Dodaj do ulubionych

oprawki mira flex

19.04.14, 15:10
ok tydz temu kupilam corci oprawki mira flex-2 rozmiar z kolei. do samych oprawek nic nie mam, bo sa super dla maluchow, ale... corci strasznie odstaja uszy-praktycznie leza na poziomo, tzn gora malzowinysad. czy to standard przy tych oprawach? optyk twierdzi ze tak dzieje sie u wszystkich dzieci. jak mierzylismy malej oprawki byly one bez szkielek i uszy nie odstawaly, a teraz (ze szklami) odstaja. szkla kupilismy wycieniane i lekkie-wybralismy najdrozsza wersje zeby tylko malej bylo wygodnie, bo ma dosc duze szkla.
no i jeszcze jedno-czy wam (tzn, dzieciaczkom) tez okulary bardzo paruja?
zaczynam powoli zalowac tego zakupu.
Obserwuj wątek
    • baba-baba Re: oprawki mira flex 19.04.14, 20:37
      Jakie macie szkła?Może duża wada i cięzkie? Młody ma 5,5 i uszy minimalnie mu odstają,nie ma się do czego przyczepic.Parują jak diabli ale tego się spodziewałam,bo nie mają jakiejś opcji antypara(jest taka?).No i czy macie z tyłu gumkę? Jej odpowiednia regulacja duzo daje,musi w miarę swobodnie przylegac do głowy ale.......tak na dole,na linii włosów prawie.
      • bbuziaczekk Re: oprawki mira flex 19.04.14, 20:47
        Z oprawek Mira Flex jestem (bylam) bardzo niezadowolona!
        Po pierwsze cena. Dalismy 230 zl.
        Uszy młodemu odstają przez nie.
        Oprawki się wyginają jak chcą przez co młody miał je przy samych oczach i ocieraly o rzesy.
        Gumka się sama luzuje jak chce i kiedy chce przez co znowu sytuacja odwrotna, młody miał okulary na nosie. Znieksztalacaja się bardzo! Jeśli dziecko jest calymi dniami w domu to można tego pilnować i je regulować. Ale jak dziecko jest w przedszkolu to już powstaje problem.
        Mój młody od ok 3,5 roku do 5 lat nosil to paskudztwo! Gumke raz wymieniałam na nowa.
        Szkla miał te "plastikowe" które tez okazaly się być okropne. Ciagle były na nich jakies rysy, parowaly strasznie.
        Teraz syn ma zwykle okulary i zwykle szla. Ma trochę ponad 5 lat.
        Corce 3 letniej od razu kupiliśmy zwykle oprawki i normalne szkla utwardzane.
        O Miraflexach nawet nie chciałam slyszec.

        Także ta regulowana gumka jest o kant tylka roztrzasc bo się sama poluzowuje.
        Oprawki tez wyginają się jak chcą.
        Okulista w lutym jak zobaczyl młodego w tych Miraflexach jak mu się wyginają to od razu kazal się zlitować nad dzieckiem i dac mu normalne oprawki.
        • zawsze_zielonatrawka Re: oprawki mira flex 20.04.14, 09:21
          corcia ma szkla +4,5 i drugie +4,25. szkla sa wycienione i b.lekkie, praktycznie nawet nie czuc ich wagi na rece. oprawki (jezeli chodzi o tworzywo) tez sa ok, bo corcia je wygina i nie pekaja. tylko wlasnie: wygina, ale okulary nie wracaja do poprzedniego ksztaltu tylko trzeba je na nowo regulowac. gumka tez jest (jak pisala bbuziaczek) chyba do ozdoby. sama sie rozsuwa, a malo tego to ciezko ja cofnac-trzeba wtedy zdejmowac okulary. wiec dziala w jedno strone "za bardzo", a w druga "w ogole". ja juz widze po tych kilku dniach z gumka sie rozciagnelasad. codziennie zakladam corci obturator i tym samym musze rgulowac szerokosc okularow. zastanawiam sie co edzie z gumka np za rok...

          a czy bbuziaczek twojemu synkowi uszy wrocily do normy po zdjeciu tych oprawek?
          • mruwa9 Re: oprawki mira flex 20.04.14, 11:10
            szpetne sa te oprawki jak noc. Naprawde trzeba az tak szpecic wlasne dziecko, w sytuacji, gdy ladne oprawki stanowia ozdobe twarzy?
            Ja kupowalam dziecku oprawki z zausznikami-sprezynkami, potem nakladalam na zauszniki gumowe stopery, takie: www.taniesoczewki.eu/index.php?p63,stoper-okularowy
            a potem juz zwykle, mlodziezowe oprawki.
            W okularach od 2. roku zycia.
            • bbuziaczekk Re: oprawki mira flex 20.04.14, 13:26
              mruwa9 napisała:

              > szpetne sa te oprawki jak noc. Naprawde trzeba az tak szpecic wlasne dziecko, w
              > sytuacji, gdy ladne oprawki stanowia ozdobe twarzy?
              > Ja kupowalam dziecku oprawki z zausznikami-sprezynkami, potem nakladalam na zauszniki gumowe stopery, takie: www.taniesoczewki.eu/index.php?p63,stoper-okularowy
              > a potem juz zwykle, mlodziezowe oprawki.
              > W okularach od 2. roku zycia.


              Mnie tez się nie podobają ale w optyku nas przekonano ze dla dziecka 3 letniego, do tego chłopca który szaleje i chodzi do przedszkola takie sa najlepsze. Bo ich nie zniszczy, bo mu nie spadna itd. Ze jak kupimy zwykle to ciagle będziemy przychodzić je naprawiac i drogo nas to będzie kosztowac itd.
              My się na okularach nie znaliśmy bo sami okularow nie nosimy (nosiliśmy bedac dziecmi)
          • bbuziaczekk Re: oprawki mira flex 20.04.14, 13:31
            a czy bbuziaczek twojemu synkowi uszy wrocily do normy po zdjeciu tych oprawek?


            Nie odstają mu te uszy jakos bardzo ale jednak odstają tzn nie sa takie przylegle bo ma krotko sciete wlosy wiec widać roznice.
            Te miraflexy sciagnelismy dopiero 2 m-ce temu wiec nadal uszy sa jakie były.
            Nie wiem czy wogole one wroca do przylegających czy nie, ale watpie. Zreszta teraz ma zwykle okulary wiec tez jednak "siedza" na tych uszach.
            Dlatego bardzo zaluje ze wogole te gumiaki kupiłam i wywaliam tyle kasy na daremno.

            Mój młody ma astygmatyzm i nadwzroczność. Z nadwzroczności wyrośnie ale astygmatyzm podobno ma na tyle duzy ze raczej okulary będzie miał na stale. Tak mi mowia.
            Corka 3 letnia ma tylko nadwzroczność wiec do wyrosniecia.
            • baba-baba Re: oprawki mira flex 21.04.14, 10:45
              Ja młodemu gumkę reguluję raz na 2 tyg. lub jak coś z nią zrobi czyli prawie nigdy.Okulary nosi 1,5 roku i gumka się nie rościągnęła pomimo że ją raz na jakiś czas przepiorę ręcznie.Szkła ocierają o rzęsy jak gumka jest za ciasno ściągnięta.Chyba na siłę niektórzy wymyślają problemy.Może jak drogie to się zaczyna szukanie dziury w całym albo nie kupiło oryginału.
              • zawsze_zielonatrawka Re: oprawki mira flex 21.04.14, 19:44
                no wiesz, nie wiem czy to wymyslanie problemow. zapewniam cie ze mam lepsze zajecia niz tracenie energii i czasu na to, zeby sie na cos popienic ot, tak sobie, dla rozrywki.
                i corcia tez nie nosi okularow za blisko oczu, bo to awykonalne przy obturatorze. wiec czemu paruja?
                • adziam_78 Re: oprawki mira flex 21.04.14, 20:24
                  parowanie to wina szkieł. Córka nosi miraflexy od 2 lat i pierwsze szkła miała typu trivex, nie było żadnego problemu z parowaniem. Potem zmieniliśmy jej na zwykła plastikowe z antyreflexem i te już parowały bardzo, poza tym po 3 miesiącach wyglądały jak trivexy po roku. Teraz znowu ma trivex i problem z parowaniem znikł. Cały czas nosi te same oprawki: miraflex terra, ale one nie są takie giętkie, są z twardego plastiku.
    • kanna Re: oprawki mira flex 21.04.14, 22:44
      Widziałam wczoraj dziewczynkę (sporą, 5, 6 lat) w paskudnych, wielkich, pomarańczowych okularach.

      Teraz już wiem, co miała na sobie uncertain
      • mozambique Re: oprawki mira flex 25.04.14, 12:03
        mój 1,5 roczny maluch ma miraflexy od 9 m-ca życia + szkła "plastikowe"

        uszy mu odstaja od urodzenia ale ma to po tatusiu więc nie dostaję palpitacji w tym temacie
        oprawki sa plastyczne i odginają się i dzięki Bogu ze tak jest - przy wciąż turlającym się, szalejącym na kanapie i chowającym się pod kocem maluchu nie wyobrażam sobie twardych oprawek ani szkieł
        zdarzylo mu się w nich zasnąc i nawet nie poczuł - w twardych na pewno by nie zasnął

        tez nosi obturator i tez poprawiam nauszniki przy każdym założeniu , zajmuje mi to jakies 3,5 sekundy , nie ma o czym mówic po prostu

        jak sobie przypomnę malutkie dzieci te 30 lat temu w normlanych twardych okularach i szklanych soczewkach to az mi ich szkoda
        tylko cena silikonowych oprawek mnie zmroziła - miraflexy od 170zl, fisherprice ok 350zł , łoł
        Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
    • upartamama tylko fisher price 28.04.14, 16:42
      Mój nosi oprawki Fisher Price. Oprawki nie trą o rzęsy, wygięte wracają do stanu pierwotnego, niezniszczalne. Kosztują 2 razy tyle co miraflex ale WARTO. Syn zaczął je nosić mając 3 lata. Teraz będzie miał 6 lat i będę mu zmieniać.
      Gra w piłkę nożną i nie jeden raz dostał piłką w twarz mając na nosie te okulary. Nie żałuję, że kupiłam mu gumowe chociaż widzę w wątku, że niektórzy uważają je za ohydne. Ja raz zapłaciłam 500 zł za okulary wraz ze szkłami i miałam spokój na całe 3 lata. Nie krzyczałam na syna, że biega, przewraca się, fika koziołki i dostaje na treningach piłką w twarz. Okulary nie ograniczają go i to mnie najbardziej cieszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka