Dodaj do ulubionych

bezpanski pies

18.12.11, 22:55
Dziewczyny poradzicie mi coś bo nie wiem co robić.mieszkam w domu jednorodzinnym na przedmieściach blisko lasu.czasem widywany jest latający bez właściciela i bez obroży pies z tych agresywnych ras.2 razy widziała go moja mama będąc na spacerze z naszym psem i moja 18 miesięczna corka.mówiła że nie zbliżał sie. Ale Ja sie jednak martwię.chodzą na spacery do lasu ale pies biegał też na ulicy między domami. Boję sie puszczać Mała na te spacery.mąż mówi że cegła też może nam na głowę z dachu spaść i że przesadzam.z jednej strony może i ma rację ale ja zawsze sie bałam takich psów.znajomy miał i było wszystko ok aż pewnego razu rzucił sie na niego,na szczęście w porę zamknął sie w pokoju i przeczekal aż pies sie uspokoi.
No i nie wiem co robić? Najgorsze że ten pies biegał tu chyba z rok temu,potem długo go nie widzieliśmy a tu znowu na jesieni sie pojawił.dzwonilas i zglaszalam to ale chyba nikt z tym nic nie zrobił. Co radzicie? Mam trzymać Malucha na podwórku?
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: bezpanski pies 18.12.11, 23:09
      Jeżeli chodzą na spacer z psem, to jeśli obcy pies jest agresywny - najpierw rzuci się na waszego psa.
      Bezpańskie psy to niestety polska rzeczywistość. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Ze spacerów bym nie rezygnowała.
      Pojedynczy obcy pies nie bywa agresywny o ile nie jest pod swoim domem, na swojej ulicy. On się boi ludzi tak samo jak oni jego.
      Nie należy oddalać się od dziecka za bardzo. Gdy pies jest na naszej drodze, najlepiej się wycofać lub obejść go szerokim łukiem nie patrząc mu w oczy i starać się myśleć "nie mam nic przeciwko tobie, ale jeżeli zaatakujesz, to pożałujesz"
    • ma.ma.hu Re: bezpanski pies 18.12.11, 23:18
      zadzwoń na straż miejską.
      • ma.ma.hu Re: bezpanski pies 18.12.11, 23:25
        wychodziłabym normalnie z dzieckiem, ale nie wypuszczałabym się w trasy ów zwierza. Niby mówi się, że psy atakują na własnym podwórku, ale do ras niebezpiecznych niestety sie to nie odnosi. Ile razy pojawiają się informacje, że pies zaatakował dziecko wracające ze szkoły.
        Najpierw zadzwonić na numer straży miejskiej. Oni taki psy łapią i zabierają do schroniska.
    • minerwamcg Re: bezpanski pies 19.12.11, 00:00
      A może gaz pieprzowy?
    • mummy83 Re: bezpanski pies 19.12.11, 08:51
      a Ty myslisz,ze taki pies to jak dziki lampart,lokalizuje ofiare na drodze,zakrada sie cicho,zeby nie sploszyc i z predkoscia swiatla atakuje ofiare,miazdzc swoimi szczekami krtanie???!!!NIE!
      Rozumiem,ze sie obawiasz,ale panikoujesz i maz ma racje.Proponuje:
      -zlokalizowac wlascieciela i porozmawiac|
      -dzwonic na staraz miejska,albo sami z pieskiem cos zrobia,albo przysla hycla
      -nie histeryzowac!ja jako wlascicielka takiej bestii (z tych agresywnych ras to podejrzewam,ze mowisz o rasach typu bull - amstaffach,pitach etc)wiem,ze te psy maja zakodowana w genach walke z innymi zwierzetami nie ludzmi - mowie o normalnych psach rzecz jasna.
    • joshima Re: bezpanski pies 19.12.11, 08:56
      princessa.of.persia napisała:

      > Mam trzymać Malucha na podwórku?
      Skoro sama się boisz to raczej nie będziesz skuteczna w reakcji jak by się coś stało. Ja bym trzymała się podwórka i dzwoniła do skutku. A skoro pies pojawia się i znika znaczy nie jest bezpański. Warto by było namierzyć czyj jest i zgłosić policji konkrety.
    • bluemka78 Re: bezpanski pies 19.12.11, 09:38
      Pewnie nie jest bezpański, tylko komuś ucieka. Jak masz psa to bierz ze sobą na spacery i problem z głowy. Jeśli będzie chciał zaczepiac to na pierwszy ogień pójdzie wasz pies. Ja zawsze chodzę z nasza suka na spacery, jak jakieś luzem biegajace próbują sie do nas zbliżać to najpierw interesują sie naszym psem.
    • princessa.of.persia Re: bezpanski pies 19.12.11, 10:06
      Zadzwonilam dzis do strazy miejskiej. Zastanawiam sie teraz co dalej bo juz raz to zglaszalam i nie bylo tego psa a teraz znow sie pojawil. Czy mam tam dzwonic codziennie do skutku czy jak?
      • gazeta_mi_placi Re: bezpanski pies 19.12.11, 10:18
        Dzwoń do skutku.
      • bluemka78 Re: bezpanski pies 19.12.11, 10:20
        Za strażą miejska tez łatwo nie jest, bo jak przyjadą i psa nei będzie to pojadą z powrotem. Nestety póki nic sie nie stało to wielkiej oblawy nie zrobią. Może masz kogoś znajomego, który sie psów nie boi i poprosisz, by go złapał i odwiozl do schroniska, tak byłoby pewnie najszybciej i najprościej.
      • joshima Re: bezpanski pies 19.12.11, 14:15
        >Czy mam tam dzwonic codziennie do skutku czy jak?
        Ja bym właśnie tak robiła a po jakims czasie zastanawiałabym się gdzie złożyć skargę na opieszałość i nieskuteczność straży.
        • bluemka78 Re: bezpanski pies 19.12.11, 14:24
          Myślisz ze taka skarga coś da? Nic bardziej błędnego, o ile w ogóle dostalabys jakaś odpowiedz to napiszą coś w stylu, ze z powodu zbyt małej ilości funkcjonariuszy i środków, jak rownież blahej sprawy nie mogli kontynuować poszukiwań owego psa.
          • princessa.of.persia Re: bezpanski pies 19.12.11, 16:49
            No wlasnie najgorsze jest to ze do poki sie nic nie stalo to kazdy umywa rece. Jak sie stanie tragedia to nagle winnych nie ma.
            No i tak sie zastanawialam przeciez to normalne ze psa moga nie zlapac za pierwswzym razem bo przeciez nikt nie podejdzie do bezpanskiego psa i go nie wezmie za lapke i kaze czekac az straz miejska laskawie przyjedzie. To co przyjezdzaja kilka razy i szukaja go az do skutku?
            • bluemka78 Re: bezpanski pies 19.12.11, 17:14
              Oblawy niestety nie zrobią, jeśli nawet przyjadą, a psa nie będzie to odjada z niczym. Chyba ze akurat ktos sobie to weźmie do serca, ale jak widać nie ma tam nikogo takiego skoro już dzwonilas i dupa.
              Ja już nie raz odwozilam znalezione, odlowione psisko do schronu, może i Ty znajdziesz kogoś ktos sie nie boi go zabrać. Tak będzie najszybciej niestety. Jak lazi samopas to pewnie głodny, najczęściej wystarczy na żarcie do bagażnika sam. zaprosić. Ew. jakaś smycz mieć na podoredziu.
              Jak sie coś stanie, albo zgłosi to jakaś szycha wtedy szukają z psami tropiacymi.
            • bluemka78 Re: bezpanski pies 19.12.11, 17:15
              Szczerze mówiąc to prędzej ktos ze schroniska przyjedzie po psa niż straż miejska czy policja. Zadzwoń do najbliższego i zapytaj.
              • princessa.of.persia Re: bezpanski pies 19.12.11, 17:51
                dzwonilam do schroniska ale odsylaja do strazy miejskiej. ciezko znalezc taka osobe ktora podejmie sie zlapania tego psa. Zwlaszcza ze to rasa agresywna. Kazdy pewnie woli z daleka omijac. Raz slyszalam jak bylam na podworku jak jakas kobieta szla i rozmawiala przez tel z kims i opowiadala ze chwile sie spozni bo ten pies tam na drodze stal i sie go bala i musi isc na okolo.
          • joshima Re: bezpanski pies 19.12.11, 16:53
            bluemka78 napisała:

            > Myślisz ze taka skarga coś da? Nic bardziej błędnego
            Postawę w stylu "nic nie zrobię bo to i tak nic nie da" mam "w głębokim poważaniu", więc się nie ustosunkuję
    • deodyma Re: bezpanski pies 19.12.11, 11:20
      zglaszalas i nikt z tym nic nie zrobil.
      pytalas dlaczego?
      co do reszty, przestan histeryzowac, poniewaz pies wyczuje strach i moze sie na Ciebie rzucic.
      • bluemka78 Re: bezpanski pies 19.12.11, 12:08
        Histeria nie jest dobrym doradca, ale pies bez opieki zawsze jest zagrożeniem. W mojej okolicy ostatnio dwa duże psy (nie wiem jakiej rasy) uciekły komuś z podwórka i dotkkliwie pogryzly chłopca na rowerze. Dowiedziałam sie o tym z radia lokalnego wiec nei znam szczegółów, policja z psami tropiacymi szukała, znaleźli za dwa dni dopiero. Nikt sie nie przyznał do nich, to tez chamstwo bo dziecko nie dość ze pogryzione, to jeszcze musi wziąć serie zastrzyków na wscielkizne, bo nie wiadomo czy były szczepione. A tak jak już wcześniej pisałam, oni sie biorą konkretnie do roboty dopiero jak sie coś stanie.
    • gazeta_mi_placi Re: bezpanski pies 19.12.11, 19:35
      Na podwórku lepiej trzymać Audi lub BMW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka