Dodaj do ulubionych

dziwne zachowanie babci ...

29.04.12, 23:25
Nie wiem co o tym wszystkim, może Wy mi podpowiecie. Mam dwójkę dzieci. trzylatek i 9cio miesięczna córka. Jak urodził się syn, teściowa oszalała na jego punkcie, była u nas prawie codziennie ( wcześniej odwiedzała 2 razy w roku z okazji urodzin) nosiła dziecko na rekach , przytulała cały czas, odchodziła z dzieckiem jak byłam w pobliżu, chciała przewijać, karmić , utulać, pocieszać itp.itd. Tłumaczyłam to wszystko tym że pierwszy wnuk- ok, może się tak zachowuje dlatego.
Jak urodziła się córka to zachowywała się chłodniej w stosunku do niej ale może ja już się przyzwyczaiłam albo ona trochę ochłonęła. Tyle że teraz prowadzi ' politykę ' na zasadzie- wezmę Ci synka żebyś mogla trochę odpocząć, i owszem zabiera w taki sposób żeby został u niej na noc. O wspólne nocowanie walczyła już jak mały skończył pół roczku.... Ja zupełnie nie byłam na to gotowa.... Ale teraz jak pojawiła się mała to się zgodziliśmy żeby zanocował. No i się zaczęło. teraz każdy popołudniowy wyjazd syna do babci kończy się nocowaniem. Juz mnie to denerwuje bo dziecko ma swój dom, swoje łóżko, niekoniecznie podoba mi się że śpi z babcią mimo że ma tam swoje turystyczne łóżeczko. Gdy przyjechałam po niego ona odwróciła jego uwagę ( żeby mnie nie zauważył) i poszła niby go usypiać na popołudniową drzemkę. Jak to potem tłumaczyła że jakby zobaczył mamę toby na pewno nie chciał spać . NO I DOBRZE BO W KOŃCU PRZYJECHAŁAM ŻEBY GO ODEBRAĆ.
On przy niej ZAWSZE zje obiadek ( kontra jak mówię że czasem nie chce nic jeść) , ona przy nim ZAWSZE WSZYSTKO ZROBI ( kontra że ja czasem nie mam jak ugotować bo układamy klocki) on u niej ma się najlepiej bo babcia ma dom a my mieszkamy w bloku.
Jakas dziwna rywalizacja się zrobiła, zupełnie nie wiem co o tym myśleć, jak ustawić granice. Kiedy mówię - ok, syn jedzie do babci ale wraca wieczorem to ona go tak musi przekabacić że on wpada w histerie ŻE NIE POJEDZIE bo chce spać u babci. Wtedy ona z ironicznym uśmiechem- no nic, jak chce spać to nic nie zrobimy. I śpi. ( tyle że zawsze odbiera go mąż i ulega matce)
W stosunku do córki to przytula ja całuje ale jakoś tak dziwnie to obserwować...NIE< NIE JESTEM ZAZDROSNA!!! Jak siedzimy razem przy stole ona mając na kolanach córkę specjalnie się przesiada żeby mała nie koncentrowała się na mnie, cały czas ja całuje , czasem mam wrażenie że ona chciałaby żeby to były jej dzieci, że uruchomił sie u niej jakiś silny instynkt.
Na każde zwrocienie uwagi ( np. żeby nie dawała słodyczy albo upilnowała żeby umyc zęby) reaguje obrazą, że ciagle mamy do nie pretensje itd. Więc jakas otwarta rozmowa ze zwróceniem uwagi na jej zachowanie poskutkowałoby obrażeniem się...
Nie chcę blokować dzieciom kontaktu z dziadkami a z drugiej strony tak mnie to nie jest dla mnie zbyt wygodna sytuacja , to jej zachowanie. Co tu zrobić?
Obserwuj wątek
    • batutka Re: dziwne zachowanie babci ... 29.04.12, 23:34
      gracekelly17 napisała:


      > Jak urodziła się córka to zachowywała się chłodniej w stosunku do niej ale może
      > ja już się przyzwyczaiłam albo ona trochę ochłonęła. Tyle że teraz prowadzi '
      > politykę ' na zasadzie- wezmę Ci synka żebyś mogla trochę odpocząć, i owszem za
      > biera w taki sposób żeby został u niej na noc. O wspólne nocowanie walczyła już
      > jak mały skończył pół roczku.... Ja zupełnie nie byłam na to gotowa.... Ale te
      > raz jak pojawiła się mała to się zgodziliśmy żeby zanocował. No i się zaczęło.
      > teraz każdy popołudniowy wyjazd syna do babci kończy się nocowaniem.

      Prosta sprawa - nie zawoź dziecka codziennie do babci. Co to w ogóle za jakaś dziwna praktyka. Z jednej strony chcesz, żeby dziecko było z Tobą, piszesz,że ma swój dom, a z drugiej strony zawozisz synka codziennie do babci.
      Ja mam dwoje dzieci, rok po roku. Teraz już są w miarę duże, bo mają prawie 4 i 5 lat. Ale na początku łatwo nie było. Nigdy natomiast nie zawoziłam starszej córki do babć, żeby sobie odpocząć.
      Owszem, zdarzało się to, ale raz na miesiąc (i nie na noc).
      Trudno się dziwić synkowi,że chce nocować u babci, skoro jej dom stał się jego domem i przebywa w nim mnóstwo czasu, z nocami włącznie.
      Ogranicz wizyty u babci, taka moja rada.
    • mikams75 Re: dziwne zachowanie babci ... 29.04.12, 23:45
      ustal granice i sie ich konsekwentnie trzymaj niezaleznie od reakcji dziecka.
      Ustal, o ktorej odbierasz i o tej odbieraj.
    • kanna Re: dziwne zachowanie babci ... 29.04.12, 23:51
      Opisałaś sytuację . Teraz się zastanów, co byś chciała i napisz to w punktach .
    • blaszany_dzwoneczek Re: dziwne zachowanie babci ... 29.04.12, 23:53
      Moim zdaniem mniej się przejmować fochami babci. Porozmawiać szczerze i wprost, że zależy ci na kontakcie dzieci z babcią, ale chcesz, żeby synek nocował w swoim domu i prosisz, żeby babcia to uszanowała i przestała synka do nocowania u siebie namawiać. Jak się babcia obrazi - jej problem a nie twój. Jak nie zaprzestanie manipulowania dzieckiem - to zagroziłabym ograniczeniem kontaktów z wnukami do znacznie rzadszych wizyt wyłącznie u Was w domu. I znów - jak się obrazi - jej problem. Jeśli dalej się nie uspokoi - konsekwentne ograniczenie kontaktów.
      A w ogóle jak często synek bywa u babci (z nocowaniem i bez)?
      • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 09:53
        Syn nie jest codziennie u babci, wizyty są raz w tygodniu, głównie przez weekend. babcia pracuje i jak mówi weekend to jedyny czas kiedy może się nacieszyć wnukami, stąd takie sytuacje. Ona by najlepiej chciała dzieci ( małą tez ale nie może bo karmię piersią) od piątku wieczorem do poniedziałku rano. Nie patrzą na to że są jeszcze rodzice.
        • batutka Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 10:33
          gracekelly17 napisała:

          > Syn nie jest codziennie u babci, wizyty są raz w tygodniu, głównie przez weeken
          > d. babcia pracuje i jak mówi weekend to jedyny czas kiedy może się nacieszyć wn
          > ukami, stąd takie sytuacje. Ona by najlepiej chciała dzieci ( małą tez ale nie
          > może bo karmię piersią) od piątku wieczorem do poniedziałku rano. Nie patrzą na
          > to że są jeszcze rodzice.

          Mimo,że syn jest raz w tygodniu, uwiera Cię to. Tak więc sama jasno musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czego chcesz.
          Jeśli uważasz, że ta sytuacja nie jest fajna, to po prostu zostawiaj na noc(jak już musisz) dziecko raz, góra dwa razy na miesiąc.
          Powiedz mamie,że sama chcesz się nacieszyć synkiem,że tęsknisz za nim, jak u niej nocuje i tyle.
          Albo jeszcze inaczej - możesz odwiedzać babcię dwa razy na miesiąc i nocować u niej za każdym razem, jak nocuje też synek.
          A więc jeśli synek chce przenocować u babci,ok, niech nocuje, ale Ty i drugie dziecko też.
        • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 10:38
          gracekelly17 napisała:

          > Syn nie jest codziennie u babci, wizyty są raz w tygodniu, głównie przez weeken
          > d. babcia pracuje i jak mówi weekend to jedyny czas kiedy może się nacieszyć wn
          > ukami
          No super. Niech do Was przyjdzie, zabierze dziecko na pół dnia na spacer i odprowadzi do domu. Nacieszy się że ho ho.
    • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 00:05
      gracekelly17 napisała:

      > Nie chcę blokować dzieciom kontaktu z dziadkami a z drugiej strony tak mnie to
      > nie jest dla mnie zbyt wygodna sytuacja , to jej zachowanie. Co tu zrobić?
      A ja bym jednak ograniczała gdyby mnie to tak uwierało. I na pewno nie zgodziłabym się na manipulowanie dzieckiem, nawet gdyby to oznaczało, że mały wraca z płaczem do domu. Babci zaś uświadomiłabym, że to ona jest winna sytuacji. Raz czy drugi i może by się nauczyła nie pogrywać w ten sposób. A jak nie to koniec z odwiedzinami u babci i już.
      • dzoaann Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 16:02
        zgadzam sie... ograniczylabym kontakty i wyznaczyla granice i tyle...maly jeszcze niekumaty, alw jak tak dalej pojdzie, to taka mnipulacja doprowadzi do podwazania waszefo zdania.
    • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 00:18
      Dziwne to przede wszystkim jest twoje zachowanie. Masz dwójkę dzieci z niewielką różnicą wieku i odsuwasz starszaka od siebie rozbudzając w nim zazdrość oraz niechęć do siostry i was. Nic dziwnego, że syn lgnie do babci i urządza akcje przy wyjściu od niej skoro czuje się przez ciebie odrzucony.
      Co do babci jej zachowania są jak dla mnie nieakceptowalne.
      • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 09:57
        Nie odrzucam dziecka. Nie czuje się zazdrosny o siostrę bo nie ma takich powodów. Jedzie do babci bo tam w ogródku ma piaskownicę, zabawki ogrodowe, tam sa dzieci w podobnym wieku więc uważam że jest to dla niego duża atrakcja. Zresztą jak już napisałam jeździ tam chętnie z tego właśnie powodu. Ja tez mam mniejsze wyrzuty sumienia że nie siedzimy w domu tylko synek się wybryka. Tylko jest potem problem z powrotem, ale to myślę 'krecia robota ' babci która jest zachłanna na niego i chce miec go 'na dłużej'
        • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 13:34
          I sądzisz , że to normalne że trzylatek nie odczuwa potrzeby bycia z mamą tylko woli spędzać czas z babcią.

          "Nie czuje się zazdrosny o siostrę bo nie ma takich powodó
          > w."

          Według ciebie nie ma powodów, ale czy na pewno według niego. Sam fakt, że twój syn woli spędzać czas z babcią świadczy o tym że albo twoja więź z dzieckiem jest słaba albo dziecko w ten sposób przekazuje ci jakiś sygnał.

          Jak dla mnie twoje zachowanie jest dziwne. Z jednej strony chcesz aby babcia przejęła wszystkie obowiązki wobec starszego dziecka zajęła się nim pełnoetatowo i całodniowo, z drugiej chcesz mieć jakieś wieczorne fikcyjne poczucie pełnej rodziny i kontroli nad sytuacją.
          Wybacz ale tak się nie da, dziecko albo jest wychowywane przez babcię i tam ma dom albo jest wychowywane przez rodziców, nie da się stworzyć dwóch domów i stabilizacji jakiej potrzebuje trzylatek
          • beliska Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 14:03
            makurokurosek napisała:

            > I sądzisz , że to normalne że trzylatek nie odczuwa potrzeby bycia z mamą tylko
            > woli spędzać czas z babcią.

            > Według ciebie nie ma powodów, ale czy na pewno według niego. Sam fakt, że twój
            > syn woli spędzać czas z babcią świadczy o tym że albo twoja więź z dzieckiem je
            > st słaba albo dziecko w ten sposób przekazuje ci jakiś sygnał.

            A skąd takie wnioski litości! Moja córka ma 3,5 roku, spędza ze mną i babcią, ktora z nami mieszka całe dnie. Jak może pójść do chrzestnych to skacze z radości. Nie chce iść do domu. To dla niej atrakcja, odmiana i nikomu z nas nie przyszłoby do głowy, ze szwankuja więxi między mna a córką, bo wszyscy wiemy, ze młoda to zazwyczaj przylepa mamusiowa.
            Jako dziecko spedzałam czas u babci mieszkającej od nas 150m. Uwielbiałam tam być, kochałam wielki ogród, wrzeszczałam jak trzeba było wracać na noc do domu.
            Ale z pewnoscią najbliższą mi osobą na swiecie była mama.
            Chrzesniacy, czy dzieci nam bliskie przebywając u nas tez nie mieli specjalnej chęci wracac do domu, bo pobyt u nas był fajny, starałam się zapewnic dzieciom atrakcje, zaproponowac cos innego niz mieli na codzien w domu.
            Syn autorki zachowuje się normalnie, lubi być u babci, bo to atrakcja, a kochająca babcia stara się, by mu było dobrze.

            I do autorki-babcia wcale nie musi manipulowac dzieckiem. Moja babcia była ostatnią osobą pod słoncem, która chciałaby moim rodzicom odebrac pałeczke rodzicielstwa. Była po prtostu fajna i kochała mnie. U niej niejadek zjadał wszystko i tylko z tego powodu, ze kuchnia babci słuzyła mojemu podniebieniu, mamy już nie zawsze. Do dzis pamiętam smaki kuchni babcinej.
            Babcie olewają wnuki źle, babcie kochają i chcą się zajmowac kolejne źle.
            Nie pasuje Ci coś to rób tak, by postawic na swoim. Mnie o ile rodzice nie chcieli na noc zostawiać/a rzadko chcieli/ ryczącą zabierali do domu. Ryk przechodził i wszyscy byli zadowoleni łącznie ze mną. Przyszłabym po dziecko to na pewno nie pozwoliłabym usypiac, tylko zabrałabym np. dlatego, że ja tez mam harmonogram dnia i nie mam zamiaru przychodzic po raz drugi lub czekać.

            • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 14:20

              "A skąd takie wnioski litości! Moja córka ma 3,5 roku, spędza ze mną i babcią, ktora z nami mieszka całe dnie. Jak może pójść do chrzestnych to skacze z radości."

              Z prostego powodu , autorce nie przeszkadza fakt całkowitego przekazania opiece babci o czym świadczy np pozwolenie na usypianie dziecka w chwili gdy po nie przyszła. Po drugie autorka ma drugie dziecko, z którym spędza cały czas i tu jakby sytuacja się komplikuje. Mama z chęcią pozbywa się starszaka by pobyć z młodym, sądzisz że dziecko tego nie wyczuwa?
              • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 15:40
                makurokurosek napisała:

                > Z prostego powodu , autorce nie przeszkadza fakt całkowitego przekazania opiece
                > babci o czym świadczy np pozwolenie na usypianie dziecka w chwili gdy po nie p
                > rzyszła.
                Może przeczytaj jeszcze raz wypowiedzi autorki. Tylko z większa uwagą, bo chyba nie wszystko zrozumiałaś i sobie dopowiadasz.
              • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 21:25
                makurokurosek napisała:

                >
                > "A skąd takie wnioski litości! Moja córka ma 3,5 roku, spędza ze mną i babcią,
                > ktora z nami mieszka całe dnie. Jak może pójść do chrzestnych to skacze z radoś
                > ci."
                >
                > Z prostego powodu , autorce nie przeszkadza fakt całkowitego przekazania opiece
                > babci o czym świadczy np pozwolenie na usypianie dziecka w chwili gdy po nie p
                > rzyszła. Po drugie autorka ma drugie dziecko, z którym spędza cały czas i tu j
                > akby sytuacja się komplikuje. Mama z chęcią pozbywa się starszaka by pobyć z mł
                > odym, sądzisz że dziecko tego nie wyczuwa?



                JAKBYŚ DOBRZE CZYTAŁA to byś wiedziała że dziecko jeździ do babci RAZ W TYGODNIU , NIE PRZEKAZUJĘ opieki nad dzieckiem babci, bo ona się z Nim spotyka w weekendy. Nie, moje starsze dziecko nie WYCZUWA że Twoim zdaniem wolę być z młodym. Ach, jakie to latwe formułować wnioski- ja Cie nie pytam o analizę mojej osobowości i zachowania, ale jak widze Ty mnie już doskonale oceniłaś. Jestem na urlopie wychowawczym i spędzam całe dnie z moimi dziećmi. nikt mi nie pomaga, relacje między mną a starszym i między starszym a młodszą są znakomite. Wkurza mnie jedynie jak czasem zachowuje się babcia. I prosiłam o poradę w tym temacie a nie formułowanie wniosków z kosmosu.
                • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 22:45
                  Oceniłam sytuację na podstawie twojego pierwszego postu, a nie twoich późniejszych sprostowań w ramach odpowiedzi do wypowiedzi innych osób.

                  'mam dwójkę dzieci. trzylatek i 9cio miesięczna córka. Jak urodził się syn, teściowa oszalała na jego punkcie, była u nas prawie codziennie ( wcześniej odwiedzała 2 razy w roku z okazji urodzin) nosiła dziecko na rekach , przytulała cały czas, odchodziła z dzieckiem jak byłam w pobliżu, chciała przewijać, karmić , utulać, pocieszać itp.itd. No i się zaczęło. teraz każdy popołudniowy wyjazd syna do babci kończy się nocowaniem."

                  To jest twój opis sytuacji z pierwszego postu, z którego wynika że babcia zajmowała się twoim dzieckiem codziennie, trudno na podstawie tej wypowiedzi stwierdzić , że sytuacja się zmieniła i kontakty wnuka z babcią zostały drastycznie ograniczone do kilku dni w miesiącu.
                  • dzoaann Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 23:18
                    ooo, a ja takich wnioskow nie wyciagnelam...
                  • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 08:50
                    > Oceniłam sytuację na podstawie twojego pierwszego postu, a nie twoich późniejsz
                    > ych sprostowań w ramach odpowiedzi do wypowiedzi innych osób.
                    >
                    To trzeba najpierw doczytać a potem odpisywać.
                    • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 17:04
                      Po pierwsze spójrz na godziny wpisów, po drugie nie każdy musi czytać odpowiedzi do innych wypowiedzi, po trzecie w odpowiedzi na mój wpis autorka nie sprostowała ile czasu wnuk spędza z babcią, tak więc wyluzuj.
                      • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 17:52
                        To Ty wyluzuj i nie napadaj na kogoś skoro nie doczytałaś.
                        • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 21:37
                          Kobieta w pierwszym poście napisała
                          " teściowa oszalała na jego punkcie, była u nas prawie codziennie .... "

                          więc nie mów mi, że czegoś nie doczytałam.
                          W pierwszym poście autorka słowem nie pisnęła , że babcia widzi wnuka maks 8 dni w miesiącu.
            • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 15:39
              beliska napisała:

              > I do autorki-babcia wcale nie musi manipulowac dzieckiem.
              Ale zdaje się, że jednak to robi. W przeciwnym razie nie nastawiałaby dziecka na nocowanie tylko tłumaczyła, że na noc wraca do domu bo taka była umowa. Tak by postąpiła, gdyby była w porządku.
              • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:17
                Ech, jak ja słyszę "to może zostawcie je dzisiaj u nas", to włączają mi się chóry anielskie (aaaaaleluja! aaaaaaleluja!) i w niebo strzelają fajerwerki... Wolny wieczór? Hurra, mamy wolny wieczór!!!
                • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:56
                  Też by mi się uruchamiały. Ale co innego jest zapytać najpierw rodziców o zdanie a co innego naobiecywać najpierw dziecku wbrew ustaleniom z rodzicami a potem postawić tychże przed faktem dokonanym/ Nie wierzę, że nie widzisz różnicy.
                  • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 03.05.12, 18:38
                    Różnicę widzę, ale nie jestem przekonana czy babcia rzeczywiście tak buntuje dzieci... Z drugiej strony- skoro ojciec dziecka zgadza się ostatecznie na to nocowanie- babcia może nie zdawać sobie sprawy z problemu. Może sądzi, że rodzice przez grzeczność zapowiadają odebranie wnuka i z czystej chęci pomocy proponuje nocowanie?
    • oregano1 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 01:07
      Jestem babcią i kocham swojego wnuka ponad życie,ale nie zawsze się zgadzam z posunięciami rodziców,jestem z nim 10godz. dziennie i w/g mnie wiem jak z nim postępować ,odnosnie różnić w wychowaniu małego,mamy je! ale dochodzimy do consensusu,czego i Wam życzę.
      • zuzi.1 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 09:47
        Pamiętaj oregano, że Ty jestes tylko babcią, nawet gdy zajmujesz się dzieckiem 10 h dzienie, od ustalania zasad wychowawczych są rodzice, nie wyobrażam sobie podważac zasad wychowawczych rodziców...chyba, że rodzice są nieodpowiedzialni...skąd te babcie mają taki pęd do ustalania SWOICH własnych reguł wychowawczych w stosunku do wnuków, swoje własne reguły to można stsoswac w stosunku do swoich dzieci, a nie w stosunku do wnuków, trochę pokory kobieto i zaufania w stosunku do rodziców dziecka...a potem się dziwią, że są konflikty i zułe synowe się pieklą na takie babcie...
        • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:21
          > ..skąd te babcie mają taki pęd do ustalania SWOICH własnych reguł wychowawczych
          > w stosunku do wnuków
          Pewnie stąd, że spędzają z dzieckiem znacznie więcej czasu, niż jego rodzice (nie liczę nocy, kiedy dziecko śpi, a nie jest wychowywane wg. reguł rodziców). Babcia- szczególnie taka pełnoetatowa- nie jest "tylko babcią", babcia jest członkiem rodziny, a nie wynajętą niańką.

          swoje własne reguły to można stsoswac w stosunku do swoi
          > ch dzieci, a nie w stosunku do wnuków, trochę pokory kobieto
          To niech ci rodzice sami się zajmą swoim dzieckiem przez te 10h... Trochę szacunku, kobieto...
          • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:57
            memphis90 napisała:

            > > ..skąd te babcie mają taki pęd do ustalania SWOICH własnych reguł wychowa
            > wczych
            > > w stosunku do wnuków
            > Pewnie stąd, że spędzają z dzieckiem znacznie więcej czasu, niż jego rodzice
            No akurat nie w tym konkretnym przypadku smile i w wielu innych.
            • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 03.05.12, 18:40
              A nie, odniosłam się do Oregano i innych pełnoetatowych babć smile
          • zuzi.1 Re: dziwne zachowanie babci ... 04.05.12, 00:21
            > > ..skąd te babcie mają taki pęd do ustalania SWOICH własnych reguł wychowa
            > wczych
            > > w stosunku do wnuków
            > Pewnie stąd, że spędzają z dzieckiem znacznie więcej czasu, niż jego rodzice (n
            > ie liczę nocy, kiedy dziecko śpi, a nie jest wychowywane wg. reguł rodziców). B
            > abcia- szczególnie taka pełnoetatowa- nie jest "tylko babcią", babcia jest czło
            > nkiem rodziny, a nie wynajętą niańką.
            >
            Ale często jest tak, że rodzice proszą taką pełnoetatową babcię o przestrzeganie konkretnych zasad wychowawczych czy żywieniowych wobec dziecka a babcia uważa, że wie lepiej i pomimo próśb rodziców robi zupełnie inaczej, po swojemu..., czasem ze szkodą dla dziecka... To jest dla mnie chore i świadczy o niedojrzałości i braku elastyczności takiej babci, której wydaje się, że wszystkie rozumy zjadła i wszystko wie najlepiej. A potem synowa jedna z drugą by taką babcię za jej "pomoc" w łyżce wody utopiły z bezsilności i ze złości...
    • aniasa1 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 01:17
      Ja Ciebie doskonale rozumiem. Mialam bardzo podobnie ale mniej nasilone "dzialania". Nie mam drugiego dziecka ale oficjalna wersja babci byla: bo Ty tak duzo pracujesz, pomoge. Jak ugotowalam zupke rano a babcia przyszla z wlasna (ona sie opiekuje synkiem jak idziemy do pracy) to za kazdym razem dawal swoja zupke mowiac: On nie chcial twojej pomidorowej, wolal rosolek, i wiele podobnych w tym stylu. Na poczatku poprosilam meza zeby delikatnie porozmawial. Nie pomoglo. Wiec ktoregos dnia porozmawialam z babcia. Powiedzialam jej jak to widze i ze rozwala to cala nasza rodzinke. Poki co pomoglo. Z jednej strony ciesze sie bardzo ze zostawiam go z osoba ktora jego bardzo kocha i On tez ale z drugiej strony jest subtelna granica ktora trzeba zachowac. Takie jest moje zdanie. Mojej kolezance np zupelnie to nie przeszkadza. Cieszy sie ze jej babcia skacze przy dziecku a ona ma wiecej czasu dla siebie...... Co kto lubi.
      Radze porozmawiac. Dla dobra synka
    • mia_siochi Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 08:50
      Ja bym harpie pogoniła.
      Jak czytam takie historie, to zawsze gratuluję sobie, ze mnie w odpowiednim momencie tknęło i zapisałam młodego do fajnego żłobka, a nie oddałam na żer sfochowanym, hipochondrycznym, durnym babciom (tak, uważam że moja teściowa jest durna, bo swoje dziecko w maju ubierała w czape z pomponem i karmiła go zupą z butelki do 4 roku życia)
    • nena20 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 09:30
      to po co go tam zawozisz?
      z drugiej strony wiele babć ma w d... wnuki więc powinnaś się cieszyć, że interesuje się i pomaga
    • mama-ola Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 09:31
      Moje dziecko też u babci ZAWSZE zje, a u mnie to nie, u babci ZAWSZE jest grzeczne, a jak ja tylko wchodzę, to dzieci zamieniają się w nieusłuchane łobuzy. Moja mama ciągle to powtarza. Generalnie olewam. Wiem, że w ten sposób podnosi sobie samoocenę. Ale irytujące to jest.

      Twoja teściowa jest, jaka jest. Nie zmienisz jej. Możesz tylko nie korzystać z jej pomocy, a wtedy nie będziesz miała problemów, żeby jej czegoś odmówić.
      • jul-kaa Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 09:54
        U mojej mamy synek też chętniej je, mniej rozrabia, ale to nigdy nie jest wykorzystywane przeciwko mnie!
        Takiej babci wyznaczyłabym sztywne granice. Stanowczo i jak najszybciej.
    • archeopteryx Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 10:41
      Ogranicz częstotliwość tych wizyt. Może zamiast zawozić synka do babci co tydzień, zawoź go tam raz na dwa tygodnie?
    • mamamikusia1985 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 12:57
      Bardzo dziwnie to brzmi. Niby piszesz, że przeszkadza Ci, że dziecko nocuje u babci, ale nic z tym nie zrobiłaś. Może niby wolałabyś żeby syn nocował w domu, ale tak naprawdę jest Ci na rękę, że babcia Cię odciąża? Bo nie rozumiem z jakiego innego powodu pozwalasz, żeby takie sytuacje wciąż się powtarzały. Nie wyobrażam sobie, że to babcia decyduje kiedy MOJE dziecko ma wrócić do domu. to jakiś absurd. Jeśli naprawdę nie pasuje Ci taki układ, to powinnaś powiedzieć babci dosadnie i wyraźnie, że od dziś Twój syn u niej nie nocuje i nie życzysz sobie, żeby uprzedzała dziecko, że być może będzie u niej spał. Następnym razem to ja pojechałabym po dziecko (a nie wysyłała męża) albo pojechała razem z nim i po prostu zabrała dziecko do domu. Nie widzę w tym nic trudnego. Sytuacja kiedy Ty przychodzisz po dziecko a babcia odwraca jego uwagę bo niby idzie go usypiać jest dla mnie niedopuszczalna. Uprzedziłabym, że jeśli podczas następnej wizyty będzie robiła problem z zabraniem dziecka do domu, to nie pozwolisz mu do niej przyjeżdżać. A jeśli się obrazi to jej problem.
      • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 15:42
        mamamikusia1985 napisała:

        > Bardzo dziwnie to brzmi. Niby piszesz, że przeszkadza Ci, że dziecko nocuje u b
        > abci, ale nic z tym nie zrobiłaś. Może niby wolałabyś żeby syn nocował w domu,
        > ale tak naprawdę jest Ci na rękę, że babcia Cię odciąża? Bo nie rozumiem z jaki
        > ego innego powodu pozwalasz, żeby takie sytuacje wciąż się powtarzały.
        Pewnie z takiego powodu, że po syna jeździ tata i to on pozwala?

        > Jeśli naprawdę nie pasuje Ci taki układ, to powinnaś powiedzieć babci dosadnie i wyraźnie, że od dziś Twój syn u niej nie nocuje i nie życzysz sobie, żeby uprzedzała dziecko, że być może będzie u niej spał.

        Babci ale i mężowi, bo on tez odwala krecią robotę. No chyba, że sama zacznie po syna jeździć.
      • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 21:31
        mamamikusia1985 napisała:

        > Bardzo dziwnie to brzmi. Niby piszesz, że przeszkadza Ci, że dziecko nocuje u b
        > abci, ale nic z tym nie zrobiłaś. Może niby wolałabyś żeby syn nocował w domu,
        > ale tak naprawdę jest Ci na rękę, że babcia Cię odciąża? Bo nie rozumiem z jaki
        > ego innego powodu pozwalasz, żeby takie sytuacje wciąż się powtarzały. Nie wyob
        > rażam sobie, że to babcia decyduje kiedy MOJE dziecko ma wrócić do domu. to jak
        > iś absurd. Jeśli naprawdę nie pasuje Ci taki układ, to powinnaś powiedzieć babc
        > i dosadnie i wyraźnie, że od dziś Twój syn u niej nie nocuje i nie życzysz sobi
        > e, żeby uprzedzała dziecko, że być może będzie u niej spał. Następnym razem to
        > ja pojechałabym po dziecko (a nie wysyłała męża) albo pojechała razem z nim i p
        > o prostu zabrała dziecko do domu. Nie widzę w tym nic trudnego. Sytuacja kiedy
        > Ty przychodzisz po dziecko a babcia odwraca jego uwagę bo niby idzie go usypiać
        > jest dla mnie niedopuszczalna. Uprzedziłabym, że jeśli podczas następnej wizyt
        > y będzie robiła problem z zabraniem dziecka do domu, to nie pozwolisz mu do nie
        > j przyjeżdżać. A jeśli się obrazi to jej problem.



        W tym wszytskim - calej tej sytuacji jest jeszcze syn który krzyczy że chce zostać z babcią. Totalnie nie jest mi na reke ta sytuacja -po to napisalam swój post, ale co mam zrobić ? Na silę go zabierać, w spazmach i histerii? Owszem - ja nie odbieralam jeszcze dziecka bo robił to mój mąż i zwykle zostawało tak jak chciał syn. To jest własnie ten problem bo jesli babcia by szanowala nasze zdanie to przygotowała by dziecko - zaraz przjedzie mamusia/tatuś i pojedziesz do domku ale jutro /za kilka dni znowu odwiedzisz babcię. Ale jak ona mu powie- będziesz spac u babci, zrobimy sobie....i tu cała gama rzeczy atrakcyjnych dla syna, to co on sobie wtedy pomyśli? Że wredna matka zabiera go do domu kiedy u babci jest tak fajnie...
        • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 22:16
          gracekelly17 napisała:

          > W tym wszytskim - calej tej sytuacji jest jeszcze syn który krzyczy że chce zos
          > tać z babcią. Totalnie nie jest mi na reke ta sytuacja -po to napisalam swój po
          > st, ale co mam zrobić ? Na silę go zabierać, w spazmach i histerii?
          Masz trzy wyjścia:
          1. Przestać go puszczać do babci.
          2. Ulegać babcinym zagrywkom
          3. Zabierać go mimo protestów (może to da babci do myślenia).
          Tylko od Ciebie zależy co Ci bardziej pasuje i co wybierzesz. Ja bym wybrała pt 3 a gdyby nie pomogło pt 1.
          • dzoaann Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 23:22
            no, ale innego wyjscia nie masz. Dobrze Joshima pisze. Albo sie postawisz i kilka razy zabierzesz placzace dziecko, albo bedziesz ulegala. Babcia sama sie nie zmieni, ale moze jak zobaczy, ze nie ulegacie to zacznie szanowac wasze zdanie. Jak dotad dajecie sie wkrecac i tyle. A tak w ogole to ulegasz kazdemu placzowi dziecka?
            Ty uprzedz syna, ze nocowania u babci nie ma, a jesli sie rozplacze, to jesli jestes pewna swoich racji, zabierz, a potem go uspokoj.
            Jesli nie umiesz postawic sie ani synowi, ani babci, to ja wyjscia nie widze...dalej bedzie jak jest, a ty sie bedziesz meczyc.
        • zuzi.1 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 09:54
          Masz rację gracekelly babcia manipuluje dzieckiem i wprowadza w Wasze życie totalny bałagan i zamieszanie w emocjach dziecka. Mąż powinien w tej sytuacji postawic się mamusi i z nią porozmawiac rzeczowo...ale mąż chyba z tych dupowatych i poddanych mamusi...jak przestaniesz karmic małą ja bym oboje dzieci co każdy weekend wywoziła do babci, tak żeby kobieta musiała się przy takiej dwojce po pachy urobic, żeby nie miała czasu nawet na chwilę usiąsc tylko latac od jednego malucha do drugiego i tak dotąd aż jej siły opadną i jej się odechce, plus w tygodniu też kazdą wolną JEJ chwilę wykorzystywałabym na podrzucanie dzieci do opieki. Kiedys będzie po prostu zmęczona tą sytuacją i sama zacznie się sprytnie wykręcac z takiego układu. A Ty w tym czasie zajmij się sobą, swoimi przyjemnościami, fryzjer, kosmetyczka, hobby, zakupy itp. a po przyjeździe do babci opowiadaj je z detalami jak się dobrze bawiłas, jak o siebie zadbałas w tym czasie itp. Po jakimś czasie sama pęknie i problem się sam rozwiąże...
          • zuzi.1 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 10:06
            ta babcia jest po prostu b. zaborcza i manipulacyjna i stąd te jej zachowania, psycholog by jej sie przydał...
        • aphoper1 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 07:38
          Jeśli mogę jeszcze coś Ci polecić, to książkę Jespera Juula "Nie z miłości" - o tym, kiedy, jak i dlaczego czasem trzeba odmówić czegoś dziecku z szacunkiem dla niego i miłościąsmile
        • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:28
          To jest własnie ten problem bo jesli babcia by szanowala nasze zdan
          > ie to przygotowała by dziecko - zaraz przjedzie mamusia/tatuś i pojedziesz do d
          > omku ale jutro /za kilka dni znowu odwiedzisz babcię.
          Eeee, u nas dziadkowie współpracują, ale i tak jest wrzask, jak trzeba jechać.

          Ale jak ona mu powie- będ
          > ziesz spac u babci, zrobimy sobie....i tu cała gama rzeczy atrakcyjnych dla syn
          > a, to co on sobie wtedy pomyśli?
          Ale słyszałaś, że ona tak dziecko nastawia, czy tylko tak podejrzewasz? Bo nie do końca zrozumiałam?
    • shellerka Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 14:51
      smile
      najpierw myślałam, ze chodzi ci o to, że babcia chce na noc tylko synka, a córeczki nie.
      bo tak ma moja mama.
      synek o.k. - bo ma 6 lat i jedyne co trzeba przy nim zrobic, to śniadanie obiad i kolacja, a z młodą trochę więcej roboty, więc babci się nie chce.

      ale tu widzę, że ty zazdrosna jesteś zwyczajnie. odpuść. syn i tak kocha ciebie bardziej niż ją.
      choćby miała zaj j ebistego psa, karmiła syna tylko nutellą i słodkimi płatkami do mleka na przemian z kanapkami kinder wink

      wiem z własnego doświadczenia wink

      odpuść, daj babci poczuć to co najgorsze w opiece nad tym "słodziakiem" który po kilku godzinach zmienia się w potworka.

      zapewniam cię z doświadczenia własnego, ze propozycje opieki szybko staną się mniej ochocze wink
      • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 21:35
        NIE , nie jestem zazdrosna.... !!!
        • aphoper1 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 07:35
          Ciągle to podkreślasz, że nie jesteś zazdrosna. Jakbyś uważała, że to by było strasznie złe. Może tego właśnie się boisz, że Teściowa to Ci zarzuci. Czemu aż tak się bronisz przed tym przymiotnikiem?
          • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 12:29


            aphoper1 napisała:

            > Ciągle to podkreślasz, że nie jesteś zazdrosna. Jakbyś uważała, że to by było s
            > trasznie złe. Może tego właśnie się boisz, że Teściowa to Ci zarzuci. Czemu aż
            > tak się bronisz przed tym przymiotnikiem?


            Bo juz kiedyś ktoś mi powiedział że jestem zazdrosna o syna. A w tym przypadku nie o to chodzi. Ciesze się że syn lubi babcię i chętnie do niej idzie ale nie podoba mi się cała reszta czyli te sytuacje z nocowaniem. Wiem że powinnam być bardziej stanowcza i BĘDĘ.
            Tylko ja zawsze ustalam z dzieckiem że przyjedzie do domku bo czeka na niego mamusia i siostra i on sie na to zgadza. A kto tam wie co mu babcia kładzie do głowy. Syn jeszcze mało mówi więc nie jestem w stanie sprawdzić co babcia mu obiecuje .
            Trudna sprawa...ach..
            • aphoper1 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 13:18
              Rozumiem. I życzę powodzenia!smile
              Co do obietnic, to rzecz jasna, że byłyby niewłaściwe, ale chciałabym, żebyś wiedziała, że taka niejednoznaczna sytuacja może rozstrajać Syna i powodować jego histerię, nawet gdyby Babcia nie obiecywała Mu żadnych niezwykłości.
            • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:34
              A kto tam wie co mu babcia kładzie do gł
              > owy. Syn jeszcze mało mówi więc nie jestem w stanie sprawdzić co babcia mu obie
              > cuje .
              Aaaa, czyli nie wiesz czy i co babcia mu mówi?

              Przepraszam, ale tez mam cały czas wrażenie, że jednak jesteś zazdrosna. W końcu co jest złego w tym, że babcia tuli wnuczkę i ją całuje? Co jest złego w tym, że chwali się, jak to u niej dzieci pięknie jedzą/ grzecznie się zachowują? Nie ma nic dziwnego w tym, że dziecko chce nocować u dziadków, przecież nocowanie poza domem to fantastyczna przygoda! Moja mama i teściowa tez często chwalą się tym, czego nauczyły moje dzieciaki- często sa to rzeczy, które potrafią od dłuższego czasu- ale nie prostuje. Niech babcie się cieszą wink

              A ja jestem taką wyrodną matka, że zawsze z uśmiechem przekazuję moje dzieciaki w opiekuńcze ręce dziadków czy cioć i cieszę się choć tą godzina wolnego czasu!
              • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:59
                memphis90 napisała:

                > A ja jestem taką wyrodną matka, że zawsze z uśmiechem przekazuję moje dzieciaki
                > w opiekuńcze ręce dziadków czy cioć i cieszę się choć tą godzina wolnego czasu
                > !
                Co innego przekazywać dziecko pod opiekę komuś do kogo ma się zaufanie, a co innego jak się tego zaufania nie ma.
                • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 03.05.12, 18:41
                  I tu chyba leży problem- jakieś ogólne tarcia na linii synowa-teściowa...
              • mia_siochi Re: dziwne zachowanie babci ... 04.05.12, 08:39
                > A ja jestem taką wyrodną matka, że zawsze z uśmiechem przekazuję moje dzieciaki
                > w opiekuńcze ręce dziadków czy cioć i cieszę się choć tą godzina wolnego czasu
                > !


                Jakbym miała fajne babcie, to bym też ze spokojem zostawiała. Ale nie mam. Wczoraj moja pseudo teściowa, mimo moich próśb, żeby zabrała młodego z okolic szuflad, bo sobie paluchy przytrzaśnie, z uśmiechem stwierdziła, ze jak sobie przytrzasnie, to już bedzie umiał. I że ona swoje dzieci traktowała żelazkiem, żeby go nie dotykały. Z usmiechem opowiedziała, jak to jej syn miał pecherze na palcach. W międzyczasie młody przytrzasnął sobie palce szufladą, w efekcie mam w domu dziecko z sinymi paznokciami i jego ojca będącego w szoku na wieść o żelazku.
                ps.nie, nie wyrwałam teściowej dziecka z rąk, bo uważam, że niech się wnukiem nacieszy. Nie będę za nimi krok w krok chodzić, uważam tylko,że wypadałoby próśb matki słuchać, a nie dyskutować i robić po swojemu.
    • slonko1335 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 22:41
      Ta jedna noc w tygodniu to taki problem? Ogólnie problemem jest nocowanie poza domem czy raz w tygodniu to już za dużo?
      Gadaniem babci nie przejmowałabym się w ogóle.
      Co do odwracania uwagi jak przyjechałaś po syna, był czas na drzemkę dziecka? jeżeli tak to uważam, że babcia miała rację i bez sensu, że po niego przyjeżdżałaś o tej porze akurat, no chyba że miał się zdrzemnąć po drodze do domu w aucie to wtedy nie słuchałabym babci.
      Co do ustalania, że dziecko na noc wróci, tego trzymałabym się zdecydowanie, jeżeli zapowiadasz tak przed zabraniem dziecka i nie odpuszczała-o tym musisz porozmawiać z babcią lub niech mąz porozmawia.
      Nie przepadasz za teściowa, prawda?
      • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 08:52
        slonko1335 napisała:

        > Ta jedna noc w tygodniu to taki problem? Ogólnie problemem jest nocowanie poza
        > domem czy raz w tygodniu to już za dużo?
        Ogólnie problemem jest babcia, która manipuluje dzieckiem i podwaza decyzję rodziców. Na razie w kwestii nocowania.


        > Nie przepadasz za teściowa, prawda?
        Też bym za taką nie przepadała.
        • slonko1335 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 10:20
          Ogólnie problemem jest babcia, która manipuluje dzieckiem i podwaza decyzję rod
          > ziców. Na razie w kwestii nocowania.

          zgadzam się, że manipulowanie dzieckiem miejsca mieć nie powinno i zachowanie babci jest bardzo niefajne ale też uważam, że nie tylko babcia jest tu problemem a dokładniej nie tylko jej zachowanie bo babcia jak najbardziej.
          • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 10:46
            slonko1335 napisała:

            > zgadzam się, że manipulowanie dzieckiem miejsca mieć nie powinno i zachowanie b
            > abci jest bardzo niefajne ale też uważam, że nie tylko babcia jest tu problemem
            > a dokładniej nie tylko jej zachowanie bo babcia jak najbardziej.
            No ja się z Tobą zgadzam.
    • ochra Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 22:58
      Jeśli nie jesteś zazdrosna, to nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Ja bym się cieszyła, jakby ktoś z takim oddaniem zajmował sie moim dzieckiem w weekend. Miałabym więcej czasu dla drugiego, albo dla siebie.
      • ela4591 Re: dziwne zachowanie babci ... 30.04.12, 23:29
        Rozumiem,że syn ma u babci swoją szczoteczkę do zębów, pastę i ubrania, bieliznę na przebranie?
      • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 08:53
        Taak. Na pewno byś się cieszyła, gdyby Ci ktoś buntował dziecko. Już to widzę.
        • sonrisa06 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 09:25
          Co do babci to już dostałaś rady. Ja bym rękami i nogami walczyła o ograniczenie kontaktów syna z babcią. Na pewno nie jeździłby co tydzień, o! co to to nie!
          Jeśli chodzi o synka, to przed wyjazdem do babci porozmawiałabym i okresliła porę powrotu do domu, np. przed dobranocką (dobranockę obejrzymy razem w domu). Nie wysyłałabym męża po dziecko, jeździłabym sama. Niech mąż zostanie z małą, a Ty jedź po starszego. Jeśli babcia obiecuje dziecku rózne wieczorne atrakcje, wymyśl coś i Ty, żeby powrót do domu uatrakcyjnić. Powiedz co będziecie robić fajnego razem, kiedy już będziecie w domku. Żeby uniknąć ryku możesz w ostateczności zastosować przekupstwo typu "w domku czeka na ciebie niespodzianka" i po powrocie dać jakąs malowankę czy samochodzik.
          Moim zdaniem mału nie chce wracać do domu, bo w domu w jego przekonaniu jest nudno, a u babci są atrakcje (albo są obiecywane atrakcje).
          Ciężko będzie zmienić całą tą sytuację, ale jek się uprzesz to dasz radę.
        • ochra Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 09:44
          Aj tam buntował, bez przesady.
          • joshima Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 10:16
            Życzę Ci, żebyś nigdy nie była w takiej sytuacji.
    • sabka22 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 11:18
      nie zapominaj że to są Twoje dzieci,musisz mieć swoje zdanie,nie ulegać mimo że syn płacze bo chce spać u babci.Bierzesz dziecko do domu i tyle a z synem rozmawiasz.
      Może jest tak że babcia wkłada dziecku głupoty do głowy i tym samym przejmuje nad tym kontrolę a to już by fajne nie było,porozmawiaj z teściową i daj jasno do zrozumienia że może brać syna ale ma on swój dom do spania.
      • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 11:51
        Dziękuje Wam bardzo za wszystkie komentarze. Nie chce ograniczać kontaktów wnuków z dziadkami ale na pewno muszą być NA MOICH warunkach. Nie jestem z tych matek które podrzucają dzieci babciom żeby mieć święty spokój... Ale tez mamą -kwoka nie jestem żeby ciągle trzymać pod spódnicą. Tylko wszystko w zdrowych proporcjach.
        Dziękuje że mnie rozumiecie , bo przez moment myślałam że może rzeczywiście mam jakiś problem 'w sobie'. Pozdrawiam serdecznie i życzę udanej majówki!!!
        • zuzi.1 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 19:46
          tu nie chodzi o to, aby podrzucac babci dzieci, zeby miec święty spokój... co to to nie..., tylko po to aby jej się trochę odechciało z dziecmi tak często i intensywnie przebywac, z uwagi na zmęczenie wink taka mała manipulacja wink skoro babcia manipuluje i wykręca jednocześnie kota ogonem, to nie widzę powodu żeby nie skorzystac z okazji i babcią trochę pomanipulowac, aż z sił opadnie, zapewne ma jakiś limit opieki nad dziecmi po którym będzie się czuła wyczerpana wink Wiadomo, że nie chodzi o to aby ten kontakt ograniczac niepotrzebnie, wnuki czerpią z tej relacji przyjemnosc a o to przecież chodzi, trzeba tą relację tylko skierowac na właściwe tory, skoro babcia przesadza...trochę niedojrzała z zachowania ta babcia, pomimo, że starsza już pani...
    • milamala Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 20:53
      Niech ona sama sobie ze soba rywalizuje, Ty nie musisz. Jestes matka, zawsze nia bedziesz, cokolwiek babcia bedzie robic.
      Na pewno nie kierujesz sie odrobine paskudnymi odczuciami?
      Mnie zaskoczylo,to jak zareagowalas na drzemke synka. Dla mnie byloby wazniejsze, zeby dziecka sie wyspalo, nei przyszlabym go odebrac w porze jego drzemki, a jesli, to poczekalabym i bylabym wdzieczna, ze babcia dba o drzemke.
      A pozatym zazdroszcze, zeby moja tesciowa tak chciala choc odrobinke pomagac. Jedyne na co moge liczyc to dobre rady pt. powinnas sobie czas lepiej zorganizowac. Jestem z dzieckiem sama caly dzien bez niczyjej pomocy. Pomysl gdybys byla w takiej sytuajci czy na pewno babciaby Cie tak denerwowala gdyby chciala ci co jakis czas przypilnowac dziecko.
      Ciesz sie dziewczyno, nie rob problemu, bo go nei masz. Docen babcie, neirywalizuj i nei badz o nia zazdrosna.
      • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 22:47
        Tez jestem z dziećmi całe dnie w tygodniu , w weekendy kiedy możemy z mężem pobyć wszyscy razem teściowa urządza coś na zasadzie- przywieźcie mi wnuka bo się chcę nim nacieszyć / bo mam ogród i dziecko lepiej się będzie czuło / itd.
        Nikt mi nie pomaga na co dzień, a jak w końcu nadchodzi weekend stosuje zagrywki jak opisałam . W weekend mam pomoc męża, więc nie potrzebuję specjalnie pilnowania dziecka.
        Odnośnie drzemki to przyjechałam po niego godzinę wcześniej żeby mógł się zdrzemnąć w domu już ,ale ona postanowiła go 'ululać' wcześniej stąd to wszystko. Wiedziała że jak uśpi dziecko to ja będę czekałam z drugim i będzie się mogła nasycić...Ach, dużo by opowiadać, mnożyc przykladów....
        • milamala Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 23:16
          Wiesz, no nie wiem, faktycznie nie znam dokladnie Waszej sytaucji. Ja mam cos w rodzaju zalu do tesciowej, ze w ogole nie pomaga.
          A nei mozesz powiedziec, ze weekendy odpadaja na taka pomoc, ale chetnie przyjmiesz te pomoc w tygodniu kiedy jestes sama.
          • gracekelly17 Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 23:31
            Ha- i to by było dobre, owszem próbowałam ale niestety ona w tygodniu jest tak zmęczona po pracy że nie ma sił zająć się dzieckiem . Poza tym chodzi na aerobik / spotyka się z koleżankami / jedzie do galerii na zakupy itp.itd. Więc nie ma czasu . Coś w stylu - wezmę wnuka KIEDY MI PASUJE.
            • makurokurosek Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 00:14
              Sądzę, że gdyby nie brała wnuka również byłoby dla ciebie źle. Zajmowała się wnukiem w tygodniu gdy był mały źle, zajmuje się nim tylko w weekendy źle. Skoro nie odpowiadają ci kontakty dziadków z wnukami to zwyczajnie je odpuść i zajmij się nimi sama.
    • rilla-m Re: dziwne zachowanie babci ... 01.05.12, 22:00
      Współczuję, bo moja mama zachowuje się podobnie, tylko że my z nią mieszkamy.... Jest osobą bardzo apodyktyczną, która lubi mieć nad wszystkimi władzę. Opiekuje się naszym synkiem, od kiedy skończył 8 miesięcy, a ja musiałam wrócić do pracy. I niby super, ale skądinąd wiem że ona uważa, że najlepiej jest jak synek jest pod jej opieką, bo my mamy gorszy wpływ na niego, niż ona, jeszcze ja to ja, ale mąż.... I tak jak piszesz - ONA najlepiej zajmie się dzieckiem, najlepiej go wyciszy (!), najlepiej nakarmi itd. Długo by wymieniać. Najgorsze jest to że jak synek robi jakieś histerie, to nie zostawi mnie z nim samąj, tylko natychmiast się znajduje obok i świergoli do synka, co oczywiście wzmaga jego histerię. Tłumaczenie jej, żeby mnie zostawiła wtedy z nim samą, to jak grochem o ścianę... Sytuacja jest patowa, bo jeszcze długo nie będziemy mieli własnego mieszkania, na nianię nas nie stać, a tu zaraz pojawi się drugie dziecko.
    • aphoper1 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 07:29
      Widzę, że faktycznie sytuacja Cię denerwuje i martwi.
      Może się mylę, ale mam wrażenie, że Wasz główny problem to problem ze zdecydowaniem i asertywnością - przede wszystkim w stosunku do Babci, ale też do Dziecka. Nie, nie chodzi mi o zaprowadzanie swoich zasad na siłę. Ale, jeśli podejmiecie jakąś decyzję, to przynajmniej spróbujcie ją przeprowadzić, a nie ulegajcie od razu Babci i temu, że Dziecko pod jej wpływem płacze. Płacze choćby i dlatego, przynajmniej taką mam intuicję, że sytuacja, którą widzi, go niepokoi. Bo najbliższe mu osoby wyraźnie toczą jakiś konflikt o władzę i o relację z nim.
      Co do płakania przy wychodzeniu od Babci - moja Córka (2.5 roku) spędza u Babci 1-2 dni w tygodniu i też zwykle nie chce wychodzić. Ale jako że nie ma żadnej innej opcji (nigdy nie nocowała poza domem i na razie nie chcemy, żeby nocowała u Babci), to po prostu wychodzimy, czasem z płaczem, i tyle. Po wyjściu od Babci, sytuacja się uspokaja.
      Ma prawo do swoich uczuć, zagubienia, niezadowolenia z tego, co i jak jest. Ale Wy jesteście Rodzicami i ponosicie odpowiedzialność za Niego, nie Babcia. Nie musicie się bać Jej reakcji!!!
    • aphoper1 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 07:31
      No i przede wszystkim polecałabym spokojną rozmowę z Babcią - ale bez obecności Synka. Może jak wprost nazwiesz to, co widzisz i co Cię niepokoi, to trochę zmieni Jej podejście. Czy mówiłaś Jej, że widzisz, że próbuje odciągnąć dzieci od Was i że Cię to martwi i się na to nie zgadzasz? A może warto Ją zapytać, jak Ona to widzi... Może nie zdaje sobie sprawy, że dla Was to problem, a nie tylko ulga, że Wam zapewni chwilę spokoju od Synawink?
    • zebra12 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 07:37
      Faktycznie dziwne. Ja mam z babciami sytuację odwrotną i choć córka ma już 5,5 roku to jeszcze nigdy nie nocowała poza domem.
      • kanga_roo Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 09:00
        doskonale rozumiem autorkę wątku. moi rodzice, skądinąd świetni ludzie, przejawiają podobne zachowania jeśli chodzi o moje dzieci. fakt nr 1 jest taki, że zajmowali się nimi osiem godzin dziennie, codziennie, zanim dzieci poszły do przedszkola. ale fakt nr 2 jest taki, że w ich przekonaniu potrafią się lepiej zająć dziećmi, dzieci mają u nich lepsze warunki niż w domu, wydaje im się, że dzieci wolą być u nich, i ogólnie, jak to ktoś napisał, podnoszą sobie samoocenę naszym kosztem - na całego. dla mnie ich pomoc jest naprawdę bardzo cenna, i przyznaję, że nigdy nie odwalali numerów takich, jak omawiana w tym wątku babunia, ale jednak nawet ja czuję się średnio przy tych super-dziadkach. a co dopiero mój mąż.
        dużo by pisać, my jako rodzina wyszliśmy na prostą dopiero kiedy dzieciaki poszły do przedszkola. mogę doradzić autorce:
        - pogadanie z dzieckiem. wyjaśnienie, że dziecko mieszka z mamą i tatą. tak jest i koniec. wyjazd do babci to wakacje, wizyta, coś specjalnego. na noc wraca się do domu, bo dziecko mieszka z mamą i tatą. powtarzałabym do bólu.
        - organizowanie się tak, żeby jeździć do babci z drugim dzieckiem w tym samym czasie, kiedy jest tam starszak. idzie lato, babcia ma ogród, młodsze można położyć na kocyku, za chwilę będzie raczkować po trawie czy bawić się w piaskownicy. albo w baseniku. ciekawe, czy babcia równie chętnie, co wnuka, przyjmie na sobotnie lub niedzielne popołudnia synowa i dwoje dzieci.
        - koniec odstępstw od ustalonego planu, bo dziecko wpada w histerie. babci powiedzieć, że niestety dziecko nie może u niej nocować, bo każda zmiana harmonogramu dnia jest dla niego zbyt dużym stresem - płacze? histeryzuje? no właśnie. to nie jest dla dziecka zdrowe wink. btw, to prawda, że dzieci najlepiej funkcjonują według ustalonych schematów.
        • twitti Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 14:30
          Na Twoim miejscu przy następnej wizycie powiedziałabym ze ustaliscie z mezem (sila rodzicow lepiej dziala) ze syn bedzie nocowal tylko okazjonalnie, np. jak bedziecie gdzies wychodzi, czy cos podobnego, bo ma dom, w ktorym nocuje. Moze nocowac w wakacje itp. ale nie co tydzien. I musicie sie tego trzymac. I synkowi tez powinniscie przed kazda wizyta mowic, ze u babci nie nocuje, bo ma swoj dom, swoje lozko itp. No i moim zdanie powinnas podrzucac oboje dzieci, bo to troche nie fer w stosunku do drugiego dziecka.. Albo oboje, albo w ogole..
          • k1234561 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 15:33
            Doskonale autorkę wątku rozumiem byłam i poniekąd jestem w podobnej sytuacji.Piszę w podobnej,bo u mnie było tak,że moi rodzice,a właściwie mama zajmowała się córką ,praktycznie od urodzenia,bo ja musiałam zaliczać egzaminy aby skończyc studia.Studia skończyłam,w tym czasie córka mieszkała u moich rodziców,przyzwycziła się do nich tak bardzo,że nie było mowy,abym zabrała ją do domu.Zresztą moi rodzice uważali,że oni robią wszystko lepiej ode mnie i zapewnią jej lepszą niż ja opiekę.Ja natomiast młoda i głupia,widziałam sama,że nie dam rady uczyć się wieczorami i nocami a przez cały dzień zajmowac się dzieckiem.No i tak zostało niemal do dziś.Naprostowałam nieco sytuację,kiedy córka poszła do zerówki.Wtedy jakoś,sama nie wiem już teraz jak przeforsowałam aby spała w domu.Potem kiedy była już coraz starsza wszystko zaczęło się bardziej klarować w moją stronę,mogłam wiele córce już wytłumaczyć,ona też wiele rozumiała itd.itd.Niestety moi rodzice nadal uważają,że wszystko co oni zrobią,kupią córce jest najlepsze,a to co kupimy my rodzice byle jakie i nic nie warte.Bardzo mnie to boli,jest mi z tym ciężko żyć,ale niestety jestem też uzależniona od rodziców finansowo,ponieważ pracuję w firmie mojego taty,gdzie nie ma co się oszukiwać,mam bardzo dobre warunki pracy.Wychodzę z pracy,w zależności od tego kiedy córka kończy lekcje,jeśli zachoruje,albo chcemy gdzieś wyjechać wolne mam na zawołanie i tak długo jak zechcę.W żadnej innej firmie nie miałabym tak dobrze.No ale cos za coś, w zamian za to muszę znosić w milczeniu opinie temat moich decyzji co do wychowania córki itp.Też mi się nieraz wszystko wewnątrz gotuje,jak słyszę,że tylko oni są w stanie zapewnić jej fantastyczne wakacje,u nich jest jej lepiej,te buty które jej kupiłam są niespecjalne itp.
            Ja niestety nie mam wyjścia,bo musiałabym zerwać kontakty z rodzicami,a wiem,że mimo wszystko zawsze mogę na nich polegać,zawsze mi pomogą,czego nie moge powiedzić o własnym mężu,piszę to aby autorka wątku wiedziała,że im prędzej zareaguje i postawi swoje warunki na których syn będzie odwiedzał babcię tym lepiej.Tym bardziej,że nie jest od babci w jakiś sposób uzależniona.
    • memphis90 Re: dziwne zachowanie babci ... 02.05.12, 20:11
      O matko, mojej córy nikt nie musi namawiac i buntować- sama chce spać u babci. Z dzieciństwa pamiętam, że sama to uwielbiałam.
      • koni42 Re: dziwne zachowanie babci ... 03.05.12, 17:58
        A ja mialam taka sytuacje: corka 11 lat, jej przyrodnia siostra, kuzynka i moja najmlodsza corsa 2,5 roku pojechaly z dziadkami nad morze. Byly tam tydzien. PO tygodniu, przyjechalismy z mezem zabrac najstarsze, bo zaczynala sie szkola. Najmlodsza miala jeszcze zostac dwa dni z 5 letnia kuzynka. Tesc powiedzial, ze po co wnosic lozeczko turystyczne na jedna noc. Mala bedzie spala u niche w pokoju...A ja na to, presto w oczy, ze nie, przykro mi, ale mala bedzie smala z nami i do tego z nami w lozku, o!!!!! Nic nie odpowiedzieli. Generalnie nasze wyobrazenia o wychowaniu dziecka sie roznia, ale ja zawsze momie presto w oczy, ze sie nie zgadzam i nie popuscilabym, gdyby tesciowa man dyrygowala.
    • camel_3d hmmm...albo ona, albo ty dziwna... 06.05.12, 17:13
      faktycznie dziecko ma swoj dom i swoej lozko...
      a czesto nocuje u tej babci? bo jak raz na jakis czas to chyba zaden problem...babcia kocha wnuka...

      no chyba ze jest pedofilkasmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka