apollejka
13.09.12, 17:03
Syn od kilku miesięcy dostarcza nam "rozrywki" w nocy.Otóż ni z tego ni z owego siada na łóżku i klaszcze albo śpiewa,zdarza się ze krzyczy np.mamo spóźnimy się do przedszkola.Robi to dość głośno,czasem kilka razy w ciągu jednej nocy.Po odśpiewaniu lub okrzyku kładzie się spać jak gdyby nigdy nic.
Wieczorem staram się Młodego wyciszać.Może jest tu jakaś mama która miała podobne problemy.Czasem naprawdę można zawału dostać gdy Młody tak ryknie w środku nocy.