ziazia17
14.05.04, 21:39
mam problem z moją 21 miesięczną córką- od jakiś trzech miesięcy moja Marysia ma ogromny stres przy robieniu kupki. Nie ma żadnych zatwardzeń a jednak strasznie sie boi załatwić, płacze, powtarza "kupa", chce na ręce, i to tak trwa prawie cały dzień. Dopiero wieczorem wreszcie skonana wypróżnia się. I tak się dzieje średnio dwa razy w tygodniu. Pediatra twierdzi, żeby się nie przejmować, ale mnie się serce kroi i nie mogę patrzeć jak Marysia cierpi. Poradżcie mi co robić; czy to minie; jak jej ulżyć? Karmię ją jeszcze piersią, ale niebawem zaczynam odstawkę. pozdrawiam ziazia17