agapta_ciuciu
05.11.11, 22:11
Cześć!
Mój synek ma prawie 16 m, ja siedzę na wychowawczym i szczerze mówiąc jestem totalnie "opętana" macierzyństwem. Ludzie mówią, że to przez hormony z kp. Zupełnie straciłam głowę dla synka (choć mam nadzieję, że nie mózg

) i nie wyobrażam sobie go zostawić. Wiem,że mam tą komfortową sytuację,że mąż nas utrzymuje, jednak nie wydaje mi się, że w pracy mogłabym skupić się na pracy, a nie o myśleniu o moim Ciuciu. Trochę to nie życiowe wiem skoro teraz wszyscy tylko kariera kariera, ale ja tak myślę,że to nasz czas i praca to nie życie-rodzina to życie. Czasem jednak boję się, czy mi ambicja wróci, bo przez to wszystko jakaś taka pracowo głupia się czuję

A ja tylko chcę dla niego najlepiej...Czy ktoś może ma podobnie?