Dodaj do ulubionych

oddychanie buzią

21.09.11, 16:02
Mój syn tak ma i doprowadza mnie to już do nerwicy. Kilka lat temu miał wycięty 3 migdał, jakieś pół roku temu był z resztą na kontroli u laryngologa, który stwierdził, że nic nie odrosło.
Wiecznie otwarta buzia, ciągłe sapanie, bez związku z tym czy ma akurat katar czy nie. Do tego czasami brzydki zapach, bynajmniej nie wynikający z niemycia zębów, taki jakby właśnie jakaś flegma mu gdzieś w tych drogach oddechowych zalegała.
Iść jeszcze raz do laryngologa, czy gdzieś indziej szukać pomocy?
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: oddychanie buzią 21.09.11, 16:36
      > Iść jeszcze raz do laryngologa, czy gdzieś indziej szukać pomocy?
      To zalezy, czy przyczyna tego oddychania buzią jest nawykowa czy medyczna.
      Jeśli nawykowa, to laryngologowi nic do tego. Możesz tylko synkowi tłumaczyć, prosić, by się starał kontrolować, umówić się znim np. na zaklejanie buzi albo coś innego.

      Odezwałam się, bo sama oddycham buzią od 4 r.ż. Jako małe dziecko wsadziłam sobie koralik do nosa, on mi tam obrósł w różne takie i zapchał caly nos; zanim dorośli się zorientowali i mi go wyjęli, nabrałam nawyku oddychania buzią i od tej pory już tak oddycham. Czyli przeszło 30 lat.
      • zjawa1 Re: A bylas u ortodonty? 22.09.11, 22:10
        Dzieci, ktore maja jakies wady zgryzu tez spia z otwarta buzia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka