Dodaj do ulubionych

Dlaczego wozic tylem jak najdluzej?

03.05.11, 13:56
forum.gazeta.pl/forum/w,97434,124796627,124796627,polecam_przecztac.html
tlumaczenie (na szybko i skrotami wink )

Wypadki są straszne, ale czasami nieuniknione. Anny w Phoenix była uczetsnikiem strasznego wypadku, w którym jej samochód zostal całkowicie zniszczony. Tylko jej dwuletnia corka, siedzaca tylem w szwedzkim foteliku Brio Zento, nie poniosla obrazen. Przeczytaj jej historię poniżej:

W drodze do Phoenix, w odległości kilku kilometrów, mój mąż udzerzyl i wpadł w poślizg na żwirze. Van uderzył w barierę (z prawej z tyłu po stronie kierowcy, gdzie siedziala moja 4-letnia córka) Następnie obrócil sie na autostradzie. Wpadlismy do rowu bokiem. Moje córki (w wieku 4 lat, prawie 5 i jej 2 siostry, 6 prawie 7 i 2 prawie 3) krzyczaly. Oznaczało to, że żyły. Mój mąż i ja wisielismy na pasach bezpieczeństwa. Miałam znaczny ból szyi. Mój mąż był w stanie wyjść z pojazdu dość łatwo, ale ja bylam w zakleszcozna, miałem być wyciagnieta za pomoca Jaws of Life.


Moje 4 i 6-latki były w odpowiednioch fotelikachi prawidlowo zainstalowanych i używanych, moja 2 latka była tyłem do kierunku jazdy. W samochodzie pelno bagazy.

Mój mąż ma łagodne stłuczenie płuc i otarcia z jego pasów bezpieczeństwa. Ja mam dużo szwów na reku (która wlokła się po ziemi na zewnątrz samochodu) i na mojej twarzy i siniaki na całym ciele. Moja 6 latka ma drobne otarcia siniaki. Moja 4-latka ma najpoważniejsze obrażenia, poważne uszkodzenia stóp (całkowicie naprawione przez wielkich lekarzy) i złamaną noge (pamiętaj, była na pierwszym miejscu uderzenia, zderzenia bocznego.) Moja 2 latka, który była w foteliku montowanym tylem, była całkowicie bez szwanku. Brak znaku. Nic. Pomimo faktu, że wylądowaliśmy na boku samochodu (była za mną, ja bylam w drugim rzedzie).

Historia Anny jest dobrym przykładem tego, jak bezpieczne jest posadzenie dziecka tylem do kierunku jazdy. Jak wiadomo, Szwecji dzieci sa tak wozone od 1965 roku. Zalecenie jest by dzieci jezdzily do tyłu wieku 4 lub dłużej. Dlaczego?

Dzięki Ania za zdjęcia, twoja historia i wszystkie jej ciężkie skutki pomaga innym w wyborze bezpiecznego fotelika. Mamy nadzieję, że wszyscy maja sie dobrze.

Nasze prawdziwe doświadczenia życiowe pokazuje bardzo wyraźnie. To prawie niemożliwe, aby dziecko siedzace tylem do kierunku jazdy ponioslo śmierc lub poważnie obrazenia w wypadku drogowym, niezależnie od okoliczności.
Obserwuj wątek
    • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 04.05.11, 17:09
      Nie znam się, ale na logikę, to chyba kwestia tego, w jaki sposób samochód ulegnie zniszczeniu. Jeśli ktoś wjedzie w nasze auto od tyłu to dziecko siedzące tyłem do kierunku jazdy znajdzie się przodem do miejsca uderzenia, a to chyba nie jest bezpieczne. Poza tym łatwo napisać "tyłem do 4 roku życia" ciężej zrealizować. Moje młodsze dziecko ma 14 miesięcy. Do roku jeździła tyłem, ale kiedy tylko wkładałam ją do auta płakała, płakała w samochodzie. Była cicho tylko kiedy spała, no ale kilkugodzinnej podróży całej przecież nie prześpi. Wszelkie dalsze wypady były dla nas koszmarem, nawet częste przystanki nic nie zmieniały. Po roku zamontowaliśmy nowy fotelik, przodem. Od tej pory kiedy tylko zbliżam się z małą do auta, cieszy się, wręcz krzyczy z radości. Podczas jazdy jest grzeczna, chętnie się bawi, myślę że jest spokojniejsza kiedy widzi rodziców i brata, a nie fotel samochodowy.
      • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 04.05.11, 17:16
        kejkoba napisała:

        > Nie znam się, ale na logikę, to chyba kwestia tego, w jaki sposób samochód uleg
        > nie zniszczeniu. Jeśli ktoś wjedzie w nasze auto od tyłu to dziecko siedzące ty
        > łem do kierunku jazdy znajdzie się przodem do miejsca uderzenia,
        Wszystko się zgadza. Tylko prędkość względna pojazdów przy zderzeniu czołowym jest wielokrotnie większa niż w sytuacji gdy jeden wiedzie drugiemu w kuper. Prawda?

        > Poza tym łatwo napisać "tyłem do 4 roku życia" ciężej zrealizować.
        Może zależy od tego kiedy się taką decyzję podjęło. Jeśli dziecko od zawsze jeździ tyłem to niema problemu.

        > Wszelkie dalsze wypady były dla nas koszmarem,
        A nie mógł jej ktoś z tyłu towarzyszyć?
        • dagmara-k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 04.05.11, 20:48
          Jeśli dziecko od zawsze jeź
          > dzi tyłem to niema problemu.

          taaaaa..... powiedz to mojej corce. przodem nigdy nie jezdzila. tylem nienawidzi. czekam az urosnie do fotelika przodem. autobusem w wozku przodem jest fajnie, tylem tragicznie.
          • ciociacesia mojej w autobusie nie robi roznicy 05.05.11, 10:45
            jako niemowle tez dobrze znosila jazde tylem (ale wtedy jezdzilismy naprawde sporadycznie)
          • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 15:29
            Wiesz , dzieci w Szwecji MUSZA jezdzic tylem do 4 roku zycia - takie sa tam przepisy od ... 1965 roku. Dzieki temu od wielu lat nie notuje sie tam smierci dzieci do lat 4 w wypadkach drogowych...
        • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 11:33
          > Wszelkie dalsze wypady były dla nas koszmarem,
          A nie mógł jej ktoś z tyłu towarzyszyć?

          Towarzyszy jej zawsze starszy brat, próbuje ją zabawiać zabawkami ale to nie pomaga. Ja nie mogę usiąść obok niej bo prowadzę, a mąż się między dziećmi nie mieścismile
      • kj-78 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 04.05.11, 21:48
        A nie przeyszlo Ci do glowy, ze moze bardziej chodzi o rodzaj fotelika? Rozumiem, ze po roku zmienilyscie fotelik niemowlecy na taki bardziej dorosly. Nie wiesz, czy corce nie byloby tak samo wygodnie i dobrze w tym wiekszym foteliku, mimo ze montowanym tylem. Moze miala dosyc pozycji pollezacej i tyle... Moja corka na pewno jeszcze dlugo bedzie jezdzila tylem, zwlaszcza, ze nie wie, ze mozna inaczej...! Bezpieczenstwo jest moim najwiekszym priorytetem
        • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 11:45
          >Moja corka na pewno jeszcze dlugo bedzie jezdzila tylem, zwlaszcza, ze nie wie, ze mozna inaczej...! Bezpieczenstwo jest moim najwiekszym priorytetem

          Twoja córka najwidoczniej nie ma starszego brata, który od kiedy mała jest na świecie, jeździ obok niej. Młodsze dzieci zazwyczaj chcą naśladować starsze. A o pozycję pół leżącą raczej nie chodziło, bo w nowym foteliku też przeważnie w takiej jeździ i jej nie przeszkadza. Miejsca w niemowlęcym też jej nie brakowało, jest bardzo drobniutka, ma 14 miesięcy, a waży zaledwie 8kg. Moim priorytetem też jest bezpieczeństwo, zawsze i wszędzie, ale uwierz że moje dobre chęci niestety nie zawsze chodzą w parze z zadowoleniem mojego dziecka. Odstawiała takie histerie podczas jazdy że żeby było zupełnie bezpiecznie musiałabym w ogóle nie jeździć z nią samochodem. Myślę że nie tylko ja staję przed takimi dylematami. Dodam jeszcze, żeby było ciekawiej, że starszy syn w ogóle nie sprawiał problemów w niemowlęcym foteliku, a w tym następnym, montowanym przodem tak bezproblemowo już nie było. Pozdrawiam.
          • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 11:52
            kejkoba napisała:

            > Twoja córka najwidoczniej nie ma starszego brata, który od kiedy mała jest na ś
            > wiecie, jeździ obok niej. Młodsze dzieci zazwyczaj chcą naśladować starsze.
            Czyli potwierdzasz fakt, że dzieci same z siebie nie wymyslaja sobie, że przodem jest fajniej tongue_out

            > ale uwierz że moje dobre chęci nie
            > stety nie zawsze chodzą w parze z zadowoleniem mojego dziecka.
            To musisz poważnie się zastanowić, czy chodzi Ci bardziej o bezpieczeństwo czy o zadowolenie dziecka.
            • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 12:53
              joshima, nigdzie nie napisałam, że nie ma racji w artykule o którym się rozwodzimy. Nie neguję stwierdzenia iż wożenie dzieci tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniejsze. Jak pisałam wcześniej, nie znam się dostatecznie, jestem w tym temacie laikiem. Zaznaczyłam tylko że u mnie byłby z tym problem. Możliwe że gdyby syn jeździł tyłem, córka by nie płakała, niestety on jest już na to za duży. A może problemem było to, że nie widziała mnie. Powodów mogło być bardzo wiele. Jednak nie o powody mi chodziło, a o fakt że nie zawsze łatwo jest wcielić w życie nasze postanowienia i nasze przekonania. Zapewne nigdy nie miałaś problemu z awanturującym się w samochodzie dzieckiem i może nie potrafisz sobie wyobrazić jaki to kłopot. Ja wiem, dlatego daruj sobie proszę złośliwie uwagi "To musisz poważnie się zastanowić, czy chodzi Ci bardziej o bezpieczeństwo czy o zadowolenie dziecka". Bezpieczeństwo jest najważniejsze i można na sprawę popatrzeć z dwóch stron. Jedną jest Twoje spojrzenie, a drugą spojrzenie mamy, która prowadzi samochód, jest zdenerwowana i rozproszona płaczem rozhisteryzowanego dziecka i zamiast patrzeć na drogę, raz po raz zerka w lusterko aby sprawdzić czy dziecku nie dzieje się krzywda, ale i tak nic nie zobaczy bo przecież dziecko siedzi do niej tyłem. Uważasz że taka sytuacja jest bezpieczna??? Każdy medal ma dwie strony i tylko na to starałam się zwrócić uwagę. Dziękuję za wymianę poglądów i pozdrawiam.
              • jul-kaa Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 15:36
                kejkoba napisała:
                > zamiast patrzeć na drogę, raz po raz zerka w lusterko
                > aby sprawdzić czy dziecku nie dzieje się krzywda,
                > ale i tak nic nie zobaczy bo przecież dziecko siedzi do niej tyłem.

                Zobaczy, bo ma zamontowane lusterko, w które zerknąć dużo bezpieczniej niż odwracać się do tyłu w czasie jazdy.
                • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:02
                  A kto pisał, że się odwracam? Czytaj dokładnie, a potem komentuj.
              • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 18:16
                kejkoba napisała:

                > Możliwe że gdyby syn jeździł tyłem, córka by nie płakała, niestety on jest już na to za duży.

                Ma więcej niż 5 lat?


                > Jednak nie o powody mi chodziło, a o fakt że nie zawsze łatwo jest wcielić w życie nasze postanowienia i nasze przekonania
                Ale ja nie powiedziałam, ze łatwo. Ja tylko twierdzę, że wazne jest co dla kogo jest ważniejsze.

                > Zapewne nigdy nie miałaś problemu z awanturującym się w samochodzie dzieckiem
                Wolne żarty. Mam dziecko w wieku 2 lat, awantury czy to w samochodzie czy to w domu to nasz chleb powszedni. Tylko co z tego? Powiedz mi, bo nie bardzo wiem jaki to kłopot. Dziecko się awanturuje i jesli to tylko histeria to otrzymuje komunikat, że w tej chwili nie mogę go wziąć na ręce bo kieruję. Ono się awanturuję a ja jadę. Jak mogę zatrzymuję się sprawdzam czy nie jest głodna lub spragniona. Podaję zabawkę, która upadła a jest niezbędna do szczęścia itp. I jadę dalej.

                > i zamiast patrzeć na drogę, raz po raz zerka w lusterko aby sprawdzić czy dz
                > iecku nie dzieje się krzywda,
                A jaka się może dziać dziecku krzywda? ?Nie zerka w tym celu w lusterko, bo dziecko jedzie tyłem i tak go nie widzę.
                • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:16
                  > Ma więcej niż 5 lat

                  Ma właśnie 5 lat.

                  > Ale ja nie powiedziałam, ze łatwo. Ja tylko twierdzę, że wazne jest co dla kog
                  > o jest ważniejsze.

                  Zauważyłam już, ale chyba trochę przesadzasz naskakując tak na mnie. W zeszłym roku nasza podróż nad morze trwała 10godzin, z czego jakieś 3 córka przespała. Resztę przewrzeszczała dosłownie. Jeśli mogłabyś w podobnej sytuacji tak spokojnie sobie prowadzić auto przez 10 godzin, od 3 nad ranem pozostaje mi Tobie pogratulować. Ja miałam dość. A co do bezpieczeństwa priorytetowego bezpieczeństwa brniesz troszkę za daleko mówiąc że ważniejsze jest dla mnie zadowolenie dziecka. Idąc tą drogą mogę stwierdzić, że dla Ciebie też bezpieczeństwo odgrywa mniejszą rolę skoro jeździsz tylko zwykłym autem, a nie np. czołgiem.
                  > > Zapewne nigdy nie miałaś problemu z awanturującym się w samochodzie dziec
                  > kiem
                  > Wolne żarty. Mam dziecko w wieku 2 lat, awantury czy to w samochodzie czy to w
                  > domu to nasz chleb powszedni. Tylko co z tego? Powiedz mi, bo nie bardzo wiem j
                  > aki to kłopot. Dziecko się awanturuje i jesli to tylko histeria to otrzymuje ko
                  > munikat, że w tej chwili nie mogę go wziąć na ręce bo kieruję. Ono się awanturu
                  > ję a ja jadę. Jak mogę zatrzymuję się sprawdzam czy nie jest głodna lub spragni
                  > ona. Podaję zabawkę, która upadła a jest niezbędna do szczęścia itp. I jadę dal
                  > ej.
                  >

                  Jak pisałam wyżej, nie wyobrażam sobie tego przy długich wypadach (a o takie głównie mi chodzi). Przy zwykłej jeździe po mieście nie jest to dla mnie taki problem.

                  > > i zamiast patrzeć na drogę, raz po raz zerka w lusterko aby sprawdzić czy
                  > dz
                  > > iecku nie dzieje się krzywda,
                  > A jaka się może dziać dziecku krzywda? ?Nie zerka w tym celu w lusterko, bo dzi
                  > ecko jedzie tyłem i tak go nie widzę.
                  >
                  >
                  • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:20
                    kejkoba napisała:

                    > Zauważyłam już, ale chyba trochę przesadzasz naskakując tak na mnie.
                    Bez przesady. Nie bierz tak wszystkiego do siebie. Ja tylko wyrażam swoja opinię.

                    > Resztę przewrzeszczała dosłownie. Jeśli mogłabyś w podobnej sytuacji tak spokoj
                    > nie sobie prowadzić auto przez 10 godzin
                    Uważam że głupotą jest jazda z dzieckiem 10 godzin bez przerwy.

                    > A co do bezpieczeństwa priorytetowego bezpieczeństwa
                    > brniesz troszkę za daleko mówiąc że ważniejsze jest dla mnie zadowolenie dziec
                    > ka.
                    Ale to Ty powiedziałaś.
                    • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:27
                      joshima napisała:

                      > kejkoba napisała:
                      >
                      > > Zauważyłam już, ale chyba trochę przesadzasz naskakując tak na mnie.
                      > Bez przesady. Nie bierz tak wszystkiego do siebie. Ja tylko wyrażam swoja opini
                      > ę.

                      Ja też.
                      >
                      > > Resztę przewrzeszczała dosłownie. Jeśli mogłabyś w podobnej sytuacji tak
                      > spokoj
                      > > nie sobie prowadzić auto przez 10 godzin
                      > Uważam że głupotą jest jazda z dzieckiem 10 godzin bez przerwy.

                      A w którym miejscu napisałam że bez przerwy?
                      >
                      > > A co do bezpieczeństwa priorytetowego bezpieczeństwa
                      > > brniesz troszkę za daleko mówiąc że ważniejsze jest dla mnie zadowolenie
                      > dziec
                      > > ka.
                      > Ale to Ty powiedziałaś.

                      Zaznaczyłaś to w swoich wypowiedziach dwukrotnie. Najwyraźniej sama nie wiesz o czym piszesz.
                      >
                      >
                    • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:42
                      joshima napisała:

                      > kejkoba napisała:
                      >
                      > > Zauważyłam już, ale chyba trochę przesadzasz naskakując tak na mnie.
                      > Bez przesady. Nie bierz tak wszystkiego do siebie. Ja tylko wyrażam swoja opini
                      > ę.

                      Ja też.
                      >
                      > > Resztę przewrzeszczała dosłownie. Jeśli mogłabyś w podobnej sytuacji tak
                      > spokoj
                      > > nie sobie prowadzić auto przez 10 godzin
                      > Uważam że głupotą jest jazda z dzieckiem 10 godzin bez przerwy.

                      A gdzie napisałam że bez przerwy?
                      >
                      > > A co do bezpieczeństwa priorytetowego bezpieczeństwa
                      > > brniesz troszkę za daleko mówiąc że ważniejsze jest dla mnie zadowolenie
                      > dziec
                      > > ka.
                      > Ale to Ty powiedziałaś.

                      Zaznaczyłaś to w poprzednich wypowiedziach dwukrotnie, najwyraźniej sama nie wiesz o czym piszesz.
                      >
                      >
                  • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 09.05.11, 14:57
                    kejkoba napisała:

                    > Zauważyłam już, ale chyba trochę przesadzasz naskakując tak na mnie. W zeszłym
                    > roku nasza podróż nad morze trwała 10godzin, z czego jakieś 3 córka przespała.
                    > Resztę przewrzeszczała dosłownie. Jeśli mogłabyś w podobnej sytuacji


                    Nie bylam w podobnej sytucaji po do takiej nie doprowadzilam Moja mala niesamochodowa. Zatem by jej i sobie oszczedzic stresu zaplanowalismy wakacje by jak najm,niej uzywac samochodu.

                    Czy wasza podrow nad morze byla niezbedna? Nie.....wiec wiedzac, jak twoja corka znosi jazde skazala ja i siebie (ba cala rodzine) na koszmar jazdy. Zupelnie niepotrzebnie.

                    Nic Cie za te decyzje nie wytlumaczy. Co najwyzej mam nadziej, ze w tym roku pojedzieci gdzies blizej....ale watpie. Pewno juz rok temu po powrocie znad morza zaplanowalas wakacje nad....morzem. Bedziesz miala powtorke z rozrywki....

                    A co do bezpieczeństwa priorytetowego bezpieczeństwa
                    > brniesz troszkę za daleko mówiąc że ważniejsze jest dla mnie zadowolenie dziec
                    > ka.

                    Jak widac nie jest dla ciebie wazne ani zadowolenie ani bezpiecznestwo, wazne sa wkacje nad morzem....
                    • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 00:13

                      >
                      > Czy wasza podrow nad morze byla niezbedna? Nie.....wiec wiedzac, jak twoja cork
                      > a znosi jazde skazala ja i siebie (ba cala rodzine) na koszmar jazdy. Zupelnie
                      > niepotrzebnie.
                      >
                      > Nic Cie za te decyzje nie wytlumaczy. Co najwyzej mam nadziej, ze w tym roku po
                      > jedzieci gdzies blizej....ale watpie. Pewno juz rok temu po powrocie znad morza
                      > zaplanowalas wakacje nad....morzem. Bedziesz miala powtorke z rozrywki....

                      > Jak widac nie jest dla ciebie wazne ani zadowolenie ani bezpiecznestwo, wazne s
                      > a wkacje nad morzem....
                      >
                      O, cóż za talent do dramatyzowania! Aleś się zacietrzewiła, a niepotrzebnie... widzisz, podczas tej podróży moje dziecko miało 3 miesiące i była to jej pierwsza podróż. Jaki z tego wniosek? A taki, że nie mogłam przewidzieć jak zniesie jazdę. Nie przewidziałam też 4-godzinnego wstrzymania ruchu na trasie bez objazdu. A co do wczasów nad morzem... no cóż, ja za morzem nie przepadam, ale mój 5-letni synek je kocha, dlatego w tym roku tez jedziemy i masz rację, już mamy zarezerwowany hotel. O podróż się nie martwię bo córka zupełnie uspokoiła się w samochodzie. Pozdrawiam =)
                      • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 02:48
                        kejkoba napisała:

                        > O, cóż za talent do dramatyzowania! Aleś się zacietrzewiła, a niepotrzebnie...
                        > widzisz, podczas tej podróży moje dziecko miało 3 miesiące i była to jej pierws
                        > za podróż. Jaki z tego wniosek?
                        Że tym bardziej lepiej sobie odpuścić.
          • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 12:48
            kejkoba napisała:
            ma 14 miesięcy, a waży zaledwie 8kg.

            aha, czyli dziecko które nie osiągnęło wagi minimalnej dla fotelika przodem (9kg) przesadziłaś do takiego ? no cóż, pogratulować zatem
            • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 15:31
              Tak sie dzieje jak dziecko decyduje a nie rodzice. Ciekawe czy we wszystkim ta mala tak rzadzi? Jak bedzie chciala jezdzic roewrm bez kasku np.?
              • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:34
                ponponka1 napisała:

                > Tak sie dzieje jak dziecko decyduje a nie rodzice. Ciekawe czy we wszystkim ta
                > mala tak rzadzi? Jak bedzie chciala jezdzic roewrm bez kasku np.?

                Rzeczywiście rządzi, nowy fotelik też sama sobie wybrała i zadecydowała kiedy go zamontować.
                • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 09.05.11, 15:02
                  Odszczekuje, twoja mala nie ma nic do powiedzenia a i ty masz jej potrzeby gleboko w ..... Patrz post o koszmarnej podrozy nad morze....
                  • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 23:35
                    A Ty masz chyba problemy w głową.
                    • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 02:48
                      A Tobie chyba argumentów zabrakło co?
                      • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 08:43
                        Widzę że potwierdza się utarta opinia o takich forach... tu matki nie radzą innym matkom, tylko próbują udowodnić im, że są gorsze od nich samych.
                      • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 08:45
                        joshima napisała:

                        > A Tobie chyba argumentów zabrakło co?
                        Stwierdzam tylko fakty.
            • leneczkaz Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 09:25
              > aha, czyli dziecko które nie osiągnęło wagi minimalnej dla fotelika przodem (9k
              > g) przesadziłaś do takiego ? no cóż, pogratulować zatem

              Ale hallo, o czym Ty piszesz? Jak głowa wystaje z fotelika to ma dalej jeździć bo nie ma 9 kg??
              • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 09:29
                ale hallo, piszę o tym że jeśli dziecko nie osiągnęło wagi 9kg a wzrostowo wyrosło z kołyski to należy je wozić w foteliku 9-18 montowanym tyłem do kierunku jazdy, po coś te limity wagowe są prawda ?
            • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:20
              jotka_k napisała:

              > kejkoba napisała:
              > ma 14 miesięcy, a waży zaledwie 8kg.
              >
              > aha, czyli dziecko które nie osiągnęło wagi minimalnej dla fotelika przodem (9k
              > g) przesadziłaś do takiego ? no cóż, pogratulować zatem
              >
              >
              No faktycznie, wyrodna ze mnie matka, aż kg za mało. Nie ważne że dziecko nie miało już jak nóg układać, najważniejsze że waga nie taka...
              • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:21
                kejkoba napisała:

                > No faktycznie, wyrodna ze mnie matka, aż kg za mało. Nie ważne że dziecko nie m
                > iało już jak nóg układać, najważniejsze że waga nie taka...
                A jaki to problem jazda ze zgiętymi nogami? No jaki?
                • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 17:30
                  pozwolisz że nie skomentuję bo musiałabym użyć niecenzuralnych słów
                  • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 12:22
                    jotka_k napisała:

                    > pozwolisz że nie skomentuję bo musiałabym użyć niecenzuralnych słów
                    W kontekście Twoich późniejszych wypowiedzi zupełnie nie rozumiem tego komentarza. No chyba, że to nie było do mnie.
                    • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 14:27
                      joshima, nie do Ciebie, do kejkoby wink
                • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 19:42
                  joshima napisała:

                  > kejkoba napisała:
                  >
                  > > No faktycznie, wyrodna ze mnie matka, aż kg za mało. Nie ważne że dziecko
                  > nie m
                  > > iało już jak nóg układać, najważniejsze że waga nie taka...
                  > A jaki to problem jazda ze zgiętymi nogami? No jaki?
                  >
                  Dla Ciebie pewnie żaden, w końcu nie Ty musisz je zginać.
                  • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 20:08
                    proszę cię, nie kompromituj się
                    wystawanie nóg z fotelika w niczym nie przeszkadza, jest to zupełnie normalne
                    • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 20:12
                      Chodzi o fotelik montowany tyłem! Nogi nie mają gdzie wystawać, opierają się o fotel.
                      • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 21:47
                        powtórzę- nie kompromituj się, w foteliku montowanym tyłem zupełnie normalne i naturalne jest to, że nogi wystają i opierają się o fotel
                      • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 12:20
                        kejkoba napisała:

                        > Chodzi o fotelik montowany tyłem! Nogi nie mają gdzie wystawać, opierają się o
                        > fotel.
                        Naprawdę? Chyba niewiele wiesz o takich fotelikach:

                        https://fotelik.info/fotelikimages/rear_facing_volvo_102_1.jpg
                        • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 19:58
                          Radzę dokładniej czytać posty, od samego początku pisałam o foteliku niemowlęcym, ten na zdjęciu to zupełnie inna bajka, nigdy nie miałam z takim do czynienia. Z tego co widzę problemu z nogami nie ma tu żadnego.
                          • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 20:09
                            Proszę czytać dokładniej wątek. Pokazywałam również inne zdjęcia.
                            • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 23:13
                              Widziałam, ale nadal nie rozumiem do czego zmierzasz i co chcesz udowodnić. Ja już na początku pisałam, że nie neguję stwierdzenia, że to foteliki montowane tyłem są bezpieczniejsze. Więc o co ci chodzi? Chcesz mnie przekonać, że mojemu dziecku było wygodniej w foteliku, w którym ja wiem, że jej wygodniej nie było??? A może, że jestem złą matką, bo wożę swoje dziecko w foteliku montowanym przodem do kierunku jazdy, co jest wg Ciebie jednoznaczne z tym, że nie dbam o jego bezpieczeństwo? Chyba się trochę zagalopowałaś.
                              • jul-kaa Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 23:25
                                Chyba padła jeszcze kwestia zabierania dziecka, które nienawidzi jazdy samochodem, w dziesięciogodzinną podróż.
                                • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 23:43
                                  Muszę Cię rozczarować, ale to była jej pierwsza podróż.
                                  • jul-kaa Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 23:49
                                    Czyli wsadziłaś na 10 godzin w fotelik dziecko, które wcześniej nie jeździło? Łał, to jeszcze lepiej! Pogratulować wyobraźni.
                                    • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 00:19
                                      Dzięki!
                      • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 09.05.11, 15:05
                        Kejkoba, kompromitujesz sie. To nie nogi ale glowa jest wazna. Poza tym dzieciom te podgiete nogi zupelnie ale to zupelnie nie przeszkadzaja - co ladnie pokazala joshima
                        • kejkoba Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 20:05
                          Widzę że 'kompromitacja' to wasze ulubione słowo. Przypominam, że to jest FORUM i każdy ma prawo do własnych opinii. Swoją drogą mogłybyście dokładniej czytać posty. Jestem pod wrażeniem Waszego zaangażowania w temat i gratuluję wszechwiedzy.
                  • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 12:19
                    kejkoba napisała:

                    > Dla Ciebie pewnie żaden, w końcu nie Ty musisz je zginać.
                    Pokaż mi pasażera samochodu, który jeździ z wyprostowanymi nogami. A tera popatrz na te zdjęcia i podziwiaj:

                    https://fotelik.info/fotelikimages/rearfacing_dzieci_w_fotelikach.jpg
      • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 15:56
        kejkoba napisała:

        > Nie znam się, ale na logikę, to chyba kwestia tego, w jaki sposób samochód uleg
        > nie zniszczeniu. Jeśli ktoś wjedzie w nasze auto od tyłu to dziecko siedzące ty
        > łem do kierunku jazdy znajdzie się przodem do miejsca uderzenia,

        Zderzenia czolowe to 70% wypadkow
        zderzenia boczne 20%
        Zderzenia tylne (ktos ci wjechal w kufer na autostradzie) - 7 %

        W Polsce 90% kierowcow ma syndrom Geremka - wyprzedza na trzeciego - wiec zderzenia czolowe to 90% groznych wypadkow.....
        • leneczkaz Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 09:29
          Mąż z synkiem ostatnio wylądowali na głębokim poboczu bo koleś wyprzedzał tira na drodze 2-pasmowej starej i wąskiej- stwierdził, że się zmieści. Mąż ostro zahamował i zjechał na pobocze. Zrobił to dlatego że wiedział, że wiezie synka i lepiej wpaść do rowu niż mieć czołówkę. Stanęli ciut dalej w lasku żeby ochłonąć. Mąż nawet chciał gonić kolesia ale z synkiem nie chciał.
          Wariatów na drogach pełno.
    • zawsze.niebieska Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 04.05.11, 21:59
      Czy foteliki montowane tyłem, takie dla starszych dzieci, mają w testach lepsze oceny niż te montowane przodem? to pytanie retoryczne-czemu nie w takim razie?
      • ger_berek Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 04.05.11, 23:43
        to pytanie nie jest retoryczne, bo te foteliki mają lepsze noty w testach bezpieczeństwa. Jak chcesz testy bezpieczeństwa fotelików montowanych tyłem do kierunku jazdy to zapoznaj się z wynikami szwedzkich testów "Euro Test", a nie z ADAC. Te szwedzkie testy są znacznie bardziej restrykcyjne niż ADAC.

        A dlaczego tyłem do kierunku jazdy jest bezpieczniej: www.marko-zabawki.pl/pliki/ulotka2.jpg
        "Przy zderzeniu czołowym głowa siedzącego przodem pasażera zostaje rzucona do przodu ze znaczną siłą. To jest pęd wprawiający głowę w ruch w kierunku przód-dół do klatki piersiowej, a następnie z powrotem do góry. Szyja dorosłego może wytrzymać takie obciążenia relatywnie dobrze, szyja małego dziecka, niestety, nie." U dziecka może dojść do uszkodzenia rdzenia kręgowego, czyli do kalectwa lub śmierci. "Badania przeprowadzane przez firmę ubezpieczeniową Folksam pokazują, że ryzyko śmierci lub poważnych obrażeń jest 5 razy większe w fotelikach ustawionych przodem do kierunku jazdy."
        Złamanie kręgu szyjnego - śmierć lub paraliż poprzeczny

        Wożąc dziecko PRZODEM do kierunku jazdy "nie można zignorować faktu, iż przy zderzeniu czołowym z prędkością 50 km/h na szyje dziecka oddziałuje obciążenie ok. 200 kg. Lekarze wyjaśniają, że złamanie kręgu szyjnego jest niemal pewne już przy obciążeniu ok. 130kg"
        Jak to wygląda w praktyce:
        www.youtube.com/watch?v=sssIsceKd6U&feature=related
        W Szwecji jest obowiązek wożenia dzieci tyłem do 4 roku życia.
        Z crash testów w realu np.:
        1. "Pomiędzy lipcem 2006 a listopadem 2007 w wypadku samochodowym w Szwecji nie zginęło ani jedno dziecko do 6 roku życia. "
        2. "From 1992 through June 1997, only 9 children properly restrained rear-facing died in motor vehicle crashes in Sweden, and all of these involved catastrophic crashes with severe intrusion and few other survivors."

        USA od kwietnia 2011 wprowadza nowe zalecenia – dzieci tyłem do kierunku jazdy do 2 roku życia: www.carseat.se/us-changing-rear-facing-recommendations/
        • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 07:53
          moja 20 miesięczna córka jeździ tyłem, ona nie ma zielonego pojęcia że mogłaby jeździć przodem więc tłumaczenie, że dziecko nie lubi tyłem jest tłumaczeniem samego siebie, lepiej zwalić na dziecko niż zadać sobie odrobinę trudu i poczytać, posprawdzać, może nawet iść pod prąd bo jednak kupno fotelika 9-18 jest często traktowane jako kaprys rodziców uncertain
        • zawsze.niebieska Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 08:00
          zapoznałam się z eurotestami nie tylko z adaca i oceny nie wykazują, że te foteliki są bezpieczniejsze aczkolwiek fakt szwedzkich akurat nie przeglądałam(możesz wkleić? chętnie to zrobię ale nie potrafię znaleźć). Podobnie w przypadku isofixa wszyscy polecają isofix jako super bezpieczny a wcale foteliki z isofixem dla starszych dzieci nie wypadają lepiej niż foteliki bez isofixa.
          • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 15:41
            Podaj wyniki fotelikow montowanych tylem:
            www.carseat.se/store.html
            tu jest lista fotelikow montowanych tylem dostepnych w Europie.

            i podaj tych ktore maja tyle samo lub wiecej gwiazdek smile Obawiam sie, ze bedziesz miala trudnosci...ehehehehehe

            Podstawowa ochrona - ochrona karku dziecka - tej nie ma ZADEN fotelik montowany przodem. Przeciez nie przeciagniesz pasa pod szuja dziecka?!

            Wiesz, ze w Szwecji od 1965 jest nakaz jazdy tylem dla dzieci do 4 roku zycia? Tam dzieci w tej grupie wiekowej nie gina w wypadkach od lat
            tu dla anglojezycznych
            www.carseat.se/rearfacing/rear-facing-basics/the-swedes/
            • zawsze.niebieska Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 20:06
              No właśnie i sęk w tym, że nie widzę aby któryś wypadał lepiej niż foteliki montowane przodem za bezpieczeństwo(chociaż wszystkie nie są pokazane w wynikach), tak samo mają co najwyżej 4 lub 3. Czyli zamiast montowanego tyłem z trójką, lepiej kupić montowany przodem z 4? to chyba logiczne, czy nie?
              nie mam pojęcia natomiast jak znaleźć testy szwedzkie i oceny.

              >am dzieci w tej grupie wiekowej nie giną w wypadkach od lat
              a wiesz, że szwedzkie samochody są uważane za najbezpieczniejsze i może raczej tutaj trzeba upatrywać przyczyn? pomijam oczywiście wsadzanie półrocznych dzieci w fotelik montowany przodem...
              • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 20:51
                zawsze.niebieska napisała:

                > No właśnie i sęk w tym, że nie widzę aby któryś wypadał lepiej niż foteliki mon
                > towane przodem za bezpieczeństwo(chociaż wszystkie nie są pokazane w wynikach),
                > tak samo mają co najwyżej 4 lub 3.
                A wiesz jakie czynniki wchodzą w skład oceny?

                > Czyli zamiast montowanego tyłem z trójką, l
                > epiej kupić montowany przodem z 4? to chyba logiczne, czy nie?
                Skoro uważasz, że lepiej chroni kark Twojego dziecka przy zderzeniu czołowym to voila.
                • zawsze.niebieska Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 20:59
                  > Czyli zamiast montowanego tyłem z trójką, l
                  > > epiej kupić montowany przodem z 4? to chyba logiczne, czy nie?
                  > Skoro uważasz, że lepiej chroni kark Twojego dziecka przy zderzeniu czołowym to
                  > voila.
                  no chyba lepiej skoro badania tak twierdzą, w końcu po to te testy robią aby to bezpieczeństwo między innymi ocenić, więc skoro ma coś 3 to jest mniej bezpieczne niż coś co ma 4 gwiazdki , czy joshima wie lepiej jednak a te "adaki" i inne to bzdury i sobie te oceny wypisują tak bez sensu?
                  • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 21:03
                    Ale czy ja Ci piszę co masz robić. Zapytałam, czy wiesz jakie czynniki mają wpływ na tę ocenę.
                    • zawsze.niebieska Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 21:36
                      Zapytałam, czy wiesz jakie czynniki mają wpł
                      > yw na tę ocenę.
                      m. innymi wykresy obciążeń na głowę, klatkę piersiową albo brzuch. Najwidoczniej fotelik z trójką wypadł słabiej w tychże niż ten z czwórką a fotelik z czwórką podobnie jak drugi z tą sama oceną...
                  • ger_berek Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 21:42
                    Joshima ma rację smile A tu masz przykład smile

                    Fotelik Besafe Izi Combi X2 - w testach ADAC ma wiosną 2009 2 gwiazdki (3 za bezpieczeństwo) - test przodem do kierunku jazdy. Kolejny test wykonany jesienią 2009 przez ADAC we współpracy z TCS” (Switzerland) i “ÖAMTC” (Austria) - fotelik uzyskuje 3 gwiazdki za jazdę przodem, 5 gwiazdek za jazdę tyłem:
                    www.hts.no/en/news/view_news.php?id=177
                    Żaden fotelik montowany przodem do kierunku jazdy nie ma 5 gwiazdek. A tyłem - owszem. Poza tym ADAC bierze w swojej ocenie pod uwagę komfort. Użytkowanie fotelików tyłem do kierunku jazdy jest trudniejsze niż tych przodem, łatwo go źle zamontować i nie nadaje się do wszystkich samochodów. Te foteliki poza tym są ciężkie (mam Combi, waży jakieś 12 kg). To wszystko liczy się w ocenie ADAC.

                    Szwedzkie testy "Plus Test" (T-Approval):
                    kilka słów o teście: www.hts.no/en/news/view_news.php?id=175
                    wyniki: www.ntf.se/konsument/bilbarnstolar.asp
                    • zawsze.niebieska Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 22:17
                      czekaj, czekaj, adac za komfort ocenia osobno, ocena za bezpieczeństwo jest oddzielnie, ja nie patrzę na ocenę ogólną tylko za bezpieczeństwo.
                      • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 14:54
                        Zaraz zaraz, Adac i inne testujace instytucje "odejmuja" tam gdzie fotelik mozna rozwniez zamontowac przodem , np. Combi, Mutli tech.
                        Odejmuja to znaczy, ze jezeli wyniki w testach przodem sa gorsze to to one sa uznawane jako koncowy wynik testu. Dlaczego? Bo jakis rodzic zobaczy 5 gwiazdek i zapnie do przodu. Nie doczyta, ze 5 * to dla montazu tylem. Dlatego 5* gwiazdek maja tylko foteliki ktore sa tylko montowane tylem.

                        I jeszcze raz - Adac ma w testach - obciazenie klatki piersiowej i karku. Przy foteliku montowanym przodem w gre wchodzi tylko ochrona klatki piersiowej i duzo fotelikow dostaje za to max * Ale juz zero * za ochrone karku. Suma sumarum wychodzi np. 4*

                        Kark dziecka, ze wzgledu na nieproporcjinalnie duza glowe w stosunku do ciala, chroni tylko i wylacznie jazda tylem. Dane ze Szwecji mowia same za siebie - tam dzieci do lat 4 nie gina w wypadkach....
                        • shige Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 23:28
                          ponponka1 napisała:

                          > Kark dziecka, ze wzgledu na nieproporcjinalnie duza glowe w stosunku do ciala,
                          > chroni tylko i wylacznie jazda tylem. Dane ze Szwecji mowia same za siebie - ta
                          > m dzieci do lat 4 nie gina w wypadkach....

                          Giną ,giną tak samo jak polskie dzieci i fotelik tyłem do kierunku jazdy naprawdę niewiele zmienia!W Szwecji ruch jest mniejszy, mniej złomów i oszołomów na drogach i tu leży ta różnica! W Polsce tylko przez ostatnie cztery miesiące zginęło tyle ludzi ile ginie w całej Europie w ciągu roku! To mówi samo za siebie!Jeździmy jak wariaci!A dzieci przewożone są w byle czym i byle jak!Niestety to obrażenia narządów wewnętrznych są najczęstsza przyczyną śmierci dzieci w wypadkach komunikacyjnych!A tu pozycja tyłem czy przodem nie ma większego znaczenia.I piszę to z pozycji lekarza, który takie dzieciaki ratuje...W Szwecji kilka lat też przepracowałem.Proporcje między głową a tułowiem zwykle się wyrównują ok. 2 roku życia dziecka.Układ nerwowy kształtuje się do 5 roku życia i tu nawet najmniejszy upadek, czy przeciążenie może skończyć się tragicznie nie tylko podczas jazdy.
                          Fotelik montowany przodem jest bezpieczny jeśli dziecko będzie mocno ściśnięte pasami!Wtedy przy zderzeniu jest mniejsze ryzyko przeciążeń i urazów!A o tym rodzice zapominają, bo wygoda dziecka najwazniejsza!Tak naprawdę nie można uniknąć jakichkolwiek urazów jadąc z prędkością większą niż 60 km/h pod warunkiem że mamy porządny samochód!Wszelkie testy przeprowadzane są do prędkości 50 km /h na manekinach, a niestety człowiek podczas wypadku zachowuje się nieco inaczej...
                          Gdyby foteliki montowane tyłem były takim wybawieniem to nakaz ich używania do 4 roku byłby wprowadzony wszędzie,a tak nie jest.Owszem zaleca się ich stosowanie u najmłodszych w wielu krajach do roku.
                          • shige Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 23:38
                            A tu żeby nie być gołosłownym dlaczego w Szwecji jest bezpieczniejsmile
                            archiwum.polityka.pl/art/dojechac-do-zera,382472.html
                            Słowem nie wspominają o fotelikach montowanych tyłem!A za bezpieczeństwo swoich dzieci są odpowiedzialne kobiety które prowadzą samochód przepisowo o czym autor artykułu wyraźnie wspomina!
                            • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 12:24
                              shige napisał:

                              > A tu żeby nie być gołosłownym dlaczego w Szwecji jest bezpieczniejsmile
                              > archiwum.polityka.pl/art/dojechac-do-zera,382472.html
                              > Słowem nie wspominają o fotelikach montowanych tyłem!A za bezpieczeństwo swoich
                              > dzieci są odpowiedzialne kobiety które prowadzą samochód przepisowo o czym aut
                              > or artykułu wyraźnie wspomina!
                              To czy prowadzisz samochód bezpiecznie niewątpliwie ma w[pływ ale nie decyduje. O tym czy dojedziesz szczęśliwie do celu często decyduje to, czy spotkasz na swojej drodze jakiegoś nieodpowiedzialnego kierowcę, czy nie. I Twoja przepisowa jazda nie na wiele się wtedy może zdać.
                          • ger_berek Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 13:34
                            Tak naprawdę nie można unikną
                            > ć jakichkolwiek urazów jadąc z prędkością większą niż 60 km/h pod warunkiem że
                            > mamy porządny samochód!Wszelkie testy przeprowadzane są do prędkości 50 km /h n
                            > a manekinach, a niestety człowiek podczas wypadku zachowuje się nieco inaczej..

                            No i tu się mylisz - Szwedzi robią testy fotelików tyłem do kierunku jazdy przy prędkości 67km/h i w tych fotelikach dzieci przeżywają wypadki bez jakichkolwiek urazów.
                            Przykłady:
                            1. zderzenie czołowe, 70km/h, dziecko 2-letnie w foteliku tyłem do kierunku jazdy - 2-latka wychodzi z wypadku z kilkoma siniakami, matka ginie, 6-letnie dziecko z obrażeniami: www.carseat.se/tragic-accident-kills-parent-rear-facing-child-saved/

                            2. zderzenie czołowe z autobusem, 70 km/h - giną wszyscy, bez szwanku wychodzi tylko 2,5-letnie dziecko w foteliku tyłem do kierunku jazdy: www.marko-zabawki.pl/pliki/ulotka2.jpg
                            Takich przykładów jest więcej, proponuję sobie poczytać.

                            Poza tym my mówimy o wąskiej grupie dzieci, tych do 4 roku życia. W Szwecji ginie ich dużo mniej niż w innych krajach. Z crash testów w realu np.:
                            1. "Pomiędzy lipcem 2006 a listopadem 2007 w wypadku samochodowym w Szwecji nie zginęło ani jedno dziecko do 6 roku życia. "
                            2. "Od 1992 do czerwca 1997, tylko 9 dzieci prawidłowo zapiętych tyłem do kierunku jazdy zginęło w wypadkach samochodowych w Szwecji."

                            A co do tego, że w innych krajach nie ma tego zalecenia - no cóż, jesteś w błędzie. W kwietniu br. w USA wydano zalecenie wożenia dzieci tyłem do 2 roku życia. Podobne rozwiązanie jest coraz popularniejsze w całej Skandynawii.


                            • shige Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 17:00
                              W ubiegłym roku w Polsce w wypadkach drogowych zginęło 34 dzieci w wieku 0-6 lat z czego 1/4 ofiar tych wypadków to wypadki spowodowane przez dzieci głownie w sezonie maj-sierpień (wchodzą wtedy w grę, rowerki, hulajnogi itp.itd).Biorąc pod uwagę ponad 16 milionów zarejestrowanych użytkowników samochodów jest to niewiele...W Szwecji jest mniej użytkowników dróg i mniej dzieci więc i odsetek jest mniejszy to logiczne!Statystycznie jest mniejsza szansa na wypadek.Jest też inna kultura jazdy o czym było wcześniej.
                              W Polsce najwięcej wypadków (ok.)13 tys. to wypadki na wskutek uderzenia bocznego, a tu wystarczy dobrze zamontowany i dobrze chroniący głowę dziecka fotelik.Czołówki to ok 5 tys wypadków drogowych.Proponuję zajrzeć do statystyk policyjnych na stronie KGP.

                              > A co do tego, że w innych krajach nie ma tego zalecenia - no cóż, jesteś w błęd
                              > zie. W kwietniu br. w USA wydano zalecenie wożenia dzieci tyłem do 2 roku życia
                              > . Podobne rozwiązanie jest coraz popularniejsze w całej Skandynawii.

                              W Polsce jest podobne zalecenie.Dzieci wozimy w foteliku tak długo dopóki nie osiągnie wagi 13 kg (ok.2 roku,życia).Nie jest to jednak wymóg, a zalecenie.
                              Najwięcej obrażeń podczas wypadku dzieci odnoszą na wskutek uderzenia przez przedmioty znajdujące się w pojeździe i to one stanową spore zagrożenie, o którym się nie mówi.A potem się zastanawiamy na sali operacyjnej czym dziecko oberwało samochodowym dvd czy innym umilaczem czasu podróży?Niestety podróż tyłem powoduje, że tych umilaczy stosujemy, więcej bo mniejszy kontakt z dzieckiem mamy.Ale cóż każdy kij jak ma dwa końce...
                              Miłych i bezpiecznych podróży życzęsmile
                              • ger_berek Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 18:29
                                Zgadzam się z Tobą w 100%, że za mało mówi się niezabezpieczonych rzeczach w aucie, o nieprzypiętych pasażerach stanowiących zagrożenie dla dzieci, o za mało ściągniętych pasach w fotelikach i o głupocie rodziców, bo "fotelik jest po to, żeby mandatu nie dostać". Ale też...

                                dziwne jest to, co piszesz. Sam mówisz o niskiej kulturze jazdy w naszym kraju, a prawie 5 000 wypadków czołowych to według Ciebie marna motywacja do stosowania fotelików montowanych tyłem do kierunku jazdy (no bo mamy statystycznie większe szanse na zderzenie boczne). A pomyślałeś, że taki fotelik montowany tyłem też chroni przed zderzeniem bocznym, a zarazem dodatkowo podnosi bezpieczeństwo w przypadku zderzenia czołowego?? Że skoro tacy marni kierowcy i kultura, to należałoby spróbować podnieść bezpieczeństwo dzieci poprzez foteliki tyłem do kierunku jazdy??

                                Zgodnie z propozycją zajrzałam w raport KGP za rok 2010. I czytam te statystki inaczej - w Polsce w 909 wypadkach samochodowych w 2010 r. zginęło 28 dzieci (w wieku 0-6 lat) podróżujących jako pasażerowie, 893 zostało rannych. Teoretycznie wszystkie te dzieci powinny być w fotelikach. Tyle suche statystyki - nie wiesz, ile dzieci wyszło z tych wypadków jako kaleki i jakie odniosły obrażenia. Skąd wiesz, że foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy nie zniwelowałyby części tych obrażeń???

                                Co do czasoumilaczy - mam foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy i nie mam żadnych czasoumilaczy. Dzieci wyglądają przez okno lub śpią w trakcie jazdy. Natomiast nie rozumiem - prowadząc samochód z dzieckiem w foteliku przodem do kierunku jazdy, osobiście zapewniasz mu jakieś atrakcje? Nie jesteś skupiony na prowadzeniu auta? No to faktycznie kijowo u nas z tym bezpieczeństwem ruchu drogowego...

                                Wzajemnie smile

                                • shige Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 07.05.11, 20:47
                                  ger_berek napisała:
                                  > A pomyślałeś, że taki fotelik montowany tyłem
                                  > też chroni przed zderzeniem bocznym, a zarazem dodatkowo podnosi bezpieczeństwo
                                  > w przypadku zderzenia czołowego?? Że skoro tacy marni kierowcy i kultura, to n
                                  > ależałoby spróbować podnieść bezpieczeństwo dzieci poprzez foteliki tyłem do ki
                                  > erunku jazdy??

                                  Motywacją jest stosowanie jakichkolwiek fotelików posiadających atest.Każdy fotelik ma swoje wady i zalety bo każdy kij ma dwa końce. Przy zderzeniach w fotelikach montowanych tyłem często zdarzało się ze dzieciaki głównie te starsze miały spore obrażenia kończyn,obrażenia spowodowane przez odłamki szkła z tylnej szyby lub wypadające bagaże ze źle zabezpieczonego lub napakowanego ponad miarę bagażnika (głównie stare samochody typu kombi) .Ochrona szyi jest może i lepsza ale większość obrażeń u dzieci po wypadkach to nie obrażenia głowy tylko wielonarządowe obrażenia wewnętrzne tj. pęknięcie śledzony, perforacje jelita, pęknięcie płuc, pęknięte żebra, a tu pozycja tyłem, czy przodem większego znaczenia nie ma.Już niewielkie przeciążenie robi swoje...

                                  Skąd wiesz, że foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy nie zniwelowałyby cz
                                  > ęści tych obrażeń???
                                  Obrażenia niweluje prędkość dostosowana do warunków jazdy, a nie fotelik, bo jak będziesz jechać z prędkością 130 km /h i walniesz w samochód jadący z taka samą lub podobną prędkością to nawet najlepszy samochód i fotelik montowany tyłem nie pomoże, bo w z układu pokarmowego twojego dziecka zrobi się krwawa zupa...A w Polsce to zwyczajowy obrazek gdy samochód z nalepką "baby on board" i anteną CB pędzi na złamanie karku bez względu na ograniczenia prędkości i warunki pogody.Powszechne jest poczucie, że Suv z napędem 4x4 wybawi nas z każdej opresji.No i potem skutki takiego zachowania my chirurdzy widzimy na stole operacyjnym.Często bardzo tragiczne skutki.Niestety w obecnych czasach zaawansowana technika powoduje złudne poczucie bezpieczeństwa i tu leży pies pogrzebany.

                                  > Zgodnie z propozycją zajrzałam w raport KGP za rok 2010. I czytam te statystki
                                  > inaczej - w Polsce w 909 wypadkach samochodowych w 2010 r. zginęło 28 dzieci (w
                                  > wieku 0-6 lat) podróżujących jako pasażerowie, 893 zostało rannych.

                                  Wziąłem pod uwagę dane ogółem.Sorrysmile

                                  > Natomiast nie rozumiem - prowadząc samochód z dzieckiem w foteliku przodem do kie
                                  > runku jazdy, osobiście zapewniasz mu jakieś atrakcje? Nie jesteś skupiony na pr
                                  > owadzeniu auta? No to faktycznie kijowo u nas z tym bezpieczeństwem ruchu drogo
                                  > wego...

                                  Nie zapewniam, bo moje dziecko już się wnuka spodziewasmileMoje dziecko w ogóle w foteliku nie jeździło, bo wtedy takich atrakcji w Polsce nie było.A zabawianiem podczas jazdy zajmowała się żona, bo tak jest oczywiście bezpieczniej.Podczas długich podróży z synem było to niezbędne bo dziecko nie prześpi całej 13 h podróży nad morze prawda?Pogapi się w okno też jakiś czas.Reszta czasu to inwencja twórcza rodziców.Teraz jest zdecydowanie łatwiej!Inwencję wspiera technika.A ze swojej strony gratuluję tak spokojnych dzieci!smile Może mój wnuk będzie taki spokojny?smile

                                  Pozdrawiam
                                  Shige
                                  • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 09.05.11, 15:15
                                    > Skąd wiesz, że foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy nie zniwelowałyby cz
                                    > > ęści tych obrażeń???
                                    > Obrażenia niweluje prędkość dostosowana do warunków jazdy, a nie fotelik, bo ja
                                    > k będziesz jechać z prędkością 130 km /h i walniesz w samochód jadący z taka sa
                                    > mą lub podobną prędkością to nawet najlepszy samochód i fotelik montowany tyłem
                                    > nie pomoże, bo w z układu pokarmowego twojego dziecka zrobi się krwawa zupa...

                                    Czy miales dziecko, ktore trafilo do ciebie z "krwawa zupa" siedzace w foteliku tylem? Czy tylko ofiary "bezimiennych" wypadkow i na tej podstawie piszesz, ze to nie ma znaczenia?



                                    > A w Polsce to zwyczajowy obrazek gdy samochód z nalepką "baby on board" i anten
                                    > ą CB pędzi na złamanie karku bez względu na ograniczenia prędkości i warunki po
                                    > gody.Powszechne jest poczucie, że Suv z napędem 4x4 wybawi nas z każdej opresji

                                    Co nie znaczy, ze fotelik tylem nie ochroni.....

                                    > .No i potem skutki takiego zachowania my chirurdzy widzimy na stole operacyjnym
                                    > .Często bardzo tragiczne skutki.Niestety w obecnych czasach zaawansowana techni
                                    > ka powoduje złudne poczucie bezpieczeństwa i tu leży pies pogrzebany.

                                    Nie - pies lezy w takich postach jak twoj, gdzie bez dowodow wylewasz dziecko z kapiela...


                                    >
                                    > > Zgodnie z propozycją zajrzałam w raport KGP za rok 2010. I czytam te stat
                                    > ystki
                                    > > inaczej - w Polsce w 909 wypadkach samochodowych w 2010 r. zginęło 28 dzi
                                    > eci (w
                                    > > wieku 0-6 lat) podróżujących jako pasażerowie, 893 zostało rannych.
                                    >
                                    > Wziąłem pod uwagę dane ogółem.Sorrysmile

                                    No to Cie mamy. Piszesz o ofiarach wypadkow a nie o tych ktore wyszly z wypadkow. No to skoro o ofiarach - to ile z tych co zgnelylub trafily do Ciebie siedzialo tylem?
                                    • shige Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 09.05.11, 17:03
                                      ponponka1 napisała:

                                      > Czy miales dziecko, ktore trafilo do ciebie z "krwawa zupa" siedzace w foteliku
                                      > tylem? Czy tylko ofiary "bezimiennych" wypadkow i na tej podstawie piszesz, ze
                                      > to nie ma znaczenia?
                                      >
                                      Piszę wyłącznie o moich szwedzkich doświadczeniach.W Szwecji robiłem doktorat.Spędziłem tam praktykując dobrych kilka lat.W Szwecji ekipa ratunkowa przywożąca pacjenta dość dokładnie opisuje zaistniałe zdarzenie.

                                      > No to Cie mamy. Piszesz o ofiarach wypadkow a nie o tych ktore wyszly z wypadko
                                      > w. No to skoro o ofiarach - to ile z tych co zgnelylub trafily do Ciebie siedzi
                                      > alo tylem?

                                      Pisałem o dzieciach które zginęły to są właśnie ofiary.Poszkodowany to osoba która nie zginęła ale odniosła obrażenia i wymaga leczenia.Koleżanka słusznie zauważyła, że należy brać pod uwagę dzieci-pasażerów, a tych ofiar było dużo mniej. Czytaj dokładniej.Porównywałem to do danych ze Szwecji o liczbie ofiar wypadku.
                                      W Polsce ekipy ratunkowe zwykle nie opisują, czy dziecko było zapięte w foteliku i w jakim foteliku.Często musimy się dopytywać chociaż to po obrażeniach dziecka widać, czy było zapięte, czy nie albo wynika wprost z opisu zdarzenia...

                                      > Nie - pies lezy w takich postach jak twoj, gdzie bez dowodow wylewasz dziecko
                                      > z kapiela...

                                      Sens też nie leży w postach gdzie przyjmuje się jedną słuszną opcję...A dla ciebie jedyną opcją jest wożenie dziecka w foteliku tyłem.A ja staram się pokazać że bez względu na fotelik nadmierna prędkość i brawura na drodze zabija i to trzeba sobie uświadomić.A w Polsce jeździ się brawurowo vide 1000 ofiar wypadków w ciągu ostatnich 4 miesięcy!W Szwecji ba nawet w całej Europie tyle ofiar nie ma w ciągu roku!Dobrze, że przynajmniej liczba zabitych wśród dzieci w ciągu ostatnich 10 lat spadła o połowę, a to dzięki fotelikom!
                                      • ger_berek Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 09.05.11, 19:28
                                        Shige, ja się zgadzam, że najważniejsze jest to, aby dziecko było porządnie zapięte w porządnym foteliku. Tyle że pisałeś o atestach - jasne, europejski atest ECE... coś tam coś tam jest ważny, ale ważniejsze są crash testy. Byle badziew z Chin z marketu ma ten atest europejski i tylko crash testy są w stanie określić, czy fotelik jest bezpieczny czy nie. Chłopaki z forum "foteliki samochodowe" pisali o fotelikach z atestami, które można połamać gołymi rękami.

                                        Zdaję sobie sprawę, że przy wariackiej jeździe żaden fotelik dziecku nie pomoże i przy dużych prędkościach w przypadku wypadku będzie krwista zupa. Niemniej, zderzeń tylnych jest statystycznie najmniej, powodują one statystycznie najmniej szkód, więc wydaje się, iż fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy może zapewnić dziecku największe bezpieczeństwo. Jestem medycznym laikiem, ale wydaje mi się, że "lepsze" obrażenia kończyn czy poharatana buzia od szkła z tylnej szyby niż połamany kark.

                                        Ogólnie rzecz biorąc, chcemy tego samego smile Tyle, że ja bym chciała od razu więcej, a Ty zaczynasz pracę bardziej u podstaw smile

                                        A co do dzieci - moje spokojne nie są, więc na dłuższe trasy jeździmy wieczorem/nocą, kiedy śpią smile Metodę polecam w przypadku wnuka smile I mam nadzieję, że Twój wnuk będzie jeździł w foteliku tyłem do kierunku jazdy dłużej niż do pierwszych urodzin wink
                                      • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 10:18
                                        My tu nie piszemy jak jezdzic. Bo to jak sie jezdzi nie jest zalezne od ustawienia fotelika. Ja pisze o jednym a ty o tym ze w Ameryce bija murzynow.


                                        Ja pisze - dziecko wozone tylem jest piec razy lepiej chronione niz dziecko wozone przodem.

                                        Ty piszesz, ze jak sie jezdzi za szybko to zaden fotelik nie pomoze
                                        I co najgorsze - wyciagasz z tego zdania wniosek, ze nie ma znaczenia jak jest ustawony fotelik i tak dziecko zginie/bedzie mialo zupe z wnerznosci.

                                        Brawo! Lekarzu, lecz sie sam albo naucz sie czytac.

                                        Nie wspomne o tym, ze wg ciebie dziecko dwuletnie ma taka sama budowe co dorosly i dlatego nie ma znaczenia jak siedzi do kierunku jazdy. Chyba nie chodziles na zajecia z fizjologii (czy jak to sie tam nazywa)

                                        Jeszcze raz, wozenie tylem nie daje gwarancji ze dziecko przezyje. Wozenie tylem jest piec razy bezpieczniejsze! I sa na to dowody nie tylko w Szwecji.

                                        Jesli chcesz podyskutowac o syndromie Geremka to zaloz nowy watek an ie wprowadzasz bledne informacje.
                                  • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 10.05.11, 10:21
                                    shige napisał:

                                    > Już niewielkie przeciążenie robi swoje...


                                    I jakie jest przeciazenie w pozycji tylem w porownaniu przodem....wiesz skad wpadli Szwedzi na pomysl ustawienia tylem? Wiesz? to napisz... smile Wlasnie dotyczy to obciazenia, wielkiego obciazenia....
                                    • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 14:55
                                      No i nasz lekarz od fotelikow zamilkl.....

                                      No to ja napisze skad wpadli szwediz na pomysl fotelikow ustawianych tylem. Z podrozy kosmicznych (brzmi kosmicznie...ehhehehehhe) - Przy starcie promu czy rakiety astronauci siedza tylem do kierunku wystzreliwania. Bo jakby siedzieli zgodnie z kierunkiem to wielkie (pan lekarz wspominal o niewielkim) by ich sprasowalo. I prosze, wystarczylo obrocic fotel i prasowania nie ma.
                                      I Panu lekarzowi polecam filmiki:
                                      www.carseat.se/videos/
                                      A tu o ociazeniach karku
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,572,116041912,117090472,Jeszcze_kilka_innych_danych.html
                          • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 15:09
                            shige napisał:

                            >
                            > Giną ,giną tak samo jak polskie dzieci i fotelik tyłem do kierunku jazdy napraw
                            > dę niewiele zmienia!W Szwecji ruch jest mniejszy, mniej złomów i oszołomów na d
                            > rogach i tu leży ta różnica!

                            Panie lekarzu, statystyki mowia, ze w przeliczeniu na 100 tys. mieszkancow we Francji i Niemczech dziecko w samochdozie ma dwa razy mniejsze szanse na przezycie niz w Szwecji (informacja za ftelik.info.pl). We Francji i w Niemczech dzieci roczne przestawia sie do przodu.

                            W Polsce...ech to temat na inny watek.
              • ponponka1 Szwedzkie testy 06.05.11, 15:24
                zawsze.niebieska napisała:

                > No właśnie i sęk w tym, że nie widzę aby któryś wypadał lepiej niż foteliki mon
                > towane przodem za bezpieczeństwo(chociaż wszystkie nie są pokazane w wynikach),
                > tak samo mają co najwyżej 4 lub 3. Czyli zamiast montowanego tyłem z trójką, l
                > epiej kupić montowany przodem z 4? to chyba logiczne, czy nie?


                Nie, bo te 3* to za montaz przodem (sa foteliki, ktore mozna na dwa sposoby) Zaden fotelik, ktory montuje sie TYLKO tylem nie ma mniej niz 4*, w tym Izi Kid i Acta Graco Dulogic maja 5* plus przeszly pozytywnie specjalny test szwedzki gdzie samochod jest rozpeadzny do 67 km/h (adac 50 km/h)

                > nie mam pojęcia natomiast jak znaleźć testy szwedzkie i oceny.

                tu masz oceny ze Szwcji
                www.ntf.se/konsument/bilbarnstolar.asp
                te zaznaczone na zielono sa polecane, te na czerwone odradzaja

                Najwazniejszym obecnie testem jest PlusTest - test, ktory testuje obciazenia na kark dziecka
                www.tryggtrafikk.no/?module=Articles;action=Article.publicShow;ID=4007
                >
                > >am dzieci w tej grupie wiekowej nie giną w wypadkach od lat
                > a wiesz, że szwedzkie samochody są uważane za najbezpieczniejsze i może raczej
                > tutaj trzeba upatrywać przyczyn?

                Nie - najbepieczniejszy samochod nie ochroni karku dziecka siedzacego przodem.
    • paaula1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 08:58
      dzieki za info, wprawdzie mamy fotelik montowany przodem w samochodzie męża, ale własnie kupiliśmy drugi samochód dla mnie i zakupie tu już fotelik montowany tyłem, teraz ja częściej będę wozić moją prawie 2 latkę, tylko proszę polećcie jakieś sprawdzone. dzięki
      • jotka_k Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 09:00
        ja z własnego doświadczenia mogę polecić BeSafe Izi Combi X3, ja mam montowany na Isofix w obydwóch autach, jest wygodny dla dziecka, córka jest wysoka i miejsca ma jeszcze dużo
        • paaula1 do jotka_k 05.05.11, 09:31
          dzięki,
          a moja córka też z 04.09.2009 smile urodzona o 9.15 rano
          • jotka_k Re: do jotka_k 05.05.11, 12:46
            no popatrz smile moja starsza wink z 8:22
      • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 10:10
        paaula1 napisała:

        > dzieki za info, wprawdzie mamy fotelik montowany przodem w samochodzie męża, al
        > e własnie kupiliśmy drugi samochód dla mnie i zakupie tu już fotelik montowany
        > tyłem, teraz ja częściej będę wozić moją prawie 2 latkę, tylko proszę polećcie
        > jakieś sprawdzone. dzięki
        My, od około roku, używamy Britax MultiTex. Ma tę zaletę, że jest montowany pasami i nie wymaga izofixa. Poza tym rośnie wraz z dzieckiem. Jest przeznaczony dla dzieci do 25 kg i patrząc na jego maksymalne rozmiary jest szansa, że wystarczy (wiozłam w nim siedmiolatka), w przeciwieństwie do Maxi Cosi Mobi.
      • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 05.05.11, 15:44
        Fotelik, kazdy, czy to montowany przodem czy tylem, nalezy dopasowac do samochodu. Najlepiej wejdz na forum fotelikowe:
        forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html
        tam sa znawcy, ktorzy ci doradza smile
        • nikki30 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 09:07
          Ja jestem jak najbardziej za wożeniem dziecka tyłem do kierunku jazdy ale nikt nie pisze że trzeba mieć naprawdę bardzo duży samochód żeby taki fotelik móc zamontować!W mniejszym samochodzie montując fotelik tyłem do kierunku jazdy przedni fotel jest właściwie wyłączony z użytku!Nawet w dużym samochodzie przy 5 osobowej rodzinie montaż tego fotelika to spore utrudnieniesad Stąd taka niepopularność w Polsce fotelików montowanych tyłem.
          • joshima Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 10:02
            nikki30 napisała:

            > Ja jestem jak najbardziej za wożeniem dziecka tyłem do kierunku jazdy ale nikt
            > nie pisze że trzeba mieć naprawdę bardzo duży samochód żeby taki fotelik móc za
            > montować!
            Eee tam zaraz duży. Średni typu opel astra, hyundai accent wystarczy.

            >Nawet w dużym samochodzie przy 5 oso
            > bowej rodzinie montaż tego fotelika to spore utrudnieniesad
            No przy pięcioosobowej rodzinie, zakładając, że 3 to dzieci to już naprawdę trzeba mieć furę, bo jaki być nie chciała fotelik to zmieścić trzy na tylnej kanapie jest niełatwo.
            • nikki30 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 10:30
              joshima napisała:
              > Eee tam zaraz duży. Średni typu opel astra, hyundai accent wystarczy.
              W astrze jak maksymalnie przesuniesz przedni fotel to fotelik się zmieści tylko że jedno miejsce masz włąściwie wyłączone z użytkusmileMówię tu o prawidłowym montażu.
              > No przy pięcioosobowej rodzinie, zakładając, że 3 to dzieci to już naprawdę trz
              > eba mieć furę, bo jaki być nie chciała fotelik to zmieścić trzy na tylnej kanap
              > ie jest niełatwo.
              A przy foteliku montowanym tyłem jest jeszcze trudniejsmile
          • ponponka1 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 15:02
            nikki30 napisała:

            > Ja jestem jak najbardziej za wożeniem dziecka tyłem do kierunku jazdy ale nikt
            > nie pisze że trzeba mieć naprawdę bardzo duży samochód żeby taki fotelik móc za
            > montować!W mniejszym samochodzie montując fotelik tyłem do kierunku jazdy przed
            > ni fotel jest właściwie wyłączony z użytku!Nawet w dużym samochodzie przy 5 oso
            > bowej rodzinie montaż tego fotelika to spore utrudnieniesad Stąd taka niepopula
            > rność w Polsce fotelików montowanych tyłem.


            Nie w Polsce malo kto wie jaka jest roznica w przypadku zderzenia czlowego dziecka siedzacego ttlem a przodem. To jest podstawowa przyczyna. Bedac w Polsce widzialam wypasione fury z fotelikami montowanymi przodem (tymi z najwyzszej polki).
            Dlaczego mieli w samochodach foteliki przodem - widac ze nie oszczedzali na bezpieczenstwie? Bo w sklepach w Polsce zadko uswiadczysz foteliki montowane tylem i sprzedawce znajcacego sie na rzeczy.

            Owszem, bieda ma wplywa na to, ze wybiera sie tanszy fotelik ale kiedy widze wypasiony fotelik przodem to wiem, ze ktos tu rodzicom nie wytlumaczyl dlaczego tylem.

            Gdyby tylko w malych i tanich samochodach byly foteliki montowane przodem to bym sie zgodzila z Twoja teza.

            Dlatego trzeba uswiadamiac!!!
            • nikki30 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 15:38
              ponponka1 napisała:

              > Nie w Polsce malo kto wie jaka jest roznica w przypadku zderzenia czlowego dzie
              > cka siedzacego ttlem a przodem. To jest podstawowa przyczyna. Bedac w Polsce wi
              > dzialam wypasione fury z fotelikami montowanymi przodem (tymi z najwyzszej polk
              > i).

              Wiesz ja też mam wypasioną furę z fotelikiem montowanym przodem bo w moim samochodzie (bmw1) fotelik montowany tyłem się nie mieści!Na upartego można go zamontować ale taki montaż nie daje żadnej gwarancji bezpieczeństwa i komfortu.Z dwojga złego codziennie dzieciaki jeżdżą w fotelikach przodem do kierunku jazdy.Mam też fotelik montowany tyłem do kierunku jazdy, który montowaliśmy w większym samochodzie podczas dłuższych podróży i średni syn jeździł w nim do czasu aż nie pojawiła się choroba lokomocyjnasmileTeraz fotelik czeka na najmłodszego potomkasmile
              Świadomość rodziców jest dużo większa niż kilka lat temu.Wszyscy moi znajomi jeśli mogli powymieniali foteliki do jazdy tyłem.Jednak jest to garstka bo sporo osób ma wypasione fury ale do jazdy miejskiej, czyli niewielkie kompaktowe samochody do których foteliki montowane tyłem nie pasują!
          • gagatka70 To prawda, Maxi Cosi Mobi "zmniejszył" nam Octavię 09.05.11, 02:01
            Przedni fotel pasażera praktycznie nie moze być uzywany, bo kolanami dotyka się deski rozdzielczej. Ale i tak niezmiernie rzadko był wykorzystywany, a zresztą bezpieczeństwo mojego dziecka jest najważniejsze.
    • camel_3d :)))))))))))))) 06.05.11, 09:12
      >cryingw wieku 4 lat, prawie 5 i jej 2 siostry, 6 prawie 7 i 2 prawie 3)

      oj piekny tekst...
    • niebieska.sofa ponponka 06.05.11, 17:33
      a ja w Norwegi co rusz widuje kilkuletnie dzieci siedzace na przednim siedzeniu bez fotelika,przypiete pasami samochodowymi crying

      jakie foteliki sa montowane tylem dla starszych dzieci,tak od roku?bo te najmniejsze,do 13 kg to norma ale dla rocznego i starszego dziecka to jakie?bede wdzieczna za modele lub linki
      • jotka_k Re: ponponka 06.05.11, 17:41
        BeSafe Izi Combi, BeSafe Izi Kid, Maxi Cosi Mobi, Fair G 0/1
      • ger_berek Re: ponponka 06.05.11, 18:19
        no właśnie w Norwegii robi się najbezpieczniejsze foteliki tyłem do kierunku jazdy:
        www.hts.no/besafe.eu/
        i jeszcze tu:
        www.carseat.se/store.html
        • niebieska.sofa Re: ponponka 06.05.11, 18:32
          ger_berek napisała:

          > no właśnie w Norwegii robi się najbezpieczniejsze foteliki tyłem do kierunku ja
          > zdy:
          > www.hts.no/besafe.eu/
          > i jeszcze tu:
          > www.carseat.se/store.html

          dzieki
          mamy wlasnie taki dla maluszka ale juz musimy sie rozejrzec za wiekszym,nawet nie wiedzalam ze sa takie montowane tylem dla starszych smile
          • ponponka1 Re: ponponka 10.05.11, 10:28
            W kazdym norweskim sklepie dla dzieci znajdziesz ogromny wybor Izi Kid lub Combi, tutaj tez sa Britaxy Multi Tech i MC Mobi. Zeby kupic tylko przodem w kategorii 0-18, 9-18 musialabys specjalnie zamowic lub jechac do Polski.

            Zalecenia sa by wozic tylem do lat czterech (tu nie ma obowiazku jak w Szwecji). U mojej malej w przedszkolu jest przy wejsciu ogromny platak - na nim dziecko siedzace tylem (widac plecy) i na karku przyklejona naklejka "forsiktig" - pod zdjeciem tekst ze zalecenia sa takie i ze to piec razy bezpieczniejsze. W przedszkolu mojej malej, dzieci jadac na wycieczke (minibus) musza miec foteliki montowane tylem do lat 3.

            Np barnashus ma tez Brio Zento
            • niebieska.sofa Re: ponponka 10.05.11, 10:36
              dzieki
              powiem Ci,ze po przeczytaniu tego watku zaczelam zwracac uwage na foteliki w samochodach i nie widzialam ani jednego montowanego tylem,oczywiscie nie 0-13 g tylko dla dzieci od roku

              jestem wlasnie przed kupnem fotelika wiec juz wiem na co zwrocic uwage,dzieki
              • ponponka1 Re: ponponka 10.05.11, 11:34
                Nie wiem gdzie mieszkasz (w Norwegii) - w grupie moej malej (dzieci koncowka 08 o do polowy 09) tylko jedna dziewczynka jezdzi przodem - maja Izi Combi (mozna montowac w obie strony). Dlaczego, bo matce zal sie zrobilo, ze nogi podkurcza. No coz, niereformowalna zatem nie ma co gadac.

                Zauwazylam, ze jak juz to dzieci od ok. 2 roku sa przesatwiane przodem , ale to rzadkosc na mojej wsi (24 tys. mieszkancow)
                Nie widzialam tutaj dziecka ponizej dwoch lat przodem...obs widzialam, corka znajomej Polki i synek znajomych Polakow, juz w wieku 9 miesiecy, pierwsza kupila w Polsce - akurat byla, drudzy na tutejszym allegro dostali za darmo, z potargana tapicerka, model sprzed wieku na moj gust. Wczesniej w kolysce malego nie zapinali bo po co....?

                W kazdym norweskim sklepie jest przeszkolona zaloga, ktora pomoze ci nie tylko wybrac ale i zamontowac fotelik. Pameitaj, ze fotelik musi nie tylko pasowac do dziecka ale tez i dio samochodu.
                W tej klasie niestety musisz liczyc sie z wydatkiem od 2500 (Brio Zento i Biriax na przecenach) do 4000 (Izi kid izofix). Poluj na okazje cenowe - jak masz blisko barnashus lub babyshop, mozesz tez znalezc w necie. Ale najpierw sie upewnij, ze bedzie pasowal do samochodu smile

                teraz w barnashus jest przecena Britaxa
                www.barnashus.no/
                babyshop przecena na Izi Combi X3
                www.babyshop.no/
                • niebieska.sofa Re: ponponka 10.05.11, 11:57
                  dzieki
                  juz sobie poogladalam w necie barnahus bo mam w poblizu i sie zastanawiam bo be safe sa o polowe drozsze od britax i brio czy to znaczy ze sa naprawde lepsze?
                  mamy dla malucha be safe 0-13 i teraz chcemy kupic wiekszy ale tez myslimy o zmianie fotelika dla drugiego dziecka ktore latem skonczy 3 lata,bo ma stary,montowany przodem.zastanawiam sie czy nie kupic poprostu 2 takich samych 9-25,co myslisz?
                  • ponponka1 Re: ponponka 10.05.11, 13:55
                    Jedz do sklepu, przymierz foteliki i wybierz te, ktore pasuja. Izi jest do 18 kg, Britax i Mobi do 25 - na pewno sluza dluzej.

                    My mamy dwa - w samochodzie glownym - Toyota RAV4 - Izi Combi tylem na izofix. Mala ma 27 miesiecy, wazy 14 kg i ma w nim baaardzo duzo miejsca. Zaleta Izi jest, ze dziecko siedzi wysoko - ma dobra widocznosc.

                    W Partnerze mamy Britaxa Mutli Tech - montowany na pasy. Ten zabieramy tez ze soba do Polski jak jedziemy z wizyta lub na wakacje.

                    Najwazniejsze by fotelik paswpal do samochodu.
    • kamelia04.08.2007 Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 06.05.11, 18:39
      już dziewczyny wytłumaczyły dlaczego.

      Moja starsza ma 2 lata i 4 m-ce i jedxi britaxem kupionym w salonie volvo tyłem do kierunku jazdy. Nie narzeka, bedzie jedxic tak do konca roku. Potem przodem, bo młodsza wsiadzie do tego jej fotelika
    • gagatka70 Moja córka (3,5 ) jeździ w Maxi Cosi Mobi. 09.05.11, 01:41
      2 lata temu ściągnęłam ze Szwecji przez dziewczynę namierzoną przez forum GW. Teraz są już dostępne w Polsce i sporo tańsze.
      Córka chętnie w nim siedzi, jest wygodny. Generalnie jestem z niego bardzo zadowolona i mam poczucie bezpieczeństwa. Ale nie cierpię, gdy np. stoję na światłach jako ostatnia i ktoś sie do mnie zbyt szybko zbliża. Uderzenie z tyłu jest chyba groźniejsze, niż w przypadku fotelików montowanych przodem, tak przynajmniej sobie wydedukowałam wink. Ale Skandynawowie tak wożą dzieci od lat i nawet słyszałam, ze w całej UE będzie obowiązek stosowania fotelików montowanych tyłem, bo są bezpieczniejsze.
      Acha, zamontowanie fotelika, zwłąszcza pierwszy raz, wiąże się z uzywaniem niecenzuralnego słownictwa i sporej siły oraz dużej ilości czasu wink. Potem jest łatwiej, ale np. mój mąż podczas montazu ( np. po praniu tapicerki albo zmianie połozenia pasów) robi wyłącznie za siłę pociągową sterowaną przeze mnie, bo doświadczenie jest tu bezcenne. Z całą pewnością nie jest to fotelik do np. szybkiego przekładania między samochodami. Do drugiego auta kupiliśmy Roemera, ale to fotel dla dzieci od 15 kg. Jest świetny, wygodny, ale póki co cieszę się, że córcia mieści się jeszcze w Mobi.
      • falcon_eye Re: Moja córka (3,5 ) jeździ w Maxi Cosi Mobi. 09.05.11, 14:17
        > Uderzenie z tyłu jest
        > chyba groźniejsze, niż w przypadku fotelików montowanych przodem,

        Mimo wszystko jak ty stoisz a ktoś wali w ciebie z tyłu to po pierwsze jest niewielkie prawdopodobieństwo że robi to z prędkością 130 km/h (jak przy klasycznym zderzeniu czołowym ze sprawcą wyprzedzającym na trzeciego) a po drugie nawet jeżeli jest to duża prędkość to i tak siła uderzenia jest dużo mniejsza niż przy zderzeniu czołowym w sytuacji gdy oba samochody jadą (bo wtedy prędkości obu się sumują)
        • kasiulam1 Re: Moja córka (3,5 ) jeździ w Maxi Cosi Mobi. 11.05.11, 09:33
          W finlandii nie ma obowiazku jazdy tylem ale sa zalecenia, ze powinno do 3 r.z.. Ja mam Besafe Izi kombi x3. Corka jezdzi bardzo zadowolona. Niestety zajmuje bardzo duzo miejsca w samochodzie. Ja mam Grand Scenic czyli duzy samochod a i tam musialam duzo popchnac przednie siedzenie do przodu. kolejnym minusem jest to, ze jest bardzo wysoko i ciezko sie dziecko wklada. No ale jest bezpieczny.
          Moja corka jest raczej drobniutka wiec to byl i tak jedyny fotelik odpowiedni dla niej. Jak dziecko jest z tych wiekszych to chyba MC Mobi bedzie lepszym rozwiazaniem.
          • maeve_binchy Re: Moja córka (3,5 ) jeździ w Maxi Cosi Mobi. 11.05.11, 15:15
            synek (2 l 10mies) jezdzi besafe izi combi na pasy, niestety wazy juz 17kg i niedlugo z niego wyrosnie. jako fanka fotelikow tylem zamierzam mu kupic jeszcze jeden: maxi cosi mobi (bo do 25kg), o ile wzrostowo bedzie mial jakis zapas (synek wysoki), za rok pewnie sprzedamy mc i z bolem serca 4-latka przesdzimy do fotelika 15-36 przodem.
            • lusia1815rok Re: Moja córka (3,5 ) jeździ w Maxi Cosi Mobi. 11.05.11, 15:22
              maeve_binchy napisała:

              > synek (2 l 10mies) jezdzi besafe izi combi na pasy, niestety wazy juz 17kg i ni
              > edlugo z niego wyrosnie. jako fanka fotelikow tylem zamierzam mu kupic jeszcze
              > jeden: maxi cosi mobi (bo do 25kg), o ile wzrostowo bedzie mial jakis zapas (sy
              > nek wysoki), za rok pewnie sprzedamy mc i z bolem serca 4-latka przesdzimy do f
              > otelika 15-36 przodem.


              a powiedz jak z nozkami w czasie jazdy?tez mam synka w podobnym wieku i nieswiadoma zupelnie wsadzalam go w fotelik po starszy bracie 9-18,przodem do kierunku jazdy.zamierzam kupic teraz montowany tylem,dzieki ponponce ktora mnie uswiadomila smile ale zastanawiam sie jak z nozkami
              • maeve_binchy Re: Moja córka (3,5 ) jeździ w Maxi Cosi Mobi. 11.05.11, 15:26
                moj ma 100cm wzrostu i nogi trzyma zgiete na oparciu kanapy (jak na zdjeciach w tym watku). Nie wie, ze mozna jezdzic przodem, nie narzeka, sam wsiada do fotelika.
                jak byl nizszy, to tego miejsca na nogi bylo duzo - a nie jezdze duzym samochodem (ford fusion)
    • czyscicka Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 17:46
      >Nasze prawdziwe doświadczenia życiowe pokazuje bardzo wyraźnie. To prawie niemo
      > żliwe, aby dziecko siedzace tylem do kierunku jazdy ponioslo śmierc lub poważni
      > e obrazenia w wypadku drogowym, niezależnie od okoliczności.

      To ja mam zupełnie inne doświadczeniesad Dziecko siedzące tyłem odniosło większe obrażenia niż to siedzące przodem...W szoku byli nawet ratujący nas lekarze!Mój prawie 3- letni syn podczas wypadku doznał poważnych obrażeń narządów wewnętrznych i poważnej kontuzji nogi (główka kości udowej wyskoczyła ze stawu).Stało się to dlatego, że podczas wypadku zaparł się nogą o fotel!Pewnie zrobił to odruchowo ale innej możliwości nie miał.Syn mojej siostry, który jechał wtedy z nami (prawie równolatek) zapięty w foteliku przodem miał "tylko" podobne obrażenia wewnętrzne.Nie miał obrażeń min szyi , kończyn górnych, czy kończyn dolnych.Jechaliśmy z prędkością 85 km/h dobrym samochodem (bmw serii 7) przy większej prędkości (to opinia biegłego) żadne z dzieci nie miało by już szanssad I to tyle naszych doświadczeń w tym temacie z którymi tutaj chciałam się z Wami podzielić (dopiero zaczynam życie forumowe).Do wypadku fotelik montowany tyłem służył nam znakomiciesmile
      • ger_berek Re: Dlaczego wozic tylem jak najdluzej? 11.05.11, 19:39
        A jak chłopcy mieli ściągnięte pasy w fotelikach? Tzn jak mocno były te pasy ściągnięte? I jaki to był rodzaj zderzenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka