Dodaj do ulubionych

3-Latka terroryzuje wszystkich

    • selo.lolo Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 12.07.14, 01:14
      Dziewczynka zachowuje się skandalicznie, dziadkowie i rodzice tak samo. Ale to Ty na to pozwalasz. Nie stawiasz granic ani dziecku, ani dorosłym. Jeśli zabierasz dziecku piłkę a dziadek mówi: chodź, dziadzia napompuje, to mówisz: nie, nie napompuje! Weź się dziewczyno zastanów na co Ty czekasz- aż ta dziewczynka zrobi krzywdę Twojemu dziecku? Moje dziecko też było typowym trzylatkiem, ale nie gryzło i nie biło z perfidnym uśmieszkiem, bo miało konsekwencje swoich działań natychmiast. Ty uważasz, że babcia nic z jej zachowaniem nie robi, rodzice nic nie robią - ale to Ty nic nie robisz z zachowaniem dziewczynki i dorosłych wokół Ciebie. Czemu nie powiesz, że się na to nie zgadzasz? Czemu nie powiesz, że w takim razie się wyprowadzacie i niech sami sobie radzą? Czemu nie zaczniesz stawiać warunków?!
      Twój brak asertywności i trzęsawka "o boziu, bo oni coś złego o mnie powiedzą" są porażające. Liczy się dobro Twojego dziecka, a nie co ktoś powie! Jak się dziewczynka źle zachowuje to fru za drzwi! Jak się nie umie zachować w sklepie TO JEJ NIE BIERZESZ. Sama swoim zachowaniem zezwalasz na złe zachowanie innych. Oni nie stawiają granic dziecku, ALE TY NIE STAWIASZ GRANIC NIKOMU. W sumie idealnie do nich pasujesz. Jak klon.
    • jagienka75 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 13.07.14, 19:09
      sorry, ale to chore, żeby z 3 letnim dzieckiem, które włazi wszystkim na głowę, nie dawać sobie rady. co będzie w takim razie za kilka lat? będzie Was wszystkich napieprzać?
    • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 08:12
      Wzięłam sobie do serca wszystkie wasze rady. Przez cały tydzień bardzo sie starałam. Jednak to na nic. Rozmawiałam z dziewczynka, tłumaczyłam jej spokojnie, że musi uważać na moja córkę, ponieważ ona jest malutka i niechcący może zrobić jej krzywdę. Po prostu powiedziałam jej między innymi że 'za mocno kocha swoją kuzynke'.
      Usypianie dziecka - proszę Cię Kochanie nie krzycz, wtedy ona szybciej zaśnie a my będziemy mieć dużo czasu na zabawę. - NIC TO NIE DAŁO oprócz większego krzyku. Wszelkiego rodzaju próby w pomaganiu mi w usypianiu córki kończyły sie tragicznie. 'Chodź, pomóż cioci uśpić dzidzie, jak ją pogłaszczesz po brzuszku albo głowce na pewno szybciej zaśnie, efekt? Córka dostała grzechotka w głowę. A mała z cudownym uśmiechem triumfowała że moja córka zanosi sie płaczem.
      Poprawiły sie spacery - gdy krzyczy i histeryzuje to po prostu mówię 'cześć' i sobie idę - teściowa niech sobie radzi albo po prostu idę sama na spacery.
      Wspólne przygotowywanie posiłków - pomogła mi przygotować kaszke dla córki, poszłam po śliniak a gdy wróciłam spojrzała mi prosto w oczy i wylała ją na podłogę.
      Gdy ubieram dziecko to mała zabiera nam ubranka i wywala je z szuflad. Mimo tego że próbowałam ją zaangażować.
      Poza tym potrafi brudną buzię bezczelnie wytrzec w moja bluzkę, gdy odwiedzają nas goście to sie wydziera podczas rozmów dorosłych. dokucza każdemu. I obojętnie czy ten ktoś sie z nią w'tym momencie bawi czy ma kompletnie głęboko. W weekend był mini zjazd rodzinny i przyjechała małej chrzestna ze swoim miesięcznym synkiem i dziewczynka zachowywała sie w stosunku do niego tak samo jak do mojego dziecka. Sama stwierdziła że dziewczynka jest po prostu okropna i to co ona wyprawia nie mieści sie w głowie. No ale nic dziwnego jak rodzice jej prawie w ogóle nie zwracają uwagi. Gdy mała uderzyła miesięcznego chłopca tatuś wziął na kolanka 3 latke, głaskal po głowie i mówił kochanie nie możesz tak robić wiesz? Nie bądź taka. Dziewczynka niczego sobie z tego nie zrobiła i za chwilę sytuacja sie powtórzyła. Gdy mieliśmy wspólnego grilla i zapomniałam wziąć kocyk dla mojego dziecka to pożyczyłam od szwagierki - mała mi go wyrwala z ręki z krzykiem , mimo 'interwencji' jej rodziców robiła cały czas to samo. W końcu mój mąż sie zdenerwował i powiedział 'wiesz co już wolę jechać małej po kocyk te 15 km niż sie użerac z tym dzieciakiem'. Gdy mąż wziął sobie dzień wolnego i zobaczyjak co sie dzieje i co ta mała wyprawia u nas stwierdził że on dłużej na to nie pozwoli. Niech' siostra płaci za opiekę dzieci a my sie wyprowadzamy bo to nie jest normalne co ta mała wyprawia. Tak więc ja jestem szczęśliwa bo na dniach sie mamy wyprowadzic. smile
      • mamasama77 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 09:05
        Cieszę sie Sylwia ze podjeliscie decyzje o przeprowadzce - bo chyba jedyna słuszna w tej sytuacji, natomiast problem sie tak naprawde nie rozwiąże w mgnieniu oka. Dziewczynka jest członkiem Waszej rodziny i będziesz ja często spotykać , a mam wrażenie, ze bardzo jej nie lubisz i ona to doskonale wyczuwa dlatego poniekąd tez sie tak zachowuje. Dla mnie to jest dziecko z ogromnymi problemami wychowawczymi z winy dorosłych którzy wiele rzeczy zaniedbali. Teraz przypinacie jej łatkę " niegrzecznegi dziecka" i ona tak sie bedzie zachowywać jak wy o niej myślicie, sama bedzie o sobie tak myślec i tak sie zachowywać. Spróbuj polubić to dziecko/ moze na odległość Ci sie uda a na rodziców wpłynąć zeby nad nia dużo popracowali bo szkoda dziewczynki. Ktoś napisał w jakimś wątku ze nie mozna wymagać od 3 łatki zeby słuchała. Owszem mozna. Od 3 łatki mozna wymagać dużo wiecej niż od dwulatka bo to juz jest rozumne mądre dziecko tylko trzeba miec do tego podstawy a tutaj ich nie ma.
      • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 10:46
        Tak bardzo nie znosicie tego dziecka, że twój opis przepełniony jest przypisywaniem trzyletniemu dziecku najgorszych intencji, dorosłego wyrachowania, dorosłych emocji, złośliwości itp.

        Niemniej bardzo fajnie, że się wyprowadzacie. Dobrze i dla was, i dla tej biednej dziewczynki.
        • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 10:56
          Najgorsze intencje moza faktycznie przypisac tylko rodzicom, bo takie zachowanie dziecka to efekt zaniedban i zaburzonej wiezi. Natomiast autorka watku ma swiete prawo interesowac sie przede wszystkim swoim dzieckiem i spokojem/komfortem swojej rodziny, a nie wychowywaniem cudzego potomstwa, do czego sie zreszta nie zobowiazywala. W tej sytuacji wypadaloby przede wszystkim przypomniec o obowiazkach rodzicom dziecka.
          • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 14:38
            ashraf napisała:

            > Najgorsze intencje moza faktycznie przypisac tylko rodzicom, bo takie zachowani
            > e dziecka to efekt zaniedban i zaburzonej wiezi.

            Zgadzam się.

            > Natomiast autorka watku ma swiete prawo interesowac sie przede wszystkim swoim dzieckiem i spokojem/komfortem swojej rodziny, a nie wychowywaniem cudzego potomstwa, do czego sie zreszta nie zobowiazywala.

            Również się zgadzam.

            > W tej sytuacji wypadaloby przede wszystkim przypomniec o obowiazkach rodzicom dziecka.

            I tu również.

            Nie podoba mi się wyłącznie opisywanie tego dziecka jak pełnego złośliwości, wyrachowania itp. małego sk..syna, który wszystkim celowo chce zaszkodzić. Bo tak to wygląda.

            Widzisz, chodziłam sobie na taką miłą terapię, gdzie jednym z ćwiczeń było odwracanie sytuacji i stawianie się w sytuacji osoby, która zachowuje się tak, a nie inaczej. Cholernie trudne ćwiczenie, ci powiem. A tu by się przydało.
            • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 15:04
              Zgadzam sie z tym i tez nie obwiniam bezposrednio tego dziecka - zasluguje na wspolczucie, bo najwyrazniej jest piatym kolem u nogi dla calej rodziny. Nie mozna jednak miec specjalnych pretensji do autorki za jej emocje, bo inaczej przezywa sie pewne sprawy patrzac z boku, a inaczej stojac w centrum stresujacych, majacych negatywny wplyw na bliska rodzine wydarzen. Jej priorytetem jest odciecie sie od tego dziecka i trudno sie dziwic - sama nic nie poradzi, skoro sprawe zawalili rodzice i babcia (jako opiekunka).
        • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 12:18
          Tak pewnie bo kazdy kto ma z nia stycznosc skarzy sie na nia wiec na pewno to wina wszystkich innych a nie rodzicow. Lubie ja bardzo. Nie dziwie sie ze tak atakujesz skoro dla Ciebie nawet pomoc dziecku w nauce porzucenia pampersa to dla ciebie wyrzadzanie mu krzywdy.
          • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 14:29
            "Tak pewnie bo kazdy kto ma z nia stycznosc skarzy sie na nia wiec na pewno to wina wszystkich innych a nie rodzicow. Lubie ja bardzo. Nie dziwie sie ze tak atakujesz skoro dla Ciebie nawet pomoc dziecku w nauce porzucenia pampersa to dla ciebie wyrzadzanie mu krzywdy."


            Sylwio. Problem w tym, że nie piszesz o rodzicach, tylko o dziecku, jak to triumfalnie się śmiejąc uprawia sadyzm na twoim dziecku, bezczelnie wyciera buzię w ciebie, zapewne złośliwie, jak i złośliwie wylewa kaszkę na podłogę. A do tego śmie niechętnie dzielić sie swoją rzeczą.
            Nadal nie rozumiesz - ja tez uważam, że to sa zachowania niepożądane i nieprzyjemne dla otoczenia. Ale to nie jest tego dziecka wina i pisanie o nim z taką nienawiścią (tak, tak, ja wiem, ty ją bardzo lubisz deklaratywnie).

            Jak najbardziej sie zgadzam, że błędy sa popełnione przez rodziców. Myśle jednak, że rodzice sa rownież zagubieni w sytuacji. W tej sytuacji przegrywają wszyscy.

            Widzę rownież, że nie zrozumialaś moich wpisów z wątku o odpieluchowaniu. Trudno, nie każdemu dane.
            • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 16:45
              > Sylwio. Problem w tym, że nie piszesz o rodzicach, tylko o dziecku, jak to triu
              > mfalnie się śmiejąc uprawia sadyzm na twoim dziecku, bezczelnie wyciera buzię w
              > ciebie, zapewne złośliwie, jak i złośliwie wylewa kaszkę na podłogę. A do tego
              > śmie niechętnie dzielić sie swoją rzeczą.

              Temu (tzn.pisaniu o trzylatce jak o dorosłym) akurat wcale się nie dziwię - zjawisko spotykane dość często wtedy, gdy pojawia się w rodzinie kolejne dziecko. Starsze, choćby i trzyletnie, w porównaniu z tym mniejszym staje się nagle całkiem duże i stawia mu się wyższe, zwykle nieadekwatne wymagania (znam jednego takiego ojca, co kazał swojej czteroletniej córce trzymać za rączkę rocznego brata i pilnować go przy ruchliwej ulicy). Dla Sylwii trzylatka to duże dziecko w porównaniu z półroczniakiem.
              Swoją drogą też bym się czuła bezsilna i wściekła mając do ogarnięcia swoje dziecko i trzylatkę, której nikt nie wychowuje. Tym bardziej wściekła, że na mnie ceduje się obowiązki rodziców i dziadków (ich też, bo się tego formalnie podjęli), a potem jeszcze opieprza za dzieciożerstwo.
          • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 16:11
            Każde dziecko niezależnie czy ma 3;5 czy 10 lat w chwili pojawienia się rodzeństwa czuje zazdrość, jeżeli dorośli nie potrafią mądrze podejść do tematu to dziecko czuje się odrzucone i niechciane, w efekcie zaczyna odpłacać pięknym za nadobne stając się nieznośne.
            W opisanej przez ciebie sytuacji mamy dwulatkę która z dnia na dzień została odrzucona przez wszystkich, nic dziwnego że reaguje na to złością i frustracją.

            Mam nadzieję, że zanim zdecydujesz się na drugie dziecko , dorośniesz do tego i z większą mądrością, empatią i taktem będziesz umiała zająć się tematem.
            Tak naprawdę opieprz należy się wam wszystkim, bo to wy mimo swoich lat zachowaliście się jak rozpieszczone gó...arze. Masz pod opieką jedno dziecko i nie potrafisz zadbać o jego bezpieczeństwo , nie potrafisz kontrolować sytuacji i na czas powstrzymać działań trzylatki. Ciekawa jestem jak zamierzasz sobie radzić na placach zabaw, gdzie dzieci popychających zabierających łopatki, ba nawet gryzących jest dość sporo. Ciekawe czy też będziesz jak ciele czekała aż ktoś zareaguje czy może nauczysz się przewidywać reakcję dzieci i reagować zanim dojdzie do przejawów agresji.

            Co do nauki korzystania z toalety, jako matka która szybko zabrała sie za temat mogę ci powiedzieć, że kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz, a twoja wypowiedz podsycana jest złośliwością. Dziecko wyczuwa stres i złość matki, im bardziej temat jest ciągnięty tym bardziej matkę wkurza kolejna porażka i tym łatwiej wpada w całkowicie niepotrzebną złość.
            Może dla ciebie złość na dziecko , okazywanie mu braku akceptacji jest normą, co zresztą widać po tym poście, ale tak naprawdę jest to krzywdzenie dziecka.

            Warto nabrać dystansu do siebie i krytyki kierowanej w naszą stronę.

            • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 17:23
              Juz to pisalam ze zajmowalam sie wieloma dziecmi, dorabiajac jako opiekunka i spedzajac z nimi mnostwo czasu nie spotkalam sie z takim zachowaiem. Mialam chodzic za nia krok w krok albo chowac wszystko po suficie? Latwo mowi sie z perspektywy rodzica bo znasz swoje dzieci, jestes z nimi 24/7 a nie kilka godzin. Ty jestes rodzicem i to Ty jestes dla dziecka autorytetem. Ono Cie Kocha. Obojetnie jakie by nie bylo ty rowniez je kochasz i starasz sie aby pomiedzy rodzenstwem bylo ok. Bo to twoje dziecko. Mam tylko jedno i zalezy mi w tym momencie na jej rozwoju, dobru i bezpieczenstwie wiec relacje miedzy mna a 3 latka laduja na dalszym planie. Doszlam tez do tego ze tak jak ktoras z was napisala 'nie umiem stawiac granic' to prawda. Dlatego po'prostu sie wyprowadzamy.
              • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 18:02
                > Juz to pisalam ze zajmowalam sie wieloma dziecmi, dorabiajac jako opiekunka i s
                > pedzajac z nimi mnostwo czasu nie spotkalam sie z takim zachowaiem

                Czas szybko leci i ludzie często zapominają o tym jak było naprawdę, idealizując i pamiętając tylko te miłe chwile .
                Gdyby zachowanie tej trzylatki było tak niespotykane to na forum nie powstawałyby wątki o tym jak polepszyć stosunki między rodzeństwem, nie powstawałyby książki i poradniki jak ograniczyć rywalizację między rodzeństwem.

                " Mialam chod
                > zic za nia krok w krok albo chowac wszystko po suficie?

                Nie bądź śmieszna i nie dramatyzuj.

                "Latwo mowi sie z perspe
                > ktywy rodzica bo znasz swoje dzieci, jestes z nimi 24/7 a nie kilka godzin

                Po pierwsze ta trzylatka nie była u was kilka godzin tylko około 9-10h , tak więc przebywała z wami dłużej niż z rodzicami, i to ty i babcia dziewczynki miałyście największy wpływ na jej wychowanie. Tak więc opowiadanie bzdur o tym jak to rodzice nie stawiają dziecku granic podczas gdy dziecko cały dzień spędza u was jest zwyczajnie śmieszne, no chyba że chcesz powiedzieć, że rodzice przez sen powinni małej stawiać granice.
                Tak wygląda życie osoby pracującej, że z 14 h "czuwania" dziecku można przeznaczyć maks 4.

                "Obojetni
                > e jakie by nie bylo ty rowniez je kochasz i starasz sie aby pomiedzy rodzenstwe
                > m bylo ok.

                Żeby pomiędzy tą trzylatką i jej bratem było ok, to rodzice dziewczynki w jej obecności powinni opieprzyć was wszystkich , za karygodne zachowanie i traktowanie trzylatki jak dorosłej osoby, za nierówne traktowanie obydwu dzieci, rozczulanie się nad roczniakiem i ciągłym ganieniem trzylatki, za twoim kompletnym barkiem odpowiedzialności i zrzucaniem winy za wypadki które wydarzyły się w twojej obecności na trzylatkę. Do jasnej anielki co ty upośledzona jesteś, nie widzisz że trzylatka zamierza rzucić się na kanapę gdzie leży twoje dziecko, nie widzisz kiedy podnosi rękę. Owszem można tego nie zauważyć kiedy zamiast pilnować dziecka zajmuje się plotkami z koleżanką przez telefon.

                "Doszlam tez do tego ze tak jak ktoras z was napisala 'nie umie
                > m stawiac granic' to prawda. Dlatego po'prostu sie wyprowadzamy.

                I JEST TO NAJLEPSZE ROZWIĄZANIE.





                • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 18:30
                  To w takim razie co jej matka robila rok na macierzynskim ?
                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 18:43
                    O ile się nie mylę jej macierzyński już się skończył i trzylatka o dłuższego czasu jest u was. co do rywalizacji między rodzeństwem tu praca dorosłych,trwa kilka lat
                • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 18:35
                  Z całości dyskusji wyłania się ciekawy obraz - matka półroczniaka obrywa, bo woli, żeby cudze dziecko wychowywali rodzice i żeby dziadkowie wywiązali się z opieki, której się sami podjęli. Woli własne dziecko od cudzego - a to już w ogóle skandal. Próbuje sobie radzić z siostrzenicą - fatalnie. Próbuje ją zaprosić do współpracy - skandal.
                  Można rzec - forum w pigułce.
                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 18:43
                    Dziekuję za wsparcie smile
                    • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 18:53
                      Ależ proszę.
                      Nie mogę powiedzieć, że nie popełniłaś błędów (i warto wziąć pod uwagę kilka rad i sugestii, tak na przyszłość), ale zarzuty wobec Ciebie przekroczyły już granice zdrowego rozsądku.
                      • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 19:02
                        Oczywiscie mam swiadomosc swoich bledow a rady na pewno zapamietam.
                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 19:05
                    "Z całości dyskusji wyłania się ciekawy obraz - matka półroczniaka obrywa, bo woli, żeby cudze dziecko wychowywali rodzice i żeby dziadkowie wywiązali się z opieki, której się sami podjęli. Woli własne dziecko od cudzego - a to już w ogóle skandal. Próbuje sobie radzić z siostrzenicą - fatalnie. Próbuje ją zaprosić do współpracy - skandal."

                    Kawka, no z mojej strony nie do końca o to chodziło. Moze uściślę bardziej zrozumiale: tylko Sylwii zależało na tym, aby sytuacja sie zmieniła i pacyfikacja tejże trzylatki była wyłącznie w jej interesie. Nie? I jak najbardziej rozumiem, że to jest wkurzające i szlag trafia, ale w obliczu tego, co było pisane - że babcia niereformowalna i nie daje rady, że wyprowadzić sie nie mozna, to nie ma wyjścia, trzeba działać we własnym interesie, aby zachowanie tejże dziewczynki było jak najmniej dla nas inwazyjnie, i aby to nasza sytuacja sie poprawiła. I tak, to jest cholernie przykre, ale czasem zaciskamy zęby i dostosowujemy sie, bo to generuje najmniejszy koszt. I tak, oczywiscie, moze wymagać - i powinna - aby dzieckiem zajmowała sie babcia, która sie tego podjęła. Tylko tak sobie myśle, czy aby dla mnie otwarta walka jednocześnie z babcią (która dzieckiem sie nie zajmie) i z dzieckiem (bo tez nie chcemy sie zająć) nie byłaby bardziej wyczerpująca, niż zajęcie sie tym dzieckiem na dzien obecny - aby przetrwać - i jednoczesne dążenie to tego, aby jak najszybciej sie wynieść z tej chorej sytuacji.

                    Nie zamierzam byc tak radykalna jak Makurokurosek, napisałam już, co mi nie leży - sposób pisania o tym dziecku, szukanie sojuszników chętnych do opluwania małej itp.
                    • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 21:15
                      > Kawka, no z mojej strony nie do końca o to chodziło.

                      Ja się bardziej do Makurokuroska odnosiłam.

                      I jak najbardziej ro
                      > zumiem, że to jest wkurzające i szlag trafia, ale w obliczu tego, co było pisan
                      > e - że babcia niereformowalna i nie daje rady, że wyprowadzić sie nie mozna, to
                      > nie ma wyjścia, trzeba działać we własnym interesie, aby zachowanie tejże dzie
                      > wczynki było jak najmniej dla nas inwazyjnie, i aby to nasza sytuacja sie popra
                      > wiła.

                      Oczywiście, tylko że ja skłaniam się bardziej ku reformowaniu babci i/albo zmiany ustaleń. Babcia się podjęła opieki. Nie daje rady, nie chce, nie może - tak się zdarza, ale uczciwie byłoby poinformować o tym rodziców dzieci, a nie stosować spychologię. Sylwia jest ostatnim ogniwem łańcucha i MUSI, bo nie ma nikogo, kogo mogłaby poprosić o pomoc. To jest OK?

                      Tylko tak
                      > sobie myśle, czy aby dla mnie otwarta walka jednocześnie z babcią (która dzieck
                      > iem sie nie zajmie) i z dzieckiem (bo tez nie chcemy sie zająć) nie byłaby bard
                      > ziej wyczerpująca, niż zajęcie sie tym dzieckiem na dzien obecny -

                      Ale zobacz, że zajmowanie się dziewczynką jednak jest wyczerpujące, bo to nie jest łatwy egzemplarz. Tutaj trzeba by współpracy wszystkich, od rodziców począwszy, a nie umywania rąk.

                      napisałam już, co mi nie leż
                      > y - sposób pisania o tym dziecku, szukanie sojuszników chętnych do opluwania ma
                      > łej itp.

                      Przyznam, że ja w tym nie widzę opluwania ani szukania sojuszników, raczej bezsilność. Może i złość - też bym była zła, że wszyscy udają, że problemu nie ma i wystarczy wepchnąć dziecko kolejnej osobie, żeby mieć dobre samopoczucie i czyste sumienie.
                      Tutaj należałoby potrząsnąć porządnie całą rodziną i ustalić konkretny plan opieki, tak, by babcia nie rozkładała rąk, bo sobie nie radzi, a Sylwia nie czuła się wykorzystywana. Mogłaby pomóc pod warunkiem, że wszyscy chcieliby pomóc, a nie palili głupa, że problemu nie ma albo jest, ale sam się rozwiąże w bliżej nieokreślonej przyszłości.
                      No, ale Sylwia się wyprowadza. I wcale nie wiem, czy to dobrze.
                      • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 00:08
                        CytatOczywiście, tylko że ja skłaniam się bardziej ku reformowaniu babci i/albo zmiany ustaleń.

                        No ja też się skłaniam. Ale to już było i nie wyszło.

                        Cytatzobacz, że zajmowanie się dziewczynką jednak jest wyczerpujące, bo to nie j
                        > est łatwy egzemplarz. Tutaj trzeba by współpracy wszystkich, od rodziców począw
                        > szy, a nie umywania rąk.


                        Kawka, kurcza, ja serio wiem, co by "trzeba było". Ale nie ma. I nie będzie współpracy, to już też nie wyszło.
                        Piszę w tym momencie z własnego punktu widzenia: z reguły na dłuższą metę dużo łatwiej jest stosować strategię przetrwania niż strategię walki.

                        Cytat
                        Tutaj należałoby potrząsnąć porządnie całą rodziną i ustalić konkretny plan opi
                        > eki, tak, by babcia nie rozkładała rąk, bo sobie nie radzi, a Sylwia nie czuła
                        > się wykorzystywana.


                        Należałoby potrząsnąć i ustalić. W idealnym świecie tak to działa, zapewne. W świecie idealnym to ja powinnam była również potrząsnąć moją matką i ustalić z nią pewne rzeczy dotyczące moich własnych przecież dzieci, a w świecie realnym wyprowadziłam się 500 kilometrów od niej, bo moje próby potrząsania i ustalania to był czysty matrix, wyczerpujący emocjonalnie dużo bardziej, niż sytuacja bez podejmowania tychże prób.


                        • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 08:45
                          Jak widać, obarczanie ciotki wychowywaniem siostrzenicy też nie wyszło, a pretensje skupiły się na niej: że nie potrafi/nie chce/nienawidzi (wybacz, ale to był kuriozalny zarzut)/nie stara się/krzywo patrzy. Jeszcze tylko kokluszu brakuje i zachodu słońca.
                          Problem jest taki, że sama jedna Sylwia nie wychowa tej małej. Musi być współpraca ze strony rodziców i musi być współpraca dziadków. Tego nie da się ani przeskoczyć, ani obejść, ani przetrwać.
                          • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 10:06
                            Kawka, zlituj się - nie mówię, że nienawidzi, tylko pisze z nienawiścią. To z lekka coś innego.

                            Cytat
                            Problem jest taki, że sama jedna Sylwia nie wychowa tej małej. Musi być współpr
                            > aca ze strony rodziców i musi być współpraca dziadków. Tego nie da się ani prze
                            > skoczyć, ani obejść, ani przetrwać.


                            Tak, dżizas, zgadzam się, że jedna sama nie wychowa, przecież napisałam.
                            Musi być współpraca.
                            Ale nie ma współpracy i nie będzie współpracy.

                            Co teraz? Pozwalamy, aby nasze dziecko było regularnie obijane przez inne dziecko, bo "i tak nic nie da się zrobić", czy jednak coś z tym robimy? To miałam na myśli, pisząc o strategii przetrwania. Robię tak, aby MI było dobrze. Doświadczenie mi pokazuje, że nie da się babci do pustego łba wtłuc, że ma robić tak i tak. No więc trzeba inaczej, bo się zwariuje, zamiast łudzić się, że jednak może się babcię przekona. Nie, nie przekona się.

                            I tak, mogę się zamknąć w pokoju, a trzylatek bedzie mi darł japę pod drzwiami, po czym babcia go wpuści i jeszcze do mnie z mordą wyskoczy. Fail. Mogę również sama wydrzeć mordę na babcię i konsekwentnie odprowadzać do niej trzylatkę, która będzie się drzeć i wracać, bowiem babcia nie chce współpracować, a do tego będę mieć jeszcze na głowie foch babci i ujową atmosferę w domu nawet po wyjściu tejże trzylatki. Ponownie fail, być może nawet większy, bo dodatkowo człowiek się urobi przy konsekwentnym odprowadzaniu. Mogę też rzeczonej trzylatce przez łeb dać kilka(dziesiąt) razy, to się może zacznie bać ciotki i będzie jej unikać. To też jakieś wyjście, nie? I tak dalej.
                            Ogólnie od początku twierdziłam, że najmniej wyczerpującym energetycznie i emocjonalnie rozwiazaniem jest wyprowadzka. A zaraz potem w kolejności, jeśli jednak nie wyprowadzamy się - zajęcie się tym dzieckiem tak, aby zminimalizować jego szkodliwy wpływ na moje dziecko. W imię czego? Wyłącznie w imię własnego spokoju, własnego interesu. Zajęcie się dzieckiem przez jedną osobą to nie jest wprawdzie zajęcie się tak, jak być powinno - czyli współpraca całej rodziny - ale jest to więcej niż zero. I nadal - nie chodzi mi w tym momencie o tę dziewczynkę, tylko o Sylwię i jej spokój i choćby częściowe unormowanie sytuacji.
                            • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:24
                              > Kawka, zlituj się - nie mówię, że nienawidzi, tylko pisze z nienawiścią. To z l
                              > ekka coś innego.
                              >
                              Tak czy siak - nie zgadzam się. Nie widzę w tym ani krzty nienawiści, tylko bezsilność i złość, bo wsparcia brak, za to lista pretensji długa.

                              > Tak, dżizas, zgadzam się, że jedna sama nie wychowa, przecież napisałam.
                              > Musi być współpraca.
                              > Ale nie ma współpracy i nie będzie współpracy.

                              No tak, Sylwia się wyprowadza. A dziewczynka będzie dziczała. Szkoda dziecka.

                              zaraz potem w kolejności, jeśli jedna
                              > k nie wyprowadzamy się - zajęcie się tym dzieckiem tak, aby zminimalizować jego
                              > szkodliwy wpływ na moje dziecko

                              No to się zajęła, wpływ nadal jest szkodliwy.

                              Zajęcie się dzieckiem przez jedną osobą to nie jest wpra
                              > wdzie zajęcie się tak, jak być powinno - czyli współpraca całej rodziny - ale j
                              > est to więcej niż zero. I nadal - nie chodzi mi w tym momencie o tę dziewczynkę
                              > , tylko o Sylwię i jej spokój i choćby częściowe unormowanie sytuacji.

                              Jak widać, co już pisałam, sytuacja się nie unormowała - i właśnie dlatego, że nie ma współpracy. Nie da się unormować takiego zachowania dziecka, nie da się na nie wpłynąć i nie da się ustabilizować sytuacji, jeśli każdy z dorosłych postępuje w sprawach kluczowych w kompletnie inny sposób. Co to da, że Sylwia zdyscyplinuje małą? Ano to, że mała pójdzie do babuni, a babunia nie wniknie, o co biega, tylko przytuli, bo dziecko takie biedne. Czego dziecko się uczy? Ano tego, że można olać zakazy, nakazy i prośby, bo zawsze się znajdzie ktoś, kto pozwoli i nie będzie miał pretensji. Zachowania dziewczynki wynikają z całokształtu zachowań dorosłych i to wszyscy dorośli muszą zmienić swoje postępowanie, nie jedna ciocia. Widzę to na przykładzie dzieci w mojej rodzinie - jeśli ciocia grzecznie prosi, żeby razem z innymi dziećmi zbierać porozrzucane zabawki, a mamusia przewraca oczami i mówi: 'chodź, syneczku, do mamuni', to liczenie na unormowanie sytuacji jest raczej nieuzasadnione.
                              Co do jednego się chyba zgadzamy - dla Sylwii najlepsza będzie wyprowadzka.
                              • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 12:03
                                Cytat
                                > No to się zajęła, wpływ nadal jest szkodliwy.


                                I stwierdzamy to po jednym dniu? Hm.
                                Można tez nie robić nic, w sumie mniejszy wysiłek.
                                Sytuacja patowa, a w sumie przegrana. Powiedziałabym nawet - gó...ana.

                                Cytat
                                Co to da, że Sylwia zdyscyplinuje małą? Ano to, że mała pójdzie do babuni, a babunia nie wniknie, o co biega, tylko przytuli, bo dziecko takie biedne. Czego dziecko się uczy? Ano tego, że można olać zakazy, nakazy i prośby, bo zawsze się znajdzie ktoś, kto pozwoli i nie będzie miał pretensji.


                                Kawka, ale ja podkreślałam, że mam w nosie to dziecko i to, czego ono się uczy, liczy się to, co ja przez to osiągam. Znaczy, Sylwia.
                                W tym przypadku Sylwia zdyscyplinuje dziecko, dziecko pójdzie do babci i przez kilka do kilkunastu minut mam spokój i gó...ara mi na łbie nie siedzi i nie skacze po moim dziecku. To jest efekt doraźny, nie interesuje mnie efekt długofalowy, to nie moje dziecko, za to moje dziecko przez chwilę będzie mogło spokojnie leżeć. I tak sobie przetrwam przez jakiś czas, łapiąc takie chwile, jednocześnie robiąc wszystko, aby się wyprowadzić (co się, jak widać, okazało dość szybkie i proste, mimo, że na początku było opisywane jako zupełnie niemożliwe).

                                Jeszcze raz: na chwilę obecną chronimy swoje dziecko, w sposób obarczony najmniejszym kosztem. DLA MNIE byłoby zajęcie się tamtym dzieckiem. Rozumiem, że dla was nie, ok. Jakaś inna propozycja? Nakłanianie babci i rodziców do współpracy nie działa również, przypominam, tez było przerabiane.

                                Dziecko zdziczeje? Jak Sylwia się wyprowadzi? A przecież cały czas mówisz, że nie w Sylwii gestii jest wychowywanie tego dziecka, tylko w gestii jego starych, nie? No to jak to jest? wink
                                Szkoda dziecka, tak. Ale świata nie naprawię, już się dawno o tym przekonałam. Nie będę ratować cudzych dzieci, szczególnie, jesli jest to walka z wiatrakami.



                                • kawka74 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 13:00
                                  > I stwierdzamy to po jednym dniu? Hm.

                                  O ile dobrze widzę, to zajmowała się małą dużo wcześniej.

                                  > Jeszcze raz: na chwilę obecną chronimy swoje dziecko, w sposób obarczony najmni
                                  > ejszym kosztem. DLA MNIE byłoby zajęcie się tamtym dzieckiem. Rozumiem, że dla
                                  > was nie, ok. Jakaś inna propozycja? Nakłanianie babci i rodziców do współpracy
                                  > nie działa również, przypominam, tez było przerabiane.

                                  Tak Twój, jak i mój sposób okazują się być do dupy czyli wracamy do wyprowadzki.

                                  Dziecko zdziczeje? Jak Sylwia się wyprowadzi? A przecież cały czas mówisz, że n
                                  > ie w Sylwii gestii jest wychowywanie tego dziecka, tylko w gestii jego starych,
                                  > nie? No to jak to jest? wink

                                  O, zważywszy wywody Makuro... itd. (za długi nick, wolałabym liczby), Sylwia nie odpowiada tylko za trzęsienie ziemi. Poza tym sama pisałaś o tym, jak teoria różni się od praktyki ;p
                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 16:29
                                    > O, zważywszy wywody Makuro... itd. (za długi nick, wolałabym liczby), Sylwia ni
                                    > e odpowiada tylko za trzęsienie ziemi. Poza tym sama pisałaś o tym, jak teoria
                                    > różni się od praktyki ;p

                                    Ja mam dość podobne zdanie do kotuli i przedstawiałam je kilkukrotnie czyli albo wyprowadzka albo zajęcie się dzieckiem bo to wymaga najmniej wkładu i nerwów.
                                    Co do odpowiedzialności to raczej Sylwia obwinia mała za wszystko
                                    - za to ze Sylwia nie zabrała kocyka dla swojego dziecka winna jest trzylatka, a nie Sylwia
                                    - za to że mała z nudów chodzi po ścianach winna jest trzylatka a nie dorośli którzy dziecku powinni czas zorganizować
                                    - za to że mała uderzyła dziecko Sylwii winna jest trzylatka i nieobecna mama trzylatki, a nie Sylwia która była przy dzieciach
                                    - za to że trzylatka wchodzi na łóżko gdzie leży półroczniak i skacze po dziecku winna jest trzylatka i jej nieobecna matka, a nie Sylwia która przy półroczniaku dzieci i obserwuje całą sytuację.

                                    Sorry ale gdybym ja czekała na rozwój sytuacji zamiast od razu reagować to albo moje dzieci byłyby kalekami albo św. Nie wiem jak ty ale ja łapałam swojego roczniaka zanim doszedł do schodów, zabezpieczałam okna zanim dziecko wpadło na to by je otworzyć, w przypadku kontaktu z innymi dziećmi starałam się łapać rękę napastnika zanim ta walnęła moje dziecko. Co robi Sylwia nic , kompletnie nic siedzi na łóżku i patrzy jak trzylatka się na nie wspina i rzuca się na jej dziecko. Wybacz ale za takie sytuacje odpowiada dorosły, a nie dziecko.
                                    • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 17:34
                                      No ty chyba chora jestes. Sa sytuacje w ktorych musisz odejsc na krok np po'pampersa, chusteczki, ubranie, ubrac SIE i wysikac.
                                      • aleksandra1977 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 17:59
                                        sylwia-180793 napisał(a):

                                        > No ty chyba chora jestes. Sa sytuacje w ktorych musisz odejsc na krok np po'pam
                                        > persa, chusteczki, ubranie, ubrac SIE i wysikac.

                                        oczywiscie, ze sa i kazda matka, wowczas odchodzi, ale jednoczesnie umie przewidziec reakcje i pomyslowosc dziecka. Tym samym, jesli przez chwile ma spuscic z oka dwoje malych dzieci, to potrafi tak zadzialac, zeby dzieci sobie nie zagrazaly i krzywdy nie zrobily i nie polega to na tym, ze dziecku sie wszystkiego zabrania, albo zaklada zamek w drzwiach...

                                        Czy 3 latka, o ktorej piszesz, jest gdzies, w ktoryms miejscu dobra? Tzn. czy robi cos dobrze, w Twoim przekonaniu? Czy ktokolwiek z was, doroslych, dal jej odczuc, ze jest potrzebna, kochana, a nie nikomu niepotrzebna? Czytajac Twoje wypowiedzi nie odnioslam takiego wrazenia - wrecz odwrotnie: dziecko wszystkim przeszkadza, zachowuje sie niewlasciwie i najlepiej zeby pod ziemie sie zapadlo i nikogo nie terroryzowalo).
                                        Swoja droga, niesamowite, ze 3 letnie dziecko szwagierki sprawia, ze podejmujecie decyzje o przeprowadzce.
                                        • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 18:09
                                          Cytat
                                          oczywiscie, ze sa i kazda matka, wowczas odchodzi, ale jednoczesnie umie przewidziec reakcje i pomyslowosc dziecka. Tym samym, jesli przez chwile ma spuscic z oka dwoje malych dzieci, to potrafi tak zadzialac, zeby dzieci sobie nie zagrazaly i krzywdy nie zrobily i nie polega to na tym, ze dziecku sie wszystkiego zabrania, albo zaklada zamek w drzwiach...


                                          Z tego, co czytam na forum, 90% matek do ubikacji chodzi z niemowlakiem. Niezaleznie od tego, czy ma na stanie drugie dziecko, czy nie wink
                                          • aleksandra1977 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 18:25
                                            mama_kotula napisała:
                                            > Z tego, co czytam na forum, 90% matek do ubikacji chodzi z niemowlakiem. Niezal
                                            > eznie od tego, czy ma na stanie drugie dziecko, czy nie wink

                                            fakt, powinnam edytowac to, co napisalam, bo wielkrotnie tez tak robilam wink

                                            Chodzilo mi o to, ze autorka watku oczekuje od malego dziecka zachowania odpowiedzialnej osoby doroslej. Ze strony dziecka ich nie ma, a wiec zamiast ruszyc glowa i zapewnic dziecku odpowiednie zajecie, zabiera pilke za przesuniecie fotela, wystawia za prog pokoju i sie wscieka. A jak i te metody nie dzialaja, to pakuje walizki i ucieka "na swoje".
                                            • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 19:55
                                              Cytat
                                              Chodzilo mi o to, ze autorka watku oczekuje od malego dziecka zachowania odpowiedzialnej osoby doroslej.


                                              Ale mi tego nie musisz pisać, bo ja sie z tym zgadzam i kilkukrotnie juz to napisałam smile

                                              Cytat
                                              A jak i te metody nie dzialaja, to pakuje walizki i ucieka "na swoje".


                                              To akurat całkiem dobre wyjście, bo sytuacja ogólnie jest, że tak powiem, penisowa, dla wszystkich w nią zamieszanych. Ja bym też wiała, z żalem, że świata nie naprawię, z żalem, że tejże trzylatce bytu nie polepszę (choć może jednak? jedna osoba niechętna mniej to zawsze coś, babcia siłą rzeczy nie będzie już miała Sylwii pod ręką, więc trochę czasu dziewczynce będzie zmuszona poświęcić), ale jednak - dla własnej higieny psychicznej.

                                              Dalsza dyskusja jest bez sensu, własciwie wszystko zostało powiedziane.
                                          • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 08:15
                                            Ja z kolei matki chodzace do ubikacji z dzieckiem znam tylko z forum, mamy znane mi w realnym swiecie zachowuja jednak odrobine rozsadku.
                                            • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 14:23
                                              Ja z kolei znam bardzo wiele takich matek w realu. Moze masz waskie grono znajomych...

                                              Swoim postem obrazilas spora grupe kobiet, tylko i wylacznie za fakt, ze postepuja odmiennie niz Ty w kwestii, ktora w zasadzie w zaden sposob nie wplywa na zdrowie, rozwoj itd dziecka. Wiec nie wiem co ma rozsadek do rzeczy...
                                              • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 08:46
                                                Przykro mi, ale to dla mnie brak rozsadku. Rozumiem, ze niektorzy bezgranicznie wierza w RB, ale brak mozliwosci spedzenia kilku minut w toalecie bez dziecka to juz przekroczenie granic absurdu.
                                                • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 08:49
                                                  Ashraf myślałam jak ty. Do momentu w którym córka zaczęła się wspinać uncertain
                                                  Pomimo iż mieszkanie jest w miarę zabezpieczone, to córka w ułamku sekundy może wejść na łóżko i z niego spać. Zostawiona w łóżeczku, próbuje wyjść górą. A że jest dość wysoka, pewnego dnia może się jej udać.
                                                  Wtedy zweryfikowałam swoje poglądy na chodzenie do łazienki z dzieckiem.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 09:04
                                                    Kwestia bezpieczenstwa to co innego, ale tez jest to rozwiazywalne - niemowlaka mozna wsadzic na chwile do lozeczka, starsze dziecko do kojca, a chodzacemu przygotowac chocby jeden bezpieczny pokoj, bez ostrych kantow czy kanapy, z ktorej moze spasc.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 09:33
                                                    Nie zawsze jest taka możliwość.
                                                    Mieszkam w kawalerce, mam łóżeczko ale nie mam miejsca na kojec.
                                                    Jedyne miejsce gdzie mogłabym zostawić, bo nie ma gdzie się wspinać to malutki korytarz.
                                                    Wcześniej spokojnie mogłam ją zostawić w pokoju, bo jest zabezpieczony.
                                                    Teraz nie.
                                                    Więc nie zawsze są po prostu fizyczne możliwości.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 10:20
                                                    No jak nie ma innej mozliwosci, to trudno...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 09:35
                                                    Ostatnio byłam u koleżanki obydwie mamy dwulatki. Kumpela ma ogrodzony sprzęt RTV bramkom na moje pytanie czy młody jej nie otwiera zaprzeczyła, mojemu młodemu dosłownie chwilę zajęło by do tej bramki podbiec i odbezpieczy górne zabezpieczenie. Uwzględniając , że u nas zajęło mu pół dnia na rozmienienie naszego zabezpieczenie schodów nie sądzę by tam nie doszedł do tego samego mimo iż mechanizm zamykania był inny.

                                                    Dzieci są różne jedne bardziej ciekawe świata i bardziej uparte w dążeniu do swoich celów inne mniej.
                                                    Nie chodziłam z dziećmi do toalety, ale zawsze miałam otwarte drzwi, w chwili gdy towarzystwo było na etapie pełzania samo tam przychodziło.
                                                    Nie pozostawiłabym leżącego na łóżku pięciomiesięczniaka samego, tak samo jak nie pozostawiłabym go samego z agresywnym dzieckiem.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 10:19
                                                    Ja akurat w zadne bramki i zabezpieczenia nie wierze, dziecko predzej czy pozniej sobie z nimi poradzi - duzo wiekszy sens ma uczenie dziecka bezpiecznego poruszania sie po domu, ew. ograniczanie mu dostepu do pomieszczen, w ktorych mogloby sobie zrobic krzywde.
                                                    A pieciomiesieczniaka ani nawet noworodka nie zostawilabym samego na lozku - od tego jest lozeczko. Nigdy nie wiadomo kiedy dziecko nauczy sie przewracac i sturla sie z lozka czy sofy na ziemie... Z zachowujacym sie agresywnie dzieckiem tez nie zostawilabym niemowlaka, przy czym dalej jestem zdania, ze zachowanie dziecka to wynik pracy rodzicow i opiekunki-babci, a nie autorki, ktorej nikt nie pytal, czy ma ochote wychowywac cudze dzieci i radzic sobie z ich problemami.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 12:04
                                                    , przy czym dalej jestem zdania, ze zachowanie d
                                                    > ziecka to wynik pracy rodzicow i opiekunki-babci, a nie autorki, ktorej nikt ni
                                                    > e pytal, czy ma ochote wychowywac cudze dzieci i radzic sobie z ich problemami

                                                    Uważam tak samo, jednak za bezpieczeństwo dziecka autorki odpowiada autorka i jezeli bezmyślnie zostawia swoje dziecko bez nadzoru na łóżku czy z agresywną trzylatką to za ewentualne wypadki odpowiada ona jako opiekun swojego dziecka , a nie trzylatka. Tak samo jeżeli autorka nie zabieraka kocyka, to za brak przykrycia dla dziecka odpowiada ona, a nie trzylatka która swojego kocyka nie chce pożyczyć.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 12:30
                                                    ashraf napisała:

                                                    > a chodzacemu pr
                                                    > zygotowac chocby jeden bezpieczny pokoj, bez ostrych kantow czy kanapy, z ktorej moze spasc.

                                                    Szczególnie, jeśli mieszkamy w jednopokojowym albo dwupokojowym mieszkaniu ;P.

                                                    Znaczy tak, ja rozumiem, wszystko się da i można, jak się bardzo chce. Natomiast ja nie widzę nic nierozsądnego ani złego w zabieraniu dziecka do toalety (co więcej, widzę w tym nawet możliwość, aby dziecko mogło obserwować, co ja tam robię i uczyć się przez naśladowanie). Ale to ja - a każdy robi jak uważa.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 13:08
                                                    Ja tez nie widze nic zlego w samym fakcie - chodzi mi o to, ze dziecko powinno rozumiec, ze mama ma prawo isc do toalety na 2 min. bez towarzystwa. A obserwowania czynnosci fizjologicznych nie uskutecznialam z synkiem, co nie przeszkodzilo mu sie odpieluchowac.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 13:21
                                                    > Ja tez nie widze nic zlego w samym fakcie - chodzi mi o to, ze dziecko powinno
                                                    > rozumiec, ze mama ma prawo isc do toalety na 2 min.

                                                    powiem ci, że moja starsza kompletnie tego nie rozumiała. Jak jej pobudka lub pora karmienie naszła się z moim wyjściem do toalety to dupa, dupa darła się jak by ją ze skóry obcierali, a o karmieniu nie było już mowy musiałam czekać z 10 czy 20 minut, aż małej minie foch.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 13:24
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Ja tez nie widze nic zlego w samym fakcie - chodzi mi o to, ze dziecko powinno
                                                    > rozumiec, ze mama ma prawo isc do toalety na 2 min. bez towarzystwa.

                                                    Niemowlę? Ma rozumieć, że mama ma prawo? Pani śmie żartować. Starsze dziecko i owszem. I jak mówię mojej 2,5-latce, że teraz idę się załatwić i nie chcę jej towarzystwa w łazience, to rozumie. Ale ona w ogóle jest dzieckiem, które potrafi zająć się samo sobą, nie wisi na mnie ciągle, nie domaga się stałej uwagi (mimo, że była zawsze noszona i zabawiana na żądanie - a może własnie dlatego, że nigdy nie musiała walczyć o uwagę, tak się zachowuje. a może po prostu taka już jest).

                                                    Znaczy tak, są niemowlęta, które sobie spokojnie poleżą na macie i pofikają nóżkami, kiedy mama na 3 minuty pójdzie do łazienki - ale to nie znaczy, że "rozumieją, że mama ma prawo". A są i takie, które po pół minuty włączą syrenę, bo zlokalizują brak matki w pobliżu. I tak, najstarszego spokojnie mogłam zostawić na podłodze (nie na kanapie, nie w łóżeczku, nie na przewijaku czy w kojcu) i iść nie tylko na 2 minuty, ale i na 15. Średnią już niekoniecznie, ale to dlatego, że najstarszy miał wtedy około 2 lat i razem byli mieszanką wybuchową. Najmłodsza z kolei była dzieckiem naręcznym, nieodkładalnym praktycznie przez cały pierwszy rok i kawałek drugiego, jak miś koala - więc chusta, nosidło, ręce bez przerwy, w łazience też. Bo dzieci są różne, po prostu smile



                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 15:09
                                                    mama_kotula:"Znaczy tak, są niemowlęta, które sobie spokojnie poleżą na macie i pofikają nóżkami, kiedy mama na 3 minuty pójdzie do łazienki - ale to nie znaczy, że "rozumieją, że mama ma prawo". A są i takie, które po pół minuty włączą syrenę, bo zlokalizują brak matki w pobliżu. "

                                                    Otóż to...
                                                    Ale Ashraf nie ma poglądu na sytuację, bo jej syn zalicza się do tej pierwszej grupy dzieci. Wszytsko może się zmienić przy kolejnych potomkach, bo dzieci są różne. I twierdzenie, że niemowlę ma zrozumieć, że mama ma prawo do chwili samotności i że da się tego dziecka nauczyć jest śmieszne, ale to już nie raz przerabiany wątek i zdaję sobię sprawę, że tym razem również argumenty nie dotrą. Kto nie doświadczył WRZESZCZĄCEGO i ZANOSZĄCEGO SIĘ dziecka choćby przy okazji lęku separacyjnego ten nie zrozumie. Choć pewnie zaraz usłyszę, że lęki sepracyjne to wymysł i wina rodzica.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 15:15
                                                    U mnie koleżanka tak zweryfikowała poglądy przy drugim dziecku.
                                                    Po pierwszym bezproblemowym, spokojnym, trafił jej się nieodkładalny wrzaskun.
                                                    Jak syn skończył 2 lata było lepiej, ale to wciąż bardziej wymagające dziecko.

                                                    Moja był spokojnym dzieckiem, do momentu raczkowania, więc takie uwagi mogłam wygłaszać. Tyle że w momencie jak córka zaczęła raczkować, wstawać i wspinać się, spokój się skończył. A i okazało, że dziecko ma niezły charakterek smile
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 17.07.14, 16:22
                                                    Ze mną na po porodówce leżała kobietka która swoje poglądy zmieniła w ciągu jednego dnia, do szpitala przyszła z nastawieniem, że noworodka da sie wychować a noszenie na rękach to rozpieszczanie dziecka. Jakie było jej zdziwienie, gdy się okazało że maluszek odstawiony tylko od piersi drze się niemiłosiernie, o odłożeniu do łóżeczka to mowy nie było. Cóż najwięcej do powiedzenia na temat wychowania mają ci którzy jeszcze dzieci nie mają, lub mają małe dzieci nie będące na etapie rozwoju o którym dyskusja się nie toczy . I tak jak Sylwia najlepiej wie jak wychować 2, 3 latka i jak uniknąć ich fochów i histerii choć sama jest matką 5 miesięczniaka i jeszcze nie miała okazji zderzyć się z rzeczywistością matki starszego dziecka.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 08:40
                                                    Coz, kazdy postepuje jak uwaza. Ja nie mialam po porodzie czasu na zastanawianie sie, czy moje dziecko jest odkladalne i lozeczkowe, bo ze wzgledu na drugie studia musialam na macierzynskim wylaczac sie z zycia rodzinnego na 2-3 h dziennie + wieczory. Ktory to czas dziecko spedzalo z mezem, glownie na spacerach i wycieczkach. Po 4,5 mies wrocilam do pracy i mlody zostal z mezem wciagniety w wir aktywnego zycia - jak wszystkie dzieci zawodowych muzykow asystowal mu przy cwiczeniu, lezal na kocu w salach prob itd. Przyzwyczajony do naprzemiennej opieki mama-tata-niania, ciaglych zmian, podrozy, halasu i ludzi, wyrosl na ciekawego swiata i odwaznego chlopca, co wg teorii RB jest mozliwe tylko u dzieci, ktore nie schodzily z rak i z piersi przez pierwsze 3 lata zycia.
                                                    Co do lozeczka, to od poczatku bylo jasne, ze nie ma opcji spania z nami i tego sie trzymalismy. Byc moze na etapie noworodkowym wspolne spanie jest latwiejsze, ale konsekwentne przyzwyczajanie do spania w lozeczku pozwala potem calej rodzinie sie wyspac, bez 100 pobudek w nocy, stopy w oku i seksu na pralce.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:30
                                                    Byc moze na etapie noworodkowym wspolne spanie jest latwiejsz
                                                    > e, ale konsekwentne przyzwyczajanie do spania w lozeczku pozwala potem calej ro
                                                    > dzinie sie wyspac, bez 100 pobudek w nocy, stopy w oku i seksu na pralce.

                                                    Córka spała we własnym łóżeczku od dnia narodzin i zaczęła przesypiać całę noce około 2 urodzin, żeby nie było odstawiona od piersi jak należy w okolicy 7 miesiąca.
                                                    Syn nie łóżeczkowany, odstawiony od piersi w okolicy 1,5 roku i przesypia noce również chwilę przed drugimi urodzinami. Jakieś wnioski?
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:34
                                                    Wnioski sa proste: przy 100 pobudkach dziecka spiacego z rodzicami budzi sie cala rodzina. Przy 100 pobudkach we wlasnym lozeczku mozna chociazby sie zmieniac i zawsze ktos sie wyspi.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:44
                                                    Takie samo rozwiązanie spokojnie można wprowadzić, przy spaniu z dzieckiem, czyli raz spi jeden rodzic raz drugi.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:50
                                                    Mozna tez nie kombinowac jak kon pod gore, tylko od poczatku wprowadzic zasade: kazdy spi we wlasnym lozku. Lozko malzenskie, jak sama nazwa wskazuje, przynalezy malzenstwu, a nie calej rodzinie. Poza tym jak sobie wyobrazasz dbanie o wiez intymna przy spaniu na zmiane? W sumie to juz nie dziwia mnie potem watki "dziecko ma rok, a my uprawialismy seks 5 razy od porodu". I juz widze te wygibasy w lazience czy na tarasie, kiedy pada sie na twarz po calym dniu pracy i zajmowania sie dziecmi...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 11:41
                                                    Poza tym jak sobie wyobrazasz dbanie o wi
                                                    > ez intymna przy spaniu na zmiane?

                                                    My akurat pracujemy razem tak więc, czesto robimy sobie przerwy o 12 na pogłębienie więzi fizyczno emocjonalnej smile.
                                                    Inna kwestia, że do pogłębiania więzi nie konieczne potrzebne jest łóżko małżeńskie.

                                                    " I juz widze te wygibas
                                                    > y w lazience czy na tarasie, kiedy pada sie na twarz po calym dniu pracy i zajm
                                                    > owania sie dziecmi...

                                                    Poznałam sie z partnerem na studiach , obydwoje mieszkaliśmy w akademiku w pokojach trzyosobowych i mimo to mieliśmy czas, miejsce i prywatność na pogłębianie więzi fizycznej.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 11:58
                                                    Nie pytalam konkretnie ciebie wink Wiekszosc par pracuje osobno i czas dla siebie ma wlasnie po poludniu i wieczorami. Seks dwojki studentow, ktorzy nie maja na glowie nic poza uczelnia i imprezami, a seks malzenstwa, ktore ma dzieci, prace (lub dwie), doksztalcanie sie, obowiazki domowe i towarzyskie, zakupy, hobby itd. to jednak troche co innego, no i - dla mnie przynajmniej - oczekiwania wzgledem komfortu tez sa wyzsze. I tak sie jakos dziwnie sklada, ze znane mi pary, ktore spia z dzieckiem, maja regres w seksie - bo czasu malo, a w nocy dziecko spi miedzy nimi i nie ma mowy np. o spontanicznym, szybkim numerku.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 12:43
                                                    nie wiem jak ty ale ja studiując miałam również na głowie zakupy, obowiązki domowe (sprząta sie niezależnie gzie sie mieszka) , dokształcanie się to raczej normalne jeżeli chodzi o studentów, hobby. Różnica taka że dzieciaki o 20-21 są w łóżkach i śpią, a współlokatorki z pokoju raczej nie.

                                                    "I tak sie jakos dziwnie sklada, ze znane mi pary,
                                                    > ktore spia z dzieckiem, maja regres w seksie - bo czasu malo, a w nocy dziecko
                                                    > spi miedzy nimi i nie ma mowy np. o spontanicznym, szybkim numerku.

                                                    Taki sam regres mieliby gdyby dziecko spało osobno bo libido nie zależy od tego ile dzieci się ma i gdzie one śpią, tylko od hormonów.
                                                    Jak ktoś ma ochotę na seks to dzieci mu w tym nie przeszkadzają, często jednak jest tak że po porodzie hormony skaczą, kobieta jest zmęczona i na seks ochoty nie ma.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 12:53
                                                    Sprzatanie pokoju w akademiku, a sprzatanie domu czy duzego mieszkania + tarasy, ogrody, garaz itd. to raczej nie to samo... na zajecia mozna zalozyc jeansy i koszulke, do pracy chocby wyprasowac sobie kostium czy koszule. Ja akurat zawsze laczylam studia z praca i mieszkaniem samodzielnym/za partnerem, ale ilosc obowiazkow przed i po dziecku jest nieporownywalna.
                                                    Co do znanych mi par, to nie zgodze sie - jest wieksza szansa na bliskosc, jesli spi sie 7 czy 8 h w jednym lozku i druga osoba jest na wyciagniecie reki, niz kiedy pomiedzy rodzicami (czy obok) spi dziecko. Libido to jedno, mozliwosci to drugie.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:59
                                                    Nie twierdzę, że ilość obowiązków jest taka sama, ale zdecydowanie łatwo o prywatność w domu z dziećmi niż w akademiku gdzie pokój dzieli sie z kilkoma osobami, ba w akdemiku nawet prysznic jest wspólny wiec seks w łazience jest mniej intymny niż w łazience domowej.

                                                    "Libido to jedno, mozliwosci t
                                                    > o drugie.

                                                    Libido jest tu słowem kluczem, jeżeli będzie małe to i dziecko znajdujące sie piętro wyżej będzie przeszkodą
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:09
                                                    Dla mnie nie ma roznicy pomiedzy seksem w obecnosci wspolokatorki, a w obecnosci dziecka - to czynnosc intymna i tylko dla dwojga osob. Roznica polega na tym, ze w domu ma sie wiecej do zrobienia i przy dzieciach jest wiecej pracy = wieksze zmeczenie, wiec na wygibasy w lazience jest jakby mniej miejsca uncertain Jest to oczywiscie mozliwe, ale nie pozostaje bez wplywu na regularnosci wspolzycia. A na libido wplywa tez bliskosc meza i "glowa" - ciagly stres, ze dziecko zaraz sie obudzi/uslyszy, moze skutecznie zablokowac ochote na seks.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 12:56
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Wnioski sa proste: przy 100 pobudkach dziecka spiacego z rodzicami budzi sie ca
                                                    > la rodzina.

                                                    Ale to jest myślenie życzeniowe twoje. Wyłącznie. I nie masz na to żadnych dowodów. Tak, jak i na całą resztę. Wnioski są proste jak budowa cepa: dzieci są różne, rodzice są różni, sytuacje są różne. I tyle. A pisanie z całkowitą pewnością, że jakieś dziecko jest śmiałe, wygadane, samodzielne, bo <wpisz dowolnie> to też myślenie życzeniowe jest. Ja tam wolę raczej mówić, że dziecko po prostu już takie jest, taki ma temperament i osobowość. I tak, zapewne to, ze miało spełniane potrzeby tak, jak tego wymagało, ma wpływ - ale nie wiem, czy tego wpływu nie przeceniasz.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:06
                                                    A co jest zyczeniowego w stwierdzeniu, ze dziecko spiace z rodzicami, jesli czesto sie budzi, nie daje spac calej rodzinie? Potrafisz spac przy placzycym dziecku? Skoro sie budzi, to niech przynajmniej jedna osoba sie wyspi. I nie, nie twierdze ze moje dziecko jest smiale i samodzielne tylko ze wzgledu na to jak z nim postepowalismy... twierdze natomiast, ze oprocz charakteru i temperamentu istnieja jeszcze nawyki, przyzwyczajenia, proces uczenia sie, ksztaltowania zachowan, rytm dnia (lub jego brak) itd.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:13
                                                    Cytat
                                                    A co jest zyczeniowego w stwierdzeniu, ze dziecko spiace z rodzicami, jesli czesto sie budzi, nie daje spac calej rodzinie?


                                                    To, że byś bardzo chciała, aby tak było, bo ci pasuje do tezy tongue_out. Ale tak nie jest.
                                                    Ja sie budzę, kiedy dziecko sie budzi. Śpiący obok mąż nie, zawsze prosił mnie, abym go budziła, to on sie w nocy zajmie. To jest akurat ewolucyjne, mnie nie dziwi. Co do reszty rodziny, nie budzi ich płacz dziecka wcale, bo śpią w swoich pokojach za drzwiami. Nie budził ich nigdy, ani jak dziecko spalo z nami, ani jak śpi samo, ani jak w środku nocy bawiło sie w salonie tongue_out. Twoja teza nie działa, przykro mi.
                                                    Ja nie budzilam się nigdy na płacz mojej siostrzenicy śpiącej w tym samym pokoju, nie słyszałam go w ogóle - moja siostra rano wygladała jak zombie. Jaka cała rodzina?


                                                    Aaa, ty pisząc "cała rodzina" masz na myśli rodziców tego niemowla, tak? big_grin
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:21
                                                    Meza placz budzi zawsze, nawet z pokoju dziecka z zamknietymi drzwiami. Ja mam mocny sen. Przy czym dziecko, ktore sie wybudzilo, nie tylko placze, ale i rusza sie, a to juz obudziloby mnie na 100% - w nocy do wypoczynku potrzebuje przestrzeni i spokoju. Wiem, ze teraz bedziesz naciagac fakty, zeby tylko pokazac mi, ze dziecko w lozku = mniej pobudek... owszem, dla ojca dziecka wink Matki wstaja i tak, a tata moze obrocic sie plecami, bo skoro ona jest na miejscu, to niech sie zajmie, w koncu dziecko "chce do mamy".
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:26
                                                    Cytat
                                                    Wiem, ze teraz bedziesz naciagac fakty, zeby tylko pokazac mi
                                                    > , ze dziecko w lozku = mniej pobudek...


                                                    Ależ nie zamierzam naciągać żadnych faktów. Po prostu tak dramatycznie zabrzmiało twoje "jak dziecko śpi z rodzicami, budzi się cała rodzina", że mnie to troszkę rozbawiło, przyznaję tongue_out
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:29
                                                    Ale twoja wypowiedź o tym, że ty się nie budzisz, mąż się budzi, ty potrzebujesz pustego łóżka itp. - dowodzi tylko jednego. Że ludzie są różni i mają różne potrzeby - stąd różne sposoby postępowania. Nie?
                                                    W takim razie, dlaczego nie założyć, że dzieci - noworodki, niemowlęta - też są różne? I do różnych dzieci pasują różne sposoby działania?
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:35
                                                    Owszem, ale te rozne sposoby dzialania powinny uwzgledniac nie tylko to, czego aktualnie chce dziecko, ale tez to, czy jest to dla niego i dla rodzicow (jako pary i jako jednostek) dobre. Przykladowo dziecko moze chciec, zeby matka byla z nim w domu przez 3 lata, ale dla niej samej moze to byc katorga i nuda - chce wrocic do pracy i miec dorosle zycie, ponadto oznacza to, ze ojciec musialby pracowac wiecej i ogladalby rodzine przez max. 2 h dziennie.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:48
                                                    Kompromisy...
                                                    Natomiast póki co to Ty Ashraf piszesz tylko i wyłącznie o tym do czego Ty i Twój mąż macie prawo. Ani razu nie poruszyłaś tematu potrzeb dziecka. Nie tylko w tym wątku, piszę o całokształcie. Ty masz prawo wyjść do łazienki, Ty masz prawo się wyspać, Twój mąż ma prawo ćwiczyć grę itd. itd. dziecko ma się dostosować. I to nie jest kompromis. Wiem, że Twojemu synkowi to pasuje i super. Ale piszemy w kontekście dzieci, które protestują a Ty i tak zakładasz, że i w tej sytuacji Twój model wychowawczy byłby najwłaściwszy.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:00
                                                    Jest roznica pomiedzy "potrzeby dziecka", a "potrzeby calej rodziny". I tak, w momencie, kiedy musze isc do toalety, moja potrzeba jest decydujaca, innym razem "na wierzchu" jest potrzeba synka - kiedy np. rezygnujemy z wyjscia, kiedy spi albo doskonale sie bawi na tarasie, jeszcze innym razem dziecko musi sie dostosowac do potrzeby meza, ktory jest muzykiem i cwiczyc musi - na marginesie, to wszystkie dzieci muzykow sa do tego przyzwyczajone, bo muzyk nie moze sobie pozwolic na przerwe w graniu, max. to 2-3 tygodnie, a potem trzeba znowu kilka h dziennie cwiczyc. I jakos te dzieci nie wygladaja na nieszczesliwe ofiary egoistycznych rodzicow. Dzieci sa bardzo wazne i zmieniaja zycie, ale zbytni dzieciocentryzm i dopasowywanie wszystkiego bez wyjatku do nich to niepotrzebna przesada.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:16
                                                    Ashraf:... i dopasowywanie wszystkiego bez wyjatku do nich to niepotrzebna przesada."

                                                    A Ty znowu swoje. Dwa posty wyżej pisałam o kompromisach a Ty znowu o dopasowywaniu wszystkiego do dziecka. Widzisz rodzicielstwo w biało-czarnych kolorach. Nic pośrodku. Głową muru nie przebiję...
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:34
                                                    Ale zaraz - dyskutujemy ogolnie, czy o Tobie? Zarzucasz mi, ze olewam potrzeby dziecka i skupiam sie tylko na naszych, wiec odpowiedzialam: warto wziac pod uwage potrzeby calej rodziny, takze przy niemowleciu.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:42
                                                    giba116 napisał(a):

                                                    CytatKompromisy... Natomiast póki co to Ty Ashraf piszesz tylko i wyłącznie o tym do czego Ty i Twój mąż macie prawo. Ani razu nie poruszyłaś tematu potrzeb dziecka.

                                                    a bo to pierwszy raz ona pokazuje, ze potrzeby dziecka ma kompletnie gdzies i ona jest najwazniejsza?
                                                    na niemowlu cale tony jej wpisow w tym tonie big_grin
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:34
                                                    O, jest i murwa smile Czekam na wpisy o biciu kablem i przywiązywaniu do kaloryfera!
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:30
                                                    To akurat takie smieszne nie jest, mam znajome, ktore przyzwyczaily dziecko do wspolnego spania i teraz wcale nie sa z tym takie szczesliwe - dzieci podrosly, wyniesc sie nie maja zamiaru, na dodatek zadaja obecnosci rodzica w lozku, pozbawiajac ich tym samym czasu dla siebie.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:33
                                                    ashraf napisała:
                                                    > To akurat takie smieszne nie jest, mam znajome, ktore przyzwyczaily dziecko do
                                                    > wspolnego spania i teraz wcale nie sa z tym takie szczesliwe - dzieci podrosly,
                                                    > wyniesc sie nie maja zamiaru, na dodatek zadaja obecnosci rodzica w lozku, poz
                                                    > bawiajac ich tym samym czasu dla siebie.

                                                    Zabawne jest to, co piszesz - że dziecko które śpi ze starymi, budzi całą rodzinę.
                                                    No więc nie, nie budzi całej rodziny, a to, co teraz piszesz, nie ma ponownie związku z budzeniem całej rodziny, tylko z czym innym. Zdecyduj się więc tongue_out

                                                    I w ogóle, te dzieci, takie okropne i żądają.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:40
                                                    Padl argument, ze dziecko w lozku to lekarstwo na pobudki 100 x w ciagu nocy. Odpowiedzialam wiec, ze te pobudki nastepujace w lozku nie zmieniaja sytuacji, tylko budza wszystkich. A opisane przeze mnie przypadki dotycza innego aspektu sprawy. Czego w tym nie rozumiesz?
                                                    I daruj sobie dramatyzowanie... ja nie nazywam dzieci okropnymi, nie przypisuje im zlych cech charakteru czy zlosliwosci, po prostu kwestionuje zachwyt RB i jego filarami jako swieta recepta na wszystkie dzieci swiata, dajaca odpowiedzi na wszystkie pytania i gwarantujaca szczescie rodzinne.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:49
                                                    Cytat
                                                    po prostu kwestionuje zachwyt RB i jego filarami jako swieta recepta na wszystkie dzieci swiata, dajaca odpowiedzi na wszystkie pytania i gwarantujaca szczescie rodzinne.


                                                    Ja wyznaję, że każdy sobie robi jak chce. Co więcej - jak dla mnie, powinno się robić to, co działa, co więcej - jeśli jakakolwiek część mnie krzyczy głośno, czy nawet cicho, że nie, nie podoba mi się to - to tego nie robię. Bo aby coś wdrożyć, trzeba być do tego całkowicie przekonanym, a nie robić coś, bo jest modne, polecane i w ogóle.

                                                    Ale mam w sobie na tyle pokory, że wiem, że sporo "sukcesów" nie zalezy ode mnie, mojej konsekwencji czy niekonsekwencji, nie przypisuję ich sobie - bo można się przejechać bardzo ładnie na takim poczuciu pewności siebie. Nie stawiam tez, że dziecko śpiąc z rodzicami budzi się mniej czy więcej, nie stawiam też, że budzi całą rodzinę. Piszę o MOIM dziecku. O moich dzieciach. Których przykład pokazuje, że czasem takie, a nie inne postepowanie, może przynieść zupełnie inne rezultaty. Bo raz, że dzieci są różne, dwa, i rodzice się zmieniają i ich potrzeby, bo jednak lata mijają (i mając pierwsze dziecko w wieku lat 22 miałam zupełnie inne potrzeby i styl życia niż mając trzecie dziecko w wieku lat 30). I tak dalej.
                                                    To, co się U MNIE sprawdziło, to obserwacja dziecka i podążanie za nim. Nie, nie na ślepo, to dziecko wyznaczało kierunek, ale ja wyznaczałam tor. Wyszliśmy na tym doskonale. Wy też. Co dowodzi tylko, że nie ma jednej recepty. I ocenianie np. poziomu rozsądku innych ludzi na podstawie tego, że chodzą z dzieckiem do kibla, jest wg mnie mało fajne.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:03
                                                    Chodzenie z dzieckiem do toalety to czesc wiekszej filozofii, ktora wciska sie teraz rodzicom jako jedyna i obowiazujaca, szerzac straszliwe wizje okropnych i nieodwracalnych szkod na psychice wywolywanych przez minimalne nawet proby wplywania na dziecko. I pod tym wzgledem, niestety, jest to dla mnie brak rozsadku.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:12
                                                    Nie zgodzę się.
                                                    Często wynika ze względów bezpieczeństwa jak się ma aktywne dziecko, i nie ma możliwości do końca zabezpieczenia mieszkania, nie posiada kojca itp. Nie przeszkadzało mi jak siedziała w pokoju lub za drzwiami łazienki. Ale od momentu kiedy się wspina, nie ma opcji aby została sama w pokoju, bo na łóżko wejdzie w sekundę.
                                                    Znajomi którzy chodzili z dziećmi do łazienki, najczęściej mówią o względach bezpieczeństwa lub o nauce korzystania z ubikacji przez dziecko (jak dziecko starsze).
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:25
                                                    To jest inna rzecz.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:46
                                                    ashraf napisała:

                                                    > To jest inna rzecz.

                                                    Ashraf, mam prośbę - cytuj wypowiedzi, do których się odnosisz, bo drzewko się już dawno rozjechało i nie wiem, co komentujesz smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:49
                                                    Odnioslam sie do wzgledow bezpieczenstwa - brak mozliwosci zabezpieczenia mieszkania.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:51
                                                    Cytat
                                                    Odpowiedzialam wiec, ze te pobudki nastepujace w lozku nie zmieniaja sytuacji, tylko budza wszystkich.


                                                    Ależ nie budzą wszystkich, nie budzą "całej rodziny", jak to napisałaś. Nasze starsze dzieci się nie budzą, teściowie za ścianą też nie wink.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:55
                                                    A mówiłaś, że nie masz takich znajomych w realu, że tacy to tylko na forum...
                                                    Ja za to mam znajome, które przyzwyczaiły dziecko do wspólnego spania a mimo to dzieciaki bez problemu po czasie poszły do swoich łóżek. Czy moj przykład dowodzi, że tak jest zawsze? NIE. tak samo jak i Twój nie dowodzi, że wspólne spanie w okresie niemowlęctwa zawsze kończy się dzieleniem łóżka aż do matury.
                                                    Czasem wzięcie dziecka do łóżka to jedyny ratunek. U mnie tak właśnie było. Pobudka co godzinę od 5 miesiąca. Każde odłożenie DO ŁÓŻECZKA powodowało natychmiastową pobudkę. Odłożona do nas raz na 2 razy spadła dalej. Mieliśmy opcje... nie spać wcale lub spać mało? Co byś wybrała?
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:06
                                                    Nie mam znajomych, ktorzy - tak jak na forum - non-stop jecza o dzieciach nieodkladalnych, niewozkowych, nie to i nie tamto. Maja problem? Szukaja rozwiazania.
                                                    Wy zrobiliscie jak chcieliscie i to wasze prawo, ale nie wykluczone, ze gdybyscie konsekwentnie zacisneli zeby i kazdorazowo odkladali coreczke do lozeczka po przytuleniu/uspokojeniu, to w koncu przyzwyczailaby sie, ze to jest jej miejsce snu.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:13
                                                    Jak długo?
                                                    My próbowaliśmy miesiąc...
                                                    Przewidywanych przez Ciebie efektów brak. No cóż... dla nas miesiąc bez snu był wystarczającym powodem, żeby w tym przypadku iść na kompromis.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:24
                                                    Zanim córka zaczęła z nami spać w łóżku próbowaliśmy przez 2 miesiące odkładać do łóżeczka. Wcześniej ładnie spała sama w łóżeczku
                                                    Im córka była starsza, tym więcej pobudek było. Po 2 miesiącach się poddałam, bo mąż akurat miał wyjazdy i zostałam z nią sama. Chodziłam jak zombie z niewyspania, bolał mnie kręgosłup. Mąż później przyznał, że spał dojeżdżając do pracy (jeździł pociągiem) i zdarzyło mu się zasnąć w wannie ze zmęczenia.
                                                    Od kiedy córka śpi z nami, o dziwo lepiej się wysypiamy (choć byliśmy przeciwnikami spania z dzieckiem smile.
                                                    Koleżance, której roczny syn śpi w łóżeczku i głośno się tym chwaliła, ostatnio wymknęło się że od narodzin dziecka, nie przespała żadnej nocy całej, mimo iż syn nie jest karmiony piersią.
                                                    Więc nie ma reguły.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:26
                                                    Tak dlugo, az przyzwyczai sie do lozeczka.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:32
                                                    A rodzice się wykończą z braku snu, bo 7 miesięczne dziecko trzeba przyzwyczaić do łóżeczka?
                                                    Nie mam więcej pytań.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:35
                                                    Pisalam juz, ze w takiej sytuacji rodzice moga sie zmieniac - wtedy kazde z nich przespi porzadnie min. co druga noc.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:40
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Pisalam juz, ze w takiej sytuacji rodzice moga sie zmieniac - wtedy kazde z nic
                                                    > h przespi porzadnie min. co druga noc.

                                                    Bardzo fajna teoria i cieszę się, że u was zadziałała. Śmiem twierdzić, ze nie zawsze tak można i nie zawsze tak się da. Ale tak, uznajmy, że ci, którzy tak nie chcą (nie mogą) po prostu nie potrafią zacisnąć zębów.

                                                    Śmiem również twierdzić, że rodzice więcej niż jednego dziecka w wieku 1,5 roku sobie powoli przy tym wąteczku tyłek odśmiewają.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:45
                                                    A czemu sie nie da? Bo ksiaze udzielny musi sie wyspac? I pudlo, mam w rodzinie wielodzietnych (ktorzy tez mogliby sie posmiac z rodzicow "tylko" 3 dzieci), ktorych dzieci sa rozne i nie ciete z metra, ale wszystkie byly od poczatku uczone funkcjonowania w rodzinie wg spojnych zasad, spaly w lozeczkach, a o 20:00 nastepowala dla wszystkich (w wieku dzieciecym) pora spania - mozna bylo sobie jeszcze w lozeczku poogladac ksiazeczke, ale na zabawy i szalenstwa nie bylo szans.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:51
                                                    ashraf napisała:

                                                    > A czemu sie nie da? Bo ksiaze udzielny musi sie wyspac?

                                                    Nie. Nie "bo książę udzielny się musi wyspać", tylko dlatego, że, niespodzianka, książę udzielny nie karmi piersią, na ten przykład. Tak, tak, wiem, można karmić butelką, ziew. Ale są i inne sytuacje, kiedy się nie da - że choćby wspomnę o ludziach, którzy pracują na zmiany. Albo są sytuacje, uważaj, kiedy księcia udzielnego NIE MA. Albo jest wyłącznie udzielny ksiażę. Ale ja wiem, wiem, dość trudno jest wyjrzeć poza własne podwórko.


                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:59
                                                    O popatrz, to nie wiedzialam, ze wszystkie spiace z dziecmi matki na forum to samotne matki, ew. majace mezow pracujacych na zmiany. Samotnych ojcow tez od groma. A do karmienia mozna dziecko podac i odniesc. Jesli zas karmienie wykancza wszystkich, to tak, mozna przejsc na te straszna butelke. Owszem, zawsze sa sytuacje, kiedy czegos sie zrobic nie da, ale dotyczy to jednak mniejszosci przypadkow.
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:14
                                                    Ashraf popieram Twoje zdanie. My z mezem przed urodzeniem coreczki postanowilismy, ze nie bedzie z nami spac. I po urodzeniu po powrocie ze szpitala Mala nie chciala za nic w swiecie spac w lozeczku, tez wstawalam co godzine, karmilam a gdy zasnela, odkladalam do lozeczka i za godzine znowu to samo, ale moim zdaniem oplacalo sie. Malutka teraz pieknie spi w lozeczku a gdy rano sie obudzi to fika wesolo nozkami, bawi sie misiem i zerka czy ktos wstaje.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:44
                                                    W kawalerce nie ma takiej opcji, chyba jedno z nas musiałoby siedzieć z córką w łazience lub to drugie spać tam uncertain
                                                    My wytrwaliśmy właśnie aż 2 miesiące, bo się staraliśmy zmieniać, ale jak córka zaczynała płakać to budziliśmy się obydwoje (uroki małego mieszkania).
                                                    Jak zostałam sama z córką, bo męża nie było i zaczęłam z nią spać, powoli się wszystko unormowało. Jak mąż wrócił, i spytałam się go czy odkładamy córkę do łóżeczka za każdym razem, to po jednej przespanej z córką nocy stwierdził że nie. Że śpiąc we 3 się wysypiamy, że nie ma ochoty wracać do tamtych koszmarnych 2 miesięcy.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:46
                                                    Kawalerka to sytuacja ekstremalna i raczej do zmiany - jesli nie teraz, to w przyszlosci.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:44
                                                    Ok, Ashraf. Dochodzimy do momentu gdzie faktycznie rozmowa nie ma sensu, bo jak juz teoretyzujesz, ze czlowiek potrafi zyc bez snu przez kilka miesiecy to sie robi smieszne. Tak wiem, mozna sie podzielic co druga noc. Sprobuj tak w ramach eksperymentu przez kilka miesiecy to pogadamy. Nie masz pojecia o czym mowisz...
                                                    EOT z mojej strony.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:48
                                                    A ty uważasz, że moje dziecko przesypiało noce od urodzenia? Owszem, szybko zaczął spać ciągiem, ale zanim to nastąpiło, zmienialiśmy się co noc. I jakoś żyjemy.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:32
                                                    Chryste Panie...
                                                    Moja corka tez nie spala. Przespala raptem 2 noce ciurkiem do 5:00 rano. Tyle, ze budzila sie jadla czy co tam jescze i szla spac odlozona do lozeczka. W piatym miesiacu zaczely sie pobudki CO GODZINE, placze niewiadomo czemu, przez cala noc, przez kilka miesiecy. Tak tez mialas, ze z taka pewnoscia odpowiadasz?
                                                    Powiadam jeszcze raz... Jak przez kilka miesiecy co druga noc nie bedziesz spala WCALE to pogadamy.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:18
                                                    Ale zaraz - to w końcu trwalo to miesiąc, czy kilka miesięcy?
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:43
                                                    OK, bede cytowac.

                                                    Giba:"Czasem wzięcie dziecka do łóżka to jedyny ratunek. U mnie tak właśnie było. Pobudka co godzinę od 5 miesiąca. Każde odłożenie DO ŁÓŻECZKA powodowało natychmiastową pobudkę. Odłożona do nas raz na 2 razy spadła dalej. Mieliśmy opcje... nie spać wcale lub spać mało? Co byś wybrała?

                                                    Ashraf: "Wy zrobiliscie jak chcieliscie i to wasze prawo, ale nie wykluczone, ze gdybyscie konsekwentnie zacisneli zeby i kazdorazowo odkladali coreczke do lozeczka po przytuleniu/uspokojeniu, to w koncu przyzwyczailaby sie, ze to jest jej miejsce snu."

                                                    Giba:"Jak długo?
                                                    My próbowaliśmy miesiąc... "

                                                    Rozumiesz? Miesiac to my probowalismy odkladac do lozeczka. W pierwszym poscie pisalam przeceiz, ze sytuacja po przeniesieniu corki do nas spowodowala, ze spala lepiej ale problem byl jeszcze przez kilka miesiecy. Nie wliczam juz nie przespanych nocy w pierwszym polroczu, bo te w porownaniu do opisywanych powyzej to sielanka, o ktorej nie warto wspominac.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:28
                                                    W sytuacji, kiedy niemowlę nie będące noworodkiem nie przesypia w nocy ciągiem nawet 2 h, skonsultowałabym się jednak najpierw z lekarzem.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:47
                                                    "> W sytuacji, kiedy niemowlę nie będące noworodkiem nie przesypia w nocy ciągiem
                                                    > nawet 2 h, skonsultowałabym się jednak najpierw z lekarzem.

                                                    Ja potrzebuje przespania 8h, w tym czasie zarówno starsza łóżeczkow i mieszkająca w swoim pokoju jak i młodszy do 2 urodzin budzili się 3 razy w ciągu nocy. Czyli twoją normę wyrabiali .
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 20:40
                                                    Hehe, dobre... O konsultacji strikte w tej sprawie nawet nie pomyslalam, bo wiesz uznaje sie, ze niemowleta rzadko spia w nocy a juz szczegolnie w drugim polroczu. Pelno informacji na ten temat wszedzie. To raczej dzieci spiace w nocy uznaje sie za dar od losu.
                                                    Ale spoko, przy okazji wizyt wspominalam. Pediatra (nie jeden) twierdzil, ze to normalne. Szczegolnie u dzieci piersiowych, bo te maja plytszy sen. Minelo, nie spi calej nocy, ale okres notorycznych pobudek juz dawno za nami. O dziwo, obylo sie bez terapii smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 08:32
                                                    Po raz kolejny powtorze: 2 min. placzu i zlosci nie zabilo jeszcze zadnego dziecka ani nie poczynilo mu nieodwracalnych szkod na psychice. Za to nieumiejetnosc poradzenia sobie ze swiadomoscia, ze dzieci czasem placza i ze nie zawsze robi sie to, na co akurat mialyby ochote, to prosta droga do nauczenia ich, ze placzem mozna wymusic wszystko.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:06
                                                    Mam 9 latkę na każdy płacz czy to starszej czy młodszego reaguję i żadne nie wymusza mi niczego płaczem.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 08:28
                                                    Niemowle, ktore jest na rekach matki przez 24 h na dobe, wiecznie na piersi (karmione na zadanie do 2 rz) i wiecznie w chuscie, na 99% bedzie reagowac wrzaskiem. Ale wiem, na tym forum sa same dzieci nieodkladalne, nielozeczkowe, niebutelkowe, niewozkowe, nie zostajace z kimkolwiek poza matka, nie umiejace zalatwiac sie do nocnika przed 4 rz... cuda panie, cuda.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:04
                                                    Moje dzieci są i były jak najbardziej odkładane, co nie zmienia faktu że dziecko kobiety leżącej ze mną na po porodówce odkładalne nie było i w pół dnia zmieniło poglądy mamusi co do wychowania noworodka.

                                                    Ale wiem, na tym forum sa same dzieci nieodkladalne, nielozeczkowe, niebute
                                                    > lkowe, niewozkowe, nie zostajace z kimkolwiek poza matka, nie umiejace zalatwia
                                                    > c sie do nocnika przed 4 rz... cuda panie, cuda.

                                                    Jak pisałam wcześniej młoda było szybko nocnikowana, zostawiana pod opieką babci ( dziewięć lat temu urlop macierzyński trwał 3,5 miesiąca ) , spała we własnym łóżeczku , odstawiona od piersi w wieku 7 miesięcy. Młody nocnikowany w żłobku( w domu nie mam czasu bawić sie ze szmatą ), niełóżeczkowy ( choć teraz to można powiedzieć, że mam dwójkę nie łóżeczkową bo obydwoje ze mną śpią ) , niebutelkowany, bezsmoczkowy od 10 miesiąca życia żłobkowy. Nie wiem zresztą co ma nocnikowanie do pozostawiania dziecka pod opieką innych, ale co tam. Dodam, że obydwoje nie zareagowali wielgaśnym uśmiechem na żłobek, ba adaptacja syna ( czyli według ciebie dziecka rozpuszczonego) trwała miesiąc, córki 4 miesiące.
                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:08
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    Dodam, że obydwoje nie zareagowali wielgaśnym uśmiechem na żłobek, ba adaptacja syna ( czyl
                                                    > i według ciebie dziecka rozpuszczonego) trwała miesiąc, córki 4 miesiące.

                                                    Córka noszona w chuście przez męża i mnie, śpiąca z nami o 7 miesiąca (pobudki nas wykańczały), a adaptacja w żłobku trwała tydzień. Więc nie ma reguły. Po prostu dzieci są różne. I piszę z perspektywy mało problemowego dziecka.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 09:37
                                                    Dokładnie dzieci są różne i rolą opiekuna jest poznać dziecko, by wiedzieć jak reagować.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 12:50
                                                    Wniosek jest krótki...
                                                    Matki (większość) dzieci przesypiających noce nie zrozumieją tych co biorą dziecko do łóżka z powodu cogodzinnych nocnych pobudek. Matki tych, które odłożone do kojca łapią pierwszą z brzegu zabawkę i są zadowolne albo tych, które tylko pomarudzą pod nosem kiedy matka zamyka drzwi do łazienki nie zrozumieją tych, które przy akompaniamencie wrzasku, który słychać po drugiej stronie miasta nie umieją spokojnie załatwić swoich potrzeb. Itd. itd.
                                                    Z mojej strony... trochę pokory Ashraf. Bo życie płata figle (mówię na swoim przykładzie). Mnie samej nieraz głupio w stosunku do osób, które posiadały dzieci a ja, kiedy byłam w ciąży, w ich obecności wyrażałam dokładnie takie same poglądy jak Ty. I w swoim czasie przyszło mi ze spuszczoną głową przyjmować spadające z wielu stron "a nie mówiłam...".
                                                    Co ciekawe, gdybym miała spokojne dziecko daję sobie rękę uciąć, że dziś stałabym po Twojej stronie.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:01
                                                    A jeszcze co do argumentu, że tylko na forum spotykasz te dzieci nieodkładalne, niebutelkowe, śpiące z rodzicami itd to chyba oczywista oczywistość. Ludzie szukają rad, wsparcia w sytuacjach kiedy problemy się pojawiają a nie wtedy kiedy ich nie ma.
                                                    I serio??? Nie masz wokół siebie takich dzieci w realu? Ja wystarczy, że wyjdę na plac zabaw i już mam minimum kilka sztuk.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:06
                                                    A bo ty sie nie znasz, Giba. Te dzieci takie są, bo ich starzy byli niekonsekwentni, i jakby od urodzenia nie przyzwyczajali... wink
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:25
                                                    Owszem, znani mi rodzice maja rozne problemy z niemowletami, ale probuja je jakos rozwiazac, a nie przyjmuja postawy "podazaj za dzieckiem, nie reguluj, nie ustalaj rytmu, nie ucz zostawac z innymi, dawaj piers na zadanie dwulatkowi, nie sadzaj na nocnik, bo bedzie miec traume itp." Jakos dzieci niebutelkowe musza sie stac butelkowe, jezeli matka wraca do pracy przed 6 mz - znam takie, w CH macierzynski trwa 12-16 tyg. Trwalo dluzej, nie obylo sie bez stresu, ale sie dalo - przeciez dziecko sie nie zaglodzi. Na forum nie wolno natomiast dac zadnej konkretnej rady poza "przeczekac", bo przeciez skok, high need baby, nieodkladalne, trauma, czwarty trymestr itd.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:34
                                                    Cytat
                                                    Owszem, znani mi rodzice maja rozne problemy z niemowletami, ale probuja je jakos rozwiazac, a nie przyjmuja postawy "podazaj za dzieckiem"


                                                    Podążanie za dzieckiem też jest, niespodzianka! rozwiązaniem problemu, bo bardzo często po prostu dział. Szkoda, że tego nie widzisz.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:37
                                                    A w jaki sposob dziala podazanie za dzieckiem polegajace na tym, ze pozwalalo sie mu isc spac o dowolnej porze - nawet o polnocy, w efekcie czego dwuipollatka kompletnie nie ma zadnego rytmu, nie pozwala rodzicom nic zaplanowac (bo nie wiadomo o ktorej pojdzie spac, czy pojdzie spac)?
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:00
                                                    ashraf napisała:
                                                    > A w jaki sposob dziala podazanie za dzieckiem polegajace na tym, ze pozwalalo s
                                                    > ie mu isc spac o dowolnej porze - nawet o polnocy, w efekcie czego dwuipollatka
                                                    > kompletnie nie ma zadnego rytmu, nie pozwala rodzicom nic zaplanowac (bo nie w
                                                    > iadomo o ktorej pojdzie spac, czy pojdzie spac)?

                                                    I tu dochodzimy do takiego miłego stwierdzenia, że ludzie są różni.
                                                    I są ludzie, którym taka sytuacja pasuje, i sobie z nią radzą, i, o dziwo, potrafią planować w takiej sytuacji i mają możliwość planować, bo mają inny tryb życia niż ty. I tak, wiem, w pale ci się to nie mieści. Co więcej! są ludzie, którzy nie planują w ogóle, idą na żywioł i spontan i jest im z tym doskonale, a ich dzieci są szczęśliwe.

                                                    Moja 2,5-latka właśnie ma okres rezygnowania z dziennej drzemki. I idzie spać o 19, albo - jak padnie o 17 - idzie spać o 23. Jestem w stanie spokojnie planować aktywności dla 5-osobowej rodziny, nie tylko dla mnie i męża, planowanie czegokolwiek przy jednym dziecku to w ogóle jest pikuś, ci powiem (zapewne mama z szóstką dzieci powie mi dokładnie to samo o planowaniu z trójką dzieci big_grinbig_grinbig_grin).
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:25
                                                    Ale ja nie dyskutuje o tym, czy komus to pasuje, czy nie, tylko o tym na czym polega skutecznosc "podazania" w tym konkretnym przypadku. A wspomniana dziewczynka wybila rodzicom z glowy mysl o kolejnym potomku, ponadto ciagle narzekaja, ale nic nie zmieniaja, no bo "jak mozna dziecko do czegos zmuszac". Dochodze do wniosku, ze nawyrazniej podazanie jest dobre dla tych, ktorzy moga sobie pozwolic na pojscie na zywiol - bo jesli ma sie duzo obowiazkow, ktorych nie mozna wykonac kiedys-tam, a grafik dnia jest pelny, to niestety, ale w pewnym momencie trzeba zaczac przyzwyczajac dzieci do spania o 20:00-21:00.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:59
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    CytatMoja 2,5-latka właśnie ma okres rezygnowania z dziennej drzemki. I idzie spać o 19, albo - jak padnie o 17 - idzie spać o 23. Jestem w stanie spokojnie planować aktywności dla 5-osobowej rodziny, nie tylko dla mnie i męża, planowanie czegokolwiek przy jednym dziecku to w ogóle jest pikuś,


                                                    ot to to.
                                                    wypisz wymaluj moj gnom.
                                                    2,5 roku, rezygnacja z dziennej drzemki.
                                                    raz padnie o 17, raz o 21, raz o 24.
                                                    bywa.
                                                    i kurde do zlobka wstaje rano o 6 wink
                                                    i jakos tez nie mam problemu z ogarnieciem planu i, tfu, podazaniem za dzieckiem.

                                                    i to jeszcze z jednym dzieckiem?? z palcem w odwłoku! big_grin

                                                    no ale jak sie chce wlasny brak organizacji zwalic na dzieciaka, to sie gada bzdury w stylu pani A.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:29
                                                    Jeśli uważasz, że dla zdrowia małego dziecka 6-godzinny sen nocny jest wystarczający, to nie mam więcej pytań.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:06
                                                    Ashraf: Owszem, znani mi rodzice maja rozne problemy z niemowletami, ale probuja je jakos rozwiazac..."

                                                    Ashraf, ale Ty wrzucasz wszystkich do jednego wora. Jak ktoś śpi z dzieckiem, nie przetrzymuje głodnego (byle złapało butelkę) albo bierze do łazienki to już fanatyk RB.
                                                    Serio, mam wiele znajomych którzy robią podobnie i nie mają bladego pojęcia co to jest. Sama o tym dowiedziałam się dopiero z forum.
                                                    I czy Ty naprawdę myślisz, że nikt nie próbuje odłożyć do łóżeczka, dać setnej kupionej na rynku butelki czy zagadać dziecko wyjące pod drzwiami? Z Twoich postów naprawdę wynika, że teoretyzujesz i masz wyjątkowe szczęście co do temperamentu dziecka (o czym świadczą Twoje przykłady, choćby z bałaganem przy jedzeniu).
                                                    Wróciłam do pracy jak córka miała 4 miesiące. Miałam w domu z 10 rodzajów butelek. Powinnam kupić 11? Czy może przegłodzić, żeby się nauczyła? Poszłam na kompromis. Wróciłam do pracy, a mąż dawał kubkiem/łyżeczką. Wilk syty i owca cała. Da się!
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:21
                                                    Z forum mozna sie dowiedziec, ze wlasnie nie wolno odlozyc do lozeczka ani podac butelki, ze wszystko trzeba "przeczekac". A twoj przyklad swiadczy o tym, ze da sie rozwiazac sytuacje tak, zeby pogodzic potrzeby calej rodziny... nie rezygnujac z pracy i zapewniajac pokarm dziecku. I o tym mowie - ze to jest mozliwe i nie oznacza siedzenia w domu przez 3 lata, az dziecko nauczy sie jesc pomidorowa i kotleta.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:38
                                                    Oczywiście, że najważniejsze są potrzeby całej rodziny. Ale to oznacza również potrzeby dziecka. I o ile na pewne rzeczy wpływ możemy mieć (choćby lekka modyfikacja godzin snu, o ile aktualny rytm nam nie pasuje) o tyle np. lęk separacyjny można właśnie "przeczekać" i spojrzeć w tym czasie trochę łaskawiej na dziecko (bo to nie jego złośliwość ani chorobliwe przywiązanie powoduje płacz ale autentyczny strach) i brać przez te kilka tygodni do łazienki lub nawet zostawić otwarte drzwi i położyć w przedpokoju na kocyku. I nie widzę w takim postępowaniu nic nierozsądnego...
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:42
                                                    Przerabialysmy ten temat i podtrzymuje swoje zdanie - mozna tez skorzystac z toalety i nie robic tragedii z 2 min. nieobecnosci przy dziecku, nawet jesli bedzie plakac. Mozna do niego mowic, mozna pokazac mu gdzie sie idzie - ale rownoczesnie dac sobie 2 min. samotnosci przy zalatwianiu potrzeby fizjologicznej.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:45
                                                    I to jest właśnie brak kompromisu...
                                                    Ale Twoje prawo do posiadania takiegoż zdania. Kwestia tylko jak się sprawdzi w praktyce (być może przy kolejnych dzieciach), bo w teorii to u mnie też się sprawdzało.
                                                    Miłego dnia.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:45
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Przerabialysmy ten temat i podtrzymuje swoje zdanie - mozna tez skorzystac z to
                                                    > alety i nie robic tragedii z 2 min. nieobecnosci przy dziecku, nawet jesli bedz
                                                    > ie plakac. Mozna do niego mowic, mozna pokazac mu gdzie sie idzie - ale rownocz
                                                    > esnie dac sobie 2 min. samotnosci przy zalatwianiu potrzeby fizjologicznej.


                                                    Pytanie, czy jakby każde wyjście do kibelka załóżmy przez miesiąc wiązało się z kilkunastominutowym uspokajaniem dziecka, które musiało płakać przez 2 minuty - to by człowiek nie zmienił zdania i dalej był konsekwentny. Tak sie zastanawiam, nie odnosząc sie konkretnie do ciebie (bo ty zaraz mi napiszesz, że to nie ma szans trwać AŻ miesiąc itp.).
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:48
                                                    Rozumiem, ze w takim ukladzie, jesli dziecko ma leki separacyjne, to matka rezygnuje z pracy/bierze urlop albo rezygnuje z jakichkolwiek wyjsc, nawet po bulke do sklepu, az nie mina?
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:57
                                                    Ależ nie.
                                                    Ale jeśli w tak łatwy sposób jakim jest położenie dziecka na podłodze łazienkowej lub w przedpokoju możesz zmniejszyć ilość takich napadów o kilkanaście w ciągu dnia to nie czaję masochizmu i egoizmu jakim dla mnie dalsze stawianie na swoim.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:03
                                                    Jezeli dziecko dostawaloby az takiej - trwajacej kilkanascie minut - histerii w sytuacji, kiedy przez 2 min. nie widzi (choc slyszy) matki, to zaczelabym sie martwic.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:03
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Rozumiem, ze w takim ukladzie, jesli dziecko ma leki separacyjne, to matka rezy
                                                    > gnuje z pracy/bierze urlop albo rezygnuje z jakichkolwiek wyjsc, nawet po bulke
                                                    > do sklepu, az nie mina?

                                                    Tak, z pewnych wyjść się po prostu rezygnuje. Z wielu rzeczy się rezygnuje, jak się ma dziecko. (matko, już się boję. zaraz mi napiszesz o całkowitym rezygnowaniu ze wszystkiego i jakie to złe jest, bo lubisz wyolbrzymiać i widzieć wszystko w kategorii czarne-białe).

                                                    Ale nie widzę powodu, aby rezygnować z wyjścia po bułki do sklepu, skoro akurat do sklepu (do urzędu, na spacer, do restauracji, na basen itp.) można spokojnie iść z dzieckiem. Rozumiem natomiast, że tobie to nie pasuje. I ok. Mi pasuje. Pasuje mi również codzienna godzinna przejażdżka rowerowa z dzieckiem w foteliku, a nawet dodatkowo ze starszą dwójką na rowerach własnych, podczas gdy zapewne ktoś inny wolałby iść na godzinę na fitness bez dzieci.

                                                    Dostaję już wymiotu od konieczności ciągłego powtarzania, że ludzie są różni. I dzieci są różne. I sposób postępowania dopasowuje się do sytuacji, a nie sytuację do sposobu postępowania.

                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:26
                                                    Nie musisz dostawac wymiotow, to tylko internet... i nie pytam, czy sie rezygnuje ze wszystkich wyjsc, tylko czy sie rezygnuje (w takiej sytuacji) ze wszystkich oraz z pracy. No bo skoro po 2 min. w toalecie jest 15 min. rozpaczy nie do uspokojenia, to po 8 h w biurze dziecko powinno plakac przez 3 dni non-stop...
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:03
                                                    Cytat
                                                    Matki (większość) dzieci przesypiających noce nie zrozumieją tych co biorą dziecko do łóżka z powodu cogodzinnych nocnych pobudek. Matki tych, które odłożone do kojca łapią pierwszą z brzegu zabawkę i są zadowolne albo tych, które tylko pomarudzą pod nosem kiedy matka zamyka drzwi do łazienki nie zrozumieją tych, które przy akompaniamencie wrzasku, który słychać po drugiej stronie miasta nie umieją spokojnie załatwić swoich potrzeb. Itd. itd.


                                                    Zaraz ci ktoś napisze, że to, że dziecko nie budzi się co godzinę w nocy, to wynik tego, że nie brało sie na łóżko. Znaczy, to, ze dziecko się budzi co godzinę, jest skutkiem brania do łóżka - a nie przyczyną. Bowiem jak wiemy, dziecko od urodzenia non stop tylko czyha, aby coś wymusić płaczem (przecież nie użyjemy słowa: zakomunikować, nie ;P).

                                                    Oraz ileż tu mitów, o tym seksie zwłaszcza. Tak, tak, ja też wolę seks w łózku, a nie wygibasy w łazience, Nie, nie - jestem tak cholernie zmęczona, że zasypiam zaraz po przyłożeniu głowy do poduszki. Niezależnie od tego, czy dziecko śpi z nami, czy nie. I mogę być pewna, że "możliwość" pukania (czytaj: puste łóżko) po urodzeniu dziecka ma akurat najmniejszy wpływ na częstotliwość tegoż. Tak jak napisała Makuro - libido. Które jest zależne, niespodzianka! od hormonów, ale i, niespodzianka, od bycia wypoczętym, poziomu stresu itp.

                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:31
                                                    Co do seksu, to nad poziomem zmeczenia mozna do pewnego stopnia panowac - my wolimy miec nieumyta podloge i zjesc na obiad pizze, niz zaharowac sie i nie miec sily na intymnosc. A bajki o cudownym wspolzyciu przy niemowleciu w malzenskim lozu sprzedaja najczesciej kobiety - mezczyzni - szczegolnie w chwili szczerosci przy piwie z kolegami - widza to troche inaczej. Przyjaciel meza tez nie mowi zonie, ze ich intymnosc ucierpiala, bo ja kocha i docenia jej wysilek, ale przyznaje, ze teraz ma w lozku matke, a nie kochanke. Libido zalezy poza tym nie tylko od hormonow, ale tez od czestosci wspolzycia - czestszy seks nakreca ochote na wiecej.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:54
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Co do seksu, to nad poziomem zmeczenia mozna do pewnego stopnia panowac - my wo
                                                    > limy miec nieumyta podloge i zjesc na obiad pizze, niz zaharowac sie i nie miec
                                                    > sily na intymnosc.

                                                    Stereotyp "nieumyta podłoga i pizza na obiad, za to cudownie niezmęczony człowiek": zlokalizowano.
                                                    Jakie to uroczo naiwne, sądzić, że zmęczenie u człowieka bierze się z tego, że się gotuje i sprząta. I tak, w każdym poradniku o radzeniu sobie ze zmęczeniem jest dokładnie ten przykład: nieumyta podłoga i pizza na obiad. Tak, jakby wysiłek w życiu sprowadzał się do sprzątania. Nope, to tak nie działa.

                                                    > A bajki o cudownym wspolzyciu przy niemowleciu w malzenskim
                                                    > lozu sprzedaja najczesciej kobiety - mezczyzni - szczegolnie w chwili szczeros
                                                    > ci przy piwie z kolegami - widza to troche inaczej.

                                                    Stereotyp "koledzy przy piwku żalący się na to, że żona nie chce sie pukać": zlokalizowano.
                                                    Niektórzy panowie jednakoż są dojrzali i o problemach z seksem, swoich oczekiwaniach itp. rozmawiają z osobą zainteresowaną. I nie przy piwku.

                                                    > Przyjaciel meza tez nie mowi zonie, ze ich intymnosc ucierpiala, bo ja kocha i docenia jej wysilek, ale przyznaje, ze teraz ma w lozku matke, a nie kochanke.

                                                    Szkoda, że przyjaciel męża nie jest szczery ze swoją żoną.
                                                    I szkoda, że uważa ją za idiotkę - bo skoro ICH intymność ucierpiała, to ona chyba to widzi i odczuwa, nie trzeba jej tego mówić...? A, chyba że ONI to jest tak jak wcześniej CAŁA RODZINA, czyli "ich intymność" = "jego intymność"...

                                                    > Libido zalezy poza tym nie tylko od hormonow, ale tez od czestosci wspolzycia - czestszy seks nakreca ochote na wiecej.

                                                    Libido zależy od setek rozmaitych rzeczy. Ale będziemy pisać wyłącznie o tych, które nam pasują do tezy wink.

                                                    Ashraf, to fascynujące, jak bardzo można być ograniczonym przez poglądy własne i stereotypy, w które sie święcie wierzy. Serio.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:10
                                                    Jasne, wszystko, co przemawia przeciw spaniu z dzieckiem to stereotypy... Zmeczenie obowiazkami domowymi to stereotyp, ujemny wplyw dodatkowej osoby w lozku na seks to stereotyp - w ogole bez znaczenia, prawda? W takim razie moje zycie jest stereotypowe/nierealne, bo jak najbardziej widze zwiazek pomiedzy iloscia czasu i energii przeznaczanymi na garnek i zelazko, a sila i ochota na seks. Maz takoz. Dlatego tez zdarza nam sie olac te obowiazki, zdarza nam sie zrezygnowac z dodatkowej pracy albo wziac nianie, zeby pobyc tylko we dwoje - i to procentuje.
                                                    Reszty nie komentuje, oczywiscie sa tylko ci zli mezczyzni, ktorzy pragna zony nie tylko w celu zrobienia jej dziecka, ale i po porodzie. Niedojrzali tacy. I jeszcze maja czelnosc rozmawiac z przyjacielem, zamiast klocic sie z zona.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:21
                                                    Cytat
                                                    W takim razie moje zycie jest stereotypowe/nierealne, bo jak najbardziej widze zwiazek pomiedzy iloscia czasu i energii przeznaczanymi na garnek i zelazko, a sila i ochota na seks.


                                                    Kurcza, że mi właśnie oczy otworzyłaś. Już wiem, dlaczego jestem zmęczona. Bo za dużo gotuję, prasuję, sprzątam...
                                                    Oh, wait. Ja przecież nie sprzątam. Sprząta mi Ukrainka, prasuje takoż, gotujemy na zmianę ja, mąż, albo dzieci, albo zamawiamy z zewnątrz.
                                                    A w takim razie dlaczego mój mąż jest zmęczony? To zagadka.

                                                    Aaaa... może to ma związek z tym, że nie mamy jednego malutkiego dziecka tylko trójkę trochę starszych dzieci i codzienna logistyka wygląda troszkę inaczej i jest ciut bardziej skomplikowana, i nie, nie chodzi o regulację trybu dnia, tylko raczej kompromisy w celu zaspokojenia potrzeb wszystkich. Ale nie, to chyba nie to, przecież to niemożliwe.
                                                    Inna rzecz, że mimo zmęczenia jestem całkiem szczęśliwa. I nie żyję w ciągłym strachu, że stracę kawałek siebie, jak pójdę z dzieckiem do kibełka czy będę z nim spać w łózku, ani w strachu, że coś zaniedbam, czy "przyzwyczaję". Ani nie obawiam się o moją intymność z mężem, ani on się nie obawia.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:47
                                                    Kotula, ja Cie podziwiam!

                                                    dyskusja z Ashraf to, jak to wdziecznie napisalas, rzucanie żwirem o czołg.
                                                    sama w dyskusje sie z nia wdawalam dosc dlugie, nie przecze, bo mialam nadzieje, ze kobita cos niecos ogarnie po argumentacji JAKIEJKOLWIEK. niestety.

                                                    a Ty dalej walczysz!
                                                    dzielnaś! big_grin
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 16:53
                                                    murwa.kac napisała:
                                                    > Kotula, ja Cie podziwiam!
                                                    >
                                                    > dyskusja z Ashraf to, jak to wdziecznie napisalas, rzucanie żwirem o czołg.

                                                    Gorzej. To ciskanie wiewiórką w mur oporowy.
                                                    I tak najbardziej męczy to, że ona nie cytuje, do czego się odnosi, mimo, że prosiłam. Ech. Sobie odpuszczę.

                                                    Co najśmieszniejsze, ja nie zamierzam jej przekonywać, że robi źle, bo mam w nosie to, co ona robi ze swoim dzieckiem i niech robi jak chce, skoro ona uważa, że to dobrze - to jej sprawa, i to bardzo dobrze, każdy powinien robić to, co uważa za stosowne. A ona doszła do tego, że próbuje mnie przekonać iż z powodu mycia podłogi mój mąż się ze mną rozwiedzie, bo to przeszkadza w życiu seksualnym.

                                                    Nieważne, od dzisiaj dodatkowo zamawiam katering. Zgodnie z tym, co pisze Ashraf, powinno się to w prostej linii przełozyć na poprawę mojego życia seksualnego.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:12
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Cytat I tak najbardziej męczy to, że ona nie cytuje, do czego się odnosi, mimo, że prosiłam. Ech. Sobie odpuszczę.

                                                    racja, wqrwiajace nieziemsko.
                                                    ale co, wiewiorka sobie mozesz li i jedynie porzucac.
                                                    albo odpuscic.

                                                    Cytat A ona doszła do tego, że próbuje mnie przekonać iż z powodu mycia podłogi mój mąż się ze mną rozwiedzie, bo to przeszkadza w życiu seksualnym.

                                                    ten aspekt calej tej dyskusji, mimo iż KOMPLETNIE nie w temacie watku, ubawil mnie najbardziej big_grin
                                                    az se drina zrobilam na okolicznosc czytania!

                                                    Cytat Nieważne, od dzisiaj dodatkowo zamawiam katering. Zgodnie z tym, co pisze Ashraf, powinno się to w prostej linii przełozyć na poprawę mojego życia seksualnego.

                                                    pod warunkiem, ze ostrygi zamowisz suspicious
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:17
                                                    Cytat
                                                    ten aspekt calej tej dyskusji, mimo iż KOMPLETNIE nie w temacie watku, ubawil m
                                                    > nie najbardziej big_grin


                                                    Wiesz, mnie raczej trochę wbiło w ziemię - bo to stawia panów w pozycji zwierząt, które muszą por...chać, choćby nie wiem co.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:22
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    > Cytat
                                                    > ten aspekt calej tej dyskusji, mimo iż KOMPLETNIE nie w temacie watku, ubawil m
                                                    > > nie najbardziej big_grin
                                                    >

                                                    >
                                                    > Wiesz, mnie raczej trochę wbiło w ziemię - bo to stawia panów w pozycji zwierzą
                                                    > t, które muszą por...chać, choćby nie wiem co.

                                                    Oraz takie miłe porównanie, zauważyłaś? kolegom się _zwierza_, biedny zaniedbany żuczek, że ma problemy intymne. A z żoną w tym temacie się ten zaniedbany żuczek _kłóci_. Bo ta żona mu nie daje, i to wszystko jej wina.
                                                    Jak tu bardzo widać hołdowanie potrzebom pana, wbrew temu, co się deklaruje, że dba sie o własne potrzeby, nie?
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:28
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    CytatOraz takie miłe porównanie, zauważyłaś? kolegom się _zwierza_, biedny zaniedbany żuczek, że ma problemy intymne. A z żoną w tym temacie się ten zaniedbany żuczek _kłóci_. Bo ta żona mu nie daje, i to wszystko jej wina.

                                                    pewnie, ze zauwazylam, ale ogolnie ziew dla mnie.
                                                    na niemowlu nie raz, nie piec podobnymi tekstami leciala, wiec zadna pierwszyzna dla mnie.



                                                    Cytat Jak tu bardzo widać hołdowanie potrzebom pana, wbrew temu, co się deklaruje, że dba sie o własne potrzeby, nie?

                                                    Ty widzisz, ja widze, inni widza.
                                                    ona nie i nie zobaczy big_grin

                                                    ale zaraz wyciagnie jakis Twoj watek sprzed lat ośmiu, gdzie napisalas o plynie do podłóg, z biedronki, ze on najlepsiejszy, zeby Ci udowodnic brak racji i pokazac, ze jednak od tej podlogi nieszczesnej pozycie Ci kruca bomba padło big_grin
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:35
                                                    Cytat
                                                    Ty widzisz, ja widze, inni widza.
                                                    > ona nie i nie zobaczy big_grin
                                                    >
                                                    > ale zaraz wyciagnie jakis Twoj watek sprzed lat ośmiu, gdzie napisalas o plynie
                                                    > do podłóg, z biedronki, ze on najlepsiejszy, zeby Ci udowodnic brak racji i po
                                                    > kazac, ze jednak od tej podlogi nieszczesnej pozycie Ci kruca bomba padło big_grin



                                                    Cholera. Chciałam ci podlinkować taki fajny post z niemowla, o bliskości w łóżku. A potem zobaczyłam, że to twój big_grinbig_grinbig_grin.

                                                    Jak mi zacznie wyciagać, to trudno, wpadnę. Jakieś 8 czy 9 lat temu rozmaite farmazony produkowałam, teoretyczne jako i ona. Ale jaki potem miałam kubeł wody na łeb, jak praktyka pokazała, że nope, to tak nie działa big_grin
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:40
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Cytat Cholera. Chciałam ci podlinkować taki fajny post z niemowla, o bliskości w łóżku. A potem zobaczyłam, że to twój big_grinbig_grinbig_grin.

                                                    hyhyhy wink
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:22
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Cytat Wiesz, mnie raczej trochę wbiło w ziemię - bo to stawia panów w pozycji zwierząt, które muszą por...chać, choćby nie wiem co.

                                                    przyznam, ze o tym nie pomyslalam.
                                                    az sie zamyslilam.

                                                    ale widac jakiego chlopa ma sie w domu, tak sie temat ogarnia.

                                                    moze kolezanka ma takie zwierzatko, co to musi, inaczej sie udusi, stad broni tego łoża przed dzieckiem niczym białogłowa dziewictwa (sic!!)
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 17:27
                                                    Cytat
                                                    moze kolezanka ma takie zwierzatko, co to musi, inaczej sie udusi, stad broni tego łoża przed dzieckiem niczym białogłowa dziewictwa


                                                    Nie wiem, czy akurat koleżanka ma, nie wnikam.

                                                    Ale ten trend zauważyłam w dyskusjach forumowych nt. spania z dzieckiem/bez dzieci.

                                                    Zawsze podkreśla się przede wszystkim potrzeby seksualne pana, a nie własne. I to zawsze jest podkreslane, że żona z łóżka wykopuje, bo karmi, czy że sie opędza. I że tak nie wolno, bo pan się pocieszy inną panią (bowiem pan, jak wiemy, musi). I tak mnie to zastanawia, po prostu.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:18
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Cytat Nie wiem, czy akurat koleżanka ma, nie wnikam.

                                                    wnikac specjalnie nie wnikam. zastanawia mnie to i stanowi dla mnie zagadke socjologiczna wrecz.

                                                    CytatAle ten trend zauważyłam w dyskusjach forumowych nt. spania z dzieckiem/bez dzieci.

                                                    ja ten trend widzialam jeszcze jak w ciazy bylam. czyli jakies 10 epok temu.
                                                    i po czytaniu wówczas takich tekstow, jak to od dziecka i mytaj podlogi pozycie pada - grzmialam na prawo i lewo, ze miejsce dziecka jest w lozeczku, a nie przy matce.


                                                    takżę wink
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:39
                                                    Bawcie się dobrze dziewczyny smile Dowiedziałam się już, że gnębię dziecko, teraz mam i chłopa-zwierzę. Ale skoro wolicie spać na kupie, wydalać w towarzystwie i nie mieć chwili dla siebie, bo nie umiecie położyć dziecka spać o 24:00, to już wasz problem big_grin big_grin
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:52
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Ale skoro wolicie spać na kupie, wydalać w towarzystwie i
                                                    > nie mieć chwili dla siebie, bo nie umiecie położyć dziecka spać o 24:00, to ju
                                                    > ż wasz problem big_grin big_grin

                                                    Ty byś strasznie chciała, żebyśmy nie miały czasu dla siebie, nie? Bo jakby się okazało, ze jednak mamy, to by był dysonans - nie urobiły się, szlag ich nie trafiał, kiedy chciały być konsekwentne, mają zlewkę, i cholera, czas dla siebie tak samo jak i ja, tyle, że bezwysilkowo. Cholera, tyle rozczarowań w życiu tongue_out
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:07
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    CytatBo jakby się okazało, ze jednak mamy, to by był dysonans - nie urobiły się, szlag ich nie trafiał, kiedy chciały być konsekwentne, mają zlewkę, i cholera, czas dla siebie tak samo jak i ja, tyle, że bezwysilkowo. Cholera, tyle rozczarowań w życiu tongue_out

                                                    big_grin big_grin big_grin
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:37
                                                    Jeszcze przed chwila bylas taaka zmeczona logistyka z 3 dzieci i padalas na twarz nawet w lozku. Kolezanka murwa nie raz pisala, ze dziecko to taka orka, ze nie decyduje sie na drugie. To sie w koncu zdecydujcie...
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:45
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Jeszcze przed chwila bylas taaka zmeczona logistyka z 3 dzieci i padalas na twa
                                                    > rz nawet w lozku.

                                                    Ale nie wiem, jakim cudem z tego wykoncypowałaś, że nie mam czasu dla siebie big_grinbig_grin

                                                    Gorzej powiem, planujemy czwarte dziecko. I homeschool dla wszystkich. I wiesz, nadal będę mieć czas dla siebie, na hobby, na sport i w ogóle. I na siedzenie na forumkach rozmaitych tongue_out
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:30
                                                    No to powodzenia, tylko skąd w takim razie to padanie na twarz w łóżku, uniemożliwiające seks? No, chyba że jest mniej ważny niż hobby, sport, czas dla siebie i fora.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:13
                                                    > No to powodzenia, tylko skąd w takim razie to padanie na twarz w łóżku, uniemożliwiające seks? No, chyba że jest mniej ważny niż hobby, sport, czas dla siebie i fora.

                                                    Ooo, proszę! Zaczynamy dochodzić do wniosku, że ludzie i związki jednak się różnią...? (ech, chyba mam złudną nadzieję)

                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:42
                                                    A to twoje potrzeby seksualne zanikają przy niemowlaku? Współczuję. Wiem, tu się w głowie niektórym nie mieści, że można jeszcze interesować się mężem - nie tylko w funkcji rozpłodowca i bankomatu.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:13
                                                    Skoro taka bystra jesteś to zapewne również wiesz, o istnieniu hormonów, równowagi hormonalnej i jej wahań na skutek ciąży, porodu i karmienia. Nie każda kobieta traktuje seks jako obowiązek małżeński, ja zdecydowanie nie akceptuje seksu gdy nie mam na niego ochoty. Dlatego nie związałam się z facetem który nie potrafi tego zrozumieć, nie potrafi zadbać o mój komfort i moją przyjemność. Dzieci nigdy nie przeszkadzały nam w uprawianiu seksu, ani wtedy gdy spały w swoich łóżkach, ani teraz gdy śpią ze mną, ani gdy mieszkaliśmy w akademiku ani teraz gdy mamy duży dom.
                                                    Jest taki żart
                                                    - w liceum nie uprawia się seksu bo nie ma z kim i nie ma gdzie
                                                    - na studiach jest z kim lecz nie ma gdzie
                                                    - po ślubie jest z kim jest gdzie , ale po co
                                                    smile
                                                    I to na tyle w temacie obwiniania dzieciaków za swoje kiepskie libido i pożycie seksualne
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:40
                                                    No popatrz, a ja o ochote mialam i mam. A jakbym nie miala, to nie czelabym x miesiecy, tylko staralabym sie ja w sobie obudzic. A jak te hormony sa takie straszne, to skad sie biora dzieci rok po roku?
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:49
                                                    A jak te hormony sa takie str
                                                    > aszne, to skad sie biora dzieci rok po roku?

                                                    Bardzo często z obowiązku małżeńskiego. Bo zdrowo myślący facet zdaje sobie sprawę z tego, że po porodzie w zależności jeszcze od tego jak poród przebiegał co najmniej przez 3 miesiące nie należy uprawiać seksu. Kobieta która myśli o sobie , a nie tylko o spełnieniu seksualnych potrzeb męża również wie, że te kilka miesięcy należy odczekać.
                                                    O zmianach hormonalnych, w trakcie i po ciązy proponuje abyś poczytała bo jak widać coś nie w temacie jesteś, a o tum jak duze i znaczące są te zmiany może świadczyć sam fakt że nawet cytologia nie jest wykonywania gdy kobieta karmi
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:21
                                                    3 miesiące???? gdzieś ty to wyczytała?? Odczekać kilka tygodni powinno się ze względów zdrowotnych - to połóg, krwawienie, gojenie się ran itd., ale po 6 tyg., jeśli nie ma przeciwskazań, to można wracać do intymności. I czemu upierasz się na "potrzeby męża"? Naprawdę twoje zanikły po porodzie?
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:32
                                                    > 3 miesiące???? gdzieś ty to wyczytała?? Odczekać kilka tygodni powinno się ze w
                                                    > zględów zdrowotnych - to połóg, krwawienie, gojenie się ran itd., ale po 6 tyg.
                                                    > , jeśli nie ma przeciwskazań, to można wracać do intymności

                                                    Jak napisałam wszystko zależy od przebiegu porodu, natomiast 6 tygodni to jest niezbędne MINIMUM, i to że jest to minimum jest podkreślane.

                                                    Naprawdę twoje zanikły po porodzie?

                                                    Tak moje potrzeby po porodzie zanikły i powróciły gdzieś 5 miesięcy później.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:34
                                                    Cóż, gdyby mój mąż na 5 mies. odmówił mi seksu "bo tak" i nie starał się nic z tym zrobić, to byłoby mi bardzo przykro i na pewno wpłynęłoby to na moje poczucie atrakcyjności w jego oczach. Dla mnie to abstrakcja... i na pewno żadna norma.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:57
                                                    > Cóż, gdyby mój mąż na 5 mies. odmówił mi seksu "bo tak" i nie starał się nic z
                                                    > tym zrobić, to byłoby mi bardzo przykro i na pewno wpłynęłoby to na moje poczuc
                                                    > ie atrakcyjności w jego oczach. Dla mnie to abstrakcja... i na pewno żadna norm
                                                    > a.

                                                    Widzisz, dla mojego partnera nie była to abstrakcja. Doskonale rozumiał moje stanowisko i czekał. Wydaje mi się, że empatia i kompromis są dość istotnym o ile nie najważniejszymi cechami udanego pożycia.
                                                    Ale może wynikało to z faktu, że mieliśmy poród rodzinny i doskonale sobie zdawał sprawę z tego, że po takim porodzie nie koniecznie mogę czuć się komfortowo i potrzebuję czasu zarówno na dojście zdrowotne jak i psychiczne.
                                                    Ale no właśnie są różne związki i różne układy. Jedne dziewczyny z obawy przed utratą chłopaka, decydują się na pierwszy stosunek inne uważają, że chłopak musi poczekać aż one dojrzeją do tego kroku. Ja uważam, iż aby seks sprawiał przyjemność musi być pełna zgodna i chęć obydwoje partnerów, seks z obawy by druga strona nas nie porzuciła czy nie czuła się odtrącona wcześniej czy później zaowocuje wzajemną niechęcią. Wszak nikt nie lubi pańszczyzny.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:08
                                                    Pozostaje mi tylko cieszyć się, że nie musiałam rodzić sn uncertain Skoro miałaś komplikacje i ciężki poród, to czas jest potrzebny - ale nie jest normą, że po normalnym porodzie trzeba miesięcy, żeby nabrać ochoty na współżycie. I nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że seks to pańszczyzna czy obowiązek - jest po prostu ważny i potrzebny nam obojgu, więc spychanie go na margines uważam za takie samo zaniedbanie jak np. zatracenie się w pracy i brak czasu dla bliskich.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:21
                                                    > Pozostaje mi tylko cieszyć się, że nie musiałam rodzić sn uncertain Skoro miałaś kompl
                                                    > ikacje i ciężki poród, to czas jest potrzebny - ale nie jest normą, że po norma
                                                    > lnym porodzie trzeba miesięcy, żeby nabrać ochoty na współżycie.

                                                    To kiedy kobieta nabierze ochoty na seks po porodzie zależy OD HORMONÓW i w tej kwestii nie ma żadnej normy bo dla każdej kobiety inny poziom hormonów będzie dla niej normalnym, w którym ma w miare wysokie libido. Tu twoje chcenie nie ma żadnego wpływu, no chyba że masz tak silną psyche, że jesteś w stanie wpływać na wszystkie reakcje biochemiczne zachodzące w twoim organizmie..
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:31
                                                    I uważasz, ze ochota na seks zależy tylko od hormonów? A ponoć to mój mąż jest "zwierzęciem"...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:50
                                                    > I uważasz, ze ochota na seks zależy tylko od hormonów? A ponoć to mój mąż jest
                                                    > "zwierzęciem"...

                                                    Kobieto weź sobie książkę o seksuologii i poczytaj bo naprawdę sie ośmieszasz swoją ignorancją.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:06
                                                    Rany, ty nawet do seksu masz podręczniki i poradniki???
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:18
                                                    > Rany, ty nawet do seksu masz podręczniki i poradniki???

                                                    Tak, nawet sztuk dwie ale ja wiem dla ciebie widza jest szkodliwa.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:24
                                                    Seksu trzeba uczyć się z książki - to kolejny kwiatek z tego wątku wink Chyba muszę pokazać go mężowi, niech wie, co stracił nie edukując się w tej dziedzinie big_grin big_grin big_grin
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:25
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    CytatTak, nawet sztuk dwie ale ja wiem dla ciebie widza jest szkodliwa.

                                                    spokojnie, mysle, ze ta wiedza z praktyka przyjdzie jej z czasem.
                                                    pisala niedawno, ze planuja drugie dziecko i, jesli mnie pamiec nie myli, ze zamierza karmic piersia.
                                                    jak jej prolaktyna od karmienia poszybuje, zobaczymy jaki z niej demon seksu tuz po porodzie dziecka big_grin
                                                    zreszta - zobaczymy. ja zobaczac nic nie musze, ona sama sie przekona.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:48
                                                    Widać pamięć też u ciebie szwankuje, bo nie zamierzam karmić piersią - trudno planować coś, czego z przyczyn medycznych nie można robić. I nie martw się, na pewno nie karmiłabym za wszelką cenę i kosztem związku - zresztą wbrew różnym złym wieszczkom miałam udane życie seksualne od kilku tyg. po porodzie, więc wasze teorie o roku można o kant d..y rozbić. Jaki związek, takie pożądanie...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 12:02
                                                    Zarónow moja pierwsza ciąża jak i poród była taka , ze wszyscy sie śmieliśmy że jestem niczym chłopka co urodzi i zaraz do pielenia buraków pójdzie. Moja druga ciąża pod względem zdrowotnym to była jedna wielka porażka, a poród zakończył się pęknięciem szyjki macicy, krwotokiem, skokiem ciśnienia i drgawkami. Gdyby nie szybka reakcja lekarzy zakończyłby się śmiercią.
                                                    Tak więc tyle w temacie tego jak to zaraz po porodzie należy szybko uprawiać seks bo inaczej związek sie rozpadnie.

                                                    Masz duży popęd, twój partner ma duży popęd i ok, ale są ludzie którzy to libido mają mniejsze.

                                                    "zresztą wbrew różnym zł
                                                    > ym wieszczkom miałam udane życie seksualne od kilku tyg.

                                                    Nie interesuje mnie ani twoje życie seksualne, ani życie seksualne sąsiadów czy też mojego rodzeństwa. Interesuje mnie tylko i wyłącznie moje pożycie seksualne.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 12:17
                                                    Czas na dojście do siebie pod względem zdrowotnym, a "nie, bo nie" oraz "teraz jestem matką Polką i nie rusz", to dwie różne rzeczy - przed chwilą sugerowałaś, że po normalnym porodzie trzeba czekać kilka miesięcy... co wcale nie jest prawdą.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 12:31
                                                    > Czas na dojście do siebie pod względem zdrowotnym, a "nie, bo nie" oraz "teraz
                                                    > jestem matką Polką i nie rusz", to dwie różne rzeczy - przed chwilą sugerowałaś
                                                    > , że po normalnym porodzie trzeba czekać kilka miesięcy.

                                                    Przed chwilą pisałam że jest to koło 3 miesięcy czyli czas który jest potrzebny organizmowi do regeneracji po porodzie jak również czas w którym powoli powraca równowaga hormonalna. I tak kP wydłuża powrót do równowagi, ale nawet po odstawieniu potrzeba kilu miesięcy by równowaga hormonalna powróciła do normy, dlatego pierwsza cytologia po porodzie wykonywana jest kilka miesięcy po odstawieniu dziecka. Ale o tym to wie kobieta która albo rozmawia z ginekologiem, albo poszerza swoją wiedzę na temat seksuologi nie tylko o kolejne pozycje i info jak zadowolić męża.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 12:35
                                                    No popatrz, to jakoś ani moja ginekolog (matka trójki dzieci) ani położna nie sprzedawały mi takich rewelacji - owszem, wspominały o krótkotrwałej burzy hormonalnej, ale podkreślały przy tym, że zaangażowanie partnera i czas dla siebie pozwolą szybko wrócić do bliskości. Jeśli się szuka wymówek, to każda jest dobra - tyle w temacie, bo widać, że niektórzy po prostu wykorzystują okazję, żeby wymigać się od jakże nielubianego obowiązku uncertain
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 13:45
                                                    > No popatrz, to jakoś ani moja ginekolog (matka trójki dzieci) ani położna nie s
                                                    > przedawały mi takich rewelacji - owszem, wspominały o krótkotrwałej burzy hormo
                                                    > nalnej, ale podkreślały przy tym, że zaangażowanie partnera i czas dla siebie p
                                                    > ozwolą szybko wrócić do bliskości.

                                                    I cytologię wykonała ci 6 tygodni po porodzi.

                                                    "Jeśli się szuka wymówek, to każda jest dobra
                                                    > - tyle w temacie, bo widać, że niektórzy po prostu wykorzystują okazję, żeby w
                                                    > ymigać się od jakże nielubianego obowiązku uncertain

                                                    Jeżeli nawet ktoś traktuje seks w kwestii lubianego czy nielubianego obowiązku to nie jest to twoja broszka. Ja rozumiem, że wolisz zająć się szukaniem problemów i ich rozwiązywaniem u innych, ale tak naprawdę nie jest to twoja sprawa. A włażenie w butach do cudzego łóżka jest zwykłym prostackim zachowaniem.
                                                    Co do tego jak ja traktuję seks i jakie mam pożycie seksualne to uważam, że nie jest to temat na forum, bo dla mnie jest to sprawa tylko moja i mojego partnera.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 14:00
                                                    Przed powrotem do wspolzycia trzeba jeszcze obowiazkowo zrobic cytologie? Robi sie coraz ciekawiej...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 14:28
                                                    > Przed powrotem do wspolzycia trzeba jeszcze obowiazkowo zrobic cytologie? Robi
                                                    > sie coraz ciekawiej...

                                                    Czy ja gdzieś napisałam , że przed współżyciem . Nie przypominam sobie abym coś takiego napisała, możesz podać cytat.
                                                    Napisałam, że nawet cytologię robi sie kilka miesięcy po odstawieniu dziecka od piersi Z POWODU HORMONÓW. Ty natomiast uparcie twierdzisz, że organizm kobiety 6 tygodni po porodzie jest całkowicie zregenerowany, a hormony odpowiedzialne między innymi za libido znajdują sie w takim stanie równowagi jak przed ciążą.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 19:10
                                                    Libido może być niższe, ale nie zerowe. To "drobna" różnica. Chyba, że kimś hormony sterują do tego stopnia, że później podczas menopauzy - która wszak nie trwa kilku miesięcy, tylko znacznie dłużej - kompletnie rezygnuje ze współżycia.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 14:30
                                                    I faktycznie dyskusja z tobą jest bezcelowa bo brakuje ci podstawowej wiedzy o budowie i funkcjonowaniu organizmu ludzkiego i jego narządów. Cykl rozwoju człowieka , funkcjonowanie układu rozrodczego omawiany był kiedyś w 4 klasie podstawówki, ale ty jak widać nawet tej wiedzy nie posiadasz.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 19:11
                                                    Nie zwalaj na mnie winy za swój brak ochoty - moja biologia mnie nie ogranicza, bo mam oprócz niej jeszcze chociażby uczucia.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:55
                                                    Skoro tak lubisz rady ekspertów, to polecam ci ten wywiad, zwłaszcza fragmenty o spaniu w trójkę, braku czasu dla związku i zaniedbaniu życia erotycznego.
                                                    www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,5561199,Ocalic_bliskosc_po_narodzinach_dziecka.html?as=1
                                                    Pardon, napisał go mężczyzna = zwierzę, więc i tak napiszesz, że to stek bzdur wink Nieważne, że to psychiatra i psychoterapeuta, przecież nie może mieć racji...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:32
                                                    > Pozostaje mi tylko cieszyć się, że nie musiałam rodzić sn uncertain Skoro miałaś kompl
                                                    > ikacje i ciężki poród, to czas jest potrzebny - ale nie jest normą, że po norma
                                                    > lnym porodzie trzeba miesięcy, żeby nabrać ochoty na współżycie

                                                    Ponieważ ty seks po porodzie cały czas oceniasz jako chęć a nie jako coś zależnego od biologi to pozwolę sobie zacytować wypowiedzi eksperta

                                                    "Niechęć na seks po porodzie
                                                    Na poziom libido wpływa także prolaktyna - hormon w najwyższym stężeniu występujący u kobiet po porodzie. Wysoki poziom prolaktyny blokuje owulację i obniża popęd płciowy - mówi Aleksandra Demiańczyk. To naturalnie występujące zjawisko mające na celu zapobieganie zbyt szybkiemu kolejnemu poczęciu. Prolaktyna daje organizmowi matki czas na zregenerowanie się i pozwala skupić się na opiece nad dzieckiem.


                                                    www.poradnikzdrowie.pl/seks/problemy-z-seksem/spadek-libido-od-czego-zalezy-libido-kobiety_39904.html
                                                    Proponuję abyś poczytała czy to Wisłocką czy Starowicza, bo twoje pojęcie w tym temacie ,jak na osobę która tak dba o rozwój tej sfery ,jest dość mizerne.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:39
                                                    Tak, tak bywa i jest to przejściowe - na pewno nie jest natomiast normalne zerowe libido przez pół roku po porodzie. I tu wchodzą w grę czynniki psychogenne, nad którymi można pracować. Choć, jak widać, niektórzy uważają, że nie trzeba...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:56
                                                    Czy ty w ogóle czytasz co się pisze. SPADEK LIBIDO PO CIĄŻY JEST CZYMŚ NATURALNYM I MA ZABEZPIECZYĆ KOBIETĘ PRZED ZBYT SZYBKIM ZAJŚCIEM W KOLEJNĄ CIĄŻĘ. Ot przyroda, czyli normalne dążenie przyrody do tego by kolejne potomstwo miało jak największe szanse na zdrowy rozwój. Nie wiem jak bardzo byś chciała ale twój organizm jest zbyt wyniszczony by 6 tygodni po porodzie , zajść w ciążę i zagwarantować dziecku zdrowy rozwój. Czy ci się podoba czy nie nasz popęd seksualny jest po to by się rozmnażać.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:07
                                                    Seks jest też w głowie, nie tylko w lędźwiach - chyba, że dla kogoś służy faktycznie tylko do rozmnażania, to wtedy wierzę - nawet przez rok może mu się nie chcieć. I przestań już z tym wyniszczeniem, pięcioraczki urodziłaś?
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:00
                                                    ashraf napisała:

                                                    > A jakbym nie miala, to nie czelabym x miesiecy, tylko staralabym sie ja w sobie obudzic.

                                                    Bez złośliwości pytam - w jakim celu byś się starała?
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:11
                                                    > Bez złośliwości pytam - w jakim celu byś się starała?

                                                    No jak to w jakim po to by zaspokoić pana.
                                                    Jak wiadomo
                                                    niski poziom hormonów = brak potrzeby uprawiania seksu
                                                    , a skoro czegoś nie potrzebujemy to nie czujemy potrzeby rozbudzania tego.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:15
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > > Bez złośliwości pytam - w jakim celu byś się starała?
                                                    >
                                                    > No jak to w jakim po to by zaspokoić pana

                                                    Ale ja chciałam od Ashraf jej wersje usłyszeć, bo serio mnie to ciekawi.
                                                    Ode mnie dodam, ze źle bym się czuła, gdyby mój mąż starał się "rozbudzić w sobie ochotę" wbrew fizjologii po to, aby mi robić dobrze. Natomiast nie uprzedzajmy faktów, bo czekam na to, co napisze Ashraf - może rzuci inne spojrzenie na całość tematu smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:24
                                                    To proste - ponieważ seks jest naturalnym elementem małżeństwa, tak jak rozmowa, przyjaźń, wspólne spędzanie czasu. I jeżeli istnieją ważne powody, żeby go nie uprawiać - choroba - w tym choćby depresja, zagrożona ciąża, połóg, powikłania poporodowe itp., to jest oczywistą sprawą, że się czeka. Ale jeśli po prostu znika ochota, to warto spróbować obudzić ją w sobie na nowo - choćby spędzając czas sam na sam z mężem, nie tylko na rozmowach o kupach i zupach - żeby nie pozbawiać siebie i partnera czegoś, co jest nie tylko przyjemnością, ale i spoiwem związku. Najlepsze małżeństwa, które znam, to te, które (między innymi) uprawiają regularny seks i nie spychają go na margines "bo dziecko, bo praca, bo już tyle lat po ślubie". Pojmowanie seksu tylko w kategoriach fizjologii jest płytkie.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:30
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Ale jeśli po prostu
                                                    > znika ochota, to warto spróbować obudzić ją w sobie na nowo - choćby spędzając
                                                    > czas sam na sam z mężem, nie tylko na rozmowach o kupach i zupach - żeby nie po
                                                    > zbawiać siebie i partnera czegoś, co jest nie tylko przyjemnością, ale i spoiwe
                                                    > m związku.

                                                    Ashraf, ale jeśli ochota spada z powodów fizjologicznych (hormony), to spędzanie czasu sam na sam, rozmowy itp nie pomogą. I wtedy są inne sposoby, aby spajać ten, nieprawdaż, związek. Skuteczne.

                                                    To mnie więcej tak, jak z nocnikiem... Oh wait, ty nie kumasz o co chodzi z nocnikiem i fizjologią, to nie będę czasu marnować na porównania.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:36
                                                    Inne sposoby to nie to samo, co udane współżycie. I jeżeli hormony sprawiałyby, że nie mogłabym się kochać z mężem przez kilka miesięcy i dłużej, to odstawiłabym dziecko od piersi - koszt kp w takiej sytuacji byłby dla całej rodziny (w tym mnie, na wypadek gdybyś znowu sugerowała, że mój mąż to zwierzę) zbyt wysoki.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:42
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Inne sposoby to nie to samo, co udane współżycie. I jeżeli hormony sprawiałyby,
                                                    > że nie mogłabym się kochać z mężem przez kilka miesięcy i dłużej, to odstawiła
                                                    > bym dziecko od piersi - koszt kp w takiej sytuacji byłby dla całej rodziny (w t
                                                    > ym mnie, na wypadek gdybyś znowu sugerowała, że mój mąż to zwierzę) zbyt wysoki

                                                    <wdech-wydech>
                                                    Ludzie. Są. Różni.
                                                    Jeszcze raz: ludzie są różni. Związki są różne. Nie każdy związek potrzebuje do szczęścia udanego, regularnego współżycia z określoną częstotliwością. Są rodziny, w których zarówno mąż jak i żona są za tym, by karmić dziecko jak najdłużej i nie wpływa to na ich poziom szczęśliwości ogólnej, nawet, jeśli z tego powodu mają ograniczone współżycie.

                                                    Rozumiem, że to powyżej piszesz o swojej rodzinie - nie jako prawdę ogólną objawioną, nie? smile

                                                  • dorotek83 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:55
                                                    U nas to mąż nalegał abym karmiła jak najdłużej, ja chciałam skończyć wcześniej.
                                                    I jeszcze jedno, każdy organizm reaguje inaczej na brak snu.
                                                    U nas gorzej nieprzespane noce znosił organizm męża, może dlatego że on zawsze potrzebował więcej snu niż ja (mi wystarcza 5-6 godzin on potrzebuje minimum 8).
                                                    W pewnym momencie, my marzyliśmy o przespanych kilku godzinach w jednym ciągu.
                                                    A mieliśmy ze zmęczenia taką sinusoidę, że zasypialiśmy od ręki jak się położyliśmy lub ze zmęczenia nie potrafiliśmy zasnąć uncertain
                                                    W momencie jak zaczęliśmy się wysypiać (córka już spała z nami lub była odkładana na chwilę do łóżeczka) wróciła nam obojgu ochota na seks. Mimo kp ja miałam dość duże libido.
                                                    Dlatego podpiszę się pod mamą_kotulą, że ludzie są różni i różne są potrzeby.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:35
                                                    Naprawdę regularne, udane współżycie nie wpływa na jakość związku? Podejrzewam, że psychologowie byliby ciężko zdziwieni big_grinbig_grin
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:00
                                                    > Naprawdę regularne, udane współżycie nie wpływa na jakość związku? Podejrzewam,
                                                    > że psychologowie byliby ciężko zdziwieni big_grinbig_grin

                                                    Jeżeli powodem tego współżycia jest obawa o samopoczucie partnera lub strach przed odejściem partnera to raczej taki regularny seks jest powodem do rozpadu związku
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:06
                                                    A co ty się tak upierasz na ten strach przed odejściem partnera? Rozbudzanie w sobie ochoty na seks ma wpływ na obie strony - zauważ, że nie piszę o współżyciu na siłę, a takim ukierunkowaniu działań, żeby ochota się pojawiła.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:16
                                                    Wiesz ale ochota jest zależna od hormonów, zresztą tak to zostało przez naturę zaplanowane że największą ochotę na seks kobieta ma kiedy ma dni płodne.
                                                    I nie nie przepadam na rozbudzaniem mojej ochoty na seks, albo ją mam albo jej nie mam. Nie zamierzam i nigdy nie zamierzałam robić nic na siłę wolę spontan niż rachunek o mój boże dziś jeszcze tego nie robiliśmy . Co do takiego rozbudzania , to kiedyś kumpla się zwierzyła ( wtedy miała 4 miesięczne dziecko), że cóż partner naciska na seks a ona nie ma z tego przyjemności, no bo nie jest wilgotna, wszystką ją rwie i w ogóle.
                                                    Wiesz bardzo dziękuję za taką przyjemność i takie rozpalanie, wolę iść zgodnie z rytmem mojego organizmu i czerpać faktyczną przyjemność z seksu, bo dla mnie seks bez orgazmu nie jest seksem więc nie bawi mnie robienie czegoś dla spełnia swojego obowiązku.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:29
                                                    Jeśli dla ciebie rozbudzanie ochoty = seks z zaciśniętymi zębami na siłę, to nie dziwię się, że nie podoba cię się taka idea... Ale, wyobraź sobie, seks jest też w głowie i - jeśli uważa się to za ważne - można wzbudzić w sobie pragnienie bliskości z osobą, którą do tej pory darzyło się pożądaniem. Ja także nie uznaję seksu bez orgazmu, dlatego podkreślam, że warto robić coś w kierunku nabrania ochoty - nawet jeśli odznacza to odstawienie dziecka od piersi przed samoodstawieniem - tak, wiem, to nienaturalne, szkodliwe i egoistyczne, pewnie jeszcze znajdzie się parę epitetów. Aczkolwiek nie jest to niezbędne, wiele kobiet ma ochotę na współżycie będąc matkami niemowląt, więc nie robiłabym reguły z wyjątku.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:48
                                                    Aczkolwiek nie jest to niezbędne, wiele kobiet ma
                                                    > ochotę na współżycie będąc matkami niemowląt, więc nie robiłabym reguły z wyjąt
                                                    > ku.

                                                    Czy ty w ogóle czytasz co się do ciebie pisze OCHOTA NA SEKS JEST ZALEŻNA OD HORMONÓW, A NIE CHĘCI. Boże ale ty musiałaś przejść pranie mózgu zrobione zapewne przez chłopa skoro nie wiesz, że twoja chęć nie ma wpływu na reakcje biochemiczne zachodzące w twoim organizmie.

                                                    Rozumiem, że siłą woli zatrzymujesz produkcję potu.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:43
                                                    > Inne sposoby to nie to samo, co udane współżycie. I jeżeli hormony sprawiałyby,
                                                    > że nie mogłabym się kochać z mężem przez kilka miesięcy i dłużej, to odstawiła
                                                    > bym dziecko od piersi - koszt kp w takiej sytuacji byłby dla całej rodziny

                                                    A co byś zrobiłą gdyby twoje dziecko za chiny nie chciało MM, zagłodziłabyś je w imię dobrego pożycia seksualnego .
                                                    Mój młody był bezsmoczkowy i bezbutelkowy i nie wiązała się z tym żadna moja ideologia, ot po prostu nie było opcji wsadzenia mu smoczka niezależnie jakiej firmy do buzi. A o ile życie byłoby dla mnie wtedy łatwiejsze.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:50
                                                    Cytat
                                                    Mój młody był bezsmoczkowy i bezbutelkowy i nie wiązała się z tym żadna moja ideologia, ot po prostu nie było opcji wsadzenia mu smoczka niezależnie jakiej firmy do buzi.


                                                    A tam nie było opcji. Popłakałby sobie trochę i by w końcu się przekonał wink
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 22:03

                                                    >
                                                    > A tam nie było opcji. Popłakałby sobie trochę i by w końcu się przekonał wink

                                                    Jak bym mu tego smoczka przykleiła taśmą to w końcu pewnie by go zaakceptował. Plusem jego ideologii było zero płaczu i histerii przy wywaleniu smoczka smile
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 22:04
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Jak bym mu tego smoczka przykleiła taśmą to w końcu pewnie by go zaakceptował.

                                                    Jakbyś naprawdę chciała mieć dobre współżycie, to byś karmiła łyżeczką, strzykawką, sondą... są inne sposoby suspicious
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:37
                                                    Dziecko się nie zagłodzi - nie ma takiej opcji. Pisałam już wcześniej - w CH urlop macierzyński trwa kilkanaście tygodni, więc matki wracające do pracy muszą dokarmiać/przejść na mm. I jakoś im się to udaje... nie mówię, że łatwo, ale jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś zrezygnował z pracy, bo nie dało się odstawić dziecka od piersi.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 05:43
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    Cytat Mój młody był bezsmoczkowy i bezbutelkowy i nie wiązała się z tym żadna moja ideologia, ot po prostu nie było opcji wsadzenia mu smoczka niezależnie jakiej firmy do buzi. A o ile życie byłoby dla mnie wtedy łatwiejsze.

                                                    o, o moim dziecku piszesz!
                                                    boszzzz, wszak ja nawet na niemowlu zakladalam dramatyczne posty, jak smoczka nauczyc!

                                                    i dopoki karmilam piersia - pozycie mielismy takie se.
                                                    do 5 miesiaca po porodzie to juz w ogole - libido ponizej zera.
                                                    chłop sie pytal co jest grane, bo to do mnie nie podobne, wytlumaczylam, ze zmeczenie, ze karmienie piersia, ze prolaktyna, ze hormony etc.
                                                    odetchnal z ulga, bo myslal, ze mi sie przestawilo na ever forever i jego juz nie chce.
                                                    i jakos mi stary nie usechł od tego rzadkiego, nieregularnego seksu, serioserio!
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:37
                                                    Oraz, czytając twoje wypowiedzi, nie mogę się oprzeć wrażeniu, ze cytujesz jakieś poradniki dla rodziców. Już przy myciu podłogi i pizzy to wrażenie odniosłam, ale i przy wszystkich rzeczach, co dziecko powinno a co nie. Na zasadzie: gdzieś wyczytałam, ze małżeństwo powinno regularnie uprawiać seks, nie mogę wiec tego zaniedbać, muszę o to dbać niezależnie od wszystkiego. Brak elastyczności powoduje dupościsk i wydajesz się być strasznie spięta w realizacji tych swoich zasad. Ale to moje subiektywne wrażenie smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:40
                                                    Na poradniki mam uczulenie, więc nie trafiłaś... a to, że udany seks to jeden z filarów dobrego związku to żadna prawda poradnikowa, jak ktoś twierdzi inaczej, to sam siebie oszukuje. I nie, nie muszę dbać o współżycie niezależnie od wszystkiego, bo dziecko nie jest aż taką niesamowitą rewolucją w życiu, jak się niektórym wydaje smile
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:39
                                                    "Ale jeśli po prostu znika ochota, to warto spróbować obudzić ją w sobie na nowo - choćby spędzając czas sam na sam z mężem, nie tylko na rozmowach o kupach i zupach - żeby nie pozbawiać siebie i partnera czegoś, co jest nie tylko przyjemnością, ale i spoiwem związku"

                                                    A co ma rozmowa do seksu, często rozmawiam z partnerem o różnych religiach, poglądach, filmach ba często mamy inne poglądy ale nasze dywagacje nie mają nic wspólnego z seksem. Jak mamy ochotę na seks to nasze usta zajęte są czym innym niż rozmową.

                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:46
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > A co ma rozmowa do seksu, często rozmawiam z partnerem o różnych religiach, pog
                                                    > lądach, filmach ba często mamy inne poglądy ale nasze dywagacje nie mają nic ws
                                                    > pólnego z seksem. Jak mamy ochotę na seks to nasze usta zajęte są czym innym ni
                                                    > ż rozmową.

                                                    Ja ci wyjaśnię. Niektórzy są przeświadczeni, że brak seksu wynika z tego, że wszystko w domu kręci sie wokół dziecka (dzieci) i stąd te kupy i zupy słynne już.
                                                    I że, rozumiesz, nie rozmawiasz z mężem o niczym, tylko o dziecku. I o tym, że plama na suficie. I w ogóle z nim nie spędzasz czasu w sposób przyjemny dla was obojga, w sposób, który spaja wasz związek.

                                                    Ja zaraz się podłożę, ale mój związek doskonale spaja m.in. wspólne pójście do kościoła albo granie w planszówkę. Ale my nie czytamy poradników o tym, jakie powinno być małżeństwo, by bylo udane i nie mamy w tym temacie bólu dupy.


                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:44
                                                    No nie, jednak porównanie współżycia do pójścia do kościoła przerasta mój poziom pojmowania abstrakcji wink I najlepsza nawet planszówka nie zastąpi mi bliskości z mężem - choć w gry też gramy.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:08
                                                    > No nie, jednak porównanie współżycia do pójścia do kościoła przerasta mój poziom pojmowania abstrakcji

                                                    Z tego co czytam, to wiele rzeczy przerasta twój poziom pojmowania czegokolwiek, w szczególności to, że ktoś robi inaczej niż ty i jest z tego zadowolony, i ma zaspokojone potrzeby. Krótko mówiąc, w pale ci sie nie mieści, że ktoś moze chcieć inaczej i jest mu z tym dobrze, bowiem tobie nie jest i ty WIESZ, że jemu tez nie moze być. A wiesz, bo hm... wiesz. A, i psychologowie głoszą nie od dziś.

                                                    Ale nie martw sie, do większej otwartości na to, że ludzie się różnią, z reguły większość betonu dorasta na pewnym etapie doświadczenia.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:15
                                                    Nie no, na pewno dla większości ludzi seks można z łatwością zastąpić gorzkimi żalami big_grin big_grin błagam cię, ten wątek robi się tak zabawny, że aż chyba mój mąż będzie musiał poczekać...
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:30
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Nie no, na pewno dla większości ludzi seks można z łatwością zastąpić gorzkimi
                                                    > żalami big_grin big_grin

                                                    Hint: nie mówimy o większości ludzi, zauważyłaś? tongue_out

                                                    Znaczy, ja nie mówię. Ja mówię o sobie. Ty zaś mówisz o sobie i wypowiadasz to jako prawdy objawione, prawdziwe dla każdego - a kto uważa inaczej, ten się oszukuje, nie istnieje, albo jest łotr, łajdak i kanalia tongue_out. Bo ty WIESZ. Oraz bo większość. A poza większością jest mniejszość. Która, hm... no właśnie, co? Eliminujemy ją z naszej tezy, bowiem nie pasuje? Nope, to tak nie działa.

                                                    Dlatego ta dyskusja jest zupełnie bez sensu.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:36
                                                    Masz rację, jeśli dla kogoś praktyki religijne są w stanie zastąpić seks z mężem, to ani wspólne spanie, ani chodzenie do toalety z dzieckiem nie będzie mnie już dziwić...
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 23:42
                                                    A słyszałaś o czymś takim jak nastrój czy budowanie pożądania? Czy też może uważasz, że najseksowniejszy widok na świecie to mąż szorujący toaletę, albo matka perorująca o zielonej kupce dziecka? Rozmowa nie musi dotyczyć seksu - może nawet nie powinna - ale tematyki małżeńskiej, a nie stricte rodzicielskiej.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:09
                                                    ? Rozmowa nie musi dotyczyć seksu - może na
                                                    > wet nie powinna - ale tematyki małżeńskiej, a nie stricte rodzicielskiej.

                                                    Nie wiem jak u ciebie ale u nas rozmowy o kupkach nigdy nie były głównym i wiodącym tematem dnia.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:18
                                                    U nas też, co nie zmienia faktu, że problem zbytniego skupiania się na dziecku (szczególnie przez kobiety) i braku czasu dla związku jest dość powszechny. I oczywiście możemy udawać, że się nie zdarza, tylko po co?
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 00:43
                                                    Po pierwsze nie wiem czemu ale skupiasz całą odpowiedzialność za związek na kobiecie. Ja rozumiem, że jeszcze wiele kobiet wierzy w swoja misje kobiety polki co to dzieci obrobi, męża zadowoli, a w razie jego zdrady zrobi mu jeszcze loda bo widać głupia była i źle to wcześniej robiła, ale wiele kobiet zaczyna wymagać od mężczyzn takiego samego zaangażowania w związek .
                                                    Za związek odpowiadają oboje i jeżeli kobieta po porodzie potrzebuje nawet roku na dojście do siebie do zasranym obowiązkiem męża jest dać jej ten czas. Jeżeli z tego powodu pan decyduje się odejść to znaczy, ze tych ludzi kompletnie nic nie łączyło bo seks to tylko jedno z wielu spoiw związku, a udany seks to seks z którego obydwoje partnerzy czerpią przyjemność, a nie seks dla obowiązku czy z obawy.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 10:37
                                                    Masz przykry obraz malzenstwa, ale to twoj problem. Odpadam z tego watku, bo widze, ze razem z murwa zaczynacie licytacje ktora dluzej zachowala abstynencje i jaki jej chlop bohater, bo pol rolu czy rok lezal kolo klody. Wspolczuje wam braku potrzeb i checi bycia blisko z mezem, ale jak widac maz jest kochankiem tylko do zaplodnienia, a potem mozna go zamienic w lozku na niemowle i wysmiac, jesli smie pragnac zony. O inicjatywie seksu ze strony kobiet nie wspomne, no bo hormony, zmeczenie, suchosc, no i w ogole mozna w zamian pojsc do kosciola albo zagrac w planszowke - ten sam poziom emocji gwarantowany big_grin big_grin
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:15
                                                    > Masz przykry obraz malzenstwa, ale to twoj problem. Odpadam z tego watku, bo wi
                                                    > dze, ze razem z murwa zaczynacie licytacje ktora dluzej zachowala abstynencje i
                                                    > jaki jej chlop bohater, bo pol rolu czy rok lezal kolo klody.

                                                    Dla mnie to , żadne bohaterstwo. Tak samo jak dla mnie żadne bohaterstwo, że nastolatek zamiast naciskać na dziewczynę poczeka aż ta dojrzeje do tego pierwszego stosunku. Dla mnie to coś normalnego, że w związku/ seksie idzie się na kompromisy i nie wyobrażam sobie abym musiała coś w tym temacie robić na siłę. Do seksu należy dorosnąć, tak samo jak i do seksu oralnego, analnego nie wyobrażam sobie robienia kolejnych kroków bez mojej dojrzałości. Jeżeli ty jesteś nauczona, że najważniejszy jest facet i jego potrzeby i jeżeli ich nie spełnisz to odejdzie od ciebie, a taki widok wyziewa z twoich postów , to można tylko współczuć. Mój partner niejednokrotnie musiał czekać, aby mój rozwój w tej sferze dorównał jemu. Dla mnie jest to normalne, to że dla ciebie nie to już nie mój problem. Nie oceniam i nie potępiam, aczkolwiek dla mnie dziewczyna która decyduje sie na pierwszy i kolejne stosunki w przekonaniu że seks jest budulcem związku i zapewni trwały związek , jest po prostu żałosna.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:22
                                                    No, jeśli twój rozwój nie nadążał za nim, to sprawa jest jasna, my byliśmy od początku otwarci i spontaniczni w tych sprawach. Ale wiesz... jeśli dla was seks to coś na tyle mało ważnego, że można go sobie zupełnie odpuścić, to faktycznie nie mamy o czym rozmawiać - nie przekonam cię jak wiele może wnieść do związku. To nie musi być przykra, zależna tylko od biologii fizjologia. A swoje fantazje na temat zmuszania się do współżycia zachowaj dla siebie - ja na szczęście zawsze robię to z ochotą i przyjemnością i nie zmieniło tego zostanie matką smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:44
                                                    Czyli facet, który pragnie swojej żony po porodzie chce "po...chać". A, jeszcze z innego wątku: "dyszy nad żoną"... serio, dziewczyny, seks jest dla ludzi. Po dziecku też. I nawet przyjemny. Ale pewnie przynajmniej przy dziecku jest wymówka, nie trzeba mówić, że głowa boli uncertain
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:28
                                                    > Czyli facet, który pragnie swojej żony po porodzie chce "po...chać". A, jeszcze
                                                    > z innego wątku: "dyszy nad żoną"... serio, dziewczyny, seks jest dla ludzi.

                                                    Wiesz co mój partner sam o sobie mówi , że na mój widok jest jak pies i doskonale wyczuwa kiedy mam płodne, co nie zmienia faktu że gdy jestem zmęczona, nie mam ochoty nie uprawiamy seksu, a kiedy OBYDWOJE mamy ochotę to nam ani klient stojący pod drzwiami firmy, ani dzieci śpiące w naszym łóżku , ani sąsiad czy sąsiadka nie przeszkadzają. Można się kochać w tylu miejscach, w takich pozycjach i o każdej porze dnia, żeby tylko sił starczyło. Jeżeli natomiast dla ciebie seks kojarzy się tylko z łóżkiem i to tylko twoim małżeńskim łóżkiem , to skoro nie macie wyobraźni może warto coś poczytać czy pooglądać.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:41
                                                    Serio robicie to przy dziecku? Chyba nie mam juz wiecej pytan...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:52
                                                    My nie, ale zapewne ci którzy mieszkają w kawalerkach tak
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:55
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > My nie, ale zapewne ci którzy mieszkają w kawalerkach tak

                                                    Cytujcie, błaaaaagam, ładnie błagam. Ja nie mogę się połapać w drzewku już big_grin
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 05:33
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    CytatMy nie, ale zapewne ci którzy mieszkają w kawalerkach tak

                                                    se mła, se mła!
                                                    i zgrozo, do tej pory przy dziecku mamy pozycie, bo o zgrozo, dziecię woli spac z mama i tata, niz zostawac samo wink
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 11:49
                                                    Cóż, inni z kolei najpierw dbają o warunki, a potem starają się o dziecko, nie stawiając go w sytuacji, kiedy mimowolnie musi być świadkiem, jak rodzice uprawiają seks.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 12:04
                                                    ashraf napisała:

                                                    Cytat Cóż, inni z kolei najpierw dbają o warunki, a potem starają się o dziecko,

                                                    oł jeeeeee!! big_grin
                                                    wprowadzic kategoryczny zakaz prokreacji posiadaczom kawalerek! pod karą śmierci!!
                                                    i zakaz mycia podłóg! bo pożycie od tego usycha!
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 12:19
                                                    Hmm, u ciebie wystarczyłoby, żebyś połowę czasu, który spędzasz na forach, poświęciła na dodatkową pracę - wtedy może mogłabyś mieszkać nie tylko w większym mieszkaniu z miejscem na odosobnioną sypialnię rodziców, ale i nie musiałabyś udawać samotnej mamusi, żeby wycyganić tanie przedszkole. Ale jak kto woli - niektórzy lubią iść po najmniejszej linii oporu. Your choice...
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 18:39
                                                    ashraf napisała:

                                                    CytatHmm, u ciebie wystarczyłoby, żebyś połowę czasu, który spędzasz na forach, poświęciła na dodatkową pracę - wtedy może mogłabyś mieszkać nie tylko w większym mieszkaniu z miejscem na odosobnioną sypialnię rodziców


                                                    o ho!
                                                    pani Ashraf - wielka specjalistka nie dość od cudzego pożycia, cudych podłóg, to jeszcze od cudzych finansów, oszczędnosci i czasu forumowego.
                                                    fju fju fju, przewód doktorski otwieraj big_grin
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 19:12
                                                    Jednak rozważ moją propozycję - dziecko rośnie i koszty też.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 21:10
                                                    Ashraf:"Cóż, inni z kolei najpierw dbają o warunki, a potem starają się o dziecko, nie stawiając go w sytuacji, kiedy mimowolnie musi być świadkiem, jak rodzice uprawiają seks."

                                                    No to zes pojechala...
                                                    Mieszkanie w kawalerce nie zawsze jest kwestia chcenia i nie chcenia. Niektorych nie stac, ale Ty znow patrzysz przez pryzmat wlasnego zycia. Zaczynasz obrazac coraz wieksza grupe osob. Zenujacy poziom...

                                                    P.S. Kiedy nastepnym razem bedziesz zarzucala co poniektorym, jak to czesto bywa na Niemowlaku, ze wlasne sposoby wychowawcze uznaja za prawde objawiona to wroc do tego watku i poczytaj swoje wypowiedzi. Bo o ile chocby tutaj osoby spiace z dzieckiem, chodzace z nim do lazienki itd mowia, ze dzieci sa rozne i wazne zeby robic tak jak konkretnej rodzinie pasuje tak Ty tak nachalnie narzucasz wlasne zdanie, wmawiajac dodatkowo tym co twierdza, ze im z tym dobrze, ze wcale im dobrze nie jest, tylko im sie wydaje, bo loze malzenskie to loze malzenskie, a dzieciak powinien wiedziec, ze mama ma prawo...
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 21:12
                                                    A i przypomnij mi, czy Ty przypadkiem nie spalas w tym samym pokoju z synkiem przez rok? To co? Przez rok seksu nie bylo?
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 00:11
                                                    Ja mam, jednakowoż, więcej pokoi i byliśmy zmuszeni korzystać z innych. Co nie było bynajmniej optymalne i odetchnęliśmy z ulgą, kiedy na rok syn dostał własny pokój. Na dłuższą metę taka sytuacja byłaby nie do zniesienia.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 21:29
                                                    Cytat
                                                    Bo o ile chocby tutaj osoby spiace z dzieckiem, chodzace z nim do lazienki itd mowia, ze dzieci sa rozne i wazne zeby robic tak jak konkretnej rodzinie pasuje tak Ty tak nachalnie narzucasz wlasne zdanie, wmawiajac dodatkowo tym co twierdza, ze im z tym dobrze, ze wcale im dobrze nie jest, tylko im sie wydaje


                                                    Giba, masz jeszcze siłę? Ja dokładnie to tołkuję od kilkudziesięciu postów. Ale stukanie głową w beton jest męczące, wolę się poświęcić innym miłym czynnościom. Np. wspólnym rodzinnym praktykom religijnym tongue_out.

                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 21:36
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Cytat wolę się poświęcić innym miłym czynnościom. Np. wspólnym rodzinnym praktykom religijnym tongue_out.

                                                    ale Ty.
                                                    pozycie Ci usycha od tego.
                                                    nie szkoda Ci?
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 21:54
                                                    murwa.kac napisała:
                                                    > ale Ty.
                                                    > pozycie Ci usycha od tego.
                                                    > nie szkoda Ci?

                                                    Co ty. Ja jako katooszołom mam pożycie wyłącznie w celu płodzenia kolejnych potomków, więc wiesz. I POD KOŁDRĄ.
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 22:28
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    CytatCo ty. Ja jako katooszołom mam pożycie wyłącznie w celu płodzenia kolejnych potomków, więc wiesz. I POD KOŁDRĄ.

                                                    ehhh, nie moge znalezc sceny nocy poslubnej Rosaury i Pedra z filmu 'przepiorki w platkach rozy' wink
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 19.07.14, 21:47
                                                    Mamakotula:"Giba, masz jeszcze siłę? "

                                                    Z kazdym napisanym postem obiecuje sobie, ze to ostatni, bo widze, ze Ashraf ma tak jednokierunkowe myslenie w tej kwestii, ze nie ma szans aby dopuscila do siebie choc mala nutke watpliwosci... "ze moze faktycznie nie wiem o czym mowie". Dziecko spalo w nocy, nie plakalo kiedy wychodzilam do lazienki, zasypialo samo od zawsze ale te matki mialy inaczej, wiec moze to nie jest takie zero-jedynkowe, moze czasem sa sytuacje, ze czlowiek robi inaczej niz planowal, ze warunki sie zmianiaja, ze my jako ludzie sie zmieniamy. Ale nie... Ashraf na 100% bylaby w stanie zyc bez snu, byle ttlko odlozyc do lozeczka, choc pewnie wczesniej skonsultowalaby niemowle, bo to przeciez nienormalne, ze dziecko nie spi w nocy. I ochoczo zamykalaby za kazdym razem drzwi przed placzacym dzieckiem w imie zasady, ze mama ma prawo... Choc zaraz...gdziestam wczesniej pisala, ze jak dziecko wpada w histerie, kiedy placze przez 2 minuty a rodzic nie reaguje to tez nienormalne. A do tego maz z pewnosciq bylby w stanie sie skupic cwiczac granie na instrumentach kiedy dziecko wyloby obok na podlodze.

                                                    Ale wiem... zaraz uslysze, ze jak sie nie przyzwyczai to bla, bla, bla...

                                                    Takze mamakotula trza konczyc ten cyrk smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 00:19
                                                    Najwidoczniej trzeba kończyć, bo do osób zafiksowanych na macierzyństwie nie dotrze, że świat po urodzeniu dziecka nie musi się ograniczać do 24 h wiszenia na piersi, niemożności wyjścia z domu przez rok i dłużej i braku seksu. Zresztą - jak ten wątek pokazał - seksu po porodzie pragną tylko zwierzęta, można go doskonale zastąpić grą planszową, a spanie z dzieckiem ratuje przed niechybną śmiercią z braku snu. Tak jak pisałam - to forum to naprawdę wyjątkowe miejsce, pełne dzieci high need, nieodkładalnych, nieodklejalnych od mamy, niewózkowych, niebutelkowych, nienocnikowych.... cuda nad cudami. Ale skoro wam to pasuje i wolicie przeczekać, bo "do 18 się zmieni", to wasza sprawa wink
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 08:47
                                                    Cytat
                                                    Zresztą -
                                                    > jak ten wątek pokazał - seksu po porodzie pragną tylko zwierzęta, można go dos
                                                    > konale zastąpić grą planszową, a spanie z dzieckiem ratuje przed niechybną śmie
                                                    > rcią z braku snu.


                                                    A to zdanie pokazało, jak Ashraf kompletnie NIC nie zrozumiała, wyczytała to, co chciała przeczytać, i dodatkowo w to uwierzyła. 400 postów. Kurcza, starałam się, naprawdę - ale z wróbla orła nie będzie.

                                                    Cytat
                                                    Ale skoro wam to pasuje i wolicie przeczekać, bo "do 18 się zmieni", to wasza sprawa


                                                    A nie, jednak coś zrozumiała...

                                                    Nie, nie zrozumiała. To chyba w założeniu miało być zdanie wykpiwające, a nie zrozumienie, że różnym ludziom pasują różne rzeczy, choćby niektórym się to nie mieściło w ich betonowych rozumkach. Well, trudno. Nie każdemu dane, nie każdemy dany dar pojmowania, dzięki temu świat jest piękniejszy i bardziej urozmaicony, urozmaicenie jest dobre.

                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 09:47
                                                    Ashraf:"Najwidoczniej trzeba kończyć, bo do osób zafiksowanych na macierzyństwie nie dotrze, że świat po urodzeniu dziecka nie musi się ograniczać do 24 h wiszenia na piersi, niemożności wyjścia z domu przez rok i dłużej i braku seksu."

                                                    Mozez zacytowac jakas wypowiedz ktora potweirdzilaby Twoje rewelacje?
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 10:01
                                                    giba116 napisał(a):
                                                    > Mozez zacytowac jakas wypowiedz ktora potweirdzilaby Twoje rewelacje?

                                                    No przecież WSZYSTKIE.
                                                    Mnie i tak najbardziej bawi wniosek, że "jak ktoś pragnie seksu po porodzie, to jest zwierzęciem". Ja serio nie wiem, jak ona mogła do tego dojść. Mam wrażenie, że przeczytała słowo "zwierzę" i się zapluła.

                                                    Oraz, że bardzo by chciała się czuć prześladowana za posiadanie pożycia seksualnego, ale, cholera, nie ma jej kto prześladować big_grin
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 10:19
                                                    Chociaz, lepiej nie... Cofam prosbe. Faktycznie lepiej juz zakonczyc dyskusje.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 20.07.14, 00:10
                                                    Ja akurat nie ograniczam się fałszywie pojmowaną poprawnością polityczną i tak, uważam, że kawalerka to nie są odpowiednie warunki dla rodziny z dzieckiem - z wielu względów. I osoby, które chcą to zmienić, najczęściej potrafią. Wiem, zaraz usłyszę "a co z ludźmi, którzy żyją całą rodziną za 1500 zł mies."... i tutaj też - to nie są warunki. Najpierw powinna być stabilna i zapewniająca godny byt rodzinie praca, a potem świadomie podejmowane decyzje o potomstwie. A jeśli takiej nie ma w kraju, to jest też cały świat, gdzie można mieszkać i pracować - trzeba mieć tylko trochę więcej odwagi i determinacji, niż potrzeba do użalania się na forach, że niemowlak przesłania mi cały świat.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:25
                                                    I tak przy trzylatku, pięciolatku, gimnazjaliście? Gdzie jest ta granica, kiedy jednak zaczyna się uważać dziecko za odrębną istotę, która nie musi być świadkiem pożycia rodziców?
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:41
                                                    Za dużo pracy albo za dużo dzieci - ale to wasz wybór.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:15
                                                    W lozku rodzicow dziecko przeciez tez sie budzi (jezeli jest z tych slabo spiacych), ja w zwiazku z tym wolalabym przespac chociaz co druga noc - mozna sie wtedy zmieniac z mezem w opiece nad dzieckiem. A wyprowadzenie dziecka starszego do swojego lozka wcale nie jest proste...
                                                    Moje dziecko nie jest takie, jak sobie zaplanowalam, zreszta w ogole nie mialam planow co do niego - natomiast dobrze przemyslelismy z mezem jak bedziemy sie nim opiekowac, wychowywac, gdzie sa granice i tego sie trzymamy. Nie zawsze jest to latwe, czasami szlag mnie trafial, kiedy np. przerywalam posilek, kiedy syn zaczynal rozrzucac jedzenie, choc wiedzialam, ze jest glodny, bedzie wrzask, a niedlugo mielismy wyjsc. Jednak konsekwencja w dzialaniu oplacila sie i dzisiaj moje dziecko je spokojnie, nie robiac kolo siebie balaganu, mozna go posadzic przy stole w restauracji.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:17
                                                    Cytat
                                                    Jednak konsekwencja w dzialaniu oplacila sie i dzisiaj moje dziecko je spokojnie, nie robiac kolo siebie balaganu, mozna go posadzic przy stole w restauracji.


                                                    Moje tez! Nie przerywalam posiłku, jak syfiło. Your argument is invalid wink
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:24
                                                    Oraz muszę cię niestety rozczarować: w pewnym wieku dzieci po prostu przestają rozrzucać jedzenie i zaczynają jeść tongue_out
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 13:27
                                                    No popatrz, a jednak na forum pelno narzekan, ze po posilku trzeba wjechac z mopem i doczyszczac dziecko/stol/podloge. W tym samym wieku co moje, dodam. To jak to w koncu jest? Bo ze trzylatek zacznie porzadnie jesc, rozumiem, ale poltoraroczniakowi trzeba pewne rzeczy pokazac.
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:07
                                                    Ashraf: "No popatrz, a jednak na forum pelno narzekan, ze po posilku trzeba wjechac z mopem i doczyszczac dziecko/stol/podloge. W tym samym wieku co moje, dodam. To jak to w koncu jest? "

                                                    A no tak to w końcu jest, że dzieci są różne...
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:11
                                                    No to w koncu ucza sie same, czy jednak trzeba im cos pokazac?
                                                  • giba116 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:19
                                                    Jedne się uczą same, innym trzeba pokazać. Bo... uwaga... dzieci są różne.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:28
                                                    Co nie zmienia faktu, ze konsekwencja w pokazywaniu pewnych zachowan mozna osiagnac efekty.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:35
                                                    Może ale nie musi, i nie wiadomo na ile sukces jest wynikiem konsekwencji a na ile dojrzałości dziecka.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:17
                                                    Większość dzieci dorasta do jedzenia kulturalnego, bez rozwalania niezależnie czy uczysz je tego w wieku 5 miesięcy czy 1,5 roku
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 14:30
                                                    Jak ktos chce czekac az dziecko dorosnie, to niech czeka, nie wmawiajac przy tym innym, ze uczenie jest zle i krzywdzi dziecko. Choc jak widze kumate, inteligentne 3,5 latki w pampersie, to zastanawiam sie gdzie sa granice tego czekania i jak bardzo mozna zafiksowac sie na podazaniu w wersji pure.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:10
                                                    Jak napiłam wyżej córka wysadzana na nocnik przed pierwszymi urodzinami całkowicie z pieluch zrezygnowała w wieku 2,5 , syn nocnikowany w żłobku, przez nas nie uczony ma 2 lata i pieluchę nosi aczkolwiek po jego zachowaniu widać że jest to kwestia tygodni maks 2 miesięcy aby z pieluchą całkowicie się pożegnał. Tak wiec czy wysadzane czy nie, z pieluchą dzieci przynajmniej moje rozstają się w 2 roku życia.
                                                    Kiedy młoda byłą mała tak jak ty nie mogłam zrozumieć nie wysadzania małych dzieci na nocnik i wielu innych rzeczy teraz gdy córka ma 9 lat podchodzę do tego z dużym dystansem , bo to czy dziecko robiło kupę na nocnik w wieku 13 miesięcy czy 4 lat nie ma kompletnie żadnego znaczenia. No chyba jedynie takie , że przy młodszym podchodząc bezstresowo do tego typu pierd nie czuję presji i jestem bardziej wyluzowana, a więc i bardziej radosna macierzyństwem.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:16
                                                    Cytat
                                                    Kiedy młoda byłą mała tak jak ty nie mogłam zrozumieć nie wysadzania małych dzieci na nocnik i wielu innych rzeczy teraz gdy córka ma 9 lat podchodzę do tego z dużym dystansem , bo to czy dziecko robiło kupę na nocnik w wieku 13 miesięcy czy 4 lat nie ma kompletnie żadnego znaczenia. No chyba jedynie takie , że przy młodszym podchodząc bezstresowo do tego typu pierd nie czuję presji i jestem bardziej wyluzowana, a więc i bardziej radosna macierzyństwem.


                                                    O, i tu mogę się podpisać smile
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 15:34
                                                    2 lata a 3,5 to kolosalna roznica. Ale jasne, nie ma problemu, niech sobie przedszkolak odparza tylek, byle tylko rodzice byli wyluzowani uncertain
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:31
                                                    Nie wiem gdzie ty widzisz taką hurtową ilość tych 3,5 latków w pieluchach. Znałam tylko jedno dziecko które w wieku 3,5 było nieodpieluchowane. Wszystkie dzieci kończące żłobka do którego chodziła mała wychodziły bez pieluch, w grupie przedszkolnej też nie było ani jednego dziecka w pieluszcze. Owszem w pierwszym miesiącu przedszkola większości dzieciakom zdarzały się wpadki ale bardziej był to wynik stresu niż nieumiejętności korzystania z toalet.
                                                    Inna kwestia co ciebie obchodzi podejście innych rodziców do kwestii odpieluchowania, czy w jakikolwiek sposób dziecko nieodpieluchowane szkodzi twojemu dziecku ? Czy poprzez noszenie pieluch jest ono nad aktywne, nadpobudliwe, agresywne ? Jeżeli nie, to jaki masz problem.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:46
                                                    Znam, ale i tu na forum są takie - zresztą zapytaj murwy, ona nie widzi problemu w przedszkolaku w pampersie. A to, że nieodpieluchowany przedszkolak to nie mój bezpośredni problem nie zmienia faktu, że rodziców rzeczonego dziecka uważam za nieudolnych i niepoważnych. I żal mi dziecka, które 3-4 lata nie dostało szansy nauczenia się załatwiania potrzeb fizjologicznych.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:17
                                                    > Znam, ale i tu na forum są takie - zresztą zapytaj murwy, ona nie widzi problem
                                                    > u w przedszkolaku w pampersie.

                                                    Dla mnie też nie jest to problem, nie moje dziecko , ten pampers nijak mojemu dziecku nie zagraża to co mi to ma przeszkadzać. Skąd masz pewność, że ten pampers jest wynikiem nieudolności rodziców, a nie problemów zdrowotnych dziecka, co to dziecko na czole ma napisane nie sikam do kibelka bo mnie starzy nie nauczyli.

                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:19
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    Cytat co to dziecko na czole ma napisane nie sikam do kibelka bo mnie starzy nie nauczyli.

                                                    na pampersie ma napisane, na pampersie! big_grin
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:24
                                                    makurokurosek napisała:
                                                    > Skąd masz pewność, że ten pampers jest wynikiem nieudolności rodziców, a nie problemów zdrowotnych dziecka, co to dziecko na czole ma napisane nie sikam do kibelka bo mnie starzy nie nauczyli.

                                                    Ooooo. Jak to się ludzie miło i na lepsze zmieniają wink
                                                  • murwa.kac Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:26
                                                    mama_kotula napisała:

                                                    Cytat Ooooo. Jak to się ludzie miło i na lepsze zmieniają wink

                                                    czyli że jest dla Ashraf nadzieja, pani Popiołkowa?!
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:28
                                                    murwa.kac napisała:

                                                    > mama_kotula napisała:
                                                    >
                                                    > Cytat Ooooo. Jak to się ludzie miło i na lepsze zmieniają wink
                                                    >
                                                    > czyli że jest dla Ashraf nadzieja, pani Popiołkowa?!

                                                    No ba.
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:00
                                                    Takie niby z Was przykladne matki, prawdziwe idealy, a na forum zachowujecie sie jak prostaczki. Ta dyskusja nie jest tematem wątku i Ashraf, zwracam sie bezposrednio do Ciebie, nawet jezeli bys napisala to co one chca to i tak na ciebie naskocza jak osy. Zalosne. Potem takie nadmierne rozczulanie sie nad dziecmi ma konsekwencje w przyszlosci albo wyrasta ci... albo wyzej sra niz dupe ma.
                                                    Ashraf uwazam tak jak Ty ale my jestesmy po prostu wyrodne matki bo dopuszczamy do siebie meza, pozwalamy sobie na jakies przyjemnosci i czasami wolimy pokochac sie z mezem niz posprzatac kuchnie.
                                                    Jestesmy po prostu OKROPNE.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:08
                                                    Zalosne. Potem takie nadmierne rozczulanie sie nad dziecmi m
                                                    > a konsekwencje w przyszlosci albo wyrasta ci... albo wyzej sra niz dupe ma.

                                                    HAHAHA ciekawa jestem jaki będzie twój kolejny wątek dotyczący tym razem nie córki szwagierki, ale twojego własnego dziecka. Życie bywa dość przewrotne smile

                                                    "> do siebie meza, pozwalamy sobie na jakies przyjemnosci i czasami wolimy pokoch
                                                    > ac sie z mezem niz posprzatac kuchnie.

                                                    Nie wiem co dla was to sprzątanie kuchni, ma wspólnego z nieuprawianiem seksu. Sprzątanie może być bardzo gorące , tak samo jak zmywanie naczyń. Nie tylko w łóżku można uprawiać seks.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:32
                                                    Ale ja się naprawdę tym nie przejmuję, jeżeli ktoś ma ochotę na zafiksowanie w 100% na punkcie dziecka w myśl nowomodnych filozofii, AP, eko-rodzicielstwa itd., to jego sprawa - a jak wmawia mi, że to najlepsze dla wszystkich, a jak tego nie robisz, to jesteś wyrodna, to mogę się tylko roześmiać smile Murwa ściga mnie po różnych wątkach, żeby udowodnić mi, że nie przeczytałam tony poradników i torturuję dziecko tak, że powinni mi je zabrać big_grin big_grin big_grin A ty się nie przejmuj, wyprowadź i nie daj sobie wmówić, że ponosisz odpowiedzialność za cudze dzieci - choć w tym wątku zaraz dowiesz się, że powinnaś kuzynkę swojego dziecka adoptować wink
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:30
                                                    >
                                                    > czyli że jest dla Ashraf nadzieja, pani Popiołkowa?!

                                                    Jak pomyśle o moich starych postach i opiniach sprzed prawie 8 lat to , aż mi wstyd , ale tylko krowa nie zmienia zdania smile
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:32
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > >
                                                    > > czyli że jest dla Ashraf nadzieja, pani Popiołkowa?!
                                                    >
                                                    > Jak pomyśle o moich starych postach i opiniach sprzed prawie 8 lat to , aż mi w
                                                    > styd , ale tylko krowa nie zmienia zdania smile

                                                    To tak jak ja! Mam to samo big_grin
                                                    Szczególnie wygłaszane z tonem wyższości rozmaite mądrości nt. dzieci szkolnych i szkoły. Kiedy moje miały ze 2-3 lata, tjaaaa...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 20:42
                                                    > To tak jak ja! Mam to samo big_grin
                                                    > Szczególnie wygłaszane z tonem wyższości rozmaite mądrości nt. dzieci szkolnych
                                                    > i szkoły. Kiedy moje miały ze 2-3 lata, tjaaaa.

                                                    Ja najbardziej mądrzyłam się o odpieluchowaniu i konieczności wczesnego korzystania z nocnika i toalety, no i oczywiście tematy dotyczące ADHD. Muszę jednak przyznać , że o ile ten pierwszy temat jest po prostu bezsensowny, o tyle ten drugi był dla mnie rozwojowy, wymagający wgłębienia się w temat i przeczytania choć kilku artykułów. W obydwóch tematach moje poglądy bardzo się zmieniły na przestrzeni tych kilku lat.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:27
                                                    Dlatego, że rozmawiałam z jego rodzicami?? Jasne, wszystkie niedopieluchowane w przedszkolu dzieci są chore... to taka sama prawda jak to, że wszystkie osoby z nadwagą mają problemy z tarczycą.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:36
                                                    Dlatego, że rozmawiałam z jego rodzicami?? Jasne, wszystkie niedopieluchowane w przedszkolu dzieci są chore... to taka sama prawda jak to

                                                    Napisałam wyzej, w całym swoim dorosłym życiu jako matki ( wcześniej temat całkowicie mi zwisał, wiec nawet nie zwracałam na to uwagi) poznałam tylko JEDNO dziecko które mając 3,5 roku chodziło w pieluszce. Nie wiem więc gdzie ty widzisz tą hurtową ilość 3,5 latków biegających w pieluchach.

                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 21:38
                                                    Ja znam i obiecałam sobie, że nie zrobię tego mojemu dziecku.
                                      • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 20:11
                                        > No ty chyba chora jestes. Sa sytuacje w ktorych musisz odejsc na krok np po'pam
                                        > persa, chusteczki, ubranie, ubrac SIE i wysikac. \

                                        I w takich sytuacjach pozostawiasz półroczne dziecko potrafiące się przeturlać samo na kanapie. Super jak widać większym zagrożeniem dla tego dziecka jesteś ty niż ta trzylatka
                                        • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 20:51
                                          Napisalam ze na kanapie? NIE! w lozeczku a w nim moze dostac czyms w glowe. Wiesz co? Jestes bezczelna i chamska w tym momencie.
                                          • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 21:35
                                            Nie wiedziała, że wykazywanie niekonsekwencji wypowiedzi przedmówcy czy też pokazywanie jego błędów jest chamskie czy też bezczelne.

                                            To może żeby nie było tak bezczelnie przytoczę kilka twoich wypowiedzi z pierwszego postu i zadam proste pytania

                                            "Od samego progu wita nas (i cały blok) przeraźliwym krzykiem - bo mama na coś jej nie pozwoliła. "

                                            To jak to w końcu jest rodzice dziewczynki stawiają jej granice czy też zgadzają się na wszystko jak leci ?


                                            "Z racji tego, że mój Maluszek zazwyczaj nie śpi tylko pije mleko, wchodzi do nas do pokoju i zaczyna. A to uszczypnie, pociagnie za włosy, uderzy

                                            Gdzie ty jesteś w tym czasie ?
                                            Jeżeli jesteś w pokoju to jakim cudem tak przewidywalna trzylatka jest szybsza od ciebie.

                                            "Nie zostawiam dziecka samego nawet w łóżeczku - po akcji gdy prawie oberwała w głowę z grzechotki.

                                            Kolejny raz pytam, a gdzie ty w tym czasie byłaś że znając zachowanie dziewczynki nie potrafiłaś na czas zareagować.

                                            "Przygotowania wyglądają strasznie - gdy ją ubieram, małą przybiega wskakuje na łożko i dosłownie kładzie się na nią, mogę ją milion razy wyrzucać z pokoju - wynosić na rękach - nic


                                            Kolejny raz pytam gdzie ty w tym czasie byłaś, że nie reagowałaś na czas i dlaczego wbrew zasadą bezpieczeństwa pozostawiasz półroczniaka na łóżku by wyprowadzić z pokoju trzylatkę?



                                            • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 21:39
                                              W dupie.
                                              • aleksandra1977 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 21:45
                                                za co Ty tak nie lubisz tej malej trzylatki?
                                                • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 08:49
                                                  Aleksandra a ty pałasz nieodpartą miłością do każdego dziecka, które tłucze twoje dziecko, robi ci w domu sajgon i nie reaguje na twoje prośby oraz propozycje współpracy?

                                                  I tak - nie lubię takich dzieci i ich rodziców, i za nic nie zgodziłabym się podjąć nad nimi opiekę.
                                                  Nie jestem od tego, żeby za kogoś poprawiać błędy wychowawcze, tym bardziej że ktoś ma wychowanie swojego dziecka głęboko w doopie. To jest walka z wiatrakami.
                                                  • aleksandra1977 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 13:24
                                                    q_fla napisała:

                                                    > Aleksandra a ty pałasz nieodpartą miłością do każdego dziecka, które tłucze two
                                                    > je dziecko, robi ci w domu sajgon i nie reaguje na twoje prośby oraz propozycje
                                                    > współpracy?
                                                    Nie nie palam, ale w zachowaniu Sylwii nie widze niczego, co mialoby zmienic ta sytuacje.
                                                    Nie ma konstruktywnej rozmowy z dzieckiem, jest za to niechec i zlosc.
                                                    Nie wiem, jak Ty, ale ja przede wszystkim rozmawiam ze swoimi dziecmi (i tez bylam w sytuacji Sylwii majac niemowle i 2,5 roczne dziecko, bo taka mam roznice wieku miedzy dziecmi) i nawet jesli mlodsze w jakis sposob oberwalo od starszego, to zawsze staralam sie tlumaczyc, rozmawiac, a przede wszystkim przewidziec, co sie moze stac. I jest tak do dzisiaj, a dzieci mam juz troche starsze niz niemowle i wiek wczesnoprzedszkolny.
                                                    Sylwia, wg mnie nie ma cierpliwosci, nie ma pomyslu, jak zajac sie dwojka malych dzieci, zeby zarowno one, jak i ona mialy spokoj i czuly sie bezpiecznie.
                                                    Trzylatka jest pozostawiona sama sobie, nie ma rozrywek dostosowanych do jej wieku, nie ma dla niej czasu, bo jest mlodsze dziecko. Za to wymaga sie od niej reakcji i zachowan duzo starszego dziecka, jesli nie doroslej, odpowiedzialnej osoby.
                                              • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 22:00
                                                Czepiasz się tej trzylatki ale sama kompletnie nic nie robisz aby nie dopuścić do niebezpiecznych sytuacji. Zachowujesz się tak jakbyś czekała na wypadek , który udowodnił by twoja tezę jak to szwagierka jest beznadziejną matką która hoduje socjopatkę.
                                                • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 04:44
                                                  No niestety ale trzymajac na jednej rece dziecko a w drugiej butelke ciezko w pore zareagowac. No coz nie jestem taka super extra mama jak wy bo nie karmie jej piersia od 2 miesiecy bo nie moge z przyczyn zdrowotnych. Nie zamierzam sie dalej wdawac z toba w dyskusje bo to glupie.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 08:47
                                                    Co ma karmienie piersią czy butelką do pozostawienia półroczniaka samego na łóżku, czy do braku reakcji na próby uderzenia przez trzylatkę w trakcie ubierania, czy twój brak reakcji gdy trzylatka wskakuje na łóżko gdzie leży twoja córka.

                                                    Chcesz powiedzieć, że karmienie butelką zwalnia cię od myślenia i odpowiedzialności za WŁASNE dziecko.
                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 08:54
                                                    Czepiasz się jak cholera makuro.
                                                    Czy np na placu zabaw chodzisz krok w krok za swoim dzieckiem, aby przypadkiem niespodziewanie nie oberwał łopatka w głowę?
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:32
                                                    > Czy np na placu zabaw chodzisz krok w krok za swoim dzieckiem, aby przypadkiem
                                                    > niespodziewanie nie oberwał łopatka w głowę?

                                                    Jeżeli oberwie to obwiniam siebie za nieuwagę, a nie agresora.
                                                    Natomiast autorka nawet za swoje zapominalstwo obwinia trzylatkę, tak więc może warto sie zastanowić kto tu się czepia ja pokazując winę autorki czy ona zrzucając winę na trzylatkę.
                                                    Inna kwestia autorka jest dorosła moze się bronić, trzylatka jest mała i nie ma szans na obronę przed atakiem autorki.
                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:40
                                                    > Jeżeli oberwie to obwiniam siebie za nieuwagę, a nie agresora.

                                                    Opowiedz jak to wygląda w praktyce na placu zabaw. Mam na myśli nie tylko trzylatki, ale i dzieci starsze.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 10:02
                                                    Za opiekę nad moim dzieckiem odpowiedzialna jestem jednak ja.
                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 10:05
                                                    Oczywiście, że ty.
                                                    Ale ja pytałam o to jak radzisz sobie na placu zabaw, jak chronisz swoje dziecko przed niespodziewanym atakiem innych dzieci.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:06
                                                    np. odsuwam rękę agresora, łapię rękę agresora. Nie da się uniknąć i przewidzieć wszystkiego ale siedzenie jak krowa i czekanie na dalsze wypadki jest zwyczajnie niepoważne i nieodpowiedzialne.
                                                    Mam dwójkę dzieci i jak na razie moja forma ochrony była wystarczająca.
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:09
                                                    makurokurosek napisała:

                                                    > np. odsuwam rękę agresora, łapię rękę agresora. Nie da się uniknąć i przewidzie
                                                    > ć wszystkiego ale siedzenie jak krowa i czekanie na dalsze wypadki jest zwyczaj
                                                    > nie niepoważne i nieodpowiedzialne.
                                                    > Mam dwójkę dzieci i jak na razie moja forma ochrony była wystarczająca.

                                                    Nie obrażaj mnie. Bo nie napisałam, że NIE REAGUJĘ. Przeczytaj jeszcze raz zanim coś napiszesz i po raz kolejny ostrzegam NIE OBRAZAJ MNIE.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:15
                                                    Tak reagujesz na zasadzie " nie kop pana bo się spocisz"

                                                    Bo jakoś ta trzylatka na twoich oczach wchodzi na łóżko i kładzie się na twoje dziecko, wykonanie tych czynności nie trwa sekundę. Dorosła osoba widząc zamiar reaguje zanim dojdzie do jego wcielenia w życie, natomiast ty nie tylko widzisz zamiar, widzisz też jego realizację i nie robisz kompletnie nic by nie doszło do tragedii.

                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 12:05
                                                    Nie da się uniknąć i przewidzie
                                                    > ć wszystkiego

                                                    Nie???
                                                    Powinnaś przewidzieć, skoro wg ciebie Sylwia powinna.

                                                    > Mam dwójkę dzieci i jak na razie moja forma ochrony była wystarczająca.

                                                    Podziwiam. Wyobrażam sobie, że ciągłe chodzenie za dwójką dzieci krok w krok i przewidywanie zagrożenia może być trochę męczące.
                                                    Dla mnie to co piszesz to utopia, ale cóż...idealnych forumowych matek ci u nas na pęczki. tongue_out
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:02
                                                    Rece mi opadaja po prostu.
                                                    Z karmieniem chodzilo mi o to ze mam zajete rece. Reaguje, sciagam ja z lozka, mowie ze nie ma tego robic ale ona ma to gdzies.
                                                    A dzieckiem umiem sie zajac. ono ma 5 miesiecy nie pol roku a u niemowlakow to duza roznica w rozwoju. Tak wiec jeszcze NIE potrafi sie sturlac z lozka.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 10:01
                                                    > A dzieckiem umiem sie zajac. ono ma 5 miesiecy nie pol roku a u niemowlakow to
                                                    > duza roznica w rozwoju. Tak wiec jeszcze NIE potrafi sie sturlac z lozka.

                                                    Może zamiast zajmować sie trzylatką i negacją jej wychowania zajmij się swoim dzieckiem. Dziecko w tym wieku jednak przewracać sie z boku na bok powinno, a skoro twoje tego nie robi to należy się dokładnie przyjrzeć jego rozwojowi bo tu już powinna ci się zapalić czerwona lampka.
                                                    Po drugie to, że dziś tego nie opanowało nie znaczy że jutro też nie będzie umiało i zostawianie go samego bez opieki na łóżku jest zwyczajnie nieodpowiedzialne.

                                                    Oczekujesz od trzylatki odpowiedzialności , a sama masz z tym duży problem.
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 10:23
                                                    Chrzestna corki jest pediatra takze o rozwoj mojego dziecka sie nie martw.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:12
                                                    www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79404,10055044,Rozwoj_dziecka___5__miesiac_zycia.html
                                                    Skoro twoje dziecko mając pięć miesięcy czyli będąc w szóstym miesiącu nie potrafi się obracać, nie mówiąc już o przewracaniu na bok, to jest o co najmniej miesiąc rozwojowo w tył.
                                                    Proponuję swoją energie i uwagę przenieść z trzylatki na swoje dziecko, bo rozwojowo to coś kiepsko
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:23
                                                    przewracanie z boku na bok to nie jest sturlanie się z lózka, które jest duże a mała nie leży na krawedzi. Do siegniecia pampersa nie jest daleko.
                                                    Aha i jeszcze jedno.
                                                    Gdyby był to doświadczony autor z wykształceniem medycznym, może zerknęłabym na to, jednak psycholog dziecięcy na prawidłowych krokach milowych u dziecka się nie zna.
                                                    Mamasama ma świętą rację, po części to moja wina, że w ogóle wdałam się w tą chorą dyskusję.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:58
                                                    > przewracanie z boku na bok to nie jest sturlanie się z lózka, które jest duże a
                                                    > mała nie leży na krawedzi. Do siegniecia pampersa nie jest daleko.

                                                    Jest jednak wystarczająco daleko by w tym czasie trzylatka weszła na to łóżko i zaatakowała twoje dziecko.
                                                    Zostawianie pięciomiesięcznego dziecka samego na łóżku to skrajna nieodpowiedzialność, tak więc albo koloryzujesz zachowanie trzylatki i to że nie mogłaś reagować albo jesteś skrajnie nieodpowiedzialną matką.

                                                    "> Mamasama ma świętą rację, po części to moja wina, że w ogóle wdałam się w tą ch
                                                    > orą dyskusję.

                                                    Chora dyskusja wniknęła z twojej chorej postawy czyli zrzucaniu odpowiedzialności na trzylatkę. Ciekawe na kogo zaczniesz zrzucać odpowiedzialność za niedopilnowanie dziecka po wyprowadzce.
                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 12:09
                                                    Nie poznaję cie makuro, mam nadzieję, że to przez upał....
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 18:52
                                                    Raczej przez to, że moje dzieci są teraz u babci i zdecydowanie nie chciałabym aby ktokolwiek obwiniał je za swoją niedojrzałość, błędy i zapominalstwo . Nie chciałabym aby moje rodzeństwo czy ich partnerzy w taki pełen niechęci i nienawiści sposób odnosili się i opowiadali o moich dzieciach. Ta dziewczynka jest rodziną i to dość bliską dla Sylwii i jej męża , a ta ją traktuje z oschłością niczym denerwujące dziecko sąsiadów.
                                                    Każde dziecko bywa denerwujące, ale to nie powód by na nie zrzucać swoje błędy i niedociągnięcia. Przykład z kocykiem najlepiej obrazuje tu postawę i podejście Sylwii do trzylatki

                                                    Sylwia właściwie mieszka z trzylatką od dobrych dwóch miesięcy , zna ją sporo dłużej i mimo to jej dziecko codzienni dostaje lanie od trzylatki ? Wybacz ale albo Sylwia ostro koloryzuje albo jest niedojrzałą i nieodpowiedzialną osobą.
                                                    Każda normalna matka w sytuacji , gdy wie że np na placu zabaw jedno z dzieci jest agresywne bacznie to dziecko obserwuje i kontroluje sytuację , to samo jest w przedszkolu gdy opiekunki wiedzą że mają w grupie agresora to większość ich uwagi dla bezpieczeństwa pozostałych dzieci skupiona jest na dziecku problemowym.
                                                  • 3-mamuska Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 18.07.14, 19:48
                                                    Zostawianie pięciomiesięcznego dziecka samego na łóżku to skrajna nieodpowiedzialność, tak więc albo koloryzujesz zachowanie trzylatki i to że nie mogłaś reagować albo jesteś skrajnie nieodpowiedzialną matką.

                                                    A tu ktos macie z głowasmile masakra skrajna nieodpowiedzialności hahahaha
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:06
                                                    A do ubrania dziecka uzywam dwoch rak. Chyba ze ty jednej uzywalas.
                                                  • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:13
                                                    A napisalam w ogole ze nie reaguje? Nie. Tylko ze ona nie reaguje na moje prosby.
                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:23
                                                    Sylwia, przestań się tłumaczyć...
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 10:04
                                                    Twoja reakcja jest typu " Nie kop pana bo się zmęczysz"
                                                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 10:06
                                                    Jak na razie to Sylwia jest kopana przez ciebie.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:03
                                                    Jak na razie to trzylatka jest kopana przez Sylwię, która nie potrafi zrozumieć, że za bezpieczeństwo własnego dziecka odpowiada ona, a nie trzylatka.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 11:04
                                                    O ile trzylatka może być nieświadoma konsekwencji walnięcia dziecka grzechotką o tyle dorosła osoba powinna je znać i powinna reagować widząc zamiar, a nie siedzieć i czekać na to co będzie dalej.
                                                  • mamasama77 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 16.07.14, 09:27
                                                    Nie znam makuroska, ale gdyby nie osoby, które ja tutaj znają uznalabym, ze jest opłacona przez Gazetę do podnoszenia co rusz tego wątku pisząc prowokująca i nic nie wnoszące posty. Przepraszam, ale tak to wyglada. Dyskusja zatoczyła juz chyba trzecie koło gadania o tym samym nawet pewne zdania sie powtarzają. Dzien Świra i Matriks totalny. Chyba to wynika tylko z nudów co poniektorych osob. Nie chciałam nikogo urazić, ale naprawde czytając kolejny raz te same posty i argumenty to nawet przestaje byc zabawne.
                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 19:21
                    Ja jestem radykalna bo byłam dokładnie na miejscu autorki i wiem, że o wiele łatwiej jest zaakceptować sytuację w jakiej się znalazło i iść na kompromis niż za swoją sytuacje obwiniać trzylatkę.

                    Sylwia decydując się na mieszkanie z teściami doskonale wiedziała jak wygląda sytuacja, wiedziała że zarówno roczniak jak i trzylatka będą pod opieką babci. Przed zamieszkaniem z teściami doskonale wiedziała, że ci nie radzi sobie z opieką nad wnukami, wiedziała również że szwagierka jest częstym wielogodzinnym gościem teściowej. Tak więc doskonale wiedziała na co się decyduje i mimo, że nie musiała mieszkać z teściami wybrała tą opcję.
                    Teraz za swoją decyzję i nie radzenie sobie z konsekwencjami SWOJEGO wyboru obwinia trzylatkę.
                    Dla mnie karygodny jest sposób wypowiadaniu się o tym dziecku, nie przepadałam za moimi siostrzeńcami, siostrzenicami i bratanicami ale to są dzieci, a nie niechciane psy.
                    Cała sytuacja jest winą dorosłych w tym również w dużej mierze autorki, a nie trzyletniego dziecka którego nikt nie chce.
                    • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 20:19
                    • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 20:25
                      NIE wiedzialam ze babcia bedzie sie nimi zajmowac, NIE wiedzialam ze sobie nie bedzie radzic i NIE wiedzialam ze szwagierka bedzie po pracy u nas siedziec. Wprowadzilismy sie w grudniu 2013 a w maju 2014 szwagierka poszla do pracy po macierzynskim
                      • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 20:38
                        I nigdy nie widziałaś jak córka szwagierki się zachowuje u babci. No dosłownie biedna niunia, która nic nie widzi i nic nie wie. Szkoda tylko że wcześniej pisałaś troszkę coś innego, ale jak widać lubisz sobie dostosowywać fakty do swoich poglądów
                        • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 21:02
                          Widzialam ale nie myslalam o tym ze tak to bedzie wygladac bo bylam w'ciazy? Nie jestem jasnowidzem jak ty. To, ze ona sie tak zachowuje NIE JEST MOJA WINA. MA RODZICOW. widocznie gdy twoje dziecko zachowuje sie zle to obwiniasz wszystkich dookola bo przeciez'ty jestes idealna mama, ktora nie popelnia bledow. To nie zdziw sie jak nas.ra Ci w przyszlosci na leb twoje wlasne dziecko.
                          • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 21:25
                            > Widzialam ale nie myslalam o tym ze tak to bedzie wygladac bo bylam w'ciazy?

                            A co myślałaś , że sytuacja się nagle zmieni bo ty urodzisz. Od kiedy to ciąża zwalnia od myślenia. Od trzylatki oczekujesz konsekwencji i odpowiedzialności, a sama nie potrafisz analizować i wyciągać wniosków i tłumaczysz swoje błędy ciążą.

                            "To, ze ona sie tak zachowuje NIE JEST MOJA WINA.

                            Owszem w dużej mierze jest twoją winą. Po pierwsze czy ci sie to podoba czy nie jesteś jej opiekunem i za jej zachowanie i jego korygowanie w czasie nieobecności rodziców odpowiadasz ty i twoi teście.
                            Po drugie niechęć budzi niechęć. Nie lubisz dziewczynki i dajesz jej to odczuć więc ci odpłaca dobrym za nadobne.

                            " M
                            > A RODZICOW

                            W chwili gdy dziewczynka jest w domu dziadków to oni i ty za nią odpowiadacie. Trzeba było myśleć zanim na własne życzenie wpakowałaś sie do mieszkania teściów.

                            "widocznie gdy twoje dziecko zachowuje sie zle to obwiniasz wszystki
                            > ch dookola bo przeciez'ty jestes idealna mama, ktora nie popelnia bledow.

                            Gdy moje dziecko znajdujące się pod opiekom dziadków zachowuje się źle to zdecydowanie obwiniam za to dziadków. Gdy młoda będąc pod opiekom dziadków psociła się szwagrowi i gasiła mu grilla opieprz dostali zarówno dziadki, szwagier jak i młoda. Wybacz ale nikt nie jest duchem świętym i nie może pełnić opieki nad dzieckiem i korygować jego zachowania będąc w pracy.
                            Dziecko było również pod twoją opieką i to ty dałaś dupy, że nie potrafiłaś się nim zająć nie mówiąc już o korygowaniu zachowań.
                            Wprowadzając się do teściów doskonale wiedziałaś jak sprawa wygląda

                            "To ni
                            > e zdziw sie jak nas.ra Ci w przyszlosci na leb twoje wlasne dziecko.

                            Mam dziewięciolatkę na stanie, więc raczej to ty powinnaś sie obawiać by to twoje ci nie szalało gdy dobije do dwóch czy trzech lat , bo jak widać po twoich wypowiedziach kompletnie nie radzisz sobie z opieką nad dzieckiem
                            • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 21:35
                              Czy ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? NIE ZOBOWIĄZAŁAM SIĘ DO OPIEKI NAD NIĄ! NIKT O ZDANIE MNIE NIE ZAPYTAŁ.
                              SWOJE dziecko wychowuje sie zupelnie inaczej.
                              • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 22:23
                                Zdecydowałaś się na mieszkanie z teściami wiedząc, że będą opiekowali się dwójką małych dzieci i wiedząc, że z tą opieką sobie nie radzą.
                                Mówiąc, że nie miałaś o tym pojęcia robisz z siebie kompletną idiotkę, wszak wiadomo że skoro szwagierce w maju wracała do pracy to ktoś w tym czasie dziećmi musi się zająć , a przedszkole to najwcześniej we wrześniu. Tak więc doskonale wiedziałaś o tym na co się piszesz.
                            • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 21:40
                              Piszesz tylko o tym, ze trzeba zrobic to i tamto. Moze podziel sie złotymi sposobami jak ty bys sprobowala korygowac takie zachowania? w jaki sposob? Moze przyda sie to mi i innym mamom?
                              • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 22:27
                                Widać jak bardzo zależy ci na tych radach bo nawet nie pamiętasz , że kilka napisałam

                                Wracając do sytuacji z kocykiem to znów ty razem z mężem za swoje błędy i swoją bezmyślność obarczyliście winą trzylatkę. Wszak to nie ona ma miała pod opieką wasze dziecko tylko wy i to wy , a nie ona powinniście zadbać o zabranie kocyka, ale to do tej trzylatki macie pretensje a nie do siebie prawda.
                                Rozumiem, że jak zapomnisz pieniędzy do sklepu to ekspedienta ma obowiązek zapłacić za twoje zakupy, a jak nie będzie miała na to ochoty to znaczy że jest wrednym , rozpieszczonym dzieciakiem.
                                • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 22:43
                                  Makuro - krótko - pie......sz w tym wątku jak potłuczona.
                                  Masz jakiegoś forumowego sobowtóra? To do ciebie niepodobne...
                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 22:56
                                    Po prostu wkurza mnie podejście autorki , jej egoizm i zrzucanie winy za swoje decyzje na małe dziecko. Każdy popełnia błędy ale zrzucanie winy na innych, zwłaszcza tych którzy bronić się nie mogą to zwykłe tchórzostwo i sk-----.
                                    Może dziś jestem cięta bo mój młody jest od wczoraj u babci i szczerze szlak by mnie wziął gdyby moja siostra czy któraś ze szwagierek okazała się takim wrednym i pozbawionym empatii babsztylem jak autorka wątku.
                                    • mamasama77 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 23:12
                                      Dajcie juz spokój, atakując Sylwie niektóre Panie naprawde pokazują żenujący poziom. Nikt z nas nie jest idealny, popełniamy błędy i gubimy sie nie raz wychowujące nasze dzieci. Mnie tez wiele rzeczy w postępowaniu Sylwii razi, ale, zeby od razu taka agresja - bez przesady. Każda z nas moze miec w przyszłości jakis problem i niewiem czy chcialybyscie byc tak potraktowane.
                                      • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 23:31
                                        A czy chciałabyś być tak traktowana jak ta trzyletnia dziewczynka?

                                        Ja jestem dorosła, potrafię się obronić jak i potrafię zauważyć swoje błędy ale czy trzyletnie dziecko ma jakiekolwiek szanse w starciu z dorosłym.
                                        W tym wątku Sylwia obwinia tą małą nawet za to że SAMA nie zabrała z domu kocyka dla swojego dziecka.
                                        Wybacz ale autorka jest tak bardzo pozbawiona dystansu i krytycyzmu do siebie, że nie widzi problemu by swoje wszystkie winy i błędy przerzucić na małe dziecko.
                                        • mamasama77 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 23:50
                                          Zgadzam sie z tym co napisalas i każdy zdrowo myślący człowiek to wszystko widzi natomiast Sylwia jest teraz na takim etapie zmęczenia, frustracji i niechęci do tego dziecka, ze nie jest w stanie tego ogarnac. Atakowanie w tak czasem agresywny sposob nie pomoże. Ona musi nabrać tak jak piszesz dystansu do całej sytuacji i przemyśleć to wszystko zeby jakos tej dziewczynce pomoc. Mam nadzieje ze ta wyprowadzka w tym pomoże i mam tez nadzieje ze ona ma na tyle oleju w głowie ze ma świadomość powagi całej sytuacji i swojej w tym roli choć przyznam, ze czasem mam pewna wątpliwość. Ale sytuacja jest tez bardzo trudna. Ja uważam, ze naprawde wiele osob Sylwi dało wspaniałe rady i powinna z tego dużo wynieść a ten wątek zamknąć, bo zostało powiedziane chyba wszystko. Chyba, ze Sylwia bedzie dolewac oliwy do ognia kolejnymi newsami na temat swojej "okropnej " jak to mówi trzylatki.
                                    • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 00:00
                                      Może najpierw weź głęboki oddech i zastanów się czyje to dziecko i kto zobowiązywał się do opieki nad nim? Bo popadasz w taki absurd, że niedługo autorka będzie się czuła odpowiedzialna za niegrzeczne dziecko, które mieszka w tym samym bloku i za jego wychowanie - w końcu decydując się na mieszkanie w bloku bierzesz na ciało sąsiadów... najlepiej by było, gdyby każdy zajął się wychowywaniem własnych dzieci, nie zrzucając ich na głowę osobom, które sobie tego nie życzą, ew. które sobie z nimi nie radzą i spychają je dalej. I od tego należałoby zacząć, a nie od wieszania psów na autorce, bo śmie mieć ochotę na spokój w zajmowaniu się własnym dzieckiem.
                                    • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 00:08
                                      Zasadnicza różnica polega na tym, że twoja babcia, siostra, czy też szwagierka wyraziły zgodę na opiekę nad twoim dzieckiem, tym samym biorąc za nie odpowiedzialność.
                                      Sylwii nikt o zgodę nie pytał.
                                      • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 00:26
                                        Masz rację , Sylwii o zgodę nikt nie pytał ale jednocześnie Sylwia mimo, iż wiedziała jak wygląda sytuacja w domu teściów sama z własnej woli i ochoczo zamieszkała z teściami mimo iż jak sama twierdzi spokojnie mogłaby mieszkać dalej u swojej mamy lub na swoim. Tak więc sama wpakowała się w tą sytuację .
                                        Tylko, że łatwiej jej jest za swój błąd obarczyć winą trzylatkę niż samą siebie.
                                        Tak samo jak łatwiej się oburzać na to że trzylatka nie chce podzielić się kocykiem niż oburzyć się na siebie za swoją głupotę i bezmyślność, że przed wyjściem z domu o tym kocyku się nie pomyślało i się go nie zabrało .

                                        "> Zasadnicza różnica polega na tym, że twoja babcia, siostra, czy też szwagierka
                                        > wyraziły zgodę na opiekę nad twoim dzieckiem, tym samym biorąc za nie od
                                        > powiedzialność.

                                        Zasadnicza różnica polega na tym, że zarówno ja jak i moje rodzeństwo mamy starsze dzieci i wiemy, że każdy okres rozwoju dziecka ma swoje prawa. Autorka natomiast jest młodą matką pozbawioną jakiegokolwiek doświadczenia w opiece nad dziećmi stąd jej całkowity bark znajomości etapów rozwoju dziecka, bo brak empatii to już chyba niestety wrodzony tak samo jak i niechęć do przyznania się do popełnionych błędów. Ot zwykła młoda siksa która jest jeszcze za młoda na to by przyznać się, że coś zrobiła źle.
                                        • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 00:48
                                          Przestań dorabiać ideologię.
                                          Sylwia owszem z własnej woli zamieszkała w domu teściów, ale oferując przy tym pomoc.
                                          W "podzięce" została obarczona odpowiedzialnością za cudze dziecko.
                                          Doświadczenie, a raczej jego brak nie ma tu nic do rzeczy.
                                        • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 06:51
                                          A ile ty masz dzieci? Jedno? to moze nie porownuj? Bo opieke nad jednym latwo ogarnac i skupic na nim cala uwage.Poza tym za wszystko bedziesz zawsze obwiniac doroslych? W szkole tez? Ze nauczyciel czegos nie przewidzial bo nie jest jasnowidzem i ma mase innych dzieci? Dla mnie nie do pojecia jest TWOJA postawa ataku i bezczelnosci. No ale moze w zyciu prywatnym Ci nie idzie i musisz sie na kims wyzyc i padlo na mnie, trudno.
                                          • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 07:52
                                            Cytat
                                            > poza tym za wszystko bedziesz zawsze obwiniac
                                            > doroslych? W szkole tez? Ze nauczyciel czegos nie przewidzial bo nie jest jas
                                            > nowidzem i ma mase innych dzieci?



                                            W temacie szkoły, to napiszę ci tak... albo w sumie, sama doświadczysz, jaka tam panuje miła spychologia. W każdym razie nie jest wesoło.
                                            Szkoła uważa się za placówkę, która ma największy wpływ na wychowanie dziecka (tak, to był wiodący temat u nas na tegorocznym zakończeniu roku). Jednocześnie na rodzica przerzuca się np. dyscyplinowanie dziecka w czasie lekcji.
                                            Rodzic dostaje uwagi w stylu "Kasia rozmawia na lekcji, proszę coś z tym zrobić". Co może zrobić rodzic? Tak, może powiedzieć Kasi, aby nie rozmawiała, może dać Kasi karę, może umówić się z Kasią na jakiś system motywacyjny, aby Kasia nie rozmawiała na lekcjach. I choćby rodzic sie usrał po pachy, to jeśli Kasia będzie się nudzić na lekcji (bo np. zrobi zadania wcześniej), a nauczyciel to oleje - to Kasia będzie rozmawiać, mimo dyscyplinowania w domu. Czemu? Bo konieczna jest korekta bieżąca, rozwiazanie problemu na bieżąco. Dyscyplinowanie na odległość po fakcie niewiele daje, naprawdę. I wiem co mówię, bo przerobiłam z dziećmi 3 szkoły - w jednej tylko trafił się nam nauczyciel rozwiazujący problemy od razu i w tejże tylko szkole zachowanie mojego najstarszego syna nie pozostawiało nic do życzenia. Podczas kariery w poprzedniej szkole zdarłam sobie gardło od tłumaczenia, motywowania, negocjowania itp. - nie działało. Dziecko robiło zadania w 5 minut, po czym musiało siedzieć kolejne 40 minut i nie przeszkadzać. Ja się nie dziwię, że mu palma odbijała. W drugiej szkole nauczycielka dawała mu dodatkowe zadania, zlecała pomoc kolegom w rozwiązywaniu, wysyłała po kredę, kazała podlewać kwiatki, wreszcie - pozwalała na czytanie czy rysowanie. Z 7-8 uwag tygodniowo zjechaliśmy do 1 w ciągu całego semestru. I generalnie o to chodzi Makurokuroskowi, tak myślę.

                                            Więc ja poniekąd rozumiem Makurokuroska w tej sprawie. Jak i w sprawie innych spychologii uprawianych przez szkołę. Ale ten temat sobie omówimy razem z tobą za 6 czy 7 lat, to nie jest tematem tego wątku. Ja moją przygodę ze szkołą właśnie skończyłam, przechodzimy na nauczanie domowe, jedynie siebie będę mogła obwiniać za niezdyscyplinowanie dzieci podczas lekcji wink.

                                            Serio życzę ci dużo szczęścia i poprawy jakości życia po przeprowadzce.
                                            • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 08:13
                                              Moza tez po prostu nauczyc dziecko, ze na lekcji sie nie gada, a przynajmniej nie w tak ostentacyjny sposob, zeby przeszkadzac nauczycielowi w prowadzeniu lekcji. Ale powiedz teraz ktoremukolwiek z rodzicow, ze ich dziecko cos "powinno"... przeciez dzieciom nie wolno nic kazac, nie wolno od nich niczego wymagac, opiekunowie i nauczyciele powinni stawac na glowie i klaskac uszami jak malpa w cyrku, zeby zainteresowac i nie dopuscic do znuzenia. Strach pomyslec jakie pokolenie rosnie z dzieci, ktore sa przyzwyczajane do braku dyscypliny, bycia pepkiem swiata i koniecznosci ciaglego animowania. Choc podejrzewam, ze w pewnym momencie po prostu zderza sie z doroslym zyciem, w ktorym trzeba sie zebrac w sobie, schowac fochy do kieszeni i zaczac robic takze to, na co sie chwiliwo nie ma ochoty... i bedzie to bolesna chwila uncertain
                                              • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 08:26
                                                Widzisz, Ashraf - zakładasz tak, jak nauczyciel: że dziecka się nie dyscyplinuje i z dzieckiem się nie rozmawia na temat szkoły, na temat zachowania w szkole.
                                                No wiec tak, zapewne jest grupa rodziców, którzy takie rozmowy mają w odwłoku.
                                                Natomiast jestem przekonana, w 100%, że większość jednak o tym rozmawia. Tylko, że dzieci są różne, system szkolny jest jaki jest, większość nauczycieli jest wzięta z przypadku i wszystko się na łeb wali. Szczególnie w przypadku 6-7-letnich chłopców.

                                                Problem polega na tym, co napisałam. Nauczyciel oczekuje zdyscyplinowania dziecka, sam nie robiąc NIC w tym kierunku, poza wpisaniem uwagi. No wiec jeżeli uznajemy się, jako szkola, za placówkę nie tylko edukacyjną, ale i wychowawczą - to cos jest nie halo, prawda?
                                                I naprawde, ja bardzo chętnie bede ze szkołą współpracować w kierunku dyscyplinowania dziecka, ale wyżej dupy nie podskoczę, oraz działania winny byc podjęte z obu stron. I nie ma, że się nie da - na przykładzie własnego dziecka widzę, ze sie jednak da, tylko trzeba ruszyć mózgiem i nie przerzucać łatwo rozwiazywalnych w danej chwili problemów - przez usunięcie przyczyny - na osobę, której w danej chwili nie ma, a potem moze co najwyżej pogadankę urządzić. Bez sensu to jest.
                                                • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 08:31
                                                  I zapewniam cie, ze moje dziecko ma świętą cierpliwość, jest przyzwyczajone do tego, że robi rzeczy, na które nie ma ochoty. Ale niehumanitarne jest dla mnie oczekiwanie, że ktoś bedzie przez 40 minut siedział w bezruchu i ciszy, bez żadnego zajęcia, z powodu pt. bo tak. Niezależnie od wieku. A tego oczekiwano od mojego dziecka.

                                                  I tak, oczekuję od nauczyciela, aby lekcja nie była nużąca (niekoniecznie poprzez klaskanie uszami) - bo na tym polega jego praca. A jeżeli nie potrafi sprawić, by lekcja nie była nużąca, to sorry, ale jest dupa, a nie nauczyciel i moze powinien iść przerzucać papierki w korpo.
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 08:50
                                                    Pracowalas kiedys w korpo? Bo jezeli uwazasz, ze praca z dokumentami wymaga mniejszych kompetencji niz w szkole i jest stosowna dla "d..p", to moglabys sie ciezko zdziwic...
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 09:30
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Pracowalas kiedys w korpo? Bo jezeli uwazasz, ze praca z dokumentami wymaga mni
                                                    > ejszych kompetencji niz w szkole i jest stosowna dla "d..p", to moglabys sie ci
                                                    > ezko zdziwic...

                                                    Nie, nie, nie o to mi chodziło smile. Tak, pracowałam również z dokumentami.

                                                    Chodzi mi o to, że praca w korpo wymaga innych kompetencji, niż praca nauczyciela - nie wartościując. Pisząc:" dupa, a nie nauczyciel" - mam na myśli osobę, która nie robi nic w kierunku ciekawego poprowadzenia lekcji, zainteresowania uczniów tematem. Taka osoba może być bardzo dobrym pracownikiem w korporacji, może być bardzo dobrym fryzjerem, programista, lekarzem - ale w zakresie kompetencji nauczycielskich jest dupa. Nie dupa jako pojęcie ogólne wink. Ja na przykład jestem bardzo dobra jako programistka, za to dupa jako pracownik państwowy w sektorze podatkowym.

                                                    I teraz: zdaję sobie sprawę, że praca nauczyciela jest diabelnie trudna i w ciężkich warunkach. Natomiast nadal mam na myśli coś innego. Patrz poniżej.

                                                    Jest jak jest. Dzieciaki obecne są inne niż dzieciaki 30, 40, 50 lat temu - bo żyją w innej rzeczywistości. I tak, dokładnie tak jak napisałaś - mają krótszy czas skupienia, mniej są przyzwyczajone do wkładania wysiłku w coś, bo współczesna technologia, technika i sposób życia sprawiają, że sporo rzeczy osiąga się dużo szybciej, niż kiedyś; są przyzwyczajone do szybszego tempa życia, do większej ilości bodźców. Zarówno dorośli, jak i dzieci. I to zmierza w tym kierunku. Nie, nie podoba mi się to. Absolutnie. Robię wszystko, aby dzieciom dać szansę na powolne dochodzenie do efektów pracy, aby przyzwyczaić je do wkładania wysiłku w coś, aby nauczyć je życia z mniejszą ilością bodźców naokoło. Ale tendencja ogólna jest właśnie taka, niestety.

                                                    I do czego zmierzam: ano do tego, że zmienił się obiekt nauczania w porównaniu z tym, jaki ten obiekt był 30 lat temu, 40 lat temu, 60 lat temu. Problem w tym, że nie zmienił się system nauczania ani sposoby nauczania.

                                                    Co mnie dziwi. Jeśli w dowolnej innej dziedzinie zmienia się środowisko, ludzie, sytuacja ogólna - człowiek dostosowuje metody działania. W szkole - próbujemy udawać, że nic się nie zmieniło - i będziemy docinać obiekt na starą modłę. A obiekt będzie się przed tym bronić. I między innymi tu powstaje problem. Ale to nie jest, oczywiście, jedyna przyczyna. Masz również rację, że rodzice robią się bardziej wymagający. Czy to źle, czy dobrze? Ciężko ocenić, bo myslę, że to zarówno źle jak i dobrze. Pojawiają się pytania typu: kiedy wymaganie od nauczyciela dobrego wykonywania swojej pracy można już nazwać roszczeniowością? Temat ogólnie jest ciężki, trudny i wymaga dłuższej dyskusji.

                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 10:35
                                                    Oczywiscie, ze od nauczycieli mozna i nalezy wiele wymagac, oczywiscie, ze powinni w sposob ciekawy i motywujacy do nauki przekazywac wiedze, ale nie czarujmy sie - to funkcjonuje tylko we wspolpracy z rodzicami i w systemie, w ktorym obie strony obdarzaja sie zaufaniem i szacunkiem. I pod tym wzgledem roszczeniowosc pt. niech szkola nauczy (ale tak, zebym nie musial z dzieckiem odrabiac lekcji ani zachecac go do czytania), niech wychowa, niech nauczy sie zachowywac (bo my nie mamy czasu i ochoty) itd. jest lekkim absurdem. Swiat sie zmienia - to prawda - ale za przebodzcowanie dzieci i niechec do jakiegokolwiek wysilku czy do skupienia odpowiedzialni sa przede wszystkim rodzice - naprawde nie trzeba miec w domu tv i nie trzeba pozwalac dzieciom na x godzin spedzonych na graniu na komputerze. Mozna pokazac im - najlepiej na wlasnym przykladzie - ze komputer to pozyteczne narzedzie pracy i rozrywki, ktore jednak nie wyklucza wspolnego spedzania czasu, uprawiania sportow, sluchania muzyki, grania na instrumentach, wycieczek itd. Dlaczego dzieci ze szkol muzycznych radza sobie najczesciej dobrze z innymi, nie "muzycznymi" przedmiotami? Moze dlatego, ze sa przyzwyczajone do wytrwalosci, wysilku, koncentracji, moze dlatego, ze rodzice poswiecaja im wiecej uwagi, ale nie unikaja wymagan, moze dlatego, ze umieja spedzac czas inaczej niz tracac go na glupoty?
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:06
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Oczywiscie, ze od nauczycieli mozna i nalezy wiele wymagac, oczywiscie, ze powi
                                                    > nni w sposob ciekawy i motywujacy do nauki przekazywac wiedze, ale nie czarujmy
                                                    > sie - to funkcjonuje tylko we wspolpracy z rodzicami i w systemie, w ktorym ob
                                                    > ie strony obdarzaja sie zaufaniem i szacunkiem.

                                                    Zgadzam się.

                                                    > I pod tym wzgledem roszczeniowo
                                                    > sc pt. niech szkola nauczy (ale tak, zebym nie musial z dzieckiem odrabiac lekc
                                                    > ji ani zachecac go do czytania), niech wychowa, niech nauczy sie zachowywac (bo
                                                    > my nie mamy czasu i ochoty) itd. jest lekkim absurdem.

                                                    Podobnie jak absurdem jest oczekiwanie od rodzica, że samodzielnie nauczy dziecko, jak się zachowywać na lekcji oraz że wtłoczy w dziecko ułamki, bo nauczyciel (pedagog, mający umiejętności metodyczne) nie ma na to czasu ni ochoty, bo pędzi z programem, bo proszę pani ja nie wiem, co mam z nim robić! To działa podobnie w obie strony, zauważyłaś?


                                                    > Swiat sie zmienia - to
                                                    > prawda - ale za przebodzcowanie dzieci i niechec do jakiegokolwiek wysilku czy
                                                    > do skupienia odpowiedzialni sa przede wszystkim rodzice - naprawde nie trzeba m
                                                    > iec w domu tv i nie trzeba pozwalac dzieciom na x godzin spedzonych na graniu n
                                                    > a komputerze.

                                                    Mi to mówisz?
                                                    Widzisz, Ashraf, w pewnym momencie dziecko przestaje spędzać czas tylko z rodzicami. Spędza czas z innymi ludźmi. Przebywa u dziadków, u kolegów, itp. - gdzie babcia nie ma czasu na wspólne spacery czy zabawę, tylko sadza przed tv, bo wnusio chce.

                                                    Ale ja nawet nie o tym. Ja tak bardziej ogólnie się zastanawiam.
                                                    Kiedyś, aby zrobić pranie, potrzeba było całego dnia. Rano namaczało się w jednej misce, potem się prało, płukało, bieliło, maglowało itp - to była cała impreza. Teraz się wrzuca do pralki i naciska przycisk, pyk. Aby zobaczyć zdjęcie, trzeba było je zrobić, a następnie w ciemni wywołać. W tej chwili pyk, widzisz efekt od razu na wyświetlaczu, a w każdym markecie jesteś w stanie je wydrukować w automacie. Żeby mieć sweter, trzeba było go sobie zrobić, ewentualnie poprosić uzdolnioną sąsiadkę. Teraz jedziemy do sieciówki i za 30zł mamy chińską produkcję. Pizzę można zamówić w restauracji, telefon jeden i za pół godziny mamy gotowy posiłek przyniesiony w zębach do domu. I to się robi. Można, oczywiście, wywalić pralkę, samodzielnie zaopatrywać się we wszystkie rzeczy, nie korzystać z telefonu itd. - ale nie ma takiej potrzeby.

                                                    W porównaniu z czasami xxx lat temu wiele rzeczy robi się szybciej i praktycznie bezwysiłkowo. I to też dziecko obserwuje, prawda? I to też ma wpływ na to, jak dziecko postrzega świat.

                                                    > Mozna pokazac im - najlepiej na wlasnym przykladzie - ze komputer
                                                    > to pozyteczne narzedzie pracy i rozrywki, ktore jednak nie wyklucza wspolnego
                                                    > spedzania czasu, uprawiania sportow, sluchania muzyki, grania na instrumentach,
                                                    > wycieczek itd.

                                                    Jak najbardziej. Co nie zmienia faktu, że tempo życia i dostępność rozrywek - tych pozatechnicznych też - wzrosła diametralnie. I tak, można dziecku pokazać, że komputer to narzędzie świetne do pracy i rozrywki. Skonstruowane w celu, niespodzianka! ułatwienia pracy i jej przyspieszenia (na komputerze piszemy raz ogłoszenie o zaginionym piesku, drukujemy w 30 kopiach - ręcznie zajęłoby to pół dnia).
                                                    I tak, moje dziecko średnie ostatnio robiło plakat do szkoły przez 2 dni. Bo rysowało wszystkie zwierzęta ręcznie. Była bardzo zadowolona z efektu, po czym zaniosła do szkoły. W szkole wszystkie dzieci miały zwierzęta drukowane z netu. I potem mnie dziecko pyta: a właściwie po co rysować? Te z netu są ładniejsze. I samo sobie odpowiedziało: w sumie, to rysowanie było bardzo przyjemne (a i ja widziałam satysfakcję z wykonanej pracy i włożonego wysiłku). Ale nie wiem, czy poza tą przyjemnością uświadamia sobie teraz, w wieku 10 lat, jakąś inną wartość dodaną. Nie mam pojęcia.

                                                    Wymienione przez ciebie uprawianie sportu - dzisiaj oprócz grania w gałę z kolegami dziecko może uprawiać kitesurfing i jeździć na 10 różnych typach deskorolek. To też się zmieniło.

                                                    I tak dalej. Chcąc nie chcąc, wszystko przyspieszyło. Nie odczuwa się tego na co dzień, bo to już dla nas normalne.

                                                    Cytat
                                                    Dlaczego dzieci ze szkol muzycznych radza sobie najczesciej dob
                                                    > rze z innymi, nie "muzycznymi" przedmiotami? Moze dlatego, ze sa przyzwyczajone
                                                    > do wytrwalosci, wysilku, koncentracji, moze dlatego, ze rodzice poswiecaja im
                                                    > wiecej uwagi, ale nie unikaja wymagan, moze dlatego, ze umieja spedzac czas ina
                                                    > czej niz tracac go na glupoty?


                                                    Tak, to może być to. A może być też na odwrót - w szkołach muzycznych utrzymują się tylko te dzieci, które mają większe możliwości osobnicze jeśli chodzi o koncentrację, wytrzymałośc, wysiłek, reszta szybko rezygnuje (chyba, że zostanie przymuszona przez starych i męczy się przez lat x, aby potem radośnie zrezygnować i więcej nigdy nie grać).
                                                  • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:17
                                                    Masz wiele racji. Mysle, ze w zasadzie mowimy o tym samym, tylko z dwoch roznych stron - ty podkreslasz role nauczyciela, ja niezbedne zainteresowanie i wysilek rodzica. Tempo zycia i dostepnosc rozrywek to jedna rzecz, ale madre kierowanie dzieckiem to druga - rozmawialam o tym wczoraj z mezem, ktore uczy dzieci z rodzin, w ktorych jest wszystko (w sensie materialno-rozrywkowym) - dzieci moga jezdzic konno, uprawiac dowolne sporty, uczyc sie dowolnych jezykow, a pomoce naukowe czy instrumenty za kilka tys. frankow kupuje sie jak kredki w przedszkolu. I mimo wszystko sa dzieci, ktorych rodzice staraja sie wpoic im szacunek dla pieniedzy, konsekwencje, przyzwyczaic do wysilku, a sa tez takie, ktorym daje sie calkowicie wolna reke, a potem oczekuje sie, ze nauczyciel zmotywuje ich do cwiczenia, kiedy dziecko nie ma na to ochoty albo woli grac na komputerze. Przy czym wiadomo, ze trzeba zachowac zdrowy rozsadek - elektronika jest po to, zeby nam pomagac, zeby praca przebiegala prosciej, szybciej, bardziej efektywnie. Wbrew pozorom umiejetnosc np. wyszukiwania roznych tekstow w internecie, wyciagania z nich fragmentow i laczenia w jedna calosc (o ile nie podaje sie tego jako wlasny tekst) jest bardzo wazna i przydatna! Istnieja jednak dziedziny i aktywnosci, gdzie wysilek wiekszy niz klikniecie myszka jest niezbedny - nie tylko gra na instrumencie, ale chocby nauczenie sie jezyka czy wypracowanie formy na silowni. I mysle, ze madry rodzic jest w stanie te roznice zaakcentowac.
                                                • ashraf Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 08:49
                                                  A ja jestem przekonana, ze jednak wiekszosc nie rozmawia, tzn. owszem, rozmawia, ale glownie o tym jak to wszyscy sie na dziecko uwzieli i jacy ci nauczyciele niedobrzy. Moja mama uczyla przez ponad 20 lat - dzieci od 10 do 20 rz, w tym w wiejskiej szkole, w ktorej rodzicom nie zalezalo jakos szczegolnie na edukacji i w szkole zawodowej. Byla nauczycielem bardzo lubianym i szanowanym, do dzisiaj odwiedzaja ja uczniowie, starala sie prowadzic lekcje w sposob ciekawy, korzystac z roznorodnych materialow dydaktycznych, nowych technologii, organizowala wycieczki, obozy dla dzieci wykluczonych spolecznie, prowadzila nieodplatnie kola zainteresowan dla dzieci zdolnych i wyrownawcze dla slabszych. I mimo wszystko byla przerazona tym jak bardzo zmienily sie dzieci i podejscie rodzicow w ostatnich latach - pokoleniowo, nie jednostkowo. Rodzice prezentuja postawe roszczeniowa, pelna wyrzutow i pretensji za wlasne zaniedbania, tlumaczenie wszystkiego "bo on jest taki wrazliwy, bo to indywidualista", a mam tu na mysli np. przynoszenie noza na lekcje albo wyzywanie ciezarnej nauczycielki od grubej k..wy. Dzieci wychowane w takiej atmosferze nie uznaja zadnej dyscypliny i zadnych obowiazkow. I nie pisze tego absolutnie do ciebie, bo - z tego co piszesz - jestes zupelnie inna osoba, zwracam po prostu uwage na te tendencje, na ktorej traca wszyscy - dzieci slabsze, zdolniejsze, przecietne, nauczyciele i rodzice.
                                          • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 09:41
                                            W obydwóch przypadkach źle trafiłaś. Moja młoda przez pierwszy rok wychowywała się w domu pełnym dzieci, natomiast jako uczennica nie przynosi żadnych uwaga, jeżeli chodzi o zachowanie dostaje same pochwały.
                                            Co do szkoły uważam tak jak kotula od dyscyplinowania dzieci w szkole/przedszkolu jest nauczyciel , bo to on znajduje się fizycznie przy tym dziecku i on za nie prawnie odpowiada.Tak samo zresztą jak od nauki.
                                            • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 10:43
                                              > Co do szkoły uważam tak jak kotula od dyscyplinowania dzieci w szkole/przedszko
                                              > lu jest nauczyciel , bo to on znajduje się fizycznie przy tym dziecku i on za n
                                              > ie prawnie odpowiada.Tak samo zresztą jak od nauki.

                                              Znowu się nie zgodzę.
                                              To nie jest tak, że w domu - rodzice, w szkole - nauczyciel.
                                              W tym przypadku wychowanie polega na współpracy nauczyciela z rodzicem.
                                              Dziecko przychodzące do placówki przynosi ze sobą pewien bagaż doświadczeń i nawyków nabytych w domu, często niewłaściwych i dlatego współpraca nauczyciela z rodzicem jest bardzo ważna, aby wspólnymi siłami dążyć do zniwelowania niepożądanych zachowań u dziecka.

                                              Zdaję sobie sprawę, że jest grono nauczycieli, którzy nie nadają się do tej roli, ale rodzice też nie są święci.
                                              I mam to szczęście, że moja córka trafiła na świetną nauczycielkę, która problemy nie zamiata pod dywan, ale też oczekuje od rodziców współpracy.
                                              • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:16
                                                Cytat
                                                I mam to szczęście, że moja córka trafiła na świetną nauczycielkę, która problemy nie zamiata pod dywan, ale też oczekuje od rodziców współpracy.


                                                Zazdroszczę.

                                                Ode mnie pierwsza szkoła oczekiwała wspólpracy pt. będziesz robić to, co my każemy, koniec.
                                                Za zachowanie dziecka w szkole proszę dac mu karę. Proszę mu zabrać telewizję. I komputer. A jak to nie pomoże, to zrobić szlaban na wychodzenie na dwór. A jak będzie za mało, to zabrać książki i zabawki. Może jak posiedzi w pustym pokoju bez rozrywek, to przemyśli, czy mu się opłaca tak zachowywać (to prawie dosłownie przytoczone to, co mówiła do mnie pani dyrektor na temat 7-latka). Moje napomknienia, że może on po prostu się nudzi, bo - pisałam wyżej - oczekuje się od niego bezczynnego siedzenia przez 80% lekcji - były zbywane: "proszę pani, ja 20 lat stoję pod tablicą, co mi tu pani będzie mówić". Na moje sugestie nieśmiałe, że dziecko przestałoby szaleć, jakby mogło po zrobieniu tego, co trzeba, zająć się swoimi sprawami (w ciszy, skupieniu) była reakcja: a co pani myśli, że ja mu tak mogę pozwolić robić to, co chce? a co ja wtedy powiem innym dzieciom?. Na kolejną propozycję, aby w takim razie zawalić go zadaniami, niech robi tyle, ile zdoła, dać mu trudne, ja mogę dostarczać, skoro to dla pani problem - nie, proszę pani, dziecko powinno równiez odpoczywać, my tak nie możemy. Proszę robić w domu tak, jak mówimy, i myślę, że się poprawi. Oraz z dzieckiem trzeba rozmawiać!!!

                                                Żwirem o czołg.

                                                Po czym, jak już pisałam wyżej - po zmianie szkoły okazało się, że dziecko świrować przestało, po wdrożeniu minimalnego zaangażowania ze strony nauczyciela i usunięciu przyczyny świrowania. Dało się? Ano, dało. Bo się chciało.

                                                • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:27
                                                  Mamo_kotula, niejednokrotnie pisałaś o poczynaniach nauczycieli Twojego dziecka, to woła o pomstę do nieba. Niestety, tak jak pisałam wcześniej są nauczyciele i "nauczyciele", podobnie jest z rodzicami.
                                                  • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:52
                                                    Ja przez całą swoją edukację i obecną edukację żłobkowa (córki i syna)/przedszkolną i szkolną (córki) spotkałam może 5 prawdziwych nauczycieli.
                                                    Najbardziej rozwalił mnie teks opiekunki w żłobku, że wówczas 14 miesięczny syn jej nie słucha i mam coś z tym zrobić i przeprowadzić rozmowę wychowawczą na ten temat. Pytanie co ja mam z tym zrobić i o czym mam rozmawiać z tak małym dzieckiem? Bo chyba nie o tym że w żłobku należy słuchać pani, czy należy być grzecznym.
                                                  • mama_kotula Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 13:14
                                                    > Najbardziej rozwalił mnie teks opiekunki w żłobku, że wówczas 14 miesięczny syn jej nie słucha i mam coś z tym zrobić i przeprowadzić rozmowę wychowawczą na ten temat.

                                                    Koleżanka mówiła, że opiekunki żłobkowe zasugerowały przebadać roczne dziecko w kierunku ADHD. Bowiem, uwaga: BIEGA.
                                              • makurokurosek Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 11:46
                                                Ja nie twierdzę, że nie powinno być współpracy ale uwagi które niestety są na porządku dziennym typu " on jest niegrzeczny, proszę coś z tym zrobić " są zwyczajnie niepoważne.
                                                W klasie córki był chłopiec który dziennie przynosił po 5- 10 uwag , pytanie jaki jest sens takiej metody ?
                  • q_fla Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 14.07.14, 22:44
                    Brawo kawka, trafiłaś w samo sedno!
                    • carrie.bradshaw-preston Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 00:31
                      makurokurosek przechodzisz sama siebie, skończ juz pisac te brednie i najeżdzac na Sylwie
    • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 07:25
      Zamykam ten wątek, bardzo dziękuję za pomoc. Wasze rady pomogą mi w przyszłości i są cennym skarbcem pomysłów.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • carrie.bradshaw-preston Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 13:11
        Powodzenia Sylwia wink
        • sylwia-180793 Re: 3-Latka terroryzuje wszystkich 15.07.14, 13:28
          Dziękuję smile
      • diablica.diablica DO SYLWII 16.07.14, 09:17
        Ja również życzę powodzenia! Obyście szybko się wyprowadzili i tyle w temacie. Nie brnij w żadne dyskusje, bo szkoda nerwów smile
        • 3-mamuska Re: DO SYLWII 18.07.14, 19:45
          diablica.diablica napisała:

          > Ja również życzę powodzenia! Obyście szybko się wyprowadzili i tyle w temacie.
          > Nie brnij w żadne dyskusje, bo szkoda nerwów smile
          >
          >
          Dokładnie gratuluje decyzji o wyprowadzce , oby jak najszybciej.

          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka