Mój 3-miesięczniak prawdopodobnie ma refluks-piszę tu, bo interesuje mnie opinia mam dzieci, obecnie przedszkolnych-które w niemowlęctwie miały tę przypadłość. Usg niby nic nie wykazało, ale mały pręży się przy jedzeniu, ulewa cały dzień, kiepsko śpi, płacze, jakby był głodny-a ssać piersi nie potrafi... Mocz niby ok, uszy ok, pleśniawek nie ma. Podawałam debridat przez m-c-efekt prawie żaden, nutriton-ulewa i tak, tylko trudniej i gęściej. Pani doktor chyba myśli, że przesadzam i chciałabym mieć dziecko z promocji...,a mały przestał ładnie przybierać

. Jak i kiedy skończył się u Was ten problem?