Dodaj do ulubionych

Cholera nie chce spać!

25.11.11, 20:24
Zwariuję, słowo daję, zwariuję. Starszak spał tak fatalnie, że postarzałam się o jakieś 20 lat i wydawało mi się, że już nic nie będzie straszniejsze. Myliłam się. Pojawił się młodszy.
Pierwszy rok - cudo, dużo jadł, dużo spał, sielanka.
Po urodzinach rozpoczęlo się piekło.
Usypianie w dzień trwało jakieś 1,5 godziny, a spanie 35 minut. Od pół roku, aktualnie dwulatek nie śpi w dzień. Dobra, można się przyzwyczaić (choć z trudem, fajnie było mieć te parę minut na dokończenie kawy).
Ale noce to już ciężko przeżyć, śpiąc po 2-3 godziny.
Zasypia koszmarnie. Jest senny, mówi już, zeby go wyjąć z wanny na luli, spokojnie się kładzie, robi papa, zamyka oczy i udaje, że zasypia, bo nie wiem jak inaczej to okreslić.
Po 5 minutach nagle jakby ktoś wpompował w niego powietrze. Siada lub robi koci grzbiet, zaczyna komentować rzeczywistość, kopie, podnosi nogi do góry albo niby lezy, ale godzinę miętosi namiętnie rękę i nie pozwala nawet się podrapać, bo jest ryk "daj rękę!".
Po godzienie do 1,5 zasypia. Na 2-3 godziny i powtórka z rozrywki.
Robimy z mężem dyżury, że każde mogło sobie te 3 pospać, bo w nocy trzeba przy nim godzinę siedzieć (aaaaaaa!!!!!).
Opcje - spanie razem, spanie osobno, kładzenie później , wczesniej przerobione.
Dlaczego on przysypia, a potem (po 5-10 minutach) jest jak młody bóg?
I dlaczego w nocy budzi się co 2 godziny na godzinę?????
Kanalia jedna w wieku dwóch lat powinien spać choć troszkę lepiej.
Jeszcze kilka takich nocy i skończy się jakąś rodzinną tragedią.
Aha, w dzień jest grzeczny, spokojny, bardzo pogodny, mało płacze itd.
Ratujcie sad
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Cholera nie chce spać! 25.11.11, 20:29
      Moje córki po prostu przychodziły w nocy do nas spać.
      • alpepe Re: Cholera nie chce spać! 25.11.11, 20:33
        inaczej się nie dało. Młodsza ma 4 i też jest problem ze spaniem, a conocne wędrówki to normalka.
      • sarling Re: Cholera nie chce spać! 25.11.11, 20:34

        alpepe napisała:

        > Moje córki po prostu przychodziły w nocy do nas spać
        No, u nas to słowo nie funkcjonuje. Jeśli już to kręcić się, kopać, miętosić rękę, rozmawiać
    • mloda0242 Re: Cholera nie chce spać! 25.11.11, 21:22
      u nas też się spanie popsuło - 2 lata i 4 miechy; kiedyś zasypiała pięknie sama, teraz trzeba przy niej siedzieć i też gadane/łażone/świrowane, piciu, przytulić, nie przytulać... wstaje koło 7-8, w dzień nie śpi więc bujamy się z nią godzinę do 21-21.30;

      w nocy zaczęła się budzić i przyłazić do nas, też nie zasypia od razu i nie zawsze, za świruje;

      ale najgorsze są dwa dni w tygodniu, kiedy córa jest z babcią i ta ma dar usypiania dziecka po południu na dwie godziny; wtedy dziecko zasypia wśród ryków i wrzasków o 23.30;

      a zatem: wspieram Cię wirtualnie i wierzę, że to minie; musi minąć... smile
    • aleksandra1357 Re: Cholera nie chce spać! 25.11.11, 21:46
      O kurde. Moi ryczą w nocy co dwie godziny, ale przynajmniej nic nie miętoszą.

      Może sprawdź pasożyty? Może to np. lamblie? Nie ma innych objawów robaków? To jest ciężko wykryć. Polecam forum "pasożyty, candida".
      Aha, czasem w skrajnych przypadkach dawałam na noc Melissed - taki syropek uspokajający. Tylko o tym nie pisz na forum wink
    • osiemrazy Re: Cholera nie chce spać! 25.11.11, 21:50
      u mnie tez skonczone dwa lata i sie popsuło spanie , ale ja juz nie dałam rady z tym długim usypaniem wieczorem no i skróciłam drzemke w dzień do maks 1godziny,chodzimy na dłuzsze spacery, w domu tańce,śpiewanki skakanie i ogólnie duzo ruchu i to pomaga od paru dni lepiej usypia wieczorem no i rano tez wczenie dzien zaczynamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka