Dodaj do ulubionych

Ospa - dzialania.

24.12.13, 12:29
Dzis corka dostala ospe. Ma 10 krostek. Goraczki nie ma. Krosty na razie bie swedza.
Mam pytania:
- czy powinnam isc z nia do lekarza?
- czy powinnam ja czyms juz smarowac?
- jak postepowac - higiena?
- ma 3 miesieczego synka - pilnowac zeby sie nie zarazil czy olac?
Obserwuj wątek
    • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 24.12.13, 13:07
      corka miala ospe ale dopiero po 3 dniach zaskoczylam ze to moze byc to, pierwsze krostki we wlosach zlekcewarzylam myslam ze cos ja ugryzlo, goraczki nie miala max 37 z kreskami.do lekarza poszlam bo bardzo swedziala ja cipulka i to najbardziej jej dokuczalo. na twarzy smarowalam specjalnym srodkiem bialym nazwy nie pamietam. reszte smarowalam fioletem bez spirytusu.corka brala szybki prysznic bez mycia glowy w piersze dni.kapieldopiero jak wszystko bylo zagojone
    • najma78 Re: Ospa - dzialania. 24.12.13, 15:22
      A po co do lekarza - jesli nic niepokojacego sie nie dzieje to wizyta u lekarza nie ma sensu.
      Jesli nic nie swedzi to nie ma potrzeby smarowac - srodki do smarowania maja przyniesc ulge ale nie zliwkiduja ani nie zapobiegna krostom.
      Higiena to rzecz oczywista i nie ma powodow aby cos zmienoac podczas ospy, wazne aby smarowac tylko czysta skore i aby dziecko nosilo ubrania przepuszczajace dobrze powietrze.
      Niemowle ma duze szanse ze sie zarazi, niemowleta przechodza ciezej, ale byloby odfajkowane uncertain
    • sinceramente Re: Ospa - dzialania. 24.12.13, 19:41
      Moja córka miała ospę w tym miesiącu. Odwiedziliśmy zaprzyjaźnionego pediatrę "pro forma" mówiąc mu, że mieliśmy się nie zgłaszać, bo większych perturbacji nie było, a wtedy on powiedział, że w przypadku ospy (i innych chorób zakaźnych) jest obowiązek dokonania zgłoszenia o zachorowaniu.
      • kwiat_w_kratke Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 01:26
        Ja zgłosiłam się od razu do lekarza i dostałam Heviran. Krosty kazała lekarka smarować gencjaną na spirytusie - nie żeby przynieść ulgę, ale żeby zapobiec zakażeniom.
        Wszystkie trzy córki przeszły ospę wyjątkowo lekko, mam nadzieję, że Twoje dziecko też nie będzie specjalnie cierpiało.
        Maluszek może uniknąć choroby, jeżeli karmisz piersią, a sama przeszłaś ospę albo stosunkowo niedawno byłaś szczepiona.
        • najma78 Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 09:17
          Nie trzeba traktowac delikatnej skory dziecka gencjana na spirytusie aby uniknac zakazen, wystarczy zachowac odpowiednia higiene. A leki antywirusowe podczas ospy jako sgandard to nieporozumienie i to duze, zadne leki nie sa obojetne a te w szczegolnosci.
    • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 11:05
      Więc tak, przede wszystkim codziennie myj córkę, najlepsza jest kąpiel pod prysznicem. Do smarowania żaden puder, jedynie gencjana lub psikanie octeniseptem. Synka nie ma sensu izolować, córka zarażała już przed wystąpieniem wysypki,więc możliwe że już złapał. Niestety przebycie ospy w niemowlęctwie nie daje gwarancji pamięci immunologicznej. Co do wizyty u lekarza to może nie jest ona istotna dla samego leczenia, natomiast ważna jest pieczątka w książeczce zdrowia z rozpoznaniem ospy,zwłaszcza u dziewczynek, które kiedyś będą w ciążywink
      • andzi-a233 Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 14:28
        jesteśmy świeżo po ospie
        Zaprowadziłam córkę 2tygodnie temu w środę do przedszkola jak zwykle, po godzinie pani mi dzwoni z informacją,ze ona ma ospę!!!! Byłam w szoku, rano faktycznie widziałam jakieś kropeczki na ciele ale byłam po nocce i myślałam,że jak zwykle ją coś pogryzło. Poszłam po młodą do przedszkola, wróciłam do domu po książęczkę zdrowia i pomaszerowałyśmy do lekarza. Po półgodzinnym oczekiwaniu, lekarka raczyła do nas przyjść i diagnoza- ospa!!!!
        Przepisała tabletki heviran 400, kąpać jak najbardziej pozwoliła ale krótko. Od momentu, gdy podałam młodej tabletki żadna nowa krostka jej nie wyszła. Od poniedziałku zaczęły pojawiać się strupki i od środy było już po ospie.
        • twitti Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 14:58
          Maz pojechal z corka do lekarza. Dostala hevirian, smarowanie gencjana. Na oku ma tez kroste, wiec musiala jechac na dyzur do okulisty, gdzie dostala jakies krople . Andzi to ile Twoje dxiecko siedzialo w domu w trakcie ospy? Po ilu dniach poszlo do przedszkola?
      • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 18:12
        Hm, naprawde w Polsce ciągnie sie dziecko rozsiewajace wirusy do lekarza, zeby wbił pieczątkę do książeczki zdrowia? Zwycięstwo biurokracji nad jakimkolwiek zdrowym rozsądkiem....

        Ad rem - moja córka miała ospe, kapalam ja w wannie w wodzie z dodatkiem oleju z drzewa herbacianego, wyraźnie jej to pomagało. Smarowalam raz dziennie biała mascia z apteki, do picia dostawała piryton jak sie upomniala (rzadko). Tydzień i wróciła do przedszkola smile
        • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 19:19
          Ale jakiej biurokracji? Przecież nikt nie zmusza do tego rodziców. Chodzi o to,że podbite rozpoznanie jest faktycznym dowodem przebycia choroby, a nie jakieś przymglone wspomnienia i historie rodzinne. Potem przychodzą spanikowane ciężarne po kontakcie z ospą i nie mają bladego pojęcia czy ją przebyły, mama twierdzi tak, babcia inaczej. Generalnie mam to gdzieś czy zgłosi się dziecko z ospą, dla mnie mniej pracy. W mojej przychodni, która znajduje się w naszym barbarzyńskim kraju takie dzieci są przyjmowane w izolatce, pod koniec pracy,albo na wizytach domowych jeśli gorzej przechodzą.
          • rabika Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 19:34
            Poszłam z synem 3 tygodnie temu do przychodni - ospa tak jak przypuszczałam. Dostałam zalecenia itd.
            Ja dostałam ospę tydzień temu, poszłam do przychodni głównie po zwolnienie, bo wiedziałam co i jak. Jak powiedziałam lekarzowi, że syn miał ospę zapytał się czy zgłaszałam do sanepidu, ja że nie bo przyszłam tutaj do przychodni to on na to, że przychodnia zgłosiła w takim razie. I na koniec spisali miejsce mojej pracy, żeby również zgłosić do sanepidu. Aha z synem było podobnie, pytali się akie przedszkole, też to było potrzebne do sanepidu.
            Reasumując sanepid spisuje miejsca występowania epidemii różnych chorób.
          • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 20:20
            No widzisz, ja mieszkam w kraju, w którym jak zadzwoniłam do szpitala z informacja, ze młoda ma ospe, a ja nie jestem pewna, czy przechodzilam, to mi na cito zrobili badani krwi na przeciwciala - bez wychodzenia z domu, bo krew juz mieli z poprzedniej wizyty, podalam im tylko swój numer pacjenta. Następnego dnia rano zadzwonili z wynikami.
            Do książeczki moge sobie wpisać sama, a i tak pewnie w podobnej sytuacji mojej córce zrobią podobne badanie.
            • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 21:01
              To naprawdę super,że mieszkasz a takim krajusmile jednak u nas kwestia wykonania przeciwciał pozostaje nadal w kieszeni pacjentki. Autorka wątku pyta o polskie realia, więc na swoje pytanie dostaje odpowiedź.
            • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 26.12.13, 09:59
              > No widzisz, ja mieszkam w kraju, w którym jak zadzwoniłam do szpitala z inform


              o czym ty wogole dziewczyno piszesz..............
              W afryce pewenie nawet nie wiedza co to ospa i co z tego. Czy tu chodzi o to zeby sie pochwalic gdzie sie mieszka. Tradycyjnie wpinasz swoje 5 groszy aby tylko zaznaczyc swoja obecnosc bo nic konstruktywnego nie piszesz.
              My mieszkamy w POLSCE. O tym teraz rozmawiamy. CZY w POLSCE jest koniecznosc pojscia do lekarza ze wzgledow zdrowotnych jak i przepisow. Czy nawet jak dziecko dobrze znosi to trezba to gdzies t zglosic..... itd, itp

              Argument Kosy zeby wpisac ten fakt do ksiazeczki do mnie przemawia. Bardziej to wiarygodne niz mgliste wspomnienia i za 30 lat targowanie sie przy schabowym z rodzinka jak bylo. Poza tym, jesli dziecko przechodzi typowo to OK. Ale jesli jest to 5 krostek i bez innych objawow to co? Ja ospy nigdy nie widzialam, nie wiem czy potrafie ja rozpoznac jesli nie jest ksiazkowa
              • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 26.12.13, 11:05
                Odpisalam na temat juz w pierwszym swoim poście - dziwie sie jedynie, ze w Polsce jest zwyczaj ciągania dzieciaków z chorobami wirusowymi, ktore roznoszą sie łatwo i są mało przyjemne, do lekarza, celem potwierdzenia diagnozy (m.in. wlasnie z ospa, ale tez wiem, ze ludzie ciągaja do lekarza dzieci z jelitowkami, niewiadomo po co, przeziebieniami i innymi tego typu chorobami).
                • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 27.12.13, 23:52
                  > Odpisalam na temat juz w pierwszym swoim poście - dziwie sie jedynie, ze w Pols
                  > ce jest zwyczaj ciągania dzieciaków z chorobami wirusowymi,
                  Ospa zaraza przed wystapieniem krostek, wiec jakby nie ma to znaczenia bo na drodze dom-lekarz mniej bedzei strat niz kilka dni wczesniej w przedszkolu, sklepie czy gdziekolwiek. Chodze z synem z przyziebieniem do lekarza chocby po to aby ten go osluchal, dal mi zwolnienie, zalecil leczenie. Niemniej jednak w trakcie wizyty rozmawiam z lekarzem i mowie co swietnie zazwyczaj dziala na syna, i jest to tez w miare mozliwosci uwzglednione. Z jelitowka w zaleznosci od stanu albo prosze o wizyte domowa albo jedziemy na dyzur, nie widze w tym nic dziwnego, uwazam ze wymioty, bol brzucha, biegunke maja tez inne choroby a ja moge ich nie znac.
                  • najma78 Re: Ospa - dzialania. 28.12.13, 10:29
                    aniasa1 napisała:
                    > Ospa zaraza przed wystapieniem krostek, wiec jakby nie ma to znaczenia bo na dr
                    > odze dom-lekarz mniej bedzei strat niz kilka dni wczesniej w przedszkolu, sklep
                    > ie czy gdziekolwiek.

                    Nie tylko przed ale i w trakcie czyli zanim krosty pekna i sie zasusza, dopiero zasuszone oznaczaja koniec. Do "zycia" wraca sie gdy nowe krosty sie nie pojawiaja a ostatnie zaschna. Dlatego zaleca sie izolocje osoby chorej na ospe od skupisk ludzkich, zwlaszcza przychodni, szpitali bo tam jest najwieksze ryzyko ze zarazi sie osoba w ciazy, leczaca sie np na nowotwor itp. Tak wiec na drodze dom-przychodnia jak i w samej przychodni osoba chora na ospe nie powinna sie znalezc o ile nie ma absolutnych wskazan. Do przychodni wystarczyloby zadzwonoc i poinformowac ze wystapila ospa.


                    Chodze z synem z przyziebieniem do lekarza chocby po to a by ten go osluchal, dal mi zwolnienie, zalecil leczenie.

                    Choc sobie jak musisz, ale ciekawi mnie jakiez to "leczenie" wirusowych przeziebien stosuje twoj lekarz big_grin

                    Z jelitowka w zaleznosci od stanu albo prosze o wizyte domowa albo jedziemy na dyzur, nie widze w tym nic dziwnego, uwazam ze wymioty, bol brzucha, biegunke maja tez inne choroby a ja moge i ch nie znac.

                    Nie dziwie sie, w koncu nie wiesz ze tzw przeziebienia sa powodowane wirusami i na nie nie ma lekow, nie wiesz tez ze ospa zaraza w trakcie infekcji czynnej czyli przed peknieciem wypelnionej plynem krosty i jej zaschnieciem.
                    Niestety, nie tylko ty nie wiesz, spora czesc spoleczenstwa polskiego nie ma pojecia o przebiegu i postepowaniu banalnych i czestych infekcji. Lekarze trzymaja te wiedze w tajemnicy?
                    • q_fla Re: Ospa - dzialania. 28.12.13, 13:17
                      Lekarze trzymaj
                      > a te wiedze w tajemnicy?

                      Tak, bo inaczej tracą pacjentów.
                      Lekarz, który leczy zwykłe wirusówki objawowo obwołany zostaje konowałem, który ukończył medycynę korespondencyjnie i/lub musi się nierzadko liczyć z szeregiem skarg zbulwersowanych rodzicieli.
                    • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 29.12.13, 01:59
                      > Nie tylko przed ale i w trakcie czyli zanim krosty pekna i sie zasusza, dopiero
                      > zasuszone oznaczaja koniec.
                      wiem o tym, zauwazylam tylko ze zraza tez przed. Chodzi o to ze z chorym dzieckiem idziesz do dzieci chorych a nie szwedasz sie po calej placowce zagladajac chocby na ginekologie, geriatrie czy gdzie tam chcesz, i jak najbardziej przychodnia dla dzieci chorych jest miejscem w ktorym powiny sie znalezc dzieci chore a nie telefon informujacy ze takie dziecko siedzi w domu.

                      > Choc sobie jak musisz, ale ciekawi mnie jakiez to "leczenie" wirusowych przezie
                      > bien stosuje twoj lekarz big_grin
                      w zaleznosci od potrezby. Wiem ze dla ciebie przyziebienie to pestka ale ja jednak wole aby lekarz przynajmiej osluchal, zajrzal do ucha i ogolnie sprawdzil stan. Zalecenia sa w zaleznosci od stanu.


                      > Nie dziwie sie, w koncu nie wiesz ze tzw przeziebienia sa powodowane wirusami i
                      > na nie nie ma lekow
                      no twoje mundrosci tez juz od dawna mnie nie dziwia i juz od dawna deklarujesz ze wirus to wirus i nie widzisz roznicy iedzy nimi i najlepszym wyjsciem jest przeczekanie. Wirusa owszem nie mozna wyleczyc farmakologicznie ale mozna zniwelowac objawy ktore daje.

                      polskiego nie ma po
                      > jecia o przebiegu i postepowaniu banalnych i czestych infekcji.
                      Moja sasiadka po "banalnej infekcji" swojego dziecka prezentujaca mniej wiecej twoja postawe wyladowala z dzieckiem w szpitalu pod respiratorem. Owszem dziecko przezylo ale ja dziekuje za tego typu atrakcje.
                      • najma78 Re: Ospa - dzialania. 29.12.13, 09:43
                        aniasa1 napisała:

                        > wiem o tym, zauwazylam tylko ze zraza tez przed. Chodzi o to ze z chorym dzieck
                        > iem idziesz do dzieci chorych a nie szwedasz sie po calej placowce zagladajac
                        > chocby na ginekologie, geriatrie czy gdzie tam chcesz, i jak najbardziej przych
                        > odnia dla dzieci chorych jest miejscem w ktorym powiny sie znalezc dzieci chore
                        > a nie telefon informujacy ze takie dziecko siedzi w domu.

                        Przychodnia jest miejscem gdzie idzie sie po podare do lekarza gdy to konieczne to przede wszystkim a nie z kazdym kichnieciem i pierdnieciem, ktore nie wymaga ani lekow ani leczenia a istenieje ryzyko zarazenia innych osob, ktore akurat maja powod aby sie tam znalezc. Ospa to choroba na ktora lekow nie ma, choruja na nia glownie dzieci, przechodza ja na ogol bez powiklan wiec nie ma logicznych powodow aby dziecko w trakcie tej choroby ciagac do przychodni kazde dziecko tylko po to aby lekarz na wlasne oczy zobaczyl krosty i odcisnal pieczatke w ksiazeczce.

                        > w zaleznosci od potrezby. Wiem ze dla ciebie przyziebienie to pestka ale ja jed
                        > nak wole aby lekarz przynajmiej osluchal, zajrzal do ucha i ogolnie sprawdzil s
                        > tan. Zalecenia sa w zaleznosci od stanu.

                        W zaleznosci od potrzeby czyli jak konkretnie leczy twoj lelarz przeziebienia?

                        > no twoje mundrosci tez juz od dawna mnie nie dziwia i juz od dawna deklarujesz
                        > ze wirus to wirus i nie widzisz roznicy iedzy nimi i najlepszym wyjsciem jest p
                        > rzeczekanie. Wirusa owszem nie mozna wyleczyc farmakologicznie ale mozna zniwel
                        > owac objawy ktore daje.

                        Aaaa, czyli twoj lekarz zapisuje ci magiczne "leki" lagodzace objawy wirusowych infekcji. Tylko ze takie specyfiki to mozna i bez recepty, a mozna i miod z cytryna no i postepowanie w przypadku przeziebien jest takie samo wiec latwo zapamietac, naprawde nie trzeba leciec do dochtora za kazdym razem jak dziec zakaszle zeby przypomnial lub wysluchiwal niebezpiecznych szmerow w plucach.

                        >
                        > polskiego nie ma po
                        > > jecia o przebiegu i postepowaniu banalnych i czestych infekcji.

                        > Moja sasiadka po "banalnej infekcji" swojego dziecka prezentujaca mniej wiecej
                        > twoja postawe wyladowala z dzieckiem w szpitalu pod respiratorem. Owszem dzieck
                        > o przezylo ale ja dziekuje za tego typu atrakcje.

                        tiaaa u waszych dzieci i dzieci sasiadek to niemal kazdy katarek schodzi na pluca i konczy sie zapaleniem tychze leczonym w szpitalu, jakas epidemia normalnie, moim zdaniem to alarmujace i wladze powinny sie tym zajac (moze przemyslec metody "leczenia", moze zmienic kalendarz szczapien) no w kazdym razie te ciezkie powiklania wirusowych infekcji u dzieci w pl normalne nie sa.
                        • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 29.12.13, 23:51
                          > tiaaa u waszych dzieci i dzieci sasiadek to niemal kazdy katarek schodzi na plu
                          > ca i konczy sie zapaleniem tychze leczonym w szpitalu, jakas epidemia normalnie

                          zycze zebys nie wykrakala w zla godzine takich rzeczy, zebys nigdy nie musiala nie tylko sama tego doswiadczyc ale tez zebys wciaz zyla sobie w tej swojej niewiedzy nie widzac na wlasne oczy chocby u sasiada/kuzynki/kolezanki z pracy
                          Ps. Pewnie dlatego piszemy o zaslyszanych historiach bo rozmawiamy z ludzmi, wymieniamy pogladami, dzielimi doswiadczeniami, przestrzegamy itd, snobki tak nie robia, wiec nie slyszysz......
                          • najma78 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 10:51
                            aniasa1 napisała:
                            > zycze zebys nie wykrakala w zla godzine takich rzeczy, zebys nigdy nie musiala
                            > nie tylko sama tego doswiadczyc ale tez zebys wciaz zyla sobie w tej swojej ni
                            > ewiedzy nie widzac na wlasne oczy chocby u sasiada/kuzynki/kolezanki z pracy
                            > Ps. Pewnie dlatego piszemy o zaslyszanych historiach bo rozmawiamy z ludzmi, wy
                            > mieniamy pogladami, dzielimi doswiadczeniami, przestrzegamy itd, snobki tak nie
                            > robia, wiec nie slyszysz......

                            big_grinbig_grinbig_grinsprawdz znaczenie slowa snob zanim go ponownie uzyjesz bo to kolejna rzecz o ktorej nie masz pojecia.
                            Twoja ingnorancja sie poglebi jak ograniczysz sie tylko do sluchania opowiesci sasiadek itp. zadaj sobie trudu i poszukaj profesjonalne zrodla, bo powtarzasz bzdury jak wiekszosc na tym forum.
                            • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 23:18
                              > big_grinbig_grinbig_grinsprawdz znaczenie slowa snob zanim go ponownie uzyjesz bo to kolejna
                              > rzecz o ktorej nie masz pojecia.
                              > Twoja ingnorancja sie poglebi jak ograniczysz sie tylko do sluchania opowiesci
                              > sasiadek itp. zadaj sobie trudu i poszukaj profesjonalne zrodla, bo powtarzasz
                              > bzdury jak wiekszosc na tym forum.

                              wlasnie dlatego uzylam tego slowa, pasuje do ciebie jak ulal, ale co tam mow dalej ze to deszcz pada. A podsumowujac twoja glupote to ktora z nas zadaje sobie wiecej trudu aby miec kontakt z profesjonalnym zrodlem ty ktora nie chodzisz do lekarzy bo po pierwsze nie choruja NIGDY, a po drugie z byle czym nie warto, czy ja ktora ZAWSZE idzie chocby z "glupim przyziebieniem" .
                              Chyba znowu masz gorszy okres w chorobie, znowu plujesz jadem nie majac nic madrego do powiedzenia i starasz sie wszystkim wcisnac jaka jestes boska. Wez ty dziewczyno troche poluzuj szelki bo cie w krocze pija za mocno
                          • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 12:22
                            Bardzo ciekawe.
                            Rozmawiam z mami z przedszkola mojej corki, mam sporo dzieciatych kolezanek, a jak zyje nie slyszalam, zeby od przeziebienia dziecko w szpitalu wyladowalo. Cuda, zyje w jakims rownoleglym wszechswiecie.
                            • q_fla Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 12:27
                              Illegal, przecież uban legends na forum wciąż żywe... wink
                            • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 23:10
                              > jak zyje nie slyszalam, zeby od przeziebienia dziecko w szpitalu wyladowalo. Cu
                              > da, zyje w jakims rownoleglym wszechswiecie.
                              wydajesz sie byc taka madra a jednak. Nie upraszczaj, Nie pisalam ze od przyziebienia ale od powiklan nie leczonego przyziebienia, czujesz roznice?
                              • najma78 Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 10:42
                                aniasa1 napisała:

                                > wydajesz sie byc taka madra a jednak. Nie upraszczaj, Nie pisalam ze od przyzie
                                > bienia ale od powiklan nie leczonego przyziebienia, czujesz roznice?

                                Zmien zrodla bo twoje uporczywie "lecza" infekcje" wirusowe albo tylko tobie wmawiaja ze lecza zeby ci skolatane katarkiem dziecka nerwy uspokoic. W kazdym razie dla twojej informacji infekcji wirusowych sie nie leczy - ale mozna psychiczne problemy wiec wciaz masz szanse aniasa.
                                • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:43
                                  le mozna psychic
                                  > zne problemy wiec wciaz masz szanse aniasa.

                                  kochana odstapie Ci miejsce jestes bardziej potrzebujaca, a kolejki dlugie, kto wie kogo skrzywdzisz po drodze.....
                                  Jak dla mnei mozesz nie zagladac do lekarza nawet z do konca zycia, leczyc szamanskimi sposobami i przedzierac sie po krzakach w poszukiwaniu ziol zycia. Twoj wybor twoja sprawa. Niestey jak zawsze rozmowa z toba nic nie wniosla wiec pozostane przy swoim. Przy infekcjach, wirusowych, bakteryjnych czy chocby "tylko" katarkach bede korzystala z uslug lekarskich.
                                  • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:54
                                    Kolejki dlugie, bo pelne mamus z dziecmi z katarkiem. Gdyby ludzie szli do lekarza tylko jak jest taka potrzeba, to by sie magicznie kolejki skrocily.
                                    • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 18:15
                                      No niestety, około 90% porad to katarki, gorączka od rana lub kaszel, który od wczoraj nie przechodzi big_grin Teraz na tym zwolnieniu odpoczywam psychicznie od tych"przypadków medycznych", chyba wypalam się w poradni.
                                      • q_fla Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 19:16
                                        Dlatego uważam, że takie nieuzasadnione wizyty powinny być płatne. Tak jak w przypadku nieuzasadnionego wezwania pogotowia. Przepisy powinny być czytelne i jasno określone, nie obowiązujące jedynie dzieci z chorobami przewlekłymi, dzieci niepełnosprawne i niemowlęta do 18 mż.
                                        Skutecznie wyeliminowałyby długie oczekiwania w kolejce dzieci naprawdę chorych.

                                        I aniasa - ty też byś na tym zyskała, bo miałabyś wielkie pole do popisu wymyślając kolejne barwne, nasączone chamstwem i mrożące krew w żyłach historie o strasznych powikłaniach po kataralnych u dzieci. tongue_out big_grin
                                        • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 20:16
                                          Też jestem za tym, choćby to była symboliczna kwota wink
                                          • najma78 Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 10:24
                                            kosa.bar napisała:

                                            > Też jestem za tym, choćby to była symboliczna kwota wink

                                            Symboliczne kwoty nie przystopowalyby rozhistsryzowanych z powodow katarkow i kaszelkow rodzicow. Aby sie cos zmienilo potrzeba reorganizacji systemu, zmiany podejscia nie tylko lekarzy ale tez zmian w mentalnosci rodzicow a to dlugi proces. Obecnie w pl lekarze "lecza" tzw przeziebienia zapisujac czesto syropki itp specyfiki ale i bardzo czesto sterydy i antybiotyki i to mocno na wyrost. Wyrzadzaja tym wiecen szkody niz pozytku niestety. Gdyby lekarze odsylali z katarkami-kaszelkami-czsrwonymi gardelkami tylko z zaleceniem picia wody, podania paracetamolu w razie goraczki czy bolu glowy i ogolnymi poradami wietrzenia pomieszczen czy np posiedzenia z kaszlacym dzieckiem w zaparowanej lazience to z czasem podejscie rodzicow tez by sie zmienilo. Inaczej tez powinno wygladac umawianie wizyt -juz przez telefon powinien byc przeprowadzony pierwszy wywiad i przypadek kwalifikowany np dziecko ma katar i kaszel od wczoraj to zalecenia odczekania kilku dni itp. Ceny prywatnych wizyt wielu sklonilyby do przemyslenia czy rzeczywiscie warto z katarkiem udawac sie po platna wizyte.
                                            • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 12:32
                                              Właśnie ja postępuje w ten sposób,że nie "leczę" przeziębień tylko zalecam postępowanie objawowe. W ciągu kilku lat udało mi się uzyskać w ten sposób grupę swoich, fantastycznych pacjentów,z którymi wzajemnie się rozumiemy.Reszta przychodzi w nadziei otrzymania antybiotyku, sterydu lub syropku. Nie dostaje ode mnie więc na następny dzień zawraca głowę kolejnemu lekarzowi. Jeśli to nie pomoże udaje się na dyżur nocny do pomocy doraźnej big_grin Jeszcze długa droga do zmiany mentalności pacjentów, ale fakt,że nasze środowisko powinno być bardziej konsekwentne i jednomyślnie postepować z wytycznymi.
                                              • najma78 Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 13:31
                                                kosa.bar napisała:

                                                >Jeszcze długa droga do zmiany mentalności pacjentów, ale fakt,że nasze środowisko powinno być bardziej konsekwentne i jednomyślnie postepować z wytycznymi.

                                                No wlasnie, wytyczne czyli standardy powinny byc ujednolicone i obowiazywac we wszystkich panstwowych osrodkach medycznych, oczywiscie powinny byc przestrzegane. Do tego potrzeba reorganizacji ale obawiam sie ze w pl do tego moze nie dojs bo to trudna praca wiec lepiej robic tylko zmiany kosmetyczne uncertain wiec albo ma sie szczescie i trafi sie a madrych lekarzy ktorzy potrafia rozmawiac z pacjentem i wytlumaczyc rozne kwestie albo na takich ktorzy przepisuja standardowo heviran na osle, antybiotyk bo gardlo czerwone lub zapalenie oskrzeli, pulmicort i berodual na kaszel.
                                              • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 14:25
                                                czytam sobie i mysle ze my pacjenci jestesmy dla was zlem koniecznym, najlepiej jakby max 1 pacjent dziennie przyszedl. reszta godzin luz. nie jestem zwolenniczka antybiotykow ale ide z dziecmi do lekarza jak cos mnie niepokoi, stan sie pogarsza itp. jakos przeczucie mnie nie myli.jako lekarz powinnas wiedziec ze zwykle przeziebienie moze rozwinac sie w cos powaznego nie tylko u dzieci. juz kilka razy bylam w takiej sytuacji jak wizyta u lekarza tylko z katarem i goraczka, oczywiscie nie dostalismy nic tylko zalecenia ze jak sie stan pogorszy mam z dzieckiem sie zglosic na szczescie mam madrego lekarza. ostanio tez nawet nie bylo wysokiej goraczki ledwie stan podgoraczkowy a dwaziescia kilka godzin pozniej ostre zapalenie krtani, dziecko sie dusilo.pojechalam na izbe przyjec. wg waszego zdania szukalam lekarza aby dostac antybiotyk i zawracalam wam glowe. wg lekarza na izbie dziecko bylow powaznym stanie. zawsze lekarze mowia ze grypa ma grozne powiklania tylko jak mamy o nich sie dowiedziec nie odwiedzac lekarza. w styczniu mialam grype dla mnie temp 39 to stan nie do wytrzymania, zawroty glowy, cisnienie 160/100 puls ponad 100. wezwalam pogotowie bylam sama z dziecmi w domu 8 i 2 lat w tym mlodsze niepelnosprawne. udzielono mi pomocy tylko musialm podpisac ze nie chcialam jechac do szpitala oddalonego o 30 km. wg was bylo to nie potrzebne wg lekarza z pogotowia i rodzinnego zrobilam dobrze. tak latwo sadzic innych jak sie jest lekarzem i samemu sobie czy wlasnemu dziecku mozna pomoc bez chodzenia do poradni
                                                • q_fla Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 14:48
                                                  Idąc tym tokiem rozumowania każde przeziębione dziecko należałoby kłaść do szpitala celem przeprowadzenia dogłębnej diagnostyki, bo a nuż po kilku godzinach dojdzie do ekspansji bakteryjnego zakażenia. Wiele mamusiek byłoby w siódmym niebie...
                                                  • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 19:21
                                                    i tu sie mylisz jestem przeciwniczka pobytu dziecka w szpitalu moj pediatra mowi zeby unikac tego jak ognia, kazdy lekarz wie co tam jest. starsza byla 2 razy diagnostyka neurologiczna i nefrologiczna, mlodsz tez 2 razy raz odwodniona, raz diagnostyka neurologiczna
                                                • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 15:37
                                                  Piszesz takie głupoty aż strach. Czy tak trudno zrozumieć,że nie ma leku,który hamuje infekcję wirusową? NIE MA. Zastosowanie syropków itp. nie ma wpływu na przebieg choroby. Zapalenie płuc krtani, oskrzeli to osobne jednostki chorobowe wywołane przez czynnik infekcyjny, a nie proces zejściowy kataru. Kolejna sprawa to taka,że lekarz nie jest jasnowidzem i nie przewidzi zapalenia krtani, które wystąpi za kilka godzin. Nie znasz mnie, więc nie pisz głupot,że traktuję pacjenta jak zło konieczne,bo to nieprawda. Medycyna rodzinna i pediatria to szerokie dziedziny, które kształcą do czegoś więcej niż "leczenie" kataru. Dzieci z katarem, wiecznie te same blokuja miejsca tym, którzy sa naprawdę chorzy.
                                                  • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 19:18
                                                    oczywiscie ze pisze glupoty, bo choroba rozwijala sie inaczej niz zwykly katar (z tym do lekarza nie lece) , dziecko od poczatku mialo problem z oddychaniem niestety dziecko nie mowiace wiec lekarz niezbyt mi uwierzyl. tak samo lekarze nie wierza ze dziecko bez goraczki moze byc naprawde chore. tylko raz mi pani doktor na dyzurze powiedziala ze wie o czym mowie bo jej dzieci maja podobnie a watpie ze im pakuje antybiotyk bez badan. jest tez kwestia dostepnosci do badan, u nas nie ma mozliwosci zbadania na cito czy dana choroba to wynik wirusow czy bakterii jak jest piatek to moze na wtorek by byly ,lekarz wspolpracuje z rodzicem. fakt nie mam takiej wiedzy jak ty i nie bede dyskutowac nt medyczne
                                                  • najma78 Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 20:07
                                                    aniaurszula napisała:

                                                    jest tez kwestia dostepnosci do badan, u nas nie ma mozliwosci zbadania na cito czy dana choroba to wynik wirusow czy bakterii jak jest piatek to moze na wtorek by byly ,lekarz wspolpracuje z rodz icem.

                                                    A jakie badania mozna zdobic ktore dadza odpowiedz ze u dziecka za kilkanascie godzin wystapi zapalenie krtanii?
                                                    O to wlasnie chodzi aby lekarz wspolpracowal z rodzicem a przede wszystkim z dzieckiem (jesli juz komunikatywne), sluchal - to najwazniejsze. Myslisz ze gdzies robi sie badania, testy za kazdym razem gdy ktos ma objawy tzw przeziebien? Nie robi sie, bo po pierwsze to kosztuje, po drugie np pobieranie krwi jest stresujace dla dzieci, po trzecie wiekszosc ( naprawde ponad 90%) infekcji u dzieci jest spowodowana wirusami a do nadkazen nie dochodzi ot tak sobie i lekarze potrafia a przynajmniej powinni umiec rozroznic infekcje bakteryjne od wirusowych wlasnie poprzez wywiad i ogledziny dziecka. Testy krwi, wymazy itp zwyczajnie w wiekszosci przypadkow przeziebien itp nie sa potrzebne.
                                                  • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 20:29
                                                    ja nie mam zalu do lekarza ze nie rozpoznal rowijajacej sie choroby. poszlam wg was ze zwyklym przeziebieniem i tak tez powiedzial lekarz a ze stan sie pogorszyl to inna sprawa. tylko ze ja nie zlekcewazylam tego i pedem do szpitala tam dostalam odpowednie wskazowki. neistety matki nie zawsze umieja rozroznic wirusa od bakterii fakt z czasem to sie udaje ale i tak po tygodniu wole przebadac dziecko. naprawde pobranie krwi jest stresujace jako matka 2 dzieci myslisz ze nie wiem. jak juz pisalam jestem "tylko" matka bez wiedzy medycznej
                                                  • najma78 Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 21:27
                                                    aniaurszula napisała:

                                                    > ja nie mam zalu do lekarza ze nie rozpoznal rowijajacej sie choroby. poszlam wg
                                                    > was ze zwyklym przeziebieniem i tak tez powiedzial lekarz a ze stan sie pogors
                                                    > zyl to inna sprawa. tylko ze ja nie zlekcewazylam tego i pedem do szpitala tam
                                                    > dostalam odpowednie wskazowki.

                                                    Gdy ty bylas u lekarza to dziecko nie mialo ataku dusznosci czy problemow z oddychanie, no chyba ze lekarz nie zauwazyl albo zupelnie zignorowal to co powiedzialas, jesli jednak nie mialo niepokojacych objawow to odeslal. Atak z krtania przyszedl pozniej, ale tak z krtania jest, poza tym to tez jest spowodowane wirusami. Wiec wlasciwie przyklad ktory podajesz niczego nie wnosi.

                                                    neistety matki nie zawsze umieja rozroznic wirus
                                                    > a od bakterii fakt z czasem to sie udaje ale i tak po tygodniu wole przebadac d
                                                    > ziecko. naprawde pobranie krwi jest stresujace jako matka 2 dzieci myslisz ze n
                                                    > ie wiem. jak juz pisalam jestem "tylko" matka bez wiedzy medycznej

                                                    Naprawde odroznienie infekcji wirusowej od bakteryjnej nie jest trudne, zwlaszcza ze bakteryjne sa rzadkie i objawy sa inne, to zwyczajnie widac. Moje dzieci maja 11 i 6.5 i nigdy nie mialy robionych badan krwi ani wymazow. Corka miala kilka razy infekcje ukladu moczowego ale to lekarz zawsze wylapal, zreszta ja tez bo objawy sa dosc klarowne i lekarz zreszta zprawdzal papierkiem probke moczu zapisywal antybiotyk a reszte wysylal do lab. Kiedy mialy ok 1-1.5 to zaczely przedszkole i pierwszy sezon jesienno-zimowy to byl niekonczacy sie katar, kaszel, czerwone gardelko itp ale zazwyczaj nawet do lekarza nie chodzilismy, w koncu przeszlo i pozniej juz tylko sporadycznie cos sie przytrafilo. Kiedy corka jako 3.5-latka miala wirusowa infekcje, a jedynym objawem byla goraczka ponad 41 st przez 4 dni, 39 piatego dnia i na tym koniec to po 3 dniach bylismy u lekarza ale stwierdzili wirusa i mieli racje, nie pobierali krwi. Bakteryjna infekcja ucha dala tak wyrazne objawy ze wiadomo bylo ze to nie wirus i tez badan nie bylo trzeba. Sa choroby, powazne ktore nie daja objawow az jest juz za pozno, niestety ale przeziebienia nimi nie sa i nie ma sensu histeryzowac ani wykonywac testow krwi itp bo dziecie katar ma i kaszel.
                                                    Na forum ciagle czytam o samych niezwyklych komlikacjach przeziebien, zapaleniach pluc ktore biora sie po kilku godzinach katarku i paru kaszlnieciach a dla mnie to kosmos, bo w zyciu nie spotkalam dziecka ktore mialo faktycznie zapalenie pluc, choc oczywiscie nie twierdze ze takich nie ma, tyle ze to rzadkosc, mniejszosc.
                                                  • q_fla Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 21:46
                                                    neistety matki nie zawsze umieja rozroznic wirus
                                                    > a od bakterii fakt z czasem to sie udaje ale i tak po tygodniu wole przebadac d
                                                    > ziecko. naprawde pobranie krwi jest stresujace jako matka 2 dzieci myslisz ze n
                                                    > ie wiem. jak juz pisalam jestem "tylko" matka bez wiedzy medycznej

                                                    Jak już wcześniej pisałam ufam swojej matczynej intuicji, jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Do każdej infekcji staram się podchodzić ze spokojem i rozsądkiem. Zapisuję objawy i podane ewentualne leki. Mam też kilka numerów telefonów do fachowych osób, których mogę się poradzić. Jeżeli czuję, że organizm dziecka już sobie z infekcją nie radzi, stan się pogarsza, nie zastanawiam się i szukam pomocy. Ale ciąganie kilkuletniego dziecka po przychodniach, gdy te ma tylko katar, niewielki kaszel i temperaturę maks. 37,5 jest imo głupotą i egoizmem. Po pierwsze lekarz nie zaleci mi niczego innego, co już sama zastosowałam, po drugie zabieram czas lekarzowi i wydłużam czas oczekiwania dzieciom naprawdę chorym z poważniejszymi dolegliwościami, po trzecie - narażam dziecko na zakażenie innym bakcylem.
                                                • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 04.01.14, 07:20
                                                  > czytam sobie i mysle ze my pacjenci jestesmy dla was zlem koniecznym
                                                  aniaurszula - ja jestem tego pewna
                                                  nikt normalny nie biega do lekarza z katarem i kaszlem (chyba że dotyczy to noworodków lub niemowlat), ale jeśli już matka którą coś niepokoi idzie do lekarza to po to by uzyskać pomoc a nie tylko lekceważące rady, albo ich brak
                                                  ja idę do lekarza kiedy sama nie mogę uporac się z leczeniem infekcji u córki lub trwa ona już za długo (i nie mówię o kaszlu poinfekcyjnym bo taki jesstem sama w stanie rozpoznać u mojego dziecka) i wtedy oczekuję konkretnych działań, badań i leków
                                                  • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 04.01.14, 08:27
                                                    Że co? To jeszcze mało wiesz. Owszem przychodzą z bzdetami, przeważnie te same osoby,z:
                                                    -katarem od wczoraj-"wolę przyjść na zapas żeby nie poszło na płuca"
                                                    -kaszlem " kaszle JUŻ trzeci dzień,wczoraj byliśmy u lekarza, dał leki ale nie pomagają"
                                                    -gorączką od rana bez innych objawów
                                                    -gorączką, na moje pytanie jaka wysoką "nie wiem,bo nie mierzę, ale ciepły jest"-okazuje się stan podgorączkowy
                                                    -biegunką bez objawów towarzyszących w pierwszym dniu jej trwania
                                                    -do kontroli w poniedziałek rano po wizycie w opiece doraźnej dnia poprzedniego
                                                    -na drugi dzień po wizycie u innego lekarza "bo nie dał antybiotyku a ja wiem,że nie przejdzie
                                                    Nigdy nie traktowałam pacjentów jak zło konieczne. Nawet jak padam na pysk nie daje im tego odczuć. Tylko litości, po takich wizytach wypalam się i tracę zapał do pracy.
                                                  • najma78 Re: Ospa - dzialania. 04.01.14, 10:41
                                                    kosa.bar nie bede cytowac calej wypowiedzi ale co robisz i co mowisz takim rodzicom? Jak reaguja?
                                                    Swoja droga to wlasnie wynik braku organizacji i standardow, oczywiscie wynika to tez z mentalnosci spoleczenstwa ale to praca dla opieki zdrowotnej.
                                                  • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 04.01.14, 11:37
                                                    Ano tłumaczę kolejny raz istotę kataru i kaszlu,że za wcześnie na kontrolę, żeby poczekać z gorączką 3 dni,że antybiotyk nie działa na wirusy itp. Na wirusa nie dostają żadnych leków. Wszystko to walka z wiatrakami. Myślę,że to wynika z lokalizacji przychodni-dzielnica bezrobocia i ubóstwa, pacjenci są niewykształceni i ciężko z nimi rozmawiać. W drugiej przychodni sytuacja jest dużo lepsza. Po macierzyńskim zamierzam zmienić pracę,marzy mi się przychodnia,która zacznie swoją działalność i będzie można od początku postępować zgodnie z wytycznymi.
                                              • q_fla Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 14:56
                                                ale fakt,że nasze środowisko powinno być bardziej konsekw
                                                > entne i jednomyślnie postepować z wytycznymi.

                                                Tu się zgodzę.
                                                Mam tylko jedno "ale", posłużę się przykładem: moja młoda kończy właśnie drugi w swoim życiu antybiotyk (Klacid) - stwierdzona angina. Antybiotyk jak najbardziej zasadny, wszystkie objawy były bardzo charakterystyczne, po 48 godzinach wyraźna poprawa.
                                                Ale nie wiem po jakiego grzyba pediatra z dyżurującej przychodni (mój pediatra wyjechał) oprócz antybiotyku przepisała Zyrtec, Sinupret i Pneumolan skoro młoda nie miała ani kataru, ani kaszlu. Przepisała i kazała bezwzględnie podać mimo tego, że wspomniałam, że młoda po Pneumolanie ma mega biegunkę już po pierwszej dawce. Zbiesiłam się - z przepisanych leków wykupiłam tylko antybola.
                                                • najma78 Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 15:16
                                                  q_fla napisała:

                                                  > Ale nie wiem po jakiego grzyba pediatra z dyżurującej przychodni (mój pediatra
                                                  > wyjechał) oprócz antybiotyku przepisała Zyrtec, Sinupret i Pneumolan skoro młod
                                                  > a nie miała ani kataru, ani kaszlu. Przepisała i kazała bezwzględnie podać mimo
                                                  > tego, że wspomniałam, że młoda po Pneumolanie ma mega biegunkę już po pierwsze
                                                  > j dawce. Zbiesiłam się - z przepisanych leków wykupiłam tylko antybola.

                                                  Tez sie temu dziwie bo przeciez zyrtec to lek antyhistaminowy i to stosowany jako xrugiego rzutu, reszty nie znam bo przez 11 lat (tyle ma starsza) nie spotkalam sie z takimi cudami. Jesli szlam do lekarza to jesli stwierdzil wirus to nie zapisywal nic a jesli konieczny byl antybiotyk to tylko to.
                                                • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 15:43
                                                  No właśnie to przykład,że lekarz ma gdzieś wytyczne wink Na anginę to tylko antybiotyk,cała reszta była nieporozumieniem. Ale wiesz, wystarczyłyby kontrole- nie jak teraz refundacji itp, ale merytoryczne, postępowania zgodnie z wytycznymi, oj dużo by poleciało głów. Sinupret i pneumolan podawane łącznie, abstrahując od potrzeby ich zastosowania świadczy o głupocie lekarza. Powiedz chociaż,że była bardzo młoda wink
                                                  • q_fla Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 17:36
                                                    Niestety młoda nie była, ok. 50-tki. Nie podobało mi się to, że średnio mnie słuchała, często przerywała, badanie było krótkie i takie jakieś chaotyczne. Pneumolan, a raczej Eurespal młoda miała przepisany raz w wieku trzech lat (obecnie ma 9) i miała po nim niezłą biegunkę. Sinupretu nigdy nie stosowałam, u nas na wirusowe katary i kaszle najlepsze są syrop: cebula, czosnek, miód lipowy (albo cukier trzcinowy), sok z połowy cytryny, łyżeczki suszonego majeranku i tymianku; dmuchanie nosa, ewentualnie nawilżanie solą fizjologiczną. Nie zawracam wtedy głowy lekarzowi, bo wiem że sama sobie poradzę. Dopiero jak zaczynam być zaniepokojona i czuję, że coś jest nie halo - wtedy idę z dzieckiem do lekarza. Jeszcze mnie moja matczyna intuicja nie zawiodła.
                                                    Tak wysokiej gorączki (majaczyła w nocy) jeszcze nie miała, wypiła całą butelkę nurofenu i pół paracetamolu w ciągu czterech dni, musiałam podawać co trzy godziny za zgodą lekarza + zimne okłady na czoło.
                                                  • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 21:03
                                                    Czyli trafiłaś na przemądrzałą lekarkę,która myśli,że wszystko wie i nie musi się dokształcać, najgorszy typ. A wiesz,że dokładnie w zeszłym roku przed świętami moja córka też miała anginę z gorączką nie do zbicia-na przemian ibuprofen i paracetamol plus okłady,a i tak przez 3 dni oscylowała między 39-40. Pierwszy raz miałam stracha. Oczywiście dostawała tylko antybiotyk, w trzecim dniu wieczorem nastąpiła poprawa. Póki co 2 antybiotyki w życiu-dwie anginy. Tendencja za mamusiąwink
                                                  • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 21:14
                                                    ja mam szczescie do lekarzy ktorzy chca sie douczyc,nasz pediatra zna dziecko ale lekarzowi na dyzurze w szpitalu oprocz objawow choroby mowie o stalych problemach zdrowotnych istotnych jesli chodzi o podanie lekow. zawsze dokladnie sie wypytaja, ostatnio to lekarz malo mowil o krtani ale przeprowadzil wywiad nt niedowladu, drgawek, wyniku TK, nawet sie spyatal czy mam jakies dokumenty przy sobie.
                                                  • q_fla Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 21:35
                                                    Najbardziej uderzyło mnie takie szablonowe, rutynowe podejście: dwa razy przystawiona słuchawka do piersi, dwa razy do pleców, ocena gardła 5 sekund, oględziny brzucha poprzez jednokrotne naciśnięcie na powłoki. Potem recepta i następny, w poczekalni tylko jedno dziecko za nami. Poza tym w takich przypadkach wszystko notuję: objawy, wysokość temperatury przed i po podaniu leku, dokładny czas wystąpienia objawów i leków, rodzaj leku etc. Pokazałam pani kartkę, spojrzała i fuknęła, że nie ma zamiaru tego czytać. Żałuję, że etatowy lekarz mojego dziecka wyjechał...
                                                  • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 02.01.14, 07:26
                                                    Rzeczywiście przegięła na maksa, rutynowo bada, pewnie recepty też pisze szablonowo, stąd zapisała takie głupoty. Też miałam niedawno podobne przejścia z szurniętą diabetolog, trafiłam do niej na pierwszą wizytę ze świeżo rozpoznaną cukrzycą ciążową. Nie zdążyłam jeszcze wejść do końca a już zaczęła w milczeniu pisać receptę. Gdy się odezwałam,że mam glukometr zaczęła krzyczeć,że trzeba mówić od razu, bo ona niepotrzebnie pisze itp. Wyciszyła się dopiero gdy powiedziałam,że jestem lekarzem. Na koniec "wizyty" badanie-słuchawka między łopatki, dotknięcie szyi, szarpnięcie nogawek czy są obrzęki, wsio. Współczuję ciężarnym, które przychodzą po poradę i trafiaja do kogoś takiego.
                              • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 11:12
                                Widze, ze skroty myslowe cie przerastaja - no coz, bywa i tak.
                                Napisze wiec jak krowie na rowie: nie znam ani jednego dziecka, ktore wyladowaloby w szpitalu od powiklan nieleczonego przeziebienia. Mimo, ze nie leczy przeziebienia prawie nikt z moich znajomych, a kolezanki i koledzy mojej corki przychodza z przeziebieniem do przedszkola (zgodnie z regulaminem, zanim zaczniesz sie burzyc).
                                • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:37
                                  Dla mnie napisalas jak chlop krowie na rowie: nie slyszalam bo slyszec nie chce. Jestem za slaba zeby przeciwstawic sie innemu mysleniu i innemu rozumowaniu potrezb wlasnego dziecka, niz kolezanki ignorantki. Ja oczywisnie nie wierze w bajki ze absolutnie wszystkie matki w promieniu twoich chocby 3 kilometrow tak sie zachowywaly ale gleboko wierze w fakt ze jest to jedno z kryteriow w doborze znajomych. Po tym co piszesz i jak czesto zaznaczasz ze wszyscy robia tak czy inaczej w otoczeniu jasno mozna wywynioskowac ze jestes osoba bardzo slaba psychicznie, i nie masz pomyslu na "swoje" zycie. Jestes ograniczona umyslowo i świecie wierzysz ze jesli nie zobaczylas na wlasne oczy to tak byc nie moglo. Sama pomysl jakie to niedorzeczne. Wszystkiego nie mozesz zobaczyc. Jak dla mnie wierz lub nie, lecz lub nie, twoja sprawa, pisz tu co chcesz, ci co przeczytaja sami wyciagna wnioski. Tymczasem uwazam dyskusje za zamknietą, bo tu nic pozytecznego przeczytac nie mozna. Mnie takie kłapanie na pusto dziobem nie kreci.
                                  Pozdrawiam
                                  • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:39
                                    Hahahahahahahahaha, to sie usmialam.
                                    Dziekuje bardzo za analize psychologiczna mojej osoby - trafiona jak kula w plot.
                                    Klapanie na pusto dziobem niby cie nie kreci, ale klapiesz i klapiesz i klapiesz.
                                    • aniasa1 Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:46
                                      > Hahahahahahahahaha, to sie usmialam.
                                      no co Ty! Czekalas przy kompie na moja odpowiedz? Niezle. To juz psychoza! Gdybys mieszkala w Wa-wie pomyslalabym ze to ty pomalowalas moj samochod..........
                                      Pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze wiecej spokou w nowym roku
                                      • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:51
                                        A ktoś pomalował? No nie dziwię się big_grin
                                      • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 31.12.13, 15:53
                                        Tak, do krwi paznokcie z nerwow obgryzlam, bo nie wiedzialam, co napiszesz - niby mial byc koniec tematu, a jednak nadal nas swoimi madrosciami obdarzasz. Dziekujemy za twoja szczodrosc i laskawosc.
    • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 25.12.13, 23:48
      chyba lekarz nie potrzebny, nawet gdyby miała goraczke - to normalne
      krostki smarować - u nas sprawdził się pudroderm (ale wiem ze pomysłów jest wiele)
      bardziej skupiłabym sie na obserwacji synka i potencjalnych objawów u niego (w ciagu 2-3 tygodni)
      • acha131321 Re: Ospa - dzialania. 26.12.13, 00:19
        My rowniez przechodzilismy ostatnio ospe CORKA zARazila synka a on mial cztery miesiące. .. teoretycznie powinien przechodzić ją łagodnie bo jest karmiony piersią lecz niestety był cały wyspany i miał silną gorączkę. Jezeli Twój Maluszek zachoruje to jak najszybciej udaj się do lekarza dostaniesz odpowiednie leki nie warto czekać niestety ja wybrałam się zbyt późno i teraz synek ma na całym ciele blizny. .. po za tym przez 5 dni nie było mowy o normalnym funkcjonowaniu
        • twitti Re: Ospa - dzialania. 26.12.13, 09:51
          Acha a co dostal Twoj synek? Przed zachorowaniem raczej nie ma co isc.
          • zonajana Re: Ospa - dzialania. 28.12.13, 00:40
            Nie poszlam do lekarza, jedynie zadzwonilam, by odnotowali w aktach. Krem kupilam w drogerii. Dziecko chorowalo 3 dni, akurat w likend, bylo w domu. Ot co. To samo z drugim. Po co isc do lekarza w takiej sprawie, zupelnie nie wiem.
            • zonajana Re: Ospa - dzialania. 28.12.13, 00:42
              A co niemowlat, to chcialabym dodac opinie mojego lekarza, ze przechodzenie ospy przed ukonczeniem 1 rz, niekoniecznie na nia uodparnia, musi byc duzo krostek. Synek akurat mial jakos 10 mcy i dosc sporo krostek, liczymy, ze sie uodpornil, ale kto wie?
              • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 29.12.13, 11:44
                i co? należałoby wytłumaczyć niemowlakowi żeby teraz jeszcze się nie zarażał bo nie warto bo przechorowaanie nie da mu odporności?
                zaskoczę cię- przechorowanie w wieku późniejszym też nie daje 100% odporności o czym przekonał się mój mąż (chorował 2 razy)
                przeciwciała p/ospie mają okres "przydatności" ok. 30 lat (oczywiście kwestia jest indywidualna)
                kiedyś ludzie mieli dzieci w okolicy 20+, dzieciaki chorowały na ospę więc dorosli odświeżali pamięć swoich przeciwciał.
                poza tym istnieje podobno zależność między ilością krost a późniejszą odpornością - więc chociaż niektóre mamy cieszą sie że dziecko miało kilka kropeczek - to jednak im więcej krostek tym lepiej. (mój mąż też w dzieciństwie przechodził b. łagodnie, drugi raz obsypało go solidniej więc moze wystarczy na dłużej wink
                • najma78 Re: Ospa - dzialania. 29.12.13, 12:08
                  Annubis nie wiem skad ty te bzdury na temat chorob jak ospa i polpasiec bierzesz ale zadaj sobie troche trudu i poszukaj w koncu informacji na ten temat w profesjonalnych zrodlach medycznych.
                  • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 09:04
                    a możesz mi wskazać konkretnie jakie bzdury, to chętnie doczytam
                    rozumiem że kwestionujesz to że można 2x przechorować ospę - dowiedz się ze można
                    nie dowierzasz że za ospę i półpasiec odpowiedzialny jest ten sam wirus (to sama doczytaj - w profesjonalnych źródłach medycznych o ile to nie za trudne
                    • najma78 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 10:45
                      annubis74 napisała:

                      > a możesz mi wskazać konkretnie jakie bzdury, to chętnie doczytam
                      > rozumiem że kwestionujesz to że można 2x przechorować ospę - dowiedz się ze moż
                      > na

                      ja nie kwestionuje tylko naukowcy patrz moj post nizej.

                      > nie dowierzasz że za ospę i półpasiec odpowiedzialny jest ten sam wirus (to sam
                      > a doczytaj - w profesjonalnych źródłach medycznych o ile to nie za trudne

                      Te sam wirus ale ponownie lekarze do dzis nie znaja w pelni mechanizmu jego reaktywacji w organizmie ale wiedza ze nie powoduje go kontakt z chorym na ospe bo takie zarazenie polpascem nie jest mozliwe. Poszukaj wiarygodnych zrodel medycznych opartych na dowodach a nie wypisuj glupot.
                      • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 15:01
                        mimo ze pracuję w środowisku naukowym sama jestem jednak wyznawcą rozwiazań i teorii wynikajacych z praktyki a nie tylko z teorii (cytaty o szkiełku i oku sobie daruję)
                        u męża wiatrówkę potwierdził lekarz rodzinny a dodatkowo dermatolog - oboje orzekli ze takie przypadki choć rzadko się zdarzają (nigdzie nie twierdziłam ze każdy zachoruje na ospę 2x czy więcej. wiatrówkę dość łatwo rozpoznać w typowym przebiegu więc raczej trudno zrzucać wszystko na błedne diagnozy
                        nie kwestionuję tego ze za półpasiec odpowiada wiele czynników takich jak spadek odporności czy starszy wiek ale nie zmienia to faktu ze przy innych wspólistniejacych okolicznościach kontakt z wirusem moze spowodować wystąpienie półpaśca.

                        > a nie wypisuj glupot.
                        tą samą złota radę zastosuj do siebie
                        moja lekarka (o czym pisałam) mówi ze w medycynie nie ma rzeczy niemożliwych - kobieta z wleoletnim doswiadczeniem, w lokalnym srodowiksu znany i ceniony lekarz -0 budzi większe zaufanie niż byt wirtualny "najma78"
                        • najma78 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 15:19
                          annubis74 napisała:

                          > u męża wiatrówkę potwierdził lekarz rodzinny a dodatkowo dermatolog - oboje orz
                          > ekli ze takie przypadki choć rzadko się zdarzają (nigdzie nie twierdziłam ze ka
                          > żdy zachoruje na ospę 2x czy więcej.

                          Nie chodzi o "rzadko", mozliwosc ponownego zachorowania na ospe okresla sie jako ekstremalnie rzadka - to sa dane medyczne swiatowe na temat tej choroby a ty wyzej pisalas jakies bzdury o 30-letnim terminie waznosci przeciwcial ospy itp. Sorry ale taki belkot sobie daruj.

                          wiatrówkę dość łatwo rozpoznać w typowym p
                          > rzebiegu więc raczej trudno zrzucać wszystko na błedne diagnozy
                          > nie kwestionuję tego ze za półpasiec odpowiada wiele czynników takich jak spade
                          > k odporności czy starszy wiek ale nie zmienia to faktu ze przy innych wspólistn
                          > iejacych okolicznościach kontakt z wirusem moze spowodować wystąpienie półpaśca
                          > .
                          Nie, kontakt z wirusem ospy nie moze wywolac polpasca bo mechanizmy reaktywacji uspionego wirusa vzv powodujacego ta chorobe sa inne. Zeby bylo jasne nie mozna zarazic sie polpascem od chorego na ospe za to mozna odrwotnie.

                          > > a nie wypisuj glupot.
                          > tą samą złota radę zastosuj do siebie
                          > moja lekarka (o czym pisałam) mówi ze w medycynie nie ma rzeczy niemożliwych -
                          > kobieta z wleoletnim doswiadczeniem, w lokalnym srodowiksu znany i ceniony leka
                          > rz -0 budzi większe zaufanie niż byt wirtualny "najma78"

                          Zacznij poszerzac horyzonty i szukaj bardziej wiarygodnych zrodel bo tak robia inteligentni ludzie bioracy pod uwage mozliwosc ze ich lekarka moze sie mylic w koncu nie tylko w medycynie ale i w zyciu nie ma rzeczy niemozliwych. Z krztuscem tez byl "problem" - w tym wypadku serwujesz kolejne niewiarygodne historie.
                          Wogole a tym forum zdarzaja sie same cuda i ekstrema - no nawet zwykle przeziebienia musowo u kazdego koncza sie zapaleniami pluc.
                          • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 03.01.14, 20:05
                            > Zacznij poszerzac horyzonty i szukaj bardziej wiarygodnych zrodel bo tak robia
                            > inteligentni ludzie

                            jestem p-rzyzwyczajona do tego że jeśli ktoś powołuje sie na źródła naukowe i autorytety to odwołuje się do konkretów a nie ogólnikowych, być moze wyssanych z własnego palucha wynurzeń. zakładam że źródło mądrości z którego czerpiesz jest tak poteżne i jednocześnie sekretne że go nie ujawniasz... mniej więcej jak pewien polityk mówiący "wiem ale nie powiem"
                            >bioracy pod uwage mozliwosc ze ich lekarka moze sie mylic
                            > w koncu nie tylko w medycynie ale i w zyciu nie ma rzeczy niemozliwych. Z krztu
                            > scem tez byl "problem" - w tym wypadku serwujesz kolejne niewiarygodne historie

                            biorę pod uwagę że lekarka moze się mylić (choc nie wiem o jakim problemie z krztuścem piszesz?) a tym bardziej może się mylic bliżej nieznany mi wirtualny byt, który nie ma nic wspólnego z medycyną natomiast dysponuje rozdętym ego przekonanym o własnej nieomylności
                            > Wogole a tym forum zdarzaja sie same cuda i ekstrema - no nawet zwykle przezie
                            > bienia musowo u kazdego koncza sie zapaleniami pluc.
                            to chyba w twojej głowie... a poza tym ten wątek chyba jest o ospie a nie o zapaleniu płuc
                    • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 14:16
                      Te kolejne zachorowania na ospę wynikają z błędnych rozpoznań lub bzdur wygłaszanych przez rodzinę(np moja teściowa twierdzi,że mój mąż nigdy nie chorował na ospę,teść ma odmienne zdanie). Za reaktywację wirusa w organizmie odpowiadają wszystkie czynniki,które doprowadzają do załamania homeostazy i spadku odporności,nawracający półpasiec jest określany jako marker chorób nowotworowych.
                      • najma78 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 14:46
                        kosa.bar napisała:

                        > Te kolejne zachorowania na ospę wynikają z błędnych rozpoznań lub bzdur wygłasz
                        > anych przez rodzinę(np moja teściowa twierdzi,że mój mąż nigdy nie chorował na
                        > ospę,teść ma odmienne zdanie).

                        To wlasnie przyczyna tych powtornych zachorowan, przejscie ospy daje odpornosc na cale zycie i ponowne zachorowanie to ekstremalnie rzadki przypadek.
                        Za reaktywację wirusa w organizmie odpowiadają w

                        > szystkie czynniki,które doprowadzają do załamania homeostazy i spadku odpornośc
                        > i,nawracający półpasiec jest określany jako marker chorób nowotworowych.

                        Na polpasiec najczesciej zapadaja osoby starsze (u mnie weszly juz rutynowe szczepienia dla osob od pewnego wieku) osoby ktore doswiadczyly sresu, po przeszczepach szpiku, zakazone HIV czy majace AIDS, generalnie osoby, ktorych system immunologiczny nie dziala prawidlowo.
                        • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 14:49
                          > Na polpasiec najczesciej zapadaja osoby starsze (u mnie weszly juz rutynowe szc
                          > zepienia dla osob od pewnego wieku)

                          wydawało mi się że babcia z definicji to raczej osoba starsza?
                          • illegal.alien Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 16:37
                            No nie wiem - duzo kobiet zostaje babciami w wieku ok. 50 lat, to jeszcze nie jest osoba starsza, raczej powiedzialabym, ze w srednim wieku smile Moja mama starsza pania bedzie jak wnuki bedzie miala juz nastoletnie, a obie rodzilysmy po 20. urodzinach wink
                          • q_fla Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 18:22
                            Rzeczywiście ci się wydawało. Mam dwie 42-letnie koleżanki. Jedna została babcią w wieku 40 lat i ma już dwoje wnuków, druga w wieku 37.
                            • annubis74 Re: Ospa - dzialania. 03.01.14, 20:27
                              q_fla rozbawiłaś mnie
                              widzę ze to forum serwuje nie tylko rewolucyjne teorie medyczne ale także rewolucjonizuje językoznawstwo. znam rodzinę gdzie dzięki kolektywnemu wysiłkowi 2 pokoleń babcią została kobieta 32-letnia. co nie zmienia faktu że wg definicji bacia to osoba starsza, matka ojca lub matki. rozumiem że babciami zostają ryczące czterdziestki lub pięcdziesiątki, a nawet 60 moze w duszy grać młodo, co nie zmienia definicji słowa "babcia" na "młoda kobieta tuż po okresie pokwitania"
                              i tak mi się skojarzyło, choć nie pamietam kto to napisał "nie powstrzyma się w zapędach, aż dowiedzie, ze król herod dobroczyńcą był dla sierot"
                              • q_fla Re: Ospa - dzialania. 04.01.14, 08:15
                                No dobrze, już dobrze...
                                Znasz mnie już chyba na tyle, wiesz że lubię łapać za słówka. wink tongue_out
                  • aniaurszula Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 09:35
                    a ty jastes specjalista od chorob wirusowych. niestety ale przechorowana ospa w wieku niemowlecym nie chroni dziecka, moze zachorowac drugi raz. podobnie jest gdy wysypka mala , jest ryzyko ze organizm nie ma wystarczajaco przeciw cial. ale wy wszechwiedzace mamy i tak wiecie lepiej
                    • najma78 Re: Ospa - dzialania. 30.12.13, 10:39
                      aniaurszula napisała:

                      > a ty jastes specjalista od chorob wirusowych. niestety ale przechorowana ospa
                      > w wieku niemowlecym nie chroni dziecka, moze zachorowac drugi raz.

                      A jakiz to mechanizm powoduje? Jak dotad nie spotkalam sie z medycznymi powaznymi zrodlami potwierdzajacymi tutejsze teorie. Jak na razie ta powtornie zlapana ospa wynika z tego ze wczesniej przechodzona ospa mogla nia nie byc, bo byla zle rozpoznana, pomylona z czyms innym. Niektorzy naukowcy twierdza ze moze istnieje powiazanie genetyczne ale to nie jest potwierdzone i wymaga wiecej badan.

                      podobnie jest gdy wysypka mala , jest ryzyko ze organizm nie ma wystarczajaco przeciw cial.
                      > ale wy wszechwiedzace mamy i tak wiecie lepiej

                      big_grinbig_grin tiaaa mala wysypka, to znaczy jaka? Liczycie ilosc krost i sprawdzacie w tabelach krost ospowych przedzialy czyli od do to nie uodparnia, od do moze uodparnia a powyzej iles tam uodparnia na pewno? Ospa przebiega roznie, jedni maja bole brzucha na kilka dni przed wystapieniem wysypki, inni nie, jedni goraczkuja i maja mala wysypke inni odwrotnie itd ale nie ma to nic wspolnego z nabyciem wystarczajacej odpornosci.
                      Podobnie jak rozsiewane bzdury na temat zachorowania na polpasiec po kontakcie z chorym na ospe jesli sie ospe wczesniej mialo. Polpasiec i ospe wywoluje ten sam wirus ale inne choroby. Mechanizm reaktywacji wirusa vzv nie jest do konca znany, najczesciej choruja osoby po 50-tym roku zycia i te z oslabionym systemem immunologicznym a moze to byc spowodowane np stresem, powaznymi chorobami itp.
                      • domi_33 Re: Ospa - dzialania. 01.01.14, 23:35
                        no cóż gdzieś ta ospa krąży bo ja właśnie nią powitałam nowy rok. ja a nie dziecko, co z dzieckiem czekam. i co w końcu można się kąpać czy nie? czy jeśli biorę Heviran to jakiś Zyrtec czy inną Neosinę powinnam brać?
                        • q_fla Re: Ospa - dzialania. 02.01.14, 01:32
                          Można się kąpać. Oczywiście nie szorować się gąbką i mydłem, tylko rozpuścić w wodzie w wannie kilka kryształków nadmanganianu potasu i tym się płukać. Woda powinna być ciepła, nie za gorąca. Z lekami nie pomogę, bo moje dziecko mając ospę Heviranu nie brało, za to Zyrtec tak - przez pierwsze dwie noce, żeby uśmierzyć dokuczliwe swędzenie. W tym temacie niech się Kosa.bar wypowie, jest lekarzem.
                        • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 02.01.14, 07:17
                          Możesz się kąpać,najlepiej pod prysznicem. Pęcherzyki odkażaj octeniseptem,gencjaną,żadnego pudru! Heviran działa przeciwwirusowo, łagodzi objawy choroby, podobnie jak Neosine,więc jest już ona niepotrzebna. Natomiast Zyrtec jak najbardziej, złagodzi świąd. Moja córka też świeżo po ospie, mąż nie złapał, jakiś odporny jest wink
                          • domi_33 Re: Ospa - dzialania. 02.01.14, 08:48
                            dzieki, na szczescie jak na razie i jak na osobe dorosla to przebieg mam znosny. miewalam wieksze swedzenia. a co do meza, nigdy nie mow hop. ja wielokrotnie stykalam sie z ospa w tym w jednym mieszkaniu trzy razy i nic. juz sobie mowialam ze albo odporna albo bezobjawowo jako dziecko a tu bach taki noworoczny prezent! niestety mezowi w aptece dali puder wiec dzis jestem na niego skazana. a czy zyrtec dostane bez recepty?
                            • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 02.01.14, 09:30
                              Chyba dostaniesz,ale tylko małe opakowanie, nie jestem pewna. Mój mąż uniknął póki co trzy razy, chorował jego brat,potem dwóch bratanków, teraz córka. Zobaczymy, póki co dobrze,że nie złapał, bo ja leżąca plackiem, remont, oj byłaby lekka masakra wink
                              • domi_33 Re: Ospa - dzialania. 07.01.14, 16:12
                                uff na szczęście dzięki heviranowi okazało się, że ospa w późniejszym wieku nie taka straszna jak ją malują. koszmarny był w sumie 1 dzień i 1 noc nie przespana. teraz już tylko przymusowa kwarantanna od pracy i ludzi. a mam pytanie bo nawet nie wiem, czy jeśli już mam przysuszone te krosty to mam je nadal czymś smarować czy mają sobie tak wyschnąć samoczynnie?
                                i drugie pytanie w razie co jakby się okazało, że jednak dziecko złapie ją ode mnie - czy dzieci się tylko smaruje czy też coś na kształt heviranu się podaje? bo z tego co wiem to się powinno dawać już w 1 dobie od wysypki, to skąd wiadomo czy choroba będzie miała ostry przebieg czy nie? i co w takim razie najlepsze do smarowania dziecka jeśli nie pudoderm?
                                dzięki!
                                • kosa.bar Re: Ospa - dzialania. 07.01.14, 16:51
                                  Jak wysuszone to już nic nie rób, same odpadną. Heviran u dzieci stosuje się w przypadku podejrzenia ciężkiego przebiegu- u niemowląt i u dzieci z obniżoną odpornością. Pudroderm może powodować nadkażenia ,najlepiej jest odkażać wypryski octeniseptem lub roztworem gencjany. Należy kąpać dziecko pod prysznicem lub w nadmanganianie potasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka