Dodaj do ulubionych

Badajcie wzrok swoich dzieci

18.06.11, 09:43
Ech może ktoś uzna, że głupia rada, albo większość to wie. Ja nie rozumiem, czemu dzieci nie mają od któregoś tam roku specjalistycznego badania okulitycznego. Poszłam ze swoją córa - 3 l i 9 m-cy kontrolnie na badanie do poradni okulistycznej. Poszłam, bo wiele dzieci ma teraz jednak problemy ze wzrokiem, bo w najblizszym otoczeniu mamy takie przypadki, bo niedługo bilans 4 latka. A wiec poszlam, a pani dr powiedziala, ok, zbadamy, udowodnimy mamie, że przesadza ( brzmi jak brzmi, ale bez złośliwości to byłosmile. I co, dziecko słabo widzi obrazki, a przy zasłanianiu jednego oczka widzi bardzo słabo.. Pani zdziwiona, przyznała mi rację, że jednak dobrze, że przyszłam. Zalecenie - zakrapiać przez 5 dni oczy atropiną. W czw dokładne badania i wielki szok dla nas, dla pani dr - wada wg komputera + 8! A wg badania zwyklego +7!! O tyle dobrze, ze tyle samo na obu oczkach, to nie ma niedowidzenia, ale jeszcze trochę i mogłoby być, albo mógłby pojawić się zez.
Dla nas to masakra piłą mechaniczną. NIKT kompletnie NIC podejrzanego u córki nie zauważył. Ani my, ani rodzina, ani panie w przedszkolu, a tam przeciez wzroku używa bardzo intensywnie.
Dziecko doskonale potrafi oszukiwac widzenie. Wada najczęsciej wychodzi jak idzie do szkoly i nie daje rady czytać, pisac, lub gdy dostaje zeza, a wtedy ile czasu już jest stracone, żeby wadę leczyć.
Nie wiem, może kogoś to zainteresuje i zbada dla świetego spokoju wzrok swojego dziecka. W każdym bądź razie takim postem chyba nie zaszkodzilam nikomu, a jeśli pomogę, to supersmile
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kropka900 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 12:02
      a na bilansie dwulatka nie sprawdza sie wzroku dziecka?
      • agnieszka_sn6 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 12:10
        u nas wzroku na bilansie nie sprawdzała
      • leneczkaz Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 12:45
        Nie.
    • leneczkaz Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 12:47
      Ja mam wadę wzroku. Niby małą i nie noszę szkieł na co dzień. Ale moja wada pomaga mi dostrzec doskonały wzrok syna. Widzi pająka z odległości takiej, że ja ledwie drogę widzę wink .. Widzi komara z kilku metrów, pszczółki, motylki i inne owady które ja dostrzegam jak mi już z 5 min. pokazuje. Także mam pewność, że mój syn ma sokoli wzrok. W odróżnieniu ode mnie wink
      • tijgertje Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 12:57
        Leneczkaz, to ze dziecko widzi pajaka z daleka, nie swiadczy jeszcze o prawidlowym wzrokuwink Piszesz o krotkowzrocznosci, dalekowzrocznosc latwiej ukryc, wlasnie widzac ostro z daleka, tyle ze wowczas np szukanie ukrytych elementow na obrazku, kolorowanie malych plaszczyzn do lini juz jest problemem. Dlatego wlasnei niektore wady wychodza w wieku szkolnym, gdy trzeba dobrze widziec zarowno zapis na tablicy, jak i w zeszycie. Moj tata z nadwzrocznoscia mowi, ze oczy ma dobre, tylko rece za krotkiewink Zeby na odpowiednia odleglosc odsunac gazetewink
        Mlodemu niedawno badalam wzrok, wlasnie od wrzesnia zaczal czytac i pisac i robi to nosem. jednak wzrok ma idealnym podobnie jak sluch, a wszystkie problemy wynikaja w jego przypadku z zaburzen sensorycznych.
        • annia.m Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 13:43
          Jest właśnie tak jak piszesz! Moja też niby wszystko widzi, nawet puzzle malutkie układa, ładnie rysuje, a tu taki kwiatek. Ostatnio nawet zwatpilam czy z nia isc na to badanie, jak na spacerze opowiadala co widzi, uznalam właśnie że ma sokoli wzrok, ale mówie co mi tam, pójdę skoro wizyta umówiona. No i wyszły takie kwiatki..
          Na bilansie wzroku nie miała badanego, zresztą gdy miała 2 lata to na pewno nie umialaby odczytać z tablicy dajmy na to zwierzątka, czy figury. Wydaje mi się, że każdy czterolatek, a nawet już i 3 latek powinien mieć dokladne badanie okulistyczne wykonane przez okulistę
        • zdunia1979 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 13:48
          Ja uważam,żw wzrok powinno się badać znacznie wczesnie aniżeli w wieku 3 lat. Już kilka miesięcy i mozna iśc z maluchem. Ja mam trójkę i wszyscy noszą okulary. Starszy syn miał 3 latka jak zacząl nosić a bliźniaki 9 mcy. Dzięki temu oczka są w dobrej formie i być może niedłgo zdejmiemy okularki.
          Ale na 100% żaden rodzić nie jest w stanie samodzielnie stwierdzić tego czy maluch widzi czy nie. I to,że widzi coś małego nie wśiadczy o dobrym wzroku. Jest mnóstwo zabuzrzeń wzroku, które mogą nas skutecznie zmylić. A przez to,żę nie widzimy problemu możemy niechcący skrzywdzić nasze dziecko.
          • boss285 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 14:11
            dlatego ja wole dmuchać na zimne i jak córka miała 11msc byłam na badaniu 1 raz a teraz po bilansie dwulatka pediatra skierowała nas mimo iż dziecko tak jak już mówiły mamy widzi najmniejsze robaczki to wolę iść i zbadać.
      • kawka74 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 16:47
        Także mam pewność, że
        > mój syn ma sokoli wzrok.

        Przykro mi, ale to złudna pewność. Moje dziecko o sokolim wzroku, które dostrzega mikropaprochy na podłodze, ma całkiem pokaźną wadę uncertain
        • leneczkaz Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 18:15
          Rozumiem, że ma +-sy.
          W sumie racja, że w teorii może mieć, ale zawsze jest tak, że się nie zwraca uwagi na wadę jak dziecko 'dobrze widzi' (przykład z robaczkami) a żaden z rodziców/dziadków nie ma większej wady (mąż wcale, ja -1 na oba oczy, tata mój lat 60 -1 na oba a mama +2, tata i mama męża nie noszą). No i do tego nigdy, żaden lekarz nam na sprawę nie zwrócił uwagi...
          • kawka74 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 20:22
            > Rozumiem, że ma +-sy.

            Ma 'plusy'.

            > W sumie racja, że w teorii może mieć, ale zawsze jest tak, że się nie zwraca uw
            > agi na wadę jak dziecko 'dobrze widzi'

            Oczywiście. Gdyby nie zez u mojej córki, też nikt nie zwróciłby uwagi i wyszłoby to za kilka lat. Ja też bym nie podejrzewała - bo niby na jakiej podstawie, przecież córa widzi wszystko, każdy paproszek.
            • donkaczka Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 21:35
              moja tez zaczela zezowac i wyszla dalekowzrocznosc, +3 i +2,5, wlasnie czekamy na okulary
              pozostala dwojke umowilam tez na badanie, bo "na oko" to za duzo rzeczy umyka jednak
              • kawka74 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 22:20
                Okulistka tłumaczyła nam, że zezowanie jest sposobem na radzenie sobie z nadwzrocznością i skorygowanie wady powinno spowodować zlikwidowanie zeza. No, zobaczymy...
                • donkaczka Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 19.06.11, 10:04
                  nam powiedzial lekarz to samo, a ze to swietny spec, to mu wierze
                  zwlaszcza, ze zez u mojej corki pojawial sie i znikal
                  • kawka74 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 19.06.11, 23:05
                    U mojego dziecka zez był taki, że prawie oka nie było widać, chowało się za nasadą nosa. Ponieważ nadwzroczność nieco ustąpiła, ustąpił - w pewnym stopniu - i zez, ale nie do końca, dlatego okulary są konieczne.
                • agulle Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 26.09.11, 20:28
                  kawka74 napisałasuspicious Okulistka tłumaczyła nam, że zezowanie jest sposobem na radzenie sobie z nadwzr
                  > ocznością i skorygowanie wady powinno spowodować zlikwidowanie zeza. No, zobacz
                  > ymy...

                  Dokładnie, ja mam nadwzroczność i bez okularów nic nie przeczytam (książka, gazeta, duży napis na szyldzie z odległości kilku metrów), ale jak zrobię zeza to nawet drobny napis uda mi się odczytać. Z tym, ze dorosły potrafi takie rzeczy kontrolować, a dziecko wykorzystuje "ułatwienie" nie zdając sobie sprawy, że czyni sobie krzywdę.
      • analist73 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 18:13
        Obyś się nie myliła. Mój syn miał taki sokoli wzrok, szkoda tylko że miał wtedy wadę wzroku +5,5 i +4. Dzieci tak mają. Na bilansie nic nie wyszło.
        • saszanasza Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 28.09.11, 08:07
          analist73 napisała:

          > Obyś się nie myliła. Mój syn miał taki sokoli wzrok, szkoda tylko że miał wtedy
          > wadę wzroku +5,5 i +4. Dzieci tak mają. Na bilansie nic nie wyszło

          Potwierdzamu małych dzieci zazwyczaj są +, potem wzrok się normujesmile
      • geene Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 23:54
        A widzisz, mnie też tak się wydawało, mój synek też zauważa wszystko z bardzo daleka, ale profilaktycznie udałam się z rocznym chłopcem do okulisty, i +3, i okularki...
    • budzik11 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 16:21
      No i po to właśnie są bilanse, a wielu rodziców je olewa, bo nie są obowiązkowe. Moja córka też została skierowana na badanie u okulisty po bilansie 4-latka.
      • olatb Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 18:23
        u nas dużo krótkowzroczności w rodzinie, więc my chodzimy od 3 m-ca życia córki. Najpierw co 3 m-ce potem co 6, teraz co rok. Córka ma 2 lata i 2 m-ce. Jak byłyśmy w zeszłym miesiącu miała już tablice do nazywania obrazków na ścianie i w komputerze.
        Wszystko jest ok, ale dla mnie to oczywiste, że trzeba kontrolować. Na bilansie nikt się na ten temat nawet nie zająknął.
        • mak-111 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 19:30
          u mojej corki bylo dokladnie tak jak opisala tjigierte tzn. potrafila dojrzec z balkonu na 1 pietrze muche na ksiazce u sasiadki na parterze. nigdy nie lubila kolorowania, wychodzila za linie i robila to prawie lezac na kartce. w tym roku poszla jako 6 latka do 1 kl. i zaczela sie skarzyc na bole glowy, a raz powiedziala, ze nie widzi co pani pisze na tablicy mimo, ze siedzi w pierwszej lawce. okazalo sie, ze ma astygmatyzm i dodatkowo w jednym oku +1 a w drugim +0,5. odkad nosi okulary przestala sie skarzyc na bol oczu i glowy, choc kolorowac nadal nie znosi wink. podobno wzrok ksztaltuje sie do ok.8 roku zycia i ma jeszcze szanse sie poprawic. jej kolezanka z klasy zaczela nosic okulary wczesniej i podobno juz jest poprawa.
      • silje78 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 19.06.11, 13:10
        u nas na bilansie dwulatka nie było badania wzroku. sama byłam z córka u okulisty, miała 3,5 roku. wyszła wada +0,5 na jedno oczko. nie wiem czy dobrze, ale okulistka powiedziała, że tego nie ma potrzeby korygować okularami, a jest to jeden z lepszych specjalistów w trójmieście.
    • wszystko-wiedzaca Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 19:28
      Moj trzyletni wtedy syn strasznie mrugal, norweski lekarz pierwszego kontaktu stwierdzil ze takim malym dzieciom wzroku sie nie sprawdza i kazal czekac rok do bilansu 4 latka, ja jednak poszlam prywatnie w Polsce i okazalo sie ze Mlody ma wieksza wade wzroku niz maz -2,5 w tym pokoleniu u mojego meza w rodzinie 80% dzieciakow dostalo okularki w wieku 3-4lat, wiec teraz zamierzam na wszelki wypadek przebadac roczna core, choc wydaje mi sie ze u niej nie ma problemu.
    • polonijnamama Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 20:15
      A sluchajcie, jak wyglada badanie wzroku u dzieci, ktore jeszcze nie mowia?
      • aphoper1 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 20:28
        Ten artykuł jest akurat pod kątem zeza, ale daje i tak pewien wgląd w badanie u dzieci:
        leczeniezeza.pl/czy_badac_okulistycznie_male_dziecko.html
      • kawka74 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 22:27
        Trzeba polegać na badaniu obiektywnym (cytuję lekarkę mojego dziecka) czyli zakrapla się (przez kilka dni w domu albo w dniu badania, już w przychodni) atropinę albo cokolwiek innego, co poraża akomodację oka, i próbuje się unieruchomić wrzeszczące i wściekłe dziecko tak, aby zechciało przez chwilę trwać nieruchomo.
        Raz badanie wady odbyło się za pomocą czegoś, co przypominało pistolet, drugi raz - nieudany - aparatem stacjonarnym bardziej przypominającym te dla dorosłych, ale tu dziecko musi być bardziej skłonne do współpracy (moje nie było).
        Po kilku wizytach u okulisty i w poradni leczenia zeza przestałam się dziwić, że leczy się dzieci od drugiego roku życia minimum. Trzeba mieć warunki i anielską cierpliwość.
        • zdunia1979 Do Kawki 18.06.11, 22:40
          Leczy się maluchy juz od urodzenia. Moje maluchy noszą okularki od 9 miesiąca życia a znam wiele dzieciaczków, które od 3. Po prostu nie trafiłaś na dobrego okulistę sad. Ale fakt,że badanie takch maluchów jest trudne.
          • kawka74 Re: Do Kawki 19.06.11, 08:04
            To może ja wyjaśnię, bo chyba się nie zrozumiałyśmy.
            Twierdzę, że badanie niewspółpracujących maluchów jest bardzo trudne i między innymi dlatego nie wszyscy okuliści chcą i mogą to robić, wolą zaczynać leczenie od drugiego czy trzeciego roku życia, kiedy jest większa szansa na porozumienie i można oczekiwać reakcji na polecenie. Nie ma to nic wspólnego z tym, czy okulista jest dobry czy zły.
            • super-mikunia Re: Do Kawki 19.06.11, 10:29
              badanie niewspółpracujących maluchów jest bardzo trudne i między innymi dlatego nie wszyscy okuliści chcą i mogą to robić,

              muszą a nawet nie mogą jak się do nich rodzic zgłasza bo coś niepokoi go u dziecka.. my niestety też zostaliśmy zlekceważeni u pani prof. kierownika katedry okulistyki jednego z większych centrum w Polsce.. jak Młody miał 6 m-cy na szczęście w wieku 10 m-cy trafiliśmy do innego okulisty dziecięcego który po prostu wykonała to co powinien zrobić czyli zbadał dziecko uncertain mam pretensję do tej pory do pediatry i 1-j okulistki, że tak lekceważąco podeszli do tematu mając świadomość możliwych chorób... uncertain
              • kawka74 Re: Do Kawki 19.06.11, 10:51
                > muszą a nawet nie mogą jak się do nich rodzic zgłasza bo coś niepokoi go u dzie
                > cka..

                Mnie odesłali do innego okulisty, który bada tak małe dzieci, jak moja córka, ma sprzęt i warunki, i jakoś nie czuję się zlekceważona.
            • annia.m Re: 19.06.11, 10:29
              Abstrahując od tego, że córka ma tak wielką nadzwroczność, to moje młodsze dziecię też ma problemy z oczami, syn ma oczoplas, który pojawił się w 3 m-cu życia i nie wiem,ale jakoś udawalo sie zbadać mu wzrok, zarówno w 4 m-cu zycia, potem w 6 i 8. Na pewno jest to trudniejsze, ale jednak wykonalne.
              • kawka74 Re: 19.06.11, 11:02
                Zbadanie wzroku u dziecka cztero- czy sześciomiesięcznego jest wbrew pozorom łatwiejsze, niż zbadanie dziecka półtorarocznego, chociaż też ciężkie.
                Nie bardzo rozumiem, po co to mnożenie przykładów - zbadanie małego dziecka jest mniej lub bardziej problematyczne z wielu względów, nie każdy okulista ma możliwości i tyle. Starsze dziecko wykona pewne polecenia, młodsze nie, więc potrzeba innej aparatury, którą nie każdy lekarz ma na stanie.
                • super-mikunia Re: 19.06.11, 19:42
                  Nie bardzo rozumiem, po co to mnożenie przykładów - zbadanie małego dziecka jes
                  > t mniej lub bardziej problematyczne z wielu względów, nie każdy okulista ma moż
                  > liwości i tyle. Starsze dziecko wykona pewne polecenia, młodsze nie, więc potrz
                  > eba innej aparatury, którą nie każdy lekarz ma na stanie.


                  ja też nie rozumiem po co te dywagacje i tłumaczenie okulistów dziecięcych..
                  tak łopatologicznie... jak idę do dentysty to chcę, żeby mi zajrzał do buzi i obejrzał żeby, jak idę do lekarza 1-go kontaktu to chcę,żeby nie osłuchał (i robi to nawet jak idę po receptę), więc jak idę od okulisty dziecięcego to chcę, żeby zajrzała mu szanowny lekarz do oka i zbadał jego budowę, chociaż takie minimum... przecież to ich praca a jak zbyt trudna to niech się przekwalifikują na OKULISTÓW DOROSŁYCH ze świetnie wyposażonym gabinetem.. coby niczego nie zabrakło..
                  • kawka74 Re: 19.06.11, 20:28
                    A jeśli idziesz do okulisty z nadwzrocznością, to żądasz od razu laserowej korekty wzroku? A jeśli tego nie robi, bo nie ma czym, to strzelasz focha, że ma się przekwalifikować?
                    • super-mikunia Re: 19.06.11, 20:54
                      proszę cię...
                      • kawka74 Re: 20.06.11, 08:58
                        Po prostu pytam.
                        Obrażanie się na lekarza, że nie chce/nie potrafi zbadać małego dziecka, jest zwyczajnie głupie.
                        • super-mikunia Re: 20.06.11, 10:37
                          Głupie to jest robienie czegoś o czym się nie ma pojęcia i jeszcze udawanie i wmawianie wszystkim dookoła, że to przecież norma i działanie tym samym na czyjąś szkodę...
                          Dyskusja nie wywiązała się o podjęciu się leczenia jakiegoś ciężkiego przypadku tylko rutynowego zbadania dziecka przez nie WETERYNARZA tylko OKULISTĘ DZIECIĘCEGO... BTW a layngolg dziecięcy w jakim wieku może przepłukć dziecku ucho czy założyć dren lub zajrzeć mu do gardła tudzież ucha a w jakim nie wg twoich kryteriów.. Nie odpowiadaj to pytanie retoryczne..
                          • kawka74 Re: 20.06.11, 13:44
                            Moje dziecko, którego dwóch okulistów zajmujących się również dziećmi, zbadać nie mogło, specjalnej szkody nie poniosło, ale może dlatego, że ma matkę myślącą i mało histeryczną.
                            Naprawdę przyjęcie do wiadomości prostego faktu przekracza Twoje możliwości pojmowania?
                            • super-mikunia Re: 20.06.11, 20:23
                              świetnie gratuluję samozadowolenia z takiej okazji i życzę w takim razie jak najczęściej takich satysfakcjonujących kontaktów smile
                  • hanalui Re: 27.09.11, 09:07
                    super-mikunia napisała:
                    więc jak idę od okulisty dziecięcego to chcę, ż
                    > eby zajrzała mu szanowny lekarz do oka i zbadał jego budowę,

                    A jest taka specjalizacja jak okulista dzieciecy?
                    Ostatnio byl artykul ze niektore specjalizacje to zabieg marketingowy...tak wiec ze sobie pan cz pai przywali tabliczke z dodatkiem dzieciecy nieoniecznie znaczy ze on jest dzieciecy...warto to miec na uwadze
                • jerzozwierza Re: 23.02.12, 12:00
                  Tu nie chodzi o "możliwości", tylko o umiejętność badania małych dzieci. Możliwość jest, nie każdy POTRAFI.
            • pinkdot Re: Do Kawki 27.09.11, 09:31
              > Twierdzę, że badanie niewspółpracujących maluchów jest bardzo trudne i między i
              > nnymi dlatego nie wszyscy okuliści chcą i mogą to robić, wolą zaczynać leczenie
              > od drugiego czy trzeciego roku życia, kiedy jest większa szansa na porozumieni
              > e i można oczekiwać reakcji na polecenie

              Mnie nawet nie przyszło do głowy, żeby iść z maluchem do zwykłego okulisty - od razu uderzyłam do dziecięcego i badanie się udało (choć nie twierdzę, że za każdym razem było to łatwe przedsięwzięcie). Mimo iż mój syn do tej pory miał ogromne problemy z komunikacją i dopiero od niedawna można oczekiwać od niego jakiejś reakcji na polecenia, okulary nosi odkąd skończył 10 miesięcy. Warto od razu uderzyć do specjalisty dziecięcego, zamiast użerać się ze zwykłymi okulistami, a szkoda tracić czasu, bo są dzieci, które okulary już od 6 miesiąca życia noszą - szanse wyleczenia zeza, czy uratowania widzenia stereoskopowego są wtedy dużo większe niż u 3-latka.
            • jerzozwierza Re: Do Kawki- bzdury! 23.02.12, 11:59
              Nie wszyscy okuliści UMIEJĄ badać małe dzieci. My chodzimy do pani doktor, która się specjalizuje w badaniu oczu dzieci, zjeżdżają do niej tłumy wcześniaków z całej Polski. Badanie u niej nie jest horrorem. I NIE JEST TRUDNE. Jak lekarz "woli zaczynać leczenie" 2, 3 lata za późno (a tak może być w przypadku niektórych wad)- to co to za lekarz??? Przecież skutki mogą być nieodwracalne...
              "Nie ma to nic wspólnego z tym, czy ok
              > ulista jest dobry czy zły. "- i tu się bardzo mylisz. To ma bardzo wiele wspólnego z tym czy okulista jest dobry czy zły. Równie dobrze onkolog może Ci powiedzieć: zbadamy panią za dwa lata... Ty nie wpadłaś na to, że z niektórymi chorobami nie można tyle czekać?
              • jerzozwierza Re: Do Kawki- bzdury! 23.02.12, 12:02
                Ps. To było w odpowiedzi na post Kawki:
                "To może ja wyjaśnię, bo chyba się nie zrozumiałyśmy.
                Twierdzę, że badanie niewspółpracujących maluchów jest bardzo trudne i między innymi dlatego nie wszyscy okuliści chcą i mogą to robić, wolą zaczynać leczenie od drugiego czy trzeciego roku życia, kiedy jest większa szansa na porozumienie i można oczekiwać reakcji na polecenie. Nie ma to nic wspólnego z tym, czy okulista jest dobry czy zły. "
                • kawka74 Re: Do Kawki- bzdury! 23.02.12, 18:40
                  Zlituj się, nie dość, że osiem miesięcy po czasie, to jeszcze nie na temat.
    • slonko1335 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 18.06.11, 20:21
      U nas w zaleceniach ze szpitala po urodzeniu dziecka do książeczki wbijają pieczątkę żeby udać się na kontrolne badanie do okulisty po 3 m-cu życia dziecka. Następną wizyta kontrolna była w wieku 8 m-cy potem na dwa latka i jak się nic nie dzieje to wieku przedszkolnym kolejna. Oczywiście wiele osób uważa, że to bezsensowne ciąganie dzieciaka po lekarzach a u młodszego też niestety wyszło zagrożenie krótkowzrocznością(dopiero na badaniu w w wieku dwóch lat-wczesnej było ok)-póki co mamy ćwiczonka, zalecenia i czekamy sobie jak gałka się rozrośnie i co dalej. Tak więc wzrok jak najbardziej warto zbadać, zwłaszcza że skierowanie do okulisty potrzebne nie jest.
      • zdunia1979 Badanie u dzieci, które nie mówią wygląda tak: 18.06.11, 21:13
        Lekarka bada wzrok takim specjalnym aparatem, który przysuwa do oczek dziecka. Jedno oczko trwa około 3 sekundy o ile maluch na chwilkę spojrzy w szybkę. Tyle samo drugie oczko. Potem badanie dna oka: przez szkło powiększające lekarka zagląda do oczka:świeci jakimś światełkiem i czasami odgina dolną powiekę. Ale to jak bada zależy od tego czy mluszek współpracuje. Poza tym pokazuje różne migoczące rzeczy i obserwuje jak maluszek patrzy. U malucha aby precyzyjnie określić wadę trzeba niestety zakroplić atropinę. Inaczej oczka malucha oszukują.
        Badanie nic nie bolismilesmilesmile
      • ant-nat Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 15:42
        Tak więc wzrok jak najbardziej warto zbadać, zwłaszcza że skierowa
        > nie do okulisty potrzebne nie jest.

        Ja jestem z okolic Krakowa ale jeżdżę z synem do katowic na ceglaną. I skierowanie jest potrzebne.
        • slonko1335 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 20:48
          a nie jeździsz przypadkiem do kliniki? do okulisty w poradni okulistycznej skierowanie potrzebne nie jest na pewno, może natomiast być potrzebne skierowanie na ponadstandardowe badania-moja córka musi mieć w nowym miejscu na przykład skierowanie od neurologa na badanie dna oka ale nie na profilaktyczną wizytę.
          • ant-nat Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 21.06.11, 10:31
            tak - do kliniki - my mistake
          • ifaka78 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 22.02.12, 16:23
            Ja byłam z córką (5 letnią) kilka dni temu, pierwszy raz - na kontrolę wzroku. Okulistka, starsza pani była mocccnooo zdziwiona, że przyszliśmy na takie badanie bez poważniejszego powodu- od razu zapytała co dolega dziecku: czy głowa boli,czy mruży oczka, z czym przyszłyśmy? A ja na to,że z niczym - brak jakichkolwiek niepokojących objawów...chcemy tylko kontrolnie zbadać oczka. Lekarka naprawdę spojrzała na mnie jak na przewrażliwiona mamuśkę. Córka miała za zadanie powiedzieć jaki obrazek widzi na planszy i miała sprawdzane dno oka (choć chyba mało profesjonalnie, bo nie zakrapiano jej żadnych kroplek a samo badanie trwało kilka sekund).
    • anulajc Badajcie, badajcie 19.06.11, 14:27
      U nas w przedszkolu było przesiewowe badanie i wyszło, że coś może być nie tak. Więc poszliśmy na badanie i wyszło, że mały ma astygmatyzm na lewym oku, wszyscy byli w szoku bo on normalnie funkcjonował i nawet panie w przedszkolu nic nie zauważyły. Teraz nosi okulary z w domu zasłaniamy mu zdrowe oczko. Teraz jedziemy na kontrolę i zabieram młodszą na badania
      • asia525 Re: Badajcie, badajcie 19.06.11, 21:24
        Dodam celem uzupełnienia: Na bilansie 2-latka wzroku się nie bada, ponieważ dzieci nie potrafią w większości mówić, a jeśli potrafią to nie nazwą na żądanie obrazka na tablicy - badanie bilansowe jest tutaj niewiarygodne. Bilans 4-latka to pierwsze w przychodni badanie wzroku, badanie ostrości widzenia. Wcześniej ocenia się tylko zeza i ... słucha rodziców - podstawa to informacje od nich. Zawsze w niepewnej sytuacji, przy jakimkolwiek podejrzeniu dziecko jest kierowane do okulisty.
        • ant-nat Re: Badajcie, badajcie 20.06.11, 15:44
          asia525 napisała:

          > Dodam celem uzupełnienia: Na bilansie 2-latka wzroku się nie bada, ponieważ dzi
          > eci nie potrafią w większości mówić, a jeśli potrafią to nie nazwą na żądanie o
          > brazka na tablicy -

          Moja córka 5 dni temu skończyła 2 latka od pół roku mówi zdaniami. Na bilansie P. doktor zachwycała się jej mową ale o badaniu wzroku nawet się nie zająknęła
    • myelegans Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 19.06.11, 22:57
      na bilansie 4 latka dostalismy test do wykonania w domu, pozniej robiono w gabinecie.

      Obowiazkowe badanie wzroku i sluchu jest dla 5 latkow przed zerowka (nie mieszkam w Polsce). W przedszkolu i zerowce juz kilkoro dzieci mialo okularki.
      • banika2 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 19.06.11, 23:03
        My mieliśmy badany wzrok na bilansie dwulatka, mały sobie świetnie poradził. Chociaż juz jak miał 1,5 roku byłam skontrolować wzrok a w wieku 3 lat drugi raz. Wszystko jest w porządku, chociaż syn ma za mała nadwzroczność jak na swój wiek, więc ma sporą szansę na okulary w okolicach poczatku szkoły.
        • annia.m Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 07:57
          A możesz napisać ile twoje dziecko ma na "plus", że to za mało? B
          • annia.m Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 08:00
            sorki, za szybko mi się wysłało. Syn ma 9 m-cy i +1 i sumie cieszę się, że nie ma wady, ale czy mu to w krotkowzrocznosc nie przejdzie
            • banika2 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 13:00
              Anna. m twój syn ma dalekowzroczność a nie krótko. Małe dzieci mają fizjologiczną nadwzroczność jak byłam z 1,5 roczniakiem to okulistka mówiła że normy są od +2,5 do 3+ w tym wieku, syn miał +2 teraz ma +1,5 i ma trzy latka.
              • annia.m Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 21.06.11, 07:31
                Banika wiem, że mój syn na razie ma fizjologiczną nadwzroczność, ale odniosłam się do tego, co napisalas, że twoj syn ma za mała jak na ten wiek nadwzroczność. Dlatego pytalam, co to znaczy za mała, bo skoro on w wieku 9 m-cy ma +1, to może to tez jest za malo i ma duze szanse na krotkowzrocznosc?
                • banika2 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.06.11, 09:00
                  Anna. m wydaje mi się, ze to mała nadwzrocznośc, ale nie jestem okulistą i nie znam norm dla maluchów. Tylko pytanie czy mu szybko maleje ta nadwzroczność czy stoi w miejscu. Przypuszczam, ze też będziecie musieli pójść na kontrolę koło 3 lat.
                  • annia.m Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.06.11, 20:34
                    Dzięki bardzo za odpowiedź. Na wizyty chodzimy często i regularnie, bo młody ma oczopląs, a ostatnie badanie wzroku miał 2,5 m-ca temu
    • koza_w_rajtuzach Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 14:29
      dzięki Twojemu postowi zapisałam syna do okulisty. Mam jakąś taką pewną wątpliwość dotyczącą jego wzroku... nawet nie wiem skąd się to bierze, ale wydaje mi się, że on nie widzi do końca dobrze.
    • ant-nat Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.06.11, 15:51
      Ja wymusiłam na pediatrze skierowanie do okulisty do jeszcze działających wtedy Witkowic. Miał rok i P. dr udało się go zbadać na tyle na ile się zbadać dał. Wzrok w granicah dopuszczalnych - ale raczej w skrajnej granicy.
      Witkowice zamknięto - wymusiłam skierowanie do Katowic.
      Tam pojechaliśmy jak syn miał 2 latka. Pierwsze spojrzenie na syna i dr powiedziała "rzeczywiście zezuje". Porobiły badania i okazało się, że zeza brak wzrok dobry. Złudzenie zeza bierze się stąd iż syn ma szeroko rozstawione oczy ale wyznaczono wizytę kontrolną na "za rok". Jedziemy więc za miesiąc na ponowną kontrolę
      Dbam o oczy dzieci bo mama zaprowadziła mnie do okulisty kiedy nie wiedziałam już prawie nic na jedno oko. Było bardzo słabe i przez rok czasu nosiłam zaklejone zdrowe, żeby to słabsze się troszkę wysiliło.
    • giddygiraffe Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 21.06.11, 06:37
      Dzięki za ten post. Umówię się na wizytę.

    • megi231 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 21.06.11, 10:41
      U nas tez nadzwrocznośc +5 na obu oczkach. Młody (16 m-cy) nosi okulary od 3 m-cy. Szkiełka ma na +2. Za miesiąc idziemy na kontrole. Tak że dziewczyny zapisujcie swoje dzieci do okulisty nawet tak profilaktycznie bo na ogol może sie wydawac że dziecko super widzi ale jak widac nie zawsze tak jest - lepiej dmuchac na zimne i albo być spokojnym albo zacząc szybko działac. Im wcześniej wykryta wada tym wieksza szansa na skorygowanie jej szybciej.
      • nunik Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.06.11, 20:47
        Wzrok miała sokoli, każdą drobinkę widziała.Jako 5 latka czytała wyrazy bez problemu.
        I co wada 5,5+ oraz 6+ . 5,5 latce zaczęło oko uciekać.
        Mama i tata bez okularów.
        Na oko to......
        Do okulisty z każdym dzieckiem.
        • aino84 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 26.09.11, 17:19
          Kochani, powiedzcie mi czy jest jakiś graniczny minimalny wiek w jakim powinno zaczac sie badac wzrok dzieci?
          • kawka74 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 26.09.11, 17:35
            Można zbadać i trzymiesięczniaka, jeśli lekarz dysponuje odpowiednim sprzętem.
            Na podstawie tego, co wiem, co mówili lekarze mojej córki, po ukończeniu szóstego miesiąca życia dobrze jest zaprowadzić dziecko do okulisty (DOBREGO!). Chodzi o to, że jeśli problemem jest nadwzroczność, często objawia się ona zezowaniem. Dzieci mają zeza fizjologicznego, który - teoretycznie - powinien cofnąć się do końca 6 miesiąca życia dziecka, dlatego jeśli po tym szóstym miesiącu dziecko nadal zezuje, może to być nadwzroczność i wtedy dziecko powinno już trafić do okulisty. Im wcześniej zacznie nosić okulary, tym lepiej.
            Jeśli nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby podejrzewać wadę wzroku, też można iść po 6 mies. życia. smile
    • leneczkaz My też poszliśmy na badanie. 26.09.11, 17:31
      Mieliśmy już jedno u okulisty i ortoptyczne. Synek ma nadwzroczność (ale ponoc 80% przedszkolaków ją ma) i ucieka mu lekko jedno oko. Czeka nas jeszcze badanie z atropiną i .. wyrok wink
      • takasobieja79 Re: My też poszliśmy na badanie. 26.09.11, 20:00
        Moja corcia tez miala sokoli wzrok, jednak jako ze ja mam wade poszlam z nia ja mam -4,5 i -5,5
        Corka po badaniu szok wyszlo ze ma +4,5 na oba oczy... Podobno duuzo przedszkolakow na nadzwrocznosc
        Corka nosi okulary, bogu dzieki kocha je
      • upartamama Re: My też poszliśmy na badanie. 27.09.11, 08:47
        U nas nadwzroczność 1,5 na każde oko. P. doktor nie dałaby mu okularów gdyby nie lekki zez. Coś na jednym oku wyszedł mu astygmatyzm ale tylko raz więc na to musimy za miesiąc badania powtórzyć.

        Żeby nie stresować syna i siebie kupiliśmy okulary fisher price kolor bluuuuu.
        Syn je kocha a mnie serce nie staje dęba jak robi w nich fikołki na dywanie.
    • upartamama Nie lubił kolorować. 27.09.11, 08:50
      Zawsze mnie zastanawiało dlaczego mój syn nie lubi kolorować rysunków. Przecież to takie fajne. Odkąd zaczął nosić okulary kazał kupować sobie kredki i kolorowanki. Zaskoczyła mnie ta zmiana ale nie skojarzyłam tego z faktem noszenia okularów. Zapytałam więc syna skąd tak nagle polubił kolorowanie i jego odpowiedź mnie zabiła. Bo teraz widzę obrazek mamo....

      Wcześniej nie mówił, że niedowidzi z bliska bo chyba nie miał porównania.
    • good.energy Czy zawsze atropina? 27.09.11, 09:58
      Mam pytanko. Moje 1,5-roczne dziecko lekko zezuje. Też myślę o tym, żeby skonsultować to z okulistą. Jedyne co mnie przeraża to ta atropina! Mam praktyczne pytanie - czy syn zostanie zbadany przy pierwszej wizycie bez użycia atropiny czy jest to niezbędne? Pytam, bo syn mojej siostry tez mial lekkiego zeza, po zakrapianiu atropina zez powiekszyl sie jeszcze bardziej i tak mu zostało. Musiał przejsc operacje...
      • super-mikunia Re: Czy zawsze atropina? 27.09.11, 11:19
        yy widzi się gorzej po podaniu atropiny, ale to po kilu godzinach mija.. to są po postu krople do oczu co w tym pzrażającego..??pzerazające to moga być różne przycyzny zeza i zaniedbanie go a nie atropina..!!
        • kasia_750 Re: Czy zawsze atropina? 27.09.11, 23:40
          super-mikunia napisała:
          > yy widzi się gorzej po podaniu atropiny, ale to po kilu godzinach mija..

          Chyba piszesz o badaniu u dorosłych. Moja córka miała przez 3 dni zakrapiane oczy atropiną i od pierwszego dnia źle widziała. Przeszło dopiero po 2 tygodniach od odstawienia kropli. Do tego dochodzi nadwrażliwość na światło. Podobno najgorzej jest zimą kiedy wszędzie leży śnieg.
          • takasobieja79 Re: Czy zawsze atropina? 28.09.11, 09:33

            > Chyba piszesz o badaniu u dorosłych. Moja córka miała przez 3 dni zakrapiane oc
            > zy atropiną i od pierwszego dnia źle widziała. Przeszło dopiero po 2 tygodniach
            > od odstawienia kropli. Do tego dochodzi nadwrażliwość na światło. Podobno najg
            > orzej jest zimą kiedy wszędzie leży śnieg.


            Moja corka oczka miala badane kilka razy w zyciu, niestety nalezy do malego grona dzieci uczulonych na atropine , obja to po okolo 2 godzinach goraczka, czerwone mocno opuchniete oczy.
            W zwiazku z tym mala ma podawane inne krople na 30 minut przed badaniem oczu.
            W przeciwienstwie do atropiny wzrok wrocil do normy na drugi dzien rano. Niestety nie pamietam nazwy kropli a nastepne wizyte mam za 1,5 miesiaca wtedy zapytam i jak komus potrzebne podam. A i dodam ze mieszkam w UK.
          • super-mikunia Re: Czy zawsze atropina? 28.09.11, 12:42
            nie piszę o dziecku - mje dziecko od 6 m.ż. jest co kwartał badane u okulisty po podaniu atropiny po 2-3 h już jest w porządku - dorosły zdaje się do końca dnia nie powinien prowadzić samochodu po podaniu atropiny
    • olafasola2009 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 27.09.11, 13:40
      A ja mam wielką prośbę: może znacie jakiegoś dobrego okulistę dziecęcgo w Warszawie (prywatnie może być), bo ja też zastanawiam się nad wizytą na razie tak na "wszelki wypadek". Bilans dwu latka to porażka, pielęgniarka wpisała "dobry wzrok", a jak ją zapytałam skąd wie, że dziecko ma dobry wzrok skoro nie jest okulistą to mi powiedziała, że "widzi"...
      • jerzozwierza Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 12:07
        Chciałam i wysłać na priv ale dostałam info, że cos nie działa albo jesteś zabloowana.
    • kasia_750 za mała wada na okulary? 27.09.11, 23:45
      U mojej córki też wykryto nadwzroczność. A wydawało nam się, że dobrze widzi...
      Wada 2,25 na każdym oku (badanie po atropinie). Córka skończyła 4 lata. Okulistka uważa, że wada jest na tyle mała, że na razie okulary nie są potrzebne. Za 3 miesiące mamy iść na badanie kontrolne, bez atropiny. Okulistka polecana. Mam nadzieję, że wie co robi i okulary na razie nie są potrzebne. Ale jak czytam, że dzieci dostają okulary przy wadzie +1 to trochę zaczynam się martwić.

      Czy są inne dzieci z podobną wadą wzroku bez okularów?
      • leneczkaz Re: za mała wada na okulary? 28.09.11, 08:08
        Ale WIĘKSZOŚĆ przedszkolaków ma nadwzroczność, tylko mniejszość to bada. Jak nie zezuje, nie ma problemów z malowaniem, 'czytaniem' i lekarz uznał wadę za małą to tak jest.
        Inne dziekco może mieć +1 i zeza i dostanie okulary. My jeszcze przed atropiną, ale już wiadomo, że nadwzroczność i 1 oko czasami ucieka. A i to nie wiadomo czy okulary..
        • upartamama Re: za mała wada na okulary? 28.09.11, 12:49
          Nie chcę cię martwić ale przy zezie dają okularki. Mój ma 1,5 + i nie dostałby okularów gdyby nie naprawdę lekki zezik. Kąt oka 3% tylko.
          • domi_33 a czy się da? 20.02.12, 16:24
            czy istnieje możliwość zbadania wzroku dziecka bez tej nieszczęsnej atropiny? no i inna niż mówienie co się widzi bo dziecko nie współpracuje jeszcze z obcymi paniami? niestety są dzieci, które nie pozwalają sobie zakroplić atropiny w domu za żadne skarby świata.
            • megi231 Re: a czy się da? 20.02.12, 17:23
              to zakrop oczy "na śpiocha" My tak własnie robimy bo mlody tez bardzo protestuje , pojutrze idziemy na wizytę.
    • minerwamcg Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 20.02.12, 21:21
      Sprawdzić trzeba będzie na pewno. Mój mąż ma wadę wzroku, wykrytą właśnie bardzo wcześnie, i od bardzo małego brzdąca nosi okulary. Mam nadzieję, że nasza córka tego nie odziedziczyła, ale tym bardziej mamy powód sprawdzić.
    • jerzozwierza Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 10:28
      Dziewczyny niektóre z Was piszą, że dziecko lat 1-3 ma +1, +3 i musi nosić okulary. Trochę tego nie rozumiem, ponieważ chodzę ze swoim synkiem regularnie co pół roku do świetnej okulistki specjalizującej się w chorobach oczu dzieci i ona mi za każdym razem mówi: nadwzroczność fizjologiczna w normie właściwej dla wieku. Nie wiem, jakie są normy tej nadwzroczności, ale nasza pni doktor w życiu by nie zaleciła nam okularów przy +1! Co więcej, miałam +1 w wieku 6 lat (a więc znacznie później) i też lekarka powiedziała, że lepiej nie pomagać oku okularami, tylko zmusić je do wysiłku. Nigdy później żadne badanie nie wykazało u mnie wady wzroku. Nie znam się, nie mówię Wam: zabierzcie te okulary. Podaję tylko mamom dzieci z okularami i małą nadwzrocznością informację, że nie wszyscy lekarze kazaliby maluchom je nosić.
      Tu jest o tym link
      www.poznan.pl/mim/ezdrowie/nadwzrocznosc,p,16623,16637,17539.html
      • super-mikunia Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 11:22
        a może chodzi o to, że dziecko ma to +2 ponad te fizjologiczne + mieszczące się w normie rozwojowej..z reguły jest tak, że dziecko ma +4 a nosi +2..ale o tym czy powinien nosić okulary czy je zabrać powinien decydować lekarz..a nie ktoś z forum..
        • jerzozwierza Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 11:51
          No ale ja chyba napisałam, że im nie mówię wcale, że mają zabrać te okulary? Natomiast przy dziecku rocznym, które ma wadę +1 (bez innych wad) poszłabym się skonsultować. Bo owszem, o okularach powinien decydować lekarz. Ale dobry. Kiepski lekarz (a jest ich niestety niemało, każdy zawód ma swoje czarne owce) może dziecku zaszkodzić a nie pomóc.
          Ps. nie wydaje mi się, żeby specjalnie dla małych dzieci pisało się w dokumentach wada+ 2 kiedy ta wada wynosi np. +4
          No nie wiem, może się odezwie jakaś forumka bardziej się znająca na temacie i nam naświetli.
          • super-mikunia Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 12:31
            tak, tak zaraz się odezwie taka, która częściej niż ty chodzi ze swoim dzieckiem i przez to okaże się, że ma większą wiedzę n.t. chorób oczu u małych dzieci niż lekarz po specjalizacji.. no litości nie znasz przyczyn, dla jakich te dzieci noszą, nie noszą okulary..przy +2 czasem nie ma objawów, a czasem dziecko oprócz tego ma słaby mięsień czy jeszcze coś i jeszcze cóż i się okazuje, że przy +2 już trzeba nosić okulary..nikt tu się nie będzie rozpisywał z detalami co i jak więc nie ma też co pochopnie wyciągać wniosków, że dziecku nie są potrzebne okulary..
            • jerzozwierza mikunia czytaj ze zrozumieniem co? 23.02.12, 12:43
              "nie ma też co pochopnie wyciągać wniosków, że dziecku nie są potrzebne
              > okulary.."
              O rany dziewczyno znowu mi przypisujesz czego nie powiedziałam. Jesteś w stanie przyswoić komunikat prosty: nie napisałam, że opisywanym dzieciom nie są potrzebne okulary?
              Nie zderzyłaś się nigdy ze złą diagnozą lekarską? Wierzysz każdemu lekarzowi w 100%? Ja uważam, że czasem warto rzecz skonsultować. I TO CO NAPISAŁAM TERAZ RÓWNIEŻ NIE ZNACZY, ŻE MÓWIĘ, ŻE DZIECKU NIE SĄ POTRZEBNE OKULARY.
              " tak, tak zaraz się odezwie taka, która częściej niż ty chodzi ze swoim dzieckie
              > m i przez to okaże się, że ma większą wiedzę "
              Może się tez odezwać taka, która jest okulistką.
          • super-mikunia a! sory 23.02.12, 12:38
            rzeczywiście odczytałam to jako zabierzcie dzieciom okulary big_grin
            ale tak powracając do tematu to jeszcze jedną przyczyną dla jakich lekarz decyduje się na okulary może być nie ustępowanie nadwzroczności czy wręcz pogłębianie się, albo zbyt wolne jej ustępowanie, to takie najbardziej prozaiczne, ale niestety jest szereg innych przyczyn ..jakkolwiek warto na pewno zawsze przynajmniej z 2 lekarzami skonsultować diagnozę..tym bardziej jakby coś nas niepokoiło..
      • iceland.3 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 15:20
        > Dziewczyny niektóre z Was piszą, że dziecko lat 1-3 ma +1, +3 i musi nosić okul
        > ary. Trochę tego nie rozumiem, ponieważ chodzę ze swoim synkiem regularnie co p
        > ół roku do świetnej okulistki specjalizującej się w chorobach oczu dzieci i ona
        > mi za każdym razem mówi: nadwzroczność fizjologiczna w normie właściwej dla wi
        > eku. Nie wiem, jakie są normy tej nadwzroczności, ale nasza pni doktor w życiu
        > by nie zaleciła nam okularów przy +1! Co więcej, miałam +1 w wieku 6 lat (a wi
        > ęc znacznie później) i też lekarka powiedziała, że lepiej nie pomagać oku okula
        > rami, tylko zmusić je do wysiłku. Nigdy później żadne badanie nie wykazało u mn
        > ie wady wzroku. Nie znam się, nie mówię Wam: zabierzcie te okulary. Podaję tylk
        > o mamom dzieci z okularami i małą nadwzrocznością informację, że nie wszyscy le
        > karze kazaliby maluchom je nosić



        Jeśli dziecko ma róznowzroczność na oku prawy +1 na oku lewym +3 MUSI nosić okulary. Poniważ może rozwinąć się u dziecka niedowidzenia na oko lewe. Ze wzgledu na to, że prawym okiem nadrabia, a lewe powoli wyłącza sie z widzenia. Więc nie przekonuj do swoich racji. Pozdrawiam.
        • jerzozwierza Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 21:58
          A jak zrozumiałaś moje racje? Bo mam wrażenie że wcale?
    • mynia_pynia Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 14:15
      Myślałam że badanie okulistyczne u niemowląt jest koniecznością.
      My musieliśmy iść bo syn był naświetlany na żółtaczkę (fototerapia).
      Zaliczyliśmy badanie w 6 tyg. życia, w przyszłym tygodniu idziemy na kolejne i jeśli będzie oki to kolejne w 1 roku życia.
      Badanie wygląda następująco:
      wchodzi się do gabinetu i lekarka zakrapia oczko,
      wychodzi się na korytarz i czeka około 20-30 min.
      wraca się na badanie do lekarki i ona ma lupę + dziwny przyrząd którym zagląda do oka pod różnym kątem.
      Samo badanie trwa około 2-4 min. i super jest jak dziecko śpi wink bo nie krzyczy.
      Ważne jest jak się wykryje wadę odpowiednio wcześnie, bo niektóre można szybko leczyć takiemu 6 miesięcznemu dziecku łatwiej zaklejać oczko bo nie zdrapie tak szybko opatrunku a wady można się pozbyć nawet i w 3 miesiące, oczywiście nie wszystkich ale jak jedno oko wyraźnie ucieka to im szybciej tym lepiej a gadanie ze oczka do 6 miesiąca mogą uciekać to nieporozumienie, bo lekko zezować to i owszem ale jak oczko ciągle w jednym kącie to już coś nie tak.
      • domi_33 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 23.02.12, 22:23
        mam pytanie do ilu dni źrenice mogą zostać powiększone po zakropleniu jednej jedynej kropli tej niby łagodniejszej atropiny?
    • paaula1 Re: Badajcie wzrok swoich dzieci 24.02.12, 22:35
      a czy komputerowe badanie wzroku u 2 latki jest badaniem wiarygodnym? My w Niemczech na bilansie 2 latka mielismy takie badanie i wyszło ok. czy takie badanie wystarczy?

      Dodam, że jesli chodzi o rodziców, to ja mam dobry wzrok ale mąż słaby i od dziecka nosi okulary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka