judytka01 30.05.11, 19:48 Dziś siostrzenice - 3 latka, podrapał kot raczej bezpański. Nie ma mocnego zadrapania, zmyłyśmy to wodą utlenioną. Czy trzeba iść z tym do lekarza, np po jakąś szczepionkę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 19:56 a czemu nie wodą z mydłem?? wody utlenionej używa się już wyłącznie w Polsce i nigdzie więcej... zamiast tego Octanisept... a najlepiej i najskuteczniej zwykła woda z mydłem... jeżeli dziecko jest szczepione normalnie z kalendarzem szczepień i tężec miało szczepiony to nie... jeżeli dziecko nieszczepione na tężec to koniecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 21:12 a co jest nie tak z wodą utlenioną? Odpowiedz Link Zgłoś
batutka Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 21:16 lukrecja34 napisała: > a co jest nie tak z wodą utlenioną? lukrecja, nie wiesz? używa się jej TYLKO w Polsce - musi nie być dobra Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 22:18 batutka napisała: > lukrecja, nie wiesz? używa się jej TYLKO w Polsce - musi nie być dobra Obawiam się, że mogą jej używać również w Indiach i w Afryce. Koniecznie musimy tego zaniechać. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 21:21 Opublikowano badania z 5 lat temu, że jest toksyczna dla tkanek... nie dla skóry, a dla tkanki podskórnej etc... we wszystkich krajach już dawno wycofano z użycia... i od razu uprzedzę, że nie mam linka do artykułu, bo to doniesienia z koferencji dt leczenia ran u dzieci z międzynarodowej zagranicznej konferencji... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 22:17 Kurcze. Czego to się człowiek nie dowiaduje. Całe życie wszystkie skaleczenia miałam przemywane wodą utlenioną i jeszcze mi nic nie odpadło. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 22:20 wiele rzeczy ludzie robili wiele lat, a później ktoś wynajdywał lepsze, skuteczniejsze metody i ludzie się przestawiali... to się nazywa rozwój... u mnie w domu nigdy się nie używało wody utlenionej - i też nic mi nie odpadło... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 22:41 tygrysiatko1 napisała: > wiele rzeczy ludzie robili wiele lat, a później ktoś wynajdywał lepsze, skutecz > niejsze metody i ludzie się przestawiali... to się nazywa rozwój... Zgadza się. Gorzej jak za tym rozwojem nie idą sensowne przesłanki a tylko straszenie ludzi po to by na tym zarobić. Zgaduję, że wynaleziono inne specyfiki zalecane do stosowania na rany jako lepsze niż rzeczona woda i pewnie droższe. Tak więc uważam, że wspomniana toksyczność jest nieco naciągana. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 30.05.11, 22:49 są zrobione badania... wyjątkowo nie amerykańskie, a niemieckie... nie umiem podać do nich linka, bo tak jak pisałam, mam wyłącznie doniesienia z konferencji naukowej... oczywiście, że octanisept jest droższy, choć z drugiej str H2O2 nadawała się tydzień po otwarciu a tu do końca płynu... przy czym octaisept ma udowownione działanie antybakteryjne... zresztą rozmowa na ten temat nie ma więszego sensu, bo ani Ty, ani ja nie zmienimy zdania... a i tak na I oczyszczenie rany najlepsza jest zwykła woda z mydłem... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 09:58 tygrysiatko1 napisała: > są zrobione badania... wyjątkowo nie amerykańskie, a niemieckie... nie umiem po > dać do nich linka, bo tak jak pisałam, mam wyłącznie doniesienia z konferencji > naukowej... No cóż, może jak bym poczytała coś więcej niż przefiltrowane przez forum doniesienia konferencyjne byłoby mi łatwiej zrozumieć w czym rzecz. A skoro nie to postanowiłam nie ulegać panice. > oczywiście, że octanisept jest droższy, choć z drugiej str H2O2 nadawała się ty > dzień po otwarciu a tu do końca płynu... przy czym octaisept ma udowownione dzi > ałanie antybakteryjne... Uryna również i jest za darmo a poza tym nie jest toksyczna i zawsze świeża. Więc? > zresztą rozmowa na ten temat nie ma więszego sensu, bo ani Ty, ani ja nie zmien > imy zdania... Jesteś w błędzie. Patrz powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 10:25 kiedyś dawno temu oparzenia u dzieci na udach świetnie się goiły, bo opatrunki były wiecznie zasikane... ale czy należy koniecznie w ten sposób leczyć?? krew miesiączkowa na trądzik podobno też świetnie działa... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 10:49 Polecana przez Ciebie woda z mydłem jest tak samo prymitywną i mało postępową metoda Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 18:13 owszem, ale zdecydowanie lepszą od H2O2... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 18:23 No nie wiem. W przytoczonym artykule jest tylko o ewentualnych wadach wody utlenionej. Porównania z wodą z mydłem brak. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 19:21 ależ używaj sobie co Ci się żywnie podoba... jeżeli uważasz, że najlepszy będzie mocz do odkażenia to też świetnie... w końcu to nie moje dziecko a Twoje... powiem Ci nawet, że w znanym mi oddziale Chirurgii Dziecięcej mogłabyś sobie zażyczyć i używania H2O2 zamiast Octaniseptu... oczywiście po podpisaniu, że na własne ryzyko i za ewentualne powikłania takiego leczenie nie będziesz rościć odszkodowań... Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 10:27 Camel 3d wszystko wyjaśnił odnośnie H2O2 Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 07:59 > we wszystkich krajach już dawno wycofano z użycia... nie we wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 09:02 inaczej... nikt nigdzie już nie poleca używania H2O2... oczywiście, że w aptece kupić można, ale kiedyś np uważało się, że ropnie czy brudne głębokie rany należy płukać H2O2 - teraz NIE WOLNO tego robić i w żadnym szpitalu nie powinno się to zdarzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 20:28 Gwarantuję, że stężony alkohol i stężony octenisept również jest toksyczny dla tkanek... Przecież toto ma zabić bakterie, więc musi być uszkadzające. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d woda utleniona 31.05.11, 09:57 Stosowana tradycyjnie do odkażania ran. Takie roztwory do bezpośredniego użycia dostępne są w aptekach. Woda utleniona rozkłada się przy kontakcie z krwią i peroksydazami, gwałtownie wydzielając tlen i spieniając okolice zranienia. Powszechnie uważa się, że pozwala to na wyczyszczenie i oddzielenie zabrudzeń oraz bakterii z zakamarków tkanek otaczających zranienie[2], jednak pogląd ten nie ma większego oparcia w faktach[11], a samo stosowanie wody utlenionej do odkażania ran ma wady[11]. Woda utleniona ma naturalne właściwości hemolityczne, a ponadto może prowadzić od oddzielania się świeżego nabłonka od ziarniny w miejscu zranienia[11]. Właściwości bakteriobójcze wody utlenionej przy opatrywaniu zranień są słabe i krótkotrwałe[11], a stosowanie jej nie zmniejsza ryzyka zakażenia[12][13], a w pewnych przypadkach może opóźnić gojenie się zranień[14][15]. Według innego podsumowania woda utleniona nie ma znaczących negatywnych efektów na gojenie się ran, ale także nie obniża ryzyka zakażenia, głównie z powodu obniżonej aktywności w rozcieńczonych roztworach osłabianej dodatkowo przez katalazy bakteryjne i z otaczających zranienie tkanek[12]. Z tego powodu woda utleniona może co najwyżej wspomagać opatrywanie zranień obficie pokrytych zaschniętą czy zakrzepłą krwią, w czym pomagać mają jej właściwości hemolityczne[11]. Roztwory wody utlenionej są zalecane w kontrowersyjnej metodzie leczącej jakoby m.in. niektóre rodzaje nowotworów, a także inne schorzenia, poprzez wywoływanie tzw. "hiperoksygenacji". W oparciu o badania naukowe American Cancer Society całkowicie neguje skuteczność takich terapii i odradza je jako alternatywę dla ustalonych medycznych procedur leczenia nowotworów[16]. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: woda utleniona 31.05.11, 10:26 możesz mi podać źródło do tego?? proszę Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysiatko1 Re: woda utleniona 31.05.11, 18:14 ale się człowiek może czasami zdziwić... a tak nie doceniałam zawsze tego źródła Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: woda utleniona 02.06.11, 09:14 "Właściwości bakteriobójcze wody utlenionej przy opatrywaniu zranień są słabe i krótkotrwałe" nie chce dyskutowac nad wyzszoscia mydla nad woda utleniona ale jak mozna kogos krotkotrwalo zabic? Odpowiedz Link Zgłoś
lacitadelle Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 11:19 Mnie w dzieciństwie pogryzł bezpański pies i miałam serię szczepień przeciwko wściekliźnie (pierwsze musiało być jak najszybciej). Także zapytałabym lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 31.05.11, 11:42 Pokazalabym mala lekarzowi. Rany kocie nie zawsze dobrze sie goja. Pogryzienie to juz w ogole koszmar, ale i zadrapanie mzoe sie dlugo i brzydko goic. Mnie kiedys podrapal kot, ktorego mielismy w domu. Rana nie chciala sie goic, dostalam jakas masc z antybiotykiem i dopiero wtedy przestala ropiec. Odpowiedz Link Zgłoś
my_valenciana Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 01.06.11, 23:39 A gdzie ty mieszkasz, ze po ulicach dzikie koty chodzą? Odpowiedz Link Zgłoś
dunia34 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 00:20 kiedyś weterynarz mi doradził żeby zadrapania po kocie przemywać wodą z sodą. Wydaje mi się że szybciej się goiły. Odpowiedz Link Zgłoś
judytka01 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 11:48 HE he dzikie, dobre Wiem że w mieście to dziwne żeby cokolwiek ze zwierząt samowolnie chodziło po ulicy, ale w mniejszych miastach, gdzie jest dużo domów, takie koty niczyje są wstanie się utrzymać przy życiu. Każdy coś im tam rzuci do jedezenia i tak są już z nami od 5 lat. Ale nie mogę powiedzieć ze to mój kot, bo sama nigdy go nie przyprowadziłam do domu, przychodzi i odchodzi od tak sobie. Ale jest na tyle zdziczały że nie da się go pogłaskać. A mała no cóż sama go ciągnęła za ogon, to jej kot oddał. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 15:21 judytka01 napisała: > HE he dzikie, dobre Wiem że w mieście to dziwne żeby cokolwiek ze zwierząt s > amowolnie chodziło po ulicy, ale w mniejszych miastach, gdzie jest dużo domów, > takie koty niczyje są wstanie się utrzymać przy życiu. Co Ty opowiadasz? Nawet w Warszawie zyją na wpół dzikie koty. A na tych osiedlach gdzie je wytępiono sa gryzonie (nawet szczury). Odpowiedz Link Zgłoś
judytka01 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 22:43 > Co Ty opowiadasz? Nawet w Warszawie zyją na wpół dzikie koty. A na tych osiedla > ch gdzie je wytępiono sa gryzonie (nawet szczury). No proszę czyli jednak są jakieś korzyści z błąkających się kocurów. Ale tak z innej beczki to kiedyś rozśmieszyło mnie, jak pewne dziecko z miasta przyjechało na wieś i na wolnobiegającą kurę powiedziało "zobacz mamo dzika kura" Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 23:37 judytka01 napisała: > No proszę czyli jednak są jakieś korzyści z błąkających się kocurów. Ależ oczywiście. Nie słyszałaś, że na terenach popowodziowych, jedną z pilniejszych potrzeb była odbudowa populacji kotów? > Ale tak z innej beczki to kiedyś rozśmieszyło mnie, jak pewne dziecko z miasta > przyjechało na wieś i na wolnobiegającą kurę powiedziało "zobacz mamo dzika kur > a" Hi hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 09:16 czy ten kot sam sie na dziecko rzucil? czy dziecko podeszlo do niego? to wazne zwierzeta zakazone wscieklizna czesto postepuja nie racjonalnie. Poszlabym jednak do lekarza. Tezec tez mi do glowy przychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
judytka01 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 11:49 Kot się nie rzucił, mała go pocągnęła za ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 02.06.11, 20:18 Świetnie! Może dziecko zapamięta, że kotów nie wolno ciągnąć za ogon Odpowiedz Link Zgłoś
joann_80 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 03.06.11, 16:12 ja bym do lekarza poszła. Nie wiadomo co w sobie noszą bezpańskie i nieodrobaczone zwierzaki. Poza tym pozostawię bez komentarza fakt ,że dziecko zdołało pociągnąc dzikiego kota za ogon i nie było do tej pory reakcji opiekuna. Co do wody utlenionej, ja miałam przemywane rany właśnie utlenioną i przemywać będę. Wymysły naukowców moim zdaniem należy brać mniej poważnie to tak jak z masłem , najpierw piano peany na temat margaryny ,że taka super a masło jest "be" a teraz zadziwiający stał się fakt ,że jest zupełnie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
judytka01 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 03.06.11, 21:26 joann_80 napisała: Poza tym pozostawię bez komentarza fakt ,że dziecko zdołało poci > ągnąc dzikiego kota za ogon i nie było do tej pory reakcji opiekuna Rozumie że twojemu dziecku nigdy sie nic nie zdarzyło, gratuluje ci więc refleksu, że każde dnia kilkadziesiąt razy jesteś w stanie błyskawicznie zareagować. Ale ja trochę wspólczuję takim dzieciom co się na własnych błędach uczyć nie mogą. To też jest potrzebne idealna mamo. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze-kikina Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 03.06.11, 22:05 Jak najszybciej do lekarza.Od kota można zarazić się toksoplazmozą chorobą tzw.kociego pazura. Odpowiedz Link Zgłoś
judytka01 Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 03.06.11, 22:23 Z tego co się orientuję to toksoplazmoze przechodzi każdy kto ma zwierzęta w sposób łagodny i zazwyczaj nie świadomy. Tylko w ciąży to jest problem. No chyba że coś przeoczyłam ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocio-kocio Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 03.06.11, 23:35 Oj, bo się koleżance pomyliło: pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_kociego_pazura Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: Zadrapanie przez dzikiego kota 03.06.11, 23:44 judytka01 napisała: > Z tego co się orientuję to toksoplazmoze przechodzi każdy kto ma zwierzęta Toksoplazmoozą od zwierząt dość trudno się zarazić. Prędzej z mleka czy mięsa. > Tylko w ciąży to jest problem. > No chyba że coś przeoczyłam ??? Raczej nic nie przegapiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 A Rivanol? tez wycofany w krajch ,,wysoko.... 04.06.11, 01:25 ... rozwinietych"? Nigdy nie zamienie mojego, ukochanego Riwanolu na coss innego Idealnie dziala odkazajaco i przeciwzapalnie! Odpowiedz Link Zgłoś