camel_3d 09.05.14, 19:09 niedlugo pozegnanie z "malym dzieckiem".... i powianie dzeicka szkolnego... szybko zlecialo... za szybko.... a podobno szkola jeszcze szybciej zleci... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 09:44 w maju? Ja kupiłam w styczniu, o jakieś 70 euro taniej. Moja teraz skończy pierwszą klasę. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 09:59 O 70 Euro taniej? To o wiele droższe niż 70E są tornistry? Jezu... Co mnie czeka za parę lat... Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 10:54 są, kupiłam derdiedas cały komplet z pełnym piórnikem, drugim piórnikem, saszetką na kartę stołówkową czy pieniądze i torbą na sport. Istotne było, by nie był ze szkodliwych plastików i ultralekki, a przy tym pojemny, by moja mała anoreksja pod nim nie upadła. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 17:25 to zalezy co sie kupuje... mlody chcial z Lego Chima.. i te nie ma znaczenie czy w maju czy w styczniu...od 120 do 140€ niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 20:09 Ja pier...e, za plecak na rok... Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 20:19 czemu na rok? u nas dzieci nosza 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 20:24 mikams75 napisała: > czemu na rok? u nas dzieci nosza 3 lata. Są takie co do 4. klasy niosły a są i takie, co w drugiej rozwaliły, zniszczyły, zgubiły (znam delikwenta ). Albo się koniki/Barbie/klocki/co tam na plecaku znudziły Tak czy inaczej, 2 paczki nawet za plecak, masakra Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 20:48 no nie przewiduje zeby krocej niz rok nosil. jezeli rozwili wczesniej to dostanie zwykly plecak za 30€ Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 20:57 ja tez nie przewiduje szybszego zakupu, a co do wzoru - kolorystycznie bedzie ok, bo na szczescie nie wybrala corka rozowego. Poza tym to wszystkie dzieci w okolicy nosza rowno 3 lata nawet jak im sie obrazek nie podoba, no trudno... wiec nie bedze jedyna z "obciachowym" tornistrem. Mysle, ze kazdemu dziecku gust sie zmienia i to nie powod do natychmiastowej wymiany wszystkiego co otacza dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 21:35 beeranek napisała: > Ja pier...e, za plecak na rok... a kto powiedzial, ze ma byc tylko na rok? Skad ta prawidlowosc wsrod rodzicow, ze TRZEBA kupic nowy plecak z nowym rokiem szkolnym? Poczatkowo zamowilam przez internet plecak Topgal, ale gdy przesylka dotarla okazalo sie, ze nie do konca nam ten plecak odpowiada - dla 6 latki byl wprost gigantyczny i kilka dni przed rozpoczeciem roku szkolnego kupilam drugi plecak Scout Nano: I jest swietny. Kosztowal ok. 90 euro (kupowalam na Ebay'u). Nie sadze, bym pod koniec wakacji kupowala inny, gdyz corka jest z niego bardzo zadowolona, a i sam plecak wyglada jak nowy. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 09:46 Żadna prawidłowość, ale nie zawsze dziecko 3 lata w plecaku obskoczy. Chrześnica Topgala miała 3 lata (fakt, wielkie te plecaki, ale ona wysoka po ojcu, chuda, ale wysoka i to jakoś kompensowało) i służyłby dalej innemu dziecku, ale brat jeszcze w przedszkolu był. Z drugiej strony później mały rozpierniczył w rok. A te Scouty bardzo fajne Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 10:14 U mojej córki w szóstej klasie jeszcze są chłopcy, którzy mają tornistry z pierwszej klasy chyba właśnie scouty. No, ale tu w niemieckiej szkole dzieci nie są narodem pielgrzymim i nie łażą od sali do sali z tornistrem, tylko mają swoją salę, swoją świetlicę i jak idą na wf czy np. na muzykę, to biorą tylko to, co potrzebne, nie tachają wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 20:58 i mysle, ze tez szanuja, bo wiedza, ze nowego z nowym rokiem szkolnym nie dostana. Odpowiedz Link Zgłoś
beeranek Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 21:12 Oby mój syn dorósł za parę lat do takiego zachowania, serio na to liczę. Bo jak widzę znajomych chłopców, to ostatnią rzeczą jest dbanie o rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 12.05.14, 09:06 wiesz, ja nie mowie, ze ma chuchac i dmuchac na ten tornister, ale jesli dzieciak kopie, zrzuca ze schodow czy rzuca sie calym swoim cialem na tornister to jest to celowe niszczenie, wg mnie mozliwe do oduczenia. Dobry tornister nie niszczony celowo spokojnie przetrwa te pare lat intensywnego uzywania. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 21:06 No, ale tu w niemieckiej szkole dzieci > nie są narodem pielgrzymim i nie łażą od sali do sali z tornistrem, tylko mają > swoją salę, swoją świetlicę i jak idą na wf czy np. na muzykę, to biorą tylko > to, co potrzebne, nie tachają wszystkiego. takie cuda zdazaja sie rowniez w polskiej, panstwowej szkole, w malej miejscowosci pod Warszawa. Mamy szczescie byc w takiej. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 12:08 Do zerówki szkolnej to chyba tornister jeszcze niepotrzebny? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 17:26 idzie do 1 klasy..a nie d zerowki. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrysiek.12 Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 06:02 a chodzil w tym roku do vorschule czy poprostu przeskakujecie ten etap? Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 17:15 Ale ja podpytuję, bo moje jeszcze do zerówki idzie i nie wiem, czy potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 12:17 pochwal sie jaki kupiles nasz tez juz czeka na rok szkolny, corka dostala na urodziny od chrzestnych. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 18:09 No niestety taka wyprawka to droga impreza. Porzadny plecak scouta, tegoroczny model kosztuje ok. 200 eur... My kupilismy model zeszloroczny (kupowalismy w styczniu), do tego mamy rabat pracowniczy od znajomych do jednego sklepu wiec caly komplet scouta z workiem,pelnym piornikiem i portfelem wyniosl nas 37 eur... Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 19:33 My wybralismy ze Spiegelburg, bo to jedyny, ktory nie byl "kastowaty" i nie wystawal zbytnio na boki, dobrze lezal na Mlodej i sie jej podobal (musialo byc koniecznie cos "konskiego", ale zadne jednorozce, ksiezniczki, kwiatki i wrozki odpadly w przedbiegach ...). Mloda szczuplizna okrotna Taki wybralismy: www.kofferprofi.de/out/pictures/master/product/1/2200_13_die_spiegelburg_4029753105776_set_pferdefreunde_kokarde(1).jpg Kupowalam przez internet, z prawie 50% rabatem. W sklepach zazwyczaj okolo 200€ kosztuje . Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: no to tornister kupiony.... 10.05.14, 19:56 jest usztywniony na plecach? wyglada trche "luzno"...ale to pewnei zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 09:10 Jest z serii ERGO flex: usztywnione TYLKO na plecach, dole oraz na klapie zamykajacej od gory, wiec nie przepomina tradycyjnego tornistra, czyli opakowanego w material pudla na telewizor . I wlasnie o taki "plecakowaty" nam chodzilo. Strasznie lekki, z fajnymi przegrodami wewnetrznymi, mocowaniem do bidonu itd. I nawet "naklejki" (mocowane na rzepy ozdoby) mozna sobie co jakis czas wymieniac i tornister tuningowac (rozne motywy i kolory do wyboru). Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 10:20 szczuplizna okropna, ale kupiłaś jej taki ciężki plecak? 1,2 kg, to bardzo ciężki. Mojej córki waży pusty 0,9, choć jest "skrzyniowaty". Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 10:23 źle napisałam, 0,8, waga musza. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 11:07 ... kupilam ciezszy ALE: corka nie zaczepia o nim o sciany, o drzwi itd., gdy sie np. musi odwrocic (bedzie dojezdzac autobusem) Przymierzala te lekkie, do 1 kg i niestety byla to totalna porazka: zle lezaly na plecach, wystawaly poza linie glowy oraz ramion (nawet po sporych probach i walce z szelkami), o bokach juz nie wspominajac. Powiedziala, ze czuje, jakby skrzynke na jablka miala na plecach . I faktycznie wygladala ... dziwnie, z tym "telewizorem" na plecach. Do szkoly i ze szkoly nosza u nas niewiele: nauczyciele baardzoi pilnuja, by dzieci zabieraly tylko to, co zadane do domu, wiekszosc podrecznikow i zeszytow cwiczen zdeponowana na stale w szkole. Z zalozenia wiec Tornister mial byc "wysoki", niekoniecznie super lekki. Ostatnie badania pokazuja, ze to nie waga tornistra przyczynia sie do wad postawy , ze 10% wagi ciala dziecka to nadal pokutujacy mit ( co gorsza, ucza tego w szkole ). Wbrew pozorom te dzieci, ktore nosily ciezsze tornistry/plecaki mialy lepsza postawe, lepsze miesnie trzymajace kregoslup, niz te, ktore mialy wage "przepisowa": www.spiegel.de/schulspiegel/wissen/schulranzen-forschung-klobig-haesslich-und-zu-schwer-a-573489.html Wiec waga nie byla dla mnie najwazniejszym odnosnikiem. Bardziej funkcjonalnosc, dopasowanie do sylwetki, estetyka i trwalosc. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 12.05.14, 09:11 anetchen - tak z ciekawosci - ile wazy twoja szczuplizna? my wybralysmy herlitz z pegazem - u szczuplizny wazny jest pasek na piersiach - wowczas dziecku nie zjezdza nic i nie sciaga odruchowo ramion do przodu. Lezy idealnie na plecach i to najwazniejsze, choc maly tez nie jest. Tez czytalam o tym, ze 100g roznicy (to waga malego pudeleczka flamastrow) nie odgrywa tak duzej roli, wazniejsze, zeby do plecow pasowalo. Ten wasz tez widzialam, ale corce sie nie podobal plecakowaty wyglad, ona koniecznie chciala pudelkowaty prawdziwy tornister Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: no to tornister kupiony.... 12.05.14, 09:53 ... wazy niecale 21 kg, 130 cm (z konca pazdziernika jest, wiec pojdzie prawie jako 7-latka). Poprzeczne pasy ma nawet dwa: waski na piersiach, szerszy (usztywniany) na biodrach. Nawet do przedszkola ma maly plecak z paskiem na piersiach, bo co tydzien robia porzadny kilkukilometrowy marsz to lasu na cale przedpoludnie i bez tego dodatkowego pasa mocujacego to istna masakra Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 12.05.14, 10:01 duza z niej dziewczyna! Moja wazy 18 kg przy 120 cm, pol roku mlodsza od twojej corki. Tak, te pasy z przodu sa konieczne - moja chodzila tez co tydzien na cale dnie do lasu (wlacznie z wedrowkami po gorkach) i plecaki z paskiem piersiowym byly obowiazkowe, wlasnie, zeby sie trzymalo i zeby dzieci nie sciagaly ramion. Ale pas na biodrach jakos mojej corce nie pasowal - mierzylysmy plecaki i nijak to na niej nie lezalo, uwieralo ja, wiec sam piersiowy jest wystarczajacy. Mnie sie ten wzor bardzo podobal: img5.fotos-hochladen.net/uploads/schneiderseule6k51iolmhy.jpg corce zreszta tez (jako jedyny plecakowaty) i wlasnie wezsze to bylo od innych, ale te wszystkie pasy zupelnie na niej nie lezaly, a ten biodrowy to totalna porazka i na masywniejsze dzieci zaprojektowany. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: no to tornister kupiony.... 12.05.14, 10:32 OOOo, tez fajny, w fioletach! We fioletach zamowilismy poprzez nasze przedszkole "Shultüte", bede na poczatku czerwca "bastelowac" Pas biodrowy przy tym "naszym" tornistrze mozna schowac do wewnatrz, za klape usztywniajaca tak, ze nic nie uwiera, nawet nie widac, ze tam jakowys pas jest (bo klapa usztywniajaca jest troche odgieta, mocowana na system rzepow, jest tez specjalna pusta przestrzen pomiedzy tornistrem a usztywnieniem, coby tam wlasnie te boczne klapy dolne sobie w razie potrzeby schowac ). Moja w przyplywach "okraglosci" tyle wazy. Potem, zwlaszcza po chorobskach, zjezdza ponizej 20 Taki patyczak z niej, wiec te wszystkie tradycyjne tornistry wygladaly na niej tak masywnie, jakby wlasnie telewizor na plecach nosila A potem sie zakochala w tym w kratke i juz zaden inny, tylko TEN. W koncu to ona bedzie go nosic, nie matka Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 12.05.14, 12:31 moja wlasnie tak wyglada z tornistrem - jakby miala wielkie pudlo na plecach, ale jej z tym wygodnie, pudlo dobrze sie trzyma dopasowane i na kurtke i na koszulke. jak widzisz, u nas z waga tez szalu nie ma, do tego mniejsza od twojej o 10 cm ale mnie juz te proporcje dziecko-tornister nie szokuja, bo z tego co po okolicy patrze, to wszystkie tak wygladaja a bywa, ze maja tornistry najwieksze z dostepnych na rynku Poczatkowo mnie to szokowalo, a teraz nawet smieszy taki maluch z tv na plecach ten co wy wybralyscie tez widzialysmy, corka konie kocha, ale krateczka jej sie srednio podoba no i wg niej pudelko musi byc, inaczej to nie tornister Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: no to tornister kupiony.... 11.05.14, 00:57 Bardzo ladny. A ceny to tutaj naprawde kosmiczne maja No ale znajda sie swirki co to najnowszy model musza miec Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: no to tornister kupiony.... 13.05.14, 21:07 No moz epo prostu niektorym nie robi te 430 PLn wielkiej dziury w budzecie..i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: no to tornister kupiony.... 13.05.14, 17:05 Kosmiczne ceny tych tornistrów. A do tego, jak dziecko Camela swój zniszczy, to dostanie byle co za... 30 euro. Tymczasem ja kupiłam w Polsce tornister za 150-180 zł (nie pamiętam dokładnie), czyli właśnie jakieś 30 euro, i był to jeden z droższych. Wiem, że piszecie z Niemiec. Ale przecież teraz przez internet można zamówić, skąd się chce, prawda? A... nie wzięłam pod uwagę, że można chcieć aż tyle wydać na tornister dla swojego pieszczoszka Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 13.05.14, 17:13 a jak przymierzyc przez internet? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: no to tornister kupiony.... 13.05.14, 21:06 no mozna przez internet zamowic..ale kosztuje tyle samo.. do tego wysylka.. zreszta nawet bez wysylki tyle samo..lub podobnie.. w PL te tornistry kosztuje tez od 430 do 480 PLN..wiec nic bym nie zaoszczedzill.. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: no to tornister kupiony.... 14.05.14, 10:19 camel_3d napisał: > > w PL te tornistry kosztuje tez od 430 do 480 PLN..wiec nic bym nie zaoszczedzil > l.. oj tam, oj tam...mozna kupić taniej ja właśnie planuję pozbyć się nowego dziewczyńskiego scouta za 290 zł. za duży jest na moją córkę, choć gdybym mogła, chętnie bym go zatrzymala. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: no to tornister kupiony.... 14.05.14, 11:26 my mierzylysmy w sklepie i zamowilam przez internet, z niemiec, bo wlasnie bylo sporo taniej. Ale u nas przeginaja jeszcze bardziej z cenami. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: no to tornister kupiony.... 14.05.14, 07:40 No ja kupilam w Polsce dla starszaka. Fajny na pierwszy rzut oka Tornister ze Spidermanem, usztywniana czesc tylna, fajne kieszonki, schowki, pokrowiec przecideszczowy ... Polska Firma. Jakies 5 lat temu, placilam ok 50-60€. Kupowalam z 2 letnia gwarancja. I co? Po pol roku puscily praktycznie wszystkie suwaki Wyslalam zapytanie, co z ta gwarancja. Dostalam odpowiedz, ze owszem, moge Tornister odeslac firmie na MOJ koszt i Firma osadzi, czy podlegaja te suwaki pod gwarancje, bo w karcie gwarancyjnej o zamkach blyskawicznych ani sru-mru. Koniec koncow, po miesiacu telefonow, maili dostalam odpowiedz, ze niestety, ale suwaki pod gwarancje nie podlegaja. Ze sie rozjechaly bo ... byly zbytnio uzytkowane Noz jak kurcze blade dzieciak ma podrecznikido niego schowac i wyciagnac, kilka razy dziennie, nie uzywajac suwaka??? 40€ poszlo wiec sobie w sina dal spacerkiem a ja musialam wydac kolejna kase na zakup nastepnego tornistra. Owszem, od polskiego dostawcy mozna sobie zamowic, potem w razie "W" zostaje sie z problemem samemu. Dla mnie bylo wazne tez, by dzieciak tornister przymierzyl. Wylookalam z corka pare modeli w internecie. Potem pojechalismy do sklepow, by sobie poprzemierzac. I z tych kilku modeli dobrze na plecach lezaly tylko dwa, niekoniecznie przemawiajace "uroda". Cena 100-200€ w De za tornister jest cena normalna. Ponizej 100€ to zazwyczaj plecak do przedszkola dziecko ma. No wiecmy poszlismy przymierzyc do sklepu (gdzie ceny nieco kosmiczne), nastepnie wybralismy model i ... zamowilamw internecie, za mniej niz polowe sklepowej ceny Te tornistry u nas dzieciaki nosza przez cala szkole podstawowa, czyli 4 lata. Gdybym co roku zmuszona byla kupowac plecak za 30-40€ to przypuszczam, ze "impreza" na jedno wychodzi, moze nawet ten drozszy na poczatku wydatek jest w sumie tanszy w uzytkowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: no to tornister kupiony.... 14.05.14, 09:12 A ja kupiłam właśnie hertlitz za 160 zł z przesyłką Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: no to tornister kupiony.... 14.05.14, 13:38 Fakt, że czasem reklamacja to pusty papier. Z tym w Polsce w różnych branżach jest kiepsko. Jak się reklamuje buty, to można usłyszeć odmowę na przykład z powodu, że się za bardzo w nich tupało albo specjalnie kopało w twardą ścianę (autentyczne, z CCC). Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1977 Re: no to tornister kupiony.... 15.05.14, 11:46 > Wyslalam zapytanie, co z ta gwarancja. Dostalam odpowiedz, ze owszem, moge Torn > ister odeslac firmie na MOJ koszt i Firma osadzi, Tez tego nie rozumiem, ze jak przychodzi do reklamacji, to w Pl najczesciej robia jakies "ale", zeby tylko takiej reklamacji nie uznac, i, bron Boze, zadzialac na korzysc klienta. Z jednej strony powolujemy sie na przepisy, dyrektywy unijne, tak bardzo chcemy byc traktowani na rowni z innymi panstwami unijnymi, a w duzej mierze i tak dzialamy "po staremu". Odpowiedz Link Zgłoś