                    Trochę chyba przesadziłeś ...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 17:14
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Trochę chyba przesadziłeś ...

                                                    Nie szkodzi. Podejrzewalam, ze zaraz wyskoczy z newsem jak Filip z konopi.

                                                    Ja jestem z syna dumna jak szczypior, bo to dzieciak po przejsciach, ktory osiagnal wiecej niz wiekszosc jego slyszacych swietnie kolegow. Ale my nie traktujemy go ulgowo i dlatego wzmagamy od niego tyle samo a nawet wiecej. I dlatego on mowi i pisze perfekt w dwoch jezykach, gra na pianinie i trenuje profesjonalnie pilke na Legii, gdzie jest jednym z najlepszych w swoim roczniku.
                                                    A na dodatek jest super dzieckiem o zlotym sercu. Powodu do wstydu nie widze. Niech wstydza sie ci, ktorzy chcieliby go obsmiac.
                                                    Sorki, ale padly mi polskie znaki. KOmputer sie zbuntowal.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 09:00
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Trochę chyba przesadziłeś ...

                                                    to może zacytuj i uzasadnij to sie odniose.
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 09:09
                                                    A wy długo jeszcze zamierzacie prowadzić tę dyskusję?
                                                    Z ciekawości tylko pytam, zastanawiam się, czy na takim wzajemnym czepianiu da się dociągnąć wątek do 1000 postów czy też nie...
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 16.11.12, 17:01
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > może , a czy z jego słuchem wszystko już oki ? nie nosi widocznych aparatów ? j
                                                    > eśli już nie to pewnie ci zostało z temtego czasu ?

                                                    ? A co to ma wspólnego ze wstydem? Sugerujesz, że powinnam się wstydzić? No żałosny jesteś po prostu. Syn nosi jeden aparat aktualnie i wszyscy jego koledzy o tym wiedzą. Nauczyciele, którzy go uczą też. NA forum też większość wie, bo często o tym pisałam i udzielam się na forum "zaburzenia słuchu".
                                                    Dla nas i dla niego to nigdy nie był powód do jakiegokolwiek wstydu, czy zażenowania. Tylko ludzie - mówiąc delikatnie - 'niscy' mogliby podejrzewać, że to problem.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 08:58
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > może , a czy z jego słuchem wszystko już oki ? nie nosi widocznych aparat
                                                    > ów ? j
                                                    > > eśli już nie to pewnie ci zostało z temtego czasu ?
                                                    >
                                                    > ? A co to ma wspólnego ze wstydem? Sugerujesz, że powinnam się wstydzić?

                                                    nic nie sugeruje

                                                    No ża
                                                    > łosny jesteś po prostu.

                                                    pohopnie wyciągasz wnioski , napisałem jedynie że pewne defekty u dzieci mogą powodować czasem wstyd rodziców , mimo że zracjonalizowali oni sobie że to żadny defekt itd.

                                                    Syn nosi jeden aparat aktualnie i wszyscy jego koledzy
                                                    > o tym wiedzą. Nauczyciele, którzy go uczą też. NA forum też większość wie, bo c
                                                    > zęsto o tym pisałam i udzielam się na forum "zaburzenia słuchu".

                                                    nie twierdziłem że ktoś o tym nie wie a jedynie że może sie tego wstydzisz bo odbiera to tą idealność twojemu dziecku

                                                    > Dla nas i dla niego to nigdy nie był powód do jakiegokolwiek wstydu, czy zażeno
                                                    > wania.

                                                    bardzo si9e ciesze jeśli to prada

                                                    Tylko ludzie - mówiąc delikatnie - 'niscy' mogliby podejrzewać, że to p
                                                    > roblem.

                                                    po pierwsze wada słuchu to problem a noszenie aparatu w szczególności .
                                                    po drugie to oceny mogą drażnić nawet tych co zdają sobie sprawe z ich "niskości " . ciebie może nie drażnią bo sie nieżle wkręciłaś w " wada słuchu to nie problem " .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 09:08
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > pohopnie wyciągasz wnioski , napisałem jedynie że pewne defekty u dzieci mogą p
                                                    > owodować czasem wstyd rodziców , mimo że zracjonalizowali oni sobie że to żad
                                                    > ny defekt itd.

                                                    Jak mawia lekarz syna "Nieważne jakie uszy, ważne co pomiędzy uszami" smile

                                                    I to chyba wszystko co mogę dodać w tej kwestii.


                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 10:03
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > pohopnie wyciągasz wnioski , napisałem jedynie że pewne defekty u dzieci
                                                    > mogą p
                                                    > > owodować czasem wstyd rodziców , mimo że zracjonalizowali oni sobie że
                                                    > to żad
                                                    > > ny defekt itd.
                                                    >
                                                    > Jak mawia lekarz syna "Nieważne jakie uszy, ważne co pomiędzy uszami" smile


                                                    nie zgodze sie , nawet odstające uszy moga być powodem kompleksów i reakcji obronnych u zainteresowanych a widoczna głuchota( aparat) duża wada wzroku ( grube okulary czy zez ) zawsze powodują "litościwe " spojrzenia i wtedy nie ważne co między uszami czy za oczami .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 17.11.12, 13:10
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > nie zgodze sie , nawet odstające uszy moga być powodem kompleksów i reakcji obr
                                                    > onnych u zainteresowanych a widoczna głuchota( aparat) duża wada wzroku ( grub
                                                    > e okulary czy zez ) zawsze powodują "litościwe " spojrzenia i wtedy nie ważne c
                                                    > o między uszami czy za oczami .

                                                    Najwidoczniej ty masz z tym największy problem. Nie będę udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Mogę jedynie litościwie pokręcić głową nad twoją głupotą.
                                                    Jeśli podobne poglądy przekazujesz swoim dzieciom, to tym bardziej żal.

                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 18.11.12, 10:21
                                                    fogito napisała:
                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > nie zgodze sie , nawet odstające uszy moga być powodem kompleksów i reakc
                                                    > ji obr
                                                    > > onnych u zainteresowanych a widoczna głuchota( aparat) duża wada wzroku
                                                    > ( grub
                                                    > > e okulary czy zez ) zawsze powodują "litościwe " spojrzenia i wtedy nie w
                                                    > ażne c
                                                    > > o między uszami czy za oczami .
                                                    >
                                                    > Najwidoczniej ty masz z tym największy problem. Nie będę udowadniać, że nie jes
                                                    > tem wielbłądem. Mogę jedynie litościwie pokręcić głową nad twoją głupotą.
                                                    > Jeśli podobne poglądy przekazujesz swoim dzieciom, to tym bardziej żal.

                                                    nie zgadzasz sie wiec z tym że ludzie z widocznymi wadami spotykają sie z niezdrowym zainteresowaniem które czesto powoduje u nich i u ich bliskich dyskomfort i z tym że o taki dyskomfort moge na tej podstawie podejrzewać ciebie , jesli nie teraz to w przeszłości (bo teraz to jesteś wkrecona w genialność dziecka przez siebie i jego płatnych nauczycieli) nie twierdze że tak jest a jedynie że taki scenariusz jest mozliwy , nie twierdze też że to dobrze czy że to źle wiec nie wyrażam żadnego "poglądu" a jedynie przypuszczenie co do mozliwości zaistnienia faktu czego najwyrażniej nie dostrzegasz w swoim ograniczonym rozumku przypisując mi głupote .




                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 11:58
                                                    morekac napisała:

                                                    > Pokolenie twoich rodziców też było przerażone twoim pokoleniem... To są chyba o
                                                    > gólne objawy starzenia się...

                                                    Zapewne. Moja mama nie była przerażona młodzieżą w czasach kiedy uczyła. Teraz jest przerażona jakie głąby jej niektórzy podsyłają, coby proste rzeczy wytłumaczyła.
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 13:20
                                          kozauwoza napisała:

                                          >
                                          > A gdzie obserwujesz to opamiętywanie?
                                          >
                                          >

                                          Chociażby w powrocie do pisania kursywą w szkołach amerykańskich, które swego czasu postawiły kreskę na niej. Np. mój mąż nie pisze kursywą, tylko drukuje odręcznie.
                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 11:01
                                    fogito napisała:

                                    > paszczakowna1 napisała:
                                    >
                                    > > Fogito, ale tego nikt nie odrobił. W linkach, które podałaś, nie ma żadne
                                    > go bad
                                    > > ania porównującego rozwój inteligencji dzieci (dużych, randomizowanych gr
                                    > up), u
                                    > > których kładziono by duży nacisk na pisanie ręczne i u których by nie k
                                    > ładzio
                                    > > no takiego nacisku.



                                    widze że jednak ktoś to zrecenzował

                                    > Bo to są artykuły popularnonaukowe, które są zaledwie liźnięciem tematu.

                                    to nie popularnonaukowy charakter je dyskwalifikuje a to że opierają sie one na na bzdedach ( brak odpowiednich badań a potem ich metaanalizy ).

                                    I na dodatek d
                                    > opiero jak dzieci zaczęły osiągać kiepskie wyniki w porównaniu z poprzednimi ge
                                    > neracjami to zaczęto się zastanawiać nad przyczynami.

                                    dane prosze smile ba z tego co ja wiem to np. inteligencja stale wzrasta o 3pkt. na pokolenie - efekt flyna .


                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:09
                                      jotde3 napisał:

                                      >
                                      >
                                      > widze że jednak ktoś to zrecenzował
                                      >

                                      Bo ktoś zna angielski wink


                                      > to nie popularnonaukowy charakter je dyskwalifikuje a to że opierają sie one na
                                      > na bzdedach ( brak odpowiednich badań a potem ich metaanalizy ).

                                      smile Skoro na bzdetach to nie musisz się przejmować. Śpij spokojnie smile


                                      >
                                      > dane prosze smile ba z tego co ja wiem to np. inteligencja stale wzrasta o 3pkt. n
                                      > a pokolenie - efekt flyna .
                                      >

                                      Jakoś tego nie widać...
                                      • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:21
                                        fogito napisała:
                                        > > a pokolenie - efekt flyna .
                                        > >
                                        >
                                        > Jakoś tego nie widać...

                                        swoja obserwacje , przeciwstawiasz zbadanemu zjawisku ? reszty to już szkoda wogóle komentowac .
                                        jesteś kompletnie niekompetentna do dyskusji ( nawet o spinkach do włosów)
                                        • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:33
                                          jotde3 napisał:

                                          > swoja obserwacje , przeciwstawiasz zbadanemu zjawisku ? reszty to już szkoda wo
                                          > góle komentowac .
                                          > jesteś kompletnie niekompetentna do dyskusji ( nawet o spinkach do włosów)

                                          To nie dyskutuj. Nie funkcjonujemy na tym samym poziomie, więc strat nie będzie. smile
                                          • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 10:28
                                            fogito napisała:

                                            > jotde3 napisał:
                                            >
                                            > > swoja obserwacje , przeciwstawiasz zbadanemu zjawisku ? reszty to już szk
                                            > oda wo
                                            > > góle komentowac .
                                            > > jesteś kompletnie niekompetentna do dyskusji ( nawet o spinkach do włosów
                                            > )
                                            >
                                            > To nie dyskutuj. Nie funkcjonujemy na tym samym poziomie, więc strat nie będzie
                                            > . smile

                                            myslałem że raczej odniesies sie do tego :"> > swoja obserwacje , przeciwstawiasz zbadanemu zjawisku ? " a ty znowu obok.
                                            i nadal nie przedstawiłaś argumentów za pozytywnym wpływem kaligrafi na rozwój inteligencji bo te linki które dałaś okazały sie o tym nie świadczyć co zdemaskowała paszykówna 1. piszesz głupstwa i nawet tego nie zauważasz jak ci sie pod nos podstawi , pluć ci w twarz to ty powiesz że deszcz pada wink
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 13:31
                                              jotde3 napisał:

                                              linki które dałaś okazały sie o tym nie świadczyć co zdemask
                                              > owała paszykówna 1.

                                              zdemaskowała surprised A cóż tu do zdemaskowania? Linki zawierają tezy i opisują pozytywny wpływ kaligrafii na rozwój dzieci. Przykro mi, że nie możesz sam przeczytać.

                                              piszesz głupstwa i nawet tego nie zauważasz jak ci sie pod
                                              > nos podstawi , pluć ci w twarz to ty powiesz że deszcz pada wink

                                              Alez zauważam, ale ciebie traktuję z przymrużeniem oka. Bez urazy.
                                              • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:04
                                                fogito napisała:

                                                > jotde3 napisał:
                                                >
                                                > linki które dałaś okazały sie o tym nie świadczyć co zdemask
                                                > > owała paszykówna 1.
                                                >
                                                > zdemaskowała surprised A cóż tu do zdemaskowania? Linki zawierają tezy i opisują pozyt
                                                > ywny wpływ kaligrafii na rozwój dzieci.

                                                linki usiłuja to potwierdzić ,ale nie przedstawiają odpowiednich badań ,są zwykłym bełkotem nastawionym na niewyrobionego odbiorce .
                                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:19
                                                  jotde3 napisał:

                                                  >
                                                  > linki usiłuja to potwierdzić ,ale nie przedstawiają odpowiednich badań ,są zwyk
                                                  > łym bełkotem nastawionym na niewyrobionego odbiorce .

                                                  A skąd ty to możesz wiedzieć skoro nie przeczytałeś? Nie ośmieszaj się. Żal serce ściska.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:22
                                                    fogito napisała:
                                                    > A skąd ty to możesz wiedzieć skoro nie przeczytałeś? Nie ośmieszaj się. Żal ser
                                                    > ce ściska.

                                                    bo merytoryczny zarzut postawiła ci "paszczakówna1" jakoś nie odparłaś .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 13:38
                                                    jotde3 napisał:


                                                    > bo merytoryczny zarzut postawiła ci "paszczakówna1" jakoś nie odparłaś .

                                                    To były jej wnioski. I nie pokrywają się z moimi. Ty postaraj się o własną opinię, bo śmieszny jesteś chowając się za kimś.
                                                  • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 07:46
                                                    fogito napisała:

                                                    > jotde3 napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > bo merytoryczny zarzut postawiła ci "paszczakówna1" jakoś nie odparłaś .
                                                    >
                                                    > To były jej wnioski. I nie pokrywają się z moimi. Ty postaraj się o własną opin
                                                    > ię, bo śmieszny jesteś chowając się za kimś.

                                                    to nie jest tak że ty mówisz swoje a ona swoje i juz , nie odparłaś jej argumentów i tyle .
                                                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 14.11.12, 12:18
                                                    jotde3 napisał:

                                                    >
                                                    > to nie jest tak że ty mówisz swoje a ona swoje i juz , nie odparłaś jej argumen
                                                    > tów i tyle .

                                                    Bo tam nie ma żadnych argumentów do odparcia. Każdy może z tych linków wyciągnąć co chce. JA utwierdziłam się w przekonaniu, że moje postępowanie w stosunku do dziecka jest słuszne. Mnie nie potrzebne są żelazne dowody, bo ja instynktownie robię to, co naukowcy teraz podnoszą w dyskusjach. Czyli fakt, że pisanie wpływa na rozwój dziecka i porządkuje myślenie.
                                  • paszczakowna1 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 12:08
                                    > Bo to są artykuły popularnonaukowe, które są zaledwie liźnięciem tematu.

                                    To są artykuły popularnonaukowe, ale cytujące pewne badania naukowe. Które tego, o czym piszesz (że nauka starannego pisma kaligraficznego wpływa dodatnio na rozwój inteligencji) nie potwierdzają.

                                    Zresztą uważam, że w Polsce na tyle duży nacisk kładziony jest na tę stronę edukacji przez szkołę (w przypadku mojej córki jest to jak na razie jedyna strona edukacji, na którą kładzie nacisk szkoła), że naprawdę nie jest to problem.
                                    • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:10
                                      paszczakowna1 napisała:


                                      > Zresztą uważam, że w Polsce na tyle duży nacisk kładziony jest na tę stronę edu
                                      > kacji przez szkołę (w przypadku mojej córki jest to jak na razie jedyna
                                      > strona edukacji, na którą kładzie nacisk szkoła), że naprawdę nie jest to probl
                                      > em.

                                      Problem to jest chyba dla rodziców, bo faktycznie dla dzieci na pewno niewielki.
                              • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 10:42
                                fogito napisała:
                                > jotde3 napisał:
                                > > skup sie , nie "pisanie " a "kaligrafia "
                                > skupiam się big_grin Kaligrafia to umiejętność starannego i estetycznego pi
                                > sania
                                smile

                                własnie -kaligrafia jest podzbiorem zbioru "pisanie " , wiec nie pisz że uważam samo pisanie za nieważne , bo za nieważne uważam jedynie kaligrafowanie

                                > . pisanie to zapis w formie zrozumiał
                                > > ej dla innych ,
                                >
                                > to często bazgroły a nie pisanie smile

                                moze , ale ja nie twierdziłem że nie nalezy eliminowac bazgrołów u dzieci a jedynie że nie nalezy dążyć do estetyki pisma na poziomie kaligrafi .

                                > >kaligrafia to zapis na wysokim poziomie estetyki .
                                >
                                > ale cały czas zapis, tylko bardziej estetycznysmile
                                >
                                > mylisz te dw
                                > > a pojecia od tak dawna ze trudno sie juz dziwić czemukolwiek w twoich pos
                                > tach .
                                >
                                >
                                > i vice versa smile Kaligrafia to cały czas pisanie.
                                > Jest oczywiście jeszcze kaligrafia artystyczna, która ma wiele wzorów, ale nie
                                > o taką nam chodzi przecież

                                tak jak pisałem wcześniej -" kaligrafia" jest podzbiorem zbioru "pisanie " oznacza to że każda kaligrafia jest pisaniem ale nie każde pisanie jest kaligrafią .

                                > >
                                > > skup sie , kto mówi że wyklucza ? mówi sie ze czas na nauke ma sie okresl
                                > ony i
                                > > nie mozna go poswięcić na zbyteczne rzeczy typu kaligrafia .
                                > >
                                >
                                > Według ciebie zbyteczne, bo nie odrobiłeś lekcji z tematu - "jak pismo kaligraf
                                > iczne, ręczne, czy kursywa wpływa na rozwój mózgu"

                                wbijałem to w gogle , nic nie ma prócz zachęt ze strony jakiś warsztatów gdzie tego pisma uczą . myslisz że te rewelacje były by tylko po angielsku ?
                                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:18
                                  jotde3 napisał:


                                  > moze , ale ja nie twierdziłem że nie nalezy eliminowac bazgrołów u dzieci a jed
                                  > ynie że nie nalezy dążyć do estetyki pisma na poziomie kaligrafi .


                                  I w tym momencie nie mogę się zgodzić. Bo ja uważam tę umiejętność za bardzo ważną dla dalszej edukacji dziecka.


                                  > tak jak pisałem wcześniej -" kaligrafia" jest podzbiorem zbioru "pisanie " ozna
                                  > cza to że każda kaligrafia jest pisaniem ale nie każde pisanie jest kaligrafią

                                  Zdecydowanie nie każde pisanie jest kaligrafią big_grin Tu się zgodzę smile I chodzi o to właśnie, aby na pewnym etapie edukacji wyrobić u dzieci umiejętność szybkiego kaligraficznego pisania potocznie zwanego kursywą. Ja wiem, że szkoły polskie uczą i wymagają więc nie ma co płakać. Wiem też, że np. w Stanach wraca się do tego, bo z załączonych linków wyraźnie wynika, że dzieci które ładniej piszą odręcznie również merytorycznie lepiej piszą, wypowiadają się i osiągają lepsze wyniki również w innych dziedzinach szkolnych.


                                  >
                                  > wbijałem to w gogle , nic nie ma prócz zachęt ze strony jakiś warsztatów gdzie
                                  > tego pisma uczą . myslisz że te rewelacje były by tylko po angielsku ?


                                  A myślisz, że przemierzałabym ocean dwa razy do roku, gdyby nasza laryngologia była na tym samym poziomie co w Stanach. Otóż nie jest i nic w tym dziwnego niestety. Mamy niedouczonych lekarzy nawet tych najlepszych. O naukowcach z innych dziedzin nie wspominając, bo ci dobrzy pracują na świecie i publikują po angielsku zapewne.
                    • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 08:22
                      fogito napisała:
                      > A co to jest muzg? Zaczynam się o ciebie martwić. Nie znasz angielskiego (pal l
                      > icho -może masz już 70 lat) i nie umiesz też posługiwać się poprawnie językiem
                      > polskim (tu już gorzej).
                      > Nie chodzi wcale o metodę Dennisona. Ale cóż chyba nie podyskutujemy, bo nie ma
                      > sz odpowiedniej wiedzy.

                      zawsze jak nie masz nic do powiedzenia to atakujesz at personam ?
                      • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 11:17
                        jotde3 napisał:

                        >
                        >
                        > zawsze jak nie masz nic do powiedzenia to atakujesz at personam ?

                        Nie zawsze. Tylko wtedy jak ktoś kto nie umie pisać próbuje mi udowodnić, ze to nie ma żadnego znaczenia. Otóż ma. Ludzie, którzy pięknie piszą i umieją się wysławiać są inteligentniejsi. Ty nie znasz nawet obowiązującego na całym świecie języka obcego i masz żadną wiedzę na temat wpływu kształtowania pisma i rozwoju mózgu. Trudno więc dyskutować o czymś więcej.
                        • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 13:13
                          fogito napisała:

                          > jotde3 napisał:
                          > > zawsze jak nie masz nic do powiedzenia to atakujesz at personam ?
                          > Nie zawsze. Tylko wtedy jak ktoś kto nie umie pisać próbuje mi udowodnić, ze to
                          > nie ma żadnego znaczenia. Otóż ma. Ludzie, którzy pięknie piszą i umieją się w
                          > ysławiać są inteligentniejsi.

                          wcześniej pisałaś o rozwoju inteligencji przez kaligrafie teraz o już korelacji ?dowody nadal po angielsku ?smile

                          Ty nie znasz nawet obowiązującego na całym świeci
                          > e języka obcego i

                          jak wiesz nie popieram uczenia sie rzeczy niepraktycznych , w moim wypadku to angielskim bym sie porozumiewał głównie z obsługą hotelową na wakacjach smile

                          masz żadną wiedzę na temat wpływu kształtowania pisma i rozwo
                          > ju mózgu. Trudno więc dyskutować o czymś więcej.


                          więc wątpie czy taka rzetelna wiedza "na temat wpływu kształtowania pisma"( zakładam że chodzi nadal o wpływ na inteligencje ) jest , nawet jestem pewny że niema .
                          wiem, wiedza jest po angielsku i postanowiono tych rewelacji godnych nobla nie przetłumaczyć na polski .spisek ?wink
                          • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 14:50
                            jotde3 napisał:

                            >
                            > wcześniej pisałaś o rozwoju inteligencji przez kaligrafie teraz o już korelacji
                            > ?dowody nadal po angielsku ?smile

                            Bo jedno jest z drugim powiązane. Dzieci, które ładniej piszą są inteligentniejsze. Ciekawe dlaczego...
                            I nadal po angielsku, bo to dla tych inteligentnych. Jak nie dajesz rady to szukaj po polsku wink


                            > jak wiesz nie popieram uczenia sie rzeczy niepraktycznych , w moim wypadku to a
                            > ngielskim bym sie porozumiewał głównie z obsługą hotelową na wakacjach smile


                            Niepraktyczny jest to język tylko dla kogoś, kto nie korzysta z internetu, nie podrózuje i nie spotyka obcokrajowców. W sumie to nawet na kasie w Tesco warto znać angielski, bo a nuż trafi się obcokrajowiec do obsługi. O cieciach nie wspominając, bo przecież pilnują samochodów tychże obcokrajowców smile


                            >
                            > więc wątpie czy taka rzetelna wiedza "na temat wpływu kształtowania pisma"( zak
                            > ładam że chodzi nadal o wpływ na inteligencje ) jest , nawet jestem pewny że
                            > niema .
                            > wiem, wiedza jest po angielsku i postanowiono tych rewelacji godnych nobla nie
                            > przetłumaczyć na polski .spisek ?wink

                            Ależ na pewno jakieś są przetłumaczone, ale ja znam angielski i szukać nie muszę. Nie zapominaj też, że nawet polscy naukowcy publikują po angielsku, bo jest to język komunikacji we współczesnym świecie.
                            • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 10:54

                              fogito napisała:
                              > jotde3 napisał:
                              > >
                              > > wcześniej pisałaś o rozwoju inteligencji przez kaligrafie teraz o już kor
                              > elacji
                              > > ?dowody nadal po angielsku ?smile
                              >
                              > Bo jedno jest z drugim powiązane. Dzieci, które ładniej piszą są inteligentniej
                              > sze. Ciekawe dlaczego...
                              > I nadal po angielsku, bo to dla tych inteligentnych. Jak nie dajesz rady to szu
                              > kaj po polsku wink

                              słuchaj , wchodzisz na polskie forum , wiec albo odsyłacze po polsku albo skończmy tą dyskusje .

                              > > jak wiesz nie popieram uczenia sie rzeczy niepraktycznych , w moim wypadk
                              > u to a
                              > > ngielskim bym sie porozumiewał głównie z obsługą hotelową na wakacjach :
                              > )

                              > Niepraktyczny jest to język tylko dla kogoś, kto nie korzysta z internetu, nie
                              > podrózuje i nie spotyka obcokrajowców. W sumie to nawet na kasie w Tesco warto
                              > znać angielski, bo a nuż trafi się obcokrajowiec do obsługi. O cieciach nie wsp
                              > ominając, bo przecież pilnują samochodów tychże obcokrajowców smile

                              niepraktyczny jest wtedy kiedy jego czas i energia poświecona na jego nauke i doskonalenie nie pozwoli TOBIE odpowiednio lepiej zarobić , nauczyć sie czy lepiej sie bawić .wiec przykład z kasą w tesco nietrafiony ( chyba że kasa w UK wink


                              > >
                              > > więc wątpie czy taka rzetelna wiedza "na temat wpływu kształtowania pisma
                              > "( zak
                              > > ładam że chodzi nadal o wpływ na inteligencje ) jest , nawet jestem pew
                              > ny że
                              > > niema .
                              > > wiem, wiedza jest po angielsku i postanowiono tych rewelacji godnych nobl
                              > a nie
                              > > przetłumaczyć na polski .spisek ?wink
                              >
                              > Ależ na pewno jakieś są przetłumaczone, ale ja znam angielski i szukać nie mus
                              > zę. Nie zapominaj też, że nawet polscy naukowcy publikują po angielsku, bo jest
                              > to język komunikacji we współczesnym świecie.

                              szukałem , niema , ale zapewniam cie , jak by w tym cos było to pojawiło by sie setki zajęć próbujących na tym zarobić co oczywiście nie oznaczało by że coś w tym jest a jedynie stanowiło by pierwszy dzwonek każący sie ciut niżej nad tym pochylić , potem musieli by oni podaĆ po polsku na czym sie opierają a potem to już moglibyśmy sie razem z tego pośmiac .
                              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:26
                                jotde3 napisał:


                                > słuchaj , wchodzisz na polskie forum , wiec albo odsyłacze po polsku albo skońc
                                > zmy tą dyskusje .

                                Ja już skończyłam wink Kto che to przeczyta. Kto nie chce nie musi.
                                Polacy posługują się wieloma językami, a angielski to ten podstawowy we wszystkich niemalże polskich szkołach. Gdybym dała ci linki po chińsku to mógłbyś protestować. A tak uczcijmy to minutą ciszy...



                                >
                                > niepraktyczny jest wtedy kiedy jego czas i energia poświecona na jego nauke i d
                                > oskonalenie nie pozwoli TOBIE odpowiednio lepiej zarobić , nauczyć sie czy le
                                > piej sie bawić .wiec przykład z kasą w tesco nietrafiony ( chyba że kasa w UK ;
                                > )

                                Jak znasz angielski to masz lepsze CV. Chociaż teraz to standard i musisz znać dwa języki obce, żeby się wyróżnić. Uczyć się nie musisz, ale zadbaj o to, a by syn przynajmniej znał.



                                > szukałem , niema , ale zapewniam cie , jak by w tym cos było to pojawiło by sie
                                > setki zajęć próbujących na tym zarobić co oczywiście nie oznaczało by że coś w
                                > tym jest a jedynie stanowiło by pierwszy dzwonek każący sie ciut niżej nad tym
                                > pochylić , potem musieli by oni podaĆ po polsku na czym sie opierają a potem t
                                > o już moglibyśmy sie razem z tego pośmiac .

                                Żal mi ciebie. Masz wszytko pod nosem, a nie umiesz z tego skorzystać. Swego czasu tłumaczyłam książkę z francuskiego na polski, bo potrzebna była do mojej pracy. A francuskiego się nigdy nie uczyłam. Ale może dlatego, że ja pięknie piszę to nie mam problemu z czyms tak prostym jak przetłumaczenie języka używającego alfabetu łacińskiego.

      • kozauwoza Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 18:52
        creolla napisała:

        > Ciężki to jest temat. Wiem jedno, nie należy pozwalać dziecku na fuszerkę, bo p
        > oczucie odpowiedzialności jest budowane od najmłodszych lat.

        Pod warunkiem, że masz pewność że wszelkie "niedoskonałości" dziecka wynikaja z fuszerki.Bo jeżeli nie, jeżeli to są np. niedoskonałości tzw. rozwojowe to można dziecku zrobić krzywdę na całe życie.
        • creolla Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 19:00
          Masz rację Koza , ale o tym nie wie rodzic, który nie "zna" swojego dziecka.......
          • kozauwoza Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 19:33
            creolla napisała:

            > Masz rację Koza , ale o tym nie wie rodzic, który nie "zna" swojego dzie
            > cka.......

            No rodzice czasem tez sie mogą mylić, zwłaszcza tacy strasznie pewni tego, że to, co dolega dziecku to własnie ta fuszerka. Jest sporo dzieci krzywdzonych przez rodziców stawianiem dzieciom ogromnych wymagań, przerastajacych rzeczywiste mozliwosci tych dzieci.
            Ja to nawet nie wiem, czy nie lepsze dla dziecka, dla jego zdrowia psychicznego lekkie olewanie spraw edukacji i nawet lenistwo rodziców czy nadmierna pracowitość rodziców w tej kwestii smile Ale może w błędzie jestem.....
      • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 21:01
        Creolla, a ja mam wrażenie, że jednak inaczej motywujesz swoje dziecko niz Franczii. U niej mlody robi - jej zdaniem - na odwal i być może dostaje komunikat "popraw/zrobiłeś niestarannie", a ty mówisz "wiesz, ładnie zrobiłeś ten rysunek, ale mam wrażenie, że dwa machnięcia ręką więcej i będzie idealnie". Subtelna różnica - mimo wszystko łatwiej się starać, kiedy ktoś zachęca, a nie deprecjonuje całą pracę. Tekst świetny. I prawdopodobnie macie też panią skupioną na podkreślaniu starań i sukcesów (ta 6 w brudnopisie wink ), a nie - wyłapywaniu porażek. Zwłaszcza w pierwszych latach edukacji taka pani jest bezcenna, dzieci w dużej mierze uczą się dla nauczyciela.
        Jest tylko jedno 'ale' - jeśli dziecko ma jakieś opóźnienia w rozwoju manualnym, jeśli bardzo odstaje od swoich rówieśników (in minus, i w dodatku zawsze tak było), to naprawdę żądanie od dziecka kaligraficznego pisma na tym etapie jest dołujące dla dzieciaka (i frustrujące dla matki). Lepiej ten czas przeznaczyć na inne czynności manualne - typu wycinanie spidermenów i lepienie zorro z plasteliny. To akurat jest wskazane przy poprawianiu motoryki małej.
        Jeśli dziecko jest dyslektykiem, to nigdy nie będzie pisało superładnie, a klasycznymi metodami szybkiego i w miarę czytelnego pisania też nie przyswoi. Zawsze będzie odwalało 'fuszerkę' zdaniem matki.
        Za to całkiem realne jest nabawienie się nerwicy i całkowite zdemotywowanie do wszelkiej nauki. Więc może trochę ostrożności przy czepianiu się dzieciaka i twierdzeniu, że robi coś 'na odwal'?
        • creolla Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 05.11.12, 22:04
          Oczywiście morekac , masz świętą rację! Ja tu uogólniam, bo realia forum są takie a nie inne, ale zgadzam się z Tobą w 100% i muszę powiedzieć, że moje dziecko miało wielkie szczęście, bo o rozwój "umiejętności" manualnych i o samo przygotowanie do nauki pisania zadbały Panie w przedszkolu. (Mój mąż potajemnie nazywał je: przedszkolankami- fanatyczkami wink )
          Moja konkluzja: najpierw lepimy pierogi, potem odrabiamy lekcje...... smile
          • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 07.11.12, 21:47
            Najlepszy moim zdaniem nalepszym motywatorem jest dobry przykład.
            Jestem ojcem trójki dzieci, dwie dziewczyny i od 4 lat małego "tygryska".
            Choć Sarah Newton - brytyjska specjalistka od trudnej młodzieży - proponuje pieniądze jako motywator, możemy się nie zgadzać, ale przecież czy tego chcemy czy nie, to właśnie umiejętność radzenia sobie z kasą decyduje o naszym życiu, oczywiście, że nie tylko to, polecam lekturę - Ratunku! Mój nastolatek jest KOSMITĄ!
            • aniko16 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 13:38
              A ja myślę, że sadzanie 6-8 latka do lekcji na 1,5 godziny jest najlępszą drogą do zniechęcenia go/jej do nauki i znienawidzenia szkoły. Najlepiej byłoby, aby w młodszych klasach lekcje w ogóle nie były zadawane, ale skoro są to tak małe dziecko nie powinno spędzać nad nimi więcej niż 15-20min dziennie. Skoro pierwszo-drugoklasiście tyle czasu zajmuje cyzelowanie literek i wysiłek aby nie wychodzić za linię rysunku, to co będzie gdy naprawdę zacznie się nauka? Będzie wypalony i zniechęcony na maksa. Mam syna w 6 klasie i nigdy nauka nie zabiera mu 1,5 godziny. No może zdarza się ze 3 razy w miesiącu, gdy jest jakiś grubszy sprawdzian z większej części materiału. Sam dojrzał do tego, że zależy mu na stopniach, bo chce mieć wybór dobrego gimnazjum, widzę że się stara i cieszy mnie to. Gdybym wysiadywała przy nim od najmłodszych lat pokazując palcem co i jak ma być zrobione, doprowadziłabym do sytuacji, w której nie wierzy we własne siły, zdolności, a na nauce i stopniech bardziej zależy rodzicom niż jemu. Co gorsza, oczekiwałby że wiedzę powinien ktoś wtłoczyć mu do głowy, poświęcająć własny czas. I to byłaby klęska edukacyjna.
              Poza tym mam własną pracę, sprawy, lubię mieć czas dla siebie(tak!! nie chce mi się odpytywać z materiału 6 klasy!) i pewno dzięki temu syn sam musiał zrozumieć ile pracy i czasu wymaga opanowanie materiału na 5. Traktowanie dostępu do kompa jako "nagrody" za odrobione lekcje, karanie czy nagradzanie nie mieści mi się wręcz w głowie.
              • jotde3 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 13:48
                aniko16 napisała:
                > A ja myślę, że sadzanie 6-8 latka do lekcji na 1,5 godziny jest najlępszą drogą
                > do zniechęcenia go/jej do nauki i znienawidzenia szkoły

                a ja mysle że jak weżmiemy losowe grupy i jedna bedziemy cisnąć do nauki szkolnej a drugą zostawimy sama sobie to w życiu dadzą sobie znacznie lepiej rade ci pierwsi . i to jest peryspektywa która mnie interesuje.
                • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 15:00
                  jotde3 napisał:

                  > a ja mysle że jak weżmiemy losowe grupy i jedna bedziemy cisnąć do nauki szkoln
                  > ej a drugą zostawimy sama sobie to w życiu dadzą sobie znacznie lepiej rade ci
                  > pierwsi . i to jest peryspektywa która mnie interesuje.

                  Tu na Pradze Północ dużo się takich wałęsa, których nikt do nauki nie zmuszał uncertain
              • creolla Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 14:05
                aniko , ja nie napisałam, że siedzimy bite 1,5 godz. nad lekcjami, tylko, że to jest czas na odrabianie zadania- dla dziecka, które chodziło dopiero co do przedszkola, a tam pewien grafik obowiązywał dzień w dzień (przynajmniej u nas tak było) łatwiej jest się zmobilizować do odrobienia lekcji,
                (najdłużej robi zadanie pół godz.)
                Aha, niestety nie wszystkie dzieci pozostawione "same sobie" będą chętnie "pogłębiały" swoją wiedzę...... Czasem trzeba bodźca do działania.
              • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 15:05
                aniko16 napisała:
                Mam syna w 6 klasie i nigdy nauka nie zabiera mu
                > 1,5 godziny. No może zdarza się ze 3 razy w miesiącu, gdy jest jakiś grubszy s
                > prawdzian z większej części materiału.

                To chyba chodzi do mało wymagającej szkoły.

                S
                • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 20:30
                  Jak ocenić, która szkoła jest wymagająca, a która nie.
                  Przecież nie po ilości zadań domowych, a jeżeli w dłuższej perspektywie okaże się, że dziecko nie daje rady, to wtedy wchodzą rodzice i piszą wypracowania, czytają lektury, czy w końcu usprawiedliwiają nieobecności, bo dziecko fizycznie nie daje rady, wcale nie przesadzam, moim skromnym zdaniem taki hardcore zaprowadzi prosto do psychiatryka, relacja z drugim człowiekiem jest najważniejsza, a nie twierdzenie, że cel uświęca środki.
                  • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 21:12
                    danielopulos napisał:


                    > Przecież nie po ilości zadań domowych, a jeżeli w dłuższej perspektywie okaże s
                    > ię, że dziecko nie daje rady, to wtedy wchodzą rodzice i piszą wypracowania, cz
                    > ytają lektury, czy w końcu usprawiedliwiają nieobecności, bo dziecko fizycznie
                    > nie daje rady, wcale nie przesadzam, moim skromnym zdaniem taki hardcore zaprow
                    > adzi prosto do psychiatryka, relacja z drugim człowiekiem jest najważniejsza, a
                    > nie twierdzenie, że cel uświęca środki.

                    To jest przeciwległy biegun olewania. Pomiędzy jest sporo miejsca.
                    • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 08.11.12, 22:03
                      Prawda, ale pisząc ogólnie o relacji, myślałem raczej o postawieniu sobie pytania, kim jestm dla swojego dziecka?
                      Rodzicem, który egzekwuje, administratorem, czy może przyjaciółką, koleżanką do seca, moim zdaniem tego nie da się połączyć, szczególnie jeżeli dziecko ma silna osobowość.
                      • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 13:06
                        danielopulos napisał:

                        > Prawda, ale pisząc ogólnie o relacji, myślałem raczej o postawieniu sobie pytan
                        > ia, kim jestm dla swojego dziecka?
                        > Rodzicem, który egzekwuje, administratorem, czy może przyjaciółką, koleżanką do
                        > seca, moim zdaniem tego nie da się połączyć, szczególnie jeżeli dziecko ma sil
                        > na osobowość.

                        Rodzic to maszyna wielofunkcyjna. Powinien być po trosze wszystkim zależnie od sytuacji. I moim zdaniem w przypadku dobrej relacji z dzieckiem można spokojnie łączyć te role. Bo im dziecko starsze to tym bardziej staje się naszym partnerem w dyskusji i ma inne potrzeby niż kilkulatek.
                        • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 09.11.12, 23:12
                          Spotkałem się z takim określeniem - rodzic trener.
                          To taka zmiana w postępowaniu rodziców, która dokonuje się w okresie kiedy Twoje dziecko staje się nastolatkiem. Jednym z elementów takiej zmiany jest wprowadzenie - m i e r n i k a s z a c u n k u - są różne formy tego miernika, ale o co chodzi, to taka metoda, która pozwala pozytywnie odbierać siebie samego i innych domowników, którzy mówią sobie codziennie za co się cenią, jednak myslę, że lepszą formą jest tabelka z imionami domowników, nie wiem, taka przytwierdzona magnesem do lodówki, na której codziennie wpisujemy za co cenimy drugą osobę, jeżeli dziecko nie chce wziąć udziału w zabawie, to ok. nic na siłę, ale my powinniśmy być konsekwentni. Efekty przechodzą nasze oczekiwania.
                          • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 08:19
                            A czy dziecko może tam wpisać, że ma nas dzisiaj gdzieś i mamy się od niego odchrzanić? wink
                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 08:41
                              morekac napisała:

                              > A czy dziecko może tam wpisać, że ma nas dzisiaj gdzieś i mamy się od niego odc
                              > hrzanić? wink

                              Moim zdaniem może jak najbardziej. Zakazałabym tylko wulgaryzmów smile
                              • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 10:31
                                Ale to było pytanie nie do ciebie, tylko do osoby prezentującej ową tabelkową metodę.
                                Bo osobiście wolałabym jednak metodę ustną- czyli mówienie o tym, co jest fajne i o tym, co nam leży na wątrobie. Oraz słuchanie.
                                A porozumiewanie się z nastolatkiem za pomocą tabelek na lodówkach to jakieś kuriozum.
                                Być może ma to jednak sens w bardzo specyficznych, jednostkowych przypadkach.
                                • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 12:47
                                  Miernik szacunku - szukamy pozytywów w beznadzieji, po co mamy sobie słodzić jak jest ok, to metoda, czy raczej próba dotarcia do nastolatka, po co ma pisać - odchrzań się - skoro i tak siekiera wisi w powietrzu i tu racja wpisywanie czegokolwiek gdziekolwiek i to jeszcze "po łacinie" nie ma sensu ...
                                  ... ale - kto sieje wiatr ten zbiera burze - napiszę coś co Wam sie niespodoba, z nastolatkami wszystko jest ok, problem jest w nas rodzicach, w naszych ambicjach i niestety w doświadczeniach, a najgorsze jest to, że wiemy lepiej i wkurza nas, że dzieciaki nas nie słuchają, myslę, że niezłym pomysłem jest pozwolić popełnić im błędy, no nie odrazu się stoczyć, to taka metoda uciekania w skrajnoścismile
                                  - ja za rzadko chwalę moje dzieciaki, więc jak wpiszę o nich jakiś pozytyw, to tam będzie sobie żył, a jeżeli nie mamy kontaktu w ogóle z naszym dzieckiem, to dobry lodówkowy sygnał, szczery i zasłużony ma sens. rozpisałem sie sorry
                                  • kozauwoza Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 13:10
                                    danielopulos napisał:

                                    > napiszę coś co Wam sie niespodoba,
                                    > z nastolatkami wszystko jest ok, problem jest w nas rodzicach, w naszyc
                                    > h ambicjach i niestety w doświadczeniach

                                    O nie, tak uogólniać nie mozna bo róznie z tym bywa. Dość często jednak w pewnym trudnym wieku odwala coś młodzieży i to tez warto wiedziec aby sie totalnie nie załamać.
                                    • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 17:35
                                      jasne, nie chcę wylewać dziecka z kąpielą, ale nie wycofuję się z tego co napisałem, co to znaczy, że dziecku odwala? to nasza opinia, może trzeba spróbować zrozumieć jego punkt widzenia, to oczywiście zależy od wieku dziecka, ja staram się trzymać naszej postawy - rodzica trenera, ale to faza gdy nasze dzieciaki są nastolatkami i mamy problemy z komunikacją.
                                      A jeszcze odnośnie tej lodówki, co budzi kontrowersje, innym pomysłem, jest powiesić na jakieś tablicy lub widocznym często odwiedzanym miejscu wspólne zdjęcie np. z wakacji i tak doklejać kartki i pozytywami, to są metody, gdy nie potrafimy nastolatkowi powiedzieć coś miłego tak wyraźnie, żeby to zapamiętał.
                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 14:15
                                    No dobrze - rozumiem, że można to potraktować jako wstęp do ocieplenia wzajemnych stosunków - ale i tak zapewne byłoby lepiej, gdyby powiedzieć to na głos. Gdyby podjąć wysiłek nauczenia się wyrażania tego, co czujemy.

                                    szukamy pozytywów w beznadzieji, po co mamy sobie słodzić ja
                                    > k jest ok,
                                    Może gdyby trochę słodzić, jak jest ok, to nie trzeba byłoby potem pisać kartek i szukać pozytywów w beznadziei? Bo siedzi taki 6 latek, skrobie mozolnie te literki i nigdy nie jest ok - zawsze jest się do czego przyczepić...
                                    • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 17:43
                                      Zgoda lepiej rozmawiać, ale są momenty, że czasem jest dość trudno.
                                      Nie mieszajmy wszystkiego i nie wyrywajcie słów z kontekstu, bo tak do do wszystkiego można sie przyczepić,

                                      Jak jest dobrze to wynika to z jakies pozytywnej dłuższej relacji, dobrego kontaktu w dłuższej perspektywie, dobrze jest wtedy, gdy się staramy, interesujemu, jesteśmu na bieżąco, wtedy nawet nie zauważamy, że mówimy do siebie dobre słowa. A z 6 latkiem to moim zdaniem trzeba sie więcej bawić niż zaprzęgać do wyścigu szczurówwink
                                      AllinOne - Programy Partnerskie dla konsekwentnych
                                      • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 10.11.12, 23:40
                                        Tak się tutaj wymądrzam, a dzisiaj dałem plamę, moja 15 letnia córka, doprowadza mnie czasem do szewskiej pasji, a ja daję się beznadziejnie prowokować i awanturka gotowa i słyszę, że to ona jest nastolatką, a ja rodzicem, więc mam jej w czymś tam pomóc, przy naszym psie, porażka nr.1 - zgodziłe sie na psa, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr smile
                                        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 08:37
                                          Ja tam moim podpisałam oświadczenie, że pies jest mój. wink
                                          Ale jak trzeba, to mi pomagają. Przy moim psie.
                                        • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 08:54
                                          A dlaczego uparłeś się, że jej nie pomożesz?
                                          • aniko16 Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 10:16
                                            Mam syna w 6 klasie i nigdy nauka nie zabiera mu
                                            > 1,5 godziny. No może zdarza się ze 3 razy w miesiącu, gdy jest jakiś grubszy s
                                            > prawdzian z większej części materiału.

                                            To chyba chodzi do mało wymagającej szkoły.

                                            Szkoła jest akurat bardzo wymagająca. Ambitny program z polskiego, rozszerzony z matematyki, jest w najlepszej grupie językowej. Na 5 trzeba naprawdę zapracować, 6 w zasadzie się nie zdarzają, a "poprawki" na lepszą ocenę są rzadkością. I tego uczę też dziecko, że w życiu często jest tylko jedna szansa i trzeba umieć ją wykorzystać, no i zauważyć gdy się nadarza. Jest zdolnym uczniem, ma świetną pamięć i 30 min lekcji dziennie zazwyczaj mu wystarcza. Większość odrabia jeszcze w szkole. Zmuszałabym go pewnie do nauki gdyby był przeciętniakiem, nie dbającym o osiągnięcia. Ale nie jest. Jeżeli dziecku nauka w podstawówce zabiera 1,5 h to co będzie w gimnazjum, liceum, na studiach? Spędzi życie w książkach, bez sportu, spotkań z rówieśnikami, bez rozrywek. Nawet dziecko, a może szczególnie dziecko powinno mieć zachowaną równowagę, co z tego, żę ogromnym wysiłkiem zdobędzie dobre stopnie, skoro nie będzie miał kółka przyjaciól, czasu żeby zagrać w tenisa, koszykówkę, pojeździć na rowerze?
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 13:32
                                              aniko16 napisała:



                                              Jeżeli dziecku nauka w podstawówce zabier
                                              > a 1,5 h to co będzie w gimnazjum, liceum, na studiach?

                                              Z małymi dziećmi problem polega na tym, że dłużej robią to co powinno zająć np. pół godziny. Bo to co dla gimnazjalisty - np. pisanie - jest oczywistością, dla ucznia I/II klasy może być wyzwaniem.

                                              Spędzi życie w książkach
                                              > , bez sportu, spotkań z rówieśnikami, bez rozrywek.

                                              Jedno drugiego nie wyklucza. Mój 8 letni syn trenuje od kilku lat w klubie - wcześniej hokej, teraz piłkę nożną - i spędza więcej czasu nad lekcjami. Ale może dlatego, ze robi program polski i angielski jednocześnie. I absolutnie nie ma problemu z czytaniem ani pisaniem w obu językach. Po prostu ilość tego co dostaje do domu do wykonania - projekty, karty zadań etc., książki do przeczytania - jest czasochłonna z założenia. Ma też czas na wizyty kumpla.

                                          • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 16:04
                                            Umowa przed zakupem psa była taka, że z psem mogą dziac sie różne rzeczy, ok. zawioze do weterynarza, ale inne problemy załatwiaja same i żeby nie robić z gęby cholewy, chciałem, żeby zobaczyła jak to jest w praktyce z odpowiedzialnością.
                                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 18:17
                                              Może to jednak za trudne było...
                                              • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 23:16
                                                może tak być, z jednej strony chcę, żeby dzieciaki były odpowiedzialne, a z drugiej
                                                nie chcę im odbierać prawa do błędu i żyję w takiej schizofrenii smile

                                                AllinOne - Programy Partnerskie dla konsekwentnych
                                            • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 18:43
                                              Trzeba było kupę po draniu posprzątać? Czy wykąpać nieszczęśnika?
                                              • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 23:19
                                                podobno miał zatwardzenie i trzeba było czopek, bo tak poradziła koleżanka z podwórka, koleżanka, babcia jakaś, i weź tu teraz znajdz jakiś czopek smile
                                                • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 14:23
                                                  A nie mogłeś dziecku powiedzieć, że się absolutnie nie zgadzasz na takie znęcanie się nad psem? Trochę rozsądku - nie pozwoliłabym dziecku, nawet i 15-letniemu, leczyć kogokolwiek na własną rękę, psa również.
                                                  • danielopulos Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 12.11.12, 23:28
                                                    nie w tym rzecz, żeby zastosować unik i przejśc do ataku, zależał mi na czymś innym, ale i tak wyszło, że moje lekarstwo jest gorsze od choroby sad
                                                    powinienem ją przytulić i byłoby po sprawie, a okazało się, że Drops miał rozwolnienie, a nie zatwardzenie,
                                                    ale mam wrażenie, że uciekamy od wątku tego forum smile
                                                  • morekac Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 13.11.12, 07:40
                                                    No, pies miał kłopot zdrowotny i trzeba było pomóc zwierzakowi, a nie nakłaniać dziecko do głębszej refleksji...
                                            • fogito Re: Jak motywowac do obowiazkow szkolnych? 11.11.12, 19:34
                                              danielopulos napisał:

                                              > Umowa przed zakupem psa była taka, że z psem mogą dziac sie różne rzeczy, ok. z
                                              > awioze do weterynarza, ale inne problemy załatwiaja same i żeby nie robić z gęb
                                              > y cholewy, chciałem, żeby zobaczyła jak to jest w praktyce z odpowiedzialności
                                              > ą.
                                              >

                                              No i słusznie. 15 lat to już nie dzieciak tylko kobieta. Jak najbardziej powinna sama zajmować się swoim psem. Dopuszczam pomoc przy podwiezieniu psa do weterynarza, lub opiekę w czasie kiedy jest w szkole. Ale poza tym nie widzę niczego, czym nie mogłaby się zająć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka