motylek-28
04.04.12, 09:13
czy w przedszkolach Waszych dzieci stosuje się tego typu kary? Pytam ponieważ zastanawiam się czy nie ma innych metod ukarania dziecka. Nie twierdzę, że wogóle dzieci nie powinny być karane w przedszkolu ALE:
biorąc pod uwagę dzieci, które z domu "nie znają" kąta i krzesełka karnego wydaje mi się, że może to być trochę upokarzające i trochę traumatyczne przeżycie zwłaszcza dla wrażliwych dzieci.
A biorąc pod uwagę dzieci, których rodzice stosują takie kary w domach to i tak inaczej iść do kąta gdy widzi to mama czy tata a inaczej jak 20 innych małych ludzików.
Podkreślam, że nie krytykuję rodziców za takie kary,ale chciałabym poznać Wasze zdanie nt.stosowania ich w przedszkolach. Pytam m.in. dlatego że mój młody ostatnio kiedy zwróciłam mu na coś uwagę, żeby czegoś tam nie robił poszedł do przedpokoju i usiadł w kącie na zimnych kaflach i powiedział "idę do kąta"..Byłam lekko zdziwiona o co chodzi i pytam po co tam siedzi, że zimno w pupę itp. no i wyszło że jedna pani w p-lu każe dzieciom chodzić do kąta i na krzesło. Wszystko byłoby może ok ale jeśli jednego dnia słyszę że mojemu dziecku fotograf zrobił zdjęcia artystyczne (nie wyrażałam chęci) BO: synek byłby smutny i byłoby mu przykro że większość dzieci siada, pozuje itp a on nie więc pani zadecydowała że też będzie miał te fotki. A nagle innego dnia słyszę że stosuje się kary tego typu i jeszcze nagrody w postaci kolorowych naklejek dla tych którzy będą grzecznie leżeć na dywanie.
Czy w takim przypadku gdy dziecko przy całej grupie siedzi w kącie to wtedy nie jest mu smutno i przykro??
Być może część z Was powie, że jestem przewrażliwiona na punkcie dziecka- zapewniam, że nie i nie uważam go za aniołka, którego nie wolno karcić. Wolno- ba -nawet trzeba, ale czy nie ma jakiś innych sposobów? Chciałabym aby moje dziecko chętnie chodziło do przedszkola a są momenty gdzie widzę że idzie tam "BO MUSI". A nie zawsze tak było.
Ok- rozpisałam się trochę. Napiszcie proszę co myślicie o takich sposobach ALE w przedszkolu a nie u Was w domach.