Dodaj do ulubionych

Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm?

23.05.13, 15:37
Dziecko, niespełna 2,5 roku. Bardzo lubi kręcić się w kółko z samochodem (ogólnie bardzo lubi resoraki) - siada na kolanach i kręci się wokół własnej osi (czasem też kręci się sam, na stojąco - rzadko). Trwa to do kilku minut, nie jest to jedyna czynność która go interesuje, bawi się tak jak inne dzieci, choć w przewadze samochodzikami.
Druga sprawa: to ustawia pociągi. Nie wiem czy to nauka dziadka, czy sam to wykombinował. Ustawia je z samochodzików, klocków, butów, książek itd. I tu jak wyżej, zdarza mu się to czasem 2-3 x dziennie, a czasem wcale. Zwykle przy tym zaciąga nas do pokoju w którym jest pociąg i chwali swoim dziełem. Nie jest tą czynnością jakoś ekstremalnie pochłonięty.
Ostatnia sprawa, jeszcze ze 2-3 miesiące temu syn budził się w nocy i bujał (na czworaka podpierając się rękami kołysał się w przód i w tył). Mogło to trwać do kilkudziesięciu minut. Robił to bardzo energicznie i sam potem usypiał. Zdarzało się to bardzo często, teraz wcale.

Poza tym dziecko jak na swój wiek bardzo mówi (dużo echolalicznie), gada o sobie w 3 osobie, jest dość kontaktowy (przytula się, daje buziaki) choć nie jest to typ dzieciaka, który nie schodzi z kolan, jest bardzo żywiołowy, nawet trochę nadpobudliwy chwilami.

W każdym razie na podstawie opisu z pierwszego akapitu neurologopedka zasugerowała autyzm (właściwie zachowania autystyczne) i skierowała na diagnozę SI. Dla mnie dziecko jest zdrowe, niemniej być może faktycznie te zachowania są dziwne. Jak jest u Waszych dzieci??
Obserwuj wątek
    • justyna198515 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 15:54
      ktoś mi powiedział kiedyś, ale zaznaczam ,że nie wiem czy to jest prawda,że aby sprawdzić czy dziecko ma skłonności do autyzmu należy zajść za jego pleckami gdy np. siedzi na kolankach i dotknąć od tyłu otwartą ręką główki-ponoć dziecko z autyzmem zacznie się głową ocierać o dłoń.Nie wiem czy to ma jakieś w ogóle uzasadnienie i czy to nie szamaństwo,ale nie zaszkodzi spróbować-ja tak zrobiłamsmile
      • drzewachmuryziemia Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 15:56
        no nie...
        • justyna198515 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 15:58
          no rilismile taka poradę usłyszałam od koleżankismile
      • ichi51e2 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 19:15
        A do pieca na 3 zdrowask nie radzila?
        • justyna198515 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 09:38
          o rany julek, przecież napisałam,że nie brałam tego jako metody diagnostycznej...
        • ded-e12 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 20.06.13, 14:48
          Już widzę kolejkę dzieci do pieca, dłuuuuugi pociąg towarowy przed drzwiczkami do pieca, objawy niemalże niespotykane, bujanie, zaburzenia snu i nieczysta mowawink
    • drzewachmuryziemia Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 15:55
      takie zachowania to oczwiscie zdecydowanie za mało zeby mówic o autyzmie - czy dziecko bawi sie z Tobą i z innymi, w jaki sposob?
      • agaga31 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 17:15
        Ma brata bliźniaka, bawią się razem, ale często obok siebie. Wymieniają się zabawkami, puszczają do siebie auta, ale są skrajnie różni - mają różne zainteresowania.
        Na placyku zabaw syn podgląda inne dzieci, od czasu do czasu naśladuje, wymienia się zabawkami, ale nie jest 'wylewny'.
        Ze mną bawi się hmm normalnie: układamy klocki, oglądamy książki, bawimy się w akuku, czy niedźwiedzia, ganiamy się i takie tam.
        • drzewachmuryziemia Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 17:19
          no to jaki autyzm...smile
          • drzewachmuryziemia Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 17:20
            idź z nim na diagnoze SI i tyle
            • agaga31 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 17:22
              Na razie idziemy do psychologa dziecięcego. Na diagnozę SI nie ma u nas terminów na nfz do końca roku uncertain Zanim zapłacę kilka stówek chcę porozmawiać z tą psycholożką (też z nfz) czy w ogóle jest taka potrzeba uncertain Na moje oko nie ma, ale nie jestem lekarzem...
      • akwuarius Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 30.05.13, 18:22
        oczywiście że za mało, sugerowanie autyzmu tylko dla tego, że dziecko lubi się bujać przez chwilę to jakieś kpiny. Autyzm to bardzo szerokie spektrum zachowań i nie orzeka się go na podstawie kilku, akurat dla niego charakterystycznych, to jest zawsze zespół zachowań. Dodatkowo dziecko może przejawiać szereg innych zachowań zaprzeczających cechom autystycznym. Martwiłabym się sytuacji, gdyby dziecko nie lubiło innych form zabawy, aktywności plus wiele, wiele innych niepokojących sygnałów. Dzieci różnie się bawią i przechodzą przez róże fazy, jeżeli jest to zachowanie jedno z wielu, więc luzik. Dla pewności i spokoju możesz w poradni psychologicznej na NFZ dla dziecka wykonać testy, nie polecam prywatnie ponieważ wystawienie diagnozy czy tak czy nie, troszeczkę kosztuje. I należy również uważać na psychologów, pedagogów przedszkolnych, którzy polecają terapie integracji u swoich znajomych w gabinetach dla zasady wszystkim dzieciom, które ustawiają klocki w pociągi...

        Z moich obserwacji popularność terapii integracji sensorycznej w ostatnim czasie rozdmuchano do granic jakichkolwiek możliwości, podobno pomaga na wszytko, zaleca się ją przy bardzo poważnych schorzeniach, deficytach rozwojowych u dzieci , ba zarówno nawet zdrowemu dziecku, co jest ostatnio w modzie zawsze można ją wcisnąć. Chętnych na kursy integracji sensorycznej są tabuny, więc gdzieś osoby wyszkolone w końcu muszą znaleźć ujście, swój warsztat pracy. Z diagnozami autyzmu jest podobnie, każdy po przeczytaniu jednego artykułu w czasopiśmie, czasami niezbyt wysoko notowanym czuje się wtajemniczony...
    • paliwodaj Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 15:57
      moze byc autyzm, a moze nie , nalezy diagnozowac a nie z kopyta przyklejac naklejki.
      Tego wlasnie nienawidze u polskich lekarzy I personelu medycznego - stawianie diagnoz bez poswiecenia czasu i badan. Wszakze ja mialam oslepnac w wieku 24 lat, jak mi jedna pielegniareczka wrozyla.
      • kriss_1 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 10:50
        A gdzie autorka napisala, ze postawiono diagnoze bez poswiecenia czasu i badan? Wydawalo mi sie , ze zeby rozpoczac jakakolwiek diagnistyke, trzeba powiedziec po ci i co sie podejrzewa..
    • anaj75 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 16:41
      Dziecko należy zdiagnozować. Zachowania nie są typowe dla dzieci w jego wieku.
      • zazou123 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 25.05.13, 11:39
        ? jak to nietypowe- chyba tylko bujanie nie jest powszechne!
        • woi.mi Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.06.13, 19:47
          A echolalia jest powszechna?
    • minerwamcg Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 17:13
      Dzisiaj autyzm diagnozuje się u każdego dziecka, które robi cokolwiek inaczej niż powinno być zdaniem diagnozującego. Na taką okazję wymyślono termin "spektrum autystyczne" - bardzo pojemny worek, do którego można wrzucić wszystkie dziecięce dziwności. Zachowanie synka rzeczywiście jest dziwne, należy je zbadać - ale póki dziecko normalnie się rozwija i jest kontaktowe, nie ma co szaleć.
      • tata.po.30 Głupoty 25.05.13, 01:20
        Głupoty gadasz. Na przyszłość radziłbym wpierw nieco poczytać, a dopiero potem się wypowiadać. Proponuję zacząć od klasyfikacji ICD-10 i DSM IV.
        • minerwamcg Re: Głupoty 26.05.13, 20:20
          A ja proponuję zacząć od SV.
          • tata.po.30 Re: Głupoty 27.05.13, 01:39
            minerwamcg napisała:

            > A ja proponuję zacząć od SV.

            Dzięki za radę, ale dla mnie treść jest ważniejsza od formy.
    • klubgogo Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 17:51
      Dziwne co najwyżej jest tylko bujanie się w nocy, nie wiem, co to oznacza.
      Moja córka miała etap kręcenia się wokół własnej osi, minął, natomiast układanie pociągów zostało jej do tej pory, ma 4,5 roku. NIe rozumiem, dlaczego zabawa w pociąg miałaby być oznaką autyzmu?
      • agaga31 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 18:10
        Chyba chodzi o obsesyjne układanie czegoś w rzędy...

        Bujanie minęło całkiem. Neurolog mówiła że może tak się uspokaja. Ja podejrzewał że tak pozbywał się nadmiaru energii (zimą mniej wychodziliśmy, mniej mieli aktywności)
        • jul-kaa Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 31.05.13, 10:23
          Ustawianie w rzędy jest w tym wieku normalne.
          Wskazywałoby na problemy, gdyby na przykład dziecko wpadało w histerię, jeśli zamieniłoby się miejscami ustawione przedmioty.
          Z pozostałych opisywanych rzeczy, niepokoiłoby mnie tylko to kiwanie się.
          • jul-kaa Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 31.05.13, 10:30
            Doczytałam, że kiwanie się minęło. To i kręcenie się może być objawem problemów z czuciem głębokim. Myślę, że diagnoza SI może Cię uspokoić.
    • budzik11 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 18:12
      Dzieci lubią różne zachowania/zabawy ogłupiające błonnik - kręcenie się, huśtanie itp - nic w tym dziwnego. Zwłaszcza przed snem, zwłaszcza, jeśli jako niemowlę był usypiany kołysaniem na rękach lub w wózku.
      Co do ustawiania zabawek w [po]ciągi, to to jest naturalna skłonność człowieka do systematyzowania rzeczywistości. W tak młodym wieku jest objawem dużej inteligencji - Einstein tak miał. Ale jego podejrzewano o "zaburzenia rozwojowe", a konkretnie o zespół Aspergera. To jest łagodna postać autyzmu. Poczytaj o tym, jak cię to niepokoi to zbadaj dziecko, to mu na pewno nie zaszkodzi.
      • angazetka Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 21:18
        > Dzieci lubią różne zachowania/zabawy ogłupiające błonnik

        Błędnik wink
        • budzik11 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 10:20
          angazetka napisała:

          > > Dzieci lubią różne zachowania/zabawy ogłupiające błonnik
          >
          > Błędnik wink

          Dżizas, oczywiście. Głodnemu chleb na myśli wink
        • wedzetarian Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.10.13, 12:24
          > > Dzieci lubią różne zachowania/zabawy ogłupiające błonnik
          >
          > Błędnik wink

          dieta bogata w kaszewink
      • myelegans Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 16:05
        Einstein byl austysta
      • kura28 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 20.06.13, 22:15
        > Einstein tak miał. Ale jego podejrzewano o "zaburzenia rozwojowe", a
        > konkretnie o zespół Aspergera.


        W czasie gdy Einstein był dzieckiem nikt jeszcze nie słyszał o zespole Aspergera.
    • drzewachmuryziemia Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.05.13, 19:56
      to bujanie w nocy moze wskazywac na jakies zaburzenia SI
    • tylkocafe . 23.05.13, 22:05
      Reaguje na imię?Wskazuje palcem? Co z kontaktem wzrokowym? Czy ma wybiórczośc pokarmową?
      Mój syn ma autyzm,miał podobne do Twojego syna objawy.Agnieszko,jesli Cię zachowanie synka niepokoi to umów się na wizytę w Ośrodku Wczesnej Interwencji.
      • agaga31 Re: . 23.05.13, 22:29
        Regauje na imię, pokazuje palcem. Je właściwie wszystko, choć warzywa i owoce preferuje raczej w formie zmiksowanej (musy, kremy), bardzo lubi mięso, kanapki, zupy (nawet z kawałkami warzyw).
        Objawy te nie niepokoiły mnie do momentu dopóki lekarka nie zasugerowała, że to coś złego. Wcześniej dziecko widziało kilku lekarzy (pediatrzy, hematolog, neurolog) którym mówiłam np. o tym nocnym bujaniu, ale nikt nie zalecił dalszej diagnostyki
        • agaga31 kontakt wzrokowy 23.05.13, 22:34
          nawiązuje. Myślę że jest w normie, choć tak jak pisałam nie jet to dziecko wiszące na rodzicu. Jednak nie ma np. problemu z przytulaniem wtedy zawsze patrzy w oczy i mówi że kocha mamusie smile Jest bardzo samodzielny i z tego co obserwujemy to indywidualista smile
          • 3-mamuska Re: kontakt wzrokowy 25.05.13, 01:50
            Regauje na imię, pokazuje palcem. Je właściwie wszystko, choć warzywa i owoce preferuje raczej w formie zmiksowanej (musy, kremy), bardzo lubi mięso, kanapki, zupy (nawet z kawałkami warzyw).
            Objawy te nie niepokoiły mnie do momentu dopóki lekarka nie zasugerowała, że to coś złego. Wcześniej dziecko widziało kilku lekarzy (pediatrzy, hematolog, neurolog) którym mówiłam np. o tym nocnym bujaniu, ale nikt nie zalecił dalszej diagnostyki

            agaga31 napisał(a):

            > nawiązuje. Myślę że jest w normie, choć tak jak pisałam nie jet to dziecko wisz
            > ące na rodzicu. Jednak nie ma np. problemu z przytulaniem wtedy zawsze patrzy w
            > oczy i mówi że kocha mamusie smile Jest bardzo samodzielny i z tego co obserwujem
            > y to indywidualista smile

            Napisze ci tak. Mnie nie wyglada na autyzm.
            Zwłaszcza pokazywanie palcem, kocham mamusie....

            Babka usłyszała kręci sie w koło i ustawia samochody i podjęła tropsmile

            Ale mój tez ma kontak wzrokowy, uśmiecha sie do mnie. Jest samodzielny indywidualista , nie wisi na rodzicach... No i ma autyzm.

            Myśle ,ze warto żeby go kto jeszcze zobaczył...Dla spokoju i nie zaszkodzi mu to..
            SI napewno, sprawdź tez warto.
            A bujanie sie w nocy, tez myśle, ze to forma uspokojenia sie.

            Ja podejrzewalam autyzm, ale z drugiej strony uważałam ze syn jest jaki jest, jest normalny bo ja go takiego znam, taki jest i tyle.
            A z tylu głowy był dzwonek " coś jest nie tak"
            Tak wiec moze byc tak ze matka przyzwyczajona jest do swojego dziecka i dla niej jest ok.

            -----------------------
            Myśl o tym co mówisz...
            Nie mów tego co myślisz...
            • agaga31 Re: kontakt wzrokowy 25.05.13, 10:33
              Obserwuje go cała rodzina, osoby które mają z nami większy i mniejszy kontakt. Dla wszystkich dziecko jest zdrowe. Ja również nie widziałam nic złego w jego zachowaniu, dopiero po sugestii lekarki i przeczytaniu objawów autyzmu i ZA zaczęłam szukać u syna tego czy owego. Mam wrażenie że część jego zachowań można 'podciągnąć' pod jakieś zaburzenia, ale wydaje mi się że równie dobrze mogą to być kwestie rozwojowe albo osobnicze. W najbliższym tygodniu wybieramy się do psychologa dziecięcego, zobaczę czy i gdzie nas skieruje.
    • camel_3d Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi ? PKP!!!! 23.05.13, 23:12
      smile)))
    • koza_w_rajtuzach Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 06:54
      Nie jestem żadną specjalistką, jednak wg tego, co piszesz na temat syna, to ja myślę, że on jest w normie.
      Kręci się w kółko, bo ma nadmiar energii i próbuje to spalić. Buduje i ustawia pociągi - chłopcy naprawdę tak się bawią.
      Jedynie bujanie w nocy może zastanawiać.
      • gepardzica_z_mlodymi Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 11:28
        Rację masz, że do zdiagnozowania zaburzeń rozwojowych nie wystarczą pojedyńcze zachowania.
        A co do zabawy w szeregowanie- mam trzech synów, tylko jeden - autystyczny,wszystko ustawiał w rzędy. Ale miało to znamiona obsesji.
        A bujanie w nocy? Hm, czy maluch miał robione eeg?
        • agaga31 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 14:14
          NIe miał eeg. W nocy już się nie buja, samo mu minęło.
          Mój nie ustawia obsesyjnie. Po prostu sobie ustawia (auta jedno za drugim, b. rzadko obok siebie), czasem zainteresuje go coś innego i porzuca ustawianie, czasem ustawi pokaże nam jaki pociąg zrobił, ile ma wagoników, po czym sam rozwali i bawi się inaczej.
        • ded-e12 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 21.06.13, 11:44

          > stko ustawiał w rzędy. Ale miało to znamiona obsesji.

          tak przy autyzmem ustawianie w rzędy przybiera formy obsesji, wszystko co wpadnie w ręce dziecku artystycznemu szeregowane jest w rzędy, nie tylko zabawki. Można się martwić gdy dziecku każda zabawa, czy czynność z tym się kojarzy. Widząc jedzące śniadanie dla przykładu dziecko, jak ściąga z kanapek wszystkie składniki, ogórki i ustawia w rzędy, bym się martwiła, a tak jeżeli występuje to okresowo a dziecko umie się również inaczej bawić, relakssmile
    • eliszka25 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 24.05.13, 18:47
      bujanie sie w nocy by mnie ewentualnie zaniepokoilo. reszta zachowan jak najbardziej w normie w tym wieku. 2-latki sa jeszcze na tym etapie, ze bawia sie niby razem, ale raczej obok siebie. ustawianie samochodzikow tez niczym dziwnym nie jest. krecenie sie w kolko tez nie. to bardzo dobre cwiczenie rownowagi, blednika. dlatego maluchy lubia karuzele, hustawki i inne takie. obaj moi synowie uwielbiali sie bawic samochodzikami i obaj ustawiali je w rzadek. czasem wlasnie byl to pociag, czasem korek na autostradzie, czasem parking i jeszcze pare innych opcji. jesli dziecko sie w cos bawi i rzadek samochodow cos oznacza, to nie jest to obsesyjne ustawianie wszystkiego w rzedy. moj starszy tez robil ze wszystkiego pociag, az w koncu kupilismy mu kolejke drewniana, ktora stala sie jego druga miloscia, zaraz po autkach. moze kupcie mu kolejke, to nie bedzie musial ukladac pociagow z ksiazek, aut i innych rzeczy wink. chociaz takie ukladanie niby-pociagow swietnie cwiczy wyobraznie.

      oczywiscie, jesli cos cie niepokoi, lekarz cos zasugerowal, to jak najbardziej nie zaszkodzi to sprawdzic. moim zdaniem dobrze robisz, ze chcesz to skonsultowac z psychologiem. autyzm, to bardzo powazne podejrzenie i lepiej nie opierac sie na opinii jednego lekarza.
    • mnb0 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 25.05.13, 10:30
      Droga agago, zarowno moj dwulatek, jak i dwulatek kolezanki ustawiaja pociagi z autek. Tymi autkami takze jezdza i robia wiele innych rzeczy. Jednak utarlo sie, ze "jak ustawia autka to na pewno autyzm". Nie zapominajmy jednak, ze autyzm to nic innego, jak ekstremalnie meski umysl. To ze chlopiec ustawia pociagi z autek nie swiadczy wiec bynajmniej o tym, ze ma autyzm, a po prostu - ze jest chlopcem.
      • minerwamcg Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 25.05.13, 13:28
        Aczkolwiek nie wyłącznie, nasza córka kocha zabawę w pociąg i chętnie ustawia wagoniki - bo tak ma, tak samo lubi robić "pociagi" z innych przedmiotów.
        Jeżeli jednak do objawów autyzmu należy aż przesadnie chętne szukanie kontaktu z innymi, przylepność, duża zdolność do empatii, zabawy z przyjmowaniem ról, rozumienie i stosowanie metafor, mowa rozwinięta ponad wiek (a nawet niestety ponad wszelką przyzwoitość, młodej się buzia nie zamyka) - to tak, mam dziecko autystyczne smile
        • tata.po.30 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 08:20
          > Aczkolwiek nie wyłącznie, nasza córka kocha zabawę w pociąg i chętnie ustawia w
          > agoniki - bo tak ma, tak samo lubi robić "pociagi" z innych przedmiotów.

          Od rodzaju zabawy ważniejszy jest sposób zabawy. Samo ustawianie wagoników o niczym nie świadczy. Mali autystycy też potrafią bawić się w zabawy, które laik weźmie nawet za zabawę symboliczną.

          > Jeżeli jednak do objawów autyzmu należy aż przesadnie chętne szukanie kontaktu
          > z innymi, przylepność,

          To się często zdarza w Zespole Aspergera, co nie znaczy, że jest jego objawem.

          > duża zdolność do empatii, zabawy z przyjmowaniem ról, ro
          > zumienie i stosowanie metafor,

          To świadczy m.in. o rozwiniętej teorii umysłu, a więc zdecydowanie przemawia przeciw CZR.

          > mowa rozwinięta ponad wiek (a nawet niestety pon
          > ad wszelką przyzwoitość, młodej się buzia nie zamyka) -

          To bardzo Częste w Zespole Aspergera.

          Wiem, że żartujesz i nie sugeruję, że możesz mieć dziecko z CZR. Martwi jednak, że tak wiele ludzi ma tak stereotypowe wyobrażenie na temat zaburzeń autystycznych (dziecko nie mówi, nie szuka kontaktu itp), a jednocześnie ma tak zdecydowane poglądy i tak zdecydowanie je wyraża jak Ty w przed-poprzednim Twoim poście.

          A autorka wątku prawdopodobnie nie ma się czym martwić. Jednak w takich wypadkach najważniejszą zasadą jest: jeśli matka ma mocną intuicję, że dziecko potrzebuje pomocy, to prawdopodobnie tak jest. Pomimo uspokajających uwag pseudo-pediatrów (znam wiele takich sytuacji). Do wyjaśnienia/obserwacji jest mówienie o sobie w 3. osobie, ewentualne echolalie i ta nadmierna skłonność do kręcenia się i bujania.
          • minerwamcg Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 14:37
            No czyli potwierdza się to, co mówiłam - autyzm, czy raczej zaburzenia z jego spektrum (do jakich należy ZA) można zdiagnozować u każdego dziecka i każde zachowanie może być jego potwierdzeniem, a żadne zachowanie go nie wyklucza. Worek z napisem "spektrum autyzmu" jest tak pojemny, że zmieści się w nim cała populacja dzieci i spora liczba co bardziej człekopodobnych kosmitów.
            • tata.po.30 Ignorancja 26.05.13, 19:55
              Nie. Jedyne co się potwierdza, to Twoja ignorancja. Ale nie przejmuj się: jesteś w doborowym towarzystwie. Zdecydowana większość forumowiczów lubi popisywać się swoją niewiedzą. Nie jesteś wyjątkiem.
              • minerwamcg Re: Ignorancja 26.05.13, 20:18
                Krótko mówiąc, nie masz argumentów, to rzucasz obelgi. Ale nie przejmuj się: jesteś w doborowym towarzystwie. Spora liczba - bo nie powiem, że zdecydowana większość - forumowiczów lubi się popisywać swoim chamstwem. Nie jesteś wyjątkiem.
                • tijgertje Re: Ignorancja 26.05.13, 22:22
                  Argumenty sa proste: KAZDY ma jakies pojedyncze cechy, wystepujace w spektrum autyzmu. Ale to nie wystarczy, zeby postawic diagnoze. Diagnoze mozna postawic tylko i wylacznie wtedy, gdy zaburzenia wystapia w scisle okreslonych obszarach, w pewnej minimalnej ilosci i natezeniu. Chyba, ze ma sie do czynienia z niby-psychiatra, ktory po godzinnym wywiadzie z rodzicami, czasem nawet nie widzac dziecka Z CALA PEWNOSCIA potwierdza, albo wyklucza dioagnoze. Taki to ksiazkowego autysty moze nie rozpoznac i najbardziej neurotypowe dziecko na swiecie zaklasyfikowac jako autyste.
                  O klasyfikacji DSM-V warto sie douczyc, jak sie chce dyskutowac i nie plesc glupot wink wspolna diagnoza spektrum autyzmu ma na celu nie wykluczenie tych mniej zaburzonych, ale umosliwienie pomocy rowniez tym, ktorzy do tej pory mieli tzw 'lekki" zespol Aspergera, ale nie byli w stanie samodzielnie funkcjonowac.
                • tata.po.30 Re: Ignorancja 27.05.13, 01:37
                  Krótko mówiąc: nawet nie jesteś świadoma swojej ignorancji. Bywa i tak. Tijg. Ci odpisała po swojemu, choć wątpię, byś nawiązywała do różnic pomiędzy DSM IV a DSM V, ani byś była ich świadoma.

                  A ja? No cóż, w odróżnieniu od Ciebie znam osobiście przynajmniej parędziesięcioro autystycznych dzieciaków. Najróżniejszych, od "klasycznych" niemówiących autystów, poprzez gadających jak najęci i szukających na swój sposób kontaktu Aspików, aż do takich, u których ---m.in. dzięki intensywnej i kosztownej terapii -
                  • minerwamcg Re: Ignorancja 27.05.13, 21:03
                    Popisujcie się wiedzą - ja nie muszę. Mam zdrowe dziecko.
                    Pracuję m.in. z ofiarami fałszywych diagnoz i lekarskiej nadgorliwości. I wiem, że używając specjalistycznego języka i dużej ilości trzyliterowych skrótów można każdemu - a już na pewno rodzicowi zaniepokojonemu o zdrowie dziecka - wmówić każdą chorobę.
                    • tata.po.30 weź się wreszcie w garść 28.05.13, 10:03
                      To nie tylko wiedza. To przede wszystkim doświadczenie, którego Tobie brakuje. I nieco pokory wobec rzeczywistości.

                      Oczywiście, sytuacje są różne, i lekarze też. Błędy i złe diagnozy się zdarzają. Niemniej życzę Ci, by Twoja córka nigdy nie miała np. depresji. Bo pewnie byś umiała jej powiedzieć jedynie "weź się wreszcie w garść". No bo co Ci po międzynarodowych standardach diagnozowania chorób i zaburzeń, skoro na własne oczy widzisz, że ta niby depresja to wydumane problemy i wystarczy pójść na spacer i wziąć się w garść...

                      P.S. To może przykład Ci bliższy z uwagi na światopogląd: Niektórzy i zespół utraty ciąży czy syndrom poaborcyjny uważają za fanaberię. W końcu -
                      • minerwamcg Re: weź się wreszcie w garść 29.05.13, 16:05
                        Oho, chamstwo zawiodło, pora na osobiste wycieczki. Ludzie, jak ja was dobrze znam... smile
                        • tata.po.30 Re: weź się wreszcie w garść 29.05.13, 23:48
                          Widzisz, argumenty Cię nie przekonują, doświadczenie też nie. Mam tylko nadzieję, że nikomu krzywdy nie zrobisz swoimi uwagami. Fakt, pisałem zbyt bezpośrednio, za co przepraszam -
                          • tijgertje Re: weź się wreszcie w garść 30.05.13, 07:26
                            tata.po.30, szkoda klawiatury. Kobieta sie chciala wymadrzyc, najpierw zarzuca brak konkretnych argumentow, a jak sie pojawiaja, to sie zaczyna pienic. Z takimi niezdecydowanymi choragiewkami nigdy nie wygrasz, bo zawsze sie okaze, ze chodzi im o cos dokladnie przeciwnego wink
                            • tata.po.30 merytorycznie 30.05.13, 10:01
                              No tak, wiem, masz rację: argumenty nie, doświadczenie nie, analogie nie... Szkoda tylko nerwów.

                              A merytorycznie to całość można podsumować tak: Minerwa krytykuje diagnostykę ZA i autyzmu
                              1) nie znając obowiązujących standardów tej diagnostyki i
                              2) odmawiając lektury tych standardów.
                              • minerwamcg Re: merytorycznie 30.05.13, 20:31
                                I oto, co zrozumiałeś z moich wypowiedzi. <załamuje ręce> Dobrze, wyjaśnię jeszcze raz. Słuchaj uważnie. Nie, nie krytykuję diagnostyki ZA i autyzmu. Krytykuję doszukiwanie się ZA, autyzmu i mnóstwa innych zaburzeń na każdym kroku i straszenie ludzi, i tak z jakiegoś powodu zaniepokojonych stanem swoich dzieci, chorobą, która może bardzo znacząco wpłynąć na życie i tych dzieci, i całych rodzin. Jak wspomniałam wyżej, mam do czynienia m.in. z ofiarami błędnych diagnoz lekarskich, także diagnoz postawionych zbyt pochopnie, bo komuś zbyt szerokie kryteria nie poparte należycie wnikliwą obserwacją pacjenta dały złudną pewność, że wszystko pasuje. Zatem gdzieś musiał być błąd, i ofiarą tego błędu padł nie tylko mój pacjent (bardzo często cierpiący na depresję, wyobraź sobie zatem, jak ubawiła mnie Twoja gdybologia dotycząca mej potencjalnej reakcji na tę chorobę), ale my wszyscy - służba zdrowia, prawdziwi chorzy czekający w kolejkach etc.
                                Dlatego uważam, że przytoczone m.in. przez Ciebie wyrwane z kontekstu symptomy zaburzeń ze spektrum autyzmu mogą tylko niepotrzebnie narobić wiatru i jednych nastraszyć, drugich znieczulić, trzecich wreszcie - jak mnie - skłonić do daleko posuniętego sceptycyzmu.
                                Standardów diagnostyki mam zaś dość w dziedzinie, w której pracuję i tak, też uważam, że są za szerokie, nieprecyzyjne, i w wielu przypadkach utwierdzają pacjentów (i coraz częściej lekarzy) w przekonaniu, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko niedokładnie zbadani.
                                Zatem - słuchaj uważnie - diagnostyka zaburzeń ze spektrum autyzmu tak, natomiast bez obłędu w oczach i straszenia ludzi naukowymi kryteriami do których "pasują" ich objawy. Bez tego będzie można zdiagnozować wszystko u wszystkich - a nie muszę dodawać, że opatrzenie kogoś stygmatem tej czy innej choroby może mieć potężne znaczenie społeczne. Uff.
                                • tijgertje Re: merytorycznie 30.05.13, 20:35
                                  Hehe, zdecydowanie pod zly adres trafilas wink
                                • akwuarius Re: merytorycznie 30.05.13, 20:43
                                  bardzo dobrze ujęte, hehewink
                                  nie popadajmy w paranoje.
                    • tata.po.30 pies pogrzebany 28.05.13, 10:20
                      > Popisujcie się wiedzą - ja nie muszę. Mam zdrowe dziecko.

                      A, czyli tu jest pies pogrzebany (dopiero teraz się domyśliłem). Ok, no to życzę Ci, by córka faktycznie była zdrowa. Bo wypieranie rzeczywistych problemów dziecku nigdy nie służy.
                      • minerwamcg Re: pies pogrzebany 29.05.13, 15:57
                        Zmartwię Cię - kula w płot smile
                    • akwuarius Re: Ignorancja 30.05.13, 18:52
                      wyczulonym na puncie swojego dziecka rodzicom można dziś zasugerować wszytko, grunt to mieć oczy szeroko otwarte i nie dać się zwariowaćwink
                      Współczuję tylko rodzicom, którzy mają naprawdę autystyczne dzieci i miesiącami oczekują w kolejce na wizytę do specjalisty, ponieważ większość oczekujących to osoby, których dzieci się tylko bujały i ustawiały klocki w pociągibig_grin

                      • gepardzica_z_mlodymi Re: Ignorancja 30.05.13, 20:01
                        Hm, a ja byłam osobą, która nie chciała zajmować kolejki tym bardziej potrzebującym. A dziś ówczesne dzieci głęboko zaburzone śmigają do klas integracyjnych bez większych problemów a moje dziecko, co to niby tylko lekko odstające, najpierw zostało odroczone w obowiązku szkolnym, a teraz nie jest w stanie w najmniejszym stopniu wyjść z domu, chodzić do szkoły i ogólnie funkcjonować w społeczeństwie.
                        • akwuarius Re: Ignorancja 30.05.13, 20:32
                          To współczuję, jednak na poradę w prywatnym gabinecie integracji sensorycznej z opisanymi wyżej zrachowaniami bym nie poszła. Szamaństwo jakieś idąc tym tropem z każdym dzieckiem należałoby przeprowadzić terapie. Z problemami autorki do kompletu jeszcze zaleceń wizyty u specjalisty z ezoteryki brakujewink
                          Ja słyszałam o polecaniu sensorycznej dla dziecka, które nie umie zapinać guzików w dżinsach, paranoja jakaś, a psycholog upierała się przy zaleceniu sensorycznej i wizytówkę swojej koleżanki jeszcze wciskała, ręce opadają. Niech autorka wątku zrobi tak jak napisałam wyżej, niech idzie do psychologa na NFZ lub jeszcze lepiej do osoby która skończyła studia medyczne i jest lekarzem neurologiem, najwłaściwiej tam będzie bez dziwnych diagnoz i czarów.
                          • agaga31 Re: Ignorancja 30.05.13, 22:15
                            akwuarius napisała:

                            > To współczuję, jednak na poradę w prywatnym gabinecie integracji sensorycznej z
                            > opisanymi wyżej zrachowaniami bym nie poszła. Szamaństwo jakieś idąc tym trope
                            > m z każdym dzieckiem należałoby przeprowadzić terapie. Z problemami autorki do
                            > kompletu jeszcze zaleceń wizyty u specjalisty z ezoteryki brakujewink
                            > Ja słyszałam o polecaniu sensorycznej dla dziecka, które nie umie zapinać guzik
                            > ów w dżinsach, paranoja jakaś, a psycholog upierała się przy zaleceniu sensoryc
                            > znej i wizytówkę swojej koleżanki jeszcze wciskała, ręce opadają. Niech autorka
                            > wątku zrobi tak jak napisałam wyżej, niech idzie do psychologa na NFZ lub jesz
                            > cze lepiej do osoby która skończyła studia medyczne i jest lekarzem neurologiem
                            > , najwłaściwiej tam będzie bez dziwnych diagnoz i czarów.

                            Do psychologa na nfz wybieramy się na dniach. Dziecko od urodzenia było pod stałą kontrolą neurologa. Ostatnia wizyta była w kwietniu br - lekarka nie stwierdziła nic niepokojącego (nie tylko na podstawie obserwacji, ale także rozmowy z nami).
      • eliszka25 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 10:32
        a i jeszcze mi sie przypomnialo. jak bylam ze starszym na bilansie 2-latka, to lekarz zapytal m.in. czy buduje wieze z klockow. odpowiedzialam, ze nie bardzo jest klockami zainteresowany, bo jego najwieksza miloscia sa autka. zapytal mnie wtedy, czy ustawia je tez w rzadku. powiedzialam, ze tak, na co lekarz "no, czyli jednak buduje".
        • lilianna140 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 11:08
          Witaj
          Nie przeczytalam wszystkich odp.wiec jesli sie powtorze to przepraszam..
          Chcialam ci podpowiedziec ze oprucz autyzmu jest jest jeszcze zespol Aspergera..jeste to choroba ze spektrum autyzmu ale nie.jest tak glaboka..wlasnie skonczylam diagnoze mojego synka ,diagnoza potwierdzila ten deficyt..jesli masz pytania napisz na @lilianna140@gmail.com
          • tijgertje Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 11:15
            lilianna, to bzdura, ze Zespol Aspergera jest lagodniejszy od autyzmu. To kwestia indywidualna niestety i m.in z powodu takich stereotypow zmieniono klasyfikacje DSM. W Zespole aspergera pozornie wystepuje mniej problemow i o mniejszym natezeniu, ale w zaden sposob nie swiadczy to o tym, w jaki sposob dziecko funkcjonuje zarowno w dziecinstwie, jak i w doroslym zyciu. Ja i mlody mimo diagnozy " autyzm" funkcjonujemy znacznie lepiej niz niejeden Aspi.
            • lilianna140 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 11:31
              nie napisałam tego postu by udowadniać czy autyzm czy też zespół Aspergera jest głębszy czy też daje mniejsze szansa na " poprawne " życie w społeczeństwie..napisałam go tylko po to by autorka tematu zapoznała się też z taka opcja..ja sama na początku sądziłam ,że synek ma autyzm chociaż brakowało wielu cech ale nie miałam wówczas pojęcia o istnieniu zespołu Aspergera..
              a tak poza tym przy zespole Aspergera człowiek nie zamyka się tak głęboko jak jest to możliwe przy autyzmie..aspergerzy zawsze mówią gdzie atustycy mogą nie mówić..i tak długo wymieniać by różnice podobieństwa itd..ale nie taki mój cel
              • agaga31 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.05.13, 11:58
                Czytałam i o Aspergerze. A im więcej czytam tym bardziej mam wrażenie, że niemal każde zachowanie można 'podciągnąć' pod jakieś zaburzenie. Oczywiście nie chcę tu bagatelizować problemu, ani nikogo obrazić. Po prostu mam wrażenie, że zaczynam na siłę doszukiwać się u dziecka objawów, których albo nie ma, albo mogą być sprawami rozwojowymi (echolalia, mówienie w 3 osobie - do 3-4 roku życia mogą występować i jest to norma).
                • arathlo Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 31.05.13, 00:35
                  O kurcze, no pewnie ze tak. Ja mam w domu 4,5latka.ktory autystykiem nie jest na pewno i nigdy nie podejrzewalam.mimo ze np lubil walic glowa w kanape np wink doszukalam sie podwrazliwosci jedynie. A ze ustawia pociagi to mi sie nawet spodobalo smile zabawa jak.kazda inna. Niedobrze bagatelizowac (inny watek o 14ms dziecku mozesz.sobie znalezc tu) ale i w druga strone tez nie. Jak mozna tak rodzica zestresowac autyzmem z powodu jednego, dwoch zachowan...w autyzmie jest glownie problem z komunikacja a skoro sie bawicie i z bratem sie bawi to raczej nie ma na tym polu zaburzen. A ze nie wisi na kolanach ciesz sie wink moj syn przytulac barziej zaczal sie niedawno ale i tak czesto trwa to 3sek wink a no.i jakbym miala sie doszukiwac to na tle unieruchomienia ma psychoze- jak byl maly i sie go tzymalo to.histeria i do dzis nieraz go tak z mezem.draznimy ze go pzytulamy dluzej w lozku np a on szal ma.
                • woi.mi Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 23.06.13, 20:05
                  No "nie wszystkie" dzieci mówią w 2 czy 3 osobie, musisz obserwować dziecko.
                  • 02kaja Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.06.13, 10:27
                    jedni co jest pewne to to, że dziecko trzeba obserwować, ale nie pod kątem tego czy ma jakieś obsesyjne zachowania i dopatrywać się objawów autyzmu, bo w ten sposób wiele zachowań można dopasować, jeśli tylko choć trochę odbiegają od jakiejś tam "normy".
                    To co piszesz nie wydaje się dziwne, nawet to bujanie w nocy. Mój kuzyn, który jest w moim wieku, jak był mały to zawsze przed snem się bujał na siedząco w łóżku, regularnie przez 5-10 minut, przygładzał włosy i potem kładł się spać. Do dziś się o tym w rodzinie mówi na zasadzie wspominania co kto robił w dzieciństwie. Trwało to jakiś czas, ale był normalnym chłopcem, jest normalnym facetem. Każde dziecko ma swoje metody uspokajania, autostymulacji itp. Moja córka miała napady w nocy, budziła się z wrzaskiem, wygięta w łuk, nie dała się dotknąć, wyglądało to strasznie, trwało może z 20 minut i tak przez kilka miesięcy co którąś noc. Martwiło mnie to, ale przeszło jej to zanim trafiłam do psychologa, neurologa czy jeszcze kogoś. I moze dobrze, bo kto wie, co by jej zdiagnozowano. Mam wrażenie, że w obecnych czasach "dziwne", czy raczej inne zachowania są już wrzucana do worka z autyzmem, adhd itp.
                    Obserwuj, konsultuj, ale skoro Ty i rodzina nie widzi w tym nic nie normalnego to może to tylko taki etap w rozwoju.
    • aniaidaniel Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 26.06.13, 21:29
      agaga31 napisał(a):

      Zwykle przy tym za
      > ciąga nas do pokoju w którym jest pociąg i chwali swoim dziełem. Nie jest tą cz
      > ynnością jakoś ekstremalnie pochłonięty.

      Pamiętam gdy podczas diagnozy syna pytali o to, czy chwali się swoimi sukcesami? zatem zachowanie to do autyzmu nie pasuje.
      >
      > Poza tym dziecko jak na swój wiek bardzo mówi (dużo echolalicznie), gada o sobi
      > e w 3 osobie, jest dość kontaktowy (przytula się, daje buziaki) choć nie jest t
      > o typ dzieciaka, który nie schodzi z kolan, jest bardzo żywiołowy, nawet trochę
      > nadpobudliwy chwilami.
      >
      To dla wieku 2,5 r. jest typowe. Echolalie są pewnym etapem rozwoju mowy, mylenie zaimków w tym wieku także jest dopuszczalne.


      > Jak jest u Waszych dzieci??

      Mój 5 latek autyzm ma, diagnozowany jako 2,5 latek ale zaburzenia miał w trzech diagnozowanych obszarach tzw. triada zaburzeń ("nieprawidłowości w przebiegu interakcji społecznych; zaburzona zdolność do komunikowania się oraz ograniczony, sztywny repertuar aktywności, zachowań i zainteresowań".). jak tu ktoś napisał... każdy z nas jakieś cechy autystyczne ma, ale to nie świadczy, ze ma autyzm.


    • antoska2013 Re: Kręci się w kółko i ustawia pociągi - autyzm? 27.10.13, 21:55
      "echolalia, mówienie w 3 osobie - do 3-4 roku życia mogą występować i jest to norma."
      Nie znam się na normach, ale się z taką normą nie zderzyłam. Normą jest natomiast wypieranie przez rodziców podejrzeń a potem diagnozy... Nikt Ci tu dziecka nie zdiagnozuje. Ale ponieważ znam kilkoro dzieci autystycznych, powiem Ci , że na hasło: kręci się w kółko, ustawia cokolwiek w rzędzie, mówi o sobie w 3 osobie, echolalia... pognałabym dziecko diagnozować. Zwłaszcza, że ci już to zasugerowała neurologopedka. Z dzieci z autyzmem, które znam, troje (jedno gwoli ścisłości ma Aspergera) patrzy w oczy. Dwoje się przytula. Asperger dodatkowo od dziecka wyznawał swojej mamie miłość. Przez co mama odmówiła diagnozowania "zdrowego" dziecka, czego dziś bardzo, ale to bardzo żałuje.
      Nie rozumiem wpisów, które tu nastąpiły, o dzieciach, którym się wmawia autyzm. To jest poważne zaburzenie, które z wiekiem coraz bardziej utrudnia funkcjonowanie. Tylko ludzie prymitywni mogą uważać, że dzieciom tym autyzm jest wmawiany. Ci sami ludzie na ogół twierdzą, że matka nie daje sobie rady z wychowaniem, dziecko jest niegrzeczne i powinno dostawać w tyłek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka