Dodaj do ulubionych

14 mieś. mamy kryzys

16.10.14, 10:31
Dziewczyny poradźcie coś. Mała od 4-5 dni jest taką marudą, która zasypia płacząc i budzi się płacząc. Od 4 dni nic praktycznie nie je. Ani w żłobku ani w domu. W niedzielę miała nieco więcej jak 37 stopni, od poniedziałku temp.w normie ale zaczął się bunt jedzeniowy. Jak widzi butelkę z mlekiem to zaczyna się histeria. Kaszki, zupki zje max 3 łyżeczki. pić tez nie chce. Piersi nie odmawia i wyciąga ci mi tam zostało (bo to już końcówka). Marudna strasznie. Oczywiście obwiniam za to potencjalne ząbki, ale nie pozwoli się dotknąć do buzi więc zajrzeć ciężko. Dałam jej trochę paracetamolu, mniej niż połowę dawki, bo za chiny nie chciała wziąć łyżeczki do buzi więc więcej wylądowało na mnie. Potym była spokojniejsza i nawet co nieco zjadła. Dobijające jest tylko to że w żłobku nawet nie jęknie, jest zadowolona, bawi się, spi, uśmiecha i przytula. A jak tylko postawi nogę w domu zaczyna się płacz czasem z zanoszeniem. No moje dziecko normalnie przestało lubić domowe pielesze smile Kurde, ile max. może ten stan się utrzymywać i kiedy wg Was powinnam udać się do lekarza? Dodam, ze kupki są co 2 dni i raczej normalne. No już sama nie wiem.
Obserwuj wątek
    • kitiza13 Re: 14 mieś. mamy kryzys 08.11.14, 15:52
      Moze skoro nie chce tej buzi otworzyć to faktycznie wina ząbków. U mnie w takich sytuacjach sprawdzają się czopki viburcol - aktualnie bez recepty, to czopki uspokojające i przeciwzapalne w stanach niepokoju, kolek, ząbkowania itp. Ja podawałam na noc jednego i naprawdę noce były przespane i dziecko spokojne. Powodzenia
    • dorotadermiblog Re: 14 mieś. mamy kryzys 12.11.14, 18:09
      ja bym poczekała z 2-3 dni i poszła pro forma do lekarza.
      jednak myślę, że twoja mała coraz więcej zaczyna rozumieć...i stąd to zachowanie.
      odreagowuje stres w zlobku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka