wawrz
25.08.04, 23:51
Mam córeczkę (skończyła roczek)i zaczeło się chodzenie,moje pytanie jest
związane właśnie z tą sprawą.Córeczka chodzi nawt dobrze ale wiadomo
przewraca sie czasami się chwieje i bęc no i właśnie puszczać ja bez problemu
czy cały czas asekuraować .Ja chodze za nią w krok w krok jak tylko się
zachwieje to ja odrazu za ręke i idziemy rzem.Doradzają mi ze dziecko trzeba
puszczać same niech upada bo jak upadnie to nauczy sie wyciągac rączi i
bardziej bedzie wiedziało ze trzeba sie samemu pilnować.(dodam ze moja córcia
nie raczkowała i jak upada to nie ma takiego odruchu wyciągania rączek i
upada na twarz)Co Wy o tym myślicie?Jak było u Was.Poradzcie cosik.Pozd