Pewnie było 200 razy wałkowane, ale jakoś nie mam siły szukać

sprawa tyczy się antybiotyku. Moja 3,5 latka co chwilę ma problem z górnymi drogami oddechowymi. Nigdy nie miała chorych oskrzeli, ani tym bardziej płuc. W okresie zimowym to się dzieje. Kaszle flegmowo i ma katar. To wszystko. Temperatura do 37,5. W tamtym roku przebadana była alergologicznie, laryngologicznie (bo ciągle zapalenie ucha miała) i nic, na wiosnę się skończyło, całe lato spokój. W tym roku szkolnym, drugi raz lekarz stwierdza wirusowe zapalenie gardła. Pierwszym razem inhalowałam ją tylko pulmicortem i dostawała elofen na wysuszenie wydzieliny. Po tygodniu objawy wróciły i wczoraj lekarz zapisał Augmentin. I co? Dawać, nie dawać....oto mój dylemat, a innego lekarza nie ma no. Mała je normalnie, gorączki nie ma, kaszle mokro co jakiś czas. Aż żal mi ten antybiotyk podawać.