Dodaj do ulubionych

co potrafią wasze 4-latki?

17.09.14, 18:47
Wiem, wiem, takie pytania nie są dobrze widziane, ale mam wrażenie, że moja jakoś mało potrafi.
np.
- koloruje ładnie i chętnie,
- rysuje tylko: słonko, chmury, drzewa, coś a'la dom, postacie bardzo słabo i zawsze z tłem (zamalowana cała kartka)
- liczy do 10 po polsku i ang., dalej jej się myli,
- dodaje w granicach 6,
- z plasteliny to chyba tylko kulke i walec potrafi zrobić, nie lubi tego.
- literki nie pamieta zadnej, choć czasem probujemy ja uczyć w ramach zabawy,
- pieknie opowiada, buduje długie zdania.
- uwielbia tanczyc,
- wiersza ani piosenki całej chyba nie zna zadnej, uczy sie niechetnie, choć ma niezłą pamięć i szybko jej to idzie.
- nie lubi prac plastycznych, typu: wydzieranki, naklejanki z bibuły, (wszystkim interesuje się chwilę i idzie odpocząć)
- sama nawleka bardzo drobne koraliki na nitkę,
- potrafi poscielić łózko, sama rowno polozy koldre i poduszkesmile
Mam wrażenie,że wszystko co umie nauczyła się w domu, z przedszkola żadnej wiedzy ani umiejętności nie przynosi (wyjatek: piosenki i teksty na akademie). W przedszkolu jest ang. ale chyba zadnego słówka od niej nie słyszałam.
Jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • mamatin Re: co potrafią wasze 4-latki? 17.09.14, 19:05
      a z innych to:
      - potrafi się ubrać, zapina suwaki, z guzikami bywają problemy,
      - od niedawna, całkowicie samodzielna w toalecie,
      - sama myje zeby,
      - zna kolory, pory roku, dni tyg., uklada puzzle 60 el.
    • gemmi18 Re: co potrafią wasze 4-latki? 17.09.14, 21:22
      Całkiem normalna czterolatka smile Nie ma co porównywać, wiadomo, że będą dzieci, które potrafią więcej i takie, które zostają w tyle. Moim zdaniem Twoja córka wypada prawidłowo. Jeżeli chodzi o przedszkole, to ja muszę się bardzo dobrze i przewidująco wypytać. Słówka angielskie wychodzą przy okazji, bo sama w formie zabawy też uczę dzieci podstawowych. Ostatnio powiedziała, że owl to sowa, i okazało się, że przerabiali ostatnio zwierzęta. Z przedszkola przyniosła do domu metodę wydzieranek-wylepianek, mnóstwo fajnych piosenek i wierszyków. Na tym poziomie dzieci skupiają się na wspólnej zabawie, myślę, że dopiero w grupie poprzedzającej szkołę będzie więcej 'nauk'. Moja 4,5-latka:

      -lubi plastykę i dobrze jej to wychodzi, potrafi poświęcić temu ok. godzinę (rysowanie, malowanie, ciastolina), ogólnie jest bardzo precyzyjna, ale bardzo szybko się denerwuje, jak coś jej nie wychodzi
      -liczy do 20 po polsku i angielsku (choć po angielsku podpowiadam)
      -zna dni tygodnia, miesiące, pory roku, abecadło-to zasługa przedszkola
      -dodaje 1+1 i 2+2
      -mowę opanowała bardzo wcześnie i gada i gada i gada... wink ale bardzo ładnie, dokładnie, zna dużo słów, ostatnio zaskoczyła mnie prawidłowo użytym 'bynajmniej', 'owszem' i 'oczyszczalnia ścieków' big_grin
      -pamięć ma wyjątkowo dobrą, zapamiętuje wszystko
      -składa swoje ubrania starannie
      -sama się myje i wyciera, sama myje sobie również głowę
      -potrafi napisać 3/4 liter z alfabetu i powoli zaczynać czytać. Tu polecam tablicę, po której pisze się takim długopisem z magnesem i ściera takim patyczkiem włożonym w środek. Ja układam jej słowo z magnesowych liter na lodówce, a ona pisze na tej tablicy. Wcześniej oczywiście ćwiczyłyśmy na kartce pisanie wszystkich liter, są też fajne książeczki do nauki pisania. Okazało się, że bardzo się wciągnęła i ostatnio pisanie jest hitem.
      -w wakacje nauczyła się wiązać sznurówki, teraz wszędzie wywiązuje kokardki smile
      -miesiąc temu pierwszy raz wsiadła na za duży na siebie rower i pojechała smile to było dla nas wielkie zaskoczenie, staliśmy jak wryci, bo rower 18 cali, po starszym kuzynie, wyszliśmy w zasadzie, żeby pokazać jej, że to nie jest takie łatwe a tu zonk. Oczywiście bez bocznych kół. Myślę, że to zasługa rowerka biegowego, na którym jeździła od kiedy skończyła 1,5 roku do niedawna. Tak czy siak odkąd wsiadła, to nie schodzi. Czasami pomagam jej ruszyć, bo rower jest ciężki.
      Wydaje mi się, że moja córka to taka zosia samosia, jest ambitna i jak się uprze, to już musi i stąd te mniejsze i większe sukcesy. Patrząc na rok młodszego syna, to córka wybiega do przodu.
      • kondolyza Re: co potrafią wasze 4-latki? 17.09.14, 22:31
        moja jeszcze nie ma pelnycg 4:
        -myje sie sama (potrafi wlaczyc grzanie wody na klawiaturze przy lazience,potrafi sie namysluc,odkrecic wode i ustawic ciepla,wytrzec,bez mycia glowy
        -ubiera sie samodzielnie laczne ze skarpetkami
        -recytuje wierszyki,spiewa piosenki,szybko chwyta teksty
        -kiepsko z trzymaniem kredek-wziac w garsci
        -rysuje ale dosc abstrakcyjne ksztalty geometryczne
        -uwielbia wyklejanki itp i jest w tym dosc precyzyjna
        -potrafi uczestniczyc w zajeciach samodzielnie typu balet,basen tance,slucha polecen,nie wymaga obecnosci mamy
        sama potrafi wziac sobie jedzenie-miseczke,mleko z lodiwki,nalać mleko, nasypac platki,zakrecic
        -sama myje zeby
        -liczy do 10, nie dodaje
        -spiewa po angielsku krotkie rymowanki,ale bez zrozumienia
        -dobrze sobie radzi z ukladaniem puzzli
        • illegal.alien Re: co potrafią wasze 4-latki? 17.09.14, 23:13
          Moja w grudniu skonczy 4 i jest na podobnym poziomie, co corka kondolyzy smile
          Tylko angielski jest jej pierwszym jezykiem, wiec nawija w nim bez opamietania non-stop, dzien i noc (tak, gada przez sen), ale i po polsku sie rozgaduje pomalu. W ogole mamy jakis skok rozwojowy za soba, bo fizycznie tez skoczyla do przodu mega - wczesniej nie byla zainteresowana, a teraz chetnie chodzi na zajecia (chodzimy na basen, tenis i gimnastyke).
          Literek zna duzo, a w zasadzie to chyba glosek (mowi dzwieki, a nie nazwy liter), umie powiedziec, na jaki dzwiek zaczyna sie dane slowo. Z liczbami i cyframi gorzej, nie pisze, slabo rozpoznaje, nie dodaje (chyba, ze liczy sie, ze wystawi sobie 3 palce w jednej lapie, 2 w drugiej i policzy ile ma razem, no to umie do 10, bo dalej jej sie palce koncza wink).
          Z przedszkola wyniosla bardzo duzo, glownie samodzielnosci i zabawy w grupie - zabaw w przebieranki, odgrywanie rol, etc.
    • memphis90 Re: co potrafią wasze 4-latki? 21.09.14, 17:43
      -nie lubi kolorować ani rysować, choć ostatnio coś drgnęło
      -w miarę chętnie robi inne prace plastyczne, ale szybko się nudzi
      -"liczył" po angielsku do 10, ale już zapomniał, więc wątpię czy wcześniej robił to świadomie
      -nie dodaje, nie liczy, nie pisze
      -lubi ciastolinę, ostatnio zrobił sobie ciastolinę z gumy rozpuszczalnej wink
      -kiepsko mówi, nie recytuje i nie śpiewa
      - jeśli nawet potrafi ścielić łózko, to skrzętnie ukrywa tę umiejętność
      Uważam, że to w zupełności wystarczy.
      • fifi552 Re: co potrafią wasze 4-latki? 21.09.14, 23:41
        zupełnie nie rozumiem problemu... chodzi o to, że dziecko mało potrafi??? moja córcia robi to co sprawia jej radość i zupełnie nie mam z tym problemu. Nie lubi się uczyć - więc się nie uczymy. Przecież to małe dziecko - nie musi pisać, czytać, liczyć , że nie wspomnę o dodawaniu. Wydawało mi się zawsze, że tego uczy się w szkole.4 -letnie dziecko liczy, zna litery, jest samodzielne a mamie wydaje się, że to za mało - co za czasy smile
    • mama.gucia Re: co potrafią wasze 4-latki? 22.09.14, 00:47
      Moj syn jest bardziej rozwiniety fizycznie i manualnie za to nauka liter czy liczb idzie mu srednio. Robi cuda z ciastoliny, modeliny, drewna, wycinanki, maluje, rysuje, a liczy jeden dwa cztery dwanasciewink. Bez problemu jezdzi samochodem na akumulator, rowerem czy hulajnoga a nauke literek skonczylismy na napisaniu inicjalow czlonkow naszej rodziny. Syn umie sie ubrac od stop do glow, zje samodzielnie, zrobi sobie kanapke, przy kapieli pomocy nie potrzebuje, opowiada zapamietane uprzednio bajki, uklada z pasja puzzle, zna wiele trudniejszych slow (chyba wystarczy, ze raz uslyszy i powtorzy...niestety przeklenstwa tez zalapal). Poza tym jest bardzo samodzielny. Za to na przedstawieniu w przedszkolu nie otworzy buzi choc wierszyk lub piosenke zna ale to wynika juz z jego charakteru. Nie ma co porownywac, bo kazde dziecko jest inne.
    • martinhaa Re: co potrafią wasze 4-latki? 22.09.14, 06:07
      Moja córka chyba bardziej się skoncentrowała na małej motoryce niż mowie. Nie wypowiada jeszcze R, SZ, CZ, chociaż resztę mówi ładnie czasami mówi za szybko i przez to nie idzie jej zrozumieć. Zna kilka słówek po angielsku.
      Poza tym:
      - Nie lubi kolorować, a jak musi (w przedszkolu) robi to niedbale.
      - Uwielbia rysować (narysuje ładnie postać z detalami, krajobraz, dom, próbuje zwierzęta, choć średnio wychodzą, motyle, biedronkę)
      - Lubi lepić z plasteliny płaskie (na kartce) twory. Wczoraj ulepiła mnie, siebie i psa dalmatyńczyka (ten wyszedł super.
      - Pisze większość liter, choć czasem z lustrzanym odbiciem (jest leworęczna), ma problem z literą R i K
      - Czasem uda jej się odgadnąć na jaką literę zaczyna się dane wypowiedziane słowo, łatwiej jej odgadnąć ostatnią literę.
      - Liczy do 20 paru po polsku i do 12 po angielsku (najpierw nauczyła się liczyć po angielsku)
      - Dodaje do 6
      - Ostatnio polubiła i dobrze jej wychodzą ( jeśli się postara) wycinanki, wykleja je na papierze.
      - Lubi ćwiczenia typu 'znajdź różnicę między obrazkami' czy zbiory elementów danych kategorii, skojarzenia, memo.
      - Nie lubi układać klocków
      - Lubi puzzle, choć bez szału, układa do 60 elementów, denerwuje się jak czegoś nie może znaleźć.
      - Kolory zna od 2-go roku życia.
      - Sama się potrafi przebrać (zakłada piżamę, ściąga i zakłada bluzkę, spodnie, bieliznę, buty, kurtkę, zapnie guzik, choć trochę czasu jej to ostatnie zajmuje)
      - Nie potrafi wiązać sznurowadeł i zapiąć kurtki, bluzy na zamek.
      - Lubi wierszyki, rymowanki. Wierszyka do przedszkola (30 wyrazów) nauczyła się w jeden wieczór)
      - Nie ma poczucia rytmu (nie klaszcze i nie tańczy do rytmu), ale lubi śpiewać i tańczyć.
      - Nie potrafi jeździć na rowerze, ale na hulajnodze wymiata.
      - Potrafi się sama rozhuśtać na huśtawce.
      - Sama się umyje, wytrze, myje zęby, gorzej z podcieraniem się.
      - Myli jej się (nie wiem czemu) śniadanie z kolacją i obiadem
      - Zna pory roku i ich atrybuty, gorzej z dniami tygodnia.

      Córka chodzi drugi rok do przedszkola, ale prawie cały zeszły rok przechorowała, więc mało umiejętności z niego wyniosła. Zobaczymy jak w tym roku.
    • camel_3d Re: co potrafią wasze 4-latki? 22.09.14, 10:18
      no bylo to 2 lata temu ale:

      od roku jezdzil na rowerze bez bocznych kolek
      zdobyl 1 stopien plywacki (4 l i 3 miesiace)
      liczyl do 10-20 po polsku, niemiecku, angielsku, turecku i francisku (taka mieszana grupa przedszkola)
      mowil po niemeicku i po polsku (nieco gorzej)
      nie lubil rysowac i malowac (do tej pory nie przepada)
      potrafil juz zagrac kilka piosenek na pianinie
      plasteliny i takich podobnyhc rzeczy nie lubil

      i to chyba wszytsko.... ztakich "innych" rzeczy.

      Wydaje mi sie, ze twoja corka, jest normalnym dzieckiem.
      • mamatin Re: co potrafią wasze 4-latki? 23.09.14, 01:18
        > Wydaje mi sie, ze twoja corka, jest normalnym dzieckiem.
        >

        Też tak sądzęsmile
    • julita165 Re: co potrafią wasze 4-latki? 23.09.14, 11:08
      Ja tam nie wiem czy jest sens robić takie porownania ale mój prawie trzylatek ( za 2 tygodnie ) opanował podobne umiejętności. tzn ogólnie na pewno dużo gorzej mówi ale za to nie wiem jakim cudem rozpoznaje większość liter, liczy do 10 i wydaje się że w tym zakresie też dodaje i odejmuje ( na przedmiotach bo nie tak w glowie ) no i ma niesamowity pociąg do angielskiego ( może dlatego że wg logopedy to znacznie prostszy w artykulacji język niż polski ) - dużo słow załapał po prostu z bajek i w ogóle otaczającej nas angielszczyzny
    • wilhelminaslimak Re: co potrafią wasze 4-latki? 23.09.14, 21:01
      Mój 4-ro latek liczy do miliona. Dodaje w pamięci do 1000, z odejmowaniem gorzej. Przy pomocy kalkulatora mnoży/dzieli ze zrozumieniem.
      No i co z tego? O ile jeszcze można porównywac 4-ro miesięczniaka, to porównywanie 4-ro latków już zupełnie mija się z celem. Są różne zdolności, różne metody wychowawcze, różne rodziców zainteresowania, w różnych środowiskach dzieci się wychowują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka