Dodaj do ulubionych

ADHD, zaburzeni SI, podobne.

25.09.12, 20:00
Mam pytanie do osob, ktore dobrze znaja tematyke. Maja lub mialy stycznosc z wymienionymi zaburzeniami.
Wiadomo, ze w wielu roznych zrodlach podaje sie liczne informacje, objawy, cechy charakterystyczne itp.
Jednak czesto okazac sie moze, ze w praktyce zdarzac sie moze jakis wyjatek-potwierdzajacy te reguly.
Gl. o takie sytuacjie mi chodzi i z tym zwiazane jest moje pytanie. Jestem ciekawa opinii osob, ktore znaja osobiscie z wlasnego doswiadczenia/pracy ADHD czy SI.
Ciekawa jestem wszego zdania na temat takiej sytuacji.
Dziecko tylko w srodowisku przedszkolny wykazjue podobno nieprzecietna ruchliwosc( duzo biega po sali, skacze, szaleje). Dziecku zdarza sie dosc czesto uderzyc kogos bez powodu ( popchnac, pociagnac). Nie sa to brutalne akty przemocy, ale jednak tymi aktami sa.
Popychajac jakies dziecko czesto po tym usmiecha sie.
Mimo takich zachowan, dziecko w przedszkolu potrafi skoncentrowac sie zawsze-nawet do 1 godzniy- przy np. rozwiazywaniu roznych lamiglowek, ukladaniu puzzli czy rysowaniu.
Siedzi wtedy bardzo spokojne.Nie ma problemow z wykonywaniem prac ,,umyslowych". Ponoc wrecz przeciwnie wyroznia sie pod tym wzgledem z grupy rowiesnikow. Doskonale liczy, rozpoznaje litery, uklada itd.
W strodowisku po za przedszkolnym dziecko zmienia sie w spokojne. Nikogo nie bije, nie zaczepia, nie szaleje tak. Mimo tego, ze rowniez przebywa w grupach z dzieciakami. Ma to miejsce np. na zajeciach dodatkowych takich jak plastyka.
I teraz pytanie do Was, z gory dziekuje za odpowiedzi.
Czy mozliwe jest, ze dziecko morze miec ADHD jesli tylko w jednym srodowisku jest, nazwijmy to pobudzone? Mimo tego, ze nie ma problemow z koncentracja w kazdym ze srodowisk.
Jak wam to wyglada, poddajcie jakies sugestie w jakim ewentualnie kierunku dziagnozowac?
Wiem, ze trudno oceniac po takim skromnym opisie, ale moze w czyms pomozecie.
W ramach podsumowania dodam, jeszcze, ze na wlasne oczy widzialam jak ,,szalenczo" zachowuje sie te dziecko na terenie przedszkola i jak nagle po opuszczeniu placowki zmienia sie nie do poznania. Nie wiem jak pomoc jego mamie, bo z samiej podstawowej wiedzy teoretycznej trudno cos zaradzic. A ponoc padla juz w przedszkolu taka mysl, ze dziecko byc moze ma Adhd tylko, ze mnie jakos to nie gra. Nie gra mi to, ze dziecko potrafi sie swietnie koncentrowac na roznych rzeczach i w roznych sytuacjach. Nie wiem moze sie myle, jak tak to prosze o informacje.

Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 20:14
      Adhd raczej bym z tego opisu nie podejrzewala. zaburzenia SI jak najbardziej, pasuje tez do wielu autystow (choc nie jest glownym elementem diagnostycznym). Po prostu sporo dzieci nadwrazliwych na bodzce sensoryczne musza jakos odreagowac i czesto odreagowuja to wlasnie ruchem, czasem wrecz agresja lub autoagresja. do autyzmu pasuje to, ze dziecko sie usmiecha w nieadekwatnej sytuacji. Zaburzenia SI sa dla autystow bardzo typowe i w przeciwienstwie do ADHD-wcow autysci nie maja problemu z koncentracja, wylaczeniem sie i poswieceniem 100% uwagi temu, co robia, zwalszcza jesli to lubia lub stanowi pewnego rodzaju wyzwanie i czasem jakbys takie dziecko zostawila nad jakimis lamiglowkami, to teoretycznie mozesz po nie wrocic nastepnego dnia, ono nawet uplywu czasu moze nie zauwazyc. Ja mam autyzm i bylam wlasnie takim dzieckiem, na studiach zdarzalo mi sie zapominac o jedzeniu, jak siedzialam nad jakas praca, zreszta zdarza mi sie nadalwink . Mlody obok autyzmu ma adhd i roznica jest wyrazna. Potrafi sie skoncentrowac jedynie w sprzyjajacych warunkach i tylko nad czyms, co go interesuje, nie nad zadaniem narzuconym z gory, z czym ja nie mailam nigdy problemow, choc przy czyms, co mi kazano robic a mi sie nie podobalo, zawsze szukalam jakis wykretowwink Te wszystkie 3 zaburzenia (autyzm, adhd i integracja sensoryczna) wbrew pozorom maja baaardzo wiele wspolnego i czasem nawe specjaliscie trudno ocenic z czym ma do czynienia. To, ze dziecko jest nadpobudliwe tylko w przedszkolu obstawialabym jednak jako zaburzenia SI. Przy nich to srodowisko "wywoluje" nadpobudliwosc, im wiecej bodzcow, tym gorzej. Przy adhd wplyw srodowiska rowniez wystepuje, ale nadpobudliwosc wyplywa wiecej z samego dziecka niz z otoczenia.
      • drzewachmuryziemia Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 20:24
        nie mozna zdiagnozowac adhd jesli problem jest tylko w 1 środowisku - adhd ma sie lub nie, nie moze występowac sytuacyjnie
        • zjawa1 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 20:29
          drzewachmuryziemia napisała:

          > nie mozna zdiagnozowac adhd jesli problem jest tylko w 1 środowisku - adhd ma s
          > ie lub nie, nie moze występowac sytuacyjnie

          Dlatego mnie tez zdziwily te przypuszczenia nauczycielki.
          Moze faktycznie jest to cos w kierunku SI.
      • zjawa1 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 20:27
        Dziekuje Ci za charakterystyczne rozroznienismile
        Tez sadze, ze ADHD to, to raczej nie jest.
        Popatrz, jesli chodzi o ,,ilosc bodzcow", to z tego co mi wiadomo, dziecko miewalo ich cale mnustwo, a nawet wiecej niz w przedszkolu i mimo tego zachowania te z przedszkola nie wystepowaly. Jak dla mnie to zagadka?!!

        Dziecko -musze przyznac z bolemsmile- ma fenomenalna spostrzegawczosc, pamiec, logiczne myslenie. Mojego syna i wiele innych dzieci pod tym wzgledem,, bije na glowe".
        Uplyw czasy, nie wiem jakim cudem, chyba intuicyjnie, bo nie zna sie jeszcze na zegarku okresla super.
        Przyklad, bawia sie z moim synem a on nagle wstaje i mowi do swojej mamy:,, Mamusiu mozesz wlaczyc mi bajke, bo leci juz w tv swinka Pepa". Dla mnie to byl szok, wiele razy dokladnie okreslil konkretna godzine.
      • zjawa1 tijgertje 25.09.12, 20:52
        Wlasnie siedze z ta znajoma. Popatrz, przed chwila znalazlysmy w necie taki spis cech charakterystycznych dla zaburzen SI.
        Nie wiem na ile on jest wiarygodny, ale z tego zestawu chyba tylko jedna z wymienionych sytuacji moze pasowc do zachowania jej dziecka. Z tego, co pisza to zbyt malo, aby podejrzewac to zaburzenie. Jesli mozesz to zalinkuj nam cos pewnego, sprawdzonego.
        www.dzieckoirodzina.pl/pl/jak-rozpoznac-zaburzenia-si
        I kolejno tu wkleje:
        to, co tam podaja wraz z jej odpowiedziami....
        zaburzenia napięcia mięśniowego (najczęściej zbyt niskie napięcie)-nie ma
        szybka męczliwość - nie ma
        niezgrabność ruchowa - nie ma
        słaba koordynacja ruchowa - nie ma
        problemy z manipulacją, posługiwaniem się sztućcami, nożyczkami- nie ma, swietnie sie nimi posluguje, nawet ja bylam zdumiona
        nieprawidłowy chwyt kredki, długopisu - nie ma, to samo dziecko prawie 5 letnie umie juz pisac ladnie litery, rysowac.
        trudności w nauce czytania lub pisania - nie ma
        trudności w koncentracji - nie ma
        unikanie zabaw grupowych - nie ma
        wycofywanie się z kontaktów społecznych- nie ma
        trudności z wysłuchiwaniem poleceń- czasami zdarza sie
        problemy z nauką jazdy na rowerze- nie ma
        unikanie zabaw na huśtawce, karuzeli lub nadmierne poszukiwanie takich zabaw- nie ma
        nadwrażliwość na światło- nie ma
        nadwrażliwość na dźwięki- nie ma
        unikanie zabaw plasteliną, malowania palcami- nie ma, wrecz przeciwnie uwielbia to
        unikanie dotykania niektórych faktur, np. piasku- nie ma
        trudności w próbowaniu nowych potraw- nie ma
        trudność w założeniu nowych ubrań- nie ma
        zaburzenia mowy- jakies minimalne, jak u kazdego dziecka moga sie zdarzyc.
    • ola33333 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 20:28
      jakos tez w to ADHD nie wierze, skoro dziecko potrafi sie skoncentrowac przez dluzszy czas, moze tu tez maja wplyw koledzy z przedszkola, ze dzieciaki sie wzajemnie nakrecaja. Moze na plastyce sa tez spokojniejsze dzieci i nie ma mu z kim rozrabiac.
      • zjawa1 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 20:31
        Wiesz rozrabianie, rozrabianie. On jednak popycha i zaczepia inne dzieci. Nie sa to grozne sytuacje, jednak zachowanie mimo ,,rozrabiania" troche dziwaczne. Przynajmniej jak tak uwazam.
        • mruwa9 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 21:23
          zeby zdiagnozowac ADHD, dziecko musi spelnic konkretne kryteria diagnostyczne. I jednym z ich jest czas utrzymywania sie zaburzen.
          Jak dla mnie to przedstawilas opis zachowania , nieodbiegajacego jakos drastycznie od (szerokiej) normy dla wieku. W razie watpliwosci sugeruje kontakt ze specjalista , doswiadczonym w tematyce, choc u przedszkolakow ADHD nikt rozsadny nie zdiagnozuje.Najwczesniej robi sie to w wieku wczesnoszkolnym.
          • domi_33 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 21:46
            jestem instruktorem dzieci z ADHD, no i to nie jest ADHD na pewno. dziecko z ADHD nie skoncentruje się tak długo na pewno. a wszystkie problemy powtarzają się w każdym środowisku. co do SI to warto odwiedzić najbliższą poradnię i wpisać się na listę oczekujących na diagnozę.
            pozdrawiam
    • noemi29 Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 25.09.12, 22:14
      Moje dziecko ma zaburzenia SI, od roku chodzimy na terapię i cóż... teraz jest trochę lepiej, ale wczesniej to dosłownie dostawał "szajby" w środowisku, gdzie było dużo ludzi, bodźców wszelakich - wzrokowych, zapachowych, słuchowych, omijałam place zabaw, gdy było bardzo duzo dzieci.
      A w domu potrafił godzinę siedzieć na kanapie i słuchać bajki na cd, tak nas to szokowało, że kamera towarzyszyła nam wszędzie, nagrywaliśmy go, żeby pokazać terapeucie jak nasze dziecko inaczej funkcjonuje w różnych sytuacjach (naprawdę skrajnie).
      Nasze dziecko jest nadwrażliwe i gdy jest za dużo wrażeń to niestety nie umie wyhamować.
      • zjawa1 No wlasnie, wytlumaczcie mi 1 rzecz! 25.09.12, 22:29
        Jak rozumiem z wpisow, jesli chodzi o SI, to dziecko moze miec ,,nadwrazliwosc" albo nazwe to jak laik ,,niedowrazliwosc" bodzcow.
        Jesli dobrze rozumiem przy nadwrazliwosci dziecko stroni raczej od miejsc gdzie one masowo wystepuja, od skupisk ludzi, dzieci, bo drazni je wiele czynnikow wzrokowo-dotykowo-sluchowych.
        W drugim przypadku dziecko potrzebuje wyjatkowo silnych bodzcow, zeby nazwijmy sie to ,,pobudzic". W tym wypadku dziecko jest jakby zneutralizowane na wszystkie bodzce. To znaczy jest jakby ,,mniej czule" dotykowo, wzrokowo, wizualnie. I samo, nie wiedzac czesto stymuluje je: mocne przytulenie innej osoby, powodujac jej bol z czego nie zdaje sobie sprawy wlasnie z racji tego ze jest przez zaburzenie SI ,,mniej wrazliwe" na dotyk cielesny.
        Dobrze to pojmuje?
        Wiec zaluzmy, ze dziecko znajomej ma SI. To i tak to sie nie zgadza.
        Byli z dzieckiem na wakacjach, w nowym otoczeniu, cala masa bodzcow, roznych ludzi, przezyc, wydarzen i to dziecko bylo wzorem dla innych.
        Czesto jak opowiadala znajoma nawet rodzice obcych dzieci stawiali to dziecko jako przyklad dobrego zachowania. Ja osobiscie tez nie mam zastrzezen jak wpadaja do nas i tamto dziecko bawi sie z synem.
        Bardzo grzeczny, madry, inteligentny, chlopiec.
        Bardzo wrazliwe, dbajace o swojecho chomiczkasmile dziecko. Lubiace poznawac nowych ludzi, kontaktowe, szybko zaprzyjazniajace sie. Jednak fakt, jest faktem w przedszkolu, na ogrodku przedszkolnym/placu zabaw przedszkolnym jakby ,,diabel w niego wstapil". Faktycznie czasem popycha, zaczepia inne dzieci z przedsazkola. Biega do utrary tchu, nie bez celu, ale jednak torpeda!
    • w-za-duzym-swiecie Re: ADHD, zaburzeni SI, podobne. 27.09.12, 10:58
      Nie wiem, czy Ci to pomoże, ale czytałam kiedyś, że dzieci dokazują w tym środowisku, w którym czują się bezpieczniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka