Dodaj do ulubionych

WSTYD PRZED SĄSIADAMI...........

15.08.04, 12:48
WITAM WSZTSTKICH, MAM NIETYPOWY PROBLEM. MAM BARDZO HAŁASLIWE DZIECKO - 10
CIO MIESIĘCZNĄ CÓRECZKĘ, JAK COŚ JEJ SIĘ NIE PODOBA ZACZYNA KRZYCZEĆ,ZDAJE
SOBIE Z TEGO SPRAWE ŻE TO MOJA ZASŁUGA, JAK TYLKO ZAPISZCZAŁA JA ZAWSZE
PRZYBIEGAŁAM DO NIEJ W SEKUNDKĘ, ALE NIE MIAŁAM SERCA ZOSTAWIAĆ JĄ SAMĄ
SOBIE, TERAZ JEST CORAZ GORZEJ, CHYBA CZAS TO SKOŃCZYĆ.PRÓBUJE JA ODZWYCZAIĆ
OD TEGO I ZOSTAWIAM JA CZASEM SAMĄ W ŁÓŻECZKU POMIMO TEGO ŻE ONA SIĘ
WKURZA,ALE ..........PO JAKIEJŚ MINUCIE JUŻ DO NIEJ IDĘ BO WSTYDZE SIĘ PRZED
SĄSIADAMI, TYM SPOSOBEM NIGDY NIE ODUCZE SWOJEJ CÓRECZKI HISTERII,CZY WY TEŻ
MIAŁYŚCIE PODOBNE PROBLEMY? PS. WIEM JAK COS MOJEJ CÓRCI DOLEGA LUB JEST
GŁODNA W TAKICH MOMENTACH NIE DOPUSZCZAM DO TAKICH SYTUACJI.
Obserwuj wątek
    • paulawg Re: WSTYD PRZED SĄSIADAMI........... 15.08.04, 13:36
      U MNIE BYŁO PODOBNIE KAŻDY ZAKAZ POWODOWAŁ HISTERIĘ I WRZASKI.ALE ZAWZIĘŁAM SIĘ
      I ZACZYNAŁAM POWOLUTKU ALE BARDZO STANOWCZO WPROWADZAĆ ZAKAZY ITP
      ITD.GENERALNIE DO TEJ PORY BYŁO TAK JAK CHCIAŁA MOJA 2,5 LETNIA ZUZIA A TERAZ Z
      KAŻDYM DNIEM JEST LEPIEJ I CZASAMI TYLKO ZROBI NADASANĄ MINKĘ.KIEDY MUSZĘ JEJ
      CZEGOŚ ZABRONIĆ MÓWIĘ NIE I PRÓBUJĘ ODWRÓCIĆ JEJ UWAGĘ.A OPINIĄ SĄSIADÓW NIE
      MUSZĘ SIĘ MARTWIĆ BO MIESZKAM NA WSI I NA ODLUDZIU ALE NAWET JAK JESTEM WŚRÓD
      LUDZI TO MAŁO MNIE INTERESUJE OPINIA INNYCH TO W KOŃCU JA BĘDĘ MUSIAŁA UŻERAĆ
      SIĘ Z NIESFORNYM DZIECKIEM JEŻELI TERAZ NIE ZACZNĘ GO (CHOĆ JUŻ I TAK TROCHĘ
      PÓŹNO )WYCHOWYWAĆ.BĄDŹ WIĘC STANOWCZA I SZYBKO SIĘ PRZEKONASZ JAK TO DZIAŁA.
    • kanna Re: WSTYD PRZED SĄSIADAMI........... 15.08.04, 14:59
      Ojej, Ty tez strasznie krzyczysz tymi wielkimi literami...
      • saba76 wielkie litery+ krzyk- niekrzycz< a tak wogole 15.08.04, 15:08
        to tak jak zaczelas robić zostawiaj ją samą coraz dluzej
        1min potem 5min potem 10min

        żeby dziecko mialo jakąs zabawe -zajęcie wsadż do koszyka ,kartonika np.: po
        butach rózne zabawki, w tym wieku zaczyna sie wyzucanie zabawek i
        przekladanie ,na jakiś czas ja zajmiesz
        potem znów załaduj moze innymi zabawkami az czubato kartonik
        i znów na 10min sama zostaw
        moja 15mc córa w tej chwili potrafi nawet 2h sama sie bawić
        uwielbia wyciaganie z siatek/toreb i kartonów zabawki
        no i takie do ktorych mozna coś wlożyc
        a sasiadami nieprzejmuj sie, musisz ja nauczyć a i sasiedzi wtedy będą mieć
        spokujsmile
        • rriittaa Re: wielkie litery+ krzyk- niekrzycz< a tak w 16.08.04, 18:57
          Dobra rada z tym wrzucaniem i wyrzucaniem zabawek. Nam obecnie służy do tego
          wanienka do kąpieli która stoi w pokoiku i nadmuchane (tak 2/3 objetosci)
          balony. Mała(12 m-cy) ma frajdę nie z tej ziemi. Jakiś nawet jej pękł, ale
          ponieważ nie są nadmuchane na maxa wiec nawet nie było słychać a ona wcale sie
          nie wystraszyła.
          A sąsiedzi... u mnie mówią, że nic nie słychać.... Już sama nie wiem czy są aż
          tak taktowni, czy naprawdę te krzyki (szczególnie "kuchenne" jak muszę pozmywać
          a małej się to nie podoba) nie są tak głosne jak mnie się wydaje... Myślę, że
          sąsiedzi też kiedyś mieli dzieci...albo będą mieli... w końcu takie jest
          życie...smile
    • misiamama Re: WSTYD PRZED SĄSIADAMI........... 15.08.04, 15:38
      Witaj
      A czy sąsiedzi nie mają (mieli) małych dzieci? Myślę że każdy (no, prawie
      każdy) rozumie, że kiedy w domu jest małe dziecko czasami trudno o ciszę.
      Naprawdę, nie martw się sąsiadami, a jeśli czujesz się nie w porządku, moze
      porozmawiaj - powiedz, że wiesz że czasem twoja córeczka bywa hałaśliwa, ale to
      taki wiek i ona jeszcze mało rozumie. Ja rozmawiałam z sąsiadami, ale u mnie
      rodzina obok i pod nami - sami mają maluchy i bywają hałaśliwi, a rodzina obok
      wykazała się pełnym zrozumieniem. Mają salon obok naszej sypialni i wręcz
      zaoferowali się że będą ciszej, żeby się maluszek nie budził. Więc nie taki
      sąsiad straszny... ucałuj córcię Aga
    • bebejot Re: WSTYD PRZED SĄSIADAMI........... 16.08.04, 13:59
      Droga Mamo Natalki!
      Wstyd przed sąsiadami nie powinien być głównym motorem Twoich metod
      wychowawczych. Jako matka powinnaś w miarę możliwości odpowiadać na wszystkie
      potrzeby Twojego dziecka. Nie jest wskazane, ani tym bardziej zdrowe dla
      rozwoju emocjonalnego dziecka zostawianie go samego, żeby się wykrzyczało.
      Zadaniem rodziców, a szczególnie w ciągu pierwszych 3 lat życia dziecka jest
      zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, akceptacji i miłości. Nie oduczysz 10
      miesiecznego dziecka histerii, bo nie jest to histeria, tylko chęć bycia z
      Tobą, czy Ci się to podoba czy nie.
      Oczywiście Ty masz swoje zajęcia, obowiazki domowe i wiem z autopsji,że czasem
      ciężko pogodzić marudzące niemowlę z bałaganem i brakiem obiadu dla męża. Tak
      jak pisza dziewczyny, powinnaś starać się zająć córeczkę, wiele czynności
      domowych można wykonać z dzieckiem na ręku, lub posadzić w foteliku i
      zaintersować choćby obieraniem ziemniaków ( mój syn będąc w tym wieku miał
      niesamowitą radość z turlania ziemniaków po podłodze!)

      Pozdrawiam

      Beciek mama Ludka
    • agusiah Re: WSTYD PRZED SĄSIADAMI........... 17.08.04, 12:16
      Moja córeczka ( w podobnym wieku) też by się darła, gdybym ją zostawiła w
      łóżeczku albo w kojcu - organicznie nie znosi sytuacji uwięzienia. Nawet
      spacery w wózku jej nie odpowiadają. Najchętniej raczkuje swobodnie po
      podłodze, do swojego kącika z zabawkami i po całym mieszkaniu. Jeśli nie ma
      ochoty na samodzielną zabawę, kładę się z nią na podłodze czy siadamy na
      trawie. Starszy syn czaem bawił się dość długo w łóżeczku.
      Dzieci mają własne preferencje, moim zdaniem trzeba za nimi podążać.
      Zaobserwuj, co cieszy Twoją córcię, czym się chętnie bawi, gdzie najbardziej
      lubi przebywac - i to wykorzystaj. Nie zostawiaj jej samej, żeby krzyczała -
      nie tędy droga, niczego się w ten sposób nie nauczy.

      A sąsiadami się nie przejmuj - każde dziecko czasem płacze. I trudno. Oni tez
      byli dziećmi, nawet jeśli tego nie pamiętają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka