fake123
09.03.13, 09:54
Mój synek ma strupy w nosie. Nie wiem jak to opisać... może obrazowo powiem że na spodzie noska. Nie jest to krew ani "kozy". Wygląda raczej jak zaschnięty płyn surowiczy.. Natłuściłam tylko to co wychodzi z dziurki żeby w miarę bezboleśnie odkleić. Nie wiem co to może być. Raczej jego to nie boli. Zanim się porobiły strupki wsadzał palec do noska. Czy ktoś miał coś takiego ? Czy to może być coś bakteryjnego?