Kupka na wc

18.06.13, 11:55
Mój stały problem. Synek - 3 latka - nadal jak chce kupe - wola o pieluszke. Gadalam z lekarzem, ktory powiedzial, zeby generalnie sie tym nie przejmowac (ale ja sie martwie, ze bedzie mial mega stres w przedszkolu, gdzie nikt mu pieluchy nie da). Ale powiedzial tez ciekawa rzecz, ze jesli malemu zwisaja nogi na wc, to kupy nie zrobi. Musi miec jakas podporke pod nozki, bo wiszac w powietrzu zupelnie inaczej miesnie pracuja. No i mam problem - nasze wc jest faktycznie wysokie. Jak u Was to wyglada? Rzeczywiscie dzieci nie zrobia kupy, jesli nogi zwisaja? Jaki macie patent? Podkladacie cos pod nozki? Podtrzymujecie dziecko? (Krzysiu raz zrobil kupke pod krzaczkiem z tata, gdy byl na dworze i zaszla nagla potrzeba, wiec potrafi - maz go wtedy wlasnie podtrzymywal). Probowalam cos podlozyc pod nozki, ale to nie takie proste - albo jest za wysokie, albo za niskie, albo sie rozjezdza, masakra.
    • jotka_k Re: Kupka na wc 18.06.13, 12:04
      nie zauważyłam związku między zwisaniem nóg a niemożnością zrobienia kupy
    • afro.ninja Re: Kupka na wc 18.06.13, 12:16
      Nie masz nocnika?

      I nie wiem, czemu lekarz opowiada takie dziwne rzeczy, dzieci robia kupy na sedesie, ogolnie chodzi oto, zeby dziecku bylo wygodnie. Czyli mam nadzieje, ze masz nakladke na sedes?

      Dziecko robi kupe w pieluszke, bo pewnie tak mu najwygodniej. Jesli robi kupe stojac, to nie zmuszajcie go do siadania, zwisania, a wy podstawcie nocnik, jesli go macie. wink
      • kotkowa Re: Kupka na wc 18.06.13, 12:22
        Na nocnik nie chce siadac - jest gorzej niz na wc. Na wc chociaz usiadzie, ale mowi, ze nic nie idzie. Oczywiscie siada na nakladke. Mysle, ze nie ma sensu przyzwyczajac go teraz do nocnika, bo za chwile idzie do przedszkola i i tak bedzie musial sie przestawiac na toalete, wiec podwojna robota. Po prostu zastanawia mnie to co powiedzial lekarz - czy faktycznie zwisajace nogi sa przeszkoda?
        I kupka pod krzaczkiem pokazala, ze potrafi zrobic nie tylko na stojaco.
        • afro.ninja Re: Kupka na wc 18.06.13, 12:31
          kotkowa napisała:

          > Na nocnik nie chce siadac - jest gorzej niz na wc. Na wc chociaz usiadzie, ale
          > mowi, ze nic nie idzie. Oczywiscie siada na nakladke. Mysle, ze nie ma sensu pr
          > zyzwyczajac go teraz do nocnika, bo za chwile idzie do przedszkola i i tak bedz
          > ie musial sie przestawiac na toalete, wiec podwojna robota.

          Dziecko, ktore jest odpieluchowane, potrafi zrobic kupe na nocnik, i na nakladke, a takze zwisajac na rekach rodzica, choc w tym ostatnim przypadku, wygodniej byloby mu robic te kupe na stojaco.


          Po prostu zastanawi
          > a mnie to co powiedzial lekarz - czy faktycznie zwisajace nogi sa przeszkoda?

          Byc moze lekarz sugerowal sie takze tym, ze dziecku jest niewygodnie, ale jesli ma nakladke, to nie sadze by zwisajace nogi mialy tu cos do rzeczy.

          Przede wszystkim, musisz obserwowac w jakiej pozycji dziecko robi kupe i nie zmuszac go do siadania, jesli nie chce.


          > I kupka pod krzaczkiem pokazala, ze potrafi zrobic nie tylko na stojaco.

          Co jest chyba oczywistoscia?!
        • corrina_f1 Re: Kupka na wc 18.06.13, 16:53
          kotkowa napisała:

          > Na nocnik nie chce siadac - jest gorzej niz na wc. Na wc chociaz usiadzie, ale
          > mowi, ze nic nie idzie. Oczywiscie siada na nakladke. Mysle, ze nie ma sensu pr
          > zyzwyczajac go teraz do nocnika, bo za chwile idzie do przedszkola i i tak bedz
          > ie musial sie przestawiac na toalete, wiec podwojna robota.

          W przedszkolu przestawi się momentalnie na korzystanie z sedesu. Poza tym tam są zdecydowanie niższe, więc nic pod nogi nie trzeba dawać.
          Teoria lekarza jest cokolwiek dziwna, ale nie macie w domu żadnego schodka, jest masa takich specjalnie dla dzieci do podwyższenia przy myciu rak czy na wc.
          Moja 4 latka od pół roku w domu nie używa nakładki, nogi jej zwisają zdecydowanie a na wc robi normalnie wszystko co trzeba.
          Zdarza jej się też od czasu do czasu załatwiać na nocniku (głównie jak nie chce przegapić bajki) i bynajmniej nie jest to element wsteczny do korzystania z wc.
          • kotkowa Re: Kupka na wc 19.06.13, 09:20
            Mam podnóżek z Ikei, ale jest za niski - nóżki i tak zwisają. Mam też taborecik z Ikei - ten jest za wysoki - trudno dopasować coś, co byłoby idealne. Próbowałam podnóżek + książki, to się rozjeżdża. Będę szukała czegoś co pasuje, albo może faktycznie jeszcze na nocnik spróbuję - no już nie wiem - z kolei piszecie, że niektóre dzieci robią bez problemu bez podnóżka.
            • kam4ka Re: Kupka na wc 19.06.13, 18:17
              Tak, moja też żadnego podnóżka nigdy nie miała, odpieluchowywana uczyła się na nocnik przed drugimi urodzinami, potem sama zaczęła się wspinać na ubikację i zrobi tam wszystko bez żadnych nakładek od kilku miesięcy - obecnie ma dokładnie 3 lata, nogi zwisają i nigdy nie zgłosiła żeby był to problem. Obok stoi nocnik, a ona i tak woli "wisieć" bo ją to cieszy że taka dorosła.
    • mw144 Re: Kupka na wc 18.06.13, 13:02
      Moim zwisające nogi nie przeszkadzaływink Nocników nie posiadało żadne. Podtrzymywałam tylko przy pierwszych kilku próbach, potem same się gramoliły na sedes. Kupiłam podkładkę, ale też nie była używana, bo one MUSZĄ tak jak dorośli. U nas motywacją było to, że jak nie zrezygnuje z pieluchy, to nie pójdzie do przedszkola.
    • koala0405 Re: Kupka na wc 18.06.13, 13:55
      A mój synek 3 -latka jak chce kupę to zrobi i do nocnika, do toalety w domu i do wc w centrum handlowym. Na pewno lepiej mu "idzie" jak podpiera się nóżkami.
    • mikams75 Re: Kupka na wc 18.06.13, 16:22
      nie slyszalam o tej teorii ale moja corka zawsze targa sobie stoleczek do lazienki jak na robic kupe, na siusiu nie zawsze, wiec moze cos w tym jest, ze jej tak wygodniej.
      I byc moze dlatego na poczatku kupe umiala robic wylacznie na toalecie w domu.

      Kup jakis stoleczek, przyda sie nie raz. My mielismy najpierw taki wysoki z ikei - nie tylko do stawiania do robienia kupy, ale do stawania przy umywalce, do pomagania w kuchni itd. Wygodna rzecz i bardzo sie przydaje. Jak corka podrosla to kupilam ten mniejszy stoleczek.
      Ale moje dziecko od poczatku bylo uczone korzystania ze stoleczka, bo mi kregoslup wysiadl i ograniczalam podnoszenie dziecka, wiec corka korzystala ciagle ze stoleczka a ja tylko asekurowalam. Stoleczki maja taka gume od spodu i sie nie slizgaja.
      • olijka1 Re: Kupka na wc 18.06.13, 16:30
        U nas idealnie zdaje egzamin taka podkładka:
        https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT0bRP7CVAZl-GIhcZhi_zIVgVxabIqA3nOV6YIn3G4BWOy52Xj
    • ga-ti Re: Kupka na wc 18.06.13, 19:26
      Nie wiem, czy teoria lekarza jest zgodna z prawdą. Wiem, że mój syn lubił na sedesie posiedzieć i wymagał, by mieć wygodnie (mieliśmy problemy z nawykowymi zaparciami, więc godziliśmy się na wygody wszelakie), miał podstawkę pod sedes - są różne, mamy 3: z ikei niższą, z Leroymerley i jakąś wyższą z Biedronki, wszystkie mają gumki antypoślizgowe (służą teraz też np. do wygodnego korzystania z umywalki, czy wyglądania przez okno); miał nakładki na sedes dwie różne. Córka robi szybko i biegnie dalej, więc nakładkę na sedes miała, ale na krótko, a podstawka służyła jej głównie do wygodnego wdrapywania się.
      Myślę, że w Waszym przypadku poszłabym na wiele układów, byleby tylko mały zechciał na sedes zrobić wink
    • jematkajakichmalo Re: Kupka na wc 18.06.13, 19:53
      Na pewno jest roznica miedzy robieniem kupki na stojaco i na siedzaco ale czy ze zwisajacymi nogami to nie wiem, watpie smile Moze chodzi tylko o to, ze jak maluch siedzi pewniej jak sie podpiera.

      U nas minelo naprawde sporo czasu zanim mala zaczela robic kupke na toalete, chociaz z siusiu nie bylo w ogole problemu. Co do przedszkola tez myslalam, ze bedzie stres, ale cwaniara po prostu robila dopiero po przyjsciu do domu smile
    • eliszka25 Re: Kupka na wc 19.06.13, 11:18
      nie wiem, czy zrobienie kupy, gdy nogi zwisaja jest niemozliwe (niektorym dzieciom to nie przeszkadza, wiec chyba jednak mozliwe), ale z pewnoscia dziecku wygodniej jest, kiedy pewnie siedzi i nogi stoja pewnie na twardym podlozu. niektore dzieci maja tak, ze boja sie sedesu - w sensie, ze wpadna do srodka itp. dlatego dobra nakladka i stolek pod nogi moga pomoc. dla moich chlopakow mamy obydwie podstawki z ikei.
      do mycia rak, przy umywalce stoi nizsza: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60248418/
      przy sedesie wyzsza: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80159519/

      dzieki tym podstawkom moje dzieciaki sa samodzielne, bo niespelna 4-latek ma za wysoko na sedes, zeby mogl usiasc sam na nakladke. dzieki podestowi kladzie sam nakladke, wchodzi na podest, sciaga majtki i sie zalatwia. podobnie przy zlewie. bez podestu woda leci w rekawy, a dzieki stolkowi jest calkowicie samodzielny w lazience.

      ze stolka przy sedesie chetnie korzysta tez 6-latek, choc juz tego tak naprawde nie potrzebuje i np. na wyjazdach bez problemu radzi sobie bez stolka i nakladki. moje dzieci sa wysokie. 3,5-latek ma 105 cm wzrostu, 6,5-latek 130 cm i dla zadnego wyzszy stolek z ikei nie jest za wysoki na tyle, zeby uniemozliwial zalatwienie sie na sedesie.

      mam jeszcze pytanie: od jak dawna twoj synek robi te kupe do pieluchy? ja bym nie naciskala jakos specjalnie. moj starszy tez mial dokladnie taki sam problem. dawalam pieluche bez komentarza. az w koncu pewnego dnia po prostu poszedl do lazienki i zrobil kupe na ubikacje. sam z siebie. tak ze zycze cierpliwosci, w koncu sie doczekacie. do wrzesnia jeszcze troche czasu, wiec calkiem mozliwe, ze problem rozwiaze sie sam.
      • kotkowa Re: Kupka na wc 19.06.13, 11:42
        Dzieki, moze wyprobuje jeszcze ten wyzszy stolek z Ikei, albo taka drabinke jak ktos tu wkleil. Synek od dawna kontroluje kiedy chce kupe i kiedy siusiu. Pieluchy nie nosi ani w dzien ani w nocy, siusiu bez problemu robi na stojaco do wc - natomiast odkad zdjelam mu pieluszke, bo nie potrzebowal na siusiu (moze pol roku albo i dluzej), po prostu wola o nia, gdy mu sie zachce kupe. Mocno zachecany siada na nakladke w wc, posiedzi chwile, mowi, ze nic nie idzie i dalej wola o pieluszke. Mam nadzieje, ze wlasnie samo minie, ale jak moge, wolalabym mu jakos pomoc, ulatwic sprawe, zeby nie mial problemu w przedszkolu od wrzesnia.
        • eliszka25 Re: Kupka na wc 19.06.13, 14:47
          my najpierw tez kupilismy dla starszego ten nizszy stolek, ale wlasnie sie nie sprawdzil, choc synek wysoki, to do sedesu stolek byl za niski, wiec kupilismy tez ten wyzszy i teraz jest idealnie.

          rozumiem twoj problem, bo panie w przedszkolu moga nie chciec "bawic" sie z zakladaniem pieluchy na kupe, choc to by bylo najlepsze rozwiazanie. moj starszy dosc dlugo prosil o pieluche na kupe, ale w koncu usiadl sam na sedes. na nocnik nigdy nic nie zrobil, wiec jak twoj synek na nocnik nie chce siadac, to nie zmuszaj. niech probuje na ten sedes. nawet, jak usiadzie na chwilke i stwierdzi, ze nie da rady a za 5 min. poprosi o pieluche. to nic, w koncu za ktoryms tam razem sie uda. nie naciskajcie zbytnio, bo to moze przyniesc odwrotny efekt. po prostu musisz zadbac o komfort w ubikacji, czyli zeby mu na tym kibelku bylo wygodnie, jak juz siadzie. w koncu sie przekona. zycze powodzenia smile

          acha, u dziecka w tym wieku w ciagu 2 miesiecy moze sie zmienic bardzo wiele, wiec nie martw sie na zapas i nie nakrecaj niepotrzebnie. dacie rade.
    • monia76 Re: Kupka na wc 19.06.13, 15:03
      to bardziej kwestia pozycji siedzącej niż zwisających nóżek - zwykle dzieci pieluchowe robią kupkę na stojąco, a zmiana na pozycję siedzącą to ogromna rewolucja.
      na Twoim miejscu zakładałabym dziecku pieluszkę na kupkę jak poprosi i nie robiła afery wokół tematu. w przedszkolu zobaczy inne dzieci załatwiające się na kibelku i sam nabierze ochoty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja