zawsze-maggie
29.10.12, 23:23
od jakiegos czasuje zajmuje sie 2 razy w tyg synem kolezanki.Chlopiec ma 26 miesiecy.Nie mowi nic wydaje tylko jakies dzwieki typu bum bam czasem powie mamamama.Kontakt wzrokowy z nim jest ale tylko na kilkanascie sekund.Rzadko reaguje na swoje imie.Czasem mam wrazenie ze jak na mnie spojrzy to tak jak by patrzyl prze mnie a nie na mnie.Lubi sie bawic autami i ma swoja ulubiona lokomotywe thomas friend.Czesto bawiac sie autami lub ta lokomotywa lezy na ziemi (dokladniej na boku ).Lubi tanczyc kiwa sie na boki przebierajac nozkami i czasem przebiera raczkami.Jednak jest cos co mnie najbardzej niepokoi .Czesto kreci sie wkolko trzymajac zabawke w reku i patrzy na nia jak by pod katem.Zabawke trzyma na wysokosci swojej twarzy.Ostatnio nawet zaobserwowlam ze podczas krecenia sie przyciskal ja sobie do twarzy i cieszyl sie.Nie wiem czuy to jest jakas forma zabawy 2 latka?czy cos jednak z nim jest nie tak?Jak woalalm do niego by przestak sie krecic bo moze sie przewrocic to zero reakcji.Potrafi sie krecic tak z 3 minuty.Najbardziej przykulo moja uwage te patrzenie pod katem wyglada to tak jak by wpadl w jakis trans.Wydaje przy tym jakis dziwny dziwiek jak by sapal i czasem otwiera tak buzie i robi jak ryba.No nie wiem moze sie czepiam ,ale jednak nie daje mi spokoju i czasem mam wrazenie ze takie zachowanie odbiega od normy u dwulatka. No i ten brak mowy.Dodam jeszcze ze dzis np usmiechnal sie na moj widok i na pozegnanie mi odmachal.Pokazal mi tez paluszkiem gdzie jest w ksiazeczce rybka nemo.Czesto tez kladzie sie na dywan i tak lezy przez chwile jak by nie ruchomo.Nic narzie nie mowilam kolezance o tym zachowaniu nie chcialbym jej urazic.Czy moze sa tu mamy opiekunki ktorych dzieci podobnie sie zachowuja???????????????????????????