maminka21
28.10.12, 16:10
Witam, mój Syn ( 2,5 r. ) od czwartku ewidentnie mówi przez nos, a kataru nic zero! Nie ma gorączki, zakaszle bardzo sporadycznie. W nocy śpi z zamkniętą buzią , nie chrapie, pije normalnie czyli jakby kataru nie było - a jednak mówi przez nos. Zaczęło się ,jak jeszcze nie grzaliśmy w domu, wręcz było chłodno w domu bo starszy miał zapalenie krtani i lekarz kazał bardzo wietrzyć, do tego chodzi nawilżacz w domu ( nie stale ale jednak chodzi). Próbowałam inhalacji z soli fizjologicznej - nic nie daje.
Sytuacja zaczęła się 3 dni po zakończeniu brania bactrimu - mały miał katar który nie bardzo mógł wydmuchiwać , ale słychać było, że jest, spływa, do tego gorączka i uszy kataralne- dlatego lekarz przepisał bactrim. W trakcie brania było lepiej, trochę wydmuchiwał ( ale bez rewelacji ), suchy kaszel zaczął robić się mokry, gorączka minęła. No a 3,4 dni po zakończeniu brania leku pojawiło się mówienie przez nos. Do tego mały taki bardziej spokojny, mniej biega i rozdrażniony, płaczliwy. Jutro pewnie pójdziemy do lekarza, nie mniej jednak ciekawa jestem, czy któraś z Mam tak miała, może jakieś rady, pozdrawiam