mala-mila 01.02.12, 10:56 Zawsze było za ciepło, czy dziś już ten dzień kiedy można ubrać dziecku rajstopy bez obaw, że będzie się wyśmianym na forum? dodam, że jestem z okolic miejsca zamieszkania lipcowej, więc mam pewne obawy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koza_w_rajtuzach Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 10:59 czas, czas Nawet ja synowi kupiłam rajstopy, choć do tej pory uważałam to za niemęskie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 10:59 hahah tęskniłam za tymi wątkamiMyślałam,że pojawią się około marca. Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mila Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:01 w marcu to w rajstopach nie wypada wyjść nawet dziewczynkom - tak myślę Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:05 Nie wyobrażam sobie puszczać dziewczynki w marcu w gołych nogach i mam gdzieś co wypada, a co nie. Jeżeli ktoś zastanawia się czy przy -17 zakładać dziecku rajstopy czy to jeszcze za ciepło to dla mnie nie jest to do końca normalne, sory. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:23 monikaa13 napisała: > Nie wyobrażam sobie puszczać dziewczynki w marcu w gołych nogach i mam gdzieś c > o wypada, a co nie. A ja sobie wyobrazam i tez mam gdzies co kto o tym pomysli > Jeżeli ktoś zastanawia się czy przy -17 zakładać dziecku rajstopy czy to jeszcz > e za ciepło to dla mnie nie jest to do końca normalne, sory. A tylko rajstopy sa dozwolone? Mozna nie zalozyc rajstop a np. inna odziez tak aby bylo cieplo? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:43 A jakie np.? bo mnie wydaje się, że rajstopy jednak są najlepsze i najodpowiedniejsze na tę porę roku. Spodnie ok. ale spodnie mają na dole dziury więc zimno dochodzi, legginsy, kalesony ok. ale podobnie jak spodnie chyba, że na to jakieś długie skarpety ale i tak wydaje się, że najprzyjemniejsze będą rajstopy. Moje dziecko z rajstopami się nie rozstaje. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:50 monikaa13 napisała: > A jakie np.? bo mnie wydaje się, że rajstopy jednak są najlepsze i najodpowiedn > iejsze na tę porę roku. Spodnie ok. ale spodnie mają na dole dziury więc zimno > dochodzi, legginsy, kalesony ok. ale podobnie jak spodnie chyba, że na to jakie > ś długie skarpety ale i tak wydaje się, że najprzyjemniejsze będą rajstopy. > Moje dziecko z rajstopami się nie rozstaje. Przy mrozach panujacych obecnie w PL to rajstopy akurat nie wydaja mi sie specjalnie cieple, ja swoim dzieciom zalozylabym spodnie z materialu, cos naturalnego jakas bawelna, welna itp. a na to spodnie nieprzemakalne i nie przepuszczajace wiatru, ocieplone w srodku polarem, tzw. narciarskie, podobnie z kurtka i rekawiczkami, skarpery grube, corka ma kolanowki, cieple specjalne do kaloszy, bo glownie w nich zima chodzi no i odpowiednio ocieplone buty. Co z tego ze nogawki maja dziury? Przeciez w sandalach nie chodzi sie w takie mrozy. Na taka pogode najlepsze sa porzadnej jakosci kombinezony. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:59 No popatrz akurat kombinezon mamy i patrząc po sobie nawet wydaje mi się o wiele wygodniejsze założyć ciepłe rajstopy i kombinezon niż spodnie i kombinezon. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 12:12 monikaa13 napisała: > No popatrz akurat kombinezon mamy i patrząc po sobie nawet wydaje mi się o wiel > e wygodniejsze założyć ciepłe rajstopy i kombinezon niż spodnie i kombinezon. Jesli te rajstopy sa naprawde cieple welnianiane lub z odpowiednio cieplej bawelny to pewnie ok. na duze mrozy. Nie rozumiem natomiast zakladania rajstop pod spodnie gdy wielkich mrozow nie ma, takiego wlasnie zestawu rajstopy+spodnie przez 10 m-cy w roku jako standard Kazdy robi jak uwaza Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 13:58 no wlsanie u mnie na polnocy dzieci nie chodza w zestawie - bawelniane (lub mieszanki) rajstopy plus spodnie jak jest - 15 C. Tu zestaw sklada sie z cienkich welnianych (welna merynosa) legginsow plus skarpetki i ocieplany kombinezon. cos takiego www.flust.no/klaer-og-sko/barn/ullundertoey/stillongs-happy-heart-longs/ www.flust.no/klaer-og-sko/barn/ullundertoey/vossatassar-tassen-ullbukse/ Jak mala jest w pomieszczeniu (domu, przedszkolu, bibliotece, teatrze) jest w samych legginsach. Jak na dworze - ma kombinezon. Nie wyobrazam sobie by w domu biegala w zestawie rajstopy plus spodnie nie wspominajc o takim zestawie pod ocieplanym kombinezonem. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:04 No moja nie ubiera rajstop, spodni i drugich spodni, bo uważam, że jest to nie wygodne. Grube wełniane legginsy są w sumie ok. ale mi i jej wygodniej jest w rajstopach. Po domu biega w rajstopach - samych rajstopach, nigdzie nie pisałam, że w rajstopach i spodniach. W przedszkolu też w rajstopach (nie rajstopach i spodniach). Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 18:34 ha! a to temat na kolejny powracajacy wacik, czyli dzieci ganiajace w samych rajstopach - dla mnie to jak bieganie w bieliznie, nieakceptowalne w moim domu rajstopy nosza tylko dziewczyny do spodnic i sukienek, pod spodnie tylko skarpety/podkolanowki, w ciezkie mrozy kombinezon na lekkie spodnie - legginsy czy dresowe teraz jest -7 i poszly w spodniach i skarpetkach Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 19:14 U mnie w domu tak samo. Na dworze ciut inaczej na rajstopy, te któe nosi w domu zakłada kombinezon i już. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 22:42 donkaczka napisała: > dzieci ganiajace w samych ra > jstopach - dla mnie to jak bieganie w bieliznie, nieakceptowalne O, to jest nas dwie. Jeszcze raczkującego malca sobie wyobrażam, ale biegające dziecko w samych rajtkach... - to nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 13:14 monikaa13 napisała: > Po domu biega w rajstopach - samych rajstopach, nigdzie nie pisałam, > że w rajstopach i spodniach. > > W przedszkolu też w rajstopach (nie rajstopach i spodniach). Ty też po domu pomykasz w rajstopach - samych rajstopach i w pracy też w samych rajstopach albo na kawę z koleżankami w samych rajstopach? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 13:57 roczne , 2 letnie dziecko wrajstopach w domu bez spodni to zwykla wygoda, moje nigdy nie lubily spodni byc moze uwieraly skarpetki ktore sa na patykowate nozki a moje maja dosc grube w kostkach, dla mnie wygoda dziecka jest wazniejsza niz elegancki wyglad zwlaszcza jesli i tak sie czolga po podlodze , wytrze raczki itp ale jak zwykle przeciwniczki rajstop lapia mamy za slowka bo argumentow im brak Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 15:04 Dla mnie tez wygoda i komfort dziecka jest na pierwszym miejscu. A takie welniane legginsy i wygodniejsze i cieplejsze pod kombinezonem niz spodnie dresowe lub bawelniane legginsy. Nie wpominajac o dzinsach.... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 08:38 monikaa13 napisała: > Nie wyobrażam sobie puszczać dziewczynki w marcu w gołych nogach wiem, w lipcu tez sobie nie wyobrazacie Odpowiedz Link Zgłoś
taka_ja72 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 05:48 Nie wiadomo jaki bedzie marzec. Może byc bardzo zimny. Ja ubieram mojemu dziecku rajstopki i skarpetki. Dzisiaj rano u nas jest -17 st. Nie wyobrażam sobie dziecka ubranego w same skarpetki i spodenki w taki mróz. I co to za pytanie "Czy juz czas na rajstopy?" Wiem jedno jak trzeba to sie ubiera dziecku i już. Odpowiedz Link Zgłoś
basca_basca Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:06 No nie wiem, nie wiem Ortodoksyjne matki nigdy nie wkładają dziecku rajtek. W końcu jest napisane: Chwalone będą te, którym dziecko zmarznie, a nie ubierze rajtek Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 12:27 To prawda, tak mówi Pismo ( dla matek). Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:00 Ja nie zakladam mojej rajstop. Zakladam jej cienkie jak jastopy welniane legginsy Odpowiedz Link Zgłoś
gemmi18 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:12 Ubrać nie, włożyć owszem. Tak, zakładam córce rajstopy pod spodnie odkąd jest poniżej -5 stopni. Naprawdę sama nie możesz o tym decydować? Twojemu dziecku będą sinieć nogi z zimna, a Ty nie założysz mu rajstop, bo inni też nie zakładają? Odpowiedz Link Zgłoś
ponponka1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:01 A jak ubire dziecko w ocieplany kombinezon na rajstopy? Bo IMHO przy duzych mrozach bawelniane rajstopy plus bawelniane spodnie to beda nozki sinialy.... Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:29 Napisz do lipcowej na priv, czy możesz. Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 11:50 matko, dziewczyna dla jaj zalozyla watek a te sie emocjonuja, dobre u nas -8, zamarzam, trzymajcie sie przy tych -17, z domu bym nie wyszla!!! haha Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 13:09 Nie emocjonuję się, po prostu nie moje poczucie humoru. Tadam! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 15:23 mondovi napisała: > Nie emocjonuję się, po prostu nie moje poczucie humoru. Tadam! nie celowalam w Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii :) 01.02.12, 12:06 matko, dziewczyna dla jaj zalozyla watek a te sie emocjonuja, dobre Dokładnie,poczucie humoru przymarzło Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 12:14 W internecie wszystkim za cieplo, nawet w najwieksze mrozy. Dziwne, ze co innego mozna zaobserowawac na spacerach. Dzieci w kombinezonach biegaly przy plusowych temperaturach, a teraz przy mrozie, dzieci w ogole nie widac, chodzi mi o male dzieci, bo te wieksze wychodza na sanki. A jak sie jakas mama pokaze z wozkiem, to male dziecko wyglada jak noworodek, tylko, ze jedzie w spacerowce, najaczesciej rozlozonej na plasko i widac tylko kawalek buzki, tak sa owiniete po sama szyje. Oczywiscie daszek rozlozony, zeby nawet promien slonca nie dotarl. A ja tam juz od listopada zakladalam dziecku pod ocieplane spodnie getry, nie mam kombinezonu do konca grudnia nie mialam spiworka na nogi. Zakladalabym rajstopy, ale dziecko sciaga wszystko co ma na stopach. Oprocz dodania szalika to nic nie zmienilam w sposobie ubierania. Dziecko nigdy nie bylo spocone, wiec moim zdaniem ubieralam ja odpowiednio do pogody. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 08:41 . Oczywiscie daszek rozlozony, zeby nawet promien slonca nie dotarl. otottoto Odpowiedz Link Zgłoś
silje78 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 13:10 no wiesz? rajstopy? przecież to tylko -10 czy -15. ja dopiero córce założyłam skarpetki do sandałów. dziś rano na koszulkę i szorty dorzuciłam bezrękawnik, ale jak mąż wracał z nią z przedszkola (wcześniej bo wszystko wskazuje, że dopadła ją jelitówka ) to zdjął bo mówi, że chyba jej było gorąco. jaka oszczędność przy zakupie ubrań. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 13:35 Czyli tylko mój nadal nie nosi? Odpowiedz Link Zgłoś
basca_basca Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 13:39 Chyba nie potrzebuje, skoro - jeśli dobrze pamiętam - 2 kombinezony ubiera Odpowiedz Link Zgłoś
aniaturek0409 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:13 U nas minus 16 dzisiaj. Jak wyszłyśmy na spacer to po 10 minutach szybciutko zmyłyśmy się do domu. Zawiewał wiaterek który potęgował miłe doznania i młoda wtulała twarz w mój płaszcz, bo jej oddech zatykało. Droga Lipcowo czy grzechem będzie jak jutro na spacer założę małej szaliczek na szyję i brodę, czy wystarczy sam bodziak i spódniczka + sandałki a na wierzch jakiś bezrękawnik? Nie spoci się za bardzo moje dziecię? A tak na serio. Dzisiaj mała była ubrana w body z długim, sweter, ciepłe rajty, bawełniane cienkie spodenki, ciepła kurtka, ciepła czapka i o dziwo dała sobie założyć rękawiczki. Ja byłam ubrana identycznie tylko zamiast body miałam koszulkę z krótkim rękawem. Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_roots Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 01.02.12, 14:02 Mój syn na drogę do przedszkola i z powrotem ma skarpetki i spodnie z polarem pod spodem - ja też nie mam rajstop pod spodniami Na dłuższy wypad zakładamsynkowi pod te spodnie bawełniane rajstopy. I już. Kombinezonu nie mamy, ale nie wybieramy się na narty ani w góry, więc nie planuję nawet zakupu Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 07:35 Kombinezonu nie mamy, ale nie w > ybieramy się na narty ani w góry, więc nie planuję nawet zakupu zwykla ciekawosci, bo ja bym sie nie obeszla bez nieprzemakalnych spodni ocieplanych jak od kombinezonu - w czym chodzi twoje dziecko na dlugie spacery jak jest temperatura okolo zera i w wielu miejscach jest bloto? Albo jak napada mokrego sniegu? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 08:48 > zwykla ciekawosci, bo ja bym sie nie obeszla bez nieprzemakalnych spodni ociepl > anych jak od kombinezonu - w czym chodzi twoje dziecko na dlugie spacery jak je > st temperatura okolo zera i w wielu miejscach jest bloto? Albo jak napada mokre > go sniegu? nie rozumiem zdziwienia ja kombinezon zakladam dziecku tylko na sanki, wtedy kiedy lata po sniegu po kolana jak idzie na spacer to ma normalne spodnie ocieplane oraz kozaki z goretexem nie wiem w czym miala by chodzic- nie tapla sie w blocie, nie rzuca na ulice wiec w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:04 najwyrazniej w tym, ze twoje dziecko chodzi grzecznie za raczke po miescie a moje idzie z innymi dzieciakami na pare godzin do lasu i swobodnie bawi sie - siada, kleka, tarza sie, zbiera liscie na kolanach, turla z gorki. Jest miejscami bloto, czasem sniegu na pol centymetra, liscie sa mokre. Dlatego mojemu dziecki klade spodnie nieprzemakalne, lekko ocieplane i oddychajace i nie bardzo moge sobie wyobrazic, ze jakies dziecko przez cala zime nie moze obyc sie bez takich spodni. W przedszkolu takie spodnie sa obowiazkowe, bo dzieciaki na spacerach rozne rzeczy wyprawiaja i to widac po tym, jak te spodnie pozniej wygladaja. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:11 mam wrażenie, że mylisz spodnie nieprzemakalne z kombinezonem. U nas spodnie tego typu w ciągłym użyciu, kombinezonu na śnieg dzieci na sobie nie miały natomiast ani razu tej zimy na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:19 slonko1335 napisała: > mam wrażenie, że mylisz spodnie nieprzemakalne z kombinezonem. U nas spodnie te > go typu w ciągłym użyciu, kombinezonu na śnieg dzieci na sobie nie miały natomi > ast ani razu tej zimy na sobie. Spodnie od kombinezonu sa jednoczesnie nieprzemakalne, wiec chyba nie chodzi o pomyłkę. Nie ma duzej różnicy mdzy spodniami nieprzemakalnymi cienkimi, nałozonymi na rajstopy/legginsy, spodnie dresowe itp., a spodniami od kombinezonu nałozonymi na gołe nogi. Poza tym, ze w tej drugiej wersji ma sie mniej warstw na sobie i chyba jednak jest cieplej. serio twoje dzieci nie mialy kombinezonu na snieg ani razu tej zimy? A wczym chodza teraz, jak jest - 15 do -25 C? U mnie z kolei odwrotnie niz uciebie - spodni nieprzemakalnych dzieci nie miały ani razu na sobie, bo jesien była sucha. Za to od ferii zimowych, ktore u nas skończyły się niecały tydzien temu, spodnie ocieplane narciarskie sa w codziennym uzyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:27 zgadza się spodnie od kombinezonu na śnieg czy narciarskiego są nieprzemakalne i dla mnie ten kombinezon jak sama nazwa wskazuje zakłada się na narty albo na śnieg. Oprócz kombinezonu posiadamy inne nieprzemakalne ubrania, kilka kompletów o rożnej grubości na deszcz na różne temperatury i takie moje dzieci zakładają gdy nie ma śniegu a jest mokro. W chwili obecnej jest bardzo zimno u nas ale też bardzo sucho wiec nie widzę potrzeby zakładania im odzieży na deszcz albo na śniego. Chodzą w ocieplanych spodniach po prostu, nałożonych na legginsy/rajstopy/kalesony. Wychodzą codziennie na przedszkolny plac zabaw, na osiedlowy plac zabaw lub na spacery wokół przedskzola w zależności co tam akurat panie wymyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:47 tylko ze takie typowe nieprzemakalne gumowe spodnie sa nieoddychajace. Spodnie JAK od kombinezonu, nie wiem jak ci to okreslic, bo to sa spodnie z nieprzemakalnego materialu, oddychajace, z lekkim ociepleniam sa idealne jak pogoda jest nijaka i leza gnieniegdzie resztki roztapiajacego sie sniegu po malych opadach, miejscami sucho, miejscami mokro (nie wszedzie wysycha w jeden dzien) U nas tez niby sucho, ale dziecko sobie znajdzie i mokry teren i takie spodnie sa obowiazkowe na spacery w przedszkolu. U nas w ostatnich tygodniach lezalo np. po max 1 cm sniegu - stanowczo za malo na sanki/narty/lepienie balwana a wystarczajaco zeby sie przemoczyc w zwyklych spodniach. Bez sensu wowczas zakladac spodnie na deszcz a zwykle tez sie nie spisuja. Wiem, ze mamy odmienne zdanie w tej kwestii. U nas widuje wszystkie dzieci bawiace sie na zewnatrz w spodniach ortalionowych-kombinezonowych-nieprzemakalnych czy jak tam je zwal. Nie wiem jak u ciebie, ale u nas w lesie od listopada rzadko jest sucho. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:57 > zgadza się spodnie od kombinezonu na śnieg czy narciarskiego są nieprzemakalne > i dla mnie ten kombinezon jak sama nazwa wskazuje zakłada się na narty albo na > śnieg a jakby producenci wyprodukowali oddzielne spodnie na snieg mokry, suchy, trzydniowy, gorski, miejski i takie nazwy nadali swoim produktom to tez bys je uzywala wg zalecen producenta? Naprawde sama nazwa jeszcze o niczym nie swiadczy. Widywalam tez kombinezony narciarskie w rozmiarze 62 i dzieci to maja na sobie lezac wylacznie w wozku. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 10:05 wiesz dla mnie to jest po prostu kwestia estetyki. Ubrana dziesięciolatka. W rajstopkach lub w legginsach i skarpetkach i samej bluzce. Chłopiec, bawełniane dresowe spodenki lub bawełniane kalesony.Czym się różni jeśli chodzi o okrycie i ciepłotę ich ubiór i ocieplenie? niczym w zasadzie poza tym, że rajstopy i kalesony to bielizna, odzież spodnia. Kalosze w suchy dzień. Ja bym nie założyła bo kalosze nosi się według mnie wtedy gdy jest mokro. Podobnie z kombinezonem na śnieg. Być może dlatego, że mieszkam na nizinnym terenie, w gróy mam daleko dla mnie dziwne jest ubieranie takiego ubrania gdy tego śniegu nie ma. Wolę kupić porządną odzież na deszcz bo ten jest znacznie częściej u nas i taka odzież jest w stałym użyciu praktycznie w przeciwieństwie do odzieży na śnieg który jest okazjonalnie...jak będziemy jeździć na nartach to kupimy porządną odzież na tę okazję. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 12:55 poruszasz kwestie estetyki i zgadzam sie z tymi przykladami co podalas (Bielizna/niebielizna) Nadal jednak nie widze nic nieestetycznego w spodniach, jakie nosi moje i wiele innych dzieci w okolicy. Typowa odziez na deszcz jest gumowa i nieoddychajaca. A ta oddychajaca ze specjalnego materialu i z ociepleniem niczym sie nie rozni od spodni majacych w nazwie narciarskie. Mozna je klasc na snieg, bloto, na zabawe w wilgotnym terenie. Nawet jak na ulicach jest sucho. W kaloszach, to moje dziecko potrafilo spac, z milosci Kalosze ma tez w przedszkolu i nawet jak jest suchawo, to dzieciaki klada je do robienia blota w piaskownicy w suchy dzien. Ja mieszkam prawie ze w gorach i ocieplane, nieprzemakalne, oddychajace spodnie to podstawa dla dzieciakow bawiacych sie duzo na dworzu niezaleznie od pogody i metra sniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 13:07 Dla mnie po prostu dziecko czy dorosły w środku miasta, gdzie do gór daleko a śniegu nie było ani nie ma, w narciarskim kombinezonie wygląda jak z innej bajki i tyle. Podobnie jak w kaloszach w suchy dzień choć wiem, że moda na kalosze bez względu na pogodę była-no nie przemówiła do mnie.... Zgodzę się, że spodnie p.deszczowe i spodnie na śnieg specjalnie wyglądem się nie różnią, cały kombinezon narciarki od zimowego płaszcza czy kurtki już jednak znacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 15:32 > Dla mnie po prostu dziecko czy dorosły w środku miasta, gdzie do gór daleko a ś > niegu nie było ani nie ma, w narciarskim kombinezonie wygląda jak z innej bajki > i tyle. wprawdzie ja sie w drodze do pracy nie wytarzam niczym jak dziecko w drodze do przedszkola, wiec chodze na co dzien w zwyklych ciuchach. Ale w wolne dni mozna mnie zobaczyc w typowych sniegowcach i spodniach nieprzemakalnych - paraduje tak wraz z podobnie wystrojonym dzieckiem po naszej nieosniezonej miescinie, najczesciej ide tak do autobusu, bo 15 min. jazdy od nas sa juz osniezone gory. W drodze powrotnej zahaczam o sklepy i na piechote ide do domu Nawet do biblioteki moge wstapic po drodze. Nikt sie na mnie dziwnie nie patrzy. Widuje podobnie ubranych innych tez doroslych. Nawet w kawiarniach, gdzie sie grzeja po spacerach. Nie wiem, moze to specyfika okolicy. U nas chyba by sie dziwnie patrzyli na kogos w szpilkach. A czym sie rozni dwuczesciowy kombinezon narciarski od spodni nieprzemakalnych plus kurtka? Poza roznicami kolorystycznymi? Ja mojemu dziecku pozwalam na ekstrawagancje w ubiorze (o ile sobie nie szkodzi zbytnio) i nieszczegolnie mi to przeszkadza jak wyglada po prostu glupio. A wiec niezaleznie od tych spodni co nosi na co dzien, bywa, ze wyglada jak z innej bajki.Jej sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 16:22 Ale w wolne dni mozna > mnie zobaczyc w typowych sniegowcach i spodniach nieprzemakalnych - paraduje t > ak wraz z podobnie wystrojonym dzieckiem po naszej nieosniezonej miescinie, naj > czesciej ide tak do autobusu, bo 15 min. jazdy od nas sa juz osniezone gory. no i widzisz ja tak paraduję wyłącznie jak idziemy na sanki czy szaleństwa na śniegu ale to też pewnie wynika z różnicy miejsca zamieszkania. Rozumiem, że jak u kogoś śnieg jest po prostu zimą to na tą zimę inwestuje głównie w taką odzież bo nawet jak śniegu u niego w mieścinie akurat nie ma to może jechać właśnie na narty skoro to 15 minut. Ja mam najmarniej 6 godzin, więc trudno uznać, że wybieram się na narty czy sanki jak jestem w centrum miasta położonego na nizinie, śnieg u nas to rzadkość a deszcze wręcz przeciwnie zatem wolę zainwestowac w tego typu odzież. > A czym sie rozni dwuczesciowy kombinezon narciarski od spodni nieprzemakalnych > plus kurtka? Poza roznicami kolorystycznymi? choćby tym, że kombinezon narciarski jest na zimę i za ciepło na niego gdy zimy nie ma, skoro jeździ się w nim na nartach przy minus 20 stopniach to gdy jest 20 stopni więcej można się ugotować, owszem jak sie grzecznie za rączkę spaceruje przy tych minus 15 -20 to z kolei w takim narciarskim za zimno no ale przecież piszemy o bieganiu, tarzaniu się, zjeżdżaniu, itp. wiec na zmarznięcie nie ma szans........ Na mokre dni moje dzieci mają płaszczyki przeciwdeszczowe i windstoppery i wiatrówki rożnej grubości z ociepleniem i bez i zdecydowanie różnią się one od kombinezonu narciarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 17:54 > choćby tym, że kombinezon narciarski jest na zimę i za ciepło na niego gdy zimy > nie ma, skoro jeździ się w nim na nartach przy minus 20 stopniach to gdy jest > 20 stopni więcej można się ugotować, Mialaś kiedys w reku kombinezon narciarski? One właśnie nie sa zbyt grube, a do tego sa oddychające, więc zapocic sie w nich nie tak łatwo... Przy minus 20 st. to nie wiem, czy tak duzo ludzi jeżdzi na nartach? Moje dzieci raczej by spasowały... owszem jak sie grzecznie za rączkę spacer > uje przy tych minus 15 -20 to z kolei w takim narciarskim za zimno no ale przec > ież piszemy o bieganiu, tarzaniu się, zjeżdżaniu, itp. wiec na zmarznięcie nie > ma szans........ Własnie kombinezony narciarskie sa idealne na aktywnośc zimą, przy czym kurtki narciarskie na obecne temperatury (u nas dzisiaj w południe było -15) moga byc za cienkie. Lepiej sprawdzą się kurtki puchowe. Uważasz, ze narciarskie za ciepłe na -15 stopni? Moje corki nosza kurtki narciarskie równiez jako kurtki póżnojesienne, tzw. przejściowe, żeby juz nie mnozyc tych kurtek. Sprawdzaja sie świetnie, bo nie są grube. > Na mokre dni moje dzieci mają płaszczyki przeciwdeszczowe i windstoppery i wia > trówki rożnej grubości z ociepleniem i bez i zdecydowanie różnią się one od kom > binezonu narciarskiego. A co nosza teraz, jakie kurtki? Bo juz zgłupiałam .... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 19:22 Mialaś kiedys w reku kombinezon narciarski? One właśnie nie sa zbyt grube, a do > tego sa oddychające, więc zapocic sie w nich nie tak łatwo... oczywiście, że miałam w ręku posiadamy i używamy na śnieg, owszem nie są grube bo nie służą do chodzenia za rączkę i spacerowania tylko do aktywności na tym śniegu przy niskich temperaturach. przy czym kurtki > narciarskie na obecne temperatury (u nas dzisiaj w południe było -15) moga byc > za cienkie. jak się dziecko tarza, biega, lub jeździ na nartach? za cienkie? Kurtkę puchową na takie minus 15 lub 20 to mam ja ale ja nawet w 1/10 nie ruszam się tyle ile moje dzieci, jak w niej podbiegnę kawałek to się muszę nieco rozpiąć bo bardzo grzeje, tego typu kurtki ubierałam dzieciom jak w wózku jeździły. Jak idę z nimi na sanki, na walanie się w śniegu, wojnę na śnieżki czy lepienie bałwana to ubieram właśnie taką na śnieg cieńszą przeznaczoną na takie rozrywki, jak jadę do pracy czy do miasta to ubieram puchówkę żeby nie marznąc na przystankach czy na spokojnym spacerze. > A co nosza teraz, jakie kurtki? Bo juz zgłupiałam .. córka płaszczyk zimowy, syn kurtkę zimową-chyba parka to się nazywa. Kombinezon jest dodatkowym wyposażeniem zakładanym na śnieg, którego w tym roku nie było a wiec dzieciaki nie miały okazji ubrać, no ale jutro ma padać podobno, więc może okazja będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 19:42 jezdzisz na nartach? Bo akurat do tej aktywnosci to sie trzeba niezle opatulic. Zjezdzajac z gorki niezle moze lodowaty wiatr przegwizdac, a zjezdzajac nie trzeba sie specjalnie wysilac, ciezko jest sie zgrzac. A jak sie juz na dol zjedzie, postoi choc chwile do wyciagu a pozniej jeszcze dobrych pare minut sie spedzi bez ruchu na wyciagu, to taki cienki kombinezon narciarki naprawde niewiele da. W takim kombinezonie to sobie mozna jezdzic przy temperaturach do -5 w slonecznie dni. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 20:13 Nie, nie jeżdżę na nartach. Mój mąz jeździ, niezbyt często i aktywnie bo od niedawna, raczej okazjonalnie. Ma kupiony kombinezon narciarski, nie gruby, jak to kombinezony narciarskie, nigdy grubego specjalnie jeszcze nie widziałam. Pod spód zakłada termiczną bieliznę, dodatkowo gdy jest bardzo zimno bluzę softshellową. W zeszłym rok ujeździł przy temperaturach znacznie niższych niż minus 5 stopni, nie skarżył się, że co nie tak i zły ma kombinezon...Mam spodnie narciarskie na szaleństwa z dziećmi na śniegu też nie są grube, nie było żadnych grubych jak szukałam i kupowałam. Wszystkie stroje narciarskie które widziałam są lekkie i cienkie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 16:10 slonko1335 napisała: > Dla mnie po prostu dziecko czy dorosły w środku miasta, gdzie do gór daleko a ś > niegu nie było ani nie ma, w narciarskim kombinezonie wygląda jak z innej bajki > i tyle. Troche sie nie zrozumiałysmy chyba. My nie mieszkamy w mieście, a śnieg u nas jest (moze nie tak duzo jak w górach, ale jest biało). >Podobnie jak w kaloszach w suchy dzień choć wiem, że moda na kalosze b > ez względu na pogodę była-no nie przemówiła do mnie.... z kaloszami zgodzę się, często wygladają niestosownie... Zgodzę się, że spodnie > p.deszczowe i spodnie na śnieg specjalnie wyglądem się nie różnią, cały kombine > zon narciarki od zimowego płaszcza czy kurtki już jednak znacznie. Naprawdę razi cie dziecko w kurtce narciarskiej i takichże spodniach? Całe mnóstwo dzieci nosi kurtki narciarskie przez całą zime, jako zimowe po prostu. Szczególnie dla dzieci wydaje mi sie to uzasadnione, bo takie kurtki mają parametry bardzo przydatne przy dzieciach (nieprzemakalność, oddychalność, wygoda, fajna często kolorystyka). Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 16:35 Agni to nawet nie o to chodzi że razi, kalosze w suchy dzień, kombinezon na śnieg gdy go nie ma, okulary przeciwsłoneczne gdy jest pochmurno dla mnie to po prostu wygląda dziwacznie, , no inna bajka, jakby ktoś się urwał z choinki. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 13:27 Mikamas_75 zgadzam sie, ja mieszkam w UK, zima w tym roku typowa czyli bez sniegu i wiekszosc dni i nocy na plusie, ale moje dzieci 9 i 4 lata maja spodnie i kurtki jak na narty wlasnie ze wzgledu na specery, bo czasem jest sucho, czasem wilgotno, czasem bywaja dni gdzie w parku w zacienionych miejscach lezy zmarzniety lod/szadz czy jak to sie zwie, a dzieci biegaja z psem, mlodszy uwielbia kulac sie jak walek ze wzniesien a trawa choc soczyscie zielona to jednak mokra i zimna, bywa tez ze wieje a taka odziez spodnie plus kurtka jest oddychajaca jednoczesnie chorni przed woda i wiatrem i jest porzadnie ocieplona dlatego wkladana na gola skore bez zadnych rajstop. A kalosze podobnie to w zasadzie u nas obuwie noszona cala zime, zwlaszcza przez dzieci, czy pada czy nie. Wiekszosc dzieci nosi kalosze do szkol i przedszkoli. Moj maluch uwielbia tez crocsy, ma wersje ocieplana na zime Tez nie wyobrazam sobie zimy bez ''narciarskiej'' odziezy, bo to zwyczajnie wygodne dla dzieci, no chyba, ze dzieci maja grzecznie spacerowac i uwazac aby sie nie ubrudzic, nie zmoczyc itp. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 03.02.12, 08:09 no chyba, ze dzieci maja grzecznie s > pacerowac i uwazac aby sie nie ubrudzic, nie zmoczyc itp. przymujesz do wiadomosci ze sa dzieci ktore na widok kałuzy nie rzucaja sie w nia dziko? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 03.02.12, 13:34 zakladam, ze twoje dziecko nie chodzi do zlobka/przedszkola. Bo tam nawet te nierzucajace sie w kaluze dzieci, jak zobacza co inne robia, to zrobia to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 03.02.12, 14:13 18_lipcowa1 znam takie dziecko, ktore ma dwa lata, modny plaszcz, fajne spodnie, sliczne kozaki, chodzi z matka i psem codziennie do parku, moze chodzic tylko po utwardzonych sciezkach, takich chodnikowych, matka nie zabiera tego dziecka nigdy w poblize placu zabaw, bo sie pobrudzi, wszak wszystkie sprzety na placu zabaw o tej porze roku nie sa czyste i suche, dziewczynka chce tez chodzic po trawie, ale nie moze, bo sliczne buciki pobrudzi i zmoczy itd. ogolnie lipcowa tu nie mowy o rzucaniu sie w kaluze tu nawet nie ma mowy o zwyklej zabawie na placu zabaw czy pospacerowaniu po trawie Nie widuje dzieci taplajacych sie w kaluzach w kombinezonach jedno czy dwoczesciowych ale normalnie bawiacych sie w parkach, laskach itp. miejsacach a nie tylko grzecznie spacerujacych chodnikami lub siedzacych w wozkach. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:27 Hmmm to teraz ja jestem skołowoana. Kombinezon (my mamy Tchibo) nakładamy na śnieg i sanki. Syn ta tyle duży, że nie urządzamy spacerów kroczek za kroczkiem dookoła świata a idziemy sanki, robić orzełki, bałwany itp. Kombinezon sprawdza się idealnie (szczególnie spodnie Tchibo wysoki- nic nie 'wlata' za spodnie Natomiast jak 'idziemy' gdziekolwiek indziej to używamy auta, wtedy kombik zbędny. Gdzie ta 3-cia opcja? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:29 to super ale u mnie nie ma śniegu więc trochę trudno iśc na sanki a jak nie ma śniegu to po diabła mam ubierać dzieciaka w kombinezon na śnieg? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:51 zeby zjechalo na tylku z gorki po mokrych lisciach wymieszanych z kawalkami lodu i resztkami sniegu sprzed dwoch tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 09:53 mokre liście przy minus 15 stopniach? nie ma resztek śniegu bo śniegu nie było.... Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 10:01 Nie pisze tylko i wylacznie o dzisiejszym dniu i o twojej miejscowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 10:09 myśłałam, że piszesz że moje dziekco bez kombinezonu nie ma jak zjechać z górki po mokrych liściach i resztkach śniegu-no wiec rzeczywiście nie ma jak zjechac po mokrych liściach i resztkach śniegu, natomiast spokojnie może zjechać bez kombinezonu bez zmoczenia się. Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 11:51 > to super ale u mnie nie ma śniegu więc trochę trudno iśc na sanki a jak nie ma > śniegu to po diabła mam ubierać dzieciaka w kombinezon na śnieg? Ty w PL mieszkasz? W B-stoku koło podbiegunowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 12:18 leneczkaz napisała: > > to super ale u mnie nie ma śniegu więc trochę trudno iśc na sanki a jak n > ie ma > > śniegu to po diabła mam ubierać dzieciaka w kombinezon na śnieg? > > Ty w PL mieszkasz? > W B-stoku koło podbiegunowe.. To w co ty dziecko ubierasz przy np -15 stopniach? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 12:28 u nas tylko pizga, śniegu niet, ani grama nad czym moje dzieci ubolewają ogromnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 12:54 slonko1335 napisała: > u nas tylko pizga, śniegu niet, ani grama nad czym moje dzieci ubolewają ogromn > ie... U mnie również zimno, trochę śniegu się ostało lecz niewystarczająco by dzieciaki mogły na te sanki pójść Jednak przy -15 stopniach nie wyjdą bez czegoś pod spodniami! Młodsi jeszcze się godzą i kalesonki pod dżinsy ubiorą jednak starszy już nie chce więc na tyłku ląduje kombinezon! Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 13:02 Moi przy wyższych temperaturach niż obecne chcą coś pod spodnie bo im zimno, ja osobiście noszę rajstopy lub legginsy mniej więcej od zera ale też cienkie spodnie zazwyczaj. U nas dzisiaj minus 15, poszli w cieplejszych spodniach i rajstopkach-córka, kalesonkach-syn. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 13:17 slonko1335 napisała: > Moi przy wyższych temperaturach niż obecne chcą coś pod spodnie bo im zimno, ja > osobiście noszę rajstopy lub legginsy mniej więcej od zera ale też cienkie sp > odnie zazwyczaj. U nas dzisiaj minus 15, poszli w cieplejszych spodniach i rajs > topkach-córka, kalesonkach-syn. U mnie niestety tak nie jest jak nie przypilnuję to nie ubiorą. U nas dziś ok 10 rano -14 i dwaj młodsi (5 i 8l) kalesonki i zwykłe spodnie a ze starszym (11l) oczywiście kłótnia bo uparcie kalesonów nie założy i koniec więc wylądował w kombinezonie. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 14:59 I on potem w tym kombinezonie chodzi w szkole? Z moimi problemu nie mam, kilka razy pozwoliłam na uparcie się bo tak i jak zmarzła dupka to już sobie sami przygotowują co trzeba...No młodsi od Twoich więc być może dopiero czekają mnie takie atrakcje, póki co jak jest faza na nieubieranie rajstop to wtedy przechodzą legginsy, czy na odwrót na topie wyłącznie kalesonki a wtedy legginsy blee... Czekamy na śnieg, wymyśliłam a dokładniej odgapiłam od innych, że młodziakowi wtedy pod kombinezon joggersy będę zakładać na drogę do przedszkola i na dwór jak będą wychodzić to na nie tylko ten kombinezon będzie zakładał a potem go ściągał i w tych spodniach zostawał-zobaczymy jak sie sprawdzi bo póki co nie było okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 02.02.12, 15:53 slonko1335 napisała: > I on potem w tym kombinezonie chodzi w szkole? > Z moimi problemu nie mam, kilka razy pozwoliłam na uparcie się bo tak i jak zma > rzła dupka to już sobie sami przygotowują co trzeba...No młodsi od Twoich więc > być może dopiero czekają mnie takie atrakcje, póki co jak jest faza na nieubier > anie rajstop to wtedy przechodzą legginsy, czy na odwrót na topie wyłącznie kal > esonki a wtedy legginsy blee... > Czekamy na śnieg, wymyśliłam a dokładniej odgapiłam od innych, że młodziakowi w > tedy pod kombinezon joggersy będę zakładać na drogę do przedszkola i na dwór ja > k będą wychodzić to na nie tylko ten kombinezon będzie zakładał a potem go ścią > gał i w tych spodniach zostawał-zobaczymy jak sie sprawdzi bo póki co nie było > okazji. U nas jeszcze ferie także nie i z pewnością kazać mu nie będę jednak na wyjścia obowiązkowo U mnie gdy chłopcy byli mniejsi (przedszkolni) to cieniutki dresik pod kombinezon i w przedszkolu tylko zostawialiśmy go w szatni i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Kilka razy nałożyłam rajstopy:) 03.02.12, 08:08 mikams75 napisała: > najwyrazniej w tym, ze twoje dziecko chodzi grzecznie za raczke po miescie a mo > je idzie z innymi dzieciakami na pare godzin do lasu i swobodnie bawi sie - sia > da, kleka, tarza sie, zbiera liscie na kolanach, turla z gorki. No toz wlasnie pytam. Czy idziemy na sanki? Czy nie?\ Bo jak na sanki czy do lasu to jasne ze ma kombinezon, Natomias na spacerze idzie normalnie, nie rzuca sie, nie tarza w błodzie. Normalne dziecko a nie jakis po..eb. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 18:42 Moja też nie nosi rajstop. Chodzi w leginsach. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 18:45 Na dworze (dla "galicjanek" - na polu ) leginsy pod kombinezonem. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:12 Rajstop nie zakładam, dziecko pomyka w cieplejszych spodniach, podkolanówkach i spodniach od kombinezonu. Zaraz się dowiem, że dziecka nie kocham, nie potrafię myśleć i przewidywać skutków przebywania na mrozie. Ku rozrywce: Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:25 jul-kaa napisała: > Ku rozrywce: > > Niestety ten obrazek nie jest przejaskrawiony, i wcale mrozow do tego nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
mama_amelii jul-ka 01.02.12, 14:24 Zaraz się dowiesz,że za ciepło ubierasz dziecko(cieplejsze spodnie pod kombinezonowe i podkolanówki? Nie wierzę,że ktoś pod kombinezonowe spodnie nic nie nakłada.Wiadomo,że zakłada kalesony,leginsy,rajstopy lub jakies spodnie jeśli nie uznaje nic innego. Moja córka najczesciej nosi leginsy,bo najwygodniej w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: jul-ka 01.02.12, 14:48 Po cichutku Ci szepnę, że moje dziecko miewa dwie pary rękawiczek - cienkie trochę grzejące i grubsze z deczka nieprzemakalne. Ale nie mów lipcowej! Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 14:57 Jedna z mam dzisiaj się śmiała, że ona swojej córci zakłada 2 pary rajstop i 2 pary skarpetek Po czym wybiega jej młoda z sali i ma na sobie te 2 pary rajstop. Pani "a tata tobie nie zdjął tych rajstop jednych?", "nie, bo zapomniał, a mi tak gorąco było MAMOO". Masakra jakaś. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza-nka88 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 15:44 oj pojde do piekla pojde za ciezkie zaniedbywanie dziecka bo moja corcia to juz od dawna chodzi w rajstopkach i nie tylko do sukienek he he.... dawno mnie tu nie bylo wiec nie wiedziałąm ze nie wolno nosic Odpowiedz Link Zgłoś
domi_33 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 15:52 ja jestem staromodna i mój już od kilku miesięcy w rajstopach pomyka, zresztą ja też. a ja w taki mróz to nawet w podwójnych. i żyjemy. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 16:20 ojjjj, zaraz lipcowa wpadnie i jak spodnie z tylkow posciaga i namierzy rajstopy to sie bedzie dzialo...drzyjcie ematki!!! czapki tez moze zedrzec przy okazji A tak na marginesie to nie wiem co bym zalozyla w takie mrozy. Pewnie z 20-kilka lat temu szlam do szkoly w wielkie mrozy , dobrze ze z kolezanka, i normalnie zemdlalam w srodku drogi. Dobrze ze kolezanka po posilki pobiegla. Ja sie na wielkie mrozy nie nadaje, nawet w rajstopach ( ktorych nie cierpie nawet do spodnicy, pewnie dlatego mam 2 all-seasons spodnice) Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: No co ty - to grozi przegrzaniem ;-) nt 01.02.12, 19:14 a ja mam nadzieję,że przynajmniej o czapce nie pomyślałaś-gotów mózg się zagotować Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 19:25 Przy temperaturze poniżej zera dziecko powinno zostać w domu, bo na dworze jest przeciąg, więc rajstopy zbędne. Ja moje dzieci wyprowadzę z domu dopiero w okolicach kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 19:40 juz w kwietniu? w kwietniu jest taka zdradliwa pogoda... wiaterek potrafi zawiac... ja to bym zostawila do czerwca, ale skoro chcesz byc nieodpowiedzialna to nie zapomnij o czapce, szaliku, rekawiczkach i kombinezonie Odpowiedz Link Zgłoś
zuza-nka88 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 22:37 kurcze ale w czerwcu słonaczko zaczyna grzac a nie wiem czy czapki z daszkiem sa dopuszczalne bo jakos moga "grzac" wiec mozelepiej wgl nie wychodzic he he my niedawno bylismy na szczepieniu wiec musielismy wyjsc teraz chyba ze 2 lata przerwy to se w domu posiedzimy Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 08:45 zdradliwa pogoda... wiaterek potrafi zawia uwielbiam te teksty Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 08:41 aleksandra1357 napisała: > Przy temperaturze poniżej zera dziecko powinno zostać w domu, bo na dworze jest > przeciąg, więc rajstopy zbędne. Ja moje dzieci wyprowadzę z domu dopiero w oko > licach kwietnia. dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
dagmara-k Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 19:59 ja JUZ nosze. moje dziecko od dobrych kilku tygodni. robie tez inne rzeczy wysmiewane na forach, a takze przez moja najblizsza rodzine, sasiadki i mam to w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 21:23 rajstopy?! no cos ty! dziecko ematki caly rok w sandalkach chodzi! ewentualnie podkolanowki mozesz do tych sandalkow dziecku ubrac a tak na serio, to na boze narodzenie bylismy w polsce. odwiedzilismy m.in. moich rodzicow, u ktorych zabawilismy kilka dni. oni mieszkaja w jednym domu z bratem, bratowa i dwojka ich maluchow. raz moj starszy - 5 lat - podczas zabawy z kuzynami stwierdzil, ze chce isc na dwor. odpowiedzialam, ze przeciez chlopcy do niego przyszli i to troche nieladnie ich tak zostawiac. mlody skapowal o co chodzi, wrocil do kuzynow i pyta "chlopaki, a moze pojdziemy na dwor"? na co dostal odpowiedz "teraz jest zima, a w zime sie na dwor nie chodzi". mnie szczena opadla i stalam jak slup soli, ale moj syn niewzruszony stwierdzil "to ja ide sam". ubral sie i poszedl. pozniej moja mama mi mowila, ze bratowa faktycznie takie rzady wprowadzila i u nich w zime sie na dwor nie chodzi. argumenty slowne nie trafiaja, a bic sie nie mialam zamiaru Odpowiedz Link Zgłoś
naana26 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 22:33 nieee no co ty, przy -20? ja bym poczekala na -40 i wtedy ewentualnie cienkie rajtuzy, tylko wtedy bez rekawiczek, co by dzieciakowi wszystkich konczyn na raz nie przegrzewac. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaurszula Re: Czy już czas na rajstopy?:) 01.02.12, 23:31 to sie spytaj jeszcze o czapke i o cieple buty bo do tej pory dzieci powinny chodzic w sandalkach Odpowiedz Link Zgłoś
leneczkaz Re: pozwalam 02.02.12, 09:28 Przegrzewasz.. stanowczo przegrzewasz! Sikam.. Odpowiedz Link Zgłoś
marta-zs Re: Czy już czas na rajstopy?:) 02.02.12, 10:02 u mnie dzisiaj -17, czas na rajstopy czy cienkie legginsy pod spodnie zimowe jak najbardziej, ja sama zamarzam, nie cierpie rajstop od dziecinstwa(mama zakładała mi je po pachy), dlatego pod spodnie tez zakładam cienkie legginsy ;D inaczej mroz by mi wyszczypał udka. Może matka lipcowej tez jej zakładała rajstopy po pachy, dlatego swój uraz z dziecinstwa przenosi na córkę ;D ?? Odpowiedz Link Zgłoś
madzia1708 no jasne ze czas 02.02.12, 10:58 -20 na zewnątrz Mój starszy syn nie nosi, bo nie chce, kupuję Mu w związku z tym spodnie z podszewką, bo co mam zrobić, jak mówi, ze kalisraczy to On nosić nie będzie szalika też nie nosi bo Go gryzie Odpowiedz Link Zgłoś
kaja-a Re: no jasne ze czas 02.02.12, 11:26 madzia1708 napisała: > -20 na zewnątrz > Mój starszy syn nie nosi, bo nie chce, kupuję Mu w związku z tym spodnie z pods > zewką, bo co mam zrobić, jak mówi, ze kalisraczy to On nosić nie będzie szal > ika też nie nosi bo Go gryzie Mój starszy syn też już nie da sobie założyć to w zamian przy takich temperaturach na dłuższe wyjście gdziekolwiek ma kombinezon a raczej takie "puchate" nieprzemakalne ogrodniczki. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia1708 niom, mój też ma takie na sanki 02.02.12, 15:38 naklada też wtedy podkolanówy i juz maly póki co nie marudzi, naklada co daję Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Czy już czas na rajstopy?:) 04.02.12, 10:46 Ja dzieciom nie zakładam nigdy rajstop pod spodnie, zakładam za to na spodnie dodatkowe, ciepłe spodnie np. z polaru. Łatwiej zdjąć spodnie z wierzchu niż rajstopy spod spodu. Odpowiedz Link Zgłoś