katie191
22.01.14, 17:21
czesc dziewczyny
pisze tu bo juz w sumie nie wiem gdzie mama sie "wyplakac". Od lipca 2013 mielismy swietna nianie. Placilismy jej duzo wiecej niz zycza sobie przecietne nianie, ale dla nas bylo wazne ze swietnie zajmowala sie dzieckiem. Niestety odeszla praktycznie z dnia na dzien bo musiala skonczyc pisac prace magisterska. Zaczelismy szukac nowej niani no i wlasnie tu pojawia sie problem. Jestem zalamana. Dziewczyny i kobiety (nie mamy ograniczej wiekowych) ktore przychodza do nas to jedna wielka porazka. Nie wspomne o tym ze umawiaja sie i np nie przychodza nie raczac nas poinformowac. Wiekszosc nie ma pojecia o tym ze 1,5 roczne dziecko ma jeszcze pieluche albo ze trzeba z dzieckiem wychodzic na spacery rowniez w zime.
Na 50 wyslanych ogloszen przysiegam ze zadna sie nie nadaje i nie wiem co mam juz robic. Wzielam urlop i siedze z dzieckiem i szukam i szukam. Macie jakies pomysly co jeszcze moge zrobic? nie mamy zadnej rodziny w miescie, babcie sa daleko zreszta pracuja. Zwariuje niedlugo.