Dodaj do ulubionych

Ale jestem zła !!

08.12.11, 22:31
Sytuacja przed tygodnia, ale pisze dopiero dzisiaj bo nie miałam dostępu do neta ! Od początku zacznę, będzie dłuugo.

Jak pewnie większość z was wie, że mam w domu 3,5 latke z astmą oskrzelową bardzo ciężką i jesteśmy na pogotowiu przynajmniej raz w tygodniu z dusznościami. Od 10 września mała ma nasilenie astmy i mimo podwojenia leków, zastrzyków z Dexaveny po prostu kaszle i bywa, ze ma duszności. W tym wrześniu mała miała spastyczne zapalenie oskrzeli, po 10 dniach antybiotyków było lepiej i po kilku dniach wyszły duszności. Kilka dni duszność, przerwa i tak w kółko. Bywałam z młodą na doraznej nawet co 4-5 dni gdzie musieli podać dexaven by minęło na 2,3 dni i powtórka z rozrywki. Mniejsza z tym.
30 listopada (środa) mała jakaś taka słaba była, oczy spuchnięte, w ogóle zero apetytu, kaszel jeszcze gorszy, postanowiłam iść na pogotowie . lekarz ją zbadał, osłuchowo bez zmian, gardło czyste zapisał znów inne inhalacje i wysłał do domu. 3 grudnia (sobota) małą zasnęła mi normalnie po 19, obudziła się po 22 i krzyczy, że chce siusiu. Sadzam na na nocnik, a ta rozpalona, idę po termometr, a ta ogromny paw (parówka z zupką). Temperatura wskazała 37.9. Po południa w niedziele miała 38.4, podałam czopek, a po 2 godzinach patrzę, a tam 39.2. Ubrałam się i na pogotowie. tam młoda lekarka na oko starsza ode mnie co najmniej ze 3 lata (ja mam 24 ). Sprawdziła małej brzuszek, osłuchała, sprawdziła migdały, wypytała o co chodzi i ... dała skierowanie do szpitala. Powiedziała, że jak podam z tej niedzieli na poniedziałek czopek i rano będzie jeszcze temp. to mam iść do szpitala i tam pewnie położą na oddział żeby zbić temp. Lekarka wypisała receptę z ... kroplami do oczu (małej ropieje oczko od noska i dostaje na to antybiotyk dicortineff). patrzę na koleżankę (była ze mną) i się pytam czy to wszystko ? Bo przychodzę z dzieckiem z tak wysoką temp, lekarka mierzyła przy mnie, dziecko boli brzuch, zwija się, a ona daje mi krople do oczu ??? Mówię dieta ma byc ? Jak pani chce. What the fuck ?? Pytam czy mogłaby przepisać antybiotyk bo możliwe, że córa może mieć np. zapalenie płuc, a RTG nie miała, a ona "podstaw do wypisania antybiotyku nie ma". No to się ubieram i idę pieszo na pomoc dorazna do innego szpitala. Tam mówię z czym przychodzę, że wracam z pogotowia z córką, że narzeka na brzuszek, że mała słaba itd. Pani patrzy na mnie, bierze ode mnie to skierowanie do szpitala i .. okazuje się, że ani na recepcie na oko, ani na skierowaniu do szpitala nie ma pieczątki i daty !!
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna cdn. 08.12.11, 22:35
      Pani lekarka z drugiego pogotowia bierze ode mnie recepte i skierowanie do spzitala i wpina do swojego zeszytu , mówi że dalej sprawę poprowadzi. Osłuchuje małą i .. zapalenie obturacyjne oskrzeli, powiększone migdały, zapalenie gardła. Oczywiście zostajemy wysłani do domu z antybiotykiem, syropem na kaszel, i kolejnymi inhalacjami.

      Teraz nie żałuję, że jestem taka zdeterminowana i że posłuchałam swojej intuicji. Kiedy zapytałam Pani doktor co by się stało gdybym antybiotyku nie podała to od razu powiedziała, że pewnie za 3-4 dni przeszłoby na płuca !!

      Dzisiaj jestem po kontroli u swojego lekarza, zapisała sobie dane pani doktor z tego pogotowia pierwszego i powiedziała, że to zgłosi. Zastanawiam się czy rzeczywiście coś z tym zrobić. Mojej córce może nie zagrażała bo pewnie i tak poszłabym do rodzinnej, ale może trafić na ciężki przypadek u dziecka i nie będzie wiedziała co jest ???

      Normalnie jeszcze mną trzęsie jak o tym piszę dlatego przepraszam, ze tak nieskładnie..
      • w_miare_normalna Re: cdn. 08.12.11, 22:40
        chciałam jeszcze dodać, ze dobrze wiem o tym, że u dzieci choroba się szybko rozwija. Kiedy mała miała 7 miesięcy byłyśmy na pogotowiu z zapaleniem gardła, a po 4 dniach leżałyśmy w szpitalu z zapaleniem obustronnym płuc.

        Ale teraz jedno osłuchanie było o 30 minut wcześniej od drugiego. Chyba w tym czasie nie zostało zaatakowane gardło, oskrzela i migdały na raz ??? masakra normalnie !!!!
    • tygrysiatko1 Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 22:38
      skoro raz w tygodniu lądujesz na pogotowiu znaczy, że macie źle ustawioną astmę na lekach... proponuję Ci znaleźć dobrego alergologa, takiego który nie boi się leczyć małych dzieci... sama mam astmę od mniej więcej 3.5rż więc wiem, jak to jest mieć duszność i jak to jest przestać bać się duszności... jak chcesz pogadać to napisz na GG 7421440
      • dzoaann Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 10:42

        absolutnie sie zgadzam, ja od 3 lat mam dobrze ustawione leki, bo w koncu trafilam na dobrego lekarza.... nie lataj po szpitalach szukajac doraznej pomocy, tylko szukaj dobrego lekarza, ktory poprowadzi dziecko...
      • male_a_cieszy Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 15:42
        Też bym się zainteresowała tym czy faktycznie leki są dobrze ustawione. Siostrzeniec ma astmę od mniej więcej 3 r.ż. Na początku lądował często w szpitalu i na pogotowiu z dusznościami - ciągle był chory. Szybko się męczył i sapał po przebiegnięciu 50 metrów jakby maraton przebiegł. Aż w końcu w wieku 7 lat trafił do szpitala i tam lekarz za głowę się złapał jak usłyszał jak mały miał leki dobrane. Ustawił dobrze leki i mój siostrzeniec od roku nie miał żadnych duszności, normalnie uczestniczy w zajęciach wf.
        • dzoaann Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 17:49
          wlasnie, jakbym czytala moja historie, tylko ze ja zachorowalam jako dorosla. Wiecznie bylam chora, dusilam sie po paru krokach, o zadnych sportach nie bylo mowy, a lekarze po kolei kwitowali , ze z astma to juz tak jest i czego chce w ogole, jestem chora i takie bedzie moje zycie z astma. W koncu w bardzo ciezkim stanie trafilam do szpitala i tam na porzadnego lekarza. Tez sie za glowe zlapal, zmienil leki, dobranie dawkowania trwalo pare dni, ale od tamtej pory prowadze normalne zycie, nie choruje, uprawiam sporty, plywam, jezdze na rowerze i mojego lekarza blogoslawie kazdego dniasmile
          serio szukaj lekarza dla dziecka, poczytaj opinie, idz nawet prywatnie, poprawisz jakosc zycia dziecka...
    • manala Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 22:39
      I nadal jesteś zła?

      Cóż - takie sytuacje sie zdarzają choć pewnie nie powinny...ale ludzie są tylko ludźmi i popełniają błędy .

      • manala Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 22:41
        (dobra - poprzedni komentarz był po przeczytaniu pierwszej części - myślałam, że tak cię rozzłościł brak pieczątki...)
      • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 22:43
        Wiesz co ? Chyba nie jestem zła .. po prostu jestem wściekła !!!!
        Na siebie, na tą lekarkę i na wszystkim dookoła.
        taka mądra jestem zawsze tam gdzie nie mam być .. mogłam się cofnąć i jej powiedzieć parę słów.

        Co to za lekarka, która nie rozmawia z pacjentem tylko czyta z książki jakie są objawy przy grypie jelitowej ????
        • manala Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 22:44
          no do d...py lekarka
        • tygrysiatko1 Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 22:49
          błędy niestety się zdarzają... lekarz jest jednak tylko człowiekiem...
          nie wiem skąd jesteś, ale proponuję Ci znaleźć naprawdę dobrego alergologa do prowadzenia astmy u dziecka... lądowanie co chwilę na pogotowiu z dusznościami, ani nie jest normą przy tej chorobie, ani nie jest bezpieczne...
          jeżeli jesteś z Warszawy, okolic lub możesz dojechać proponuję Ci www.janowicz.sisq.pl/com/janowicz.sisq.pl/... rewelacyjny specjalista, baaaaaaaaardzo mądry i rozsądny lekarz...
          • anecia88.net w miare normalna 08.12.11, 23:01
            ja też byłam z dzieckiem nana izbie przyjęć najpierw w mieście do którego należymy wtedy miał około 2 lat miał 39,6 gorączki biegunkę kaszel a lekarz po zbadaniu stwierdził że mu nic nie jest wysłał nas do domu.choć mieliśmy od naszej lekarki skierowanie na leczenie.
            od razu pojechalśmy do innego szpitala a tam lekarka na nas z krzykiem ze nie należymy pod ten rejon i nas ładnie mówiąć wywaliła za drzwi.
            mały słabł w oczach pojechaliśmy do lekarza prywatnie do ordynatora z pierwszego szpitala okazuje się że mały jest odwodniony o musi od razu pod kroplówkę trafić zawiózł nas do swojego szpitala i oczywiście lekarz który nas nie chciał przyjąć miał rozmowę z nim.
            ale to jest nic raz pojechaliśmy na nocny dyżur bo mały po szczepieniu dostał 40,2goraczki z rąki mi wypływał a lekarz do nas że mamy lewatywę wykupic i mu w domu zrobic szok.
            on mi sie pytał co ma mu przepisac.
            jakos wytrwał do rana i od razu poszlismy do lekarza i okazało sie że szczepionka byla zle przechowywana było to latem jak bylo goraco mały przez 4 dni leżał pod kroplówkam z tak wysoką goraczka i wysypka.
            no i skonczylo sie to sprawa przeciw przychodni na szczescie malemu nic juz nie ma.
            ale sluzba zdrowia mnie doluje
            • angela10086 Re: w miare normalna 09.12.11, 10:08
              zmien lekarza, dobrze ustawione leki od astmy eliminuja takie napady dusznosci, wiem co mówie.Syn miał takie dusznosci ze mi wymiotował, teraz leki ma inne, i jest o wiele wiele lepiej.
          • mamatin Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 23:24
            > błędy niestety się zdarzają... lekarz jest jednak tylko człowiekiem...

            jakoś ostatnio nie zauwazam zbyt wielu ludzi wśród lekarzy...
        • mamatin Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 23:34
          bardzo Ci współczuje, ostatnio mialam podobna sytuacje, ale z osoba dorosłą. Dramat. w ciagu doby 3 lekarzy, pierwszy wypisal leki homeopatyczne a goraczka 40 st., schodziła do 38,5 po bardzo duzej dawce paracetamolu na godzine i znow w gore. Po tym koszmarze boje sie lekarzy, dziekuje Bogu, ze moje dziecko nie choruje. W zasadzie to nie lecza tylko wypisuja jakies badziewia aby nie zaszkodzic. Co by sie nie dzialo, to dla nich grypa.
          • tygrysiatko1 Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 23:36
            skoro masz tak złe zdanie o lekarzach, to po co w ogóle jeszcze korzystasz z usług?? może idź na medycynę, skończysz za 6 lat i będziesz najmądrzejsza i to jeszcze z papierkiem....
    • k_pilarz Re: Ale jestem zła !! 08.12.11, 23:55
      To przeżyłaś, współczuję...faktycznie, ostatnio coraz częściej słyszy się o takich przypadkach, aż strach chorować! A jeszcze gorzej kiedy chodzi o dziecko- rodzic chce jak najlepiej, a Ci rutyniarze mają wszystko gdzieś!
      Zdrówka dla dziecka życzę!
    • aniasa1 Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 00:56
      Bardzo Ci wspolczuje. Przezylas koszmar, ale swoim uporem zaoszczedzilas dziecku wielu cierpienia. Ja zawsze nie do konca wierze lekarzom. Sprawdzam tysiac razy recepte dawkowanie itp....
      Jestem przekonana ze nie powinnas tego odpuszczac. Ta lekarka popelnila podstawowe bledy. Jesli nie widziala zadnego z objawow to jak ona moze leczyc ludzi? Skonczyla uczelnie - ok ale nie znaczy to ze moze przyjmmwac na pogotowiu. To wlasnie miejsce gdzie potrezbni sa fachowcy z doswiadczeniem a nie ksiazkowa wiedza w glowce.
      Nie powinnas miec robic sobie wyrzutow w koncu to dla naszego dobra.
      Jak ja nienawidze naszej sluzby zdrowia wrrrrrrrrr
    • klubgogo Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 09:47
      Wiem, że nie mogę porównywać, bo odwiedzam lekarza znacznie rzadziej niż Ty, ale po każdej wizycie w służbach nfz jestem zła. A to oznacza, że nie leczę się na nfz, bo zwariowałabym.
      Znajdź innego lekarza, skoro dotychczasowe leki nie dają efektu i co tydzień biegasz na pogotowie.
    • lejla81 Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 10:01
      Ja tam najbardziej bym się wkurzyła za ten brak pieczątki, bo że lekarze z pogotowia pediatrami nie są i na dzieciach się czasem po prostu nie znają, to już jestem przyzwyczajona.
    • ila79 Problem jest tego typu 09.12.11, 11:30
      że brakuje u nas lekarzy. Przyjmują młodych, niedoświadczonych, żeby tylko było kogo posadzic na dyżurze. Poziom nauki na uczelniach wyższych spada. Nie wiem jak na medycynie, ale ja ostatnio miałam do czynienia ze stażystka po moim wydziale i myślałam, że sie przewrócę. Nie znała najbardziej elementarnych podstaw, a była jedną z lepszych na roku.
      Z lekarzami jest masakra. Młoda lekarka na pomocy doraźnej nie rozpoznała u mnie zaawansowanej anginy paciorkowcowej! Poprosiła o konsultacje laryngologa, który akurat był w pobliżu bo miał jechac na wizytę domową, to jej odpowiedział, żeby mu nie zawracała głowy, bo on charytatywnie nie pracuje. Kolejny problem - starym się nie chce i nie zamierzają dzielić sie swoją wiedzą z młodymi. Półprzytomną mąż woził mnie po całym mieście w poszukiwaniu lekarza, który mógłby postawić diagnozę. W końcu wpadliśmy na genialny pomysł i pojechaliśmy do pediatry mojego dziecka. A co by było gdybym nie miała kasy na wizytę??
    • duzeq Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 11:59
      "lekarz ją zbadał, osłuchowo bez zmian, gardło czyste zapisał znów inne inhalacje i wysłał do domu. 3 grudnia (sobota) małą zasnęła mi normalnie po 19, obudziła się po 22 i krzyczy, że chce siusiu. Sadzam na na nocnik, a ta rozpalona, idę po termometr, a ta ogromny paw (parówka z zupką)" (...) Pytam czy mogłaby przepisać antybioty k bo możliwe, że córa może mieć np. zapalenie płuc, a RTG nie miała, a ona "podstaw do wypisania antybiotyku nie ma".

      NIe znam sie na astmie oskrzelowej, ale skoro lekarz ja zbadal 30 listopada i ta mloda lekarka tez (?)i osluchowo bylo bez zmian, to same wymioty i wysoka temperatura nie sa podstawa do wypisania antybiotyku. Bo to wyglada na zwyklego wirusa, ktoremu antybiotyk wisi i powiewa. Dziecko moze goraczkowac do 4 dni, nawet po 39 stopni i wyzej. Jezeli po 4 dniach nie ma poprawy, to nalezy sie udac do lekarza w celu ewentualnego stwierdzenia infekcji bakteryjnej. I wtedy mozna zastosowac antybiotyk.

      Brak pieczatki i daty na recepcie jest bledem.
      • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 12:47
        duzeq napisała:


        >
        > NIe znam sie na astmie oskrzelowej, ale skoro lekarz ja zbadal 30 listopada i t
        > a mloda lekarka tez (?)i osluchowo bylo bez zmian, to same wymioty i wysoka te
        > mperatura nie sa podstawa do wypisania antybiotyku. Bo to wyglada na zwyklego w
        > irusa, ktoremu antybiotyk wisi i powiewa.

        4859 razy mówiłam tej lekarce, że może dałaby skierowanie na RTG płuc bo może mieć np. zapalenie płuc tak jak ostatnio. osłuchowo była ok, a po RTG okazało się, że ma prawostronne zapalenie płuc. Znam swoje dziecko i wiem kiedy kaszle na nasilenie, a kiedy kaszel wskazuje na oskrzela/płuca.

        >
        >
        • duzeq Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 22:00
          Z tego co opisalas tutaj ("Lekarka wypisała receptę z ... kroplami do oczu (małej ropieje oczko od noska i dostaje na to antybiotyk dicortineff). patrzę na koleżankę (była ze mną) i się pytam czy to wszystko ? Bo przychodzę z dzieckiem z tak wysoką temp, lekarka mierzyła przy mnie, dziecko boli brzuch, zwija się, a ona daje mi krople do oczu ??? Mówię dieta ma byc ? Jak pani chce. What the fuck ?? Pytam czy mogłaby przepisać antybiotyk bo możliwe, że córa może mieć np. zapalenie płuc, a RTG nie miała, a ona "podstaw do wypisania antybiotyku nie ma"),
          to faktycznie podstaw do wypisania antybiotyku nei bylo.

          Albo trzeba sie bylo uprzec i nie wyjsc z gabinetu bez skierowania na RTG, albo przyjac na klate, ze to wirus, a nie zapalenie pluc. Zreszta piszesz juz po tygodniu czyli musisz ja wiedziec czy to bylo zapalenie pluc czy zwykla wirusowka.
          • bluemka78 Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 08:43
            Napisała przecież, ze inna lekarka po 30 minutach wykryła zapalenie gardła i oskrzeli. To naprawdę nei jest żadna filozofia, by to wykryć. O ile zapalaenie płuc to bardziej skomplikowana sprawa, czasem osluchowo faktycznie jest ok i dopiero na rtg wychodzi. Poza tym dzieckok z astma jest wyjatkkowym przypadkiem, na który trzeba chudnąc i dmuchać, bo może sie skończyć uduszeniem dziecka przy braku szybkiego leczenia.
            Ja rozumiem, ze wielu rzeczy trzeba sie nauczyć, ale na litość boska nie kosztem innych, jak ktos nie wyniósł tego co powinien z uczelni to niech przekłada papierki, a nie beirze sie za leczenie.
          • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 13:42
            duzeq napisała:

            >
            >
            > Albo trzeba sie bylo uprzec i nie wyjsc z gabinetu bez skierowania na RTG, albo
            > przyjac na klate, ze to wirus, a nie zapalenie pluc. Zreszta piszesz juz po ty
            > godniu czyli musisz ja wiedziec czy to bylo zapalenie pluc czy zwykla wirusowka
            > .

            doczytalas do konca, ze druga lekarka zdiagnozowala zapalenie oskrzeli, gardla i powiekszone migdaly ? czyli jednak mialam racje, ze powinna przyjmowac antybiotyk ?
            • najma78 Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 14:08
              w_miare_normalna napisała:


              > doczytalas do konca, ze druga lekarka zdiagnozowala zapalenie oskrzeli, gardla
              > i powiekszone migdaly ? czyli jednak mialam racje, ze powinna przyjmowac antybi
              > otyk ?

              To akurat sa infekcje wirusowe i antybiotykiem sie ich nie leczy. Dziecko ze zdiagnozowana astma powinno byc pod kontrola specjalisty i miec odpowiednie leki, twoje chyba nie ma skoro ma tak czesto ataki, z tego co opislas macie z tym powazny problem, astma jest nieopanowana. Normolne wirusowe infekcje w przypadku osob chorych na astme (sama mam ten problem) przebiegaja bardziej agresywnie, trawaja dluzej, sa bardziej uciazliwe, ale to nie oznacza, ze z automatu leczy sie je antybiotykami.
    • sonrisa06 Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 12:26
      Skąd ja to znam...
      W ten weekend zaliczyłam z córką dwóch lekarzy, w sobotę wizyta prywtna, w niedzielę na pogotowiu. Miałam nóż na gardle, bo z jednej strony dziecko z wsoką gorączką, z drugiej strony ja świeżo po operacji ledwo chodzę, a z trzeciej strony nasza zaufana lekarka nieosiągalna. Ręce mi po prostu opadły, na sobotniej wizycie - konował, głupek, na niedzielnej wizycie - idiotka. To już ja jestem dla mojej córki lepszym lekarzem, niż ci przypadkowi pożal się boże lekarze do których udałam się po pomoc.
      W końcu z początkiem tygodnia dopadłam naszą panią doktor i moje dziecko otrzymało fachową pomoc.
      U nas dobrego lekarza to ze świecą szukać, niedouczone konowały i idioci. Pojęcia nie mają o niczym. Wiem co piszę, bo zanim znalazłam naszą cudowną, mądrą panią doktor odwiedziłam mnóstwo lekarzy i wszyscy byli pod linijkę tacy sami beznadziejni, niedouczeni. Nie interesuja się nowościami, nie zlecają badań, wszystkim dzieciom te same leki przepisują (bo pewnie firma farmaceutyczna płaci).
      A nasza pani doktor to istny skarb wiedzę ma tak ogromną, że nie wiem gdzie to jej się mieści wink Ale kobieta jeździ po całym świecie na rózne konferencje itp., a do tego jest cudownym ciepłym człowiekiem. No skarb po prostu.
      • dunia34 Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 13:07
        sonrisa to może podaj namiary na panią doktor, bo niestety skarby rzadko się zdarzająwink
        • ella_nl Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 19:48
          w miare_normalna - a rozważasz zmianę lekarza, żeby dobrał odpowiednie leki na astmę tak jak Ci radzą dziewczyny?
          • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 13:43
            ella_nl napisała:

            > w miare_normalna - a rozważasz zmianę lekarza, żeby dobrał odpowiednie leki na
            > astmę tak jak Ci radzą dziewczyny?

            nie wiem sama. ten lekarz do ktorego teraz chdoze z mala (od skonczonego 7 miesiaca) zawsze mnie pyta jak minal ten miesiac/dwa bez wizyty, czy cos sie dzialo, jesli mowie, ze tak to zmienia leki ..
        • sonrisa06 Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 14:55
          dunia34 napisała:

          > sonrisa to może podaj namiary na panią doktor, bo niestety skarby rzadko się zd
          > arzająwink
          A bardzo chetnie podam, ale raczej na maila, bo może miałaby pretensje? Pani doktor przyjmuje w Kielcach.
      • circa.about Re: Ale jestem zła !! 09.12.11, 21:58
        Miałam podobne przewały z moją córką - trwało to ze 3 lata. Dopiero jak miała 6 lat trafiłam na dobrą alergolog, która zmieniła młodej leki i poprawa była natychmiastowa.'
        Wcześniej chodziłam do poradni alergologicznej, w której lekarka rozkładała ręce mówiąc, że z tą chorobą tak już jest. Jedyne modyfikacje w terapii to wymiana leków z tą samą substancję, ale z inną nazwą (!). Teraz ma 10 lat i raczej na oskrzela już nie choruje. Bierze tylko jeden lek (seretide dysk 100), wszystko inne odstawione. Na testach wychodzą jej potworności (kurz, kot, żyto i coś tam jeszcze), a objawów żadnych nie ma.
        Może wyrosła, może to zasługa alergolog, ale to bez znaczenia, bo najważniejsze, ze normalnie żyje.
        • blueberry_beauty Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 08:12
          Zła to możesz być na ....siebie. Od wrzesnia raz w tygodniu na pogotowiu i jeszcze nie poszukałaś alergologa tylko narażasz dziecko na cotygodniowe wizyty u przypadkowych lekarzy? Paćkasz dziecku antybiotyk co chwilę jakby to było obojętne dla organizmu dziecka? weź d... w troki i poszukaj lekarza alergologa, profesjonalisty, polecanego w swojej dziedzinie, nawet gdyby to było w innym mieście, ktory ustawi leki, a nie latasz z dzieckiem po pogotowiach. Poza tym tam raczej nie dyżurują ci do których pacjenci walą drzwiami i oknami i mają pracy po kokardkę. chociaż oczywiście są też pasjonaci swojej pracy których z góry przepraszam za ostatnie stwierdzenie.
          • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 13:46
            blueberry_beauty napisała:

            > Zła to możesz być na ....siebie. Od wrzesnia raz w tygodniu na pogotowiu i jesz
            > cze nie poszukałaś alergologa tylko narażasz dziecko na cotygodniowe wizyty u p
            > rzypadkowych lekarzy? Paćkasz dziecku antybiotyk co chwilę jakby to było oboję
            > tne dla organizmu dziecka? weź d... w troki i poszukaj lekarza alergologa

            moje dziecko jest pod opieka alergologa pulmonologa, neurologa, laryngologa, ortopedy, wiec mi tu nie pisz, ze siedze na dupie i nic nie robie !
            • najma78 Re: Ale jestem zła !! 10.12.11, 14:11
              w_miare_normalna napisała:


              > moje dziecko jest pod opieka alergologa pulmonologa, neurologa, laryngologa, or
              > topedy, wiec mi tu nie pisz, ze siedze na dupie i nic nie robie !

              Mysle, ze jeden specjalista od astmy by wystarczyl, ale powinna to byc osoba kompetetntna, jak na razie to astma rozbuchana bez umiaru, wiec cos ty hyba nie halowink
            • tygrysiatko1 Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 00:57
              ja bym zmieniła tego alergologa i pulmonologa, bo ewidentnie leczenie jest nieefektywne...
            • zuzi.1 Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 10:58
              Ale nie denerwuj się tak autorko wątku, wszystkie osoby w tym wątku, które mają na codzień do czynienia z astmą czy nadreaktywnością oskrzeli wiedzą, że jeżeli takie akcje jak u Twojej córki występują oznacza to nic innego jak tylko ŹLE USTAWIONE LECZENIE !!! Więc ten alergolog czy pulmonolog do którego chodzisz z dzieckiem może byc po prostu nic nie wart !!!! Poszukaj kogos polecanego !!!! I to jak najszybciej, szkoda dziecka i Twoich nerwów...
        • zuzi.1 Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 10:55
          U mojego dziecka też były akcje związne z nadreaktywnością oskrzeli, dostawało flixotide i singulair i nic nie pomagało, ciągłe choroby, w końcu lekarz przepisał Seretide 50 do inhalacji i dopiero ten lek zadziałal. Stosowaliśmy go przez rok plus singulair, w tzw. międzyczasie zaczęliśmy odczulanie iniekcyjne na roztocza kurzu i od długiego juz czasu dziecko nie dostaje już żadnych inhalacji ze sterydu, tylko sam singulair. Nie ma żadnych objawów, choroby się skończyły. Poza lekami i odczulaniem postawiliśmy na wzmocnienie odporności dziecka, od 2 lat dostaje w okresie od września do marca następnego roku olej z wątroby rekina , u nas akurat jest to Iskial ale są inne np. Ecomer, Preventic junior, BioMarine itp. Dziecko funkcjonuje znakomicie.
    • black-mama Re: Ale jestem zła !! 11.12.11, 23:10
      Ja mam od dziecka astmę oskrzelową i szczerze mówiąc to dziwię Ci się, że jeszcze nie zmieniłqaś lekarza- przecież dobrze ustwionele leki niemal całkowicie eliminują jakiekolwiek dolegliwości, raz na tydzień na pogotowiu z takim małym dzieckiem???dla mnieto jest jakaś masakra,zmień lekarza- na prawdę....
      Co do sytuacji jaką opisałaś to rzeczywiście lekarka beznadziejna,niestety konowałów jest cała masa sad
    • prophetess.pl Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 12:39
      Nie obraź się, ale uważam, że sprycujesz dziecko czym tylko wlezie. Twoje dziecko widzi coraz to inny lekarz, więc co się dziwić, że żaden się nie zastanowi gdzie leży przyczyna... Ustaw astmę i zastanów się co robisz źle. Może karmisz ją jakoś niezdrowo? To wprost niemożliwe, żeby3.5 latka miała odporność jak 7-miesięczniak.
      • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 13:11
        prophetess.pl napisała:

        > Nie obraź się, ale uważam, że sprycujesz dziecko czym tylko wlezie. Twoje dziec
        > ko widzi coraz to inny lekarz, więc co się dziwić, że żaden się nie zastanowi g
        > dzie leży przyczyna... Ustaw astmę i zastanów się co robisz źle. Może karmisz j
        > ą jakoś niezdrowo? To wprost niemożliwe, żeby3.5 latka miała odporność jak 7-m
        > iesięczniak.

        badania immu- norma 5, a ona ma IGE 0,1. Lekarze (każdy u jakiego byłam) mówią, że jest za mała by przyjmować leki typowe na zwiększenie odporności. Dostaje tylko takie bez recepty, które w sumie nie działają. Chodzę z nią co ok. 1,5/2 miesiące do Pulmonologa i za każdym razem szczegółowo mu mówię co sie działo od ostatniej wizyty, zmieniamy leki, jest poprawa ok. miesiąca i znów duszność, kolejna wizyta, zmiana leków i tak w kółko. Idę do niego w styczniu i poproszę o zmianę leków ostatni raz, zaczynam się już rozglądać za innym lekarzem.
        • an_ni Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 14:26
          dziecko jest w przedszkolu pierwszy rok, wiec ma wokol siebie mnostwo zarazkow, a przy tak ciezkiej / zle leczonej astmie organizm jest bardzo oslabiony
          ona w ogole nie powinna byla pojsc do przedszkola niestety
          • zuzi.1 Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 18:07
            Dokładnie, też uważam, że przedszkole dla takiego dziecka to pomyłka, od ilości wirusów w przedszkolu to dziecko będzie ciągle chore. Nie warto jej tego robic. Trzeba opanowac astmę, poprawic odpornośc i dopiero spróbowac wysłac do przedszkola, ale to wszystko może potrwac i 2 lata. Dopiero w szkole jest nieco mniej takich zjadliwych wirusów jak w przedszkolu i takiemu dziecku z osłabioną odpornością i astmą może byc łatwiej przetrwac bez chorób.
            • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 19:04
              kiedy moje dziecko jeszcze nie chodzilo do rpzedszkola to tez mialo nasilenia astmy, zawsze zdarza sie to miedzy czerwcem- sierpniem, a pazdziernikiem- grudniem.
              do przedszkola chodzi od wrzesnia i to dopiero drugi raz kiedy siedzi w domu chora, wczesniej 10 wrzesnia miala spstyczne zapalenie oskrzeli
              juz wiecej chorowala mi w zeszlym roku, kiedy jeszcze takiego kontaktu z wirusami/zarazkami nie miala.
              z tego co pytalam pan przedszkolanek to jest o wiele wiecej dzieci, ktore nie chodza bo choruja i moja sie do nich nie zalicza.
              nawet kiedy ma nasilenie astmy to od pediatry jak i pulmonologa mam powiedziane, ze nie ma podstaw do tego zeby ja trzymac w domu. osluchowo jest ok, i mloda sie czuje ogolnie dobrze, apetyt dopisuje, humor rowniez- dlaczego wiec mam dzieciaka trzymac w domu i meczyc skoro ona przedszkole uwielbia ?
          • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 19:01
            an_ni napisała:


            > ona w ogole nie powinna byla pojsc do przedszkola niestety

            dobrze o tym wiem, ale moje dziecko MUSI jeść, a żebym ja mogła to jedzenie kupić to dziecko musi być w przedszkolu.
            • an_ni Re: Ale jestem zła !! 12.12.11, 21:51
              tatusia nie ma?
              wyzej napisalas ze jednak powinna chodzic?
              • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 13.12.11, 17:23
                an_ni napisała:

                > tatusia nie ma?

                co to wniesie do wątku ? czy ja Ciebie pytam w jakich majtkach śpisz ?

                > wyzej napisalas ze jednak powinna chodzic?

                Wg. pulmonologa nie powinna, wg. pediatry tak
            • tygrysiatko1 Re: Ale jestem zła !! 13.12.11, 02:50
              Niestety dzieci chore na astmę NIE MOGĄ chodzić do przedszkola... zwłaszcza, jak mają tak nieustabilizowaną jak Twoja córka... Panie w przedszkolu potrafią skutecznie udzielić pomocy Twojemu dziecku?? prawdopodobnie dlatego, że dziecko jest stale narażone na wirusy i bakterie ma wieczne napady duszności...
              słyszałaś o instytucji opiekunki, babci, cioci, etc???
              • w_miare_normalna Re: Ale jestem zła !! 13.12.11, 17:24
                tygrysiatko1 napisała:

                >
                > słyszałaś o instytucji opiekunki, babci, cioci, etc???

                babcia lat 84 po amputacji piersi
                babcia lat 74 rowniez bez piersi schorowana
                ciocie maja swoje zycie, swqoje wnuki do bawienia !
            • ila79 Re: Ale jestem zła !! 13.12.11, 10:04
              Przecież i tak nie jest w przedszkolu, tylko z dusznościami w domu. Współczuję Ci bardzo, bo wiem jaki to problem. Mój mały jak poszedł do przedszkola to też mu wyszła astma, na szczęście bez duszności. IGE total miał w normie, a jak mu zrobiliśmy testy to wyszło że jest uczulony na wszystko, oprócz kota. Dostał leki, od razu po pierwszych wziewach było inaczej, przestał tyle chorować. To jest niestety kwestia nałożenia się dwóch czynników - silnej alergii i przedszkolnego zaduchu z wirusami. Astmatyczne dziecko musi mieć stały dopływ świeżego powietrza, żadnych smrodów, kurzów. Ostatnio w przedszkolu zrobiłam awanturę, bo palili w kotłowni i cofał się dym i wszędzie było zakopcone. Młody oczywiście po tym zachorowal, to już nawet wziewy nie pomogły. Ale rozmawiam często z paniami, tłumacze im, że muszą wietrzyć, dałam liste produktów "zakazanych" do jedzenia, dałam zamienniki żeby młodemu nie było przykro jak inni jedza np wafelki czekoladowe.
              Trzeba zrobić testy, bo inaczej nie będziesz wiedziała nic. To jest takie gadanie, że za małe dziecko, jak sytuacja pozwala to można czekać, ale z tego co piszesz, to ja bym nie czekała, biegiem bym poleciała zrobić prywatnie. Kosztowało mnie to ok 150 zł. Mój mały ma silną alergie pokarmową, wziewną i kontaktową, jak nie dam mu syropu, to ma bąble na skórze. Dostał taki zestaw : flixotide 125 rano i wieczorem, xyzal 3ml rano i wieczorem, singulair4 1xdziennie. Pulmunolog w Rabce mi powiedziała, że to jest leczenie na umiarkowaną astmę.
        • tygrysiatko1 Re: Ale jestem zła !! 13.12.11, 02:48
          zmień lekarza i to jak najszybciej!!!! na dobrze usatwionych lekach nie ma pogorszeń i polepszeń bez przyczyny...
          czy Ty wiesz czym grozi źle prowadzona astma?? częste i długotrwałe napady duszności??!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka