Dodaj do ulubionych

Czapki, czapy. Już są!! :D

31.08.11, 08:47
Zawsze chciałam założyć ten wątek.

A więc Psze Pań i Pana- wczoraj, B-stok, 18C i 70% dzieci oczapione, zawiązane + z kapturkiem, 'coby szyjki nie zawiało' + w jesiennych kurtkach.
Nawet do września nie poczekali big_grin

Ciekawi mnie jedno- czy miały pod spodniami rajstopki big_grinbig_grinbig_grin
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 08:53
      Miałysmile mieliśmy wczoraj dni adaptacyjne. Połowa dzieci w czapkach, kilkoro miało rajstopki... Pogoda taka jak u Was ale wietrznie.
    • maderta Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:00
      leneczkaz napisała:

      > Ciekawi mnie jedno- czy miały pod spodniami rajstopki big_grinbig_grinbig_grin

      Trzeba było podejść i sprawdzić, jak cie to tak ciekawi.
    • fajnykotek Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:02
      phi phi też mi nowina wink. Na naszym placu zabaw w sobotę było 34 st, plac w lekkim cieniu, a dwóch chłopczyków było w czapach wiązanych pod brodą z zakrytymi uszami big_grin.
      • elan-o100 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:06
        no to sezon rozpoczęty, w końcu blisko bieguna zimna jesteście, nie? wink
        • leneczkaz Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:12
          Już szykujemy pl.wikipedia.org/wiki/Uszanka
    • ulik80 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:25
      Ja też z Bialego. Czasami zastanawiam się czy nie zaniedbuję mojego dziecka, bo biedna bez czapki, a tu 20 stopni na podwórku i wiaterek...
    • jul-kaa Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:28
      A u nas nie było czap sad
      Ale za to o 19 jak zawsze na placu zabaw pusto wink
      • ancymon123 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:35
        Nie wiem jak na placu zabaw, bo w ciągu dnia ja w pracy, a młody w przedszkolu, ale na ulicach dzieci bez czapek, w jakiś bluzeczkach czy cienkich sweterkach. Mój też krótkie spodnie i sweterek. Mnie było zimno w swetrze i dzis załozyłam kurtkę smile, ale ja ciepłolubna jestem smile Acha, 18-19 st. było i lekki zimny wiaterek.
        • siisiiii Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:46
          u mnie na wsi czapki i opaski były całe lato nawet przy 30 st + swetry,kocyki itp... ale to nie moje dziecko się w tym grzało więc mnie to nie obchodzi, chociaż niestety innych obchodzi brak czapki u mojej córki... jednej niedzieli na spacerze zostałam zapytana czy nie boję się, że córka dostanie udaru (1,5roku, na głowie niezła czupryna, słonecznie,ciut ponad 20 st, bezwietrznie, godzina 16)
        • sonrisa06 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 09:53
          A ja wczoraj widziałam chłopczyka ubranego jesiennie (wszystko długie, kurteczka i czapka) szedł z kobietą (w domyśle matką) ubraną letnio (któtkie spodnie i bluzka z któtkim).
          I wiecie co, czasami to się nie mogę powstrzymać (ale się jednak jakoś powstrzymuję) i nadejdzie taki dzień, że się nie powstrzymam i podejdę i zapytam, dlaczego tak ciepło ubrała dziecko? I dlaczego siebie tak nie ubrała i czamu nie zawiązała sobie czapki pod brodą? Bardzo jestem ciekawa co by mi odpowiedziała? Chciałabym wiedzieć czym ten dorosły się kierował ubierając swoje dziecko?
          Często widzę taki obraz (dziecko jesiennie, dorosły letnio) i to mnie bardzo dziwi, a nie dziwiłoby, gdyby ten dorosły też był jesiennie ubrany (nawet w upał).

          • katriel Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:26
            > Często widzę taki obraz (dziecko jesiennie, dorosły letnio) i to mnie bardzo dz
            > iwi,
            Moje dziecko i ja też czasem jesteśmy tak ubrani. W jesienne lub wiosenne poranki, kiedy
            jest chłodno, ale słonecznie, i wiadomo, że za kilka godzin się nagrzeje do >20 stopni.
            Ja wtedy wolę przemęczyć się godzinkę marznąc, ale nie musieć potem targać ze sobą
            ciepłego ciucha - dziecku wolę założyć sweterek lub dżinsową katanę, a za jakiś czas zdjąć
            i wrzucić do plecaka (dziecko małe, to i ciuchy małe i lekkie, wiele miejsca nie zajmują).
            Ale rozumiem, że nie o taką sytuację chodzi.
            • sonrisa06 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:23
              Tak to i ja czasem robię smile ale rzadko, bo jestem zmarzluch okropny. Mogą być takie sytuacje jeśli np; wychodzi się rano i jest chłodno, a później niespodziewanie robi się gorąco i nie ma się gdzie i jak przebrać, albo idziemy do lasu na grzyby i momo, że gorąco to ubieramy się w długie. Można takie sytuacje wyliczać, ale zazwyczaj wówczas dziecko i dorosły ubrani są podobnie.
      • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:01
        Owszem, moja miała kapelusz wiązany z nausznikami (specjalnie przyszytymi, o zgrozo), ale nie z powodu wiatru i zimna, lecz słońca. Ma bliznę na policzku, której nie można opalać. Więc zanim się tak bardzo podjaracie pomyślcie, że może jest ważny powód dla którego dziecko nosi czapkę. Są dzieci z bliznami po poparzeniu, pogryzieniu właśnie na twarzy, które można osłonić jedynie zabudowanym kapeluszem.

        "I wiecie co, czasami to się nie mogę powstrzymać (ale się jednak jakoś powstrzymuję) i nadejdzie taki dzień, że się nie powstrzymam i podejdę i zapytam, dlaczego tak ciepło ubrała dziecko? I dlaczego siebie tak nie ubrała"

        Więc sonrisa jeśli tak bardzo cię to interesuje: nie wkładam kapelusza z nausznikami, bo nie muszę chronić blizny po ugryzieniu, a moje dziecko owszem. Mam nadzieję, ze zaspokoiłam twoją ciekawość. Ręce opadają po prostu.
        • sonrisa06 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:22
          Na czapki i kapelusze to ja nawet uwagi nie zwracam, 80% dzieci wokól mnie je nosi. Chodzi mi o rozbieżność między ubieraniem siebie, a dziecka.
          Jeśli ja się ubieram w krótkie, to dziecko też w krótkie. Jeśli dziecku zakładam kurtkę to i sobie. Nie rozumiem sytuacji gdzie dorosły jest ubrany w krótkie spodnie, t-shirt, sandały i spaceruje z dzieckiem ubranym w kurtkę, czapkę (nie kapelusz od słońca), długie spodnie i trzewiki. I nie wierzę, że wszystkie takie dzieci są poparzone, pogryzione i mają blizny lub jakieś inne ciężkie choroby.
          • futro.1 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:30
            hehe mi się zdarza, że młody jest w krótkich portkach i koszulce a ja w długich portkach i bluzie - tak jak ancymon jestem ciepłolubna.
          • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:35
            sonrisa06 napisała:
            I nie wierzę, że wszystkie tak
            > ie dzieci są poparzone, pogryzione i mają blizny lub jakieś inne ciężkie chorob
            > y.

            Nie napisałam, że wszystkie tylko, że zdarzają się takie sytuacje, gdy dziecko musi czapkę nosić, choć wierz mi wolałabym, żeby moje nie musiało. Nie znoszę wścibstwa, wkładania nosa w nie swoje sprawy i takiego "świętego" oburzenia na innych jakie prezentujesz. Zajmij się swoim dzieckiem, jesli masz ochotę dyskutować z innymi na temat ubioru ich dzieci to możesz dostać po nosie co ci się należy, bo to nie twoja sprawa i tyle. Nie wszystko musisz rozumieć.
            • sonrisa06 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:52
              Chyba wstałaś dziś lewą nogą wink
              Nie lubię rozmów prowadzonych takim tonem. Miłego dnia życzę i poprawy nastroju.
              • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 11:09
                > Chyba wstałaś dziś lewą nogą wink
                > Nie lubię rozmów prowadzonych takim tonem. Miłego dnia życzę i poprawy nastroju

                Nic z tych rzeczy, po prostu żenujące jest wałkowanie tego tematu i ta licytacja jaka ja jestem cacy, bo .... a inne be bo ... itd i chodzi nie tylko o ubierania, ale może rzeczywiście powinnam wyluzować, w końcu pasje i zainteresowania innych to także nie mój biznes. Jeśli ktoś czuje się lepszy, bo nie zakłada czapki, rajstop i kurtek to na zdrowie.
                • najma78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 11:17
                  lillaj napisała:

                  > Nic z tych rzeczy, po prostu żenujące jest wałkowanie tego tematu i ta licytacj
                  > a jaka ja jestem cacy, bo .... a inne be bo ... itd i chodzi nie tylko o ubiera
                  > nia, ale może rzeczywiście powinnam wyluzować, w końcu pasje i zainteresowania
                  > innych to także nie mój biznes. Jeśli ktoś czuje się lepszy, bo nie zakłada cz
                  > apki, rajstop i kurtek to na zdrowie.

                  Lillaj skoro ty zakrywasz blizne na policzku swojemu dziecku to jestes wyjatkiem, zapewniam cie ze 99% dzieci w czapach z nausznikami kiedy temp. nie jest minusowa blizn zadnych, ktore wymagaja zaslaniania nie posiada.
                  Nie chodzi tez o czucie sie lepszym z powodu nie przegrzewania dzieci tylko rozsadniejszym, bo lekkie wyziebienie jest lepsze od przegrzania, a dzieci odczuwaja temp. nieco inaczej niz dorosli dodatkowo ruszaja sie duzo wiec nie mozna ich ubrac zbyt cieplo.
                  • ancymon123 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 12:09
                    Pisałam już o tym przypadku, ale napisze raz jeszcze z pytaniem czy w takiej sytuacji reagować...bo chyba tutaj przekroczone zostały granice "ubieram swoje dziecko jak mi sie podoba":
                    Bazarek, całość wybetonowana, więc patelnia, tłum ludzi itd, żar leje się z nieba. Rodzice z dzieckiem, na ok. 1,5 roku w wózku. Rodzice ubrani adekwatnie, wiec prawie goli, a dzieciak w czapce, kurtce, długie spodnie, trzewiki itd. dziecko płacze, mamusia nachyla się nad nim "co, gorąco ci?" i odpina guziczek kurtki pod szyją - a ja wtedy dostrzegam ze pod spodem jest ciepła buza tudzież jakiś sweterek! Dziecko płakało nadal, ale rodzice juz nie reagowali.
                    uncertain
                    • sonrisa06 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:15
                      ancymon123 napisała:

                      > Pisałam już o tym przypadku, ale napisze raz jeszcze z pytaniem czy w takiej sy
                      > tuacji reagować...bo chyba tutaj przekroczone zostały granice "ubieram swoje dz
                      > iecko jak mi sie podoba":
                      > Bazarek, całość wybetonowana, więc patelnia, tłum ludzi itd, żar leje się z nie
                      > ba. Rodzice z dzieckiem, na ok. 1,5 roku w wózku. Rodzice ubrani adekwatnie, wi
                      > ec prawie goli, a dzieciak w czapce, kurtce, długie spodnie, trzewiki itd. dzie
                      > cko płacze, mamusia nachyla się nad nim "co, gorąco ci?" i odpina guziczek kurt
                      > ki pod szyją - a ja wtedy dostrzegam ze pod spodem jest ciepła buza tudzież jak
                      > iś sweterek! Dziecko płakało nadal, ale rodzice juz nie reagowali.
                      > uncertain
                      Wiem o czym piszesz, też widziałam takie dziecko. Maluch w wózku w zimowej czapce, szaliku i kurtce, obok rodzice ubrani adekwatnie do pogody. Żar z nieba, ja ledwo zipałam, schodziłam właśnie ze statku na ląd, oni stali w porcie. Pierwsza myśl - fatamorgana?
            • julka1967a Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 02:11
              Popieram.
        • lafiorka2 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 11:34
          A nie daj Boże,że pójdzie taka z dzieckiem w czapeczce a inna mama się zachce wtrącic dlaczego w czapce?
          Zaraz na forum napisze,że się jakaś matka wredna wtrąciła się w ubiór jej dziecka.
      • jul-kaa Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 18:52
        Ha, widziałam czapę! I szalik! I kurtkę jesienną! A na placu, na którym dziś byliśmy, skwar się dosłownie lał z nieba. Ja nawet rozumiem, dlaczego dziecko wyszło z domu tak ubrane (jak my wychodziliśmy, to też było zimno), ale nie rozumiem, dlaczego rodzice go nie rozebrali sad

        (przed chwilą wracałam do domu, 18.50 i dzieci na placu zabaw brak)
    • rulsanka Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:02
      U nas 17 st, wiekszosc dzieci w letnich ciuchach (tiszerty, cienkie sukienki) zero rajstop, czesc biegalo boso - plac zabaw piaszczysty. W czapkach letnich widzialam moze ze 3 dzieci, takoz w bluzach. Ja bylam ubrana w sweter i bylo mi chlodno. Moj syn w tiszercie, spodenkach i boso. W bluzie mu bylo za goraco, ale w tiszercie zmarzl.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:03
      Eee tam, każdy niech ubiera jak chce wink). Chociaż nie mogę się nadziwić dziewczynie, z którą rodziłam młodsze dziecko (dzieciaki 2,5 roku), bo jeszcze nigdy nie widziałam jej syna bez uszatki na uszach i bez smoczka, nawet w upał ma cienką uszatkę na sobie wink. Ale mało takich dzieci widuję, widzę jednak różnicę między tym co było jeszcze powiedzmy 5 lat temu, a teraz.
    • deela Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 10:14
      trzeba bylo dopasc jakiegos szczeniaka, zedrzec mu portki i sprawdzic czy ma te rajty czy nie, post bylby bardziej chwytliwy, albo jakby zalozyli rajstopy na glowy - normanie hicior
      • olka-1990 w Otwocku tez sa:) 31.08.11, 10:39
        Wyszlam wczoraj z malym przed blok a tam mama z 2 córeczkami, dziewczynki kurtki ,czapki a do tego takie chustki pod szyja...powiem szczerze ze mnie zatkało bo ani wiatru ani deszczu ,fakt bylo troszke chlodniej moj syn w spodniach i bluzie ale napewno kurtki mu bym nie założyla
    • najma78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 11:12
      Pewnie, ze sa, caly rok u dzieci ponizej 24 m-ca zycia, u starszych gdy tylko temperatura spada ponizej 24-23 st. C - to na podstawie matek Polek w UK big_grin W sobote odwiedzili nas znajomi z dziecmi jedno ok 2-letnie, drugie 4l. bylo cieplo i slonecznie a dzieci ubrane jak jesienia w chlodne dni, oczywiscie biegajace i spocone niemilosiernie, ale co tam immucudo w PL na wakacjach dostaly co by nie chorowaly big_grin Druga znajoma spotkana na spacerze z dzieckiem ubranym jak zima, fakt bylo juz chlodniej i wietrzniej ale moj 4-latek mial t-shirt z krotkim rekawem i krotkie spodnie a jej 2.5 latka miala rajstopy pod spodniami, t-shirt, 2 bluzki z dlugim, kurtke ocieplana i czapke welniana, dziecko bylo jeszcze zdrowe, biegalo i rozbieralo sie co wywolywalo u matki ataki paniki. big_grinbig_grinbig_grin
      • waryszka Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 11:33
        pierwszy raz będę niekulturalna - a co was to interesuje?! Czy to Waszym dzieciom ktoś pozakładał te czapki i rajstopy?!! Każda matka ubiera tak aby było zgodne z jej sumieniem - jeżeli mama uważa że dziecku będzie chłodno - niech ubiera cieplej, jeżeli któraś woli dziecko ubierać lżej - niech ubiera- jej sprawa. Każda z nas zna własne dziecko i nic nam do tego jak kto ubiera!
        • ancymon123 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 12:13
          Waryszka, przeczytaj mój post wyżej- czy nadal uważasz, ze to była tylko i wyłączenie sprawa matki i nic nam do tego?
          Ja sobie po dzis dzień w brode pluje, że nie podeszłam i nie powiedziełam jej, że chyba przesadza.
        • zebra12 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:21
          Jak to co nas to interesuje? Dziecko cierpi? Cierpi. Może się rozchorować? Może. A więc to powinno być nawet naszym obowiązkiem, by zwrócić uwagę matkom, które w ten wyrafinowany sposób znęcają się nad dziećmi!
    • lafiorka2 Nuuudne 31.08.11, 11:28
      Przyszedł znowu czas na wątki o czapeczkach...No i dobrze...Twoje dziecko było w t-shircie a inne w czapce i jesiennej kurtce.Czy w czymś ci to przeszkadza?
      Czymś cię ubodło?uncertain
      • ancymon123 Re: Nuuudne 31.08.11, 12:15
        Wiesz, mnie to troche jednak "bodzie". Potem te przegrzewane dzieci trafia do przedszkoli i szkół, gdzie nikt im już nie będzie tych czapek nakładał, szaliczków wiązał i kurtek dopinał pod szyje. I te dzieci zaczną chorowac na potęge, a co za tym idzie zarażać, a w szkole dezorganizować zajęcia.
        • lillaj Re: Nuuudne 31.08.11, 13:10
          ancymon123 napisała:

          > I te dzieci zaczną chorowac na potęge, a
          > co za tym idzie zarażać, a w szkole dezorganizować zajęcia.

          Jak to byłoby miło, gdyby wszystkimi wypowiadającymi się w tym wątku kierowała taka troskasmile
          • lafiorka2 Re: Nuuudne 31.08.11, 18:20
            lillaj napisała:

            > ancymon123 napisała:
            >
            > > I te dzieci zaczną chorowac na potęge, a
            > > co za tym idzie zarażać, a w szkole dezorganizować zajęcia.
            >
            > Jak to byłoby miło, gdyby wszystkimi wypowiadającymi się w tym wątku kierowała
            > taka troskasmile


            Prawda?
            wink
            • ancymon123 Re: Nuuudne 01.09.11, 10:28
              No tak, ale to jest troska tylko i wyłącznie o moje dziecko. Bo to ono będzie łapać wiruski od tych nieodpornych.
    • lilly_about Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 12:26
      Mało tego. Byłam wczoraj z córką w dziecięcym. Sklep pełen rodziców z dziećmi. Dzieci w czapkach. W sklepie. Zapewne ugotowane podczas przymierzania. Gratulacje.
    • wszystko-wiedzaca Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 12:52
      To ja Ci cos opowiem, moj syn jak mial dwa latka to w maju chodzil w rekawiczkach. Bo mial fajne ze spidermanem i chcial i nie chcial wyjsc z domu bez i wojna byla wiec machalam reka. Wiedzialam ze jak bedzie mu za cieplo to zdejmie. W zeszlym zas roku kupilam mu czapke taka wiosenno- jesienna w kwietniu i nagle zrobilo sie 20st a synowi nie dalo sie przetlumaczyc ze goraco, on nowa czapke musial miec na glowie. Wiec chodzil w grubszej czapce i ja tylko sprawdzalam od czasu do czasu czy sie nie spocil i bylo ok. Za to roczna coreczka jak tylko wyjdzie bez czapeczki na pole gdy jest troszke silniejszy wiatr zaraz ma katar i nos zapchany i marudzi i zle spi, wiec zakladam jej chocby cieniutka czapeczke zebysmy ani ona ani ja sie pozniej nie meczyly i co?
      • lilly_about Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 12:54
        I co? Synek sie w tej grubej czapie nie spocił? Co za wyjątkowy okaz.
        • wszystko-wiedzaca Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:04
          No jakos sie nie spocil, tyle ze czapka welniana, oddychajaca i wialo dosc mocno - mieszkamy na wyspie. Moj akurat z tych cieplolubnych, mial faze ze w domu owijal sie szalikiem i sie wyglupial, cos tam udawal i niezly mial ubaw.
          • najma78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 15:13
            Moj przez czesc lata nosil rekawiczki welniane, nawet w nich spal (zdejmowalismy je gdy zasnal) chodzil w nich do przedszkola, sklepu, na podworko, wszedzie. Wygladal komicznie w krotkich spodniach, koszulce i rekawiczkach, ale co tam, w koncu mu przeszlowink Zima sie nie nanosil to chociaz latem.
            • wszystko-wiedzaca Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 09:32
              Dobrze wiedziec ze nie tylko ja mam taki egzemplarz, bo mi czasem rece opadaly jak dziecko w maju w rekawiczkach paradowalo, a na jakakolwiek sugestie zeby zdjac odpowiadal nie i koniec.
    • ewcia1980 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 12:54
      kurde wam naprawdę tak się chce wypatrywać te biedne, "zaczapkowane" dzieci???

      szczerze mówiąc jak w ogóle nie zwracam uwagi na to w co są ubrane obce dzieci.
      bo jakoś nie interesuje mnie to i nie podniecam się dziećmi w 'czapach" czy "kurtach"
      więc nawet nie wiem jak wczoraj ubrane były dzieci w mojej okolicy.
      • leneczkaz Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:12
        Ale ja przeżyłam jawny szok big_grin
        Idę z synem- on dresik i koszulka. Zachodzimy na plac zabaw a tam 4 dzieci- wszystkie w czapach i kurtach. Tak nagle znienacka.. wink
      • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:16
        ewcia1980 napisała:

        > szczerze mówiąc jak w ogóle nie zwracam uwagi na to w co są ubrane
        > obce dzieci bo jakoś nie interesuje mnie to i nie podniecam się dziećmi w 'cza
        > pach" czy "kurtach".

        Mam tak samo i zawsze na tym forum zadziwia mnie wścibstwo naszego społeczeństwa. Jak te baby co to stawiały sobie stołeczek i kładły poduszeczkę na parapecie - oj będzie o czym pogadać. Porażka.
        • najma78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:22
          lillaj napisała:

          > Mam tak samo i zawsze na tym forum zadziwia mnie wścibstwo naszego społeczeństw
          > a. Jak te baby co to stawiały sobie stołeczek i kładły poduszeczkę na parapecie
          > - oj będzie o czym pogadać. Porażka.

          Ty masz zakodowane, ze wszyscy beda patrzec na blizne twojego dziecka i chcesz tego uniknac. A co do wscibstwa to w pl dotyczy to bardziej dzieci za ''lekko'' ubranych, rodzice tych okutanych maja spokojsmile
          • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:31
            najma78 napisała:


            > Ty masz zakodowane, ze wszyscy beda patrzec na blizne twojego dziecka i chcesz
            > tego uniknac.

            Blizna mojej córki ma ponad dwa lata i jest prawie niewidoczna, więc to mną nie kieruje. Gdy ją opalę - będzie problem, wówczas może zostać ślad i to mną kieruję, gdy ją zakrywam. Nie obchodzą mnie spojrzenia innych, bo sama się nie gapię, w ogóle nie zwracam uwagi na takie pierdoły, dopiero tu na forum dowiaduję się, że jest taki problem do omówienia: czy ktoś wkłada czapkę, rajstopy, używa smoka, butli, wozi w wózku, że coś takiego może ludzi rajcować i oburzać. No dobra niech będzie, każdy ma swoje zainteresowania. Ja wychodzę z założenia, ze należy dać innym żyć po swojemu.
            • najma78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:37
              lillaj napisała:

              > najma78 napisała:
              >
              > Blizna mojej córki ma ponad dwa lata i jest prawie niewidoczna, więc to mną nie
              > kieruje. Gdy ją opalę - będzie problem, wówczas może zostać ślad i to mną kier
              > uję, gdy ją zakrywam. Nie obchodzą mnie spojrzenia innych, bo sama się nie gapi
              > ę, w ogóle nie zwracam uwagi na takie pierdoły, dopiero tu na forum dowiaduję s
              > ię, że jest taki problem do omówienia: czy ktoś wkłada czapkę, rajstopy, używa
              > smoka, butli, wozi w wózku, że coś takiego może ludzi rajcować i oburzać. No do
              > bra niech będzie, każdy ma swoje zainteresowania. Ja wychodzę z założenia, ze n
              > ależy dać innym żyć po swojemu.

              To daj zyc innym i niech sie wypowiadaja do woli w takich watkach, a ty nie musisz za kazdym razem podkreslac, ze twoje ma czapke zeby zakrywac 2-letnia blizne a nie dlatego, zeby wygladac standardowo na polskim podworku i ulicy.
              • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:41
                najma78 napisała:

                > To daj zyc innym i niech sie wypowiadaja do woli w takich watkach, a ty nie mus
                > isz za kazdym razem podkreslac, ze twoje ma czapke zeby zakrywac 2-letnia blizn
                > e a nie dlatego, zeby wygladac standardowo na polskim podworku i ulicy.

                Nie muszę, ale mogę, zgodnie z tym co napisałaś wypowiadać się do woli, kiedy tylko będę miała na to ochotę.
                • najma78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 13:44
                  lillaj napisała:

                  > Nie muszę, ale mogę, zgodnie z tym co napisałaś wypowiadać się do woli, kiedy t
                  > ylko będę miała na to ochotę.

                  Swietnie, ze rozumiesz potrzebe dyskutowania na dowolne tematy kiedy ma sie ochotesmile
                  • lillaj Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:00
                    najma78 napisała:

                    > Swietnie, ze rozumiesz potrzebe dyskutowania na dowolne tematy kiedy ma sie och
                    > otesmile

                    Tak świetnie rozumiem potrzebę dyskutowania akurat na ten temat i temu podobne. Napisałam co o tym myślę i już. Rozumiem też bezsens tej dyskusji, więc kończę na tym, życząc upojnych wrażeń i radości z obserwacji, akurat zbliża się świetny okres dla wszystkich zainteresowanychsmile
                    • upartamama Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:29
                      A kapusta rzecze smutnie.
                      - Moi drodzy, po co kłótnie,
                      po co wasze spory głupie -
                      wnet i tak zginiemy w zupie.
                      - A to feler jęknął seler.
                      • dagmara-k Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:29
                        a ten seler to nie westchnal?? musze sprawdzicwink bo znam chyba zle, ze on westchnalwink
                        • upartamama Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 13:13
                          masz rację, westchnął.
                          Ale głównie chodzi o wywód kapustysmile
    • 18_lipcowa1 leneczko one cały czas były 31.08.11, 13:26
      te czapy
      ja je widzę cały rok
    • mama_amelii Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 14:20
      Tak,tak widziałam.Nie tylko czapki i rajstopy,ale bezrękawniki.to nie chodzi o wścibstwo,ale kurcze szkoda tych dzieci.Wczoraj około 17 sama założyłam bluze(a nie należę do zmarźlaków0.Swoim dziewczynom też założyłam cienkie bluzy na spacer,bo wiał zimny wuiatr,ale to nie powód,żeby zakładac rajty pod spodnie,bezrękawniki na bluzy i czapki jesienne.
    • q_fla Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 15:28
      Jutro rozpoczęcie roku w przedszkolu i jak zwykle kilka koleżanek młodej bedzie miało rajtki pod spodniami, nieważne że ponad 20*C.
      • klara-poisencja Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 16:26
        orgazmu zaraz dostaniecie z tego zachwytu nad własnym rozsądkiem wścibskie babony uncertain
        • meeegotka Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 18:07
          klara-poisencja napisała:

          > orgazmu zaraz dostaniecie z tego zachwytu nad własnym rozsądkiem wścibskie babo
          > ny uncertain


          Swietne podsumowanie idiotycznej i wracajacej jak bumerang dyskusji o wyzszosci wspanialych matek, ktore nie zakladaja dziecku czapki nad tymi nierozgarnietymi co to zakladaja NAWET taka z nausznikami. Ja piernicze - co za narod. Tylko obserwuja, wesza, sprawdzaja, nawet dzieciom pod spodnie i kiecki zagladaja, coby wyniuchac, czy JUZ czy JESZCZE nie ma rajstop. Zenujace.
      • north-man Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 16:28

        q_fla napisała:

        > Jutro rozpoczęcie roku w przedszkolu i jak zwykle kilka koleżanek młodej bedzie
        > miało rajtki pod spodniami, nieważne że ponad 20*C.

        To się już zagląda dziewczynkom pod spodnie? Macie rzeczywiście dziwne zainteresowania.
        • q_fla Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:32
          Niektórym to się wszystko z jednym kojarzy...big_grin

          Trzeba mieć totalny brak wyobraźni, żeby stwierdzić fakt obecności rajtek pod spodniami tylko w wyżej zasugerowany sposób. tongue_out
    • wanielka Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 18:52
      czapki jak czapki, już nawet nie patrzę, ponieważ dla mnie to odlot zupełny, że w upał dzieciaki smażą się w czapkach z nausznikami. i to całkiem spore dzieci.

      mnie uderza coś innego, a mianowicie notoryczne przegrzewanie dzieciaków i szukanie powodu płaczu wszędzie, tylko nie w ilości odzieży smile
      sytuacja z dzisiaj:
      na dworze 22-23 st., pełne słońce, bez wiatru.
      jedziemy w autobusie, full ludzi, duszno i gorąco. mój młody w koszulce i krótkich spodenkach, bose stopy. obok jeszcze dzieciak mały w gondoli, na akrylowym kocu, ubrany w pajaca + sweter + czapka taka jesienna, nakryty kocem. płacze. matka stara się go uspokoić i widać, że już nie ma pomysłu, więc wysiadając mówię jej z uśmiechem, że może po prostu sweterek trzeba zdjąć i koc. na co ona odpowiad: JEMU NIE JEST ZA CIEPŁO, ON JEST CIEPŁOLUBNY. moje zdumienie chyba rysowało się na twarzy smile
    • male_a_cieszy Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 19:11
      Moja dzisiaj rano chciała aby jej ubrać rękawiczki, a na głowę szybko naciągnęła kaptur. Rękawiczek nie miałam, więc wsadziła ręce do kieszeni polaru. To było rano, siedem stopni na zewnątrz. I w zasadzie mało mnie obchodzi co sobie ktoś pomyśli - jak mała mówi, że jej zimno to ją ubieram cieplej i mam gdzieś innych.
    • mynia_pynia Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:05
      Ostatnio pojawił się nowy trend - wyziębianie, a na zwrócenie uwagi przez lekarza, że dziecko jest zbyt letnio ubierane jegomość jest posądzany o poglądy żywcem od babci wzięte.
      Także nie przesadzajmy w żadnym kierunku dziewczęta.
      • zjawa1 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:13
        Lepiej jak dziecku jest troche chlodniej niz jak zostaje przegrzane-udowodniono naukowo.
        Przegrzane porzadnie dziecko nawet raz ma zachwiany system immunologiczny... Ostatnio nawet o tym czytalam.
        A jak slysze o ,,przewianiu" zdrowego dziecka przy plus stopniach, to smiech mnie bieze niesamowity.
        Na mojego wialo na wakacjach jak nigdy, nawet wtedy plyny mial w uszach i widocznie wiatr w skali srednio 6 buforta bardzo mu pomogl, bo po powrocie bez absolutnie jakiej kolwiek farmakologii zostal ,,udownie" wyleczony.

        Jutro powrot do przedszkola, pewnie znow zalapie jakiegos syfa, chocby katar od ,,zdrowych dzieci".
        Kurcze a przez 2 bite miesiace zapomnialam juz co, to jest! Dziecko zdrowe jak rydz.
    • dagmara-k Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:22
      brawo!!!! gratuluje udanego wejscia w fantastyczny swiat watkow o czapkach! jestes super!!! bylas pierwsza!
      • dagmara-k Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:34
        dobra, moje dziecko ma taka czapke wiazatke-uszatke. nosi ja nawet w 34 stopniach, jesli lata nie w cieniu. po czym poznajecie ze te dzieci cierpia, dusza sie, poca itp? bo ja u swojej po niczym. wlosy ma dlugie, to chyba bylyby pod ta czapka wilgotne gdyby jej bylo goraco? a moze ja nie wiem o jakie czapki uszatki chodzi, bo ta nasza to cieniutenka, sznurek zwykly, nie z welny, fajne rondo zaslania oczy przed sloncem. no powiedzcie mi co ja robie glupio, bo nie widze. jak czasem zdejmie ta czapke, to zdejmie, to jest bez, ale jak jest 2-3 godziny na sloncu to jednak bym jej nie pozwolila bez niczego na glowie latac. od chustki niczym sie nie rozni, a nie spada, nie przekreca sie i nie wkurza.
        • zjawa1 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:41
          Wiesz, tu nie chodzi o to, zeby dziecko koniecznie mialo czpke i to w dodatku z uszatka na glowie przy 34 stopniach.
          Tu chodzi o to, zeby nie przegrzac glowy!
          Jesli masz 34 stopnie i wieje niesamowice, to automatycznie glowa jest chlodzona.
          Natomiast jesli nic nie wieje, to jakies nakrycie glowy jest porzadanesmile
          Tylko o jakiego pierona te, zakrywajace uszy?
          Co, to ma na celu?
          Tego doprawdy nie rozumiem.
          • dagmara-k Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 21:49
            celu w kupieniu czapki z uszami nie mialam zadnego. ale czapka owa jest ladna, ma fajny kolor i mloda pieknie w niej wygladawink wiec kupilam jeszcze zima nie wiedzac czy bedzie pasowala rozmiarem o innej porze roku, choc te uszy to niepotrzebne mi ideologicznie do niczego. odprucie ich = popsucie czapki. czy one (te czapkowe uszy) jej jakos szkodza??
            • truscaveczka Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 14:31
              No więc szkodzą. Mój brat jest laryngologiem dziecięcym i stanowczo zabronił mi zakładania dzieciom czapek na uszy, kiedy nie jest zimno - ponieważ zakrywając uszy tworzymy środowisko ciepłe, wilgotne i z niewielkim dostępem tlenu, co stanowi doskonałe miejsce do rozwoju bakterii.
              • dagmara-k Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 21:03
                hm, te moje "uszy" to takie dwa ceniutkie farfocle i wieje tam
          • joshima Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 21:46
            zjawa1 napisała:

            > Co, to ma na celu?
            To ma na celu, że jak chcesz kupić czapkę wiązaną pod broda to cholernie ciężko jest kupić taką bez nauszników.
            • dagmara-k Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 02.09.11, 11:47
              jedna mam, ale sama ja zrobilamwink
    • 1mzeta Eeee tam... 31.08.11, 21:48
      Ja tam "umarłam" dwa dni temu jak w sklepie zobaczyłam kartki świąteczne hm..........
      • dagmara-k Re: Eeee tam... 31.08.11, 21:53
        no to kto da wiecej?wink
      • fasol-inka Re: Eeee tam... 31.08.11, 21:59
        e tam wink ja ze dwa tygodnie temu widziałam całą wystawkę w Realu poduszek z reniferami, świeczek wigilijnych wink zdębiałam i stwierdziłam, że mi się to śni
        • zjawa1 ja chyba dam wiecej:) 31.08.11, 22:09
          Oczzywiscie chodzi o ubior.
          Dzis u nas w cieni bylo18 stopni. Niebo co kilkanascie mintut chmurzylo sie.
          Moj synek mial ubrane sandaly, spodenki do kolan i bluzeczke bez rekawkow, na ramionczkach. Do tego bez zadnego nakrycia glowysmile
          Nie skarzyl sie na to, ze jest mu zimno...
          W miedzy czasie spotkalam znajoma-dziecko w spodenkach po kolana, buzeczce z dlugim rekawem i kurteczce takiej, jaka my nosimy w okresie wczesno-wiosennym-jesiennym. Do tego czapa z zakrytymi uszkamismile
          Przed chwila ta znajoma dzwoni i pyta mnie czy w naszym szpitalu maja ostry dyzur...bylam dzis rano z malym-wsadzil sobie cos do noska.
          Co sie okazuje wg. wynikow badan, orfologi... infkcja...
          Moj maly stan idealnysmile
          • meeegotka Re: ja chyba dam wiecej:) 01.09.11, 10:42
            Na ramiONczkach, powiadasz?
            A nie przyszlo ci do glowy, ze to obce dziecko mogla juz wczoraj rozkladac jakas infekcja i bylo mu po prostu zimno? Twoja znajoma moglaby tez pomyslec, ze tak bardzo "dbasz" o swojego dzieciaka, a ten i tak pakuje przedmioty obce do nosa i musisz z nim po ostrych dyzurach sie wloczyc, wiec nie znowu taki stan idealny, co?
            • zjawa1 Re: 01.09.11, 13:00
              meeegotka napisała:

              > Na ramiONczkach, powiadasz?
              > A nie przyszlo ci do glowy, ze to obce dziecko mogla juz wczoraj rozkladac jaka
              > s infekcja i bylo mu po prostu zimno? Twoja znajoma moglaby tez pomyslec, ze ta
              > k bardzo "dbasz" o swojego dzieciaka, a ten i tak pakuje przedmioty obce do nos
              > a i musisz z nim po ostrych dyzurach sie wloczyc, wiec nie znowu taki stan idea
              > lny, co?
              Naprawde, strasznie prymitywna jestessmile
              Ale i zabawna po czescismile
              Analogia i powiazanie tematyczne naprawde na miare doroslej osoby z inteligencja minimum sredniej krajowejsmile
              A odnosnie tamtego dziecka, to pot z niego lecial kiedy biedny na sloncu w piaskownicy siedzial. Z przegrzania tez mozna dostac temp.
              • north-man Re: 01.09.11, 13:20
                zjawa1 napisała:

                > Naprawde, strasznie prymitywna jestessmile
                > Ale i zabawna po czescismile

                Meeegotka zabawna? E tam. Za to ramionczka są śmieszne, zwłaszcza w zestawieniu z tym tekstem o inteligencji minimum średniej krajowej, no i ten podjarany ton osiedlowej mamci - bardzo zabawny.
                • meeegotka Re: 02.09.11, 09:28
                  Zjawo1 - nie kompromituj sie juz. I sprawdz znaczenie niektorych slow w slowniku zanim "pojedziesz" po mnie nastepnym razem, dobrze? Albo lepiej nic juz nie pisz...
        • dzidka-dwa czapki jak czapki ale.. 31.08.11, 22:10
          czapki jak czapki, widuję okrągły rok. przykład z bloku obok, chlopiec 3,5 roku i ZAWSZE ma czapę/kapelusz z nausznikami. przykro wygląda, bo chłopiec z tych większych gabarytowo a czapki ewidentnie raczej takie poniemowlece (bo chyba dla takich 3latków nie ma już nauszników) i wygląda jak taki księżyc w pełni z tymi sznurkami pod brodą, brrr.
          ale do meritum - co powiecie na wyściełane spacerówki? domyślam się, że to tez w celu dogrzania ciałka ;p otóż widziałam ja ci w sobotę (a był UPALNY dzień) taki wózek wyściełany czymś ala skóra owcy/misia podhalańskiego a na tym spoconą na oko dwulatkę. Gdyby nie to, że siedziałam w samochodzie to wysiadłabym i zapytała babcię czemu sama nie posadzi dupska na takim misiu przy 35 stopniach. Dużo widziałam tego lata spacerówek z wyścielanymi kocami, polarami. I PO CO TO??
          • dagmara-k Re: czapki jak czapki ale.. 31.08.11, 22:18
            to nie wiem po co, moze mietko ma byc?smile

            ale wiecie co? a jakby tak zalozyc watek o ubiorze doroslych... chyba bylyby takie same roznice. u mnie dzis bylo 18 stopni. ja bylam w sandalach,ale w spodniach dlugich, bluzce bawelnianej z dlugim i na tym jeszcze koszula 3/4. zimno mi bylo. mijalam ludzi w krotkich spodenkach i koszulkach z krotkim i mijalam w kurtkach.
            to mozliwe ze mamy rozne odczucia temperatury czy oni dla jaj sie tak poubierali?
            • zjawa1 Re: dagmara-k 31.08.11, 22:25
              Masz racje, ale pamietaj o tym, ze dorosla osoba ma juz w pelni wyksztalcony system immunologiczny., a dziecko nie. Tak do 7 roku zycia u dziecka wystepuje proces jego ksztalcenia sie.
              Osoba dorosla znacznielepiej znosi zarowo wysoki jaki skrajnie niskie temp.
              Przyznaje, ja tez dzis w cienkiej sukience na ramiaczkach wygladalam jak dziwak na placu zabawsmile
              Tyle, ze ja w sumie wogole nie choruje. Przez rzeszlo 30 lat bralam w zyciu z 2 antybole.
              W dziecinstwie pono zadnegosmile
              Po urodzeniu dziecka, kiedy mialam nie oczyszczona macice w pelni-sprawy kobiece.
              I w listopadzie zeszlego roku kiedy zatoki mnie ,,wziely"... teraz wiem, ze we wczesnym stadium moglam to wyleczyc bez antybolu...
              Jak maly mial wirusa Ah1n1 nie zarazilam sie od niego absolutnie niczym... zaczynam ,,chodowac" malego jak moi rodzice mnie... a wiec zero lekow...
              • ancymon123 Re: dagmara-k 01.09.11, 10:45
                Bo z ta pogodą to zwariować można - wczoraj i ja i młody założylismy bluzki z długim rękawem i on na to sweterek, a ja kurtkę bez podszewki. No i mnie było zimno. Dziś więc założyłam mu kurtkę wiosenną zamiast sweterka, siebie ubrałam tak samo, bo nie mam innej kurtki przejściowej. I co? Kurde, dziś mi za gorąco i nie wiem po co małemu ta kurtka. Mam tylko nadzieję, że w przedszkolu na plac zabaw mu jej nie założą, bo się ugotuje.
          • 1mzeta Re: czapki jak czapki ale.. 01.09.11, 10:38
            Wiesz u mnie latem dużo takich "wyściółek" z prawdziwej skóry owczej widzę- dzieci nie spocone- choć przyznam, że też mam wrażenie, że nieźle to musi grzać.....
    • karro80 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 31.08.11, 23:48
      > Ciekawi mnie jedno- czy miały pod spodniami rajstopki big_grinbig_grinbig_grin
      na bank miałysmile ja zlokalizowałam w lipcu parę sztuk, więc tegeswink
    • lilka69 no laneczka! super watek! 01.09.11, 02:24
      potwierdzam -CZAPY W WARSZAWIE SA! wczoraj i dzis widzialam a takze jesienne kurtki. sezon jesienny otwarty smile
      • yvona73pol Re: no laneczka! super watek! 01.09.11, 03:40
        Wiesz, moze sie zdziwisz, ale ta "skora lowcy" jak jest odpowiednio spreparowana, to w chlodne dni grzeje, a w gorace chlodzi. Sa tez takie UGG buty, obrzydliwe raczej wizualnie, ale slynne wlasnie z tego, ze w lecie chlodza, w zimie grzeja.

        Co do ubioru, tutaj u mnie (Au) matki z Indii/Bangladeszu/okolic maja tendencje do ubierania takowego, ze az mi sie oczy ze zdziwienia otwieraja, po czym z niepokojem sprawdzam lapki mojego, czy aby nie za lekko go ubralam. No ale kazdy wedlug siebie. Tez ponoc nie powinno sie przez 3 miesiace z domu wychodzic (!!??) wedlug opinii kilku osob stamtad. To tak z niepokojem i troska bylo w skierowanym do mnie pytaniu.
        No ale zeby specjalnie zwracac uwage, to nie, po co, mam inne rzeczy na glowie wink
        • eps Re: no laneczka! super watek! 01.09.11, 06:46
          A miłe Pani to nie mają innego zajęcia?
          No cóż teraz czekamy na koleiny odkrywczy post że już zaczęły się kombinezony zimowe.

          No rece opadają, mnie tam zwisa jak sie kto ubiera.
          • lilka69 Re: no laneczka! super watek! 01.09.11, 09:47
            jak komus RECE OPADAJA to nie odpisuje na forum smile
      • ancymon123 Re: no laneczka! super watek! 01.09.11, 10:50
        lilka69 napisała:

        > potwierdzam -CZAPY W WARSZAWIE SA! wczoraj i dzis widzialam a takze jesienne ku
        > rtki. sezon jesienny otwarty smile


        Bo wczoraj w Wawie było zimno (przynajmniej jak dla mnie) i wiał zimny wiatr. Mojemu juniorowi czapki nie zakładałam, ale maluszkowi do 2 lat był założyła. O!
        • lilka69 Re: no laneczka! super watek! 01.09.11, 10:53
          w wawie wczoraj byla glupia pogoda... raz chlodno a raz cieplo.
      • leneczkaz ot 01.09.11, 14:07
        Lilu, kiedy cc?
    • silje78 Re: Czapki, czapy. Już są!! :D 01.09.11, 08:23
      niestety potwierdzam sad.
      wtorek, temperatura ok 17-19st. gdańskie brzeźno. na molo mijamy rodziców z dwoma dziewczynkami, starsza ok 3-4 lat, skajowa kurteczka (jakże modna w tym sezonie ...), czapeczka dziana. dziewczyna w wózku w kurteczce, czapce i kapturku.
      kilkoro innych dzieci cieplej ubranych. wejście na molo, rodzice z dwójką dzieci, wiek ok 2,5 i ok roku. oboje w trakcie opatulania, zakładania czapek i kapturów. wiatr był, ale słaby bo nawtet latawiec nie chciał latać. ja się naraziłam starszej pani z równie zapatuloną wnuczką bo moja córka moczyła nóżki w zatoce (ja z resztą też), jak mała zmoczył troche nogawki to ganiała w bluzie i samych majtkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka