dzikoszelestna
10.10.12, 10:35
Moja córka za kilka dni skończy roczek. Przedwczoraj w nocy nagle dostała okropnego kataru. Standardowo przeczyszczałam nos woda morską, zakropiłam kropelkami dla małych dzieci. Katar trochę ustąpił, pojawił się kaszel. Wczoraj natomiast wystąpiła wysypka - głównie na brzuszku, plecach i pod paszkami. Dziś rano obudziła się z okropnie spuchniętymi i zaczerwienionymi małżowinami usznymi. Stan podgorączkowy występuje głównie wieczorem, ale temperatura nie przekracza 38 stopni. Byłam u pediatry. Według niej to raczej wirus, ale dała antybiotyk - "żeby infekcja bakteryjna się nie rozwinęła". Miesiąc wcześniej córka miała bakterie w moczu i może tak profilaktycznie chce jej dać antybiotyk. Moje pytanie brzmi: czy podawać antybiotyk (augumentin). Córka już 2 razy w swoim życiu go brała. Od razu "postawił ją na nogi". Oczywiście podaję również probiotyki. A może to zupełnie coś innego? Mała jest trochę rozdrażniona zatkanym nosem. W nocy nie chce spać w łóżeczku - najchętniej spałaby noszona cały czas na rękach. Ale w dzień chętnie bawi się i dokazuje. Co robić?