Dodaj do ulubionych

majtki - wróg numer 1:))))))))) pomocy

26.07.04, 13:08
cześć dziewczyny. moja 2 letnia coreczka nie ma w ogole ochoty na to by sikac
do nocnika. z sikania sie w majtki nic sobie nie robi no może oprocz
stwierdzenia: oooo mama patrzsmile pytam co parę minut, wysadzam po czym i tak
sika w majty. czy macie może jakieś sprawdzone sposoby na nauczenie
delikfentki wołana siusiu?
Obserwuj wątek
    • lucynax Re: majtki - wróg numer 1:))))))))) pomocy 26.07.04, 14:38
      Moja Julka jak ma pieluchę albo majtki, to w nie sika. Po domu chodzi w sukienkach,z gołą pupcią i wtedy zawsze się zorientuje kiedy jej się chce i sama biegnie na nocnik.Kupkę też robi do nocnika zawsze jak jest goła.
      Teraz jest ciepło, to nie ma problemu,ale co będzie później?Nie wiem.
      Lucyna
    • justysia25 Re: majtki - wróg numer 1:))))))))) pomocy 26.07.04, 16:21
      Mojej też nie przeszkadzało jak się zsikała w majtki - mogła tak chodzić. Ile
      razy nasikała na fotel czy kanapę - nie wspomnę. Ale jakoś po ok.2 m-cach
      zaczynało się to wszystko układać. Wysadzałam ją co 1,5-2godz. albo pytałam,
      potem sama załapała (miała wtedy ok.18m-cy) było akurat lato to mogła nawet na
      dworze zrobić.
      Wydaje mi się że z dziewczynką o tyle łatwiej że można dopilnowac w takim
      sensie że wiadomo jak często siusia. Synek (17m-cy) niestety ostatnio jak
      chodził bez pieluchy (w ramach wietrzenia się) potrafił nasikać 5 razy co 5-10
      min. po troszkęsad( Jego to już nie wiem kiedy nauczę. Na następne lato??
      Pozdrawiam
      Justyna
      ps. nie martw się josefine i Twoja córcia kiedyś załapie że to wcale nie takie
      fajne chodzić w mokrych rzeczachsmile)
    • staramama Re: majtki - wróg numer 1:))))))))) pomocy 26.07.04, 18:52
      W takim razie widzę jedną radę - odpuść jej na 2-3 miesiące i wtedy spróbuj
      znowu.
    • anul1 Re: majtki - wróg numer 1:))))))))) pomocy 26.07.04, 22:17
      Faktycznie mój 2-latek robił identycznie,potem przerwałam naukę bo
      wyjechaliśmy,ale po powrocie to nie ten sam synek sikający gdzie i w co
      popadnie-teraz wreszcie załapał o co chodzi i ma pasmo sukcesów,czego życzę
      Twojemu dziecku,Pozdrawiam,Anka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka