Dodaj do ulubionych

zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/

21.01.13, 10:42
Mój stary wątek tu: forum.gazeta.pl/forum/w,566,141649702,141649702,zabawka_do_zlobka_z_innej_strony.html

A dzisiaj... no myślałam, że mnie szlag trafi, ale od początku: już w zeszłym tygodniu było ok. Wanda marudziła w szatni dopóki nie dostała misia, potem już humorek był dobry, nie płakała, szła chętnie do opiekunki na ręce i do zabawy.

A dziś poniedziałek - wiadomo, trudniejszy dzień. Przychodzimy rano, Wanda w dobrym humorku, zagląda do swojej szafki, a tam misia nie ma. I opiekunka - Elen mówi, że nie ma, chyba zabrali w piątek do domu. Nie zabrali na 200%, no ok. To szuka - nie ma. Wanda marudzi. Opiekunka pyta drugiego opiekuna (pracują razem), który wcześniej nalegał na to, żeby tego misia nie dawać - on mówi, że nie wie. No szlag mnie trafił, bo jestem pewna, że on tego miśka schował specjalnie.

Elen dała Wandzie inną lalę - ale nie, Wanda rzuciła tą lalkę i się jeszcze bardziej wkurzyła. W końcy Elen znalazła podobnego misia, i jakoś się udało Wandeczkę przekonać. Uspokoiła się i poszła się bawić.

Jak dojechałam do pracy to pytam męża czy zabrali misia - on mówi, że nie, że Wanda w szatni oddała misia do ręki opiekunce, więc ona na pewno schowała tego misia do szafki, bo sama tam najpierw zajżała.

I jeszcze mnie mąż opieprzył, że z mojej strony do już jest prawie choroba psychiczna, że ja dorosłego chłopa podejżewam, że Wandzie zabawki chowa. Ale kurna, gadałam z nim wcześniej i on sami mi powiedział, że odbiera Wandzie tego misia, że ją kłądzie spać bez misia, i raz przy mnie chował go w szatni rano, żeby Wanda nie widziała, i ja ich wtedy prosiłam, żeby dawać jej misia i mejla pisałam. Z Elen jest ok - ona rozumie, ale on... no ku... - gdzie on ma rozum, żeby dziecku specjalną zabawke-pocieszkę chować i to w poniedziałek...

No ale - nie mogę go opieprzyć, bo za rękę nie złapałam - może inne dziecko wzięło, może Wanda zostawiła w sali, może... No nic, znajdzie się, bo oni nie wychodzą na dwór, więc na zawsze nie zginął.

Ciekawe jak będzie jutro, czy się znajdzie, ale na wszelki wypadek wezme z domu innego misia (mamy takiego samego, tylko malutkiego) a jak będą "ginęły" to ku... kupię worek kubusiów puchatków i będę trzymać w samochodzie i codziennie nowego jej dawać...
Obserwuj wątek
    • mojemieszkanie24 Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 21.01.13, 22:17
      Ty chyba jesteś niepoważna... zaangażowałaś całe przedszkole, bo dziecko nie mogło znaleźć misia ?

      1. nauczycielka nie jest od tego, by misia szukać
      2. zabawek w przedszkolu nie popieram ( z domu ) wiec jeżeli u was s inne zasady to trzeba było misia wziąć do domu i go przywozić. Misia mógł wziąć ktokolwiek - dziecko w szatni, pani sprzątaczka, rodzic. No dosłownie wszyscy....
      3. wierzyć mi się nie chce żeby Nauczycielka SPECJALNIE schowała misia i zrobiła sobie problem ( no bo wiadomo, ze twoje dziecko kapryszące cały dzień że misia nie ma problemem jest)
      • paliwodaj Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 22.01.13, 02:11
        >I jeszcze mnie mąż opieprzył, że z mojej strony do już jest prawie choroba psychiczna, że ja >dorosłego chłopa podejżewam, że Wandzie zabawki chowa.

        moze trza chlopa posluchac czasami ;-/
      • alpepe Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 23.01.13, 16:27
        to ty chyba jesteś niepoważna, dziecko ma rok! Ma prawo do przytulanki.
    • camel_3d a moze.. 22.01.13, 13:55
      ktos sie nie bal i zwedzil....
      • lexie007 bbbbbbb.. 22.01.13, 14:01
        bozeeeee co za watek! Ty naprawde posluchaj meza i idz sie lecz.
        A podczas terapii pisz o tym ksiazke i ja wydaj pt : "Oddajcie wandzie misia"!!:smilesmile


        ps naprawde twoje dziecko ma na imie wanda??? wow!sad
        • camel_3d Re: bbbbbbb.. 22.01.13, 21:11
          no akurat wanda to bardzo ladne imie. gdybym mial corek to byc moze by sie tak nazyala.
          a jak nazywaj asie twoje dzeici?
          • gemmi18 Re: bbbbbbb.. 22.01.13, 23:00
            no jak... dżessika albo samanta pewnie smile
            • lexie007 Re: bbbbbbb.. 23.01.13, 11:12
              moje..... amanda halszka, ralfek mieszkosmilesmilesmile:tongue_outtongue_outtongue_out
              • camel_3d Re: bbbbbbb.. 23.01.13, 12:19
                o jezu......


                > moje..... amanda halszka, ralfek mieszkosmilesmilesmile:tongue_outtongue_outtongue_out
                • lexie007 Re: bbbbbbb.. 23.01.13, 13:05
                  Nie pograzaj siesmile nie mow ze to lyknalessmiletongue_out ps. Nie to ze lyknales to jeszcze zrobiles przykrosc gemminismilesmilesmile
    • mamusia.chlopca Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 22.01.13, 14:38
      Nie chce mi się wierzyć, aby ktoś specjalnie schował dziecku misia. Tak jak pisał ktoś wcześniej - może go ktoś zabrał, może się zawieruszył. Prędzej czy później pewnie się znajdzie.
      A Ty wyluzuj trochę bo ześwirujesz jeśli z powodu zawieruszonych miśków będziesz robiła takie afery.
    • mikams75 Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 22.01.13, 21:38
      tez nie wierze, ze misia ktos schowal specjalnie.
      Mysle, ze gdzies sie zawieruszyl. I nikt nie stawial calego przedszkola na glowie, tylko dwoje zlobkowych opiekunow przejrzalo konty, czy misia nie ma.
      Z tego co widze w sygnaturce, to dziecko ma roczek, wiec nie oczekujmy cudow, ze bedzie wiedzialo, gdzie zostawilo misia. Nie widze nic niestosownego w pytaniu opiekunow, gdzie jest misio czy prosba o poszukanie.
      Inna sprawa, to nakrecanie sie o misia - dziecko tu wyczuwa i tym bardziej sie nakreca jak widzi, ze tobie tez zalezy.
      I jeszcze na obrone zalozycielki watku - imienia dziecka sie czepiacie?!? Normalne imie.
      • mikams75 Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 22.01.13, 21:39
        katy - a z ogonkiem mialo byc.
    • blue_romka Wanda- OT 23.01.13, 11:39
      Jakie piękne imię! Kiedy byłam w ciąży ustaliliśmy z mężem, że imię dla córki wybiera on, a dla syna ja. On wybrał Wandę i baaardzo mi się spodobało. Ale mamy synka smile
    • aleksandra1357 Re: zabawka do żłobka - ciąg dalszy :/ 23.01.13, 20:59
      A ja myślę, że ten facet schował misia, skoro już wcześniej to sugerował. Ja bym się załamała, tak jak autorka i jeśli się da, przeniosła dziecko do innej placówki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka