Dodaj do ulubionych

Organizacja czasu - mam z tym problem

28.05.15, 13:05
Witam,
Opiekuję się swoim 19-miesięcznym synkiem i czuję, że czas mi przelatuje przez palce.
Nic nie robię, a jakimś cudem jest południe i za chwilę wieczór...
Dzień do dnia podobny, zabawa z małym, spacery, porządki, zakupy, gotowanie etc.

Mały jest bardzo absorbujący, mało czasu bawi się sam, ciągle "wykradam" czas, żeby ugotować obiad czy pozmywać naczynia...
Marzy mi się, żeby podszkolić się w angielskim, ale wieczorem jestem padnięta. Dodatkowo młody często się budzi, nawet co 2 godziny, więc nawet nie mam takiego pewnego na 100% czasu dla mnie, bo za chwilę mogę usłyszeć syrenę wink

Proszę, nie odczytajcie tego postu jako skargę, tylko raczej prośbę o podzielenie się Waszymi sposobami na organizację czasu, tak żeby mimo bycia mamą, robić coś dla siebie.

Jeżeli chodzi o mojego męża to wraca z pracy o 17.30, zje obiad i od 18 do 19 chętnie bawi się z małym, ale ja w tym czasie zazwyczaj albo bawię się też, albo popycham obowiązki domowe.

Wieczorem jestem często po prostu zmęczona i nie mam siły na wysiłek umysłowy. Kawa na mnie niestety nie działa pobudzająco smile jak się zmusić do regularnej pracy nad sobą? smile
dziękuję za rady smile
Obserwuj wątek
    • szonik1 Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 14:00
      Może jakaś niania na 2-3 godziny codziennie albo co drugi dzień? Moje dziecko od 16 miesiąca życia miało nianię, początkowo na 4 h dziennie, teraz na dłużej i gdyby nie to, pewnie bym już dawno zwariowała, bo pamiętam, że byłam zmęczona brakiem koniecznością pogodzenia w moim przypadku pracy i opieki nad dzieckiem. W czasie, gdy mała jest z nianią, pracuję (mam DG i pracuję głównie z domu), ale np. piątkowe przedpołudnia wykorzystuję na swoje hobby (tzn. gdy nie przygniata mnie ilość zleceń). Wypróbuj może więc taką opcję?
      • camel_3d Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 15:12
        ja tam sie "pozbylem " dziecka w wieku 10 miesiecy. Poszlo do zlobka i bylo mega szczesliwe. I ja tez...

        Uwazam, ze calodniowe siedzenie wylacznie z dzieckiem jest destrukcjyne..choc niektorzy tak lubia i potrafia big_grin
        • stara-a-naiwna Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 22:23
          podobnie!
          dziecko poszło do żłobka a ja wróciłam do pracy
          w domu dalej mam jak miałam (albo zrobione ugotowane albo nie - ale co nie zmienia faktu że nie wpływa to na jakość życia moją ani mojej rodziny)
          z czasem "wolnym" dla siebie bywa różnie ale... po pracy na pewno jestem mniej zmęczona niż siedząc z dzieckiem (może gdybym robiła spychologię i poszczała dziecku TV było by inaczej ale starałam się aktywnie spędzać czas i stymulować dziecko - rozmawiać, rysować, pokazywać itp)
          a dwa prac zawodowa + wyjście do ludzie rozwija (bardziej niż siedzenie w domu z dzieckiem)
    • camel_3d Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 15:11
      maly nie jest absorbujacy..on jest NORMALNY..a NORMALNE dziecko po prostu potrzebuje kontaktu..najlepiej z innymi dziecmi.
      Do tego normalnie to nie powinnas byc skazana wylacznei na dziecko, do tego pwoinny byc tez babcie, ciocie itd.. tak wyglada to normalnie.... wiec ciezko sie dziwic, ze masz malo czasu dla siebie.

      najlepszym rozwiazaniem jest jakis klub malucha..na 2-3-4 godziny dziennie...


      • betka1984 Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 19:55
        Moja cora tez byla dzieckiem absorbujacym. Jak byla w wieku Twojego syna dawalam jej garnki, lyzki, warzywa itp i sobie jadla, robila zupy itp. Sprzatalysmy razem itd. Jej sie to podobalo. Oczywiscie sprzatanie i gotowanie na raty. Po ok 20 minutach nudzila sie. Dzieki temu mialm wieczor dla siebie. Mąż w delegacji. Babcie daleko. Jak jest ojciec dziecka to jak on sie zajmuje malym, to nie sprzataj tylko zrob cos dla siebie.
        • moniaka77 Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 20:23
          Dziękuję za odpowiedzi.
          Wiem, że moje dziecko jest normalne smile nie zmienia to faktu, że jest absorbujące.
          Na nianię czy klubik malucha niestety nie możemy finansowo sobie pozwolić.
          Dziadkowie zajmują się okazjonalnie, raczej nie wyrywają się do opieki nad małym, nie mam tabunu rodziny, która marzy o tym, żeby spędzać czas z moim dzieckiem wink nie wymagam tego od nikogo smile
          raczej muszę się zastanowić jak ogarnąć dzień, żeby się ze wszystkim wyrobić i mieć czas na samorozwój smile
          • stara-a-naiwna Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 22:24
            jak nie pójdziesz do pracy raczej nie ma szans, żeby Cie było stać na wysłanie dziecka gdziekolwiek

        • agatka791 Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 20:58
          moim zdaniem musisz wypróbować co dasz radę robić z dzieckiem...
          ja mam trójkę, mąż niewiele pomaga, choć generalnie przy 3 to po południu jak wróci z pracy to też ma wrażenie że sporo czasu im poświęca - mnie to niewiele daje, bo max 2 na raz się zajmuje :p
          z najmłodszym synkiem synkiem nijak nie mogłam nic sprzątnąć, bo ciagle mi wlazil w smieci albo wysypywal co wlasnie zlozylam itp... ale uwielbial gotowanie - siedział w foteliku do karmienia i najpierw miał tylko miske i lyzke/trzepaczke itp., potem dawałam mu już jakiś składnik (na początek 1 i sypki) do mieszania - jak miał ok 2lat... od ok 1,5roku robił mi kawę z ekspresu (wciskał odpowiednie guziczki) pomagał wrzucać pranie do pralki, a jak chodził już dość stabilnie to pomagał rozwieszać...
          z kolei z córką można było spokojnie zamiatać jak tylko przestała raczkować, przynosiła zmiotkę i szufelkę i jakoś w 90%przypadkach nie wchodziła w kupkę ze śmieciami, nie nadawała się nigdy za to do rozwieszania prania, bo nadal "nie rozumie" (3 lata ma teraz) ze trzeba podawac po 1 rzeczy na razi ciagle cos laduje na ziemi, jak chwyci poł miski... nie wiem jeszcze co będzie z najmlodsza (10msc) na razie mam ten problem co Ty, ale zabieram ja np. do kuchni, daje chrupka na drugie sniadanie i sprzątam... albo sprzątam w pokoju jak bawi się w lozeczku,
          ze starszymi było łatwiej, zawsze wychodziłam na dwór pomiędzy spaniami, żeby nie spali na dworze, wtedy można wykorzystać jakoś drzemkę w domu, teraz niestety muszę się dopasować do odbierania ich z przedszkola i pory obiadu i nie zawsze udaje mi się żeby mała nie spała na dworze (jak się obudzi rano za wcześnie, to cały plan dnia się przestawia i pora snu wypada akurat na drogę do przedszkola sad)
          generalnie to by mi się przydało coś co mnie zmotywuje do wykorzystywania krótszych chwil na różne działania, to więcej dałoby radę zrobić, ale to jest trudne, szczególnie przy moim charakterze...
          • moniaka77 Re: Organizacja czasu - mam z tym problem 28.05.15, 22:02
            agatka791 mogę się schować ze swoim jednym przy Twojej trójce smile
            choć po cichu też marzę o takiej ekipie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka