Wiekszosc moich znajomych uważa, ze nie oplaca sie kupowac dobrego
auta dla "swieżego" kierowcy tylko lepiej zeby jeździł rzechem bo go
nie szkoda.
Też tak uwazacie?
Ja jeżdzilam, akurat przez przypadek, zaraz po zrobieniu prawka
prawie nowa hondą i mialam przyzwolenie na uszkodzenie, bo jak to
moj partner powiedzial- "po coś płace to Autocasco"