aleksandra1357 17.06.11, 14:40 A raczej przestałam ją rozumieć Wyjechałam nad morze - kurde, wdziałam szybko dzieciom kombinezony i zimowe czapy. Tak tu wieje i zimno jest, że sama chodzę w zimowej kurtce. Teraz już wszystko rozumiem! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gupia_rzona Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 14:46 znaczy zrozumiałaś czy przestałaś rozumieć? i CO zrozumiałaś? p.s. co pijesz nad tym morzem? Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1815rok Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 14:49 ja mysle,ze zrozumiala,ze lipcowa wszedzie widzi zimowe kombinezony a przestala rozumiec czemu sie temu tak dziwi ps.ja nic nie pilam... Odpowiedz Link Zgłoś
lusia1815rok Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 14:58 noo to mozemy teraz razem wypic Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 14:51 Jaki wiatr? Trochę zawiewa, ale szału nie ma. Ja tam w bluzce, co prawda z dłuższym rękawem, ale cienkiej. Ciepło przeca - jakieś 20 stopni jest. Odpowiedz Link Zgłoś
frestre Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 15:04 hmmm ale tu znów zależy? czy nad otwartym morzem i na samej plaży, czy np. w 3-mieście spacerując ulicami Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 16:17 Przeczytałam "zarozumiała lipcowa" Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja34 Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 16:38 że tak powiem niewiele się pomyliłaś Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Zrozumiałam Lipcową! 17.06.11, 17:58 dobre z dosiwadczen wlasnych. mieszkalam nad morzem sporo lat, wtedy bylo mi tam cieplo. wyjechalam ok 10 lat temu. teraz jak tam pojade to zawsze mnie ten wiatr ziebi. w lipcu pije malinowa herbate po powrocie do mieszkania;P chyba ze 30 stopni jest. no marzne tam mimo ze jestem teraz z polarnych obszarow kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
lejla81 Re: Zrozumiałam Lipcową! 22.06.11, 11:15 Ja się przeprowadziłam 4 lata temu nad morze. Na początku zamarzałam, teraz się już przyzwyczaiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: Zrozumiałam Lipcową! 18.06.11, 01:36 Ja tam rozumiem lipcową. Dzis u mnie było jakies 27 stopni, a pod realem widziałam dziewczynkę w puchowej, zimowej kamizelce... Odpowiedz Link Zgłoś
caroninka Re: Zrozumiałam Lipcową! 18.06.11, 09:56 Chyba malo jest tu tych, ktore lipcowa kumaja Ja to nawet co niektore zaskocze, bo ja lipcowa lubie Mnie tam ni ziebi ni grzeje, jak ktora matka, swoje dziecko ubiera, ale mistrzyniami przegrzewania sa jak dla mnie Turczynki. 35 stopni w cieniu, porozbierane jak do rosolu mamuski, a dzieciaki w wozkach w czapach, swetrach i oczywiscie pod kocami... Wiec taka kamizelka to pikus Odpowiedz Link Zgłoś
tobisia13 Re: Zrozumiałam Lipcową! 18.06.11, 11:58 Z Turczynkami sie zgadzam ale mamuski,te ktore w chustach chodza,to nawet latem zakiecik przy 40 stopniowym upale.Tu gdzie mieszkam widze je czesto i nie robi,to juz takiego wrazanie jak na poczatku ale ostatnio sie zdziwilam bo wihura straszna,a kobitka(afrykanka podejrzewam),z dzieckiem w huscie ale stupki wystawaly nagie i pare wlosow na glowie,no mysle sobie,ze jeszcze pare minut pospaceruje,to po wlosach bedzie Tez staram sie nie przegrzewac synka ale bez przesady,dobrze,ze miala ta chuste bo jeszcze by jej,to dziecko wywialo Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Zrozumiałam Lipcową! 18.06.11, 15:31 eee, te w chustach na glowach i zakiecikach to tak musza sie ubierac- wiara im zabrania pokazywac cialo... wiec nie ma co sie dziwic, a na pewno im tez goraco... a co do dziecka w chuscie, to go matka grzeje i wiatr mu na wlosy mial zaszkodzic? jak nie bylo baardzo zimno, to nie wiem o co sparwa... a Lipcowej sie nie da zrozumiec Odpowiedz Link Zgłoś
mamati3 do lipcowej 18.06.11, 15:39 no widzisz lipcowa, teraz wszystko jasne. Te dziwne stwory w kombinezonach, które Cię prześladują na spacerze i spędzają sen z powiek to po prostu turyści nie przyzwyczajeni do naszego ostrego morskiego powietrza! Czy teraz, skoro już to wiesz, to przestaniesz nas zanudzać swoimi spostrzeżeniami ze spacerów? powiedz: tak, proszszszę... Odpowiedz Link Zgłoś
tobisia13 Re: do lipcowej 18.06.11, 23:52 dzoaann-ja rozumiem,ze to wiara je sklania do tego ale powinny byc jakies granice ale,to juz inny temat.A dziecko w chuscie o ktorym pisalam z pewnoscia marzlo bo bylo ponizej 15 stopni i strasznie zimny wiatr.Wszyscy przechodni poubierani w kurtkach,ewentualnie w bluzkach z dlugim rekawem,a ja mam,to dziecko przed oczami i mnie trzesie Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 A gdzie sie podziala lipcowa? 19.06.11, 00:02 Czy po ostatniej dywersii opozycji racjonalistow wymiekla i dala sobie na ,,wstrzymanie" z opowiesciami ,, z Krypty"? Czy moze zajeta jest kolejnymi, subiektywnymi obserwacjami natury empirycznej i lada moment pojawi sie kolejny, bulwersujacy watek w stylu,, Dziecko mialo ubrane czerwone majty, a bylo chlopczykiem:". I w tym pstawione, bardzo powazne pytanie natury egzystencjalnej z zasugerwoana wczesniej odpowiedzia negatywna w stylu ,,Czy nie sadzicie,ze matki ubierajace chlopcow w majty koloru czerwonego doprowadzaja tym samy swych synkow do zniewiescienia"? Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: do lipcowej 22.06.11, 18:02 wiesz, co do granic wiary muzułmanskiej to ich nie ma... tam kobieta gorsza od zwierzecia... oczywiscie nie kazdy muzułamnin to oszlom, ale i tacy sa.... a co do chusty to sie nie wypowiem... ja nosilam dziecko w chuscie i wiem jak to grzeje- choc na nozki jakies skarpety jednak wkladalam Odpowiedz Link Zgłoś
caroninka Re: do lipcowej 22.06.11, 20:13 dzoaann napisała: > wiesz, co do granic wiary muzułmanskiej to ich nie ma... tam kobieta gorsza od > zwierzecia.. Znasz tak duzo muzulmanek i to stad takie wnioski? Nie przecze, ze w niektorych krajach islamu, kobiety sa strasznie traktowane, ale to nie przesadza o calosci. Odpowiedz Link Zgłoś
atrapcia Re: Zrozumiałam Lipcową! 18.06.11, 23:57 Ostatnio jest zimno rzeczywiście Nawet angina mnie dopadła... A już moja mała się w misce na balkonie pluskała, takie upały były Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: Zrozumiałam Lipcową! 21.06.11, 14:39 Byłam własnie nad morzem z malym. Owszem, wieje i pada czasem, ale kurtka to przesada. Przeciez jest okolo 20 stopni. Wystarczy czapeczka zakrywajaca uszy, apaszka na szyjke i ciepla bluza, polar albo wiatrowka. Nam zimno nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Zrozumiałam Lipcową! 21.06.11, 22:28 A wiatrowka to nie pewien rodzaj kurtki? Odpowiedz Link Zgłoś
percyndel.parzysty Re: Zrozumiałam Lipcową! 22.06.11, 07:43 zjawa1 napisała: > A wiatrowka to nie pewien rodzaj kurtki? zimowa? Odpowiedz Link Zgłoś
zjawa1 Re: Zrozumiałam Lipcową! 22.06.11, 09:31 Nie, no dajcie spokoj Jakos nie wierze, ze ktos jest ,,zdolny" ubrac (prawie latem) dziecko w kurtke zimowa No chyba, ze zdobywa wysokie pasma gorskie razem z dzieckiem-na tych wysokosciach bywa naprawde bardzo zimno! A, co do wiatrowki To nalezy do gr. ubran zwanej kurtkami Przeciez nie jest to sweter czy bluzka Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 posikałam sie 22.06.11, 17:55 . Przeciez jest okolo 20 stopni. Wystarczy czapeczka zakrywajaca uszy, aaaaaaaaa!~!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anias9 Re: posikałam sie 22.06.11, 21:36 Wiecie co, lipcowa to chyba ma problem natury zdrowotnej, bo co drugi post oznajmia: "posikalam sie". Dziewczyno udaj sie do specjalisty, z tego co sie orientuje, to w dzisiejszych czasach i stanie wiedzy medycznej, to nietrzymanie moczu jest w 100% wyleczalne! Po co masz sie meczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
mc_bratney Re: posikałam sie 23.06.11, 11:28 anias9 napisała: > Wiecie co, lipcowa to chyba ma problem natury zdrowotnej, bo co drugi post ozna > jmia: "posikalam sie". Dziewczyno udaj sie do specjalisty, z tego co sie orient > uje, to w dzisiejszych czasach i stanie wiedzy medycznej, to nietrzymanie moczu > jest w 100% wyleczalne! Po co masz sie meczyc? tak,podobno sa tabletki juz Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: posikałam sie 24.06.11, 15:39 Lipcowa, Ty umiesz czytać? Napisałam, że wieje i pada czasem, tak? Wiesz jak nad morzem potrafi wiać? Nawet przy 20 st. uszy bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Zrozumiałam Lipcową! 22.06.11, 21:11 kotkowa napisała: > Owszem, wieje i pada czasem, ale kurtka to pr > zesada. Przeciez jest okolo 20 stopni. Wystarczy czapeczka zakrywajaca uszy, ap > aszka na szyjke i ciepla bluza, polar albo wiatrowka. Nam zimno nie bylo. Przy 20 stopniach polar i czapka na uszy? Chyba cie babo pogielo... Mieszkam nad morzem, piechota mam 10 minut, wieje u mnie tak ze glowe urywa i przy 20 stopniach to dzieci w majtasach lataja a nie w polarach i czapkach... Odpowiedz Link Zgłoś
kotkowa Re: Zrozumiałam Lipcową! 24.06.11, 15:42 Przy 20 st. i silnym wietrze lataja w majtasach? Już to widzę. 20 st. to nie 30. Zwłaszcza nad morzem, gdzie przy silnym wietrze i deszczu temp. odczuwalna jest jeszcze niższa. Zapewniam, że żadne dzieci nie latały w gaciach, gdy byliśmy nad morzem, wszyscy chodzili w bluzach albo wiatrówkach, a moje dziecko było jednym z lżej ubranych. Miało cienką czapeczkę zakrywającą uszy, krótki rękawek i polarek. Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 lipcowa nie odbywa sabatow 22.06.11, 13:12 za to w tym watku niemal same czarownice. Oczywiscie one sie za takie nie uwazaja .... Odpowiedz Link Zgłoś
percyndel.parzysty Re: lipcowa nie odbywa sabatow 22.06.11, 13:31 ponponka1 napisała: > za to w tym watku niemal same czarownice. Oczywiscie one sie za takie nie uwaza > ja .... > haha a co ty w takim razie robisz w tym watku ? Odpowiedz Link Zgłoś
zziajana za to ty pewnie... 22.06.11, 13:42 przylecialas tylko powiedziec innym czarownicom,ze latanie na miotle tylem jest 5 razy bezpieczniejsze niz przodem... Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 niemal wystarczy by 23.06.11, 11:19 czarownice zaregaowaly. Nie reaguje na ten watek moderator...ech..... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 dziubasku 22.06.11, 17:54 problem w tym ze te dzieci maja kominezony przy 18 st Odpowiedz Link Zgłoś