Od stycznia chciałam wrócić do pracy na 1/2 etatu, ale przyznam szczerze że nie widzę tego bo moje dzieci są bardzo związane ze mną. Jedna z nich przechodzi tzw. bunt dwulatka i do tego jest bardzo płaczliwa i nie chce z nikim zostawać tylko trzyma się mojej nogi.
Zostaną z moją mamą, ale boję się że będzie bardzo płakać i jeszcze bardziej jej charakterek się pogorszy przez rozstanie ze mną.
Poradźcie coś......czy już powoli je przyzwyczajać do zostawania z babcią? Babcie widzą prawie codziennie.
Z góry Wam dziękuję