bbacha
25.11.11, 07:55
drogie mamy, w desperacji chwytam się kolejnej deski ratunku dla mojego 3,5 letniego synka. od września był w przedszkolu 3 tyg! Niepełne, bo dziś już go nie mogłam posłać. 5 tyg. go kurowałam w domu i od pn poszedł, a w środę już był gil. Dziś już nie mówi, tak ma zawalone gardło i krtań. Mam namiar na lek. pediatrę który leczy homeopatycznie, kilkoro dzieci moich znajomych postawił do pionu w krótszym lub dłuższym czasie. Ale ja do tej pory byłam sceptyczna jeśli chodziło o leki homeopatyczne więc proszę Was o opinie jeśli miałyście jakieś doświadczenia w tej dziedzinie.
Proszę też wszystkie mądrale od nie-przegrzewania, zdrowej diety i innych cudownych metod o darowanie sobie, bo moje dziecko zanim poszło do przedszkola w swoim całym życiu 3,5 letnim było raz u lekarza z niegroźną infekcją, a w domu się nic nie zmieniło.
interesują mnie tylko doświadczenia związane z homeopatią. dzięki.