12.10.11, 14:36
syn wypytywany delikatnie na okoliczność stosowania kar w jego przedszkolu (pierwszak!):

tata: a w przedszkolu dzieci czasem stoją w kącie?
syn: (trochę zaskoczony) stoją...
tata: a dlaczego?
syn: (po namyśle) żeby samochodziki mogły jeździć! na przykład volkswagen...

-------
badanie niezależne:

mama: a pani beata (przedszkolanka, imię zmienione) to czasem krzyczy?
syn: (z zauważalnym oburzeniem) przecież w przedszkolu nie można krzyczeć!

badania wstrzymano wink
Obserwuj wątek
    • f.lamer Re: trzylatek 08.12.11, 12:53
      niedawno dla zabawy ścigał się z mamą.
      ta dopingowała go okrzykami:
      "dawaj, dawaj!"
      w odpowiedzi usłyszała:
      "dawam, dawam!"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka